lazy eye u 3,5-latki

07.09.11, 16:17
czy ktos mial z tym stycznosc?
wykryli robiac screening przed pojsciem do przedszkola. bylismy juz w szpitlu u okulisty - w samym oku zmian zadnych, brak zezowania ale ewidentnie slabo widzi na lewe oko.
dostalismy patches na oko i mamy zaslaniac 2-3h dziennie.
no i moje pytanie: czy znacie dziecko u ktorego to pomoglo? Wiem ze kazde jest inne ale tak zebym wiedziala czego sie spodziewac - ile miesiecy/lat tego zaslaniania oczka przed nami

ja mam na obu oczach -10 wiec slepa jak kret jestem i strasznie przewrazliwiona jezeli chodzi o problemy ze wzrokiem bo sama sie z tym mecze od dzioecinstwa
    • alusia255 Re: lazy eye u 3,5-latki 07.09.11, 16:43
      Ja sama zobaczylam, ze mojej małej ucieka oczko jak miala kolo roku i poszlam po sierowanie do okulisty. Stwierdzono lazy eye ale wzrok ma dobry, wiec nie kazali zaslaniac oczka. Po drugich urodzinach zbadali dokladniej wzrok i potwierdzone zostalo, ze poki co nie ma wady wzroku tylko to lazy eye, wiec czeka ja operacja. Mi lekarz powiedziala, ze jak nie ma wady wzroku to sie nie zakrywa, wiec nie moge pomoc w jej w inny sposob niz operacja podciagniecia miesni w obu oczkach. Szczerze mowiac ja sie ciagle zastanawiam, ze moze pomogloby cokolwiek poza operacja ale chyba niestety nie w naszym przypadku...
      • leyla76 Re: lazy eye u 3,5-latki 07.09.11, 18:01
        corka teraz lat 8,5 miala wykryte lazy eye jak miala ok 2,5 roku. sami zauwazylismy, ze jej oko ucieka. okazalo sie tez, ze ma wade wzroku +astygmatyzm. nosila eye patch do 5tego roku zycia. dostala okulary , jej pierwsze to na oko leniwe +6,5 na to lepsze +4,5. na poczatku paczowalismy tylko pare godzinn dziennie, na koncy bylo to wiecej paczowania niz nie. rezultat - corka dalej w okularach, ponoc do konca zycia jak to stwierdzil okulista, to gorsze oko wyrownalo sie do +4, to drugie +3,5 w tym momencie. w okularach nie widac zezowania, jednak gdy dziecko zdejmie okulary to oko zaczyna zezowac. wg okulisty juz tak zostanie. dodam jeszcze, ze wada mojej corki jest nieoperacyjna.
        • a-inka Re: lazy eye u 3,5-latki 07.09.11, 18:09
          Moja córa ma prawie 15 lat i wadę wykryto jeszcze w PL.Też jej"uciekało oko",w tej chwili nie ma zeza,ale oko nadal nie pracuje.Ma wadę plus 6 i plus 5.
          W tej chwili nosi szkła kontaktowe(okulista się zgodził).Dodam,ze wadę wykryto jak miała niespełna 3 latka.
          W PL lekarz kazał czekac do 18 r. ż ,bo byc może oko ruszy,ale córa dobrze sobie z tym radzi i ta wada nie utrudnia jej życia tak bardzo...takie mam wrażenie,bo ona nie narzeka.
    • ukasia Re: lazy eye u 3,5-latki 07.09.11, 18:20
      U mojej córki wykryto leniwe oko w taki sam sposób, właśnie podczas badania przed pójściem do przedszkola. Naczekałyśmy się na skierowanie do szpitala 6 m-cy, nasza GP miała problem z wysłaniem listu i ciągle mnie zbywała, że "prosiła w recepcji żeby wysłali", ale mniejsza z tym.
      U nas zasłanianie bardzo pomogło, przynajmniej początkowo: przed zasłanianiem córka widziała pokazany obrazek (nie znała wtedy jeszcze liter) dopiero z odległości 0,5 metra, a po kilku miesiącach zasłaniania ten sam obrazek widziała z odległości 5 metrów, więc wynik fantastyczny. Tylko, że my mieliśmy przykazane zasłaniać jak najdłużej każdego dnia. Zaczynałyśmy od dosłownie kilku minut i ja zaopatrzona w różne 'pomoce naukowe' z dyskonta, bo córka słabo współpracowała, potem było coraz dłużej i dłużej, nawet do 6-7 godzin dziennie.
      Na następnym spotkaniu (kolejnym po tym super wyniku 5 metrów) znowu lipa, młoda tak dobrze nie widziała, jakbyśmy nigdy w życiu nie mordowały się tym zasłanianiem. Okulistka stwierdziła, że nic w tej sprawie się już nie da zrobić - oko będzie się raz włączać, raz wyłączać. Zapowiedziała nam, że jak córka będzie starsza to zez będzie się pogłębiał, więc mogą jej to zoperować dla jej lepszego samopoczucia. Ale to będzie tylko kosmetyka, która na poprawę widzenia niestety nie wpłynie.

      Życzę powodzenia w walce z leniuszkiem i mam nadzieję, że zakończy się ona szybko i sukcesem.
      • agunia1978 Re: lazy eye u 3,5-latki 07.09.11, 20:25
        ukasia - dokladnie jak u nas. z\ pol metra widzi ok, jak pani stala dalej to nie wiedziala nic.
        zaczelismy zaslaniach oko wczoraj i o dziwo sie nie buntowala a dzisiaj nie chciala zdjac, hehehe - daja takie sliczne w serduszka i kwiatki
        • ukasia Re: lazy eye u 3,5-latki 08.09.11, 10:52
          agunia1978 napisała:


          > zaczelismy zaslaniach oko wczoraj i o dziwo sie nie buntowala a dzisiaj nie ch
          > ciala zdjac, hehehe - daja takie sliczne w serduszka i kwiatki

          No to super, oby tak dalej!
          Pamiętam, że u nas bardzo ciężko było na poczatku. Ale nie było wtedy żadnych serduszek i kwiatków. Poszłam więc do discounta i nakupowałam jej różnych naklejek i innych zabawek (np. drewniane domki i misie z dziurkami, do tego plastikowa duża igła i sznurek) żeby były dla córki atrakcyjne i żeby miała okazję przy tym powytężać trochę wzrok i się bawiłyśmy. Zresztą całkiem niedawno znalazłam te nasze pomoce - młodsza się teraz nimi bawi.
    • mrlondoner Re: lazy eye u 3,5-latki 07.09.11, 20:09
      Nastraszylyscie mnie nieco. Mojej tez oko ucieka, ale myslalam, ze to genetyczne, bo mi tez uciekalo jak bylam mala. Zaczelam robic cwiczenia jak mialam z 10 lat i zezowac przestalam. Nie pozwalalam sobie oka zaslonic nigdy, a tez to mialam zalecone. Wada to teraz -3,25 prawym i -2,75 w lewym i tak jest od paru lat. Gdy zaczelam te cwiczenia na uciekajace oko, widzialam na jedno oko doskonale, a w drugim -1,25.
      • ukasia Re: lazy eye u 3,5-latki 08.09.11, 10:54
        Nie ma się co bać, tylko to sprawdzić :) Na pewno nie zaszkodzi a może pomóc.
    • gosiash Re: lazy eye u 3,5-latki 08.09.11, 15:19
      Pisząc o lazy eye pamiętajcie, że możecie pisać o dwóch różnych sprawach

      1. to zez, który może mieć różne przyczyny i sposoby leczenia (w tym operacyjnego)

      2. to amblyopia, która charakteryzuje się tym że jest duża różnica pomiędzy oczkami, czyli np. +2 na jednym oczku i +6 na drugim. Często amblyopia (potocznie lazy eye) objawia się zezowaniem. Ale można mieć zeza i nie mieć amblyopii, albo mieć amblyopię a nie mieć zeza.
      Z opisu autorki wynika, że o amblyopię właśnie chodzi. Amblyopia jest o tyle niebezpieczna, że to słabsze oczko, jeżeli jest nieuaktywniane może w ogóle przestać widzieć (tzn. zdolność widzenia może stać się bardzo mała). U dzieci oczka rozwijają się do ok. 7 roku życia. Mózg tak sobie radzi z problemem, że zaczyna używać tego mocniejszego oczka a przestaje używać słabszego, co powoduje, że nie wykształcają się połączenia nerwowe. Ale bez paniki, w porę wykryty problem i praca dają dobre wyniki. Jestem taka 'mądra' ;) bo u mojej małej wykryto amblyopie jak miała 5 lat! Ja nie zauważyłam żadnych objawów. Mała robiła wszystko normalnie, a prawie nie widziała na jedno oczko! Możecie sobie wyobrazić mój szok. Teraz ma 7,5 i owszem nosi okulary (ma za dużą wadę na tym słabszym oczku, żeby była szansa całkowitej eliminacji okularów), ale wada jej się bardzo cofnęła. Nam kazano zaklejać na 2 h dziennie i jako że oczko przy dobrze dobranych okularkach ruszyło, przy tych 2 (a czasami i mniej) godzinach zostałyśmy. Pamiętajcie, żeby nie zaklejać na dłużej niż każe lekarz, bo to zdrowe, czy też 'lepsze' oczko też się musi rozwijać i to wcale nie jest tak, że im dłużej godzin się zakleja tym lepiej. Nam też zwrócono uwagę, żeby starać się , aby mała coś rysowała, pisała, czytała w czasie zaklejania żeby oczko jak najwięcej pracowało. Generalnie nie ma sensu zaklejać w czasie spacerów np. Same już okulary powodują, że oczko zaczyna pracować.
      A i jeszcze Wam powiem, że do tej pory istniała teoria, że jak już oczko się rozwinie to prawie nie ma szans na polepszenie widzenia, więc dorosłe osoby u których nie wykryto wcześniej amblyopii nie miały już żadnego leczenia, to wyczytałam, że na uniwersytecie Nothingham robią badania (już jest prototyp) urządzenia, które nawet u dorosłych daje efekty. Urządzenie to po prostu taki komputer, na którym gra się w specjalnych okularach, więc każde oko widzi w inny sposób co powoduje, że to słabsze oczko jest stymulowane, musi pracować i się wzrok nieco poprawia.
      Podsumowując ;) mojej małej zalejałam oczko jakieś 2 lata, ale u niej oczko dość szybko ruszyło. Polecam też stronę moorfields eye hospital, jest tam zakładka ze stroną dla dzieci. Na pewno przydatna jak dziecko nie chce mieć zaklejanego oczka.
      • agunia1978 Re: lazy eye u 3,5-latki 08.09.11, 15:51
        gosiash - dzieki za odpowiedz
        no wlasnie u nas jest to bez zezowania wiec tak jak w p.2
        dobry pomysl z tym rysowaniem tylko powiedz prosze czy to ma sens bo Iza tak w ogole to widzi na to oko i tak sobie mysle ze rysujac ma przedmioty dosc blisko i na tyle blisko to na pewno nie ma problemu z widzeniem na te slabsze oko.
        nie lepiej np w czasie ogladania bajek (albo robienia czegos co wymaga patrzenia na dalsze odleglosci?)

        u Izy nei bylo zadnych objawow niedowidzenia. Po wyjsciu z badan przesiewowych w szoku bylam a z racji mojej wady wzroku jestem wyczulona na wszelkie objawy

        od dnia badania zaczela dosc czesto slabsze oko przymykac bo chyba sama dopiero zrozumiala o co chodzi.
        • gosiash Re: lazy eye u 3,5-latki 25.01.12, 13:35
          Pewnie juz masz odpowiedz na pytanie do mnie. Ale odpowiem.
          Z tym rysowaniem to o to chodzi, ze wtedy oko sie wysila, musi pracowac. Bo caly problem z 'lazyeye' polega na tym, ze mozg przestaje uzywac tego oczka i polaczenia nerwowe zaczynaja zanikac. Rysowanie, czytanie powoduje, ze oko musi pracowac. Ogladanie telewizji nie daje takiego efektu, bo patrzac daleko oko nie skupia sie na szczegolach, pracuje mniej. No chyba ze probujesz cos dostrzec daleko. Ale generalnie zwroc uwage, ze spacerujac oczy odpoczywaja, a jak czytasz/piszesz oczy sie 'mecza'. Bo wysilasz je. oko pracuje intensywniej. I w leczeniu amblyopii o to wlasnie chodzi, zeby oczko 'ruszylo', zaczelo pracowac.
          Mam nadzieje, ze sa juz u Was efekty i wzrok sie poprawia.
          • leyla76 Re: lazy eye u 3,5-latki 26.01.12, 18:49
            no to jeszcze ja doloze cos od siebie. jak juz wspimnialam w poscie wyzej moja corka tez miala problem z lazy eye, dalej ma. od sierpnia mieszkamy w szwajcari i tutaj tez zaprowadzilam corke do okulisty. ten sie bardzo zdziwil, ze w anglii juz nie kazali dziecku zakrywac oczka. corka ma teraz troche ponad 9 lat wiec w anglii stwierdzili, ze zakrywanie na niewiele sie zda. tutaj uwazaja inacaej. dostalismy skierowanie do specjalisty ktory ma stwierdzic czy nie warto znowu zaczac zakrywania oka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja