Sa tu mamy tegorocznych przedszkolakow?

26.08.11, 15:06
Moj 3.5latek pierwszy raz pojdzie 6 wrzesnia:)
Strasznie sie denerwuje o niego, bo o ile po polsku jest wygadany i na pewno bylby liderem grupy ;) to jednak po angielsku zna kilka wyrazow (glownie zwierzeta, help me, wee-wee, up&down, look, lets go) a i tak nie wiem czy nie bedzie sie bal ich uzyc.
Boje sie, ze bedzie siedzial w kaciku, a co najgorsze bedzie sie zloscil i denerwowal gdy tylko ktos sie do niego odezwie. Zawsze na placu marszczy brwi, gdy ktos choc hello do niego powie;)
Taki maly dzikus z niego:)
Przedszkole mam blisko i bedziemy chodzic na 12 na 3h.
A Wy jak tam? Macie jakies obawy?
    • yskyerka Re: Sa tu mamy tegorocznych przedszkolakow? 26.08.11, 15:22
      Wiesz co, na początku na pewno będzie mu trudno się przyzwyczaić, ale jeśli przedszkole mu się spodoba, to zrobi wszystko, żeby się dogadać. :)

      Szkoda, że tak mało słów zna po angielsku. Jeszcze kilka dni zostało, więc może pośpiewajcie razem angielskie piosenki albo pooglądajcie jakieś bajki po angielsku? Na placu zabaw też próbujcie zagadywać do innych dzieci, niech się oswaja.
      • kalasotka Re: Sa tu mamy tegorocznych przedszkolakow? 26.08.11, 15:42
        Moze on rozumie wiecej niz mi sie wydaje, nie wiem.
        Probowalam go nauczyc np. zwrotu 'Can I have...please', ale jezyk mu sie placze i ciezko mu to wymowic. Zreszta na dlugo tego nie pamieta.
        Do dzieci na placu zabaw zagaduje, ale po polsku:) Raz bylam swiadkiem jak cos pokazywal do chlopca na migi, czyli jednak zdaje sobie sprawe z tego, ze go dzieci nie rozumieja.
        On bardzo sie cieszy, ze idzie do przedszkola i wie, ze bedzie to po angielsku.
        Ps. Chyba zna troszke wiecej wyrazow, ale nie wymienilam ich: np. thank you czy please.
        Ale do zdan mu jeszcze daleko.

        Aha i co mnie martwi, ze w tym przedszkolu rodzice ida od razu do domu. Nie mozna z nim zostac na dzien czy kilka. Od razu na gleboka wode:(
        • yskyerka Re: Sa tu mamy tegorocznych przedszkolakow? 26.08.11, 22:22
          Hm, ja bym próbowała negocjować, żebym chociaż przez pierwszą godzinę mogła pobyć w przedszkolu z dzieckiem. Bardziej po to, żeby mu przetłumaczyć, czego ktoś od niego chce itp. Z drugiej strony niezbyt dobrze to wpływa na inne dzieci. :/ U nas było tak, że najpierw przedszkole oglądaliśmy razem, potem zostawialiśmy córkę na godzinę, dwie, trzy... i tak doszliśmy do etapu, kiedy panienka mi o 17 mówi, że ona się jeszcze nie pobawiła i chce zostać dłużej. A jest o dwa tygodnie młodsza od twojego Kacperka. Do przedszkola na full time chodzi od września. Kiedy tu przyjechaliśmy, nie mówiła po angielsku praktycznie nic.

    • wiolka007 Re: Sa tu mamy tegorocznych przedszkolakow? 26.08.11, 16:32
      Przyjechaliśmy do UK w grudniu a juz na początku stycznia córka ( wtedy 4lata ) poszła do przedszkola, z angielskich słow znała tylko określenie toalety. W pierwszy dzień gdy zostawilam córcie w przedszkolu siedziałam i 3h obgryzalam paznokcie ze strachu :) Gdy ją odbierałam płakała ( aż było mi wstyd ) bo chciała złużej zostać w przedszkolu :) Też sie bałam i też miałam obawy - jak widać całkiem niepotrzebnie :) Będzie dobrze!! Trzymam kciuki za maluszka. Pozdrawiam Wiola
    • liley11 Re: Sa tu mamy tegorocznych przedszkolakow? 26.08.11, 18:44
      Nie martw sie. Dzieci rozumieja sie bez slow. Moja corka rok temu poszla. Miala niecale 3 lata. Bardzo jej sie spodobalo. Ale mysmy byly bywalczyniami angielskich playgroups i jej kolezanki tez sa anglojezyczne. Ja sie raczej martwie, ze polskiego zapomni.
      A w przedszkolu dzieci nauczyly sie kilku polskich slow od niej:)
    • basiak36 Re: Sa tu mamy tegorocznych przedszkolakow? 26.08.11, 20:23
      Ja mam prawie 4 latke, i problem odwrotny, bo walczymy o to zeby mowila choc troche polsku:)
      Ale na Twoim miejscu postaralabym sie aby dziecko zanim zacznie przedszkole (spotkania w playgroups z angielskimi dziecmi?), potrafilo sie komunikowac w stopniu podstawowym. Przy dwojce moich dzieci pomagalam troche w przedszkolu (coreczka chodzi do preschool od 2.5 roku) i widzialam jak dziecko ktore angielskiego w ogole nie znalo, bylo po prostu zagubione.
      • benignusia Re: Sa tu mamy tegorocznych przedszkolakow? 26.08.11, 20:53

        mój synek zaczyna nursery class od 6 go wrzesnia,po 3 tygodniach bedzie juz chodził do 13 tej,po 4 tyg do 14 tej,po half termie na full time....z angielskim niema problemu,jedyne czego się boje to że niebedzie jadł(on nigdy na to niema czasu )
        że się posika bo nieodepnie guzika,i ogólnie płaczek z niego...jednak oceny z preschool dostał świetne,byłam w szoku.boje sie że niebedzie nadązał i sie uczył ,tylko biegał i szalał jak to w jego zwyczaju :)
        nauczycielka mówiła ze mam się niczym niemartwić-przecież TO JEST CHŁOPIEC :)
        nauczycieli znam więc wiem ze mają super podejscie...(córki nauczycielka z reception przeszła do nursery )
        ogónie mały bardzo czeka na szkołę.pyta codziennie,bardzo chce isc tam gdzi ejego starsza siostra i chce być już taki DUZY :) Stres mam jak zawsze....starszy do szkoły,młodszy do play group....jak ja przeżyje ten brak moich chłopaków w domu :)
      • kr1976 Re: Sa tu mamy tegorocznych przedszkolakow? 26.08.11, 21:55
        To nie jest chyba tak do konca prawda a moze zalezy od szkoly. Moja corka w ubieglym roku rozpoczynala przedszkole i nie znala angielskiego wcale. Na moje pytanie, czy powinnam ja uczyc w domu, nauczycielka stanowczo zaprzeczyla. Corka bardzo szybko zaczela mowic po angielsku i uwielbia szkole. Po polsku jest niesamowicie wygadana, buzia sie jej nie zamyka. Z nami nigdy nie rozmawia po angielsku, ale nie ma problemu z przestawianiem sie na angielski, jesli spotykamy sie z anglojezycznymi znajomymi.
        • kalasotka Re: Sa tu mamy tegorocznych przedszkolakow? 27.08.11, 22:26
          Dzieki, no to mnie uspokoilas, bo jak pisaly dziewczyny tez sie boje o jego polski w pozniejszym okresie, dlatego w sumie niewiele go uczylam angielskiego, zeby najpierw jak najwiecej slow i zwortow uczyl sie po polsku. Teraz jest na takim etapie, ze mowi wlasciwie wszystko (ostatnio musialam mu mowic o grawitacji, bo pytal) , wiec oby tylko nie chcial przestac mowic po polsku.
          Moja nauczycielka poprosila jedynie o nauke zwrotow help me czy wee-wee, zeby sie mogli jakos dogadac.
    • edzior1 Re: Sa tu mamy tegorocznych przedszkolakow? 28.08.11, 23:48
      Moja corcia idzie od pazdziernika na 9 godzin, ale ja mam odwrotny problem,..... u niej angielski to jest jezyk glowny, ja martwie sie o polski (dodam ze obydwoje jestemsy polakami). Mloda u childminderki od 1 roku zycia, gada wiecej po ang niz po polsku, a do siebie tylko po angilesku.... kazdy ma swoj problem nie?
      • basiak36 Re: Sa tu mamy tegorocznych przedszkolakow? 29.08.11, 00:35
        edzior1 napisała:

        > Moja corcia idzie od pazdziernika na 9 godzin, ale ja mam odwrotny problem,....
        > . u niej angielski to jest jezyk glowny, ja martwie sie o polski (dodam ze obyd
        > woje jestemsy polakami). Mloda u childminderki od 1 roku zycia, gada wiecej po
        > ang niz po polsku, a do siebie tylko po angilesku.... kazdy ma swoj problem nie
        > ?

        Nie martw sie, spokojnie polski bedzie, dopoki rodzice beda mowic po polsku:) Moj syn ma 9 lat, corka 4, oboje od malego z angielska niania, potem od 2 roku zycia preschool. Polskiego pilnujemy, tyle ze np przy zadaniach domowych pomagam synowi po angielsku. Mowi calkiem fajnie, niedawno wyeliminowal problem wyslawiania sie w formie zenskiej, juz mowi 'bylem', zrobilem, nie odmienia za bardzo przez przypadki, ale powoli zaczyna. Po polsku zaczal mowic dopiero ok 3-4 roku zycia. Wczesniej tylko angielski, plus pojedyncze polskie slowa.
        Ja jestem dwujezyczna, wiec mam nadzieje ze sie uda u dzieci:)
        • edzior1 Re: Sa tu mamy tegorocznych przedszkolakow? 29.08.11, 10:48
          dzieki, bedzimy walczyc, ale ona do nas mowi po angielsku, poprawiamy ale przeciez nie bedziemy dziecka strofowac caly czas!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja