Nie mowiace dziecko :(

05.09.11, 14:58
Moj mamy ma skonczone 21 miesiecy i b. malo mowi. W sumie ze 3-4slowa umie powiedziec... Dzis bylam z nim na wazeniu i rozmawialam z HV. Dala mu jeszcze 3 miesiace. Jak do tego czasu nie bedzie zadnego postepu w mowie (bo w chwili obecnej tego postepu nie widac) to bedzie trzeba zglebic temat...
Co to oznacza? Kto sie takimi problemami u dzieci zajmuje?
Czy moge cos zrobic,zeby mu pomoc? Owszem mowimy do niego duzo (w domu tylko po polsku),ogladamy obrazki z nazywaniem przedmoitow itp. Probuje mu czytac,ale on ma robaki z zadku i nie usiedzi... Probowalam juz np. bawic sie mowa-typu dokoncz zdanie, co widzisz? co chcesz? tak,zeby maly powiedzial,ze np. chce czekolade,ale on uparcie pokazuje palcem i steka jakies um-um-um nawet nie zblizone do wlasciwego slowa...
Do tego nie wiem czy nie ma on problemow z jedzeniem-znaczy ogolnie jest wybredny,ale ostatnio sie zastanawiam czy on wogole umie zuc? No,bo ostatnio odnosze wrazenie,ze on tylko lyka jak kaczka.Moze dlatego nie chce jesc normalnego pokarmu? Tylko mleko ew. jogurty? Bo poprostu po polknietym pokarmie boli go przelyk albo co? Kurcze sama nie wim czyte dwie sprawy sie lacza...
I jak nauczyc niespelna 2 latka zuc???
    • elioli Re: Nie mowiace dziecko :( 05.09.11, 15:10
      Moja corka ktora za 4 miesiace skonczy 4 lata zaczela mowic jakies 8 miesiecy temu. Do tego czasu mowila naprawde bardzo malo i niewyraznie. Teraz natomiast buzia sie jej nie zamyka i czasami chcialabym by tyle nie gadala ;) I niejadkiem jest do tej pory - tez glownie mleko, serki, od czasu do czasu cos konkretnego.
      Ze starsza bylo podobnie i wtedy znajomy lekarz powiedzial nam ze to dosc normalne u dzieci dwujezycznych. Wyjscia sa dwa: albo wyeliminowac jeden jezyk (opcja ciezka do zrealizowania bo jak tu wykluczyc np. angielski nawet tymczasowo mieszkajac w tym kraju) albo pozwolic dziecku z czasem wybrac. My wybralismy opcje druga i... i jedna i druga zaczely same z czasem mowic. Pomimo, ze w domu uzywamy polskiego one wystartowaly z angielskim (przedszkole, telewizja - mamy tylko angielska). Teraz smigaja w dwu.
      Mysle, ze jeszcze sie Twoje malenstwo rozgada :) Jesli sie bardzo niepokoisz to skonsultuj sie z logopeda, tutaj sa takie poradnie.
      Pozdrawiam.
      • pelagia_pela Re: Nie mowiace dziecko :( 05.09.11, 15:18
        Na poczatek sprawdza pewnie sluch. Skierowanie mozesz dostac od GP. U nas na wizycie u pediatry (skierowanie z zupelnie innego powodu) lekarz zdziwil sie ze 16 miesieczne dziecko nie mowi duzo (?) i teraz czekamy na wizyte w Speech and Language Therapy costam wiec sa takie specjalne osrodki. Sluch pewnie pojdzie na pierwszy ogien.
    • a-inka Re: Nie mowiace dziecko :( 05.09.11, 15:20
      Yadrall,my mamy dzieciaki-zdaje mi się -prawie w tym samym wieku,moja ma 20 miesięcy i też nawija po swojemu,poza tym to:"daj","pa-pa" i mama i tata,chce i to chyba wszystko.
