moj 2-latek zlamal wczoraj noge...

30.08.11, 08:16
..., potknal sie na pilce jak gral. Masakra, nie wiem jak sobie poradze, bo nie moge chodzic przez skurcze, a jego trzeba nosic. Na razie gips do kolana, ale w poniedzialek mamy wizyte u specjalisty i on moze kazac gipsowac do uda. Jak zajac czas maluchowi? Szybko sie kosci zrastaja u takich maluchow? Czy on moze stac na tej nodze? Lekasz z IP powiedzia;l, ze 3 tyg okolo, a babka, ktora gips zakladala mowi, ze 4-6 tyg. Ryczec mi sie chce, juz teraz jestesmy w beznadzejnej sytuacji, bo ciezko znowu ciaze znosze, ale on bawil sie sam w miare jak nie moglam chodzic, a teraz trzeba go nosic wszedzie, a maz jutro idzie do pracy.
    • jaleo Re: moj 2-latek zlamal wczoraj noge... 30.08.11, 08:39
      A maz nie moglby wziac wolengo w pracy? Nawet bezplatnego, jesli inaczej sie nie da? W koncu oboje jestescie rodzicami.
    • fifka01 Re: moj 2-latek zlamal wczoraj noge... 30.08.11, 09:41
      Ojej. No to masz babo placek.
      Ja bym chyba zorganizowała sobie stanowisko do leżenia/siedzenia dla 2 osób, znaczy siebie i małego, na dole, przed tv, z całym arsenałem bajek na dvd (a mam jedną, hehe), książeczek, układanek, kredek. Wszystko do pielęgnacji dziecka ustawiłabym w pobliżu, tak żeby nie chodzić na piętro bez potrzeby. Nie przejmowałabym się bałaganem. Gotowałabym w czasie, kiedy mały spi, albo wieczorami, zależy, kiedy poczułabym się lepiej, potrawy jednogarnkowe, w dużych ilościach, i bym je odgrzewała. Zakupy - mąż.
      Tak sobie to wypbrazam, ale łatwo sie mówi, nie?

      Inna sprawa, że możesz zadzwonic do swojej health visitor i powiedzieć, ze potrzebujesz pomocy. Powinni ci przydzielić taką panią, która w razie potrzeby wpadnie na godzinkę, (moze nawet codziennie?), zajmie się małym, pomoże, poradzi, posiedzi z tobą. Nie wiem jak one się nazywają te panie, albo ci zaraz dziewczyny podpoeiwdza, albo wszystko ci powie twoja hv. To jest bezpłatne i właśnie dla rodziców, którzy z jakoegoś powodu nie daja rady z dzieckiem.
      • fifka01 Re: moj 2-latek zlamal wczoraj noge... 30.08.11, 09:42
        No bo rozumiem, ze opcja urlopu dla meża odpada, i opcja przyjazdu babci na pare tygodni też?
    • marzeniee22 Re: moj 2-latek zlamal wczoraj noge... 30.08.11, 10:17
      No wlasnie ja juz w tamtym tyg mialam 4-5 dni takich skurczow, ze siedzialam tylko na sofie i cieszylam sie, ze chociaz Filip sam sie soba zajmuje, wtedy tez probowalam sobie zorganizowac jakas pomoc z Pl, ale nic z tego i wczoraj na domiar zlego jeszcze to. Maz dzis zadzwoni do pracy i zapyta o taki nagly urlop, jesli nie dostanie, to bedzie musial wziac bezplatny. Mysle, ze z tyg. wystarczy, az Maly przyzwyczai sie do gipsu, ale zastanawiam sie czy moze pozniej na nim stac choc troche, bo nie mam pojecia. Oczywiscie zapytam lekarza, ale wizyta dopiero w poniedzialek. Jak pech to pech. On tak uwielbia pilke i ta nieszczesna jest przyczyna klopotow. Dzieki za rady. Moze skorzytam z pomocy Hv, zobacze jak sie sytuacja rozwinie. Na szczescie mieszanie mam na jednym poziomie, wiec to troche ulatwia sprawe.
      Dzieki za rady.
    • lucasa Re: moj 2-latek zlamal wczoraj noge... 30.08.11, 13:56
      a dlaczego musisz go nosic? takie male dziecko szybko przyzwyczai sie do gipsu i bedzie smigac, jezeli mu tylko pozwolisz. gdyby gips pekl lub sie nadlamal pojedziesz i znowu mu zaloza. malowac, czytac, ogladac tv, ukladac puzzle mozna bez wielkiego przemieszczania sie. moj syn mial gips na nodze gdy jeszcze raczkowal i zaczynal chodzic. nie przeszkadzalo mu to - raczej go nie zauwazal... :)
      A
      • gypsi Re: moj 2-latek zlamal wczoraj noge... 30.08.11, 15:27
        Podpisuje sie obiema rekami - dziecka z gipsem nosic nie ma sensu, od momentu kiedy tylko gips zaschnie.
        • marzeniee22 Re: moj 2-latek zlamal wczoraj noge... 30.08.11, 17:17
          z tym nie noszeniem to naprawde mnie pocieszylyscie. Chodzi o to, ze wczoraj pytalam pania, ktora gips zakladala czy moze chodzic/ stawac na tej nodze i powiedziala, ze nie. Teraz tylko nie wiem czy miala na mysli tylko okres, az gips zaschnie czy wogole. Dzieki wielkie. Najgorsze, ze on nie chce nic przeciwbolowego czyt. zadnych lekarstw doustnie, dlatego zastanawiam sie moge mu dac nurofen w czopku?
          • zurekgirl Re: moj 2-latek zlamal wczoraj noge... 30.08.11, 17:30
            A boli go to bardzo, ze chcesz mu nurofen dawac? Ja mialam reke zlamana (co prawda mialam juz 10 lat) i od momentu zalozenia gipsu nie bolalo mnie to zanadto. Reka zrastala sie 3 tygodnie, kolejne trzy nosilam juz tylko szyne na wypadek wielkich szalenstw bardziej niz dalszego leczenia. Pewnie wszsytko zalezy od tego, jaki typ zlamania.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja