gabez1
21.06.11, 14:21
Witajcie,
Juz od roku chyba nie uzywamy pampersa w nocy, a od niecalych 2-och tygodni moj syn znowu zaczal sikac w lozeczku. Nic nie nie zdarzylo - w domu nie ma przemocy, klotni, bicia. W przedzkolu tez nie, bo o wszystkim mi opowiada.
Kiedy delikatnie probuje rozmawiac z nim o tej sprawie, dziecko odpowiada, ze po prostu nie czuje w nocy, ze musi do toalety.
Przed spaniem oczywiscie idzie to toalety.
Zapalenia pechera nie ma - w ciagu dnia odwiedza toalete jak zazwyczaj.
Wczoraj w chwili desperacji zasugerowalam delikatnie, ze moze zalozylibysmy dzisiaj na noc pampera - tak, dla pewnosci. Ale zalozyl, bylo mu niewygodnie, sciagnal. W sumie to mu sie nie dziwie, odzwyczail sie. Moze sprobuje jeszcze z tymi pielucho-majtkami.
Co o tym myslicie? Jakie moga byc tego przyczyny?