kurczaczek_a
22.06.11, 16:19
Pracowalam jeden wieczor z asystentka managera. Bylam zajeta gdy ona skasowala jeden stolik moj, widzialam,ze byl tam napiwek 10 funtow. Wrcoilam to juz zniknelo. Zapytalam ja o to najpierw powiedziala,ze nic nie bylo potem ,ze polowe klienci zaplacili gotowka a polowe karta. Kazalam jej pokazac mi ten rachunek.Wszystko bylo skasowane karta. Szukala innych wymowek dopiero na koniec sie przyznala i stwierdzila ,ze nie wie dlaczego to zrobila. Byla zla na mnie.Jakby to moja wina byla...
Zglosilam do glownego managera. On nie wiedzial co z tym zrobic spytal mnie. Ja odpowiedzialam ,ze nie chce problemow i niezdrowych sytuacji w pracy. Wiec powiedzialam jemu zeby narazie nic nie robil i tylko byl uwazny w stosunku do niej.
Co byscie zrobily na moim miejscu?