Odstawienie od piersi

12.08.11, 20:01
Mlody ma prawie 14 miesiecy i jest typowym cycoholikiem, wychowanym bez smoczkow, butelek itd. Jako, ze w nocy je jak noworodek, a czasem wydaje mi sie, ze czesciej chcialabym go odstawic. Zmeczona jestem. Chcialabym sie wyspac. Najgorzej jest jak ide do pracy, a on je pol nocy. Ciumka wlasciwie, ale bez cycka nie zasnie. Mlody zjada inne jedzenie calkiem niezle. Tylko nie wiem jak do tego odstawienia sie zabrac. Bo jak placze, czy to w dzien, czy w nocy to mi go zal... No i mam. Poradzcie cos.
    • gypsi Re: Odstawienie od piersi 12.08.11, 20:28
      Przemeczyc sie kilka dni i nocy odmawiajac konsekwentnie (trudniej) albo wyjechac (latwiej).
    • kalasotka Re: Odstawienie od piersi 12.08.11, 21:30
      Ja jestem na swiezo w tym temacie:) Postanowilam odstawic swojego cycoholika na pierwsze urodziny i juz tydzien jestesmy bez.
      Moj tez w nocy ciumkal praktycznie caly czas, zasypial tylko przy cycku w dzien i w nocy, butelek nie uzywa, smoczka tez nie.
      A wzielam sie za to tak jak z pierwszym synem. Czyli tydzien przed planowanym odstawieniem co 3 dni zmniejszalam 'karmienie'. Najpierw nie karmilam w dzien, po 3 dniach nie usypialam cyckiem do spania na noc (zamiast tego kladlam sie z nim i lezalam az zasnie), na koniec nie dalam cycka w nocy i na tym sie zakonczylo:)
      Nie powiem pierwsze usypianie bylo przykre dla niego. Zalosnie wolal 'da, da' :( Ale po kilku dniach zasypia z usmiechem. Pochodzi po lozku, pospiewa sobie i zasypia.
      W nocy pierwsza noc byla najgorsza, bo plakal. Budzil sie 3 razy: raz podzialala butelka z woda (cos tam nawet zassal), a pozniej juz tylko wystarczylo go poglaskac/podrapac.
      Teraz wciaz sie budzi, ale doslownie chwilke posteka i zasypia. My spimy razem, bo nauczona doswiadczeniem, wiem ze nie bedzie spal u mnie do 18-tki, a na razie szkoda mi mojego snu i dziecka, zeby sie meczyc i usypiac go w lozeczku.

      Jednym slowem odstawianie nie jest takie zle na jakie wyglada:)
      Powodzenia.
      Aha no i najwazniejsze to jak powiedziala gypsi konsekwencja. Jak mowisz, ze koniec to koniec. Dzieci naprawde nie bede tesknic za cyckiem w nieskonczonosc. Moj juz nawet nie pamieta, ze bylo cos takiego jak cyc:)
    • moniamech Re: Odstawienie od piersi 12.08.11, 21:45
      nocne karmienia nie byly mu potrzebne od ukonczenia szostego miesiaca :| teraz bedziesz sie tylko bardziej meczyc, bo dziecko jest cwansze.. ja zaczelam zamiast cyca w nocy dawac butle z woda. Po dwoch nocach mialam spokoj (w dzien przestalam karmic okolo osmego miesiaca, ale akurat wtedy sie strulam i karmic nie mialam sily). Starszego dziecka nie oszukasz, zwlaszcza ze butli pewnie nie dawalas nigdy. Pozostaje tylko konsekwencja, cierpliwosc i nie uzalanie sie nad placzkiem. Najlepiej jak bedziesz miala wolne ;)
      • illegal.alien Re: Odstawienie od piersi 13.08.11, 10:48
        > nocne karmienia nie byly mu potrzebne od ukonczenia szostego miesiaca :|

        Skad to wiesz?
        • moniamech Re: Odstawienie od piersi 13.08.11, 19:29
          ze wszystkich mozliwych zrodel :/ chocby z portalu edziecko.pl
          • illegal.alien Re: Odstawienie od piersi 13.08.11, 20:20
            Widac moje dziecko nie czyta portalu e-dziecko, poniewaz w wieku 8 miesiecy budzi sie w nocy (2 do 3 razy) i je. Nie chce wody, nie chce przytulanek - po prostu chce jesc. Wybryk natury?
            • benignusia Re: Odstawienie od piersi 13.08.11, 20:27
              moje też :D tyle że 7 i pół m-ca ma,jest ogólnie niestandardowe bo zeby niewychodzą nadal i sama nie siada:)
              teoria teorią a dzieci dziećmi.niedawno był tu post ze hv zwróciła uwage że dziecko (chyba roczne)niepowinno już jeść w nocy ,a mama sie obuzała ze jak ona to ma zrobić i niech ta głupia hv se gada i jej powie jak ona to ma niby zrobic...
              • illegal.alien Re: Odstawienie od piersi 13.08.11, 20:32
                Przybij piatke, moja zebow tez nie ma :) Ja nie mialam do roku, ale teraz nie brakuje mi zadnego, poza jedna osemka ;)
                Tez jestem bardzo ciekawa, jak wytlumaczyc dziecku, ze po 6. miesiacu nie potrzebuje w nocy jesc - gdyby jej nie bylo to potrzebne, to chyba sama by zrezygnowala?
                • mrs.t Re: Odstawienie od piersi 13.08.11, 21:53
                  >Ja nie mialam do roku,


                  illegal,alien, dokladnie, kolejne dziwaczne dziecko, jakies takie niepodrecznikowe:p
                  • benignusia Re: Odstawienie od piersi 13.08.11, 23:01
                    właśnie,moja starsza córka miała pierwszego zęba w wieku 11 m-cy!!
                    Mała jak się budzi nawet 3 4 razy-poprostu je,wcina tak że smoczkiem jej nie uspokoje....czyli jest głodna.teoretycznie jej organizm nie potrzebuje-to już czytałam.Ale ona uważe że potrzebuje.zębów niema więc o ząbki się nie boje.ogólnie w dzień je jeden posiłek bo taka cycowa....no nie przegadasz jej :) wkońcu ma dopiero 7 i pół m-ca więc moge jej troche popuscić nie??:P
                    • illegal.alien Re: Odstawienie od piersi 13.08.11, 23:06
                      Moje dziecko smoczka nie dostaje, ale kiedys podalam jej wode, bo chcialam miec mozliwosc wyjscia na noc i zostawienia jej z kims - nic z tego. Ma byc mleko i koniec.
                      Tez nie jestem za wprowadzaniem jakiejs szalonej dyscypliny malemu dziecku, a juz na pewno nie bede robic nic, co idzie dramatycznie wbrew jej potrzebom/naturze :)
              • liley11 Re: Odstawienie od piersi 14.08.11, 19:07
                To bylo o mnie. Teraz ma 14 miesiecy i dalej budzi sie w nocy na cyca, jak klade sie spac i ok 5 rano. Niedlugo badania wykaza, ze karmienie cycem do 2 roku zycia jest niezbedne do optymalnego rozwoju mozgu.
            • moniamech illegal.alien 14.08.11, 16:30
              > Widac moje dziecko nie czyta portalu e-dziecko, poniewaz w wieku 8 miesiecy bud
              > zi sie w nocy (2 do 3 razy) i je. Nie chce wody, nie chce przytulanek - po pros
              > tu chce jesc. Wybryk natury?

              no jesli podchodzisz do tego, ze 'je bo ma taka potrzebe' to powtorze sie z linkiem :D www.youtube.com/watch?v=fxv6R9fUO74

              poza tym, sama tez wstajesz w nocy zeby jesc? troche to nienaturalne.. dziecko cmoka cyca z przyzwyczajenia i przyzwolenia matki.
              • mrs.t moniamech 14.08.11, 16:43
                monia, obawiam sie ze nikt kto choc troche zna sie na kp nie bedzie zwracac uwagi na to co wkleilas, chocbyc to milion razy wklejala
                to znany do znudzenia link ktory sie przewija w pseudo dyskujach , nie mowiac o tym jak niewiele ma wspolnego z nasza rozmowa o 14miesieczniaku.
                troche sie osmieszasz nieznajomoscia tematu (kp) sadzac ze na kimkolwiek jedna wyswiechtana internetowo osmiolatka zrobi wrazenie.




                > poza tym, sama tez wstajesz w nocy zeby jesc? troche to nienaturalne.. dziecko
                > cmoka cyca z przyzwyczajenia i przyzwolenia matki.

                dlaczego nienaturalne? jak jestem glodna to jem
                chyba ze mi sie wstac nie chce:0
                a dziecko cmoka cyca bo to naturalny sposob zaspokojenia glodu , wyobraz sobie tak to matka natura urzadzila; nie mowiac o innych potrzebach niemowlecia.


                --
                Znamy sie tylko tyle na ile nas sprawdzono
                • moniamech mrs.t 14.08.11, 21:12
                  mrs.t napisał:
                  > nie mowiac o tym jak niewiele ma wspolnego z nasza rozmowa o 14miesieczniaku.
                  > troche sie osmieszasz nieznajomoscia tematu (kp) sadzac ze na kimkolwiek jedna
                  > wyswiechtana internetowo osmiolatka zrobi wrazenie.

                  no to osiwec mnie w tym temacie :/
                  to co wkleilam to tylko przyklad zaspokajania potrzeby dziecka :) wiec i odpowiedz dot tematu, a szczegolnie odnoszaca sie do przedmowczyni... do tego oznajmniajaca fakt, ze im dluzej karmisz cycem, tym wyzsze IQ ma dziecko, wiec skad takie oburzenie?

                  > a dziecko cmoka cyca bo to naturalny sposob zaspokojenia glodu , wyobraz sobie
                  > tak to matka natura urzadzila;

                  nigdzie nie napisalam, ze ssanie cyca samo w sobie jest nienaturalne dla noworodka czy niemowlaka, wiec oszczedz sobie taka paplanine
                  jedzenie w nocy nie jest naturalne (i moze prowadzic do otylosci), a im pozniej zaprzestaje sie je u dzieci, tym pozniej zaczynaja przesypiac cale noce spokojnie. wniosek taki, ze bedzie sie budzilo, a Ty bedziesz karmic, nawet kiedy jedzenia nie bedzie potrzebowalo. Dla Twojej i innych informacji, kazdy czlowiek sie budzi w nocy w pewnej fazie snu (do kilku razy), ale nie kazdy potrafi zaraz niepostrzezenie dla siebie zasnac. I tak jest z niemowlakami, glownie dlatego, ze od urodzenia sa przezwyczajone do cyca w nocy. Potrzebuja wtedy, zeby im pomoc zasnac, ale to nie znaczy ze przez kolejne 3, 5, 10 lat chce mu sie jesc w nocy.

                  > nie mowiac o innych potrzebach niemowlecia.

                  Jesli tak bardzo znasz sie na potrzebach malego dziecka, to wyjasnij mi skad masz pewnosc, ze akurat jak placze w nocy nie potrzebuje czegos innego np bliskosci matki, przytulenia, albo poprostu sie nie zsikalo. To ze ciagnie do cycka, to juz w tym wieku wyuczony nawyk - robi to bo sprawia mu to przyjemnosc, komfort, ktory ulatwia mu zasnac
                  • illegal.alien Re: mrs.t 14.08.11, 23:02
                    > Jesli tak bardzo znasz sie na potrzebach malego dziecka, to wyjasnij mi skad ma
                    > sz pewnosc, ze akurat jak placze w nocy nie potrzebuje czegos innego np bliskos
                    > ci matki, przytulenia, albo poprostu sie nie zsikalo.

                    Pielucha sucha, wody nie chce pic, na przytulenie reaguje odwroceniem sie do mnie i szukaniem piersi - to chyba jasne sygnaly, ze potrzebuje wlasnie tego? Poza tym rzeczywiscie je, a nie tylko ciumka - znaczy sie chce sie jej pic/jesc.
                    Nadal nie odpowiedzialas jak w takim razie dziecko od jedzenia w nocy odzwyczaic?
                    • moniamech illegal.alien 15.08.11, 08:45
                      illegal.alien napisała:

                      > > Jesli tak bardzo znasz sie na potrzebach malego dziecka, to wyjasnij mi s
                      > kad ma
                      > > sz pewnosc, ze akurat jak placze w nocy nie potrzebuje czegos innego np b
                      > liskos
                      > > ci matki, przytulenia, albo poprostu sie nie zsikalo.
                      >
                      > Pielucha sucha, wody nie chce pic, na przytulenie reaguje odwroceniem sie do mn
                      > ie i szukaniem piersi - to chyba jasne sygnaly, ze potrzebuje wlasnie tego?

                      wiesz, nastepnym razem czytaj dokladnie co ludzie pisza zanim znowy zadasz to samo pytanie.

                      > Nadal nie odpowiedzialas jak w takim razie dziecko od jedzenia w nocy odzwyczai
                      > c?

                      odpowiedzialam autorce watku, podajac swoj przyklad
                      dlaczego mialabym Ci dawac takie rady, skoro sama nie chcesz odzwyczaic dziecka od karmien nocnych? poza tym, jak sie zdecydujesz to moze sie skontaktuj z lekarzem, to Ci pomoze..
                      • illegal.alien Re: illegal.alien 15.08.11, 09:50
                        Alez czytam, czytam. Prosilam jednak o metody, ktore nie sa barbarzynskie i nie zakladaja 'nieuzalania sie nad placzkiem'.
                        Jak juz pisalam - probowalam moje dziecko przytulac, probowalam podawac wode (z kubka, butli mala nie ma - z reszta kto to widzial szesciomiesieczne dziecko przyzwyczajac do butli? troche bez sensu, bo zaraz trzeba je bedzie odzwyczajac), sprawdzalam pieluche - nic z tego, moje dziecko jest glodne i autentycznie je.
                        • natalinka.londyn Re: illegal.alien 15.08.11, 10:18
                          illegal.alien napisała:

                          > Alez czytam, czytam. Prosilam jednak o metody, ktore nie sa barbarzynskie i nie
                          > zakladaja 'nieuzalania sie nad placzkiem'.

                          mi włosy dęba stanęły, jak przeczytałam o "nieużalaniu się nad płaczkiem"
                        • moniamech Re: illegal.alien 15.08.11, 10:43
                          Tak czy inaczej, kiedys moment uzalania sie nad placzkiem bedzie musial nastapic. Nie da sie wychowac dziecka, bez uronionej lezki. Nie pisze teraz ze masz maltretowac szesciomiesieczniaka..
                          Znam wiele rodzin, wychowujacych dzieci 'bezstresowo', ktorym to wcale na dobre nie wychodzi.. ktore jak sa w gosci, zaczynaja tluc naczynia i rysowac sciany, a rodzice na to mowia 'ze dziecko jest w zlym humorze' i nic poza tym nie robia.

                          Moja cora tez nie byla przyzwyczajona do butli, do szostego miesiaca pila z niej herbatke ziolowa moze dwa razy. W koncu nadszedl moment, kiedy zdecydowalam, ze juz czas przesypiac cale noce. Zamiast piersi podsunelam Malej butle z woda.. nie mowie ze bylo latwo, tez na poczatku sie odsowala i nie chciala, ale dala za wygrana.. pociagnela moze dwa lyki i zasnela. Zastosowalam taka metode tylko dwie noce i od tamtej pory Mala juz sie nie budzila w nocy. A jak sie zbudzila to bynajmniej nie na jedzenie. Do butli nigdy jej calkiem nie przekonalam. Po nocnym odzwyczajaniu, w dzien uzywala kubeczka.
                          Nadal twierdze, ze to jedzenie w nocy u 14sto miesiecznego dziecka, to kwestia przyzwyczajenia do cycka, i przebudzanie sie, rowniez jest nawykiem.
                          • illegal.alien Re: illegal.alien 15.08.11, 11:07
                            Kompletnie bezstresowo wychowac sie nie da, ale mozna sie starac nie ignorowac potrzeb swojego dziecka.
                            Ja sobie nie wyobrazam, ze moglabym specjalnie zignorowac placz mojego dziecka - takie metody wychowawcze sa imho duzo bardziej szkodliwe niz jedzenie w nocy.
                            To, co opisujesz jako wychowanie bezstresowe jest brakiem wychowania - mylisz pojecia.
                            Ja nie mam zamiaru zmuszac mojego dziecka, zeby 'dalo za wygrana' - bo w wychowaniu dzieci nie chodzi o to, zeby je 'zlamac' i wytresowac.
                            • mrs.t Re: illegal.alien 15.08.11, 11:54
                              bo normalnie sie zirytowalam no:p :/
                            • moniamech Re: illegal.alien 15.08.11, 16:36
                              illegal.alien napisała:
                              > Kompletnie bezstresowo wychowac sie nie da, ale mozna sie starac nie ignorowac
                              > potrzeb swojego dziecka.
                              > Ja sobie nie wyobrazam, ze moglabym specjalnie zignorowac placz mojego dziecka
                              (...)
                              > Ja nie mam zamiaru zmuszac mojego dziecka, zeby 'dalo za wygrana' - bo w wychow
                              > aniu dzieci nie chodzi o to, zeby je 'zlamac' i wytresowac

                              a kto tu mowi o ignorowaniu? caly czas byla przy swojej coreczce, sama by nawet butli nie chciala trzymac - nonsens
                              jak juz pisalam rad Tobie nie daje.. opisalam sytuacje z doswiadczenia. Moje dziecko wcale przy tym nie plakalo. Postepujesz w zyciu jak chcesz, a skoro nie chcesz odstawic dziecka od cyca w nocy, to po co prosisz o rady w ogole? najwyrazniej irytuje Cie, ze dziecko nadal budzi Cie w nocy i wyciaga Ci sutki, ale ciagle mu/jej ulegasz, zeby nie daj Boze nie miec wyrzutow sumienia. Masz swoje przekonania i dobrze. Rob dalej jak robisz.
                              • mrs.t Re: illegal.alien 15.08.11, 17:06
                                nawet
                                > butli nie chciala trzymac - nonsens

                                rotfl, no rzeczywiscie, 'sama by nawet butli nie chciala trzymac'
                                po raz kolejny wyobrazam sobie jaka dzieli nas przepasc.

                                co do wpisu skierowanego do mnie, zapewniam cie wlasnie ze mam dziecko w wieku buntu, mam tez nastolatke, sobie wyobraz. ale nie ma to zadnego znaczenia, bo i tak dzieci sa rozne.

                                ale dawanie uniwersalnych rad zeby zostawic dziecko do wyplakania jest zalosne samo w sobie.

                                ponawiam takze stwierdzenie , na co nie tylko ja zwrocilam ci uwage - mylisz pojecia, wychowanie z szacunkiem dla potrzeb dziecka, (jw, polecam strony dr searsa) TO NIE JEST WYCHOWANIE BEZSTRESOWE. jesli ciezko ci czytac po angielsku, to wspomne po raz kolejny - to jest jak najbardziej wychowanie dziecka w bliskosci i w szacunku - do niego, ale i 'jego wobec innych; stawianie granic, ale takich na jjakie jest gotowe emocjonalnie i fizyczne; #




                                >Odstawienie jest dla dziecka szokiem oczywiscie. Bedzie plakac wiadomo.
                                ale to jest bzdurra.
                                WLASNIE ZE NIE MUSI PLAKAC
                                ale skad maja wiedzieco tym ktore wyszly z blednego zalozenia 'ze musi' bo im ktos tak na forum napisal, i odstawily na sile.
                                dzieci predzej czy pozniej ( moniu NIE NIE PISZE O POJEDYNCZEJ OSMIOLATCE Z TWOJEGO WYSWIECHTANEGO LINKA) przestaja ssac w nocy, a jesli nei przestaja z wlasnej inicjatywy, to wystarczy spokojne slowo , ktore zrozumieja i zaakceptuja,
                                tak samo pisze z wlasnego doswiadczenia ( I NIE MONIU, NIE PISZE O OSMIOLATCE Z TWOJEGO WYSWICHTANEGO LINKA) tylko juz o nawet dwulatku, ktory BEZ PLACZU potrafi zrozumiec proste slowa, jak np ze 'mleko spi' ' przytul sie'. ponawiam: BEZ PLACZU.

                                jak czy Tobie, czy moni sie trafi kolejne dziecko, sprobojcie po prostu poczekac na moemnt kiedy dziecko jest gotowe, to odbedzie sie to BEZ PLACZU.


                                >cz zniesc. Ale bron Boze nie >zotawiac samego. Wymyslic swoj sposob na ukojenie placzu (lulanie, glaskanie-np. po >uszku), trzeba sie z nim polozyc, poszeptac...Wszystko nie trwa dluzej niz 15minut.
                                • moniamech mrs.t 15.08.11, 21:03
                                  mrs.t napisał:
                                  > >Odstawienie jest dla dziecka szokiem oczywiscie. Bedzie plakac wiadomo.
                                  > ale to jest bzdurra.
                                  > WLASNIE ZE NIE MUSI PLAKAC

                                  no prosze, znowu nie uwazas.. TO NIE SA MOJE SLOWA. i jesli zaraz odpowiesz ze dobrze o tym wiesz i ze to nie bylo do mnie, to smiech mnie ogarnie, bo jednak kierujesz wypowiedz do mnie. Kolejne bezpodstawne zarzuty.. uczepilas sie mnie jak rzep psiego ogona

                                  > >cz zniesc. Ale bron Boze nie >zotawiac samego. Wymyslic swoj sposob na
                                  > ukojenie placzu (lulanie, glaskanie-np. po >uszku), trzeba sie z nim poloz
                                  > yc, poszeptac...Wszystko nie trwa dluzej niz 15minut.

                                  tu znowu mieszasz wypowiedzi dwoch osob

                                  > jak czy Tobie, czy moni sie trafi kolejne dziecko, sprobojcie po prostu poczeka
                                  > c na moemnt kiedy dziecko jest gotowe, to odbedzie sie to BEZ PLACZU.

                                  czepiasz sie tego placzu, jakby twoje dzieci nie robily nic innego.. nie mam zamiaru czekac na moment, kiedy dziecko samo sie zdecyduje juz nie ssac piersi, bo najwidoczniej w przeciwienstwie do Ciebie, jestem kobieta pracujaca. Nie pisalam nigdzie, ze odstawilam dziecko na sile. Sprobowalam dac jej wode i sie udalo. Gdyby nie wyszlo wtedy, pewnie za jakis czas znowu bym sprobowala.

                                  > rotfl, no rzeczywiscie, 'sama by nawet butli nie chciala trzymac'

                                  to przykre ze smieszy cie fakt, ze na wpol spiacy niemowlak nie trzyma butelki

                                  > polecam strony dr searsa

                                  mam GDZIES twojego dokorka. Kazdy ma prawo do wlasnej opinii i moich przekonan nie zmienisz, ciagle mnie atakujac. W przeciwienstwie do ciebie, w zadnej wypowiedzi, nie staralam sie na sile zmienic czyjegos zdania.
                              • illegal.alien Re: illegal.alien 15.08.11, 18:34
                                > najwyrazniej irytuje Cie, ze dziecko nadal budzi Cie w nocy i wyciaga Ci sutki, ale ci
                                > agle mu/jej ulegasz, zeby nie daj Boze nie miec wyrzutow sumienia.

                                Najwyrazniej tak wlasnie jest. Dzieki, ze mi to uswiadomilas, bo do tej pory myslalam, ze po prostu spelniam potrzeby swojego dziecka.
                                Aha, dziecko mnie nie budzi, bo... spimy razem. Ale wiem, wiem, wyrosnie z niej ciapa, dewiantka, terrorystka, manipulantka i bachor, bo dziecku od urodzenia trzeba pokazac kto rzadzi, jaki jest schemat i co ma robic jak skonczy X miesiecy.
                          • mrs.t Re: illegal.alien 15.08.11, 11:53
                            moniamech napisała:

                            > Tak czy inaczej, kiedys moment uzalania sie nad placzkiem bedzie musial nastapi

                            smutna bzdura

                            > c. Nie da sie wychowac dziecka, bez uronionej lezki. Nie pisze teraz ze masz ma
                            > ltretowac szesciomiesieczniaka..
                            > Znam wiele rodzin, wychowujacych dzieci 'bezstresowo', ktorym to wcale na dobre

                            trudno z toba rozmawiac racjonalnie jesli pomiedzy wychowywaniem bezrtesowaym a nieuzalaniem sie nad placzkiem niewiele dla ciebie istnieje.

                            poczytaj o rodzicielstwie bliskosci ale na stronach dr searsa np, by dowiedziec sie o czym mowimy a nie medrkuj farmazonami rodem ze sredniowiecza,

                            poki co wspolczulabym twoim dziecią
                            • kalasotka Re: illegal.alien 15.08.11, 15:36
                              Moim zdaniem moniamech ma sporo racji. Dziecko jest przyzwyczajone do ciumkania cycka w nocy (mowie tu o dziecku starszym niz polroczniak, starszym niz roczniak nawet) , nie jest glodne. Nawet jezeli je - no bo gdy sie sssie, to mleko przeciez musi wyleciec, wiec je - to gdyby nie mialo tej opcji wcale nie koniecznie obudziloby sie i chcialo jesc.
                              Odstawienie jest dla dziecka szokiem oczywiscie. Bedzie plakac wiadomo. Ale wlasnie o tym moniamech mowi, ze w pewnym momencie trzeba ten placz zniesc. Ale bron Boze nie zostawiac samego. Wymyslic swoj sposob na ukojenie placzu (lulanie, glaskanie-np. po uszku), trzeba sie z nim polozyc, poszeptac...Wszystko nie trwa dluzej niz 15minut.
                              Gwarantuje, ze lament za cyckiem nie potrwa dluzej niz kilka dni ( w moich dwoch przypadkach to byla 1 noc, a raczej jedno przebudzenie, bo kazde nastepne juz szybciej i bez placzu sie uspokajal).
                              I da sie usypiac bez butli, choc na poczatku jest przydatna nawet jezeli dziecko ja tylko pomietosi.
                              Dziewczyny to naprawde nie jest takie straszne:)
                              • illegal.alien Re: illegal.alien 15.08.11, 18:35
                                Kalasotka, ale wlasnie caly problem w tym, ze to NIE MUSI tak wygladac. Wystarczy poczekac, az dziecko dorosnie do samodzielnego spania czy przesypiania calych nocy i wszystko odbedzie sie bezstresowo i bez placzu :)
                                • kalasotka Re: illegal.alien 15.08.11, 21:14
                                  Dlatego napisalam o ile ktos nie chce odstawiac 2-3 latka:)
                              • basiak36 Re: illegal.alien 15.08.11, 21:32

                                kalasotka napisała:

                                > Moim zdaniem moniamech ma sporo racji. Dziecko jest przyzwyczajone do ciumkania
                                > cycka w nocy (mowie tu o dziecku starszym niz polroczniak, starszym niz roczni
                                > ak nawet) , nie jest glodne. Nawet jezeli je - no bo gdy sie sssie, to mleko pr
                                > zeciez musi wyleciec, wiec je - to gdyby nie mialo tej opcji wcale nie konieczn
                                > ie obudziloby sie i chcialo jesc.

                                Dziecko nie ma przyzwyczajen,tylko proste potrzeby:) To tak jakby mowic ze jesli dziecko nie chodzi w wieku 9 mcy to trzeba je na sile uczyc chodzic nawet jesli bedzie plakac:) Bo sie przyzwyczai do niechodzenia:) A wiadomo sa dzieci ktore zaczynaja chodzic w wieku 8 mcy, albo i w wieku 16 mcy.
                                A jesli odstawiajac dziecko od piersi, dajemy zamiast piersi substytut,czyli inne mleko, smoczki,etc to wiadomo ze dajemy cos zastepczego, a samo w sobie to oznacza ze dziecko na odstawienie gotowe nie jest:)

                                Dzieci wyrastaja ze ssania piersi, tak samo jak wyrastaja z lezenia plackiem i bez naszej pomocy, mimo 'przyzwyczajenia', przestaja lezec i zaczynaja pelzac. Tak samo same zaczynaja siegac po dorosle jedzenie:)
                                Jesli ktos chce odstawiac w jakimkolwiek momencie, nie ma problemu, tyle ze nie ma czegos takiego ze 'trzeba odstawiac' bo cos tam, dziecko i tak z ssania piersi jak inne ssaki, wyrasta samo:)
                                • kalasotka Re: illegal.alien 15.08.11, 21:45
                                  Nikt tu nie mowi, ze dziecko trzeba koniecznie odstawic i prawda jest taka, ze kazdy moze robic ze swoim dzieckiem co uwaza za slusze.
                                  Ja jestem zwolenniczka karmienia piersia i karmilam obydwoch synow do roku. Ale jezeli piersi staly sie smoczkiem, a nie jedzeniem to juz byl dla mnie sygnal, ze czas karmienie powinno sie skonczyc i zrobilam to jak najlepiej potrafilam. I moje dziecko nie dostalo butli mm czy smoczka jako zastepstwo.
                                  Zwolennicy dlugiego kp nigdy nie dojda do porozumienia ze zwolennikami mm. Tak juz bedzie zawsze:)
                                  • basiak36 Re: illegal.alien 15.08.11, 22:05
                                    > Zwolennicy dlugiego kp nigdy nie dojda do porozumienia ze zwolennikami mm. Tak
                                    > juz bedzie zawsze:)

                                    Tylko ze w tej dyskusji w ogole nie chodzi o dylemat typu: karmienie mm czy piersia:))
                                    Raczej o to ze niektorzy pisza iz dziecko w pewnym wieku trzeba od piersi w nocy na przyklad odstawiac. A nie trzeba. Mozna jak ktos chce, ale nie trzeba.
                                    I tyle:) Wiecej dylematow tutaj nie widzialam:)

                                    > . I moje dziecko nie dostalo butli mm czy smoczka jako zastepstwo.
                                    Tzn rozumiem ze po odstawieniu od piersi dzieckonie pilo juz zadnego mleka w ogole?
                                    • kalasotka Re: illegal.alien 15.08.11, 22:19

                                      > Raczej o to ze niektorzy pisza iz dziecko w pewnym wieku trzeba od piersi w noc
                                      > y na przyklad odstawiac.
                                      Ja nie widzialam, zeby ktos pisal, ze TRZEBA.
                                      >
                                      > >
                                      > Tzn rozumiem ze po odstawieniu od piersi dzieckonie pilo juz zadnego mleka w og
                                      > ole?
                                      Tak.
                                      • basiak36 Re: illegal.alien 16.08.11, 00:23
                                        kalasotka napisała:

                                        >
                                        > > .
                                        > Ja nie widzialam, zeby ktos pisal, ze TRZEBA.
                                        > >
                                        Wyżej jedna koleżanka pisała :-)
                                        > > >
                                        > > Tzn rozumiem ze po odstawieniu od piersi dzieckonie pilo juz zadnego mlek
                                        > a w og
                                        > > ole?
                                        > Tak.

                                        Widać na odstawienie od mleka było gotowe jeśli żadnych produktów mlecznych krowich nie dostaje :-) No ale wiadomo ze źródeł wapnia poza nabialem jest sporo wiec nie ma z tym problemu.
                                        >
                                        >
                                        ).
                                  • mrs.t Re: illegal.alien 15.08.11, 23:19
                                    > . I moje dziecko nie dostalo butli mm czy smoczka jako zastepstwo.
                                    > Zwolennicy dlugiego kp nigdy nie dojda do porozumienia ze zwolennikami mm. Tak

                                    no to jak nie dostalo mm, to po co wrzucac tu zwolennikow kp czy mm?

                                    czy rzeczywiscie wystarczaly twojemu dziecku alternatywne zrodla wapnia? (oczywiscie zakladam ze nie podalas ani mm ani czystego krowiego, no bo po co)

                                    i zawsze mnie to ciekawi, jakze to mama potrafi autorytatywnie ocenic, ze dziecko 'traktuje piers jak smoczek' (co to znaczy jak smoczek? zacyznajac od tego ze jesli juz to traktuje smoczek jak piers, to piers byla prototypem, PO TO JEST ZEBY JA SSAC , ssac wtedy kiedy podaje sie smoczka. Gdyby ssanie peirsi w roznych sytuacjach ( nie tylko dla zaspokojenia glodu) nie istnialo, to skad ktosby mial wiedziec kiedy niby trzeba podac smoczka??)
                                    i odstawia, mimo ze autorytety jak WHO zalecaja karmienie piersia do 2roku zycia, bo DZIECKO MLEKA POTRZEBUJE ..
                                    no ale nie wiem, moze sie nie znam;)


                                    > kazdy moze robic ze swoim dzieckiem co uwaza za slusze.

                                    myslisz?
                                    jasne, nie piszemy tu o skarajnych przypadkach krzywdenia dzieci; i teoretycznie kazda mama chce by jej dziecko bylo zdrowe, szczesliwe.

                                    hm, pamietam ze kiedys z podobnej dyskusji wyplynelo zagadnienie "prawd ogolnych"
                                    jak np
                                    ze palenie papierosow jest niezdrowe
                                    ze warto odzywiac sie zdrowo (ograniczac slodycze, jesc owoce i warzywa)
                                    czy ze wsadzanie dziecka niechodzacego samodzielnie do chodzika nie jest zalecane/dobre dla dziecka
                                    i pamietam ze i wtedy te - wydawalo by sie obiektywne tezy - znalazly zwolennikow ,ale takze przeciwnikow twierdzacych ze 'wszystko jest dla ludzi', i ze chodzik nikomu nie zaszkodzil.

                                    wiec pewnie prawdy obiektywne nie maja racji bytu, bo kazdy z nas jest tak rozny..
                                    (ale czy naprawde jest ktos kto ZNAJAC TEMAT uwaza ze palenie nie szkodzi, i ze nie warto wsadzac dziecka do chodzika, bo uczy to zlych nawykow a nie chodzenia??? chyba tylko ktos o zerowej wiedzy w temacie moze tak stwierdzic.Czy wiedzy czerpanej od producentow w/w produktow, a nie pelnego wachlarza roznych opinii. podobnie jak stwierdzenie na podstawie jednego (wlasnego np) dziecka, czy jednego nurtu - ze dziecko nie powinno jesc po 6mcu. no nie jest to taka prawda, jesli sa madrzy, autorytatywni ludzie/naukowcy ktorzy uwazaja dokaldnie inaczej!!!!
                                    • kalasotka Re: illegal.alien 15.08.11, 23:34

                                      > no to jak nie dostalo mm, to po co wrzucac tu zwolennikow kp czy mm?
                                      Bo wiekszosc po odstawieniu podaje jednak mm. Ale fakt, nie o tym ta dyskusja.
                                      >
                                      > czy rzeczywiscie wystarczaly twojemu dziecku alternatywne zrodla wapnia? (oczyw
                                      > iscie zakladam ze nie podalas ani mm ani czystego krowiego, no bo po co)
                                      Podaje mu produkty mleczne/robione na mleku, ale NIE PIJE mleka z butli. Choc to w tej dyskusji nie ma znaczenia. Ale dzieki za troske.
                                      >
                                      > i zawsze mnie to ciekawi, jakze to mama potrafi autorytatywnie ocenic, ze dziec
                                      > ko 'traktuje piers jak smoczek' (co to znaczy jak smoczek? zacyznajac od tego
                                      > ze jesli juz to traktuje smoczek jak piers)
                                      Logiczne, ze smoczek wymyslono na wzor piersi, jednak prawda jest, ze dziecko traktuje piers jak smoczek i nie jest to trudne do rozpoznania.


                                      > i odstawia, mimo ze autorytety jak WHO zalecaja karmienie piersia do 2roku zyc
                                      > ia, bo DZIECKO MLEKA POTRZEBUJE ..
                                      > no ale nie wiem, moze sie nie znam;)
                                      Odstawilam po 12 m-cach i dalej zle;)

                                      > > kazdy moze robic ze swoim dzieckiem co uwaza za slusze.
                                      >
                                      > myslisz?
                                      > jasne, nie piszemy tu o skarajnych przypadkach krzywdenia dzieci; i teoretyczni
                                      > e kazda mama chce by jej dziecko bylo zdrowe, szczesliwe.

                                      No wlasnie: nie popadajmy w skrajnosci. Kazda normalna matka wie o co mi chodzilo.
                                      • mrs.t Re: illegal.alien 16.08.11, 11:56

                                        > > ze jesli juz to traktuje smoczek jak piers)
                                        > Logiczne, ze smoczek wymyslono na wzor piersi, jednak prawda jest, ze dziecko t
                                        > raktuje piers jak smoczek i nie jest to trudne do rozpoznania.


                                        ale co w tym zlego?
                                        jesli tak matka natura to wymyslila, to po cos tak ma byc.
                                        czy tak trudno zrozumiec potrzebe ssania dziecka ? i ja zaakceptowac?
                                        zreszta basiak pieknie o tym pisze (porownujac do lezacego niemowlecia ktore jakos do lezenia sie nei przyzwyczaja) - zapewniajac was i z doswiadczen wlasnych, i z jej profesjonalnych doswiadczen w doradztwie KP czyli ze spotkan z ogromna iloscia mam KP - dzieci same wyrastaja z piersi ( I T O WCZESNIEJ NIZ OSMIOLATKA Z WYSWIECHTANEGO LINKA)
                                        jelsi nie macie z monia w tym doswiadczenia, to nie dziwie sie ze trudno wam w to uwierzyc ,ale to fakt.


                                        > > iscie zakladam ze nie podalas ani mm ani czystego krowiego, no bo po co)
                                        > Podaje mu produkty mleczne/robione na mleku, ale NIE PIJE mleka z butli. Choc t
                                        > o w tej dyskusji nie ma znaczenia.

                                        a z kubeczka pije? czy ze spodeczka? zdecyduj sie bo krecisz.
                                        A ma znaczenie , bo mowimy o odstawianiu od piersi, o zabieraniu dziecku pozywienia jego wlasnego gatunku, ktorego wciaz potrzebuje, i zastepowanie go czym innym.
                                        jasne ja tez jem sery np ale decyduja o tym walory smakowe, a nie to ze potrzebuje mleka- wiec jest to cos innnego niz przypadek malego dziecka.
                                        • kalasotka Re: illegal.alien 16.08.11, 14:28
                                          tym zlego?
                                          > jesli tak matka natura to wymyslila, to po cos tak ma byc.

                                          Wedlug mnie, 2-3 latek ssacy piers w nocy- nie, to nie ma tak byc.


                                          > a z kubeczka pije? czy ze spodeczka? zdecyduj sie bo krecisz.
                                          Nic nie krece. Wiem, ze moje dziecko nie PIJE mleka w czystej postaci.

                                          Jestes zwolenniczka dlugiego karmienia piersia, a ja karmienia piersia. Pewnie uczestniczysz w forum o tej tematyce, wiec ja juz nie mam wiecej pytan. Dziekuje za dyskusje.
                                          • basiak36 Re: illegal.alien 16.08.11, 16:03
                                            kalasotka napisała:

                                            >
                                            > > a z kubeczka pije? czy ze spodeczka? zdecyduj sie bo krecisz.
                                            > Nic nie krece. Wiem, ze moje dziecko nie PIJE mleka w czystej

                                            Jeśli dostaje nabial i mleko krowie, to oznacza ze mleko dostaje :-) i widać mleka potrzebuje skoro mu dajesz.
                                            >
                                            > Jestes zwolenniczka dlugiego karmienia piersia, a ja karmienia piersia. Pewnie
                                            > uczestniczysz w forum o tej tematyce, wiec ja juz nie mam wiecej pytan. Dziekuj
                                            > e za dyskusje.

                                            A co oznacza 'długie karmienie'? 2 lata to minimum i długim karmieniem nie jest. Nawet firmy produkujące mm piszą ze ich mleko ma zastępować pokarm matki do 3 roku życia :-)
                                            • glasscraft Re: illegal.alien 16.08.11, 16:09
                                              Chociaz temat mnie zupelnie nie dotyczy (mam nadzieje, ze tylko tymczasowo), to sobie podczytywalam i teraz juz wiem, ze jezeli sie uda i bedzie mnie dotyczyc, to dla wlasnego zdrowia psychicznego lepiej jest nie pytac, jak odstawic dziecko od piersi przed drugimi urodzinami :-)
                                              • kalasotka Re: illegal.alien 16.08.11, 16:12
                                                Swiete slowa! :)
                                                Osoba zakladajaca watek pewnie ma niezly ubaw, a i tak zrobi-jak sama napisala-po swojemu.
                                            • kalasotka Re: illegal.alien 16.08.11, 16:11
                                              Nigdy sie nie zrozumiemy. Troche mnie to juz bawi:)
                                              Oczywiscie ze moje dziecko potrzebuje wapnia, wiec go dostaje. Ale nie potrzebuje do tego piersi!
                                              A jak dziecku 5 letniemu chce sie pic mleko to tez nie potrzebnie zostali odstawieni, bo wciaz potrzebuja mleka?
                                              Mialam juz nic nie pisac...eh
                                              • basiak36 Re: illegal.alien 16.08.11, 18:33
                                                kalasotka napisała:

                                                > Nigdy sie nie zrozumiemy. Troche mnie to juz bawi:)
                                                > Oczywiscie ze moje dziecko potrzebuje wapnia, wiec go dostaje. Ale nie potrzebu
                                                > je do tego piersi!

                                                Mnie tez bawi jesli ktos uwaza ze wapn to musi byc od krowiego:))

                                                > A jak dziecku 5 letniemu chce sie pic mleko to tez nie potrzebnie zostali odsta
                                                > wieni, bo wciaz potrzebuja mleka?
                                                > Mialam juz nic nie pisac...eh
                                                A kto powiedzial ze 5 latek potrzebuje mleka?:)) Jesli mu dajesz to pije, ale organizm czlowieka w zadnym wypadku mleka od krow nie potrzebuje. O wiele zdrowszy i lepiej przyswajnaly wapn pochodzi z produktow nie-nabialowych.
                                                Jesli sobie to mleko pijesz, i jesz przetwory mleczne bo lubisz, to fajnie:) Ale na pewno ich dla zdrowia Twoj organizm nie potrzebuje.


                                                • kalasotka Re: illegal.alien 16.08.11, 21:45
                                                  > Mnie tez bawi jesli ktos uwaza ze wapn to musi byc od krowiego:))

                                                  W ktorym miejscu pisalam, ze od krowiego?

                                                  > Ale na pewno ich dla zdrowia Twoj organizm nie potrzebuje.

                                                  A, no to fajnie;)
                                                  • mrs.t Re: illegal.alien 17.08.11, 11:34

                                                    > > Mnie tez bawi jesli ktos uwaza ze wapn to musi byc od krowiego:))
                                                    >
                                                    > W ktorym miejscu pisalam, ze od krowiego?


                                                    no to sciagasz i robisz ze swojego jednak?
                                                    krecicie, towarzyszki, krecicie


                                                    krowa,koza,ba, nawet owce wydoj, wszystko jedno, i to i to kopytne,ot inny gatunek, jesli trzzeba ci tak dokladnie tlumaczyc.
                                                  • kalasotka Re: illegal.alien 17.08.11, 12:31
                                                    Prosze Cie nie kombinuj, nie czepiaj sie juz tak mnie i mojego dziecka. Nie sciagam mleka i nie musze sie Ci tlumaczyc na jakim mleku robie jedzenie dziecku...wrrr
                                        • moniamech Re: illegal.alien 16.08.11, 16:54
                                          mrs.t napisał:
                                          > jelsi nie macie z monia w tym doswiadczenia, to nie dziwie sie ze trudno wam w
                                          > to uwierzyc ,ale to fakt.

                                          tu nie chodzi o wiare, ale nie dziwie sie ze trudno ci to zauwazyc
                                    • moniamech Re: illegal.alien 16.08.11, 11:31
                                      > ze dziecko nie powinno jesc po 6mcu.

                                      no jasne, najlepiej zaglodzic dziecko na smierc :D jak sie dobrze wczytasz, to moze wreszcie zrozumiesz, ze nikt nie pisze tu regul.
                                      • mrs.t Re: illegal.alien 16.08.11, 12:36
                                        nie no rece opadaja
                                        to ty autorytatywnie stwierdzilas ze dziecko nie ma potrzeby jedzenia w nocy po ktoryms tam miesiacu, jak to "wszystkie mozliwe zrodla np edziecko" twierdza.
                                        co spotkalo sie z dezaprobata, bo dzieci sa rozne, i absolutnei nie mozna stwierdzic co dziecko 'powinno' a co nie ; widelki na osiagniecie roznych krokow w rozwoju sa zwykle szerokie.
                                        A JESLI NAWET JUZ by sie ktos chcial trzymac ze nie 'powinno ' jesc, to ssanie piersi to nei tylko jedzenie, po raz ktorys to powtarzane jets, i jest swietym prawem malucha; i chwala mamie za to jesli jest w stanie mu to dac.za wspieranie mamy ktora ma trudniejszy dzien
                                        trudno uznac rade ze ';dziecko musi plakac' (bo co, plucka sobie cwiczy?) i trzeba to przezyc.
                                        • moniamech Re: illegal.alien 16.08.11, 16:44
                                          mrs.t napisał:
                                          > to ty autorytatywnie stwierdzilas

                                          buahahaha :D jakie to zabawne jakie Cie nerwy tu biora :D nauczylas sie kolejnego slowa i ciagle je teraz bedziesz powtarzac :D
                                          jesli ciagle sie odnosisz do pierwszej mojej wypowiedzi (dzieki ze uwazasz ja za autorytatywna), to czemu nie dopisujesz sie nadal pod nia? rozmowa sie rozwinela, a Ty sie czepiasz jednego slowa. Do niczego to nie prowadzi, jak tylko rozrastania sie calego watku, ktorego temat jest zupelnie inny

                                          > ';dziecko musi plakac' (bo co, plucka sobie cwiczy?) i tr
                                          > zeba to przezyc.

                                          i tu znowu nie moje slowa :) strasznie sie musisz znecac nad swoim dzickiem w takim razie :P

                                          > prawem malucha; i chwala mamie za to jesli jest w stanie mu to dac.

                                          no i chwala ci za to. oltarzyk ci postaimy :D
                            • moniamech mrs.t 15.08.11, 16:23
                              bardzo bym chciala wiedziec w jakim wieku jest Twoje dziecko, bo najwyrazniej nie przerabialas jeszcze wieku buntu.. a jesli tak, to nie wydaje mi sie, ze dziecko wychowujesz, a raczej ulegasz mu na kazdym kroku
                              • mrs.t Re: mrs.t 15.08.11, 17:09
                                > bardzo bym chciala wiedziec w jakim wieku jest Twoje dziecko, bo najwyrazniej n


                                radze jeszcze sie dopytac kim jestem i jakie mam zainteresowania, i skad czerpie wiedze na temat rodzicielstwa.
                                a nie, na to ostatnie ( o wiedzy nt rodzicielstwa) to sama odpowiedz najpierw, chetnie sie dowiem.
                                poza edzieckiem i wyswiechtanym linkiem z youtuba (czy to jedyne co na youtubie ogladasz? Polecam jest tam wiele bardziej ciekawych pozycji)
                                • benignusia Re: mrs.t 15.08.11, 17:46
                                  ty jesteś moim autorytetem dot karmienia piersią :)

                                  jeszcze cos,piszecie że dziecko z przyzwyczajenia ssie ,bo chce ssac i wtedy zawsze cos leci,no więc je....jeśli moje dziecko chce ssać to daje smoczek,bo ma smoczek i czasem z butli troche wody pociągnie ale tylko jeśli jej się chce pić.tylko.jeśli jest głodna smoczek jej nie uspokoi za nic.czy w dzień czy w nocy.czyli to jednak głód.
                                  • kalasotka Re: mrs.t 15.08.11, 21:17
                                    Zalezy w jakim wieku jest dziecko.
                                  • benignusia Re: mrs.t 15.08.11, 21:23
                                    niecałe 8 m-cy.
                                    swoja drogą,każde moje dziecko jadło w nocy do około 1 szych urodzin.potem przestawało.samo.
                                    • kalasotka Re: mrs.t 15.08.11, 21:33
                                      8-miesieczniak ma prawo jesc. To jasne.
                                • moniamech Re: mrs.t 15.08.11, 20:27
                                  beznadziejne, bezsensowne, bzdura... to wszystko co masz do powiedzenia, jesli ktos ma inne zdanie niz Ty. Wielkie rozgoryczenie Cie bierze i irytacja, bo KTOS MA INNE ZDANIE. i z tego powodu zaczynasz walke...
                                  porazkowa jestes
                                  A te ataki skierowane w moja strone, sa zalosne.
                                  nie bede pisac o sobie bo TO dopiero bedzie nie na temat i jeszcze mnie o to posadzisz, nerwusie...
                                  • mrs.t Re: mrs.t 15.08.11, 21:02

                                    > beznadziejne, bezsensowne, bzdura.

                                    nie pisze tego o tobie, tylko o tym CO mowisz.

                                    >to wszystko co masz do powiedzenia, jesli
                                    > ktos ma inne zdanie niz Ty.
                                    akurat wydaje mi sie ze w tym temacie, takze w tym watku mialam nieco wiecej do powiedzenia ;)
                                    no ale moze to tylko moje wyobrazenie i subiektywne odczucie, nie mi lecz autorce i czytelniczkom to stwierdzic

                                    >o KTO
                                    > S MA INNE ZDANIE.

                                    monia, to nawet nie chodzi o to KTO sie wypowiada, to nie jets jakis personalny atak.
                                    chodzi o to CO gadasz;
                                    wielkie rozgoryczenie mnie bierze, i irytacja pod sufit, bo totalnie wpienia mnie ludzka nieczulosc, zwlaszcza w stosunku do drugiego czlowieka, zwlaszcza w stosunku do bezbronnych dzieci - nazywanych terrorystami, wymuszaczami,
                                    ktore dzialaja zgodnei z intuicja, wrodzona checia przetrwania (polecam teorie tygrysa w wyk miki z tego watku), tak jak je obdarzyla matka natura, miliony lat temu,
                                    a nie tak jak napisal wielce mi specjalista od dzieci (zwykle w mojej teorii bezdzietny facet;) marne kilkadziesiat lat temu (ze 'dziecko nie jma prawa jesc w nocy od 6mca' 'nie nos niemowlaka bo rozpiescisz' i inne farmazony, zwiazane takze z rozpowszechnieniem karmienia mieszanka ,a nie piersia - bo moze i owszem, mieszanke w nocy trzeba eliminowac po 6mcu; ale mleko krowie (czy jego przetwor) to nie mleko mamy, ale to kolejny ..hmm 'misconception' rodem z czasow gdy mieszanka zdobywala popularnosc.)

                                    Ba, nawet wielki mi specjalista od trenowania dzieci Ferber, jelsi cos ci to nazwisko mowi, ojciec CIO, zmienil swoja spiewke jak sobie sprawy przemyslal i poszedl po rozum do glowy.


                                    > nie bede pisac o sobie bo TO dopiero bedzie nie na temat i jeszcze mnie o to posadzisz
                                    no jesli twoje doswiadczenia, zainteresowania nie maja nic wspolnego z wychowywaniem dzieci to rzeczywisscie, nikomu nic po twoich wypowiedziach w tym watku
                                    oczywiscie twoje osobiste doswiadczenia bardzo sie licza, ale w zamknietym kregu twojej rodziny; czasami nie ma co sie wychylac jak sie nei ma nic wartosciowego do powiedzenia


                                    naprawde serdecznie zapraszam do poczytania, ba, przy kolejnym dziecku ZASTOSOWANIA rodzicielstwa bliskosci; to super sprawa. i czlowiek nie musi zaslaniac wyrzutow sumienia ze powoduje placz wlasnego dziecka wymowkami ze 'dziecko powinno' 'dziecko nie powinno' powtarzajac pseudo specjalistow od podrecznikowych, nieistniejacych dzieci.
                                    dziecko to prosta istota uczaca sie zycia, a nie twoj wrog -
                                    ‎"Remember you're not managing an inconvenience, you're raising a human being." - Kittie Frantz
                                    • moniamech Re: mrs.t 15.08.11, 21:26
                                      mrs.t napisał:
                                      > chodzi o to CO gadasz;
                                      > wielkie rozgoryczenie mnie bierze, i irytacja pod sufit, bo totalnie wpienia mn
                                      > ie ludzka nieczulosc, zwlaszcza w stosunku do drugiego czlowieka, zwlaszcza w s
                                      > tosunku do bezbronnych dzieci - nazywanych terrorystami, wymuszaczami,
                                      > ktore dzialaja zgodnei z intuicja, wrodzona checia przetrwania

                                      to czemu sie mnie czepiasz, skoro od samego poczatku mowa jedynie o karmieniu nocnym. Nie wyrzadzilam tym krzywdy zadnemu dziecku, ani tym bardziej Tobie.

                                      > no ale moze to tylko moje wyobrazenie i subiektywne odczucie, nie mi lecz auto
                                      > rce i czytelniczkom to stwierdzic

                                      no to zostaw to w koncu innym do rozpatrzenia.. i autorka i inni czytelnicy tez maja prawo do wlasnej opinii i zrobia jak beda chcieli

                                      > tak jak je obdarzyla matka natura, miliony lat temu,
                                      > a nie tak jak napisal wielce mi specjalista od dzieci (zwykle w mojej teorii be
                                      > zdzietny facet;) marne kilkadziesiat lat temu

                                      kilkadziesiat lat temu, to kobiety nie mialy nic innego do roboty.. ja niestety musze zarabiac na zycie, wiec przy dziecku nie jestem caly czas

                                      > > nie bede pisac o sobie bo TO dopiero bedzie nie na temat i jeszcze mnie o
                                      > to posadzisz
                                      > no jesli twoje doswiadczenia, zainteresowania nie maja nic wspolnego z wychowyw
                                      > aniem dzieci to rzeczywisscie, nikomu nic po twoich wypowiedziach w tym watku

                                      owszem w moich wypowiedziach nie ma nic na temat wychowywania dzieci, bo nie o to pytala autorka watku, ale chyba sama sie pogubilas

                                      > czasami nie ma co sie wychylac jak sie nei ma nic wartosciowe
                                      > go do powiedzenia

                                      i tego sie trzymaj nastepnym razem...
              • illegal.alien Re: illegal.alien 14.08.11, 17:15
                Nie, nie budze sie w nocy na jedzenie, ale rowniez nie sikam w pieluche, ani nie chodze na czworaka. Uwielbiam takie porownania - dorosli czegos nie robia, to dzieci tez nie powinny.
                Budze sie za to w nocy, zeby sie napic - czyzbym tez miala nienaturalne przyzwyczajenia?
                No i nadal nie widze porady jak w takim razie 'odzwyczaic'. Uprzedze, ze metody typu '3-5-7' czy 'zostaw, niech sie wyplacze' nie wchodza w gre. Ma byc bezstresowo - dla mnie i dla dziecka.
              • benignusia Re: illegal.alien 14.08.11, 18:45
                moniamech napisała:

                >
                > poza tym, sama tez wstajesz w nocy zeby jesc? troche to nienaturalne.. dziecko
                > cmoka cyca z przyzwyczajenia i przyzwolenia matki.

                dziecko to nie mały dorosły.do tego dziecko do roku nie pijące z butelki czasem musi się też napić nawet w nocy.Pierś zaspokaja te potrzebe.kurcze ja w nocy pije jakieś 3 razy,mam wode mineralną bo jest ciepło i chce mi się pić,czyli moje dziecko też ma do tego prawo zdaje się??

                do tego wydaje mi się że autorka ma 14 m-czne dziecko,które z tego co opisuje może odreagowywać brak mamy która pracuje....
                nie każde dziecko w wieku 6 m-cy robi to co podane w tabelkach, nie kazdy roczniak chodzi....
              • liley11 Re: illegal.alien 14.08.11, 19:11
                moniamech napisała:


                >
                >
                >
                > poza tym, sama tez wstajesz w nocy zeby jesc? troche to nienaturalne.. dziecko
                > cmoka cyca z przyzwyczajenia i przyzwolenia matki.

                Niektorzy wstaja:)
                Jak mamy byc tacy sami, to czy powinnam zaczac nosic papmersy czy zaczac potty training mojego 14 miesieczniaka?
    • karolina_zet Re: Odstawienie od piersi 12.08.11, 23:41
      a podpowiedzcie mi dziewczyny ktore sztuczne mleko pija Wasze dzieciaki? Moj ssak skonczyl 7 miesiecy, ladnie mi idzie rozszerzanie diety. Chcialabym troche ograniczyc karmienie piersia na rzecz mleka z proszku. Kupilam SMA ale maly konsekwentnie odmawia. Z butelki mleko/sok pije wiec nie w tym rzecz. Mysle wiec ze smak mu nie odpowiada, ktore wiec teraz sprobowac? dzieki
      • kalasotka Re: Odstawienie od piersi 13.08.11, 00:01
        Chyba musisz probowac kazdego po kolei:)
        Ja odkad odstawilam nie podaje mm. Je kaszki z mm lub zwykle platki, porridge lub kasze manna na krowim.
        • karolina_zet Re: Odstawienie od piersi 13.08.11, 00:13
          ale dla 8-miesiecznego chyba za wczesnie na krowie? I na kozie chyba tez? No wlasnie jesli nie moje to chyba tylko mm - moze sie myle?
          • kalasotka Re: Odstawienie od piersi 13.08.11, 00:31
            Moj mial rok, gdy dostal krowie (nie do picia). I tylko Ci o tym powiedzialam. Nie namawiam na krowie w wieku 8 m-cy:)
            Jezeli chcesz calkiem zrezygnowac to poszukaj odpowiedniego mm, a druga opcja pociagnac na cycku do momentu, gdy krowie bedzie ok.
          • moniamech Re: Odstawienie od piersi 13.08.11, 19:35
            a sama probwalas to SMA? chyba kazde smakuje podobnie, jest lekko slodkoawe.. moja pila aptamil, ale nie byla szczegolnie wybredna wtedy..
    • mrs.t Re: Odstawienie od piersi 13.08.11, 09:43
      dla dziecka ( a i twoich peirsi) najlepiej pojedynczo elimnowac karmienia, w przeciagu powiedzmy 2 mcy
      zaczynajac od tych ktore najlatwiej - zwykle podczas dnia, mozna zabawic, zajac czyms (wyeliminowac te kiedy dziecko pije ' z nudow' - proponowac wtedy pcie.jedzenie)
      potem w nocy - najpierw opozniac podanie piersi, w przeciagu kilku tygodni;) powinno byc widac rezulaty
      poki co , dla zdowia , taklze psychicznego dziecka, zostawic karmienia ktore najwiecej znacza dla dziecka, zwykle wieczorne, czasem poranne ( to zwykle wazne dla mamy, ktora moze chwile dluzej w lozku polezec dzieki temu;)

      albo poczekac pare mcy i sam zrozumie eliminacje karmien ((a href="https://forum.gazeta.pl/forum/w,21000,124240014,124282158,Re_Poradnik_dla_nowych_JAK_WYCHOWAC_KULTURALNEGO.html"> np korzystajc z metod stad</a>) ; poczekac chwile dluzej a sam sie odstawi (spojrzec perspektywicznie na zycie dziecka, czlowieka - czymze jest rok, dwa lata w porownaniu do calego zycia?)

      nie bez kozery WHO zaleca karmienie piersia (jako dodatek diety) do 2zycia i powyzej, w koncu wciaz dziecko mleka potrzebuje. 14stop miesieczniak to jeszce maluch :(
      zachowanie chocby 2 karmien tez wyeliminuje potrzebe podania dodatkowego mleka modyfikowanego
      forum.gazeta.pl/forum/f,21000,Karmienie_piersia_powyzej_roku.html
      • espionka Re: Odstawienie od piersi 13.08.11, 10:12
        Mój młodszy syn dwuletni o piersiach nie zapomniał (pamięta o nich nawet w samolocie:)) chociaż już go nie karmię od 15 miesiąca.
    • paola_k2 Re: Odstawienie od piersi 13.08.11, 11:15
      Pewnie zdajecie sobie sprawe, ze ten cycek to nie tylko jedzenie dla mlodego. W obecnej chwili jestem najwazniejsza osoba w jego zyciu :) Usypianie wieczorne to glownie ssanie, inaczej nie umie zasnac. Pewnie gdyby ktos inny go usypial to moze by bylo ok, ale na ogol meza wieczorami nie ma. Jak jest to on go uspi i nawet bez histerii. Jak jestem w pracy ponad 8 godzin to mlody radzi sobie super, ale jak tylko zobaczy mnie w drzwiach... Wiecie co jest dalej. Najgorsze sa noce. Jak byl mlodszy ciagnal rzadziej. Potem mu sie pozmienialo. Oczywiscie spi z nami. Gdyby nie to to pewnie nie spalabym wcale. Ale od jakiegos czasu jest tak, ze budzi sie co godzine. Czasem, glownie jak ide do pracy maz go bierze i spia osobno. Nie jest to raj, ale zdarza mi sie spac 4 godziny ciagiem :) Chcialabym te karmienia jakos usystematyzowac, najpierw moze zmniejszyc ilosc w dzien, za jakis czas w nocy. Jak juz wczesniej pisalam mlody je duzo innych rzeczy, jest chetny do probowania. Nie chce wobec niego stosowac terapii szokowej, czyli zabrac piers od razu i na zawsze, ale do tej pory nawet eliminacja mi sie nie udawala. A on rosnie i jest coraz bardziej cwany. Poza tym ssanie pomaga mu na egzemowe historie, pozwala zapomniec o swedzeniu choc na jakis czas. A ja bym chciala troche wolnosci. No i chcialabym w koncu zaczac nosic ladny stanik, a nie te do karmienia :) Wiem, egoistka ze mnie.
      • mrs.t Re: Odstawienie od piersi 13.08.11, 11:44
        paola,
        po pierwsze chodz na forum.gazeta.pl/forum/f,21000,Karmienie_piersia_powyzej_roku.html

        2. sama piszesz jak wazna jestes dla mlodego
        jestes w pracy, jakos musi sie toba nacieszyc po powrocie
        czy myslisz ze zabrawszy piers bedzie Ci latwiej? Pomysl ze teraz uwalic sie mozesz na kanapie (no trudno, obiad moze musi poczekac) - ale przynajmniej nie musisz kombinowac . a tak moze dojdzie ci jeszcze nie dosc ze obiad czeka, to marudzacy poltoraroczniak , i ty zirytowana bo juz nie wiadomo co wymyslic zeby o zabawic, zajac, dac sie soba nacieszyc (nie polecam;)

        #
        > pi z nami. Gdyby nie to to pewnie nie spalabym wcale. Ale od jakiegos czasu jes
        > t tak, ze budzi sie co godzine. Czasem, glownie jak ide do pracy maz go bierze
        od jakiego czasu?
        czemu nie mozecie zrobic spania z mezem jakiegos regularnego , systematycznego przyzwyczajenia, reguly? ty odpoczniesz, synek powolutku dorsnie, nauczy sie spac bez ciebie.



        > ialabym te karmienia jakos usystematyzowac, najpierw moze zmniejszyc ilosc w dz
        14mcy to ot dopiero po roczku maluch, z pewnoscia mocno zabkujacy. ssanie jak piszesz to nie tylko mleko, ale tez nie tylko bliskosc- takze ulga dla bolu (ZWLASZCZA W NOCY!!zeby w nocy potrafia dokuczac znacznie bardziej niz w dzien)

        >cwany
        cwany nie cwany, po prosu ma potrzeby , potrzeby malego dziecka, o ktore stara sie zawalczyc
        bo czesto jest tez tak, ze jak zaa wczesnie zacznie sie eliminowac, bez 'zgody' dziecka - staje sie cos takiego ze dziecko bedzie sie bronic, jeszcze bardziej domagacczegos co potrzebuje a czego mu sie odmawia. czy to bliskosc w formie cycka czy nie,.
        ( zapewniam cie ze dziecko gotowe na zmiany zgodzi sie bez problemu) - wiec mozesz probowac, ba, musisz, az do momentu gdy synek bedzie gotowy.

        14-16mcy to trudnu okres dla dziecka, moze jesczze jakos 2 mce wytrzymasz, ba, wytrzymaj tylko jeden dzien dluzej - codziennie ;) a zobaczysz ze najwieksze zmiany przyniesie czas.


        > nie udawala. A on rosnie i jest coraz bardziej cwany. Poza tym ssanie pomaga mu
        > na egzemowe historie, pozwala zapomniec o swedzeniu choc na jakis czas
        jejku, tym bardziej warto bys pare karmien zachowala./.



        > ym chciala troche wolnosci. No i chcialabym w koncu zaczac nosic ladny stanik,
        > a nie te do karmienia :) Wiem, egoistka ze mnie.
        kazdy stanik mozesz przerobic na karmnik, bez strat;) wygugluj :)



        u mnie synek bez piersi nie zasnal do 2roku zycia, w zyciu nie uspil go nikt procz mnie. potem kolo 16-18mca zaczelo sie zmieniac - potrafil zasnac owsze, w ylacznie ze mna, ale juz nie z cyckiem w buzi!! ssal assal a ja potem mu wysuwalam piers nim usnal (z moej inicjatywy wiec ten krok byl) , i bylo ok.
        a potem nagle, jak juz myslalam ze do 18stego roku zycia ze mna bedzie usypial - usnal z babcia! i tak od 3 tyg moj dwulatek usypia beze mnie (ale jw, z babcia bo maz na wyjezdzie w pracy, am nadzieje ze z mezem tez bedzie usypial jak babcia pojedzie :/ )


        glowa do gory paola, koniecznie zajrzyj na forum DKP
        • wiwi1 Re: Odstawienie od piersi 13.08.11, 13:24
          Ja tylko w kwestii stanikow do karmienia zobacz sobie oferte Marks and Spencer maja od niedawna dosyc ladne modele stanikow.
          Pozdrawiam:)
        • moniamech Re: Odstawienie od piersi 13.08.11, 19:54
          powodzenia..
          www.youtube.com/watch?v=fxv6R9fUO74
      • basiak36 Re: Odstawienie od piersi 15.08.11, 19:58
        paola_k2 napisała:

        > Pewnie zdajecie sobie sprawe, ze ten cycek to nie tylko jedzenie dla mlodego. W
        > obecnej chwili jestem najwazniejsza osoba w jego zyciu :)

        Oczywiscie ze tak. 14 miesieczne dziecko nadal mleka potrzebuje a co za tym idzie, piersi tez:)
        Jesli ktos odstawia dziecko zanim jest gotowe, zwykle trzeba jakis substytut piersi wprowadzac (albo inne mleko, albo butelke, albo dziecko sobie znajduje kocyk do ssania czy misia do przytulania). Co oczywiscie jak najbardziej mozna zrobic, ale warto pamietac ze piers jednak pierwsza byla:)
        Mozesz odstawiac, mozesz karmienia redukowac,mozesz zaangazowac meza do opieki w nocy. Moja coreczka ssala do 2 urodzin w nocy, ja wstaje o 5 do pracy, i dzieki temu karmieniu sie wysypialam bez wstawania:) Tyle ze jesli budzila sie czesciej niz 1-2 razy, lulal ja moj maz. Sama przestala ssac w nocy kiedy byla na to gotowa. Potem karmilam ja jeszcze ponad pol roku.
    • paola_k2 Re: Odstawienie od piersi 13.08.11, 16:36
      Jak zwykle wielkie dzieki dziewczyny! Przemawia przeze mnie zmeczenie, znuzenie pewnie, uwiazanie itd. Niemniej dobro dziecka jest dla mnie najwazniejsze. Wiem, ze nie bedzie cycka ssal do 18tki. Zabieram sie za stopniowa eliminacje i zmiane nawykow. Mam nadzieje, ze mlody bedzie chetny do wspolpracy bo nie chce robic nic na sile.
      • natalinka.londyn Re: Odstawienie od piersi 13.08.11, 22:38
        paola_k2, trzymam za Ciebie (Was) kciuki, ja jestem w identycznej sytuacji, raz już prawie udało mi się odstawic synka ale okazało się, że nie byliśmy na to gotowi oboje. Teraz ma skonczone 16 miesięcy i powoli staram się eliminowac kolejne karmienia, myslę, że do 2 urodzin może nam sie uda ;) ale nic na siłę, skoro to tak uwielbia, to nie mogę mu tego brutalnie zabrac... pozdrawiam :)
    • kalasotka Re: Odstawienie od piersi 13.08.11, 23:01
      Co do stanikow: osobiscie nie nosilam nigdy stanika do karmienia, tylko normalne, ladne. Nic sie nie dzieje. Tylko teraz po tygodniu od odstawienia mam znowu dwa flaki, wiec konieczna jest wymiana wszystkich na mniejsze :(
      Gdy ja zdecydowalam sie odstawic tez mi go bylo troszke zal, ze to jego taka jedyna radosc w zyciu, a ja mu ja odbieram, ale po kilku dniach znalazly sie dla niego inne radosci i jest bardzo dobrze. Oczywiscie im starsze dziecko tym chyba trudniej.
      Powodzenia
    • dag_dag Re: Odstawienie od piersi 14.08.11, 14:14
      Ja właśnie jutro odstawiam 2,5-latkę :) Jesteśmy od prawie miesiąca na wakacjach u dziadków i jutro wyjeżdżam sama jeszcze dalej na tydzień. Tylko, że u nas będzie raczej łatwo, mimo że młoda też nigdy smoczka i butli nie miała, to przy piersi nie usypiała, a w nocy nie budzi się od ponad roku. Ostatnio ssała wieczorem i czasami jeszcze rano. Teraz zostaje z ukochaną babcią i dziadkiem, myślę że nie będzie kłopotów. Starszą odstawiłam gdy była w podobnym wieku, nieco mniejsza, wtedy córka zapomniała bardzo szybko, tata bardzo pomógł i naprawdę poszło łatwiutko. Tak też może byc, wcale nie musi byc żadnej tragedii! Trzymam kciuki za dzieciaki!
      • dag_dag Re: Odstawienie od piersi 18.08.11, 00:13
        Chciałam tylko dopisać, że moja młoda ostawiła się właśnie bezproblemowo. Podobno dwa razy wołała i już ani razu więcej nie wspominała nawet (babcia zdaje relacje na bieżąco). Dziecko szczęśliwe i żyje. Także u nas poszło łatwo (fakt, większe dziecko), wyrzuty sumienia powoli mi się wypalają i może w końcu uda mi się dzisiaj zasnąć bez biczowania się w myślach. Życzę powodzenia :)
    • ingaki Re: Odstawienie od piersi 16.08.11, 14:55
      widze ze z watku w ktorym wlascicielka prosi o porady zrobila sie wielka dyskusja o karmieniu piersia kto ma racje a kto nie.. z mojego doswiadczenia moge Ci powiedziec ze starszy syn sam odstawil sie bo jak mial 10 mc juz nie chcial cyca, a mlodszego odstawialam jak mial 18 mc ale to juz z nocy bo dzienne wyeliminowalam jakos 3 mc wczesniej.. byl strasznie cycowy i mialam kilka prob wczesniej niz te 18 mc ale wszystko sie nie udawalo bo wedlug mojej teorii najwazniejsze zeby matka chciala odstawic czyli musi miec dosyc albo ogolnie definitywnie uwazac ze to ma byc koniec, no w a w moim przypadku tak nie bylo i mi zal go bylo jak plakal jak wymuszal tego cycka i dawalam mu z reszta mi bylo to wszystko jedno wtedy nawet lubilam jak sie przytula i cyca. No i nadszedl ten czas ze juz mialam serdecznie dosyc ze nie wysypialam sie bo sie budzil co 30 min na cyca i ogolnie sie tak zawzielam ze skonczylismy z tym i dwie noce byly pojekiwania i koniec, przesypia cale noce i spokoj.. ( a od kolezanki mialam sposob czyli smarowalam surki musztarda jak chcial i jak mu dawalam to tak sie wzdrygal i lapal za butle, to sie przydawalo w usypianiu bo byl taki cycowy do usypiania) Powodzenia zycze!!
      • mrs.t Re: Odstawienie od piersi 16.08.11, 15:00

        > smarowalam surki musztarda jak chcial i jak mu dawalam to tak sie wzdrygal i la
        > pal za butle, to sie przydawalo w usypianiu bo byl taki cycowy do usypiania) Po

        nie no , co rada to lepsza :)
        • kalasotka Re: Odstawienie od piersi 16.08.11, 15:02
          Wiedzialam, ze zaraz sie zacznie:) :)
        • najma78 Re: Odstawienie od piersi 16.08.11, 16:50
          mrs.t napisał:
          >
          > nie no , co rada to lepsza :)

          A co w tym zlego? W koncu nie dala dziecku pol sloika musztadry zamiast mleka. A jaka jest twoja rada na odstawienie?
          • moniamech Re: Odstawienie od piersi 16.08.11, 16:53
            wlasnie popelnilas blad... niewarto z nia w ogole zaczynac takiego tematu ;)
            • najma78 Re: Odstawienie od piersi 16.08.11, 17:38
              moniamech napisała:

              > wlasnie popelnilas blad... niewarto z nia w ogole zaczynac takiego tematu ;)

              Ehh, bo najlepiej to chodzic w koszulce z napisem ''jestem wiec karmie'';) , choc ja bym napisala '' karmie wiec jestem''.Kobiety sa rozne, jedne karmiec lubia i moga to robic az do naturalnego odstawienia sie dziecka a inne maja zupelnie inne odczucia, nie czuja sie dobrze psychicznie i fizycznie z karmieniem ani dluzszym ani krotszym i to one dycyduja zakonczeniu. Dziecko autorki watku ma 14 -m-cy moze wiec pic mleko od krowy z kubka 3-4 razy dziennie i jesc wszystkie inne pokarmy, a w nocy kiedy sie wybudzi napic sie wody i przytulic do mamy albo taty, w czym problem? Zbrodnia to jakas, trauma czy co?
              • moniamech Re: Odstawienie od piersi 16.08.11, 18:37
                najma78 napisała:
                > Dziecko autorki watku ma
                > 14 -m-cy moze wiec pic mleko od krowy z kubka 3-4 razy dziennie i jesc wszystki
                > e inne pokarmy, a w nocy kiedy sie wybudzi napic sie wody i przytulic do mamy a
                > lbo taty, w czym problem? Zbrodnia to jakas, trauma czy co?

                tak, najwieksza udreka dla mrs.t :) mimo ze autorka watku wyrazila chec odstawienia
              • basiak36 Re: Odstawienie od piersi 17.08.11, 19:41
                Dziecko autorki watku ma
                > 14 -m-cy moze wiec pic mleko od krowy z kubka 3-4 razy dziennie i jesc wszystki
                > e inne pokarmy, a w nocy kiedy sie wybudzi napic sie wody i przytulic do mamy a
                > lbo taty, w czym problem? Zbrodnia to jakas, trauma czy co?

                A gdzie ktos pisze ze nie moze i ze trauma?:))
                Jak najbardziej moze, mozna w ogole nie karmic, mozna karmic tydzien, mozna karmic 3 lata.Wolny wybor. Mozna odstawic bo mamy dosc, bo sie juz nam nie chce karmic, bo cokolwiek, i nikomu nic do tego.
                Tylko nie mowmy ze 10 miesieczne dziecko 'samo sie odstawia od piersi' albo ze 14 miesieczne dziecko juz piersi nie potrzebuje. Dziecko w tym wieku nadal mleka potrzebuje. To czy damy wlasne, czy zastapimy je innym, to juz kwestia indywidualnego wyboru. Ale nie ma co robic zametu o to ze pierwszym wyborem jest mleko naszego gatunku i tyle.

                Co do odstawiania, nie wyobrazam sobie kogokolwiek potraktowac w taki sposob jak sugestie o smarowaniu piersi musztarda po czym podawaniu takiej piersi dziecku. Mozna po prostu dziecko przytulic, dac do picia wody, etc i mowic ze nie ma mleka, i tyle.
Pełna wersja