Uczycie dzieci angielskiego w domach lub na kursac

24.09.11, 00:02
?
Oboje jestesmy Polakami, w domu rozmawiamy oczywiscie po polsku i dbalam (dbam) bardzo o to, aby dzieci mowily plynnie po polsku. Corka 4 latka mowi ladnie po polsku, ale teraz zaczynam miec uczucie, ze powinnam pomoc jej w angielskim. Chodzi juz drugi rok do przedszkola. Podlapala troche angielskiego, ale nie na tyle aby swobodnie bawic sie z dziecmi. Rozumie troche. Mowi malo. W przedszkolu bawi sie ze Slowaczka, ktora ja rozumie i z chlopcem, ktorego mam jest Polka. Z innymi dziecmi sporadycznie. Zauwazylam, ze ta sytuacja (ze nie rozumie angielskiego) ja stresuje. Od jej urodzenia spotykamy sie kilka razy w tygodniu z anglojezycznymi znajomymi i ich dziecmi, rozmawiamy z sasiadami, przez telefon,...
Tato tej Slowaczki od jej urodzenia mowi do niej po angielsku, mimo ze jest Slowakiem. Ta mala bawiac sie mowi do siebie po angielsku. Dla mnie to znak, ze Slowacki nie jest jej pierwszym jezykiem i nei chcialam takiej sytauacji.
Moja corka mowi do siebie po polsku, czasami uzywa angielskich zwrotow lub w swoim wymyslonym jezyku. Czesto spiewa. W tym jezyku wymyslonym da sie wylowic angielskie slowka. Czy to jest wlasnie ten normalny proces uczenia sie jezyka angielskiego? Czy moglabym jej pomoc jakos? Macie w tym doswiadczenie?
    • agg3 Re: Uczycie dzieci angielskiego w domach lub na k 24.09.11, 00:32
      Nie, bo nie ma takiej potrzeby.
      Jak zrozumie roznice pomiedzy polskim i angielskim to bede uczyc ja polskiego (gramatyka, czytanie).
      Nie planujemy zycia w polsce i angielski jest jej "ojczystym" jezykiem.
      Nie mam z tym zadnego problemu, a juz tym bardziej Mala.
    • calineczkazbajkii Re: Uczycie dzieci angielskiego w domach lub na k 24.09.11, 00:37
      Zaczęłam się interesować tym tematem ,
      co prawda duzo osób mi mówi ze dzieci i tak sie nauczą i tak , ze szybko podłapują język
      ale sądzę ze to nie zawsze tak jest
      dziecko nieśmiałe będzie w innym tempie sie uczyć
      dziecko które ma kontakt z polskimi rówieśnikami tez będzie się uczyć w innym tempie

      Poza tym spotkałam się w krótkim okresie czasu z paroma opiniami , ze dzieci prawie wcale nie mówią po angielsku jak idą do szkoły
      poczytałam trochę raportów Ofstedu i okazuje ze ,że dużo dzieci w podstawówkach bardzo słabo zna angielski

      Owszem wcześniej czy później to może się wyrównać do poziomu... no właśnie do jakiego poziomu angielskiego ?

      Jestem w trakcie szukania różnych informacji nt temat.
      Na razie staram się aby moje dziecko miało duży kontakt z j. angielskim . Więkoszość obcych osób mówi do mego Synka po angieslku
      W domu mówimy po polsku , ale słuchamy ang. bajek , piosnek etc.

      Jak chcesz to napisz do mnie emaila calineczkazbajkiiMAŁAPAgazeta.pl , to jak będę wiedziała coś więcej , zwłaszcza ze będę "grzebać " w profesjonalnych materiałach to dam Ci znać.

      Pozdrawiam
    • ciocia_ala Re: Uczycie dzieci angielskiego w domach lub na k 24.09.11, 08:20
      Bylo juz wiele dyskusji tu na forum na ten temat. Polowa mam uwaza, ze bedzie ok, jak dziecko pojdzie do szkoly to sie nauczy. A druga polowa zapoznaje dziecko wczesniej z angielskim. Musisz sama zadecydowac, co dobre dobre dla Twojego dziecka.

      A odpowiadajac na pytanie, ja nie ucze, ale tv mamy angielska, czytamy angielskie ksiazki itd. itp.
      • szczur.w.sosie Re: Uczycie dzieci angielskiego w domach lub na k 24.09.11, 08:52
        nie uczyłam angielskiego, mówimy tylko po polsku, syn poszedł do szkoły bez znajomości słowa - teraz angielski przeważa.
        • erga4 Re: Uczycie dzieci angielskiego w domach lub na k 24.09.11, 09:12
          Liley - miałam ten sam dylemat co ty bo nasze dzieciaczki są rówieśnikami.
          mój syn też zaczął przygodę przedszkolną rok temu, początkowo 6h w tygodniu a od stycznia 12 (nie było miejsc na 15) też miałam wrażenie że wielkich postepów nie było przez ten rok.

          Bardzo ładnie mówi po polsku, natomiast po angielsku pojedyncze słowa czy zwroty używane najczesciej przez dzieci (np. nie dam, moje, nie ty, moja kolej, chcę to itp)
          jak pytam go czy rozumie panie to mówi że nie zawsze, ale mam wrażenie że częsciej nie rozumie niż rozumie ;) nie robię z tym nic - bo teraz od tygodnia chodzi do przedszkola i już po tym tygodniu zaobserwowałam że poznał nowe słowa i używa niektórych zwrotów w domu do siostry.
          My dbamy o polski język i nie zamierzam mówic do niego po angielsku. czasem puszczam mu bajki po angielsku, ale szczerze mówiąc bardziej zależy mi by oglądał po polsku po to by miał bogatsze polskie słownictwo.
    • illegal.alien Re: Uczycie dzieci angielskiego w domach lub na k 24.09.11, 09:54
      Nie ucze. Ale my rozmawiamy miedzy soba po angielsku w domu, chodzimy na duzo zajec z mala, gdzie slyszy angielski no i od stycznia pojdzie do zlobka na pelen etat (bedzie miec rok)
      • aleksandrawu Re: Uczycie dzieci angielskiego w domach lub na k 24.09.11, 10:30
        Ha, to my mamy roblem w druga strone! Coreczka chodzila tu do przedszkola przez 2lata. Miala 3 latka jak zaczela, ale wrzucili ja do starszakow, wlasnie po to zeby szybciej zalapala angielski. Po pierwszym roku na spotkaniu z pania dyrektor dowiedzialam sie, ze jej angielski przewyzsza poziomem jezyk wielu dzieci tutejszych:)
        Potem zaczela szkole (teraz jest w year 3) i caly czas Literacy to jej konik (wiem ze to po mnie ma). Bardzo sie ciesze, bo duzo czyta i bardzo to lubi, ALE, mimo ze w domu mowimy po polsku, i chodzi do polskiej szkoly, nie chce czytac w naszym jezyku! I naprawde slabo jej to idzie. Obwiniam za to tylko i wylacznie siebie, bo gdyby codziennie troche czytala, to na pewno byloby lepiej, ale najbardziej zalamujace jest to, ze ona nie rozumie co czyta! Po prostu taki ksiazkowy, literacki polski to dla niej czarna magia.
        Jakby tego bylo malo, ostatnio powiedziala, ze ona chce byc 'anglikom' (czyli angielka), bo wtedy-uwaga,uwaga- bedzie mogla pracowac w GCHQ i byc szpiegiem :0
    • gibisia Re: Uczycie dzieci angielskiego w domach lub na k 24.09.11, 10:34
      Mój syn idąc do przedszkola znał już wiele angielskich słów. Wyszliśmy z założenia, że oszczędzimy dziecku stresu niemożności porozumienia się z dziećmi i dorosłymi. Wg mnie jest to niepotrzebne. Jasiek pięknie mówi po polsku i równie pięknie po angielsku. Wczesne oswajanie dziecka z językiem angielskim poprzez oglądanie i słuchanie bajek nie wpłynęło negatywnie na jego polszczyznę. W domu obowiązuje język polski, w soboty Jasiek jeździ bardzo chętnie do polskiej szkoły, sztorcuje nas w Polsce, kiedy powiemy coś po angielsku, że tu sie mówi po polsku, bo tu jest Polska. Cały wysiłek zachowania polskości spoczywa na rodzicach, ale trzeba też pamiętać, że naturalne środowisko dziecka siłą rzeczy będzie anglojęzyczne. Ja bym się nie obawiała wczesnego oswajania dzieci z angielskim. Tyle ode mnie z osobistych doświadczeń.
    • paola_k2 Re: Uczycie dzieci angielskiego w domach lub na k 24.09.11, 12:19
      Oboje jestesmy Polakami. Corka ma 5 lat, jest teraz w pierwszej klasie. Zawsze mowimy do niej po polsku. Dbam by wakacje spedzala w Polsce i miala zywy kontakt z jezykiem polskim. Ale, czesto czytam jej angielskie ksiazeczki, lubi angielskie bajki. Pomagam jej w cwieczeniach ze szkoly w czytaniu. Na rowni tlumacze na jezyk polski bo ona pyta jak to jest po polsku. Nauczyla sie polskiego alfabetu i umie przeczytac proste slowa po polsku.
      Jak byla mala chodzilysmy na playgroup gdzie miala kontakt z dziecmi, ale jezyk angielski jako taki w mowie, komunikacji z innymi dziecmi opanowala dopiero gdzies w polowie reception.
      • clonek13 Re: Uczycie dzieci angielskiego w domach lub na k 24.09.11, 16:12
        syn zaczal przedszkole gdy mia 3 latka, nauczylam go tylko slowka chce siakac po angielsku, nigdy nie mowimy do niego po angielsku, tylko po polsku, w domu tv i bajki tylko angielskie, sporadycznie trafi sie bajka polska na dvd. od 8 miesiecy chodzi na 2,5 h do przedszkola , jak wraca z przedszkola to bawi sie po angielsku, mowi do mnie po angielsku albo miesza z polskim , do siebie czesto slysze jak mowi po angielsku. liczy do 100 ale tylko po angielsku, ucze go po polsku ale nie zapamietuje, myli strasznie ,a mnie to tylko denerwuje :) i trace cierpliwosc, znieksztalca czasowniki polskie, tworzy jakie stwory np. chopczyk idzial tzn chlopczyk szedl ,chlopczyk poszedl , zawsze wtedy poprawiam jak slysze, nie wiem ile rozumie po angielskui,nie wiem jak dobrze mowi w przedszkolu, ale radzi sobie i nie widze zeby sie garnal do Polakow tylko dlatego ze slyszy polska mowe, widze ze to dla niego bez roznicy, jak kogos lubi to nie odroznia chyba ze mowi ktos po Polsku czy Angielsku...
    • benignusia Re: Uczycie dzieci angielskiego w domach lub na k 24.09.11, 19:34
      uczymy.od zawsze uczyliśmy ich angielskiego.mój syn był bardzo niesmiały,córka też.drugi synek nawet bez języka by się dobrze bawił :) więc zależy od dziecka ale niechcieliśmy narażać ich na stres.
      bajki,piosenki,książeczki,i znajomi brytyjczycy.to także nam pomogło.
      cała czwórka(a raczej trójka bo mała niemowi jeszcze :) ) narazie mają język polski i angielski na tym samym poziomie,mówią jak chcą,niema parcia ogólnie na któryś z języków.
      czasem mówią przy zabawie po polsku,czasem po angielsku.
      wydaje mi się że zależy od dziecka,tyle że niewiem jak dzieci bez języka dają rade np reception bo tam moja córka się nauczyła bardzo dużo.alfabet,czytanie prostych słów,początki dodawania itd.
    • kalasotka Re: Uczycie dzieci angielskiego w domach lub na k 24.09.11, 21:07
      Moj trzylatek chodzi od kilku tygodni do przedszkola. I juz po tym czasie zauwazylam zwiekszone slownictwo slowek angielskich (liczy, zna alfabet).
      Zaczynajac przedszkole znal kilka podstawowych slowek. Widze, ze szybko lapie angielski, bo jego polski jest bardzo rozwiniety.
      W domu rozmawiamy tylko po polsku, bajki polskie.
      Ale sam czesto mnie pyta jak cos jest po angielsku. Ucze go teraz alfabetu po polsku, ale widze, ze ciezej mu to idzie.
    • mamonia78 Re: Uczycie dzieci angielskiego w domach lub na k 24.09.11, 21:39
      My mamy 10-cio i 2 latka, gdy tu przyjechalismy, starszy mial 5 lat i po angielsku znal pare zwrotow. Bardzo szybko zalapal i od dawna mowi z calkiem przyzwoitym akcentem. Maly od roku ma angielska opiekunke i tak jak starszy spedza 6 godzin dziennie w anglojezycznym srodowisku. W domu po angielsku tylko telewizja.
      Mysle ze bajki, playgroupy, przedszkole, spotkania z angielskimi znajomymi, czy nawet zwykle zakupy wystarcza zeby dziecko mialo swiadomosc istnienia innego jezyka i w miare osluchania sie z nim. Jezeli mala sie stresuje to dolozylabym jej kontaktu z native speakerami, zamiast czytania i uczenia jej w domu
      Uwazam, ze to wielki blad mowic do dziecka w domu po angielsku jesli sie mowi z akcentem/nie plynnie - mam znajoma ktora ma wybitnie polski akcent i od urodzenia katuje swoje dziecko angielskimi slowkami, teraz mala ma 2,5 roku i niestety kaleczy slowa w ten sam sposob:-(
      Mam tez inna kolezanke, ktora swietnie mowi po angielsku, ja nie wychwycam u niej akcentu, i jej angielska znajoma powiedziala jej zeby lepiej mowila po polsku do dzieci od poczatku je uczy zlych nawykow...

      • kalasotka Re: Uczycie dzieci angielskiego w domach lub na k 24.09.11, 23:09
        Moj 3-latek ostatnio tlumaczyl mi jak sie wymawia cyfre 4 :)
        Akcent ma nieprawdopodobny! Tez jestem zdania, aby lepiej nie uczyc dzieci naszego 'angielskiego'.
      • piksi.dixi Re: Uczycie dzieci angielskiego w domach lub na k 24.09.11, 23:12
        Uczylam starsza i ucze mlodszego mowic po angielsku.
        Po polsku tez, ale od czasu od czasu przerzucam sie na angielski.

        Jestem polka, wiec mam akcent - nie jest to zaden problem. wazne co sie mowi, a nie jak.

        Efekt byl taki, ze starsza strasznie lubila nursery, stala sie otwarta i gadatliwa. Potrafila sie dogadac z paniami i dziecmi. Wyszlo bardzo fajnie i tak samo zrobie z mlodszym.
        Tak, miala akcent, nadal zreszta ma, ale mysle, ze jeszcze troche i sam zniknie.

        jezyk polski jest dla mnie wazny, corka prawie codziennie rozmawia z dziadkami przez skypa,

        mamonia, a co ze szkotami czy australijczykami? z jakim akcentem maja mowic do swoich dzieci urodzonych np w londynie? i why-czego? (jak mowi moja corka)


    • kasiaka77 Re: Uczycie dzieci angielskiego w domach lub na k 24.09.11, 23:19
      A my (oboje Polacy) nieuczymy dziecka angielskiego, bo nie jest to nasz ojczysty jezyk. Mowimy za to w towarzystwie przyjaciol do niej po angielsku i mala swietnie sie przestawia. Sama jestem przeciwna uczenia polskich dzieci angielskiego przez polskich rodzicow (nie mam tu na mysli mowienia do dziecka po ang.), bo znam dzieci w wieku corki, ktore mowia po ang.z polskim/wyuczonym akcentem i powtarzajace bledy jezykowe rodzicow. Moja mala chodzila od malego (teraz 4.5 roku) do przedszkola, teraz zaczela Reception i Pani w szkole stwierdzila, ze jej angielski jest na lepszym poziomie niz kilkoro angielsko-jezycznych dzieci. Mysle, ze wieksza krzywde mozna wyrzadzic dziecku uczac je na sile obcego jezyka (no chyba, ze ma sie w tym kierunku przygotowanie) niz poczekac az dziecko samo zalapie i bedzie chetnie powtarzalo slowka/zwroty przyniesione ze szkoly.
      • calineczkazbajkii Re: Uczycie dzieci angielskiego w domach lub na k 24.09.11, 23:39
        wg mnie nieangielsko języczni rodzice nie powinni uczyć dziecka j. angielskiego
        ale powinnyśmy dziecku zapewnić dużo kontaktu z j. angielskim
        2-3 godz x 5 dni w tygodniu to za mało
        • najma78 Re: Uczycie dzieci angielskiego w domach lub na k 25.09.11, 11:36
          Tak, w domu takze rozmawiamy po angielsku choc czesciej po polsku zeby dzieci nauczyly sie takze tego jezyka. Mamy tv tylko angielska, sporo znajomych angielskojezycznych, ale i polskich. Dzieci od 10 m-ca zycia w angielskim przedszkolu oraz u angielskich opiekunek i ten jezyk opanowaly jako piewrszy co nie wplynelo na nieznajomosc polskiego choc jest on slabszy ale to naturalne, bo nasze zycie toczy sie tu a zycie dzieci od urodzenia wiec trudno aby jezyk polski byl lepszy. Oboje sa juz w szkole i ciesze sie, ze znaly jezyk angielski, bo dzieki temu uniknely stresu i mogly w pelni skupic sie na poznawaniu nowych rzeczy i wykonywaniu zadan oraz zwieraniu przyjazni a nie na nauce jezyka. Akcent maja tutejszy czyli odpowiedni dla regionu w ktorym mieszkamy, slownictwo bardzo bogate czasem wrecz mnie to zaskakuje :) Pracuje w szkole glownie z dziecmi polskimi i widze jak duzym problemem jest brak znojomosci jezyka zwlaszcza przez pierwsze 3 lata, bo choc wiekszosc dzieci szybko lapie podstawowe zwroty to jednak niestety maja braki w bardziej zaawansowanym jezykiem przez dluzszy okres i czesto nie moga w pelni wykorzystac swojego potencjalu. Nie wszystkie dzieci oczywiscie ale wielu zdecydowanie. Dotyczy to glownie dzeci obojga rodzicow Polakow gdzie albo jezyka nie znaja albo go nie uzywaja w domu i nie ucza dzieci i w tym wypadku szkoda bo tak samo jak nieuczenie dziecka polskiego nie jest dobre nie uczenie angielskiego.
          • gibisia Re: Uczycie dzieci angielskiego w domach lub na k 25.09.11, 14:36
            Rzeczywiście, UCZENIE dziecka samemu angielskiego z wszelkimi tego konsekwencjami może być nieco ryzykowne, natomiast OSWAJANIE dziecka z angielskim poprzez kontakty z rówieśnikami, bajki, filmy, słuchowiska - to, wg mnie, chyba najlepsze rozwiązanie, bez ryzyka wpadnięcia w pułapki akcentowe. Mój syn uczył się języka oglądając CBeebies.
            • najma78 Re: Uczycie dzieci angielskiego w domach lub na k 25.09.11, 20:31
              A co to sa pulapki akcentowe?
              • liley11 Re: Uczycie dzieci angielskiego w domach lub na k 25.09.11, 21:08
                Pocieszylyscie mnie. Tez uwazam, ze uczenie dziecka jezyka ze zlym akcentem mija sie z celem. Corka oglada bajki po angielsku. Osluchana jest z jezykiem od kilkumiesiecznego dziecka. Przynosi slowka z przedszkola i pyta o znaczenie. Wymowe ma super! Czasami mnie poprawia:)
                Liczy po angielsku. Po Polsku umiala do 10 w wieku 2 lat, a teraz tylko do 5 umie. Zapomniala. Mysle, ze bede jej kupowac madre ksiazki do czytania, jak tylko zacznie uczyc sie czytac. W ten sposob powiekszy zasob slownictwa. Teraz jej kupilam ilustrowana encyklopedie, ktora zawiera duzo odpowiedzi na jej "dlaczego?".
                Calineczkozbajki, buszowalam troche na internecie i jest xalkiem sporo materialow do nauki angielskiego, ale glownie dla starszych dzieci, ktore umieja juz czytac. Jak bede miala chwile, to wrzuce Ci linki na maila. Mam je na PC.
                • najma78 Re: Uczycie dzieci angielskiego w domach lub na k 25.09.11, 21:48
                  liley11 napisała:

                  > Pocieszylyscie mnie. Tez uwazam, ze uczenie dziecka jezyka ze zlym akcentem mij
                  > a sie z celem.

                  A dlaczego? Lepiej zeby 3-5 latek idac do szkoly nie znal jezyka wogole czy znal ale mowil z akcentem wschodnim? Po czasie uzywajac jezyka angielskiego i tak akcent zmieni, moze jeszcze w przyszlosci jesli iles lat spedzi dajmy na to w Teksasie :) A jaki akcent jest wlasciwy, bo zdaje sie w Uk jest ich kilka?
                  • espionka Re: Uczycie dzieci angielskiego w domach lub na k 25.09.11, 22:30
                    Moja znajoma pracuje tu w przedszkolu, w swojej grupie miała również pod opieką swoją córkę. Rezolutne, odważne dziecko przeżywało frustrację z powodu nierozumienia przez inne dzieci, jej córka znała tylko język polski na początku edukacji przedszkolnej.

                    Mój młodszy dwulatek porozumiewa się w domu językiem polskim a z sąsiadami w języku angielskim. Utrzymujemy intensywne kontakty z angielskimi dziećmi z sąsiedztwa jak i z polskimi znajomymi, w domu obowiązuje polski + angielskie piosenki.

                    Starszy syn natomiast przyjechał do UK w wieku 6 lat z szczątkową znajomością języka a po roku pisał testy ze spellingów lepiej niż koledzy w klasie
                    • piksi.dixi Re: Uczycie dzieci angielskiego w domach lub na k 26.09.11, 11:54
                      nie rozumiem, co takiego strasznego jest w uczeniu/mowieniu do dzieci po angielsku.

                      przeciez w polsce nauczyciele angielskiego to polacy. i o zgrozo, maja polski akcent!

                      poza tym , mowimy o 2, 3-latkach, wiec w gre wchodza zwroty typu:
                      put your shoes on, wash your hands, it's raining today, thank you, oooo big bus!
                      czy to naprawde przerasta mozliwosci polakow mieszkajacych w uk?
                      poza tym dzieci naturalnie robia bledy. np mowia go-ed zamiast went.

                      liley pisze, bo zauwazyla problem i chce pomoc dziecku.
                      moim zdaniem powinna. moze ksiazeczki? mozna znalezc w bibliotece zupelnie podstawowe
                      ksiazeczki i czytac dziecku.

                      u nas jest specyficzna sytuacja, bo ani starsza ani mlodszy nie mowily do 2.5 lat. mlodszy dopiero zaczyna, a zaraz konczy 3. wiec w pewnym momencie bylo mi wszystko jedno, po jakiemu mowia, byle zaczely mowic :-)))
                      poza tym maz nie mowi po polsku ( ani nie ma brytyjskiego akcentu) -> tragedia!
                      Czytamy baaardzo duzo i mam nadzieje, ze to pomoglo corce i pomoze mlodemu.

                      poza tym wyzej wypowiedziala sie dziewczyna , ktora pracuje w szkole. To chyba jedna z wazniejszych opini, prawda?

                      no i jeszcze, gdyby wszystkie dzieci tak pieknie i bezproblemowo uczyly sie jezyka w szkole (czego im zycze), nie zatrudniano by specjalnych dwujezycznych t. assistants do pomocy..


                      • liley11 Re: Uczycie dzieci angielskiego w domach lub na k 26.09.11, 12:27
                        Wydaje mi sie, ze to my wprowadzamy stres dzieciom z powodu braku znajomosci drugiego jezyka. Dla dziecka najwazniejsza jest dobra zabawa ( przynajmniej w wieku 4 lat). Mowie to z wlasnego doswiadczenia. Nawet z osluchania z jezykiem, mimo ze sama nim nie mowilam, to rozumialam prawie wszystko. (jak bylam mala i nie chodzi o angielski).
                        Uczymy corke podstawowych zwrotow, slowek. Maz nie ma polskiego akcentu, ma "posh" akcent!:) hahaha Tylko ja jestem nagorliwa i czasami niepotrzebnie sie stresuje, ale lubie dmuchac na zimne i byc o krok do przodu.
                        • piksi.dixi Re: Uczycie dzieci angielskiego w domach lub na k 26.09.11, 13:50
                          no to ok, liley, wypowiedzialam sie bo napisalas, ze:

                          "Podlapala troche angielskiego, ale nie na tyle aby swobodnie bawic sie z dziecmi. Rozumie troche. Mowi malo. W przedszkolu bawi sie ze Slowaczka, ktora ja rozumie i z chlopcem, ktorego mam jest Polka. Z innymi dziecmi sporadycznie. Zauwazylam, ze ta sytuacja (ze nie rozumie angielskiego) ja stresuje."

                          Moza zapytaj nauczycielke, jak ocenia poziom jezykowy, jej zachowanie (czy jest wesola, zadowolona), rozwoj itd. I czy ma ewentualnie jakies sugestie.
                        • t.edyta Re: Uczycie dzieci angielskiego w domach lub na k 26.09.11, 14:55
                          Moj czterolatek zaczal reception i ja nie wiem czy mam w domu bardzo inteligentne dziecko czy to norma.
                          Jesli to norma to nie widze potrzeby uczenia w domu,bo na dzien dzisiejszy to my uczymy sie od niego:)
                          Poprzedni rok chodzil do przedszkola (nie przy obecnej szkole) po 3 godziny dziennie i tam juz sie wiele nauczyl.
                          Najgorsze byly poczatki,czyli zostawanie w przedszkolu.
                          Przez miesiac chodzilam z nim i siedzialam te cale 3 godz. razem z dziecmi.

                          Teraz jesli mialabym male dziecko to ,,wrzucilabym '' je do zlobka juz po roczku.To najlepsza szkola jezyka!!!
                          Nic wiecej nie jest potrzebne a juz najgorsze dla mnie to uczenie jezyka ptrez rodzicow innojezycznych dzieciaka 3 letniego.
                          My nie uczylismy,ale codziennie mial kontak z dziecmi na roznych zajeciach gdzie chodzilismy.
                          W domu telewizja polska + bajki po angielsku.
                          Ksiazki jedynie czytalam mu po angielsku bo bardzo je lubi,ale po polsku takze bo bardzo zalezy mi na dwujezycznosci mojego syna.
                          .
                          Moj syn nie ma problemu komunikacji ,ja jestem szczesliwa ze uczesniczy w zajeciach i pozniej opowiada wszystko w domu.Ma kolegow,kolezanki i jest rowniez szczesliwy:)

                          Moze dzieci niesmiale maja wiecej klopotow,nie wiem.
    • t.edyta Re: Uczycie dzieci angielskiego w domach lub na k 26.09.11, 15:17
      liley11 napisała:

      >> Moja corka mowi do siebie po polsku, czasami uzywa angielskich zwrotow lub w sw
      > oim wymyslonym jezyku. Czesto spiewa. W tym jezyku wymyslonym da sie wylowic an
      > gielskie slowka. Czy to jest wlasnie ten normalny proces uczenia sie jezyka ang
      > ielskiego? Czy moglabym jej pomoc jakos? Macie w tym doswiadczenie?



      Tak wlasnie ,to taki etap!!!!

      Moj syn robi ,,koncerty'' spiewajac nie nauczone juz piosenki, ale wlasnie takie w nieokreslonym jezyku:D
      On to robil juz od 2 lat ,wtaki sposob wlasnie poznawal kolegow na placu zabaw:)

      Teraz juz mowi normalnie,to co umie,jesli nie to pyta,duzo duzo pyta.Mam wrazenie ze nauka jezyka to frajda dla niego.
      W szole syna (katolickiej) jes kilka polskich dzieci ale w jego klasie tylko jeden chlopiec z matki polski ,ale nie mowi po polsku.
      Moze i dobrze,bo po angielsku tylko w szkole;)
      • onlymizeria Re: Uczycie dzieci angielskiego w domach lub na k 30.09.11, 13:42
        Kursy dla małych dzieci są nieopłacalne. największe efekty w nauce języka dzieci są wtedy, kiedy dziecko ma 12, 13 lat. Nawet profesjonalne szkoły jęzkowe nie tworzą grup dla maluchów, bo wiedzą, że to nie jest tak efektywne, jak np w speak up. Urodziłam moje dziecko za granicą, mieszkalismy tam jakies kilka lat, uczyłam polskiego, aby maluch mógł porozumiec sie po powrocie do Polski, na angielski jeszcze przyjdzie czas.
        • liley11 Niepotrzebnie sie martwilam:) 01.10.11, 12:49
          Po dwoch tygodniach w przedszkolu, po powrocie z wakacji cora juz wola po angielsku do innych dzieci i przynosi nowe slowka:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja