znieczulenie ogólne u dziecka

10.07.11, 23:59
witam!!po długich bojach mojej córeczce wyznaczyli termin zabiegu usunięcia trzeciego migdała...21 lipca mamy się rano zgłosić do szpitala.w liście ze szpitala mam napisane, że jesli zabieg jest planowany na rano to od kolacji nic nie wolno jeść a jesli na popołudnie to mże zjeść lekki posiłek rano. Teraz tylko nie wiem czy skoro mamy stawić sie w szpitalu o 7.30 to znaczy, że zabieg odbędzie sie rano czy nie?Czy któreś z Waszych dzieci miało już tu robiony ten zabieg?czy jest szansa, że wypuszczą nas na noc do domu??(mam jeszcze ząbkującego roczniaka w domu, który nie zaśnie bez mamy;/)Bardzo boje sie tego usypiania. Wiem, ze teraz medycyna poszła naprzód ale jednak gdzies tam się słyszy o komplikacjach i mimo, że człowiek chce myśleć pozytywnie to jednak strach pozostaje. Córka ma prawie 3,5 roku i nie wiem jak ja do tego przygotowac....Macie jakieś dobre rady?Może któraś zna opinie o szpitalu uniwesyteckim w Coventry???będe wdzięczna za odpowiedzi...pozdrawiam
    • ciocia_ala Re: znieczulenie ogólne u dziecka 11.07.11, 08:10
      Nie chcialabym pisac "na pewno", ale raczej jak macie byc w szpitalu na 7.30 rano to spodziewaj sie szybkiej akcjii.

      Moje dziecko mialo znieczulenie ogolne jako niecaly roczniak i dla mnie bylo to okropne. Glownie dlatego, ze wtedy jeszcze nic sie dziecku nie da wytlumaczyc. Dopoki jej nie wybudzili i przez dzwi slyszalam jak zaczyna plakac, to myslalam, ze umre ze strachu o nia.

      Ja bym kupila jakas ksiazeczke, gdzie dziecko idzie do szpitala i tak przygotowala corke.

      A z technicznych rzeczy, dziecko na pewno poloza do lozka, przygotoja i zabiora na usypianie. Pewnie bedzie musiala miec maseczke na buzi, wiec ja na to przygotoj. A po zabiegu na pewno bedzie otumaniona i obolala. To z moich doswiadczen.

      No i obiecaj corce, ze potem bedzie mogla jesc duuuzo lodow :)
    • gypsi Re: znieczulenie ogólne u dziecka 11.07.11, 10:31
      Zabieg pewnie jest planowany na rano skoro macie byc o 7.30, ale jesli nie jest pierwsza tego dnia, to pamietaj, ze zdarzaja sie przesuniecia albo nawet przelozenia na inny termin jesli zdarzy sie przedluzona operacja - nie da sie wszystkiego zaplanowac.
      Wzielabym na wszelki wypadek jakies przekaski ze soba.

      Powinni Was wypuscic tego samego dnia, chyba ze krwawienie sie przedluzy albo corka nie bedzie sie dobrze czula jeszcze. Roczniak sobie poradzi jeden wieczor bez Ciebie, nie martw sie chociaz tym.
      Przejdz sie jeszcze do GP (albo moze w aptece mozna kupic bez recepty?) po krem EMLA i posmaruj malej oba zgiecia lokciowe i obie dlonie, a potem naloz plastry, ktore sa w opakowaniu albo folie spozywcza na te miejsca, zeby sie lepiej wchlonelo.
      Wklucie nie bedzie bolalo wtedy.

      Poczytaj sobie to, moze cos podpowiedza jeszcze:
      kidshealth.org/parent/system/surgery/hosp_surgery.html
      Bedzie dobrze:)
      • marenika Re: znieczulenie ogólne u dziecka 11.07.11, 11:24
        bardzo dziękuję...muszę zapytać o ten krem emla. Ja wiem, że będzie dobrze ale i tak gdzies w głebi duszy czai się niepokój...Ale bardzo dziękuję za słowa otuchy i rady:)
        • gypsi Re: znieczulenie ogólne u dziecka 11.07.11, 11:55
          Ja zaprawiona w bojach matka - 4 czy 5 dlugich ortopedycznych operacji przeszlysmy z corka.

          Maluchy dochodza do siebie w try miga, im starsze tym gorzej znosza znieczulenie, zabieg, rekonwalescencje.
          Po ostatniej operacji przez kilka godzin musialam trzezwiejacej z narkozy 13-latce odpowiadac na pytania typu "dlaczego mnie wlasnie to spotkalo?", "dlaczego zycie jest niesprawiedliwe?", itp.
          To bylo chyba gorsze nawet niz te godziny czekania, kiedy ona byla operowana, a ja nic nie moglam zrobic. Wychodzilam ze szpitala i wedrowalam ulicami, bo musialam uwazac przechodzac przez jezdnie i latwiej bylo placz powstrzymac. Nie siedz przy pustym lozeczku, to najgorsze co mozna zrobic. Zajmij sie czyms, a najlepiej niech ktos z Toba bedzie, jesli jest taka szansa.
          • natalinka.londyn Re: znieczulenie ogólne u dziecka 11.07.11, 16:54
            mój synek miał zabieg w pełnym znieczuleniu jak miał 8 miesięcy ... byłam z nim sama i mam straszną traumę jak sobie przypomnę ten czas, kiedy na niego czekałam aż przywiozą go z pooperacyjnej... z własnego doświadczenia radzę tak, jak gypsi, nie bądź w tym czasie sama, bo w glowie rodzą się wtedy najczarniejsze scenariusze :/
            trzymam kciuki, będzie dobrze :)
            • marenika Re: znieczulenie ogólne u dziecka 11.07.11, 17:38
              no niestety nie mam mozliwości by ktoś był ze mną...Mąż musi zostac z synkiem, jedyna niepracująca kumpela powinna być wtedy akurat na porodówce:)...Pocieszam się, że to trwa 30-40 minut więc powinnam dac radę...Niestey my jestesmy tu sami i musimy sami dawać sobie radę... Bardzo dziękuje Wam wszytskim za słowa otuchy i rady...Już sie trochę pewniej czuję i zaczynam sobie rysować w głowie plan działania:)dziękuję
      • basiak36 Re: znieczulenie ogólne u dziecka 11.07.11, 14:08
        > Przejdz sie jeszcze do GP (albo moze w aptece mozna kupic bez recepty?) po krem
        > EMLA i posmaruj malej oba zgiecia lokciowe i obie dlonie, a potem naloz plastr
        > y, ktore sa w opakowaniu albo folie spozywcza na te miejsca, zeby sie lepiej wc
        > hlonelo.

        Jak bylam na operacji z synkiem, w szpitalu mu nalozyli EMLA, wiec nie bylo problemu. W ogole personel rewelacja, co chwile mnie pytali czy chce herbate, kawe, potem przyniesli ciasteczka.
        Jako dziecko spedzilam wiele czasu w szpitalach w Polsce i mimo tylu lat spedzonych w UK nie moge wyjsc z podziwu jak inaczej traktuje sie tutaj pacjentow, w tym dzieci...
    • basiak36 Re: znieczulenie ogólne u dziecka 11.07.11, 14:06
      Moje dziecko w wieku 7 lat mialo operacje pod znieczuleniem ogolnym, po operacji bardzo szybko sie wybudzil, potem jakies 2h posiedzielismy w szpitalu i ok 16tej pojechalismy do domu, tego samego dnia. Zadnych skutkow ubocznych, itp.
      • dru.ga Re: znieczulenie ogólne u dziecka 11.07.11, 14:28
        Glowa do gory, moja miala wycinanego migdala jeszcze w Polsce, w wieku 4 lat i zniosla ten zabieg dobrze. Ja sie pocieszalam ze jest mnostwo powaznych operacji np. serca dokonywanych na niemowlaczkach takze taki migdal to nie jest az taki straszny;-)))
        Oczywiscie jest stres i potem widok nienajfajniejszy / corcia miala cala twarz obryzgana krwia/ ale wyciecie migdala trwa stosunkowo krotko i nie wiem jak jest tutaj ale ja moglam od razu tego samego dnia zabrac ja do domu z zastrzezenim ze gdyby sie dzialo cos niepokojacego to mam od razu przyjechac do szpitala.Na szczescie nie bylo takiej potrzeby.
    • 7oz Re: znieczulenie ogólne u dziecka 11.07.11, 14:20
      Mój synek miał operację przepukliny w wieku 2 lat. Jeśli macie przyjechać tak wcześnie to wydaje mi się, że zabieg będzie w godzinach porannych. Też mieliśmy się stawić bardzo wcześnie ale synek nie był pierwszy operowany (na tą samą godzinę było zapisanych kilka osób). Czekanie na operację nam się strasznie wydłużało ale chyba nie młodemu bo ten był zafascynowany wielkim pokojem pełnym nowych zabawek. Młody bywał wcześniej w szpitalu więc nie było to dla niego stresem. Nie wdawaliśmy się zbytnio w tłumaczenia co go spotka bo w tym wieku nie miało to większego sensu i uznaliśmy, że jak będziemy do tego podchodzić jak do każdej innej wizyty u lekarza to młody będzie spokojniejszy. U nas największym problemem było utrzymanie go bez jedzenia ale jakoś się udało odwracać uwagę intenstywnymi zabawami. Bardzo mi się podobało, że mogłam zostać z małym do momentu aż kompletnie uśnie. Nie płakał wcale ani przed zabiegiem ani po. Zaraz po tym jak się wybudził przyszła po mnie pielęgniarka i znów mogłam być przy dziecku, które doszło do siebie baaardzo szybko. Jak tyko oczy się otworzyły na dobre zaczął wołać jeść. Późnym popołudniem wypisano nas ze szpitala a wieczorem musiałam już pilnować, żeby młody mi po domu nie biegał :) Cały czas byłam w szpitalu z mężem i jeśli tylko możesz to zabierz kogoś ze sobą bo to bardzo pomaga przetrwać te wydłużające się oczekiwanie. Powodzenia, będzie dobrze.
      • dru.ga Re: znieczulenie ogólne u dziecka 11.07.11, 14:34
        I jeszcze jak dobrze pamietam to do picia przed narkoza mozna dziecku podawac tylko wode
        /a nie soki/.
        Sam moment ze ''zabieraja'' dziecko na sale jest trudny bo mimo ze nasza byla przygotowywana wczesniej to jednak plakala wiec mysle ze najlepiej zrobic to szybko i sprawnie.
      • dru.ga Re: znieczulenie ogólne u dziecka 11.07.11, 14:37
        7oz napisała:

        Bardzo mi się podobało, że mogłam zostać z małym do momentu a
        > ż kompletnie uśnie. Nie płakał wcale ani przed zabiegiem ani po. Zaraz po tym j
        > ak się wybudził przyszła po mnie pielęgniarka i znów mogłam być przy dziecku,


        o widzisz i jeden problem mniej;-)) super ze mozna byc tutaj z dzieckiem az do tego momentu.
    • zurekgirl Re: znieczulenie ogólne u dziecka 12.07.11, 23:02
      A moze masz szanse zapytac jeszcze w szpitalu o to, jak zabieg bedzie wygladal. Czy masz sie przygotowac na to, ze dziecko zabiora obudzone, czy zabiora z sali czy mozesz isc po korytarzu, czy mozesz wejsc do sali operacyjnej. Mialam operacje nerek w wieku 4,5 roku, bylam wiec troche wieksza, ale dokladnie pamietam, ze mama wyjasnila mi, co sie stanie, uszczypnela mnie w reke i powiedziala, ze tak pan doktor ukluje raczke przez moment, ze zasne i bedzie mi sie snilo cos ladnego (mowila, ze przedszkole, bo lubilam przedszkole akurat wtedy). Powiedziala, ze bede miala maske na buzi, bo w tej masce sie wyglada bardzo smiesznie i sie wszyscy wokol ciesza, ze maja taka zabawna pacjentke. Pamietam, ze nienawidzilam badan, gdy tak naprawde nie wiedzialam, co sie bedzie dzialo (pewnie mama sama nie miala pojecia), a operacje przeszlam bez problemu, bo znalam krok po kroku cala procedure. Mama nie mogla isc ze mna, ale wczesniej mi powiedziala, ze to jest pani Ela i ze ona teraz sie mna zaopiekuje, wiec widzialam, ze mama ta pania lubi.

      Ja widze, ze moja trzylatka tez latwiej przechodzi pewne rzeczy, gdy dokladnie wie, co sie bedzie dzialo potem. Musi znac prawde i musi tez miec zapewniona nagrode za odwage.

      Mama do tej pory mowi, ze moja operacja i oczekiwanie na korytarzu to najtrudniejsze pare godzin w jej zyciu, ale w moim przypadku to byla operacja typu uda sie- przezyje, nie uda sie- dostanie pare lat od losu. Potem przeciagala jak mogla inny planowany zabieg az sie z tego wszystkiego sama wyleczylam ;) Migdalki to wydaje mi sie tak szybka sprawa, ze bezproblemowo to zniesiecie. Zycze powodzenia i duzo zdrowia.
      • zurekgirl Re: znieczulenie ogólne u dziecka 12.07.11, 23:07
        Jeszcze mi sie przypomnialo, ze dla mnie ze wszystkiego najbardziej traumatyczny byl moment obudzenia. Na to mnie mama przygotowala polowicznie, bo myslala, ze wszytko bedzie wygladac inaczej, ze nie bede czula mokrego opatrunku itp. Wtedy sie dopiero rozbeczalam. Powiedz wiec tez dziecku, co ja bedzie bolalo po obudzeniu i gdzie bedzie lezala i czy z nia bedziesz itp.
      • m0nalisa Re: znieczulenie ogólne u dziecka 12.07.11, 23:13
        z tym rozmawianiem z dziecmi to jest dylemat, ja zawsze synowi ( 4 lata) mowie co sie stanie wychodze z zalozenia ze jak wie to bedzie spokojniejszy niz taka niewiadoma, ale ostatnio moje dziecko jakies sie wrazliwe zrobilo i panikuje, opowiadalam ze pojdziemy dzis do pani doktor i mowil ze rozumie ze fajnie a dzis w gabinecie mala histeria bo on nie chce mamo, ledwo dal sie zbadac a chodzilo tylko o otwarcie buzi.
        Ciezko mi z tym czasem
Inne wątki na temat:
Pełna wersja