Wracac do pracy czy nie?

05.10.11, 22:08
Witam, podczytuję często ale dzis poproszę o radę.
Jestem obecnie na macierzyńskim, po nowym roku powinnam wrocic do pracy na pelen etat.
Z męzem myslimy, bym wrocila tylko na pol - praca w weekendy, On ma je (przeważnie) wolne wiec On będzie zajmowal się Malym a ja w ciagu tygodnia. Tylko wlasnie, te weekendy to będzie max.15h tygodniowo, więc kasa tez nie bedzie zbyt duza i tu wlasnie powstaje moje pytanie- czy wrocic na te 15h, czy w ogole nie wracac? Kojarzycie ile bym mogła dostac zasilku?
Nie chce wyjśc na leniuszka ale jesli siedząc w domu z malym (a mąz dorabiajac weekendowo) wyszłoby korzystniej to wolelibysmy tak to "rozegrac"
    • basiak36 Re: Wracac do pracy czy nie? 05.10.11, 22:38
      Ja bym wrocila, zawsze wlasna kasa, mozna kupic mezowi prezent urodzinowy nie za przez niego zarobione pieniadze:) I ma sie jakas kontynujacje zatrudnienia. I kontakt z ludzmi inny niz mamy i dzieci.
      • bialasek75 Re: Wracac do pracy czy nie? 05.10.11, 23:03
        Powrót do pracy na pełny etat na pewno nie będzie Ci się opłacał finansowo, chyba, że będziesz zarabiać 3-4 razy więcej niż będziecie płacić za opiekę nad dzieckiem. Na benefity nie bardzo można liczyć, bo płacą chętniej tym, którzy nie pracują i siedzą w domu na tyłku. Jeszcze w pierwszym roku, gdy będą brali pod uwagę Twoje dochody z macierzyńskiego to dostaniesz trochę Child Tax Credit, ale jak już drugi rok przyjdzie i wezmą dochody z tego roku, w którym już pracowałaś na pełny etat to utną i to. Ale... dziecko będzie chodziło do niani/żłobka, nauczy się języka, będzie miało kontakt z innymi dziećmi, Ty z innymi ludźmi, nie będziesz 'kurą domową' - bezcenne. Do tego, jeśli byście się kiedykolwiek starali i kredyt hipoteczny, to na benefitach zdolności kredytowej nie osiągniecie.
    • edzior1 Re: Wracac do pracy czy nie? 05.10.11, 23:00
      przeciez dzieciak moze isc do przedszkola albo do chidminderki na pare godzin, pojdziesz do pracy w weekend to zapomnij o zyciu rodzinnym, zawsze bedziecie osobno, koszty za opieke sa czesciowo zwracane- jesli nie przekracza was dochod 42k na rok, pamietaj ze pracujac tylko tyle godzin bie zaplacisz duzo podatku, patrz sie w przyszlosc nie tylko na ta chwile.
      • hebanik82 Re: Wracac do pracy czy nie? 05.10.11, 23:24
        Ja chętnie pojde na te weekendy bo juz teraz troszkę zbzikowałam ;) będąc cale dnie w domu z maluchem. Wyjscie na miasto czy play group to nie wystarcza. W pracy mialabym staly kontakt z ludzmi, różnymi, no ale wlasnie zycie rodzinne bedzie w odstawce.
        Moglabym dac Malego do żlobka ale wlasnie slyszalam, ze 3h dziennie są oplacane przez rzad a co z reszta? Co zarobie pojdzie na oplaty.
        • edzior1 Re: Wracac do pracy czy nie? 05.10.11, 23:31
          tak jak wspomnialam jesli nie zarabiacie razem wiecej niz 42tysiace na rok dostaniesz duzo zwrotu, nawet do 70 procent, na dodatek sa childcare vouchers w pracy, darmowe przedszkole (9h) na tydzien jest dla dzieci powyzej 3 roky zycia, nie zawsze kasa sie liczy teraz tylko patrz sie w przyszlosc.
          • yadrall Re: Wracac do pracy czy nie? 05.10.11, 23:39
            Nie wiem jak to wyglada finansowo jak nie pracujesz-mysle,ze dosc sporo jest pieniedzy od panstwa,bo mam kolezanki,ktore nie pracuja,a maz zarabia nie za wiele. Oni zyja i maja sie dobrze.
            My mamy inna sytuacje-mamy mortgage na dom i w efekcie nie dostajemy housing benefitu. Dlatego pracujemy oboje. Zaraz po macierzynskim wrocilam do pracy na pelen etat-wymienialismy sie opieka nad malym z mezem. I powiem Ci,ze to bylo straszne! W maju sie zwolnilam i przez lato szukalam innej pracy. Tydzien temu zaczelam pracowac. Ja pracuje przez agencje-biore ok. 25 godzin tygodniowo,a maz ma pelen etat. I powiem Ci,ze nam ten uklad bardzo pasuje. Ja mam swoja odskocznie, zarabiam pieniadze, mam z mezem o czym pogadac i ogolnie jest naprawde ok.
            Na wiosne chcemy dac malego do przedszkola-tak by poszedl do dzieci. Wprawdzie ja na godzine zarobie tyle co kosztuje przedszkole,ale chetnie posiedze wiecej w pracy,zeby maly mogl tez isc do dzieci.
          • magdal-ena78 Re: Wracac do pracy czy nie? 07.10.11, 13:25
            edzior1 napisała:

            > tak jak wspomnialam jesli nie zarabiacie razem wiecej niz 42tysiace na rok dost
            > aniesz duzo zwrotu, nawet do 70 procent, na dodatek sa childcare vouchers w pra
            > cy, darmowe przedszkole (9h) na tydzien jest dla dzieci powyzej 3 roky zycia,
            > nie zawsze kasa sie liczy teraz tylko patrz sie w przyszlosc.

            My razem zarabiamy ponizej 42k i nie dostajemy grosza zwrotu wiec nie wiem skad masz te wyliczenia :)
        • ciocia_ala Re: Wracac do pracy czy nie? 06.10.11, 08:24
          Te 3 godziny to dopiero po ukonczeniu 3 roku zycia. Ja sama nie wrocilam do pracy na pelny etat, a potem zaczelam prace 1 dzien w weekend i jeden dzien w tygodniu. I to bylo optymalne rozwiazanie.
          • bialasek75 Re: Wracac do pracy czy nie? 06.10.11, 09:14
            Edzior: uwierz mi, te zwroty za opiekę to mit. Mówi się, że zwracają do 70 procent, ale w rzeczywistości to są marne grosze. Przykład? Płacę za nianię 170 funtów tygodniowo, w ubiegłym roku dostawałam zwrotu 24 funty tygodniowo. Jakoś to nie bardzo wychodzi 70 procent. A te Childcare Vouchery to może dobre, ale dla tych co płacą 40% podatku. Wtedy się opłaca.
            • edzior1 Re: Wracac do pracy czy nie? 06.10.11, 10:00
              Bialasek:to nie mit to fakty ja placilam 600 funtow a dostawalam zwrotu 400, teraz korzystam tylko z childcare vouchers i uwierz mi oplaca sie i nie place 40 procent podatku....
        • yoggi87 Re: Wracac do pracy czy nie? 07.10.11, 12:35
          Chetnie poszlabym do pracy na 15godz, ale nie kosztem nie widzenia sie z mezem 7 dni w tygodniu...
          A po drugie, uwazam, ze zlobki, nianie itp. to krzywda dla dziecka. Dziecko do lat 3-ech wcale nie potrzebuje rowiesnikow w zyciu codziennym. Napewno potrzebuje mamy.
    • aniaheasley Re: Wracac do pracy czy nie? 06.10.11, 09:22
      >chętnie pojde na te weekendy bo juz teraz troszkę zbzikowałam ;)

      Hebanik, jezeli naprawde tak sie czujesz, to po prostu 'musisz' isc do pracy dla ocalenia zdrowia psychicznego swojego :)
      • gobisha Re: Wracac do pracy czy nie? 06.10.11, 12:13
        aniaheasley napisała:

        > >chętnie pojde na te weekendy bo juz teraz troszkę zbzikowałam ;)
        >
        > Hebanik, jezeli naprawde tak sie czujesz, to po prostu 'musisz' isc do pracy dl
        > a ocalenia zdrowia psychicznego swojego :)

        a poza tym i eszystkimi innymi podanymi przez dziewczyny argumentami - tato tez zasluguje na to by widywac dzieko i nawzajem. Pracujac 5 dni w tygodniu + dorabiajac w weekendy nie mialby za wiele mozliwosci by brac udzial w wychowywaniu dziecka.
    • zurekgirl Re: Wracac do pracy czy nie? 06.10.11, 09:42
      Wracaj do pracy. My pracujemy dokladnie tak jak wy, tatus w tygodniu, mamusia w weekendy. Troche przykro, ze nie widzimy sie zbyt duzo, ale ja mam kontakt z "normalnymi doroslymi", swoje pieniadze (jesli masz mala stawke godzinowa, to pewnie podatku nie beda naliczac, co jest pewnym plusem), odskocznie od playgrup i obiadkow. Pracuje tak juz ponad dwa lata i na pelen etat wroce dopiero, jak mala pojdzie do szkoly. Jesli jestes z Londynu, to fajne jest to, ze w weekendy nie ma tloku w metrze ;)
      Dzieki naszemu systemowi pracy jestesmy tak obrzydliwie bogaci, ze benefity nas omijaja ;), ale chociaz nie przejmuje sie oglaszanymi cieciami dzieki temu ;).
      • hebanik82 Re: Wracac do pracy czy nie? 06.10.11, 10:51
        Tak chyba zrobie, narazie pojde na weekendy, przepracuje tak jakis czas, pozniej jak maly mialby isc do przedszkola wroce na wiecej godzin. Co do benefitów to jedynie child tax credit otrzymuje juz teraz i child benefit. Nic innego nie pobieramy.
        • bialasek75 Re: Wracac do pracy czy nie? 06.10.11, 12:26
          edzior: no wlasnie, w pierwszymn roku jeszcze sporo zwracaja, w drugim juz nie. Mi sie vouchery nie oplacaja, dlatego placze i place. Na dodatek mieszkamy na swoim, wiec i housing benefit nam nie przysluguje. Ale za 2 lata mala pojdzie do szkoly i sie odbijemy :)

          hebanik: warto, wracaj. Zobaczysz jak Wam bedzie i najwyzej wrocisz full time.
          • edzior1 Re: Wracac do pracy czy nie? 06.10.11, 14:24
            Bialasek: no pewnie kazdy ma inna sytuacje, moje dziewcze bylo prawie przez rok na 3 godziny dziennie- tez mialam zwrot, potem full time- zwrot, zadnych innych benefitow nie mam, tez jestesmy na swoim, pewnie nie orientuje sie najlepiej ale nie bardzo widze sytuacje gdzie childcare vouchers sie nie oplaca, czysta oszczdnosc, u mnie w pracy wszyscy z dzicmi to robia a nie sa na podatku 40 procentowym tylko sa powyzej progu 42k i nie naleza sie im zadne inne dofinansowania.
        • zurekgirl Re: Wracac do pracy czy nie? 06.10.11, 14:40
          Moje dziecko niby jest juz w przedszkolu na te 3 godziny dziennie, ale mi wcale nie jest latwiej wrocic na pelen etat. Moje przedszkole nie chce dzieci full-time, nawet za doplata, trudno jest znalezc childminder, ktora zgodzi sie odprowadzac dziecko na 9.15, a odbierac o 11.30 i nie pobierac oplaty za te dwie godziny pomiedzy. Wogole trudno znalezc chetna osobe na taka bieganine. Prywatne przedszkole chcialo mnie skasowac wiecej niz zarabiam, o niani nawet nie wspomne. Gdybym pracowala blisko to mialoby to jakis sens moze, ale doliczajac 2 godz dziennie na transport naprawde lepiej wychodze pracujac tylko w weekendy.
    • sunflowerin Re: Wracac do pracy czy nie? 06.10.11, 13:21
      Jeżeli lubisz swoją pracę, daje Ci satysfakcję, no i oczywiście potrzebny dochód to wróciłabym na part-time.
      Ja zrezygnowalam z mojej i nie żałuję, ale u mnie była fatalna atmosfera i turnover rzędu 20%. Teraz rozglądam się za nową i zdaję sobie sprawę, że nie będzie łatwo.
      Powodzenia
    • justmaga Re: Wracac do pracy czy nie? 06.10.11, 15:39
      ja bym nie wrocila. Bycie kura domowa uwazam za bezcenna rzecz. Jestem wolna, nie musze wychodzic z domu jak pada , mam czas na swoje wszytskie pasje , mam czas na czytanie .
      Moje dzieci sa fascynujace a ja mam z M tak wiele tematow do rozmowy,ze nie musze isc do pracy,zeby jakis temat znalezc. Rozmowy z innymi mamai uwazam za fasycynujace w wiekszosci i nie zawsze rozmawiamy o dzieciach..choc uwielbiam o nich mowic :)

      A najcudowniejsze jest dla mnie to,ze nie jestem zalezan od czyjegos humoru.

      no ale ja nie mam dwudziestu lat tylko jestem po 40 tce i juz sie napracowalam w swoim zyciu ;)
      Wroce do pracy tylko w razie absolutnej koniecznosci finansowej albo jak mala bedzie juz na caly dzien w szkole.

      Dlatego zamiast nas pytac o rade pomysl o tym co jest dla Ciebie dla twojego dziecka i Twojego M najwazniejsze.
    • 1mzeta Re: Wracac do pracy czy nie? 07.10.11, 12:56
      Ja nie wróciłam i nie wróciłabym jeśli byłoby to kosztem "rodziny"- oznaczało mijanie się z mężem bez przerwy. Tym bardziej jeśli moje zarobki pokryłyby koszty opieki nad dzieckiem- bez sensu. Nie dość, że nie ma mnie w domu, nic nie zrobione to kasy też praktycznie nie ma i tak na prawdę nie wiadomo co się z tym dzieckiem w ciągu dnia dzieje- bo do pewnego momentu dziecko nie mówi jeszcze więc nie zda żadnej relacji z dnia.
      Tak to "siedzę" sobie w domu- dziecko zadowolone, ja też (choć przyznam,że jak mały da mi w kość to marzę żeby iść do pracy), posprzątane mam, ugotowane i przede wszystkim spokój ducha- bo jak widzę na placach zabaw i play grupach jak te niańki się dziećmi opiekują to sorry ale nóż mi się w kieszeni otwiera i cieszę się z naszej decyzji, że zostałam w domu. Jest tylko jedna dziewczyna niania co na prawdę się dzieckiem opiekuje tak jak powinna i nie mam na myśli jakiejś "nadopiekuńczości".

      No chyba, że ze względy finansowe by nas do tego zmusiły to owszem jak mus to mus i trzeba iść ale jak na razie nie i nigdy nie było problemu typu "pieniądze są męża bo on zarabia".
    • lucasa Re: Wracac do pracy czy nie? 07.10.11, 13:01
      hebanik82 napisała:
      > Nie chce wyjśc na leniuszka

      a czyich opinii sie boisz i kto CIe tak bedzie nazywal? MP w UK?

      jezeli wychodzi Wam na to, ze nie bedziecie miec zycia rodzinnego, i sa z tego jakies korzysci, to przeciez tylko Wasza decyzja w ta czy w ta strone...
      A
      • hebanik82 Wracam 07.10.11, 14:51
        Witam, decyzja podjęta, juz nawet szef wie. Wracam do pracy na weekendy.
        Maluch będzie pod opieką taty w soboty od 9-18 a w niedziele od 10-17.
        Okreslic sie wolałam juz teraz bo jedziemy do PL i wracam dopiero po świetach.
        Szef jest zadowolony bo potrzebuje ludzi na weekendy.
        Wyjdzie "w praniu" czy taki układ nam odpowiada t.j. mi i męzowi.
        Dziękuje wszystkim za pomoc :)
        • hebanik82 Re: Wracam 07.10.11, 15:38
          >Wyjdzie "w praniu" czy taki układ nam odpowiada t.j. mi i męzowi.
          To znaczy Bobaskowe odczucia tez bierzemy pod uwagę !
          • zurekgirl Re: Wracam 07.10.11, 22:51
            Jak juz podjelas decyzje, to dodam na pocieche, ze po pierwszym miesiacu, gdy moje dziecko rano nie chcialo mnie wypuscic z domu i rozpaczalo baaaardzo, okazalo sie, ze swietnie sobie z tatusiem radza. Wypracowali swoj osobliwy jezyk i rutyne, od nazywania potraw sniadaniowych do kolejnosci ubierania sie na spacer. Widze, ze maja super kontakt i nawet gdybysmy pracowali w innym systemie, to dazylabym do tego, zeby mieli choc jeden dzien w tygodniu calkowicie dla siebie, bez wtracania mamusi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja