Dodaj do ulubionych

Pelnomocnictwo dt. nieruchomosci- ktos przerabial?

28.10.11, 12:07
Nie miala baba klopotu ;-)

Moj syn dostal w spadku nieruchomosc w PL. Syn po polsku mowi bardzo kiepsko, do tego sluzy w Armii Brytyjskiej, wiec nie moze sobie jezdzic w te i wewte, zeby zalatwic sprawy z tym zwiazane. Dlatego tez chcemy, zeby mnie upowaznil, ja pojade do PL i - miejmy nadzieje - wszystko pozalatwiam ;-)

Dzieki uprzejmosci paru osob w PL mam juz tekst pelnomocnictwa, jakie mi syn musi wystawic. Tekst jest po polsku.

Na stronie polskiego konsulatu znalazlam cos takiego:
Uwaga: Konsul nie poświadczy własnoręczności podpisu na pełnomocnictwie dotyczącym przeniesienia własności nieruchomości bądź innych ograniczonych praw rzeczowych na nieruchomościach (np. pełnomocnictwie do sprzedaży lub kupna mieszkania, domu, działki etc.) Podpis mocodawcy (osoby udzielającej pełnomocnictwa) na tego rodzaju dokumencie musi być poświadczony przez brytyjskiego notariusza (notary public), a następnie poświadczony w formie klauzuli Apostille przez Foreign and Commonwealth Office, The Legalisation Office, Norfolk House (West), 437 Silbury Boulevard, Milton Keynes, MK9 2AH, tel. 01908295111, faks 01908295122, e-mail: Legalisationoffice@fco.gov.uk

I teraz mam dwa pytania:
- Czy to pelnomocnictwo, ktore syn podpisze u brytyjskiego notariusza, moze byc napisane od razu po polsku? Czy musi byc po angielsku, zeby notariusz tez wiedzial, co syn podpisuje?
- Czy syn moze sie na tym pelnomocnictwie legitymowac brytyjskim paszportem? On nie ma ani polskiego dowodu osobistego, ani polskiego paszportu, ani PESEL (ale obywatelstwo polskie ma po mnie, tak mi sie wydaje).

Bylabym bardzo wdzieczna, jesli ktos juz cos podobnego "przerabial" i moglby mi rozjasnic sytuacje.
Obserwuj wątek
    • moccabristol Re: Pelnomocnictwo dt. nieruchomosci- ktos przera 28.10.11, 13:31
      najbezpieczniejszym dokumentem dla Ciebie do poruszania się po polskich urzędach jest brytyjska wersja pełnomocnictwa i polskie tłumaczenie przysięgłe zrobione na miejscu w Polsce. To jest dla polskich urzędników czytelne.
      Nie wiem jaki tekst dostałaś i co zamierzasz na" to" pełnomocnictwo załatwić , upewnij się u polskiego notariusza, ze taki zapis zrobiony w UK wystarczy Ci do załatwienia interesującej Cie sprawy w Polsce, bo rożnie z tym bywa. Możesz bez problemu zasięgnąć porady dzwoniąc do pierwszej z brzegu wyszukanej w Google polskiej kancelarii notarialnej.
      • fifka01 Re: Pelnomocnictwo dt. nieruchomosci- ktos przera 28.10.11, 13:42
        ja rok temu przerabiałam "lokalizacje aktu urodzenia dziecka urodzonego w uk z polskich rodzicow" o ile tak to się nazywało, czyli po ludzku rejestracje brytyjskiego aktu urodzenia dziecka w polsce, i uzuskałam tez dla dziecka pesel.
        pisze o tym, bo nie chce straszyć, ani zapeszac, ale przy okazji wtedy w rozmowie z urzedniczka dowiedziałam sie, ze (o ile dobrze zrozumiałam) dziecko póki nie ma peselu, nie jest polskim obywatelem, owszem, ma do neigo prawo po rodzicach, ale poki nie ma peselu, to go nie nabyło.
        nie wiem czy to przypadkiem nie komplikuje sprawy twojego syna, który jak piszesz peselu nie ma, moze zanim pojedziesz, zadzwoń do urzedu stanu cywilnego w "swoim" miescie i wypytaj. A moze pesel i obywatelstwo nie sa potrzebne do nabycia i sprzedania spadku w polsce, nie wiem, ale powiedziałam co wiedziałam, jak to ja. :)
    • liley11 Re: Pelnomocnictwo dt. nieruchomosci- ktos przera 28.10.11, 13:41
      W Londynie polscy prawnicy swiadcza uslugi robienia aktow notarialnych po polsku.
      Mysmy robili pelnomocnictwo w ten sposb, jaki Ty chcesz zrobic. Notariusz angielski ma za zadanie poswiadczyc tylko Wasze podpisy, ze to WY a nie kto inny podpisal (w Twoim przypadku syn). Co podpisuje, to juz go nie interesuje. Niestety cos w tym poswiadczeniu bylo nie tak, nie pamietam juz co. Ale notariusz w Polsce zgodzila sie to uwzglednic (od niej pochodzil tekst pelnomocnictwa i jest nasza znajoma). Pozniej jak bylismy w Polsce to zrobilismy u niej pelnomocnictwo jak nalezy jeszcze raz. Dojazd do Londynu do polskich prawnikow bylby wtedy dla nas bardzo klopotliwy. Za usluge u angielskiego prawnika zaplacilismy cos ponad £100. Ty chyba jestes z Londynu? Na miejscu Twojego syna , udalabym sie do polskich prawnikow, ktorzy wiedza, jak wygladaja polskie dokumenty prawne.
    • havana28 Re: Pelnomocnictwo dt. nieruchomosci- ktos przera 28.10.11, 13:53
      Bez przesady, polskie prawo nie ogranicza cudzoziemcom prawa do nabycia spadku w Polsce... To nie to samo co nabycie obywatelstwa.

      Odnośnie samego upoważnienia,to wg polskiego prawa pełnomocnictwo zbycia/nabycia nieruchomości musi być w formie aktu notarialnego i radziałabym konsultację z polskim notariuszem jak to konkretnie miałoby wyglądać.
      • jaleo Re: Pelnomocnictwo dt. nieruchomosci- ktos przera 28.10.11, 14:27
        Dzieki za odzew.

        No wlasnie ten tekst upowaznienia dostalismy od polskiego notariusza (za posrednictwem znajomej). Z tym, ze tam jest wspomniane "legitymujacy sie dowodem osobistym ...." czyli pisane z punktu widzenia "przecietnego obywatela". Stad moje pytanie, czy mozna sie legitymowac paszportem brytyjskim, jak sie nie ma dowodu, nawet jesli sie jest domniemanym obywatelem polskim.
        Nie chce nadwyrezac uprzejmosci tej znajomej, zeby chodzila do tego notariusza z dodatkowymi pytaniami.
        Tekst na stronie polskiego konsulatu wyraznie mowi, ze upowaznienie powinno byc podpisane "u brytyjskiego notariusza" a nie u polskiego. Dla mnie tez to by bylo wygodniejsze, bo brytyjskich notariuszy jest multum, a polscy sa tylko w duzych skupiskach Polakow.
        Chyba zrobie tak jak mowicie, przetlumacze ten tekst na angielski i pojdziemy z dwoma wersjami do tutejszego notariusza, zobaczymy, co oni poradza, jak sie uda uwierzytelnic polski tekst, to tym lepiej.
        • aniaheasley Re: Pelnomocnictwo dt. nieruchomosci- ktos przera 28.10.11, 18:33
          Dowod osobisty nie jest potrzebny, tylko te przepisy sa pisane z mysla o osobach mieszkajacych w Polsce. Ostatnio bralam udzial w podziale spadku, paszport wystarczyl, ale nie wiem jak by bylo gdyby to byl paszport brytyski. W Polsce posluguje sie wylacznie polskim paszportem.

          Co do pelnomocnictwa, to wspolczuje Ci serdecznie. Jedyna pewna zasada jest ze nie ma niestety jednej obowiazujacej zasady. Panuje balagan. Panuje niezdecydowanie i niedokladnosc sformulowan wsrod notariuszy. A potem urzad, ktoremu takie upowaznienie okazujesz albo je przyjmie, albo stwierdzi, ze niestety, ale powinno to byc inaczej sformulowane. A potem idziesz do innego urzedu, ktory przyjmuje je bez zastrzezen. Mam to naprawde na swiezo, sprzed miesiaca, duze miasto wojewodzkie :)

          Tak wiec uzbroj sie w cierpliwosc i przeznacz na zalatwianie tych spraw tak co najmniej tydzien dluzej niz by rozsadek nakazywal.
          Zycze cierpliwosci anielskiej. A w razie czego Melisa dostepna w kazdej aptece chyba.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka