emitka1.1.9
26.08.11, 13:06
od 2 miesiecy mam problem z housing benefitem. z iloma osobami rozmawiam tyle innych odpowiedzi uzyskuje :/ najpopularniejsze to: "i'll make it urgent" i "don't stress yourself" :/ a mnie juz trafia!!! jestem po terminie porodu wiec moge urodzic z kazdej chwili...
moja sytuacja:
przeprowadzilam sie do innego councilu pod koniec maja (wczesniej nie mialam zadnego problemu, housing benefit mi sie nalezy i nikt nie mial zadnego problemu z wyplaceniem mi pieniedzy) teraz: przyznali mi housing benefit i wyplacili mi pieniadze za okres do konca maja do polowy lipca po czym stwierdzili ze moja forma jest zle wypelnoina i mam oddac wszystko co mi wyplacili :/ mialam juz 3 spotkania w ich office za kazdym razem konczace sie zdaniem: everthing is fine now! we do have all documents we need. do not worry about it. it's solved!
po czym dostaje kolejny list albo domagajacy sie splaty wyplaconych pieniedzy albo stwierdzajacy ze brakuje kolejnych dokumentow ktore okazuje sie ze sa w systemie zeskanowane i SA Dostepne do wgladu. rozmawialam z 10tkami osob w tym cholermym councilu i nic! dzis rozmawialam przez telefon z kolejnym "managerem" ktory stwierdzil ze wszystko jest ok i bedzie zatwierdzone "URGENT" -slowo to slysze od 2 tygodni co 2gi dzien:/
pytalam jak zlozyc oficjalnie complain na to niekompetentne g$%&no - pisemnie! i rozpatrzone bedzie "urgent"
pytam: prosze poradzcie mi do kogo mam isc po porade? wynajac prawnika?
prosze doradzcie bo zaraz eksploduje :/