sueellen
15.06.11, 23:10
Natknęłam się na taki arykuł w gazecie:
Po tym, jak 23- letnia Polka poszła z dzieckiem do szpitala z powodu wysypki i zaczerwienienia w okolicach krocza. Tymczasem służby socjalne odebrały jej dziecko. Jak mówi kobieta, pojawiły się zarzuty najpierw molestowania i duszenia dziecka, potem pobicia. Jak twierdzi, pracownicy służb socjalnych wymusili na niej podpisanie dokumentów o zgodzie na odebranie dziecka. Sprawą zajmuje się polska ambasada
Zamieszczone zostało to dziś na portalu gazety, ale artykuł już zniknął. Czy ktoś wie o co chodzi?