Dodaj do ulubionych

Lif is better in Poland...(Daily Mail)

29.09.11, 10:24
nawiazujac do poprzednich watkow bardzo 'ciekawy' link: (Z DM)

www.dailymail.co.uk/news/article-2043004/Lifestyle-better-Poland-UK-Less-crime-violence--cheaper-too.html
Obserwuj wątek
      • almamag Re: Lif is better in Poland...(Daily Mail) 29.09.11, 12:19
        badania porownujace ludzi, korzy maja rozne punkty odniesienia sa metodologicznie niepoprawne

        ostatnio przy okazji wlasnie dyskusji nad metodologia badan, omawialismy wyniki wedlug ktorych bezdomni byli ogolnie szczesliwsi, bardziej zadowoleni z zycia, miejsca do spania i tego co jedli , a taze stan swojego zdrowia okreslali jako lepszy, niz bogata wyzsza klasa srenia mieszkajaca w rezydencjach w jednym z bogatych rejonow UK, z jednym z najnizszych crime rate itd.

        tyle o statystykach bez kontekstu
    • cumentator UK is the worst place to live in Europe 29.09.11, 10:47
      ta_ruda napisała:

      > nawiazujac do poprzednich watkow bardzo 'ciekawy' link: (Z DM)
      www.dailymail.co.uk/news/article-2043004/Lifestyle-better-Poland-UK-Less-crime-violence--cheaper-too.html

      Ciekawe indiid. A zeby nie bylo ze to tylko DM tu jest linka do oryginalu i metodyki tych badan:

      www.uswitch.com/news/money/uswitch-quality-of-life-index-uk-is-the-worst-place-to-live-in-europe-900002286/
      • ta_ruda Re: UK is the worst place to live in Europe 29.09.11, 10:50
        ale zeby nie bylo ze ja sie zgadzam z DM czy tez uswitch,

        z wlasnego doswiadczenia zycia w kilku krajach, uwazam ze Wielka Brytania jest jak dotad jednym z najlepszych miejsca jesli o mnie chodzi, mam na mysli wszystkie aspekty zycia, takze te codzienne, praktyczne, a nie tylko te 'duze domy' i niskie ceny w Polsce.

        cumentator napisał:

        > ta_ruda napisała:
        >
        > > nawiazujac do poprzednich watkow bardzo 'ciekawy' link: (Z DM)
        > www.dailymail.co.uk/news/article-2043004/Lifestyle-better-Poland-UK-Less-crime-violence--cheaper-too.html
        >
        > Ciekawe indiid. A zeby nie bylo ze to tylko DM tu jest linka do oryginalu i met
        > odyki tych badan:
        >
        > www.uswitch.com/news/money/uswitch-quality-of-life-index-uk-is-the-worst-place-to-live-in-europe-900002286/
        • cumentator Re: UK is the worst place to live in Europe 29.09.11, 11:45
          ta_ruda napisała:

          > ale zeby nie bylo ze ja sie zgadzam z DM czy tez uswitch,

          Alez nikt nie podejrzewal cie o to ze sie zgadzasz:). W ogole wedlug tych badan tylko 12% brytyjczykow zamierza wyemigrowac wiec pozostalym mniej wiecej pasuje.

          > z wlasnego doswiadczenia zycia w kilku krajach, uwazam ze Wielka Brytania jest
          > jak dotad jednym z najlepszych miejsca jesli o mnie chodzi, mam na mysli wszyst
          > kie aspekty zycia, takze te codzienne, praktyczne, a nie tylko te 'duze domy' i niskie ceny w
          > Polsce.

          Rzuc przykladami codziennych praktycznych aspektow ktore sa najlepsze to bedzie konkretniej.
      • cumentator Re: Lif is better in Poland...(Daily Mail) 29.09.11, 11:53
        jaleo napisała:

        > Szkoda, ze do tego zestawienia nie wlaczyli krajow ameryki lacinskiej i afrykan
        > skich, bo tam ludzie sa najbardziej zadowoleni z zycia i na "happiness index" w
        > ypadaja najlepiej.

        Istotnie tak jest i potwierdzaja to np. statystyki problemow psychicznych.

        Ale niepotrzebnie splycasz bo kryteria badania uswitch byly inne i oparte na elementach istotnych w krajach rozwinietych. Natomiast mozna sie podejrzliwie odnosic do niektorych z tych kryteriow bo np. niski wiek emerytalny jest fajny ale nie moze byc utrzymany na dluzsza mete.
        • ta_ruda Re: Lif is better in Poland...(Daily Mail) 29.09.11, 12:03
          dobrze sie zyje tam gdzie nam osobiscie sie dobrze zyje, mieszkam pod Londynem w malej wiosce i gdybym znalazla taka wiske pod Warszawa to pewnie moje zycie by sie duzo nie zmienilo, zmienilaby sie tylko placa ktora bym otrzymala na tym samym stanowisku w Polsce a co za tym idzie moja 'sila naBYWCZA', mimo tych niskich cen w Polsce znacznie by zmalala, a co za tym idzie musialabym wiecej oszczedzac aby sobie pozwolic na polowe tego co moge robic tutaj.
          • magda_rn Re: Lif is better in Poland...(Daily Mail) 29.09.11, 14:32
            To ja proponuję tym wszystkim niezadowolonym Brytyjczykom jechać do Polski i zarabiając 1300zł tankować paliwo po 5,30:))
            Za chlebek zapłacić 2,6, za mleczko 2,60, masełoko ok 7zł.
            Emerytury.......to ciekawe zjawisko, w Polsce może się okazać niedługo, że spora część społeczeństwa nie będzie miała wcale, albo będą tak niskie, że nie będzie ich stać na chleb...
            • cumentator Re: Lif is better in Poland...(Daily Mail) 30.09.11, 07:48
              magda_rn napisała:

              > To ja proponuję tym wszystkim niezadowolonym Brytyjczykom jechać do Polski i za
              > rabiając 1300zł tankować paliwo po 5,30:))
              > Za chlebek zapłacić 2,6, za mleczko 2,60, masełoko ok 7zł.

              No i tylko w UK mozna se ogladac jak wypasieni zamoznoscia Brytyjczycy masowo wlamuja sie do sklepow po towar a pozniej je podpalaja dla uciechy. Takich rozrywek niestety nie ma w Polsce.

              > Emerytury.......to ciekawe zjawisko, w Polsce może się okazać niedługo, że spor
              > a część społeczeństwa nie będzie miała wcale, albo będą tak niskie, że nie będz
              > ie ich stać na chleb...

              Juz o tym ktos wspomnial ale czy sprawdzilas wysokosc British State Pension, nawet w wersji Full? Nie licz ze w przyszlosci bedzie z tym lepiej, wrecz przeciwnie.
              • a74-7 Re: Lif is better in Poland...(Daily Mail) 30.09.11, 10:07
                cumentator napisal :
                No i tylko w UK mozna se ogladac jak wypasieni zamoznoscia Brytyjczycy masowo w
                > lamuja sie do sklepow po towar a pozniej je podpalaja dla uciechy. Takich rozry
                > wek niestety nie ma w Polsce.

                hehe,kochany , obnosisz sie z tym tematem jak pies z koscia :-D
                wiekszosc z tych co rozbijali ,kradli i palili jezdzi na wakacje do cieplych krajow, nie nad piekne ale zimne i szare polskie morze ( tudziez angielskie):-D,nosi markowe ciuchy ... pali dope na codzien , bida az piszczy ...
              • magda_rn Re: Lif is better in Poland...(Daily Mail) 30.09.11, 10:13
                cumentator napisał:
                > No i tylko w UK mozna se ogladac jak wypasieni zamoznoscia Brytyjczycy masowo w
                > lamuja sie do sklepow po towar a pozniej je podpalaja dla uciechy. Takich rozry
                > wek niestety nie ma w Polsce.
                Przepraszam, chyba pomyliły Ci sie wątki, nie rozmawiamy o rozwścieczonych wandalach, żyjących na koszt państwa, tylko o uczciwych ludziach, którzy nie mają gdzie i jak zapracować na swoją emeryturę. Podajesz przykład wyjątkowo nietrafiony.
                • cumentator Re: Lif is better in Poland...(Daily Mail) 30.09.11, 11:39
                  magda_rn napisała:

                  > Przepraszam, chyba pomyliły Ci sie wątki, nie rozmawiamy o rozwścieczonych wand
                  > alach, żyjących na koszt państwa, tylko o uczciwych ludziach, którzy nie mają g
                  > dzie i jak zapracować na swoją emeryturę. Podajesz przykład wyjątkowo nietrafiony.

                  Jesli piszesz ze w Polsce typowe zarobki to 1300 zl to tak samo protestujacy ludzie sa typowi dla UK.

                  Co do emerytur to sprawdz state pension w UK a potem sie zastanow nad tymi co nie maja gdzie i jak zapracowac na swoja emeryture.
                  • gypsi Re: Lif is better in Poland...(Daily Mail) 30.09.11, 12:25
                    Roznica jest tylko w tym, ze tej "state pension" golej to prawie nikt tu nie ma - od najmlodszych lat sie oszczedza, odklada, inwestuje w rozmaity sposob.
                    I ludzie maja z czego odlozyc czy zainwestowac, jednoczesnie splacajac pozyczke za studia, pierwszy kredyt na mieszkanie, itp.

                    Uprawiasz beznadziejna demagogie, znakomicie nadajesz sie do polityki!
                    • ozlem Re: Lif is better in Poland...(Daily Mail) 30.09.11, 12:38
                      Gypsi, z całym szacunkiem, ale ktos kto zaklada, że w Polsce nie ma mozliwosci oszczedzania od najmlodszych lat, odłozenia czy inwestycji również uprawia demagogię. A imigranci w UK rzeczywiscie w pierwszej kolejnosci powinni sie martwic o swoje brytyjskie emerytury bo z uwagi na mniejsza liczbe lat skladkowych moze byc naprawde niewesolo.

                      • gypsi Re: Lif is better in Poland...(Daily Mail) 30.09.11, 12:44
                        Mozliwosc jest - pytanie o proporcje tych, ktorych stac na oszczedzanie w Polsce i w UK.
                        Nie wierze ze sa takie same.
                        Jeszcze jedno - liczba bezplatnych/ulgowych spraw dla osob 60+ czy 65+ w obu krajach i sila nabywcza emerytury.

                        Doprawdy, darujmy sobie udowadnianie, ze ojczyzna lepiej stoi ekonomicznie niz UK.
                        • ozlem Re: Lif is better in Poland...(Daily Mail) 30.09.11, 12:58
                          Nie mam zamiaru niczego udowadniac, ale jak sie wpada na taki watek wyzywajac innych od demagogow bez konkretnego uzasadnienia to jest nie fair. Natomiast powolujac sie na tzw anecdotal evidence, wszyscy moi znajomi i rodzina w PL jest swiadoma, ze nie za bardzo moze liczyc pomoc panstwa wiec kazdy z nich ma juz niemale oszczednosci, podczas gdy moi znajomi z UK wszyscy zyja od wyplaty do wyplaty mimo znacznie wyzszych pensji.. Nie wiem czy kiedykolwiek bede w stanie ten 'fenomen' zrozumiec...
                      • a74-7 Re: Lif is better in Poland...(Daily Mail) 30.09.11, 16:58
                        ozlem napisala:
                        imigranci w UK rzeczywiscie w pierwszej kolejnosci powinni sie martwic
                        > o swoje brytyjskie emerytury bo z uwagi na mniejsza liczbe lat skladkowych moz
                        > e byc naprawde niewesolo.

                        Jesli pracowali przed wyjazdem w Poolandi - nalezy zachowac wszystkie dokumenty - byc moze Poolandia im ochoczo doliczy emeryturke za przepracowany okres :-D
                        • havana28 Re: Lif is better in Poland...(Daily Mail) 30.09.11, 18:03
                          Polandia jak najbardziej emeryturke wyliczy bo ma taki obowiązek w UE, ale przecież już poprzednia forumowiczka wywróżyła, ze polskim całym emerytom nie starczy nawet na chleb więc nie wiem co chcieli by ci cząstkowi w Polandi kupić. Kajzerek tu na połówki nie sprzedają
                          No chyba że zaoszczędzą przez dwa miechy i kupią całą?
                    • cumentator Re: Lif is better in Poland...(Daily Mail) 30.09.11, 12:57
                      gypsi napisała:

                      > Roznica jest tylko w tym, ze tej "state pension" golej to prawie nikt tu nie ma
                      > - od najmlodszych lat sie oszczedza, odklada, inwestuje w rozmaity sposob.
                      > I ludzie maja z czego odlozyc czy zainwestowac, jednoczesnie splacajac pozyczke
                      > za studia, pierwszy kredyt na mieszkanie, itp.
                      > Uprawiasz beznadziejna demagogie, znakomicie nadajesz sie do polityki!

                      No coz latwo sie rzuca "prawie nikt" jesli sie nie ma pojecia:

                      According to a new study, only one in three people employed within the UK (or nearly 15 million workers) said that they do not have a private or company pension – meaning that they will rely on the state pension to support them financially in retirement.

                      Research shows more than 60% of people expect to rely only on the State pension to support them in retirement,' says Steve Folkard, head of pensions policy at insurer Axa, which launched the 'Live on a State pension for a Week' campaign to raise awareness of the need to save for old age. 'The number of people in works pension schemes is in steep decline,' he adds. 'Two-thirds of workers are not saving towards a pension. If people want to maintain a reasonable standard of living in retirement saving is essential because it is clear the State pension is inadequate.'

                      Zasadne jest wiec pytanie do czego ty sie nadajesz nie majac kompletnie pojecia o rzeczywistosci?
                      • gypsi Re: Lif is better in Poland...(Daily Mail) 30.09.11, 13:32
                        "says Steve Folkard, head of pensions policy at insurer Axa"

                        I Ty tak bezkrytycznie wierzysz, w co mowi gosciu z firmy ubezpieczeniowej, majacej interes w jak najwiekszej ilosci ubezpieczonych? Ile Ty masz lat?

                        Pokaz mi te badania, nie cytat, to podyskutujemy dalej. Przy okazji przydalyby sie jakies polskie do porownania. Ja sie nawet do poszukania ich nie nadaje ;)
                        • a74-7 Re: Lif is better in Poland...(Daily Mail) 30.09.11, 17:07
                          jak dotad -angielska panstwowa emerytura ciagle niezle wyglada w porownaniu do podstawowej panstwowej krajowej .
                          Do ang.dochodza leczenie za darmo, recepty za darmo , panstwowe srodki lokomocji za darmo, doplata do rachunku za gas i ogrzewanie zima ok 250-300 funtow, z okazji swiat -dycha wpada pod choinke, ,kredyt rencisty - dla niektorych , pomoc w placeniu rent (HB), do 80 -tki zyc nie umierac ,hehe
                          • cumentator Re: Lif is better in Poland...(Daily Mail) 30.09.11, 20:43
                            a74-7 napisał:

                            > jak dotad -angielska panstwowa emerytura ciagle niezle wyglada w porownaniu do
                            > podstawowej panstwowej krajowej .
                            > Do ang.dochodza leczenie za darmo, recepty za darmo , panstwowe srodki lokomocj
                            > i za darmo, doplata do rachunku za gas i ogrzewanie zima ok 250-300 funtow, z
                            > okazji swiat -dycha wpada pod choinke, ,kredyt rencisty - dla niektorych , pom
                            > oc w placeniu rent (HB), do 80 -tki zyc nie umierac ,hehe

                            Tyle ze to wszystko to labedzi spiew, ostatnio podtrzymywane przez wydrukowanie kilkuset miliardow funtow.
                          • ozlem Re: Lif is better in Poland...(Daily Mail) 01.10.11, 05:23
                            a74-7 napisał:

                            > jak dotad -angielska panstwowa emerytura ciagle niezle wyglada w porownaniu do
                            > podstawowej panstwowej krajowej .
                            > Do ang.dochodza leczenie za darmo, recepty za darmo , panstwowe srodki lokomocj
                            > i za darmo, doplata do rachunku za gas i ogrzewanie zima ok 250-300 funtow, z
                            > okazji swiat -dycha wpada pod choinke, ,kredyt rencisty - dla niektorych , pom
                            > oc w placeniu rent (HB), do 80 -tki zyc nie umierac ,hehe

                            Oprócz tego, że świadomie bądź nieświadomie rozmijasz się z prawdą (choćby odnośnie free travel) to jeszcze popełniasz zasadniczy bład zakładając że socjał dla emerytow będzie trwał zawsze. Przy obecnych nastrojach w gospodarce takie myślenie to utopia i im wczesniej niedoszli emeryci przygotują się na twarde lądowanie tym dla nich lepiej.
                            • a74-7 Re: Lif is better in Poland...(Daily Mail) 01.10.11, 08:54
                              ozlem napisala:> "Oprócz tego, że świadomie bądź nieświadomie rozmijasz się z prawdą "
                              Raczej ty tu pretendujesz do wszystkowiedzacej wiec posluchaj czasami starszych ;-D
                              voila:

                              www.direct.gov.uk/en/TravelAndTransport/Publictransport/BusAndCoachTravel/DG_10036264
                              nigdzie nie napisalam ze "socjal " dla emerytow bedzie trwal wiecznie.
                              Primo to nie jest "socjal" tylko emerytura za placone przez kazdego skladki i staraj sie nie mylic tych pojec.
                              Owszem mowili ze przytna tu i tam ,ale poki co jeszcze system trzyma i funkcjonuje.
                              Lepszy taki niz zaden ,prawda :-D
                              Widzisz moi znajomi w przeciwienstwie do twoich zyjacych z tygodnia na tydzien sa raczej przygotowani badz z prywatna emerytura, badz maja pieniazki konkretnie zainwestowane, badz shares, i inne takie.Nie bede tu pisala o oszczednosciach bo to w tym systemie nie ma sensu :-D , sama musisz dojsc dlaczego :-D
                              Ale my tu porownujemy z Polska . Chetnie poslucham ,co wplywa na to ze w poolandii lepiej sie zyje przecietniaczkowi na emeryturze ???
                              • ozlem Re: Lif is better in Poland...(Daily Mail) 01.10.11, 09:42
                                Aaaaaa widze, ze obudzilismy sie w dobrym humorze, fajnie fajnie:)

                                Slawny free local bus:)

                                Przedsiewziecie finansowo stojace na poziomie rownie slawnych greckich panstwowych kolei - zainteresowanym podroza nalezaloby zamiast biletu wydac voucher na taksowke. Tyle, ze Grecy zdolali sie przynajmniej tyle lat nazyc (i najezdzic:) praktycznie bezpodatkowo. Czego sie nie da powiedziec o WB z jej absurdalnymi (local) taxami. Na moim londynskim ojsterze razem ze mna musi jezdzi z pieciu emerytow, trzech bezrobotnych, trojaczki w wieki szkolnym i gdyby nie fakt, ze duzo chodze piechota dopisaliby mi utrzymanie co najmniej 2 (pseudo) uchodźcow - tyle to kosztuje. No ale to jest Londyn -przynajmniej jest jakiś local bus, ktorym da sie gdzies gratis dojechac... Z tego co slysze wiejskie councile tna polaczenia az furczy. I slusznie. Przewozenie 0,75 pasazera (w dodatku darmowego emeryta bo w off-peak) na autobus zje wszystkie srodki jeszcze przed ta zima... I 10% emerytow zimy nie przezyje. Nawet unijna akcja humanitarna nic nie pomoze bo sie rozbije na uman rites brytyjskich odsniezaczy lotniska... Łan bik dżołk. Wcale sie nie dziwie że polskie kabarety zarabiaja kase na wysmiewaniu sie z Brytyjczykow. Ale widze, ze tez jest swiadoma i ciulasz co ci sie bardzo chwali. Tak trzymac!
                                • glasscraft Re: Lif is better in Poland...(Daily Mail) 01.10.11, 11:05
                                  Troche zbaczajac z tematu, ale musze przyznac, ze zawsze przy okazji tego typu dyskusji zadaje sobie pytanie: co wszystkie osoby, ktore narzekaja na zycie w UK tutaj tak uporczywie trzyma? Jezeli jest tak zle w porownaniu z Polska, albo jakimkolwiek innym krajem, to dlaczego nie zapakuja zabawek i wyniosa sie z tego piekla na ziemi? Kara jakas za grzechy w poprzednim zyciu?
                                  • aniaheasley Re: Lif is better in Poland...(Daily Mail) 01.10.11, 11:11
                                    Narzekanie na UK to taka nowoczesna metoda rozladowania stresow zycia codziennego. W UK jest im na tyle dobrze, zeby nie wracac do Polski, ale nie az na tyle dobrze jak planowali, stad frustracje i czepianie sie, zlosc na to, ze nie powodzi sie az tak jak mialo, i ten jezyk tez nie wchodzi do glowy tak latwo jak na reklamie samouczkow, itp, itd. Stad tylko krok do tego, zeby wylewac na forum osady typu jacy ci Angole sa beznadziejni, jest i bedzie w UK coraz gorzej, lekarze to konowaly bez pojecia, w szkolach niczego tutaj mojego Jasia i Malgosi nie ucza tak jak trzeba, no i emerytura na chleb nie wystarczy.
                                    • havana28 Re: Lif is better in Poland...(Daily Mail) 01.10.11, 11:28
                                      A ja za każdym raz jak widze taką dyskusje i takie argumenty zadaję sobie pytanie dlaczego ci wszyscy zadowoleni z zycia w JuKeju i świetnie mowiacy po angielsku z uporem maniaka trzymają sie polskich forów internetowych? Nie mogą sobie spaść na angielskie fora gdzie nie będą narażeni na krytykę, która jak widać strasznie i ich boli i nie są w stanie jej przyjąć?
                                      Naprawdę niepojęte.
                                      • galadriella Re: Lif is better in Poland...(Daily Mail) 01.10.11, 11:36
                                        No naprawdę nie mogę się powstrzymać...
                                        A ja za każdym razem jak widzę taką dyskusję i takie argumenty to zadaję sobie pytanie dlaczego ci wszyscy, którzy w UK byli przelotem i na chwilę a na dodatkek nie mają dzieci z uporem maniaka siedzą na forum "Matki Polski w UK" i wymądrzają się na nim ze swojej polskiej perspektywy... Nie mogą sobie spaść na polskie fora gdzie nie będą narażeni na ustawiczne punktowanie swojej nieznajomości realiów w UK?
                                        Naprawdę niepojęte.
                                          • galadriella Re: Lif is better in Poland...(Daily Mail) 01.10.11, 12:16
                                            A proszę bardzo, całkiem niedawno akurat zapamiętałam podwątek o drobnych:

                                            havana28 31.08.11, 18:20
                                            > A ja w Polsce jestem codziennie od paru miesięcy

                                            havana28 01.09.11, 09:25
                                            > W zyciu by mi przyszło do głowy wyciągać karte do kupienia gazety czy marchewki

                                            havana28 01.09.11, 10:38
                                            > podaj nazwe choc jednego kraju gdzie oferta banków z gatunku cash back jest dostępna dla posiadaczy kart z zagranicy...

                                            Z tego ostatniego jasno wynika, że w UK posługiwałaś się kartą inna niż brytyjska.
                                            Niech zgadnę - taka globetrotterka na pewno ma kartę z Pernambuco...

                                            To wszystko dotyczy tylko osobowości podpisującej się havana28, pomijam wszystkie inne twarze tego samego trolla.

                                            havana28 01.09.11, 21:29
                                            BTW, nicków mam chyba z osiem jak nie więcej bo uwielbiam patrzeć jak ludziki z internetu się wkręcają i nakręcają na forach...
                                            • havana28 Re: Lif is better in Poland...(Daily Mail) 01.10.11, 12:28
                                              Widze, że kompletnie nie zrozumiałaś ironii - widać muszę dorobić jeszcze dwóch męzów brytyjczyków, co najmniej jeszcze jedno dziecko, dwa lata w angielskiej szkole w dzieciństwie i dziadka kombatanta z czasów bitwy o Anglie...

                                              Reasumując. W internecie nie masz najmniejszych szans sprawdzenia kto, ile i czy w ogóle był kiedykolwiek w UK. Jedyne co możesz zrobić to udowodnić, że ktoś rzeczywiście nie ma pojęcia o brytyjskich realiach - wiec skoro ni z tego ni z owego uczepiłaś się akurat mojego postu, zwykła ludzka przyzwoitośc nakazuje pokazać w którym miejscu rozbiegłam się z tą rzeczywistością.
                                              • galadriella Re: Lif is better in Poland...(Daily Mail) 01.10.11, 12:42
                                                Rozbiegasz się z nią nieustannie.
                                                Pierwszy raz zauważyłam to dawno temu przy dyskusji o służbie zdrowia, gdzie jakże odkrywczo porównywałaś PAŃSTWOWĄ brytyjską z PRYWATNĄ polską.
                                                Nie chce mi się szukać cytatów - zresztą forum też to pamięta bo co jakiś czas ten zarzut w stosunku do Ciebie powraca, ostatnio chyba od glasscraft.

                                                >ni z tego ni z owego uczepiłaś się akurat mojego postu

                                                I właśnie od wtedy zapamiętałam ten nick i regularnie czepiam się Twoich postów...
                                                • havana28 Re: Lif is better in Poland...(Daily Mail) 01.10.11, 12:59
                                                  aniaheasley napisała:

                                                  > >W internecie nie masz najmniejszych szans sprawdzenia kto, ile i czy w ogó
                                                  > le był kiedykolwiek w UK
                                                  >
                                                  > Ha ha ha, wiesz mi, ze dla osob mieszkajacych tutaj jest to naprawde bardzo pro
                                                  > ste. Niezaleznie od tego ile masz nickow, J23 to Ty nie jestes.

                                                  Kurcze, ale wtopa. Rozmawiam sama ze soba.
                                                  (aniaheasley to jeden z moich licznych nicków)
                                                  • aniaheasley Re: Lif is better in Poland...(Daily Mail) 02.10.11, 10:31
                                                    To juz bycie blacktea, brightononline, brombag i kiotano woman, ze wspomne kilka tylko, Ci nie wystarcza?

                                                    A swoja droga Twoj przypadek jest ciekawy, myslalam, ze w roku 2011 zachlysniecie sie niesamowitoscia zjawiska jak to internet daje kompletna anonimowosc swiat ma juz za soba, a tu prosze, havane to caly czas kreci jak malo co.
                                                  • aniaheasley Re: Lif is better in Poland...(Daily Mail) 02.10.11, 12:07
                                                    Ale mnie nie bawi szpiegostwo i sledztwa forumowe, wiec juz i tak uwazam, ze wysililam sie bardzo. Wrzucilam tu pare nickow, ktore najbardziej mi sie w przeszlosci kojarzyly ze stylem havany. Nie twierdze, ze jestem nieomylna. Jezeli Ty i havana to dwie rozne osoby to przepraszam Kiotano.

                                                    Co do klientow to wyznaje zasade klient nasz pan :)
                                      • aniaheasley Re: Lif is better in Poland...(Daily Mail) 01.10.11, 11:53
                                        Jezeli to do mnie osobiscie, to sklada sie na to wielu czynnikow. Po pierwsze sentyment do kraju pochodzenia, sprawy Polski a bardziej moze Polakow zawsze mnie interesowaly i nadal interesuja. Forum polskie jest latwa, przyjemna, lekkostrawna metoda pozostawania w kontakcie. A po drugie to troche zainteresowanie zawodowe. Pracuje z Polakami, swiadcze dla nich uslugi, lubie wiedziec z jakimi problemami sie borykaja, jak z ich strony wyglada brytyjska rzeczywistosc, czytanie interpretacji tego samego faktu czy zjawiska spolecznego z roznych punktow widzenia jest fascynujace.
                                      • glasscraft Re: Lif is better in Poland...(Daily Mail) 01.10.11, 12:07
                                        To ja Ci wyjasnie - dlatego, ze mozna zjesc ciastko i je miec. To, ze jestem zadowolona z zycia w UK nie znaczy, ze musze zapomniec skad pochodze i w jakim jezyku nauczylam sie mowic. Czy jezeli nie jecze, ze moj GP jest idiota, NHS jest ponizej standardow medycznych w Afryce, mam dwa krany w lazience i kuchni oraz nie umieram z glodu, bo nie mam dostepu do polskiego sklepu, to juz mi nie wolno wdawac sie w rozmowy z Polakami zarowno w realu jak i wirtualnie? I jak stwierdzilas, ze jednoczesnie nie uczestnicze w forach angielskojezycznych?
                                      • rosapulchra-0 Re: Lif is better in Poland...(Daily Mail) 03.10.11, 10:46
                                        havana28 napisała:

                                        > A ja za każdym raz jak widze taką dyskusje i takie argumenty zadaję sobie pyta
                                        > nie dlaczego ci wszyscy zadowoleni z zycia w JuKeju i świetnie mowiacy po angie
                                        > lsku z uporem maniaka trzymają sie polskich forów internetowych? Nie mogą sobie
                                        > spaść na angielskie fora gdzie nie będą narażeni na krytykę, która jak widać s
                                        > trasznie i ich boli i nie są w stanie jej przyjąć?
                                        > Naprawdę niepojęte.

                                        Argument z poziomu trolla.
                                        Jesteśmy Polakami, to raz. Dwa, skąd wiesz, że na angielskich forach nie bywamy, nie przesiadujemy? Jedyna prawda objawiona, to ta twoja, wydumana na szybko, gdy brakuje argumentów w dyskusji. Fascynujące :>
                                • a74-7 Re: Lif is better in Poland...(Daily Mail) 01.10.11, 16:53
                                  usmialam sie,nie ciulam , ino inwestuje.Z ciulania mozna jedynie chodzic na piechotke i podeszwy zdzierac,hehe i martwic sie ze podatki takie drogie...Najbardziej martwia sie o podatki ci o niskich zarobkach,zeby bron boze za innych nie placic. Widzisz taki system , jak stracisz prace- wtedy bedziemy na ciebie placic JSA iHB zeby cie lanlord na pysio nie wyrzucil.Ale my tu dobrobyt krajowy porownujemy, podaj mi chociaz 3 zachecajace powody zeby wracac do kraju .Jak pisza - polacy maja sie gorzej materialnie, ale sa happy. Hehehe- pewnie te kabarety wysmiewajace brytyjczykow ?
                                    • a74-7 Re: Lif is better in Poland...(Daily Mail) 01.10.11, 19:06
                                      spieszylam sie bo bbq dymilo ale jeszcze dodam ze zupelnie nie zrozumialas o co chodzi z tym muppet bas pass- od 9.30 do 11pm to nie godziny kiedy trzeba zapelniac busy, podroz za darmo na wszystkich busach,metrze ilondynskich pociagach - chyba niezly pomysl,co?Zwazywszy ze oyster jest drogi co sama odczulas, hehehe.Ponadto osoby disable biora mini cab do Supermarketu i spowrotem na vouchery podczas gdy ty musisz sama z siatami na wlasnych butach :-)Jst rowniez dla nich scheme w ramach ktorego moga nabyc samochod placac tylko 10% wartosci ,na nowke z salonu,insurancei MOT i service za darmo ,przystosowuja auto za darmo do warunkow invalidzkich, tudziez lazienki w domach , windy na schodach .
                                      Toby na tyle dla posmiania sie w polskich kabaretach ,poolandia na takie kabarety musi poczekac przynajmniej 10 lat, wtedy posmiejemy sie razem :-D

                                      To tylko malenki,jeden z wielu aspekt za co placi sie te znienawidzone podatki:-)
                                      Poza tym dziadki i babcie juz swoje zaplacili z gory w czasie swojego zycia,wiec ni nie za twoje zyja :-D
                                      A grecy jezdzili sobie za darmo na junijnych pozyczkach,ktore w ten czy inny sposob beda musieli beknac spowrotem.
                                      A co poolandia zrobila dla swoich emerytow? dla swoich inwalidow...ktorzy jakos zawsze spadaja na ostatni plan, pewnie bedziecie nastepnymi glosujacymi o ;prawo eutanazji.
      • rosapulchra-0 Re: Lif is better in Poland...(Daily Mail) 03.10.11, 11:45
        a74-7 napisał:

        > a najbardziej podoba mi sie to zdanie : nie wiadomo jeszcze dokladnie ilu bry
        > tyjczykow mieszka w Polsce....
        > :-D :-D :-D

        Tam jest napisane: Nie wiadomo dokładnie, ilu Brytyjczyków mieszka obecnie w Polsce, ponieważ żadne prawo nie wymaga rejestracji. Pewne jest, że liczba rośnie.

        To mi przypomina moją teściową, która jako pasażer jadąc z moim mężem nie mogła się w drodze zorientować, więc powiedziała jedną ze swoich słynnych mądrości: ja nie wiem, czy ty dobrze jedziesz, ale ty na pewno źle jedziesz!
        :D:D:D
    • blacktea Re: Lif is better in Poland...(Daily Mail) 01.10.11, 18:52
      Mnie osobiscie szokuje, ze Polska tak szybko zaczela pojawiac sie takich rankingach, a ze sa takie w ktorych jest wyzej niz UK to w ogole mam szczeke na podlodze. W koncu Brytyjczycy na 'polerowanie' swojego kraju mieli wiele dziesiecioleci a nie raptem pare lat jak my.
      • najma78 Re: Lif is better in Poland...(Daily Mail) 01.10.11, 19:05
        Oj tak life is better in Poland dzieki temu rankingowi...
        Nie czytalam calego watku, ale skoro tak jest i tak tam swietnie w tej Polsce, ludzie szczesliwi to wytlumczcie mi ale w prostych slowach czemu wciaz tylu ich w UK? Czemu nie wracaja masowo, tak jak masowo przyjechali, czemu wracaja tu ci, ktorzy juz wyjechali? Przeciez life in Polnad is better, Angole albo Brytole to rasisci, opieka zdrowotna koszmarna, dentysci drodzy i do bani, zarcie ohydne, pogoda fatalna, kultura i tradycje tego kraju niegodne uwagi, szkoly marne itd...to czemu nie ma fali powrotow?
        • blacktea Re: Lif is better in Poland...(Daily Mail) 01.10.11, 19:17
          Polacy po latach opresji wciaz maja kompleks zielenszej trawy gdzie indziej i mysle, ze troche im jeszcze zajmie wyleczenie sie z tej przypadlosci. Ale napewno nie wyjechali z milosci do WBrytani i Brytyjczykow...

          A komu ipo co potrzebna jest spektakularna fala powrotow?
        • cumentator Re: Lif is better in Poland...(Daily Mail) 01.10.11, 19:51
          najma78 napisała:

          > Oj tak life is better in Poland dzieki temu rankingowi...
          > Nie czytalam calego watku, ale skoro tak jest i tak tam swietnie w tej Polsce,
          > ludzie szczesliwi to wytlumczcie mi ale w prostych slowach czemu wciaz tylu ich
          > w UK?

          Jak latwo sprawdzic masowy naplyw migrantow do UK mial miejsce w latach 04-08 i jak sie pozniej okazalo wynikalo to z przegrzanej ekonomii. Po krachu naplyw zmniejszyl sie do poziomu ktory nie jest znaczacy.

          > Czemu nie wracaja masowo, tak jak masowo przyjechali, czemu wracaja tu c
          > i, ktorzy juz wyjechali?

          Mylisz sie, badania migracji pokazuja ze ok 2/3 migrantow przebywalo w UK czasowo i wrocilo. Ponowne przyjazdy nie sa zjawiskie masowym bo migracja nie ma juz masowego charakteru.

          >Przeciez life in Polnad is better, Angole albo Brytole
          > to rasisci, opieka zdrowotna koszmarna, dentysci drodzy i do bani, zarcie ohyd
          > ne, pogoda fatalna, kultura i tradycje tego kraju niegodne uwagi, szkoly marne
          > itd...to czemu nie ma fali powrotow?

          Z badan i statystyki wynika ze populacja migrantow jest stabilna (ok, 450 000 osob z migracji unijnej) ale jest wymiana na poziomie
          kilkudziesieciu tys. osob rocznie.

          Migranci stabilni czyli ci ktorzy osiedli na stale w ogromnej wiekszosci przybyli w okresie przegrzanej ekonomii i na fali boomu kredytowego ustabilizowali sie zawodowo i urzadzili. Mniej wiecej od roku 2009 zmienil sie charakter migracji, znikneli ludzie dynamiczni zwabieni duzymi perspektywami w UK bo one sie skonczyly
          a zaczeli przybywac w bardzo znaczacym procencie ludzie liczacy na zasilki jako istotny element dochodow.

          Ogolnie mozna stwierdzic ze masowa migracja z Polski do UK (i w jeszcze wiekszym stopniu Irlandii) to czas przeszly. Wynika to z tego ze ludziom dynamicznym i z konkretnymi kwalifikacjami zwiekszyly sie mozliwosci w Polsce a dla ludzi szukajacych pracy na minimalnych stawkach w UK rynek pracy sie skurczyl.
          • najma78 Re: Lif is better in Poland...(Daily Mail) 01.10.11, 20:14
            cumentator napisał:

            > Mylisz sie, badania migracji pokazuja ze ok 2/3 migrantow przebywalo w UK czaso
            > wo i wrocilo. Ponowne przyjazdy nie sa zjawiskie masowym bo migracja nie ma juz
            > masowego charakteru.
            >
            Chetnie zapoznalabym sie z tymi badaniami, bo brzmi to bardzo optymistycznie, choc moje obserwacje wskazuja na cos zupelnie innego...
            Aha i skoro juz udzielasz tak obszernej wypowiedzi to nie powtarzaj tego samego kilka razy, szkoda czasu na czytanie.
          • najma78 Re: Lif is better in Poland...(Daily Mail) 01.10.11, 22:41
            Fakt, ze wyjechalo wiele kobiet mlodych, absolwentek, ktorym w PL bylo trudno znalezc jakiekolwiek zatrudnienie, biorac pod uwage dosc wysokie wyksztalcenie, nawet jesli niekoniecznie majace przelozenie na zapotrzebowanie rynku to istotnym jest, ze sa to najczesciej kobiety w wieku rozrodczym, czesto majace male dzieci a to w Pl jest duzym problemem. W PL kobiety z malymi dziecmi sa delikatnie mowiac dyskryminowane ze wzgledu na problemy z opieka nad nimi, czeste absencje w pracy sa niemile widziane, a brak miejsc w przedszkolach i zlobkach, bardzo wysokie koszty prywatnych placowek czy nian-emerytek lub studentek skutecznie blokuja mozliwosci zatrudnienia. Oczywiscie, ktos moze kontrargumentowac, ze w uk takze opieka nad dziecmi jest droga i bedzie to prawda, ale istnieje pomoc panstwa, ktora skutecznie pomaga wielu rodzinom w tym kobietom wrocic na rynek pracy, jesli chca (jestem przykladem).Istnieja tez alternatywne formy opieki np. childminders, ktore sa tansze niz przedszkola. Godnym podkreslenia jest tez organizacja szkol, gdzie juz 4-latki maja opieke 6 godzin dziennie za free, plus za niewielkie pieniadze breakfast clubs i afterschool clubs. Dzieci po 3 urodzinach maja takze zapewnione 3h edukcji przedszkolnej za darmo, a ten serwis oferuja tez chilmindres choc nie wszystkie council'e to finansuja. Dodac do tego nalezy wysokie bezrobocie w PL, mala elastycznosci pracodawcow, w UK wiele kobiet z malymi dziecmi ma mozliwosc pracy w dogodnych godzinach i wymiarze. Mysle, ze nie tylko wizja przymusowego bezrobocia kobiet powstrzymuje Polakow w Uk przed powrotem, w koncu rodziny w ktorych jeden z partnerow pozostaje w domu i wychowuje dzieci moga liczyc na zasilki, a jesli nie to wynagrodzenie partnera czesto wytarcza na utrzymanie przecietnej rodziny (2+2/3) a w Pl bywa z tym roznie, w wiekszosci wypadkow dosc ciezko. Jeszcze jedna kwestia, polski rynek pracy dla specjalistow, osob z bardzo konkretnymi zawodami nie jest az tak atrakcyjny, porownajmy dochody lekarzy, pielegniarek, policjantow, architektow, inzynierow, nawet programistow i choc niektorzy zarabiaja calkiem niezle pieniadze to jednak rynek ten jest dosc mocno ograniczony. Na koniec jak to stwierdzila kiedys steph13 kazdy jest kowalem wlasnego losu, a ludzie ambitni wlaczajac w to kobiety z dziecmi czy z odchowanymi juz dziecmi moga takze w UK rozwinac sie zawodowo jesli tylko chca a co istotne uwazam, ze obiektywnie bedzie im jednak latwiej , a to jeden z powodow dla ktorych nie wracaja tak ochoczo. Mysle, ze zalinkowany ranking jest mocno na wyrost i jednak life in Poland might be very hard.
            • steph13 Re: Lif is better in Poland...(Daily Mail) 01.10.11, 23:00
              Ja to widze bardzo prosto: kiedy wiecj Anglikow wyprowadzac sie bedzie do Polski, niz Polakow osiedlac sie w Anglii, to zaczne podejrzewac, ze zycie jest lepsze/latwiejsze/bogatsze nad Wisla. Jak na razie, przeplyw narodow odbywa sie w jednym kierunku, z PL do UK, a wiec zycie w UK musi jednak posiadac jakies plusy - badz co badz, statystycznie Anglicy zyja o 4 lata dluzej z jakiegos powodu.
              • najma78 Re: Lif is better in Poland...(Daily Mail) 01.10.11, 23:10
                steph13 napisała:

                > Ja to widze bardzo prosto: kiedy wiecj Anglikow wyprowadzac sie bedzie do Polsk
                > i, niz Polakow osiedlac sie w Anglii, to zaczne podejrzewac, ze zycie jest leps
                > ze/latwiejsze/bogatsze nad Wisla. Jak na razie, przeplyw narodow odbywa sie w j
                > ednym kierunku, z PL do UK, a wiec zycie w UK musi jednak posiadac jakies plusy
                > - badz co badz, statystycznie Anglicy zyja o 4 lata dluzej z jakiegos powodu.

                :) tysz prawda;)
              • kiotano_woman Re: Lif is better in Poland...(Daily Mail) 02.10.11, 11:35
                W punkt!

                steph13 napisała:

                > Ja to widze bardzo prosto: kiedy wiecj Anglikow wyprowadzac sie bedzie do Polsk
                > i, niz Polakow osiedlac sie w Anglii, to zaczne podejrzewac, ze zycie jest leps
                > ze/latwiejsze/bogatsze nad Wisla. Jak na razie, przeplyw narodow odbywa sie w j
                > ednym kierunku, z PL do UK, a wiec zycie w UK musi jednak posiadac jakies plusy
                > - badz co badz, statystycznie Anglicy zyja o 4 lata dluzej z jakiegos powodu.
    • cumentator Mity odklepane 04.10.11, 09:28
      najma78 napisała:

      > Chetnie zapoznalabym sie z tymi badaniami, bo brzmi to bardzo optymistycznie, choc >moje obserwacje wskazuja na cos zupelnie innego...

      Glownym zrodlem informacji jest ONS, kwartalny biuletyn migracji np. ostatnie wydanie z sierpnia:

      www.ons.gov.uk/ons/dcp171778_223724.pdf
      Jest tez informacja ONS "Polish People in the UK" gdzie widac ze od konca 2008 liczba ludzi z Polski w UK jest ustabilizowana. Gwaltowany wzrost nastapil w latach 04-08 czyli gdy ekonomia byla przegrzana. Netto przybylo wowczas 400 000 osob z Polski.

      a74-7 napisał:
      > Polska srednia pensja to odpowiednik just above naszej zapomogi

      W badaniach cytowanych przez DM to widac ale nieco kompensowane jest to przez znacznie wieksza liczbe dni wolnych od pracy i nizszy wiek emerytalny w Polsce.

      najma78 napisała:

      > Fakt, ze wyjechalo wiele kobiet mlodych, absolwentek, ktorym w PL bylo trudno z
      > nalezc jakiekolwiek zatrudnienie, biorac pod uwage dosc wysokie wyksztalcenie,

      Nie przesadzajmy. Ogromna wiekszosc migrantow pochodzi ze wsi i malych miasteczek i nie ma wyksztalcenia. Z kolei ta czesc ktora mowi ze ma wyksztalcenie to jest ono z kategorii do niczego nieprzydatnych. Efektem jest praca na minimalnych stawkach.

      > Oczywiscie, ktos moze kontrargumentowac, ze w uk takze opieka nad dziecmi jest droga i >bedzie to prawda, ale istnieje pomoc panstwa, ktora skutecznie pomaga wielu rodzinom w >tym kobietom wrocic na rynek pracy, jesli chca (jestem przykladem).

      Wlasnie, pomoc panstwa. Pytanie skad panstwo bierze na to kase. Odpowiedz jest taka ze wszelkiego rodzaju subsydia panstwowe w UK zostaly przykrojone na miare czasow boomu kredytowego i przegrzanej ekonomii zasilanej spekulacyjnymi dochodami z londynskiej City (w szczytowym momencie City generowalo 40% wplywow podatkowych UK). To sie skonczylo i UK zostalo z deficytem budzetu takim jak w Grecji a sytuacje uratowano durkujac kilkaset miliardow funtow. Dlatego jesli mowi sie o pomocy panstwa to trzeba poczekac az ekonomia wroci do stanu normalnego. Jaki bedzie ten stan normalny mozna mniej wiecej ocenic na przykladzie zmianie w finansowaniu studiow.

      > Na koniec jak to stwierdzila kiedys steph13 kazdy jest kowalem wlasnego losu, a ludzie >ambitni wlaczajac w to kobiety z dziecmi czy z odchowanymi juz dziecmi moga takze w >UK rozwinac sie zawodowo jesli tylko chca a co istotne uwazam, ze obiektywnie bedzie im >jednak latwiej , a to jeden z powodow dla ktorych nie wracaja tak ochoczo.

      Urzadzenie sie i stabilizacja w UK bylo latwe w latach 04-09 gdy ekonomia pedzila a ci co wtedy przybyli oczywiscie nie maja ochoty wracac bo sa urzadzeni. Po tym czasie sytuacja sie zmienila i stabilizacja jest o wiele trudniejsza. W konsekwencji gwaltownie spadla
      migracja na stale do UK a jeszcze bardziej migracja ludzi o duzych mozliwosciach. W populacji migrantow przybywajacych obecnie przewazaja ludzie liczacy na zasilki jako istotny element dochodow. Stad tez wyzszy przyrost naturalny.

      > Jeszcze jedna kwestia, polski rynek pracy dla specjalistow, osob z bardzo konkretnymi >zawodami nie jest az tak atrakcyjny, porownajmy dochody lekarzy, pielegniarek, >policjantow, architektow, inzynierow, nawet programistow i choc niektorzy zarabiaja >calkiem niezle pieniadze to jednak rynek ten jest dosc mocno ograniczony.

      Twoim wyobrazeniom przeczy fakt ze gdzies od roku 2009 migracja ludzia z bardzo konkretnymi zawodami z Polski do UK ma pomijalne rozmiary. Wynika to z tego ze mozliwosci w Polsce wzrosly, w UK spadly, a dochody w Polsce sie polepszyly do takiego poziomu ze nie ma szczegolnych bodzcow do wyjazdy.

      >Mysle, ze zalinkowany ranking jest mocno na wyrost i jednak life in Poland might be very >hard.

      It depends hehe. Na przyklad znacznie mniejsza liczba dni wolnych od pracy moze wskazywac ze to life in the UK might be very hard.

      steph13 napisała:
      > Ja to widze bardzo prosto: kiedy wiecj Anglikow wyprowadzac sie bedzie do Polski, niz >Polakow osiedlac sie w Anglii, to zaczne podejrzewac, ze zycie jest >lepsze/latwiejsze/bogatsze nad Wisla.

      Prostota umyslowa skutkuje elementarnymi bledami myslowymi. UK jest krajem o wysokiej emigracji obywateli, spojrz w statystyki wyzej, idac za twoim umyslem swiadczy to ze w tym kraju nie jest hoho. Ale obywtele UK maja dla emigracji ogromny wybor krajow angielskojezycznych plus kraje gdzie angielski jest w powszechnym uzyciu. I to sa kierunki gdzie migruja obywatele UK co jest oczywiscie naturalne znajac ich niechec do nauki jezykow obcych i asymilacji innych kultur.

      >Jak na razie, przeplyw narodow odbywa sie w jednym kierunku, z PL do UK, a wiec zycie w >UK musi jednak posiadac jakies plusy - badz co badz, statystycznie Anglicy zyja o 4 lata >dluzej z jakiegos powodu.

      Znowu to samo: przeplyw netto z Polski do UK jest obecnie niewielki wiec nie ma zbytnio o czym mowic. Skale migracji nadmuchaly nienormalne czasy przegrzanej ekonomii w UK ale to jest historia.

      Co do przecietnego czasu zycia to tez nie nalezy z tym przesadzac. Na obecne dane dla Polski ma wplyw okres komunizmu, w ciagu ostatnich 20 lat nastapil duzy skok w czasie zycia wiec mozna powiedziec ze ludzie od obecnego sredniego pokolenia beda zyli podobnie dlugo.
      • gypsi Re: Mity odklepane 04.10.11, 12:39
        Twoim wyobrazeniom przeczy fakt ze gdzies od roku 2009 migracja ludzia z bardzo konkretnymi zawodami z Polski do UK ma pomijalne rozmiary. Wynika to z tego ze mozliwosci w Polsce wzrosly, w UK spadly, a dochody w Polsce sie polepszyly do takiego poziomu ze nie ma szczegolnych bodzcow do wyjazdy.

        Jest jeszcze co najmniej jeden czynnik - niewystarczajaca znajomosc jezykow obcych wsrod profesjonalistow, zwlaszcza tych powyzej 40 r.z.
        Innym jest jakosc i komfort pracy - zarobki to nie wszystko.

        Aha. Mowiac o dniach wolnych i urlopach nie zapominajmy, ze porownano MINIMALNE.
        Ja np. mam 30 dni urlopu + 11 Bank Holidays + 1 dodatkowy dzien (wszystko 100% platne), poniewaz we wiosce celebruje sie tzw. Whit Friday i wtedy zamykamy bude.
        • cumentator Re: Mity odklepane 04.10.11, 13:03
          gypsi napisała:

          > Jest jeszcze co najmniej jeden czynnik - niewystarczajaca znajomosc jezykow obc
          > ych wsrod profesjonalistow, zwlaszcza tych powyzej 40 r.z.

          Owszem ale to nie jest glowny czynnik, profesjonalisci nie maja duzego parcia na wyjazd.

          > Innym jest jakosc i komfort pracy - zarobki to nie wszystko.

          W tym tez w Polsce duzo sie zmienilo wiec nie ma szczegolnego powodu zeby wyjezdzac.

          Ogolnie jest tak ze ludzie sa sklonni migrowac gdy nie maja pracy i/lub jest wielka roznica w poziomie dochodow. Dlatego z Polski migruje obecnie element najslabszy zawodowo i liczacy na zasilki.

          > Aha. Mowiac o dniach wolnych i urlopach nie zapominajmy, ze porownano MINIMALNE.
          > Ja np. mam 30 dni urlopu + 11 Bank Holidays + 1 dodatkowy dzien (wszystko 100%
          > platne), poniewaz we wiosce celebruje sie tzw. Whit Friday i wtedy zamykamy bude.

          Zgadza sie. ALE w Polsce 30 dni urlopu to tez nie jest zadna rewelacja.
            • ozlem Re: Mity odklepane 04.10.11, 13:34
              Nie wiem gdzie pracujecie, ale w mojej branży bardzo duża grupa specjalistów, zwłaszcza tych na wyższych stanowiskach w ogole nie musi nigdzie wyjeżdżać. Ani z Polski ani do Polski. Postęp technologiczny zrobił swoje (mogą pracować z każdego miejsca), zarobki w całej Europie się prawie wyrównały.
    • a74-7 Re: Lif is better in Poland...(Daily Mail) 04.10.11, 10:55
      Jestes pewny ze zaciskanie pasa ominie Polske ? Rok,dwa i bedziecie ciac, gdzie sie da, albo na tarczy jak Grecja ; do poolandi wszystko dochodzi z ok.dwuletnim poslizgiem .
      Ciekawe co Rostowski powie po wyborach .
      Wracajac do wczesnych emerytow- teraz beda mogli sobie dorobic do tej wczesnej emeryturki tylko w szarej strefie- inaczej ZUS polozy lape na pieniazkach :-) Czyli ciecia tez sie zaczely :-D
      Daily Mail zmienil front : wyraznie otwiera drzwi przed emigrantami i zacheca ich do powrotu do kraju miodem i mlekiem plynacego jakim jest ich byla ojczyzna . Jak mozna tego nie zauwazyc???
      • ozlem Re: Lif is better in Poland...(Daily Mail) 04.10.11, 12:08
        > Daily Mail zmienil front : wyraznie otwiera drzwi przed emigrantami i zacheca ich do powrotu do kraju miodem i mlekiem plynacego jakim jest ich byla ojczyzna . Jak mozna tego nie zauwazyc???

        Taka interpretacja "frontu" prowadzi w zasadzie tylko do jednego wniosku:

        Polacy w UK są (stali się?) problemem.

        Żaden kraj nie pozbywa się imigrantów, którzy problemem nie są. W dodatku wynikałoby z tego dodatkowo że w UK problemem są tylko Polacy bo nie widzę w DM artykułów zachęcających innym immigrantów do powrotu do swoich krajów.
        • a74-7 Re: Lif is better in Poland...(Daily Mail) 04.10.11, 12:43
          widze ze gonimy wlasny ogon w temacie-
          powiedz mi darling - dlaczego od czasu wejscia Polski do Uni i najazdu na GB
          zbieramy tak zle komentarze ?
          Bo to nowe zjawisko ,nigdy przedtem nie mowiono czy pisano o polskiej emigracji zle, nigdy nie wskazywano jej drzwi :-)
          • ozlem Re: Lif is better in Poland...(Daily Mail) 04.10.11, 12:57
            Bycie nowym zjawiskiem samo w sobie nigdy nie prowokuje do negatywnej oceny. Pytanie moje brzmi co takiego robią Polacy, że od 6 lat pokazuje się im drzwi? Na tym forum cały czas lansuje się pogląd że w PL wyjechali bardzo dobrze wykształceni, pracowici i znający język. Taką populację każdy kraj przyjmuje z otwartymi ramionami.
            • aniaheasley Re: Lif is better in Poland...(Daily Mail) 04.10.11, 13:19
              > Na tym forum cały czas lansuje się pogląd że w PL wyjechali bardzo dobrze wykszta
              > łceni, pracowici i znający język.

              No niezupelnie. Na tym forum nikt nie ma watpliwosci, ze wlasnie wiekszosc emigrantow to osoby niewyksztalcone lub slabo wyksztalcone, nieznajace jezyka, lub znajace go slabo.
              Wystarczy zreszta pojsc do pierwszego z brzegu polskiego klubu, kosciola, sklepu.

              Wiele razy tez zostalo tutaj powiedziane, ze to forum jest zupelnie niereprezentatywne dla polskiej emigracji po 2004.
              • ozlem Re: Lif is better in Poland...(Daily Mail) 04.10.11, 14:07
                Oj, wiem, ze forum nie jest reprezentacyjne. Podobnie zresztą jak DM czy inny Times czy Guardian. Ale skoro Wielka Brytania przyciąga w zdecydowanej większości "osoby niewyksztalcone lub slabo wyksztalcone, nieznajace jezyka, lub znajace go slabo" to chyba potwierdza, że WB jest atrakcyjna dla "specyficznej" grupy imigrantów. Dla całej reszty Polaków "life is better in Poland". Dokładnie jak w tytule wątka.
                • aniaheasley Re: Lif is better in Poland...(Daily Mail) 04.10.11, 14:19
                  Problematyczna teoria. Wyksztalceni Polacy zostajac w Polsce wybieraja to co po analizie za i przeciw jest mniejszym zlem, ewentualnie najmniejsza linia oporu.

                  Pani po 2 fakultetach mowiaca kilkoma jezykami majac szanse zostac asystentka lub recepcjonistka w Polsce (co nie jest idealne, miala inne plany na studiach), decyduje sie na zostanie w kraju, raczej niz na emigracje gdzie musialaby dac z siebie duzo wiecej zeby dostac analogiczna prace.

                  Co nie znaczy, ze life is better in Poland. Po prostu ludzie czesto trzymaja sie tego co znajome niz oswojone, nawet jezeli gorsze niz gdzie indziej, i nie decyduja sie na wyzwania emigracji.

                  Ludzie slabo wyksztalceni maja na prace w Polsce, zwlaszcza w pewnych regionach, szanse minimalne, i postawieni pod sciana czuja, ze nie maja w sumie nic do stracenia, a i przeciez szwagier Zdziska tez niegramotny, a prace stala ma juz od marca i pieniadze do zony przysyla co tydzien.
            • cumentator Re: Life is better in Poland...(Daily Mail) 04.10.11, 13:23
              a74-7 napisał:

              > powiedz mi darling - dlaczego od czasu wejscia Polski do Uni i najazdu na GB
              > zbieramy tak zle komentarze ?

              Skad to wynalazlas? W latach 04-08 komentarze byly zdecydowanie pozytywne a pracodawcy aktywnie szukali pracownikow z Polski. Czy zapominalas o masowych
              rekrutacjach w Polsce?

              To sie skonczylo gdy wybuchl kryzys, pracy nie bylo juz tak duzo i nastroje spoleczne sie zmienily. Do tego z UK wyjechalo duzo migrantow dynamicznych a zaczal przybywac element najslabszy z Polski. Nastapila wiec wymiana ludzi na znacznie mniej atrakcyjnych czy wrecz bardzo nieciekawych. Zmiana tonu komentarzy jest wiec naturalna.

              > Bo to nowe zjawisko ,nigdy przedtem nie mowiono czy pisano o polskiej emigrac
              > ji zle, nigdy nie wskazywano jej drzwi :-)

              Obecnie temat polskiej emigracji ciagnie sie z rozpedu bo problem jako taki zanikl.

              ozlem napisała:

              > Bycie nowym zjawiskiem samo w sobie nigdy nie prowokuje do negatywnej oceny. Py
              > tanie moje brzmi co takiego robią Polacy, że od 6 lat pokazuje się im drzwi? Na
              > tym forum cały czas lansuje się pogląd że w PL wyjechali bardzo dobrze wykszta
              > łceni, pracowici i znający język. Taką populację każdy kraj przyjmuje z otwarty
              > mi ramionami.

              No wlasnie te legendy miejskie, a przeciez zdecydowana wiekszosc imigrantow obsadzila prace na minimalnych stawkach. Przy czym w poczatkowym okresie przybylo nieco ludzi z przymiotami ale pozniej bardzo duzo z nich wrocilo. Wszystko to razem wyniklo z tragikomicznego nieporozumienia. Otwarcie rynku pracy w UK przypadkowo zbieglo sie ze szczytem przegrzanej ekonomii. Bylo nieograniczone zapotrzebowanie na prace a migrantom z Polski wydawalo sie ze jest to stan normalny. Stad masowa migracja w latach 04-08. Ta migracja sie juz skonczyla ale niektorym wydaje sie ze nadal trwa.
      • cumentator Re: Lif is better in Poland...(Daily Mail) 04.10.11, 12:48
        a74-7 napisał:

        > Jestes pewny ze zaciskanie pasa ominie Polske ? Rok,dwa i bedziecie ciac, gdzie
        > sie da, albo na tarczy jak Grecja ; do poolandi wszystko dochodzi z ok.dwule
        > tnim poslizgiem .
        > Ciekawe co Rostowski powie po wyborach .

        Widac masz ograniczone pojecie o ekonomii: to UK jest bliskie parametrow Grecji. Dlatego
        Cameron nie ma innego wyjscia jak ostre obcinanie kasy bo inaczej rynek go do tego zmusi.

        > Wracajac do wczesnych emerytow- teraz beda mogli sobie dorobic do tej wczesnej
        > emeryturki tylko w szarej strefie- inaczej ZUS polozy lape na pieniazkach :-) C
        > zyli ciecia tez sie zaczely :-D

        Popisujesz sie niewiedza bo wiedze czerpiesz z mediow nawiedzonych:).

        > Daily Mail zmienil front : wyraznie otwiera drzwi przed emigrantami i zache
        > ca ich do powrotu do kraju miodem i mlekiem plynacego jakim jest ich byla ojcz
        > yzna . Jak mozna tego nie zauwazyc???

        DM powoluje sie na raport instytucji, nie ma to nic wspolnego ze zmiana frontu. Instytucja oglosila powazny raport, podala szczegolowa metodologie badan i wyszly ciekawe wyniki.
        Co do UK jako kraju milk&honey to juz bylo a teraz trzeba bedzie za to zaplacic, dobrym przyklade tego co sie szykuje jest zmiana oplat za studia.
        • cumentator Re: Lif is better in Poland...(Daily Mail) 05.10.11, 07:36
          a74-7 napisał:

          > to tez przelecialam :
          ....
          Przelecialas duzo ale wnioski sa bez sensu:

          1. Bieda w Polsce: fakty znane, w UK jest lepiej ale nie tak bardzo jesli sie wezmie pod uwage
          ze dane pochodza z czasow szalonego rozwoju na kredyt, jaki jest poziom biedy w UK zobaczy sie gdy wejda w zycie oszczednosci cameronowskie

          2. Zadyme po meczu w PL porownujesz do protestow spolecznych w UK, mozna ci tylko pogratulowac wnikliwosci

          3. Ekonomia: problemy w skali makro sa w Polsce znacznie mniejsze niz w UK. UK jest na poziomie greckim tylko ratuje sie drukowaniem kasy. W Polsce o zadnym drukowaniu nie ma mowy.
          • a74-7 Re: Lif is better in Poland...(Daily Mail) 05.10.11, 09:43
            cumentator napisał:
            > ....
            > Przelecialas duzo ale wnioski sa bez sensu:
            >
            zauwaz ze nie wysnulam swoich wnioskow,nie ja jestem autorem - przeczytalam co ludzie madrzejsi od ciebie i myself pisza
            > 2. Zadyme po meczu w PL porownujesz do protestow spolecznych w UK, mozna ci tyl
            > ko pogratulowac wnikliwosci
            >
            again to nie ja porownuje,tylko autor artykulu;
            ktory pisze o reperkusji tego protestu w Poolandi:-)
            zaoszczedz wiec swoich kasliwych uwag pod moim adresem ,

            > 3. Ekonomia: problemy w skali makro sa w Polsce znacznie mniejsze niz w UK. UK
            > jest na poziomie greckim tylko ratuje sie drukowaniem kasy. W Polsce o zadnym d
            > rukowaniu nie ma mowy.
            oki, zostawiam cie z mala lektura , ktora mam nadzieje polachocze twoje taste buds, przyznam troszke zbyt ambitna dfla mnie :-))Ale za to mozesz wyciagnac wnioski za mnie :-)
            Z cyklu : czego to ludzie nie wymysla .Milego czytania

            urbas.blog.onet.pl/
          • cumentator Re: Life is better in Poland...(Daily Mail) 05.10.11, 12:36
            a74-7 napisał:

            > cumentator napisał:
            > > ....
            > > Przelecialas duzo ale wnioski sa bez sensu:
            > zauwaz ze nie wysnulam swoich wnioskow,nie ja jestem autorem - przeczytalam c
            > o ludzie madrzejsi od ciebie i myself pisza

            A klamczuszka, myslisz ze uda sie przemycic te "niewinne" wstawki w rodzaju:
            "tu znajoma sytuacja tym razem na polskim gruncie , dlugo nie trzeba czekac...jeszcze na mala skale". Takie zlepy sa kompletnie bez sensu, jak przeczytasz ze gdzies chlopaki sie sztachetami pobili to tez napiszesz ze to podobnie jak w Londynie w czasie powstania ludowego?

            > oki, zostawiam cie z mala lektura , ktora mam nadzieje polachocze twoje taste
            > buds, przyznam troszke zbyt ambitna dfla mnie :-))Ale za to mozesz wyciagnac
            > wnioski za mnie :-)
            > Z cyklu : czego to ludzie nie wymysla .Milego czytania
            urbas.blog.onet.pl/

            O jeny, gdzie ty sie szwendasz za jakimis nawiedzonymi? Nie lepiej to poczytac co rozsadni ludzie mowia w normalnych mediach, ot tak np. dzisiaj:

            www.ekonomia24.pl/artykul/706245,727649-Slabszy-zloty--nizszy-PKB.html
            • a74-7 Re: Life is better in Poland...(Daily Mail) 05.10.11, 13:40
              A klamczuszka, myslisz ze uda sie przemycic te "niewinne" wstawki w rodzaju:
              "tu znajoma sytuacja tym razem na polskim gruncie , dlugo nie trzeba czekac...jeszcze na mala skale". Takie zlepy sa kompletnie bez sensu, jak przeczytasz ze gdzies chlopaki sie sztachetami pobili to tez napiszesz ze to podobnie jak w Londynie w czasie powstania ludowego?
              ty wykrecasz kota ogonem ,hehe
              sytuacja podobna : w Londku policja zabila drug dealera i to wywolalo demonstracje i rekoczyny after,
              w Poolandii policja zabila kibica - w nastepstwie tego kibole przeszli do rekoczynow.
              Swojego czasu usilowales mi wmowic ze w londku to nic innego jak odpowiednik powstania prawie, artykul ktory przytoczylam wczoraj jest w podobnym stylu tyle ze akcja dzieje sie na gruncie polskim . Tak samo tu jak i w Londku - bandyterka pierwszej klasy:-) Napisalam ci wyraznie wtedy : wy macie kiboli ktorzy tez rozrabiaja :-)Slowo cialem - ze tak powiem .
              Wtedy stwierdziles ze to nie to samo :-))Nie chce mi sie szukac i cytowac moj drogi pinokio
              :-))

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka