Czy sklep wymieni ciuchy bez rachunku?

09.06.11, 23:04
Cora dostala sliczny komplet na lato, niestety za duzy. Jak do niego dorosnie, to jesien bedzie :(
Metka nadal przyczepiona, rachunku oczywisice nie mam. Czy myslicie, ze sklep wymienilby to na mniejszy rozmiar?
Troche mi daleko i nie wiem, czy warto jechac...
    • moncik32 Re: Czy sklep wymieni ciuchy bez rachunku? 09.06.11, 23:10
      w mothercare nie chcieli mi wymienic . w H&M bez problemu wymienili .wiec zalezy od sklepu.
    • olesa Re: Czy sklep wymieni ciuchy bez rachunku? 09.06.11, 23:13
      Nie wiem czy wszystkie sklepy, ale ja wymieniałam ubranka w Nexcie i M&S. Nie miałam rachunku, pieniędzy nie mogli mi zwrócić, ale np. w Nexcie dostałam pieniądze na gift card i mąż kupił sobie za to płaszcz w następnym miesiącu.
    • cybermha Re: Czy sklep wymieni ciuchy bez rachunku? 10.06.11, 09:42
      Nigdy nie mialam problemu ze zwrotem bez rachunku, jak jest metka to i kod kreskowy, skanuja go i wiedza co i jak, bez rachunku pieniedzy nie oddaja tylko mozna cos wybrac w sklepie w tej kwocie albo sie voucher dostaje.
      • steph13 Re: Czy sklep wymieni ciuchy bez rachunku? 10.06.11, 10:30
        Wchodzi w rachube 'discretion of the manager'.
        Sporo lat temu kupilam pare butow bez wiekszego namyslu w Bowleys Fine Shoes w Richmond za ponad £80. Przynioslam do domu, corka ocenila jako 'old ladies shoes', popatrzylam, przymierzylam i zgodzilam sie z jej opinia. Nastepnego dnia wrocilam z butami do sklepu, usilujac oddac - NIE, wymienic na inne - NIE, dostac Credit Note - NIE. Wsciekla i pewna swoich praw wrocilam do domu, z butami ktorych juz na tym etapie nienawidzilam i obdzwonilam wszystkie istytucje zajmujace sie Consumer Rights i wszedzie dostalam ta sama odpowiedz: discretion of management only. Powiedziano mi, ze ludzie przyzwyczaili sie do latwych zwrotow bo duze sklepy typu M&S, House of Fraser czy John Lewis oferuja taka mozliwosc , ale prawo mowi, ze tylko faulty goods musza byc zaakceptowane do zwrotu/wymiany/kredytu. Buty do dzisiaj stoja w orginalnym pudelku nietkniete. Od tamtej pory dokonujac zakupu zawsze pytam o 'returns policy'.
    • jaleo Re: Czy sklep wymieni ciuchy bez rachunku? 10.06.11, 10:57
      Steph dobrze pisze, nawet z rachunkiem nie maja obowiazku przyjac zwrotu, nie mowiac juz o zwrocie bez rachunku, chyba, ze ubrania sa wybrakowane. Wyjatek jest w sprzedazy wysylkowej, wtedy maja obowiazek przyjac zwrot (ale tylko w okreslonym okresie czasu, bodajze 14 dni).
      Z tym, ze prawie wszystkie duze skelpy sieciowe przyjmuja zwroty bez problemow (z rachunkiem, a czasem tez i bez rachunku), ale to jest ich dobra wola, a nie obowiazek. Bez rachunku albo po uplynieciu pewnego czasu ewentualnie credit note albo wymiane zrobia.
      • cyniamonowa Re: Czy sklep wymieni ciuchy bez rachunku? 10.06.11, 11:27
        o, to mnie oswiecilyscie, bo ja myslalam ze sprzedawca ma obowiazek przyjecia zwrotu, oczywiscie w stanie idealnym. tak sie do tego przyzwyczailam, ze nawet juz nie pytam jak kupuje... no chyba ze kupuje na wyprzedazy to pytam, bo z tym moze byc roznie.
        dobrze wiedziec na przyszlosc.
        a swoja droga to w Pl dokonac zwrotu towaru to niemalze graniczy z cudem. tylko nieliczni sie zgadzaja, a i to po uprzednim "umowieniu" sie ze sprzedawca...
        • jaleo Re: Czy sklep wymieni ciuchy bez rachunku? 10.06.11, 14:01
          Jeszcze taki "tip" chcialam dodac, jesli chodzi o towar wybrakowany, to prawa konsumenta w UK sa dosc szerokie. Towar ma byc "fit for use", przez okres, jaki sady definiuja jako "dlugosc czasu, jaka rozsadny czlowiek by oczekiwal od towaru, zeby sie nie popsul/zniszczyl". W praktyce to wyglada tak, ze jak sie nam cos zepsuje/rozwali to, z mojego doswiadzenia, zawsze warto probowac ze skepem, no chyba, ze kompletnie jest to nierozsadne, np skarzyc sie, ze buty sie rozwalily po pieciu latach ;-)

          Wyjatek sa rozne sprzety elektryczne, bo tam "reasonable period" jest przewaznie taki sam, jak darmowa gwarancja (czyli przewaznie 12 miesiecy), ale i tak czasem mozna probowac, choc w wiekszosci przypadkow co do sprzetu trzebaby sie odwolywac do rzecznika praw consumenta.

          Mnie np. udalo sie dostac zwrot/wymiane na nowy/darmowa naprawe w takich przypadkach (z tego, co pamietam) - w zadnym z tych przypadkow nie mialam oryginalnego rachunku:

          - Kurtka dziecieca, w ktorej sie rozwalil suwak po 8 miesiacach uzywania
          - buty, w kotrych pasek sie urwal po prawie roku uzywania (!)
          - sukienka, ktora sie zbiegla w praniu (wg zalecen metki), trzy miesiace od zakupu
          - kalosze, ktore zaczely przeciekac, tez mniej wiecej po roku (z tym, ze byly to kalosze z tzw gornej polki kaloszowej ;-)
          - meza rama od roweru, w ktorej sie jakis gwincik skiepscil (nie pytajcie o szczegoly) poltora roku od zakupu (specjalistyczna rama, z tych, co sie kupuje sama rame a nie caly rower)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja