Czy oddacie swoje organy?

05.10.11, 00:09
Wlasnie ogladam film na bbc1 o przeszczepach organow. Jak czujecie sie w tym temacie, jestescie za czy przeciw, czy zadeklarowalyscie chec oddania organow w razie smierci? Moj maz to zrobil.
    • rosapulchra-0 Re: Czy oddacie swoje organy? 05.10.11, 00:12
      W grudniu zeszłego roku byłam przygotowywana do przeszczepu wątroby. Nie doszło do niego, bo moja zniszczona wątroba ruszyła. Zaczęła żyć.

      Ja wiem jedno - moje ciało jest dla innych. Cokolwiek się przyda - jest do zabrania.
      • 3-mamuska Re: Czy oddacie swoje organy? 05.10.11, 01:03
        A ja pozostawiam ta decyzje rodzinie,a dlatego ze sama bylam pytana przez lekarza o organy, i niestety nie znosla bym gdyby mojego tate rozebrali na czesci zaminne.
        Poprostu totalna rozpacz i nadziej zyjaca do konca,gdybym sie zgodzila to do konca zycia, pytala bym sama siebie czy dobrze zrobilam i czy moze zabralam mu sznse na to ze sie obudzi.

        I to samo mysle o dzieciach czy mezu,ze ja bym sie zgodzila, a oni nie mogli by tego zniesc.
        Lub bylo by to nie zgodne z ich przekonaniami wiec oni zadecyduja.
        Nie wiem jak jest tu czy jesli sie zgodzisz to czy rodzina ma cos do powiedzenia.

        ale to czyste gdybanie, bo i tak odemnie nie beda chcieli.
    • agg3 Re: Czy oddacie swoje organy? 05.10.11, 01:00
      nie widze powodu dlaczego by tego nie robic. przeciez po smierci do niczego mi nie beda potrzebne, a komus moga uratowac zycie.
      w aplikacji na prawo jazdy tez sie "odchaczylam".
    • turmalinka Re: Czy oddacie swoje organy? 05.10.11, 08:17
      tak, moj tata zyje dzieki przeszczepowi watroby, oswiadczen zadnych nie podpisywalam, ale rodzina wie jaka jest moja decyzja
      • saram0na Re: Czy oddacie swoje organy? 05.10.11, 10:57
        absolutnie tak!
        ale nie deklaruje tego nigdzie bo mam teorie spiskowa na temat tajemniczych znikniec - taki swir ot co. Ale rodzina wie ze gdyby mi sie cos stalo , zabrac co sie da a reszte spalic. Sama swiadomosc ze cos co mi juz po smierci bedzie absolutnie niepotrzebnie uratuje komus zycie lub pomoze normalniej zyc jest bardzo krzepiaca.
        • turmalinka Re: Czy oddacie swoje organy? 05.10.11, 11:24
          saram0na napisała:

          > absolutnie tak!
          > ale nie deklaruje tego nigdzie bo mam teorie spiskowa na temat tajemniczych zni
          > kniec - taki swir ot co

          hahaha tez mam taka teorie, zwlaszcza ze w kilku ksiazkach o takich sytuacjach czytalam i jakos mi sie uroilo ze lepiej nie deklarowac :D
    • mama_vinca Re: Czy oddacie swoje organy? 05.10.11, 11:18
      Tak, zadeklarowalam.
    • kasiaka77 Z przymruzeniem oka... 05.10.11, 11:51
      W temacie - film z zeszlego roku:
      www.universalstudiosentertainment.com/repo-men/
      Nalezy jednak uwazac czy ktos/kiedys sie o te organy nie upomni ;)
      (taki zart).
      • saram0na Re: Z przymruzeniem oka... 05.10.11, 12:26
        no tak ale tam byl payment plan jak kredyt na dom, nie placisz - oddawaj :P
    • kaka-llina Re: Czy oddacie swoje organy? 05.10.11, 12:15
      Tak. Posiadam odpowiednią kartę w portfelu. W teorie spiskowe nie wierzę.
    • 1mzeta Re: Czy oddacie swoje organy? 05.10.11, 12:35
      Zdeklarować nie zdeklarowałam (ale może to zrobię dla czystej formalności) ale mój mąż na tyle mnie zna,że wie,że w razie czego bez problemu- mało mnie obchodzi czy mnie pokroją po śmierci czy nie.
    • zurekgirl Re: Czy oddacie swoje organy? 05.10.11, 16:23
      Dopoki moj tata nie zaczal oczekiwania na zastepstwo dla swoich nerek, to wierzylam w teorie spiskowe i raczej bylam przeciwna oddawaniu organow. Odwrocilo mi sie o 180 stopni, jak tylko sie dowiedzialam, ze przeszczep to jedyna szansa na zdrowie dla taty. Moga mnie rozebrac na kawalki, a co niepotrzebne spalic.
    • annika13 Re: Czy oddacie swoje organy? 05.10.11, 16:24
      Tak.
    • edzior1 Re: Czy oddacie swoje organy? 05.10.11, 16:34
      deklaracje- karte mam caly czas w portfelu- niech biora co chca..... niech kogos poratuja jak mi sie nie przyda
    • nulki Re: Czy oddacie swoje organy? 05.10.11, 16:51
      Tak, nosze deklaracje NHS w portfelu.
      • gosia7813 Re: Czy oddacie swoje organy? 05.10.11, 21:02
        A jak mozna zdobyc taka deklaracje z NHS?
        Tez jestem chetna do oddania:)
        • sueellen Re: Czy oddacie swoje organy? 07.10.11, 21:45
          www.uktransplant.org.uk/ukt/Consent.do
    • carmelaxxx Re: Czy oddacie swoje organy? 05.10.11, 20:12
      deklaracjii nie podpisywalam ale rodzina wie ze moim zyczeniem jest wspomoc potrzebujacych, mnie sie przeciesz nie przyda...
    • basiak36 Re: Czy oddacie swoje organy? 05.10.11, 20:55
      Jestem za:) Jeszcze nie znalazlam argumentu przeciw:)
    • gnusmas12 Re: Czy oddacie swoje organy? 07.10.11, 20:58
      A jaka jest teoria spiskowa związana z deklaracjami, bo nigdy nie słyszałam? :)
      W temacie: nie mam nic przeciwko oddaniu organów, nie mam karteczki, ale rodzina wie. Wolę już, żeby mnie wypatroszyli, niż żebym miała się obudzić w trumnie i umrzeć drugi raz ;) A tak na serio to nie widzę powodów, żeby się nie zgadzać. Moje organy mogą zostać pożywką dla robali albo uratować komuś życie, albo kilka żyć - wybór jest oczywisty.
    • sueellen Re: Czy oddacie swoje organy? 07.10.11, 21:41
      Wlasnie rozmowa o przeszczepach pchnela nas w strone decyzji o slubie.
      - chcesz oddac swoje organy po smierci?
      - to bedzie zalezalo od Ciebie, po smierci bedzie mi wszytsko jedno
      - nie bedzie, bo nie jestem Twoja zona


      Ja sie zarejestrowalam jako dawca, on nie bo chce bym to ja zadecydowala jakby co.
    • sueellen Re: Czy oddacie swoje organy? 07.10.11, 21:43
      Tak sie zastanawiam, swoje organy moglabym oddac lekka reka, nawet przez mysl mi nie przeszlo nie zapisywac sie, ale juz dziecka byloby mi strasznie ciezko, - chyba bym sie nie zgodzila.
      • hanai77 Re: Czy oddacie swoje organy? 08.10.11, 14:01
        ale dlaczego dziecka nie??? skoro i tak juz nie byloby zadnej szansy, skoro i tak byloby juz tam nie tu to dlaczego oddac cialo ziemi , ogniowi innemu dziecku na poczatku jego drogi mozna darowac zycie , a i twoje dziecko zyloby w innym ciele dalej... staloby sie darem nad darami... jasnym punktem w zyciu jego rodzicow, nadzieja i blogoslawienstwem...w mojej rodzinie byldwa takie przypadki... kuzynka zdecydowala oddac organy swojej coreczki praktycznie wszystko co sie nadalo ku konsternacji rodziny ze jak i wogole ... kilka lat pozniej jej najstarszemu synowi inni rodzice oddali watrobe syna po wypadku samochodowym... zycie.. dwie tragedie i dwa szczescia.. co oddasz z miloscia wroci w dobroci ... i tego bede sie trzymac zawsze oddam wszystko cokolwiek sie nada wszystkich moich dzieci, siebie , ukochanego... niech sie przydadza , niech uratuja ...a nie splona bez sensu
        • kaka-llina Re: Czy oddacie swoje organy? 09.10.11, 00:50
          hanai77 się popłakałam normalnie.... piękne..
          • robak.rawback Re: Czy oddacie swoje organy? 09.10.11, 01:41
            ja nie mam nic przeciwko oddaniu i tez bym chciala zeby mnie ktos dal jakbym potrzebowala. co mnie jedynie niepokoi to to kto decyduje ze juz jestes trupek. i ta cala szara strefa miedzy zyciem a smiercia -
            bo jak jestem trupek taki zimny to wtedy wiadomo ze nie zyje (wtedy moze byc za pozno na pobranie organow??) natomiast ktos jest w spiaczce - przychodzi lekarz i mowi no tak juz mozg obumarl nie da sie uratowac mozemy odlaczyc rurki i pobrac organy? bo juz tam jakiegos chirurga swierzbia raczki do wycinania.

            i teraz pytanie - ja sie zdecyduje ze od kogos odlacze maszynerie podtrzymujaca zycie - a moze wlasnie by sie obudzil, albo slyszy cala rozmowe i nie moze sie poruszyc i powiedziec - ja zyje? i nikt tego nie jest w stanie stwierdzic czy tak moze byc albo nie.

            jakby sie podpisalo deklaracje to wtedy juz sie nie musza rodziny pytac czy moga wziasc organ np jak kogos przywoza z wypadku, tylko sami decyduja ze juz nie da sie uratowac kogos i sie biora do wycinania?

            a jako ze troche nie za bardzo lekarze przejmuja sie tym czy ktos zyje czy juz nie to sie zastanawiam czy wtedy gdyby mnie sie to zdarzylo -
            ratowali by mnie jak nalezy czy widzac potencjalne organy juz by odhaczyli i stwierdzili - a i tak sie nie da uratowac to lepiej od razu powycinac narzady poki jeszcze sa dobrze ukrwione. czy tak samo by sie ze swoja rodzina obchodzili i cieli jak leci czy probowaliby bardziej i mocniej ratowac jakby to ich corka czy zona lezala na stole.
            • asica74 Re: Czy oddacie swoje organy? 09.10.11, 05:47
              O ile wiem, decyzje o smierci klinicznej nie sa podejmowane pod presja "bo jakiegos chirurga swiezbia raczki do wycinania". A do tego decyzja ta nie jest podejmowana przez jedna osobe, ale zespol lekarzy.
              Skad masz takie informacje, ze lekarze sie nie przejmuja, tym czy ktos zyje czy nie?
              • gnusmas12 Re: Czy oddacie swoje organy? 09.10.11, 10:33
                A decyzję o odłączeniu od aparatury podtrzymującej życie podejmuje rodzina, nie lekarz...
                Nie ma się co dać zwariować,zdecydowana większość lekarzy wie co to etyka lekarska i ratują życie do końca. Nagłośnienie kilku przypadków skurczybyków przyniosło więcej szkody niż pożytku, bo jak widać teraz ludzie boją się, że lekarzowi będzie bardziej zależało na jego organach niż ratowaniu życia :(
                • alamala4 Re: Czy oddacie swoje organy? 09.10.11, 10:46
                  tak i specjalna karte nosze w portfelu, tak samo moj maz i osiemnastolatek ktory od roku dodatkowo regularnie z mezem oddaje krew, a nastepna latorosl -dwa lata mlodsza juz sie nie moze doczekac kiedy i ona bedzie mogla zadeklarowac sie.
            • karolajna83g Re: Czy oddacie swoje organy? 12.02.12, 20:34
              Drogi Robaczku!
              Według mnie, jesli ktoś nie ma podpisanej karteczki, że chce byc dawcą organów a lekarze nie mają sie kogo zapytać o zdanie, to chyba pobiorą. Tu chyba bierze górę decyzja na Tak albo na NIE. Brak takiej decyzji to chyba sytuacja bez wyjścia dla personelu medycznego.
              Tak mi się wydaje.

              Jesli chodzi o oddanie organów, to to, co tu przeczytałam zmieniło moją decyzję i oddałabym je komuś potrzebującemu.
              Sama wzięłabym czyjeś oczy lub rogówkę, czy co tam byłoby mi potrzebne (lub jest), by widzieć bez tej wady, którą mam a na którą mnie nie stać, by ot tak ją sobie poprawić. (Tzn. wady nie można poprawić, tylko ją zredukować).

              Dziecka organy też bym oddała, ale chciałabym mieć kontakt z rodziną tamtej osóbki....

              Aż płakać mi się chcę....
      • 1mzeta Re: Czy oddacie swoje organy? 09.10.11, 11:52
        Dziecka bardzo ciężko by mi było ale bym oddała- żeby dać życie innemu dziecku.
        Mam nadzieję,że nigdy żadna z nas nie będzie musiała stanąć przed taką decyzją.
        • robak.rawback Re: Czy oddacie swoje organy? 09.10.11, 14:32
          a o ile ja wiem to ide np do gp a on ma gleboko gdzies ze jestem np chora od roku i moze potrzebuje zeby mnie wyleczyl, zebym sie nie przekrecila. wiec juz widze jak sie chirurg laczy ze mna w bolu i probuje mnie odratowac. no chyba ze jestem jego girlfriend to wtedy wszystkich consultants sciagnie.

          asica74 napisała:

          > O ile wiem, decyzje o smierci klinicznej nie sa podejmowane pod presja "bo jaki
          > egos chirurga swiezbia raczki do wycinania". A do tego decyzja ta nie jest pode
          > jmowana przez jedna osobe, ale zespol lekarzy.
          > Skad masz takie informacje, ze lekarze sie nie przejmuja, tym czy ktos zyje czy
          > nie?
          • 1mzeta Re: Czy oddacie swoje organy? 09.10.11, 20:30
            To zależy jakiego ma się GP- u mnie są w porządku.
    • www.mamnumer.pl Re: Czy oddacie swoje organy? 12.02.12, 14:06
      Zapraszamy do wpisu:

      www.mamnumer.pl
    • izabelabp Re: Czy oddacie swoje organy? 12.02.12, 15:05
      Pamietam moje poczatkowe oburzenie, a potem zastanowilam sie, wlasciwie czemu nie?
      gdzies kiedys w UK wypelnilam swoje zgloszenie, teraz nawet nie bardzo wiem jak i komu, chyba mialam cos z przychodni. Nie mam zadnego kwitku w portfelu, bo po co? Podejrzewam, ze standardowo sprawdzaja w bazach.
      Pewnie mialabym wiekszy problem, gdybym miala oddac za zycia czesc siebie, nerke, czesc watroby itp. Na pewno dla rodziny, ale obcym ? Balabym sie bolu i ryzyka. A po smierci? A co mi tam? Komus sie przyda - to swietnie.
      Nie zastanawialam sie, jakby to bylo z moim dzieckiem. Zaskoczylo mnie to pytanie. Ale chyba jednak tak. Bo to przeciez tylko cialo.
      • dorotus76 Re: Czy oddacie swoje organy? 12.02.12, 18:28
        Nie mogę. Tzn. chciałabym, ale niektóre choroby wykluczają nawet oddawanie krwi. Tym bardziej organów. Więc ja już nie mogę :/.
    • bebe52 Re: Czy oddacie swoje organy? 12.02.12, 18:44
      znajoma mi opowiadała jak młoda dziewczyna zgodziła się na pobranie jej organów po śmierci,dziewczyna miała wypadek a lekarze nawet nie walczyli o jej życie od razu skazali ją na śmierć ze względu na ten durny papierek.
      Wiem że to może był pojedynczy przypadek ale jednak jestem uprzedzona do tego aby oddać moje organy w razie "W"
    • julia_uk Re: Czy oddacie swoje organy? 12.02.12, 20:08
      Tez mam karte. Podpisalam,ze oddam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja