black_currant
19.05.11, 11:59
Ponieważ szykuję się na interview w przyszłym tygodniu zaczęłam liczyć ile muszę zarobić, zeby nie dołożyć do interesu.
Mam trójkę dzieci:
- córka 10 lat - Emilka
- syn 7 lat - Grześ
- córka 18 miesięcy - Zuzia
Pierwotny plan był taki:
Młodsza córka idzie pełnowymiarowo do przedszkola
Średni syn jest w szkole, potem u childminder
Starsza córka wraca sama do domu ze szkoły i czeka na powrót rodziców (samodzielne powroty mamy przećwiczone po klubach szkolnych, córka jest odpowiedzialna i da sobie radę sama - nie wiem tylko, czy ta opcja jest legalna - sprawdzę to)
Minusy tej sytuacji:
Zuzia będzie spędzać po 10 godzin w przedszkolu, a to dużo dla takiego malucha
Nie mam backupu na wypadek choroby dzieci, inset days w szkole, ferii, śniegu itp
Teraz rozważam opcję
Młodsza córka na pół dnia do przedszkola (na tym mi zależy, żeby miała kontakt z rówieśnikami). Potem od 14 niania - która odbiera ją z przedszola, a potem starsze dzieci ze szkoły i czekają razem w domu, aż ja bądź mąż wrócimy do domu. Chciałabym mieć taką umowę z nianią, żeby była backupem w wypadku choroby i była u nas przez cały dzień w czasie ferii szkolnych i inset days (to ostatnie opcjonalnie)
Minusy:
Nianie są drogie
Jak w ogóle zabrać się do szukania niani? Jedyne doświadczenia mam z Polski, gdzie jak zapewne wiekszość rodziców miałam nianię na czarno. Póki co będziemy wynajmować dom, więc opcja aupair odpada. Czy w ogóle jest opcja żeby znaleźć nianię w takim wymiarze czasowym i na jakie koszta się przygotować?
W ostateczności (ale to już absolutnej) szukałabym niani na cały etat, ale wolałabym zeby Zuzia się socjalizowała ze stałą grupą dzieci, nie tylko na playgroups, gdzie ciągle spotyka kogoś innego. Na jakie koszty przygotować się w takiej sytuacji?
A może ktoś ma jakieś własne doświadczenia, przemyślenia w temacie organizacji opieki do dzieci, gdy część to jeszcze maluchy, a cześć już chodzi do szkoły? Wszelkie wskazówki mile widziane :-)