fifka01
15.10.11, 12:52
Mała ma 18 miesięcy, w nocy spi sama w pokoju w wysokim łóżeczku ze szczebelkami. Żadne się nie wyjmują, nie da sie z niego wyjść.
Kiedy będize miałam 22 miesiące jej łózeczko przejmie nowy lokator, wiec już teraz (może za wczesnie, ale okazja była) kupilismy takie normalne dziecięce łóżeczko 160x70 cm, z zamontowaną na razie barierką z jednej strony. Mała bardzo je lubi, siedzi sobie w nim, kładzie się, przykrywa kołderką, spi w nim w ciągu dnia, nie wypada, kiedy się budzi raczej nie wychodzi tylko siedzi i woła mamę z dołu, a jeśli już wychodzi, to raczej bezpiecznei, jeszcze jej sie nie stało nic.
Ale jednak w nocy boję się ja w tym łózeczku zostawiać, bo jeśli w nocy sie zbudzi i zacznie sie gramolić po ciemku to na pewno sie potłucze.
Pytanie: w jakim wieku przeniosłyscie dziecko z łózeczka wysokiego do normalnego, zeby było bezpiecznie? Czy dam rade znaim pojawi sie nowy lokator, czy kupno drugiego łózeczka jest nieuniknione? Nowy lokator bedzie najpierw spał w mojej sypialni ze mną lub w koszu wuklinowym, no ale to moze potrwac góra dwa miesiace, czylin aż mała skończy dwa lata? Potem będzie mu ciasno chyba.
Ile lat miały wasze dzieci kiedy zmiana łózeczka była bezpieczna?
(Nie pytam o to, czy chiały się rpzenosić, to odrębny temat:)
-