yadrall
05.09.11, 14:58
Moj mamy ma skonczone 21 miesiecy i b. malo mowi. W sumie ze 3-4slowa umie powiedziec... Dzis bylam z nim na wazeniu i rozmawialam z HV. Dala mu jeszcze 3 miesiace. Jak do tego czasu nie bedzie zadnego postepu w mowie (bo w chwili obecnej tego postepu nie widac) to bedzie trzeba zglebic temat...
Co to oznacza? Kto sie takimi problemami u dzieci zajmuje?
Czy moge cos zrobic,zeby mu pomoc? Owszem mowimy do niego duzo (w domu tylko po polsku),ogladamy obrazki z nazywaniem przedmoitow itp. Probuje mu czytac,ale on ma robaki z zadku i nie usiedzi... Probowalam juz np. bawic sie mowa-typu dokoncz zdanie, co widzisz? co chcesz? tak,zeby maly powiedzial,ze np. chce czekolade,ale on uparcie pokazuje palcem i steka jakies um-um-um nawet nie zblizone do wlasciwego slowa...
Do tego nie wiem czy nie ma on problemow z jedzeniem-znaczy ogolnie jest wybredny,ale ostatnio sie zastanawiam czy on wogole umie zuc? No,bo ostatnio odnosze wrazenie,ze on tylko lyka jak kaczka.Moze dlatego nie chce jesc normalnego pokarmu? Tylko mleko ew. jogurty? Bo poprostu po polknietym pokarmie boli go przelyk albo co? Kurcze sama nie wim czyte dwie sprawy sie lacza...
I jak nauczyc niespelna 2 latka zuc???