      Mam dwoje starszych dzieci i one tez bardzo póxno zaczynały mówić,mimo,że duzo się do nich mówiło,czytało itd.Najstarsza rozkręciła się dopiero jak w wieku 2,5 roku poszła do przedszkola.Średniak podobnie,rozgadał się troche po drugich urodzinach i od tej pory buzia mu się nie zamyka.
      Mnie się wydaje,że każde dziecko ma swój czas.I nie wiem,czy dobrze mi się wydaje,że nasze dzieci,jak słyszą dwa rózne języki np. w domu polski,a na zewnatrz angielski to je trochę stopuje?
      Moja mała często na;"bye" obcych osób podnosi łapkę i mówi własnie" Pa,pa",więc wie,ze to pozegnie.I widzę,że gdy ja ktos zagaduje po angielsku to słucha i intensywnie kombinuje,co ten ktos od niej chce?;)
      Z jedzeniem też mam przekopy,brzydko mówiąc-jest wybredna i zywiłaby się tylko pomidorówką i mlekiem.Ostatnio odkryłam,że chce jeść jak rodzeństwo i sadzam ją nie w jej krzesełku,ale normalnie przy stole-wtedy jest szansa,że cos zje,jest na etapie nasladowania,więc czasem to zdaje egzamin.
      I właśnie chyba rezygnuje z drzemki,a niedawno spała w dzień po 3 godziny!Teraz "kula" sie w łózeczku i nie chce spać;/.Tyle chociaż,że spi w nocy jak człowiek.
      Nie mam bladego pojęcia,jak jest w UK jesli chodzi o rozwój mowy u dzieci,ale na twoim miejscu dałabym synkowi jeszcze czas i tyle.
      Pozdrawiam ciepło:)
      • clonek13 Re: Nie mowiace dziecko :( 05.09.11, 15:29
        moj mial 2 lata i 3 miesiace i mowil tylko tata,mama i swoje jakies slowka, ktore rozumialam tylko ja.
        lekarka powiedziala ze to dziecko nic nie mowi, kazala badac sluch , zdarza sie ze dziecko nie slyszy wszystkich tonow, i nie lapie mowy. ale jak zaczelam narzekac wszystkim co mi ta lekarka powiedziala to syn sie po dwoch tygodniach tak rozwinal w mowieniu ze szok, a teraz duzo i ladnie mowi , tak duzo ze nieraz mu daje jedzenie jakies zeby juz przestal klapac, bo az glowa boli :)
        jak mowisz szeptem to slyszy ? reaguje? jak mowi swoje slowka to wyraznie swoje czy belkot ? poczekaj tak jak radzi HV, u dziecka takie rzeczy szybko sie rozwijaja, z dnia na dzien moze byc zmiana.
    • hanai77 Re: Nie mowiace dziecko :( 05.09.11, 15:31
      mysle ze faktycznie poczekaj jeszcze te 3 miesiace , nie stresuj sie tak bardzo, z wlasnego doswiadczenia wiem ze latwo nie jest bo moja mala zaczela komunikowac sie jakos tak zrozumiale dopiero w wieku 2.4 mies, do tej pory na wszystko uzywala okreslenia ISI ISI i tyle , wez tu czlowieku ogarnij isi isi na wszystko roznie artykulowane, jak przysla jesien skonczyla te swoje 2.4 mies to dziwnym trafem tak zaczela z dnia na dzien nawijac zdaniami, najpierw krotkimi ale z czasem to juz poszlooooo... ze do teraz nie przestala ani na momen gada i gada jak nakrecona katarynka,,,pyta, docieka, zada odpowiedzi...bez konca , wieczorem gdy juz spi wreszcie bloga cisza...
    • sunflowerin Re: Nie mowiace dziecko :( 05.09.11, 15:31
      Nasz synek ma juz prawie 20 miesięcy i też za bardzo nie mówi. Owszem zna kilka słów, ale kilka tygodni temu zaczął również powtarzać sylaby, półsłowa. Mówcie do niego powoli. Nasz bardzo obserwuje ruch ust i usilnie próbuje powtarzać. A jesli chodzi o jedzenie, to też najczęściej tylko połyka, dlatego co chwilę mu powtarzamy, że musi gryźć ząbkami i żuć, pokazujemy a on nas naśladuje.
      Nie stresuj się tak tym niemówieniem. Każde dziecko jest inne. Na playgrupach widziałam różne dzieci i podpytywałam rodziców, kiedy ich maluchy zaczynały mówić, 21 miesięcy to nie jest wcale tak późno, jak na chłopca.
      Dodam tylko coś bardzo oczywistego. Czasem mówię mu jak się coś nazywa po polsku i angielsku (np. otwórz drzwi - open the door) i bardzo ciężko mu powtórzyć pierwsze, dużo łatwiej drugie. Ale robiłam to tylko z własnej ciekawości, generalnie uczymy się tylko polskiego. Jak pójdzie do nursery za kilka tygodni zacznie się osłuchiwać z angielskim.
      • magdal-ena78 Re: Nie mowiace dziecko :( 05.09.11, 15:50
        Moj syn za 3 tyg skonczy 21 miesiecy i nic nie mowi. (tata i mniam mniam ). Uwierz mi, ze sie martwilam, ale podpytalam na forum rowiesniczym i z reka na sercu, mysle ze polowa z dzieci jest na podobnym etapie. Nie dalej jak wczoraj bylismy na urodzinach 2 latka, byly tam blizniaczki kilka dni mlodsze od mojego syna, nie mowia ani slowa. Zdaniem psychologow do 3rz dziecko nie musi wogole mowic i jest to norma. Ja sie przestalam martwic, moj syn jest rowniez nejadkiem, zuc zuje, ale nic nic mu nie smakuje poza jogurtami i shreddies :D
        Swoja droga uwielbiam te wyedukowane HV, moja jak byla 3 miesieca u nas zobaczyc mlodszego spytala czy mam jakies pytania w zwiazku z rozwojem mowy Nikodema. Powiedzialam, ze absoutnie, wszytsko jest w porzadku :)
        • yskyerka Re: Nie mowiace dziecko :( 05.09.11, 16:04
          Daj dziecku czas. To nie maszynka, którą da się zaprogramować co do minuty. :) Moja córka zaczęła mówić w okolicach swoich drugich urodzin. Wcześniej wypowiadała tylko pojedyncze słowa, ale dogadywała się świetnie, pokazując, o co jej chodzi. Weź też pod uwagę, że statystycznie dzieci wychowywane w środowisku wielojęzycznym zaczynają mówić później.
    • marzeniee22 Re: Nie mowiace dziecko :( 05.09.11, 15:50
      Jakbym czytala o swoim synku. Ma teraz 2 lata i 2 tyg. Mowi tylko: mama, gol, tata mowil wczesniej , a teraz mowi jaja i to wszystko. Hv kazala mi poczekac pol roku potem mnie gdzies wysla, podejrzewam, ze do logopedy. Probowalam go uczyc nasladowania zwierzat np., ale on szybko sie nudzi, nie lubi ksiazek i nie usiedzi. Czytam mu przed snem codziennie. Mowie do niego, probowalam tak robic jak radziala Hv czyli powtarzac ciagle jedno slowo np. auto, ale on nie powtorzy. Oboje z mezem juz nawet mamy sny, ze juz rozmawia z nami, choc to glupio brzmi. Jak cos chce pokazuje palcem i mowi cos po swojemu. Mysle, ze sie rozleniwil, bo zaczail, ze mama i tak zrozumie o co mu chodzi. Nie wiem, na razie jeszcze daje mu czas to pol roku, choc mowiono mi, ze nawet do 3 lat moze to potrwac. Sama juz glupieje.
    • bibba Re: Nie mowiace dziecko :( 05.09.11, 16:07
      ale ty swoje dziecko porownujesz do jakichs wytycznych, czy innych dzieci? z mojego czterokrotnego doswiadczenia w tym wieku wiele nie ma co oczekiwac, a i w ksiazce pisza:

