t.edyta
05.06.11, 18:59
Juz nie otwieralam kompa kilka dni i weszlam na ebaja i krew mnie zalaa!!!!
Jak mozna bez problemu anulowac negatywnego feedbacka!!
Otoz postawilam go sprzedawcy od ktorego kupilam bluzke dla dzieciaka(uzywana) w excellent stanie.Okazalo sie ze ma ona na przedzie kilka plam ,po rozpakowaniu odrazu wypralam i plamy nie zeszly.
Wyslalam mu maila do sprzedawcy,a ze kupilam od niego rowniez komplet plazowy z froty,to napisalam o tych plamach jak i to ze komplet jest w super stanie.
Czekalam 3 dni na odpowiedz i wystawilam negatywa .
Zaraz po tym dal mi odpowiedz na moj negatyw jak rowniez dopisal ze jestem klamca do postawionych wczesniej pozytywnych feedbackow.
Noz curwa!!!!
Ja jestem spokojna i nie pisze nic jak mi sie nie podoba,lub zaplacilam grosze a rzecz w stanie oplakanym.
Nie lubie sie czepiac ,ale bluzka jakby co kosztowala 8 funtow i miala zaznaczone ze jest : no marks,no stains.
Co za syfiarze sie zdarzaja to szlag ,mnie trafia.
A ja zawsze wierze na slowo i jesli ktos pisze,ze dziura byla a mnie sie wydaje ze nie bylo to i tak sie dogaduje aby bylo jak najlepiej dla kupujacego.
Otworzylam dyspute oczywiscie.
Tylko jak sprzedawca mogl zlikwidowac swego zlego feedbacka?
dziwny jest ten swiat i zlosliwi smierdzacy ludzie.