julek_i_ja
03.09.11, 13:01
Za dwa tygodnie przeprowadzamy się do Anglii i zaczynam pracę.
Mąż mój choruje przewlekle na kłębuszkowe zapalenie nerek i ostatnio nastąpił nawrót choroby. Białkomocz ustąpił po leczeniu steroidami (Encorton), kolejne zalecenie to robić co 2 tyg. badanie moczu i jeśli wszystko jest ok obnizać dawkę o 5mg.
Wobec tego chciałabym prosić bardzo o poradę co jest lepiej zrobić:
- czy wziąć z Polski zapas leków i badania robić na własną rękę, (przewóz tej ilości jest chyba nie do końca legalny)
- zapisać się normalnie do GP i spróbować go nakłonić do wystawianie recept i skierowań na badania (tutaj chyba trzeba by mieć przetłumaczony wypis ze szpitala albo chociaż jakieś pismo od lekarza. Ponadto zanim się zapisze to może trochę potrwać, bo musimy znaleźć mieszkanie, przepisać rachunki etc.)
- trzecia alternatywa to pójście prywatnie do polskiej kliniki (minusem są oczywiście koszty, tu chodzi o zwykłe wystawienie recepty, no i nie ma polskiego specjalisty tylko lekarz ogólny).
- czy w UK honoruje się recepty wystawione w Polsce?
Z góry dziękuję za odpowiedź.