      w wieku 22 miesiecy mozna oczekiwac ze dziecko bedzie uzywac ok 6 slow. to jakas srednia, wiec dzieci beda uzywac slow zero lub wiele wiecej. zrodlem jest 'Drugi i trzeci rok zycia dziecka'.

      mysle, ze nie masz sie czym martwic. serio.



      mysle, ze
    • zurekgirl Re: Nie mowiace dziecko :( 05.09.11, 16:08
      Przerobilam sprawe dosc dokladnie. Moje dziecko na bilansie dwulatka umialo powiedziec pare slow tylko, jak podkoloryzowalam temat i zostalysmy wyslane przez HV na Speech and Language Therapy. Doskonale zajecia rozwijajace dziecko blyskawicznie. Do tego ciebie wyszkola, jak nauczyc dziecko mowic. Ze Speech and Language rutynowo wyslano nas na badanie sluchu i okazalo sie, ze mala ma glue ear i teraz czekamy na operacje (w zyciu bym sie sama nie zorientowala, ze gorzej slyszy).

      Co mozesz robic sama, zeby ulatwic dziecku nauke mowienia? Po pierwsze nie zmuszaj, nie powtarzaj "powiedz to, powiedz tamto, powtorz", bo podobno dzieciaka to stresuje. Mow w miare mozliwosci zdaniami dwuwyrazowymi typu: Podaj butelke. Kopnij pilke. Nie wysilaj sie poki co na piekne zdania typu: Czy moglbys mi kochanie przyniesc szybko ten pomaranczowy zepsuty samochod?

      Wszystko ma byc proste i bez wymuszania. Mow do dziecka prosto w twarz, wylaczaj tv i inne halasliwe sprzety. Jak cos dziecko dobrze robi, to pochwal dwuwyrazowym zdaniem: Ladnie rysujesz. Ladnie zjadles.

      Jak dziecko cos pokazuje, to komentuj dwoma wyrazami: Niebieska pilka. Duze drzewo.

      To co ci napisalam jest stosowane przez logopedow wlasnie i na moje dziecko podzialalo rewelacyjnie. Co do jezyka, zalecono nam mowic w tym jezyku, w ktorym czujemy sie swobodniej, wiec jesli rownie dobrze mowisz po polsku jak po angielsku, to nie musisz eliminowac jednego jezyka.
      • jacinda Dzieci dwujezyczne 05.09.11, 16:23
        Zaczynaja mowic o wiele pozniej niz dzieci jednojezyczne. Jednak czesto jest tak, ze jak juz zaczynaja mowic, to od razu mowia calymi zdaniami. Moim zdaniem (a zdanie mam tylko teoretyczne, z ksiazek), nie powinnas sie jeszcze przejmowac. Warto jednak poczytac sobie troche o dzieciach dwujezycznych, moze to Cie uspokoji.
        • dorcian Re: Dzieci dwujezyczne 05.09.11, 16:35
          Takze dzieci mowiace juz w jednym jezyku "wrzucone" w drugi na jakis czas potrafia zamilknac.
          Zorientuj sie w swojej okolicy czy nie ma S&L "walk in clinic" w wielu miejscowosciach sa i dzialaja na takiej zasadzie, ze jezeli martwi cie rozwoj mowy dziecka to w okreslonych dniach/godzinach mozesz tam pojsc i porozmawiac z logopeda bez zadnego skierowania.
          A co do zucia - to nad ty bym popracowala przede wszystkim, bo zuchwa, jezyk i zeby sluza nie tylko do jedzenia, ale rowniez do mowienia.
          • zurekgirl Re: Dzieci dwujezyczne 05.09.11, 17:14
            A wlasnie, na S&L Therapy pytali, jak dziecko zuje, czy potrafi dmuchnac itp. Kazali mi dawac dziecku balonik do nadmuchania (zadanie nie do wykonania do tej pory), dmuchac banki , zdmuchiwac swieczki, grac na flecie albo gwizdku, robic jak konik ustami, takie pfrrrr...
    • moniamech Re: Nie mowiace dziecko :( 05.09.11, 18:06
      Bardzo duzo dzieci zaczyna mowic w wieku 2,5 lat - nawet te zyjace w polsce i majace kontakt tylko z polskim - na poczatku malo wyraznie i pojedyncze slowa. Najwazniejsze zeby rozumial co do niego mowisz. Nie musisz dziecka trzymac na kolanach jak mu czytasz ksiazki - wystarczy ze jest w tym samym pokoju, wtedy tez cos do glowy wchodzi.
      Co do jedzenia, to moze nie chce zuc, bo rosna mu zeby? To ze jest wybredny, to norma. Moja cora tez odmawia jedzenia wielu produktow i potraw.
      • agunia1978 Re: Nie mowiace dziecko :( 05.09.11, 18:51
        moja iZA bedzie miala 4 lata w grudniu. jak miala 3,5 roku to poszlysmy do s&L . nic nie pomogli bo kazali do dziecka po angielsku mowic... w tamtym, czasie mowila moze mama, tata i imie brata (przekrecone calkowicie), no i jeszcze pi (pic)
        po okolo miesiacu od tamtej wizyty zaczela mowic - teraz mowi przwie calymi zdaniami, niestety tylko po angielsku - my oboje i syn do niej po polsku a ona nam po angielsku (angielska opiekunka) - tu dopiero mamy problem bo odmawia uzywania polskiego - rozumie wszystko ale slowa nie chce z siebie zadnego wydusic

        tak wiec do S&L mozesz isc, moze zbadaja sluch ale powinno sie samo ruszyc. cierpliwosci zycze bo wiem jakie to denerwujace i dla Ciebie i dla dziecka bo nie moze przekazac tego co by chcialo
    • 1mzeta Re: Nie mowiace dziecko :( 05.09.11, 20:33
      Dzieci dwujęzyczne zaczynają mówić później- więc nie masz się czym martwić.
      • steph13 Re: Nie mowiace dziecko :( 05.09.11, 21:06
        1mzeta napisała:

        > Dzieci dwujęzyczne zaczynają mówić później- więc nie masz się czym martwić.
        Mysle, ze to jest sedno problemu. Moje, wychowane tylko w jezyku angielskim, w wieku 2.5 lat recytowaly z pamieci bardzo proste ksiazeczki, ktore im do oporu czytalam, powtarzaly prognoze pogody z TV czy odbieraly telefon przedstawiajac sie imieniem. Poniewaz po calych dniach byly moim jedynym towarzystwem, to gadalam do nich non stop jak do doroslych, komentujac kazde zajecie, odglos, zjawisko czy widok z okna samochodu. Nidgy nie uzywalam baby talk, gadalam jak do meza czy znajomych. Corka kolezanki, dokladnie w tym samym wieku co jedna z moich, w dzien u angielsko- jezycznej niani, wieczorem z polsko-jezycznymi rodzicami, mowila zaledwie pare slow i zajelo jej duzo dluzej zanim przelamala sie do mowienia. Widac bylo, ze rozumiala wszystko ale odmawiala mowienia. Okolo rok pozniej, przelamala sie bardzo nagle i niemalze z dnia na dzien zaczela gadac jak nakrecona, pare miesiecy pozniej pelnymi zdaniami, ... po angielsku. Czyli rzeczywiscie duzo zalezy od dziecka, srodowiska i oklicznosci i nie nalezy przejmowac sie zbyt wczesnie.

    • kalasotka Re: Nie mowiace dziecko :( 05.09.11, 23:10
      Ja nie do konca jestem przekonana, ze to jest kwestia dwujezycznosci dziecka. W koncu rodzice mowia do niego tylko w jednym jezyku. A to oni sie licza najbardziej. Gdyby jedno bylo anglojezyczne to co innego...
      Moje dziecko tez urodzone i wychowywane w UK, a zaczal mowic bardzo wczesnie, bo nie mial jeszcze 2 lat. No i wciaz gada jak katarynka:)
      Z kolei przypuszczalam, ze moze sie tak zdarzyc, co opisala jedna dziewczynya w tym watku, ze dziecko pozno zaczynajace mowic moze od razu podlapac tylko angielski:(

      Mojej kolezanki syn zaczal mowic w wieku 3 lat, a mieszka cale zycie w Polsce.
      Na mowe dzieci naprawde nie ma regul. I tak jest wlasciwie ze wszytstkim jezeli chodzi o dzieci.
      20 kilka miesiecy to naprawde jeszcze nie jest powod do zmartwien. Glowa do gory:)
      • m0nalisa Re: Nie mowiace dziecko :( 06.09.11, 10:19
        Moj 4 latek rozgadal sie jakies pol roku temu na dobre - martwilam sie caly czas ze malo mowi, mowiono mi ze to przez dwujezycznosc. No i niedawno poukladal sobie to chyba w glowie i zaczal mowic w obu jezykach rownoczesnie. Angielski mniej co sie zapewne szybko zmieni bo wlasnie dzis zaczal szkole.
        Do tej pory mowil po dzieciecemu i niewyraznie.
        Ja wiem ze to trudne dla rodzica, zasiegnelam porady logopedy angielskiego na pocz roku - powiedziala ze jego rozwoj jest prawidlowy potwierdzila ze on rozumie co sie do niego mowi po angielsku, ja- ze po polsku i zeby dac mu jeszcze troche czasu. I tak jak mowila po krotkim czasie po prostu zaczal mowic zdaniami zaskakujac mnie ze zna niektore slowa ktorych dotad nie uzywal.
        Jesli ci to pomorze porozmawiaj z logopeda, na pewno dostaniesz kilka cennych wskazowek jak stymulowac dziecko.
        • m0nalisa Re: Nie mowiace dziecko :( 06.09.11, 10:20
          o moj boze- pomoze mialo byc :)
          • piksi.dixi Re: Nie mowiace dziecko :( 06.09.11, 11:41
            my tez to przechodzimy,
            corka zaczela mowic w wieku 2.5, syn ma teraz 2 i 9m i dopiero zaczyna.

            popros HV o skierowanie na speech therapy,
            tak jak mowily dziewczyny, dostaniesz skierowanie na badanie sluchu.
            drugim krokiem u nas bylo godzinne spotkanie - assesment,
            a pozniej grupa przez 6 tygodni,
            taka playgroup ze specjalistkami od speech and language.

            z tego co zrozumialam, wyszlo, ze te spotkania to sito, gdzie
            znajduje sie dzieci z glebszymi problemami (autyzm itp), u ktorych brak mowy to jeden z objawow.
            na spotkaniach obserwowano moje dzieciaki pod katem komunikacji niewerbalnej, skupienia na zabawie, rozumienia polecen, wskazywania przedmiotow.

            nastepnie stwierdzono, ze sa normalne, tylko jeszcze nie mowia i tyle, zostalismy wypisani :-)

            i kilka porad: mowic jak najwiecej, krotkie zdania, nazywac przedmioty w nieskonczonosc, jak dzieciak zalapie np dog, dodawac nowe slowa, small dog.
            karta z obrazkami, np. sok, banan, woda, kanapka, - dziecko pokazuje co chce na kartce.
            a ja jeszcze ucze literek- phonics - bo mam nadzieje, ze jak zacznie wymawiac wszystkie dzwieki, to mowa tez ruszy.

            powodzenia!

        • 1mzeta Re: Nie mowiace dziecko :( 06.09.11, 13:13
          To tak jak mój- ma 17 miesięcy- mówi niewiele- mama, dada, baba, dziadzia, ciocia czasami "zioba" i tyle. Ale wszystko rozumie po polsku i po angielsku- czasami zrozumie słowa o których rozumienie nawet bym go nie podejrzewała.
      • 1mzeta Re: Nie mowiace dziecko :( 06.09.11, 13:11
        Owszem to jest potwierdzone,że dziecko dwujęzyczne mówi później. I nie ma znaczenia,że obydwoje rodzice są jednojęzyczni. Dziecko ma styczność na co dzień z drugim językiem na ulicy. To nie to samo co dziecko polskie w Polsce, a uczące się dodatkowego języka np. w przedszkolu ileś tam godzin tygodniowo tylko.
        Dziecko dwujęzyczne ma trudniejsze zadanie- każdy język z którym ma styczność jest inny- wymowa- dziecko musi sobie najpierw w głowie wszystkie różnice poukładać żeby mogło zacząć mówić. To zajmuje trochę dłużej niż u dziecka posługującego się jednym językiem.
        • kalasotka Re: Nie mowiace dziecko :( 06.09.11, 20:04
          Ale czy kazde dziecko urodzone w obcojezycznym kraju mowi pozniej? Bo nie wydaje mi sie. To tak najprosciej stwierdzic, a czasem taka po prostu uroda dziecka.
          • dorcian Re: Nie mowiace dziecko :( 06.09.11, 20:19
            No i teraz zaczna sie martwic te, ktorych dzieci dwujezyczne zaczynaja jak na zlosc mowic wczesnie:)
            Jak wszedzie, tak i w tym przypadku prawdopodobnie zastosowanie znajduje "krzywa dzwonowa".
            • kalasotka Re: Nie mowiace dziecko :( 06.09.11, 21:12
              Nie no co Ty:) Nigdy w zyciu...:) 'Taka uroda dziecka' mialam na mysli te dzieci mowiace pozno w obcojezycznym kraju.
    • trisamama Re: Nie mowiace dziecko :( 07.09.11, 00:32
      Moja corka ma 25 miesiecy. Mowi bardzo malo, mama tata i kilka moze kilkanascie slow po swojemu. HV dala nam czas do bilansu, ktory bedzie na 2,5 roku czyli jeszcze 5 miesiecy.
      Jesli wtedy dalej bedzie tak kiepsko skieruje nas gdzie trzeba.
    • zurekgirl Re: Nie mowiace dziecko :( 07.09.11, 10:58
      Wczoraj poszlam na spotkanie w nowym przedszkolu i pani poinformowala mnie, ze zatrudnili kilka lat temu terapeute jezykowego na stale, bo wg wytycznych 40% dzieci kwalifikuje im sie co rok jako opoznione jezykowo. Przedszkole bardzo multi-kulti, na 60 dzieci wystepuje prawie 40 jezykow. Podobno o ile opoznienie wynika nie z zaburzen zdrowotnych typu glue ear badz spraw nosowo-gardlowych czy autystycznych, to bardzo latwo mowe nadrobic i wszystkie ich dzieci przenosza sie do szkoly z bardzo dobrym poziomem jezykowym. Kamien z serca ;)
    • 3-mamuska Re: Nie mowiace dziecko :( 08.09.11, 00:01
      yadrall napisała:

      > Moj mamy ma skonczone 21 miesiecy i b. malo mowi. W sumie ze 3-4slowa umie powi
      > edziec... Dzis bylam z nim na wazeniu i rozmawialam z HV. Dala mu jeszcze 3 mie
      > siace. Jak do tego czasu nie bedzie zadnego postepu w mowie (bo w chwili obecne
      > j tego postepu nie widac) to bedzie trzeba zglebic temat...
      > Co to oznacza? Kto sie takimi problemami u dzieci zajmuje?
      jakbym czytala o swoim synku.

      Do tego nie wiem czy nie ma on problemow z jedzeniem-znaczy ogolnie jest wybred
      > ny,ale ostatnio sie zastanawiam czy on wogole umie zuc? No,bo ostatnio odnosze
      > wrazenie,ze on tylko lyka jak kaczka.Moze dlatego nie chce jesc normalnego poka
      > rmu? Tylko mleko ew. jogurty?

      Moj tez tylko jogurty mleko.

      Bo poprostu po polknietym pokarmie boli go przely
      > k albo co? Kurcze sama nie wim czyte dwie sprawy sie lacza...

      To moze byc zaburzenie integracji sensorycznej.

      Ja bym nie czekala,tylko poszla do GP.

      A czy on rozumie co do niego mowisz,czy pokazuje palcem co chce ?

      Moj synek kilka tygodni temu dostal diagnoze autyzm,i to co napisalams o swoim dziecku to jakbym o swoim czytala.
    • murasaki33 Re: Nie mowiace dziecko :( 08.09.11, 00:22
      Moj zblizony wiekiem do Twojego i tez niewiele mowi, w porownaniu z corka - ech lepiej nie porownywac, ale fajnie by bylo sie juz dogadac:) Ona w jego wieku zasuwala jak kalasznikow po polsku i proste zdania po angielsku. On ma kilka slow polskich, 2-3 angielskie i reszta to juz jego slownik. Ciekawe jest to, ze wiele slow tworzy powtarzajac sylabe i tak przykladowo: cici to picie, kalkal to buty, koko to mleko, kalakala to krolik. Musimy cierpliwie poczekac:)
      • yadrall Re: Nie mowiace dziecko :( 08.09.11, 15:04
        Dzieki dziweczyny :)
        Moj maly rozumie b. duzo, chwilami az za duzo :) Pokazuje, komunikuje sie za pomoca gestow, potrafi wziac za reke i zarowadzic do innego pomieszczenia,zeby cos mu dac czy pokazac. Ma dobra pamiec (dokladnie wie gdzie mama chowa czekolade), kojarzy fakty itp. Wiec to nie sa zaburzenia rozwojowe,ale problem moze dotykac tylko aparatu mowy/sluchu ewentualnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja