Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola?

28.10.11, 23:23
Witam. Taka rzecz mnie nurtuje. Czytam sobie fora o tym jak polskie trzylatki idą do przedszkola i zaczyna się jedna wielka walka z chorobami. Dzieci więcej czasu spędzają w domu niż w przedszkolu, bo non stop chorują, łapią jakieś infekcje, katary, przeziębienia, itp. Jak to jest w UK. Czy też tak dzieci chorują? Młoda chodzi na razie do niani, ma kontakt z 3-4 innych dzieci i jak na razie to mało choruje. Czasem jakieś lekkie przeziębienie, z raz może miała gorączkę, z raz biegunkę. Aha, i ospę. I tyle. Za kilka miesięcy kończy 3 lata. Przyznam, że te darmowe godziny w przedszkolu kuszą, ale czy nie skończy się na tym, że będę musiała z chorą w domu siedzieć zamiast pracować?
    • kjan76 Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 28.10.11, 23:30
      Moja zaczela chodzic do childminder jak skonczyla rok i jakos nie pamietam zeby czesto chorowala, miala jakies 3 infekcje uszne pod rzad ale to chyba jeszcze zanim zaczela przebywac wsrod dzieci. Jak miala poltora roku to zaczela przedszkole i odpukac poza przeziebieniami kilkoma nic powazniejszego nie miala. Ale pewnie wszystko przed nami, oby nie ;-)
      • benignusia Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 28.10.11, 23:39
        Dokładnie mam to samo odczucie.Na polskich forach dzieci więcej chorują niz odzą do przedszkola.moje trzecie dzieckko w wieku 2 lat poszło do play grup (3 h dziennie) i ewentualnie ma katar.starszaki w szkole i tez nie chorowały...
        Na forach pojawiają sie posty(we wrzesniu)moje dziecko poszło do przedszkola,a po kilku mcach-wziełam dziecko z przedszkola....
        • turmalinka Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 28.10.11, 23:54
          U mnie to samo, ogolnie mam wrazenie, ze dzieci w PL sa mniej odporne, mama i bratowa sa nauczycielkami, mowia, ze w okresie jesienno - zimowym bywa, ze nie ma 1/2 klasy w szkole - u corki w szkole frekwencja nie spada ponizej 97%
    • paola_k2 Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 28.10.11, 23:55
      Moja corka w nursery chyba chorowala mniej niz w reception. Bywalo tak, ze ciagle chodzila zasmarkana, a ze ma sklonnosci astmatyczne bywaly rozne infekcje z zapaleniem pluc wlacznie. Czasem siedziala w domu tydzien, czasem dwa, trzy dni. Ale chorowala sporo. Za to odkad poszla do klasy pierwszej, odpukac na razie nie choruje.
    • agg3 Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 29.10.11, 00:36
      moja cora poszla do zlobka jak miala rok.
      teraz ma 4 lata.
      nie choruje.
      chodzila zasmarkana z malymi przerwani do mniej wiecej 2.5 lat, wlasnie do czasu kiedy skonczyla zabkowac ;) nie opuszczala przedszkola z powodu kataru! o_O
      teraz miala kaszel trwajacy gdzies 4 tygodnie. nic oprocz tego jej nie bylo, osluchowo czysto wiec to tez nie choroba. w PL w obu przypadkach dziecko by juz nie chodzilo do przedszkola.
      oczywiscie przeszla ospe. i 2 infekcje w jednym czasie, ale opuscila raptem 3 dni w przedszkolu bo byla slabiutka, potem leki w plecak i do przedszkola.
      przez te 3 lata nie zaobserwowalam, zeby dzieci jakos szczegolnie chorowaly.
      • lemurlab Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 29.10.11, 01:56
        A nie przyszło Ci do głowy, że Twoje dziecko zaraża inne dzieci...? W Polsce kaszlące i zasmarkane dzieci między innymi dlatego nie są przyprowadzane do przedszkola. Rodzice zobowiązują się do tego podpisując umowę.
        • turmalinka Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 29.10.11, 10:15
          lemurlab napisała:

          > A nie przyszło Ci do głowy, że Twoje dziecko zaraża inne dzieci...?

          Nie ona jedna posyla do szkoly dziecko z katarem czy kaszlem i jakos nie zauwazylam u nas zeby inne dzieci sie zarazaly. Dzieci w UK maja wieksza odpornosc, moze dlatego, ze nie daje sie tu antybiotykow 'na wszelki wypadek'?
          • najma78 Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 29.10.11, 10:48
            Nie tylko antybiotykow, ale i wogole nie robi sie tragedii z katarkow, kaszelkow i czerwonych gardelek i nie pakuje w dzieci tony chemii i nie izoluje tygodniami. Wczoraj u znajomej Polki mialam okazje ogladac polska TV i co rzucilo mi sie w oczy to reklama leku o nazwie rutinoscorbin, w tabletkach oczywiscie, ktory polecala kobieta otoczona kilkorgiem dzieci w roznym wieku i mowila iz jej dzieci biora (wygladalo, ze jak cukierki) i dzieki temu nie omija ich wiele fajnych rzeczyw szkole ;) Z doswiadczenia w szkole do ktorej chodza polskie dzieci moge powiedziec, ze to one najwiecej ''choruja'' zwlaszcza na poczatku i to one sa najdluzej izolowane z tego powodu, tradycjne podejscie polskich mam do banalnych infekcji wirusowych daje sie odczuc.
          • 7oz Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 29.10.11, 10:55
            Ja nie zauważyłam, żeby tutaj dzieci zaczynały jakkoś szalenie chorować po pójściu do przedszkola. Raz faktycznie w przedszkolu i całej szkole mieli wirusa, który rozłożył sporo dzieciaków, oczywiście większe są szanse na złapanie ospy itp bo większy kontakt z dziećmi ale to przecież też trzeba kiedyś przejść.
            Różnica jest taka, że tutaj kilku smarków w nosie nie traktuje się jako choroby, która dyskwalifikowała by dziecko do pójścia do szkoły czy przedszkola. W PL zazwyczaj po kilku kichnięciach biegnie się do lekarza i dostaje antybiotych, często "na zapas". Zresztą panie w polskim przedszkolu nie przyjmą zasmarkanego dzieciaka a tutaj to norma, że jesienią po kilka dzieciaków z cieknącym nosem jest w grupie.
            Moim zdaniem im więcej takich małych katarków się we wczesnym dzieciństwie przejdzie tym lepiej, młody chodził do opiekunki, potem przedszkola, katary łapał, antybiotyków unikaliśmy i teraz choróbska łapie rzadko a jeśli już przechodzi łagodnie i bez komplikacj, uodpornił się po prostu.
            • kjan76 Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 29.10.11, 11:42
              Zgadzam sie z 7oz, dodam jeszcze ze w Polsce moich kolezanek czy kuzynek dzieciaki jak maja katar to nawet na dwor nie wychodza bo jak twierdza jeszcze bardziej sie przeziebia.
            • t.edyta Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 29.10.11, 12:16
              Moj wlasnie 3 tygodnie juz choruje...
              Najpierw mial kaszel, a wlasciwie ataki 15 minutowe,zakonczone wymiotowaniem i tak kilkanascie razy dziennie .Wysoka goraczka.
              Teraz kaszle obficie jak i rowniez obfita zawartosc nosa.

              W ubieglym roku w nursery wiecej go nie bylo,niz byl.

              Nie wiem o co chodzi bo wyniki dobre,dzieciak nie wyglada na chorego.
              Moze za bardzo sterylnie go wychowywalismy.Bardzo dbam o wypoczynek na swierzym ppowietrzu, diete i jakosc jedzenia a moze to blad bo widze ,ze bidne dzieci to zdrowe dzieci;D
              • lemurlab Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 29.10.11, 12:30
                A u lekarza byłaś???
          • lemurlab Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 29.10.11, 13:06
            >turmalinka napisała:
            > Nie ona jedna posyla do szkoly dziecko z katarem czy kaszlem...

            Aaaaa! Dobre! Ćpa też nie jeden i to jest nawet przyjemne podobno.....
            I powiedz mi te wszystkie dzieci mają kaszel alergiczny, bo tylko taki jest niezarażający?
            Pozostale są wywołane wirusami lub bakteriami, tak samo jak "zaczerwienione gardełko", czy "zielonkawy katarek", poza tym jak Wy się czujecie, zachrychane, usmarkane, rozbite i obolałe, i to tylko przy zwykłym przeziębieniu...Wasze dzieci są z innej gliny? Nie! I czują się, podczas choroby, tak samo podle jak Wy. Niemniej gratuluję Wam twardych charakterów.
            Może nie zauważyłaś raczej, żeby zmniejszyła się frekwencja, bo inne matki przecież też posyłają swoje zasmarkane dzieci do szkoły, bo moje obserwacje ze szkoły i angielskiej ulicy są zgoła inne. Rzeczywiście dzieci ubiera się lżej, wręcz sa rozebrane, matka w kozakach, dzieciak z bosymi stopami, ale czy są zdrowsze, to mam poważne wątpliwości, większość kaszle niemiłośiernie i dynda gilem do pasa...
            Nie jestem zwolenniczką antybiotyków, w Polsce część lekarzy przesadza, to fakt, ale popadanie w skrajności i pozostawienie dziecka samemu sobie z chorobą, to według mnie szczyt nieodpowiedzialności i ignorancji.
            Trzeba przede wszystkim kierować się rozumem, a nie ślepo naśladować angielski model, bo się tu przyjechało i trzeba być "angielskim" i postępować jak angielskie mamy...
            • turmalinka Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 29.10.11, 13:12
              Alez ty lubisz skrajnosci. Chyba normalne ze kazda mama zna swoje dziecko i widzi jak sie czuje. Jak moja mloda ma energie, ogolnie czuje sie ok, nie ma goraczki, a jedyna dolegliwoscia jest katar czy kaszel to dlaczego mam ja kisic w domu?
              • lemurlab Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 29.10.11, 13:19
                To zacytuj mi proszę, gdzie napisałm że masz to dziecko kisić w domu...?
                • turmalinka Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 29.10.11, 13:25
                  lemurlab napisała:

                  > To zacytuj mi proszę, gdzie napisałm że masz to dziecko kisić w domu...?

                  Dyskusja z toba przypomina kopanie sie z koniem i lapanie za slowka.

                  Wpadlas tu znienacka i probujesz nas uswiadamiac jakie to my zle i nieodpowiedzialne matki jestesmy. Tylko zapominasz o jedym, to my znamy swoje dzieci, to my wiemy kiedy mimo choroby moga isc do szkoly, a nie ty.
                  • lemurlab Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 29.10.11, 13:40
                    Jakie łapanie za słówka, zarzuciłaś mi coś czego nie napisałam, więc poprosiłam żebyś mi to przytoczyła, nie ptrafisz, więc atakujesz i kto tu kogo kopie???A to żeby tu "wpaść" to co, trzeba mieć jakieś specjalne pozwoleństwo??? Nie wpadłam z nienacka, jestem z Wami od dawna, do tej pory jednak nic nie poruszyło mnie tak, jak to oskarżenie polskich matek o nieudolność w opiece nadz ich dziećmi.
                    I zauważ, że to Wy rzuciłyście się na polski model postępowania z chorym dzieckiem...Uznałam, że mam prawo do obrony...Jestem w błędzie, nie mam prawa wyrazić swojej opinii???
                    • turmalinka Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 29.10.11, 13:48
                      Nie moja droga, my wyrazilysmy opinie, a ty zaczelas z nas drwic jakie to my 'angielskie' jestesmy. Nikt nikogo o nieudolnosc nie oskarza (poza toba, kiedy to napisalas, ze Edycie powinni prawa rodzicielskie odebrac). My mowimy o przesadzie w podawaniu lekow w Polsce. Nie wiem co cie tak strasznie zabolalo, ze az tak sie oburzylas. Masz jak najbardziej prawo do wlasnej opinii, ale pozwol nam zachowac nasze, bo nie opieramy ich na angielskiej modzie, a na obserwacji wlasnych dzieci.
                      moja corka w Polsce ciagle byla przeziebiona, bardzo czesto dostawala antybiotyk. Od kiedy jest w UK ostatnio antybiotyk dostala na angine 3 lata temu. Teraz zlapie czasem przeziebienie, ale jak mowi ze czuje sie ok, nie ma goraczki i chce isc do szkoly to idzie.
                      Przesada nie ejst dobra w zadna strone.
                      • lemurlab Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 29.10.11, 14:10
                        A ja mówię o przesadzie w niepodawaniu leków.Piszez, że ja drwię???
                        A to nie jest drwina?:
                        >agg3 napisała:
                        >oczywiscie przeszla ospe. i 2 infekcje w jednym czasie, ale opuscila raptem 3 dni w >przedszkolu bo byla slabiutka, potem leki w plecak i do przedszkola.
                        Nastepna Edyta, to nie jest drwina, że posyła dziecko z gorączką do szkoły? Jasno uzsadniłam swoja zdanie. Nie można przejść do porządku dziennego nad czyś co zakrawa na sadyzm...
                        Ale oczywiście,powiecie, "to nie twoja sprawa". Macie rację. To nie moja sprawa, tylko żal mi dzieci, bo one same się nie obronią i niejednokrotnie nie wiedzą że dzieje im się krzywda.
                        A drwiną nie jest krytykowanie całej Polski za szprycowanie dzieci antybiotykami? Po co tak generalizować? No właśnie przesada w żadną stronę nie jest dobra...i nic innego w moich postach nie,ma jak próba udowodnienia tego. A to, co napisałam o "angielskich mamach", to nie drwina tylko prawda. Po przyjeździe tu sporo osób zapomina skąd pochodzi...przyjmując angielskie obyczaje, oczywiście każdy ma do tego prawo, ale ten który tego nie robi, żyjąc według swoich(polskich) potrzeb, według nich powinien byc wyalienowany? To właśnie mnie zabolało, to generalizowanie, że wszystkie dzieci w Polsce chorują, a matki zła i głupie, nie potrafią zadbać o ich odporność...To według Ciebie było poprawne...
        • agg3 Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 29.10.11, 17:30
          ale czym miala zarazic? katarem spowodowanym zabkowaniem? w grupie 1-2 lata 9/10 dzieci chodzi z glutami. wiekszosc spowodowana pojawianiem sie zebow. ja nie mam nic przeciwko dzieciom z gilami. to nie jest powod, zeby zaraz izolowac sie.
          tak samo nie trzyma sie 4 tygodnie w domu z powodu kaszlu! czym miala zarazic? kaszlem?!
          kiedy miala faktycznie infekcje, posiedziala pare dni w domu.
          tak samo z ospa.
          dlaczego mialabym nie posylac zdrowego dziecka do przedszkola?

          na milosc boska, kiedy nadejdzie oswiecenie bo ciemnota dobija!

          ps. dlatego strasznie sie ciesze, ze mieszkam tutaj i mam normalne zycie i zdrowe dziecko, nie musze podpisywac bzdurnych "oswiadczen" i brac wolnego z pracy, bo dziecko ma kaszel o_O
          • lemurlab Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 29.10.11, 18:18
            O Oświecona, wgryź się jeszcze raz w to co przeczytałaś, ja też tu mieszkam... Mariolka hello!
            >oczywiscie przeszla ospe. i 2 infekcje w jednym czasie, ale opuscila raptem 3 dni w >przedszkolu bo byla slabiutka, potem leki w plecak i do przedszkola"
            >Leki w plecak i do przedszkola"??? I kto jej te leki podawał, nauczycielka??? I z ospą do przedszkola, bo tego raczej sie w trzy dni nie wyleczy...

            >tak samo nie trzyma sie 4 tygodnie w domu z powodu kaszlu! czym miala zarazic?
            > kaszlem?!
            A czym innym jest kaszel jak nie choroba??? nawet przy ząbkowaniu, ze względu na osłabiony organizm, który jest bardziej podatny na infekcje, jest spowodowany albo wirusem, albo bakteria. Jeżeli nawet to wirus, to dlaczego moje dziecko ma od Twojego się zarażać i tez się męczyć zatkanym nosem i chrychaniem...???

            Twoja ciemnota jest wyjątkowo ciemna...!
    • lemurlab Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 29.10.11, 12:29
      Wy, "angielskie" mamy (ciekawe jak długo, miesiąc, rok, takie angielskie jesteście???), jakoś żyjecie, wychowane przez swoje przewrażliwione polskie matki...
      Nikt nie każe w Polsce szpikować dzieci antybitykami, kto ulega reklamom i szprycuje dziecko "rutinocukierkami", najwyraźniej ma ogranoczoną inteligencję i umiejętność samodzielnego podejmowania decyzji. Każdy ma swój rozum, widać Wy wyniosłyście stereotypy ze swoich domów (polskich), a tu jesteście bardzo nowoczesne i chore na anginę dziecko (idąc za wszym tokiem rozumowania) posyłacie do szkoły, na plac zabaw, potem gdzie do szpitala(?), no ale po co przecież, paracetamol możecie podać w domu...
      Znam dzieci,polskie oczywiście, urodzone tutaj, które chodzą do angielskiej szkoły i ciągle chorują, i bez antybiotyków niestety się nie da, bo nieleczona angina prowadzi na cmentarz...
      A największą niedorzecznościa w tym jest to, że te antybiotyki dzieci dostaja od angielskich lekarzy!!! Miłego dnia!
      • bialasek75 Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 29.10.11, 12:42
        Pocieszyłyście mnie. Tak mi się wydaje, że te choroby, to takie trochę na wyrost. Zdecydowanie poślę małą do przedszkola jak przyjdzie pora. Ospę już przeszła, więc problemu nie będzie.
        • t.edyta Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 29.10.11, 12:56
          u lekarza bylismy 3 razy w ciagu 3 tygodni,bo kaszel byl okropny .z wybroczynami od wysilku.
          Za drugim razem dostalismy antybiotyk a wczoraj bylismy bo kaszeli wydzielina z nosa taka,ze co pol godziny wydmuchuje.

          W poniedzialak do szkoly go wysle bo mial 3 tyg przerwy a goraczki nie ma duzej i w domu swiruje bez dzieci.
          Ja juz na leb dostaje dziewczyny bo cale 3 tyg ,,robilam'' za pielegniarke bo maz wiecie... to jeszcze infekcje rowniez zalapal.
          Chce mi sie wyc!!!
          • lemurlab Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 29.10.11, 13:10
            t.edyta napisała:


            > W poniedzialak do szkoly go wysle bo mial 3 tyg przerwy a goraczki nie ma duzej
            > i w domu swiruje bez dzieci.

            ????? Co??? Powinni Ci odebrać prawa rodzicielskie.....
            Zjeżyły mi się włosy na głowie, nie ma dużej gorączki to poślesz do szkoły. Najedz się surowych ziemniaków i poczekaj aż wzrośnie Ci temperatura, może wtedy będziesz wiedziała co czuje Twoje dziecko.... Do tego napchaj sobie kiślu do nosa o zatkaj tamponami i idz na impreze, na pewno dobrze się będziesz bawić!!!
      • turmalinka Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 29.10.11, 13:03
        Droga lemurlab, czy nie widzisz roznicy miedzy podaniem dziecku antybiotyku na angine czy zapalenie ucha, a podaniem go na wszelki wypadek bo sie dzieciatko wzielo przeziebilo?
        A jak ja zyje wychowana przez polskich przewrazliwionych rodzicow? Zyje tak, ze dopiero od kilku lat odpornosci nabywam, bo wczesniej to ciagle cos.
        • lemurlab Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 29.10.11, 13:11
          Widzę różnicę..., Ty nie umiesz czytać ze zrozumieniem???
          • turmalinka Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 29.10.11, 13:17
            lemurlab napisała:

            > Widzę różnicę..., Ty nie umiesz czytać ze zrozumieniem???

            Z tego co piszesz to wynika ze ty ani czytac ani pisac ze logicznie nie potrafisz.

      • kingaolsz Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 29.10.11, 13:06
        chore na anginę dziecko (idąc za wszym tokiem rozumowania) posyłacie do sz
        > koły, na plac zabaw, potem gdzie do szpitala(?), no ale po co przecież, paracet
        > amol możecie podać w domu...
        > Znam dzieci,polskie oczywiście, urodzone tutaj, które chodzą do angielskiej szk
        > oły i ciągle chorują, i bez antybiotyków niestety się nie da, bo nieleczona ang
        > ina prowadzi na cmentarz...

        Wiekszosc angin ma podloze wirusowe, wiec nie ma na nia lekow, ale wtedy dziecko zostaje w domu, jesli ma goraczke i sie zle czuje.

        Dramatyzujesz bez potrzeby. Miedzy polskimi "standardami" i kompletnym olewactwem mozna znalezc zloty srodek. Kaszel i katar to nie sa straszne, zarazliwe choroby, a odruchy organizmu pomagajace w oczyszczaniu.
        Co do rutinoskorbinow to owszem wzmacniaja naczynia krwionosne, ale nie sa lekiem zwiekszajacym odpornosc, bo takich lekow nie ma. Odpornosc trzeba sobie wypracowac i tyle, z nieba nie spadnie.

        Odpowiadajac na pytanie zalozycielki watku - moi synowie owszem wiecej chorowali na poczatku w przedszkolu, ale na rowni z innymi dziecmi z klasy. Do placowki puszczalam bez goraczki i jesli byli na silach - ale tez nie zostawali w domu jesli to nie bylo konieczne, bo szkoly bardzo nas rozliczaly z frekwencji i jesli spadlismy ponizej 90% to dostawalismy list, ze szkola jest zaniepokojona, bo tracac dni szkolne, dziecko traci sporo nauki ( z czym sie mocno zgadzam).
        • kingaolsz Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 29.10.11, 13:15
          Swoja droga czytam wlasnie zestawienie o witaminie D (naukowe) i w jednym z punktow jest wymienione badanie nad dziecmi, ktorym podawano w niemowlectwie witamine D(Hypponen et al., 2004) ( wiadomo, w Polsce stardard) i ze zauwazono zwiazek miedzy wlasnie ta suplementacja, a zwiekszonym ryzykiem przewleklego niezytu nosa i atopii skornej ( w PL bardzo czeste przypadlosci).

          Wiec czasem chorowitosc ( te katary straszne) nie musza byc chorowitoscia, a moga byc skutkiem podawania suplementow bez opamietania ( jak to w PL bywa, ze obligatoryjnie kropelki z wit D sie dzieciom daje, zamiast wziac na dwor i odslonic cialko - no, ale przeciez lepsze werandowanie w czapeczce, a latem niemowlaki w 30st w pelnych pajacach w wozkach leza, zamiast w body na przyklad).
        • lemurlab Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 29.10.11, 13:18
          A co ja innego napisałam? Przeczytaj jeszcze raz wszystkie wątki od początku. Matki piszą, że polski model leczenia dzieci to paranoja, a paranoją nie jest nieleczenie w ogóle?
          Droga Kingo, piszesz rzeczy oczywiste, ale jak widać Matki Polki nie są zbyt uświadomione w tej kwestii i mają skłonności do popadania w skrajności. Krytykują cały gatunek lekarski w Polsce, a ja krytykuję sposób leczenia w Angli, tylko ja idę do takiego lekarza, który na ropną anginę z naciekami przepisze mi antybiotyk, a wirusową rozpozna i każe leczyć objawowo...
          A niektóre Matki Polki posyłają dzieci z gorączką do szkoły, bo "dziecko świruje w domu bez dzieci"...
          • turmalinka Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 29.10.11, 13:27
            lemurlab napisała:

            > A co ja innego napisałam? Przeczytaj jeszcze raz wszystkie wątki od początku. M
            > atki piszą, że polski model leczenia dzieci to paranoja, a paranoją nie jest ni
            > eleczenie w ogóle?

            ale kto napisal, ze nie leczymy w ogole?
          • kingaolsz Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 29.10.11, 14:16
            Ty piszesz m.in. o nieposylaniu do szkoly dzieci z katarem i kaszlem.
            Goraczka to jest temp. powyzej 38st, watpie, zeby ktos z taka posylal dziecko do szkoly.
            Akurat nie zgadzam sie w wiekszosci z Twoich opinii wyrazanych w tym watku, bo sama tez od wiekszosci polskich lekarzy wole sie trzymac z dala, a z anielskimi w wiekszosci mam dobre doswiadczenia. Moja GP robi wymaz z gardla z antybiogramem i dopiero wtedy zapisuje odpowiedni antybiotyk, bo sama mowi, ze nie zawsze da sie zdecydowanie okreslic co jest bakteryjne. Ropna angina z naciekami to jednak rzadkosc.

            To co napisalam wyzej owszem wydaje sie oczywiste i wiem, ze masa mam na tym forum robi tak samo jak ja, za to w Polsce jak mowie o takich rzeczach to patrza na mnie inne mamy i babcie jak na wariatke :/ Na wszelki wypadek nie wpominam juz, ze przy goraczce staram sie nic nie podawac, bo w koncu wysoka temperatura zabija wirusa, a podajac syrop zabieramy narzedzie obrony.
            • lemurlab Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 29.10.11, 14:27
              Tak piszę o nieposyłaniu przeziębionych dzieci do szkoły, żeby nie zarażały, a nie o trzymaniu ich pod pierzyną. Druga sprawa już wcześniej o tym pisałam, jak Ty się czujesz mając gorączkę i usmarkany nos, dziecko może się czuć równie podle...Ale matka posyła do szkoły, więc dziecko idzie...
              Masz prawo się nie zgadzać, tak ja mam prawo nie zgadzać się ztym co piszą inne Matki, ze w Polsce na jesieni wszystkie dzieci chorują, a "głupie"(oczywiście w podtekście) matki nie potrafią zdbać o ich odporniść.
              Gdzie znalazłaś tak cudownego lekarza, że robi wymaz, przeprowadzę się w jego rejon...
              • basiak36 Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 29.10.11, 14:41
                W Polsce dzieci częściej chorują bo są mniej hartowane. Plus każdy katarek i zwykły kaszel musza przesiedziec w domu zamiast wybierać na dworze.

                Nie ma co porównywać z dorosłymi. Poza tym jeśli dorosły ma takie przeziębienia ze sie ruszać nie ma siły to zwykle efekt braku odporności który ciągnie sie z dzieciństwa :-))

                Dla dziecka katar i kaszel bez gorączki to normalna rzecz w okresie jesienno zimowym, dzieci maja cały czas ochotę biegać i szaleć, za pare dni po wirusie.
                W przedszkolu mojej córki 4 latki już chorują niezmiernie rzadko, właśnie dlatego ze w wieku 2-3 lat nikt ich w domu pól zimy nie kisil z powodu kaszlu, tylko normalnie chodziły do przedszkola. W domu zostawilabym dziecko z gorączka, inny temat.
                Mam dwójkę dzieci urodzonych tutaj w UK i tylko raz musiałam wziac dzien wolny z pracy na chorobę dziecka, bo miało ospe.
                Poza tym zawsze szły do przedszkola z katarem i kaszlem, mój 9 latek od 6 lat nie był chory ani razu. 4 latka od prawie roku. Widać dziala :-)
                • lemurlab Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 29.10.11, 14:49
                  Syn moich znajomych, mieszkających w puszczy, nie chorował nigdy, NIGDY. Nigdy nie był u lekarza z problemem. I pacz pan, polski dzieciak a taki zdrowy...
                  Gdyby polscy właściele piętróweczek mieli więcęj oleju w głowie niż śmieci w piecu, może i dzieci byłyby zdrowsze...
                  • glasscraft Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 29.10.11, 14:59
                    Czyli udowodnilas samej sobie, ze wszystko co do tej pory powiedzialas nie ma sensu...
                    • lemurlab Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 29.10.11, 15:06
                      Co sobie udowodniłam, że dziecko wychowywane w Polsce, wbrew temu co piszecie, jednak może nie chorować...czyli to co od początku próbóję Wam udowodnić...? Chyba coś Ci się "pomelało":D
                      • glasscraft Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 29.10.11, 15:17
                        Wychowywane w Polsce - tak, tylko tak mi sie cos wydaje z opisu rodziny jako "zyjacej w puszczy", ze cos ten wychow nie jest reprezentatywny dla wiekszosci populacji. Ktora bedzie dzieci z katarkiem i kaszelkiem zamykac w domu na cztery spusty, ciagnac do lekarza przy pierwszym kichu i szprycowac czym sie da - najlepiej antybiotykami...
                        Z moich dwoch braci ciotecznych, ktorzy mieli taki sam wychow (a ja z nimi, jak spedzalismy wakacje razem) gdzie kaszelek i glut z nosa, ktory nie wiazal sie z goraczka, nie powodowal, ze ladowania do lozka i obstawiania lekami, jeden robi dokladnie tak samo i dzieciaki prawie nie choruja, drugi - ciagle sam na zwolnieniu albo naprzemiennie z zona, bo ich maly jest chory. Dzieciaki pierwszego lataja po domu na bosaka, drugiego - syneczku zalozymy skarpetki, czapeczke i rekawiczki...
                        • lemurlab Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 29.10.11, 16:13
                          Zarzucacie mi skrajności, a to co piszesz to nie skrajności?(faszerowanie antybiotykami i kiszenie w łóżku) Pewnie, że ten przykład nie jest reprezentatywny, tak jak reprezentatywne nie jest wrzucanie wszystkich polskich dzieci i ich matek, które piszą na jakimś dzieciowym forum, że ich pociechy znowu chore i nie idą do szkoły czy przedszkola, do jednego wora matkami potrafiącymi samodzielnie myśleć i nie kierować się reklamami, czy opinią lekarza, że w zasadzie nic dziecku nie jest, ale podamy antybiotyk, żeby się co nie rozwinęło. Nigdzie nie napisałam, że należy bezsprzecznie dziecko kisić pod pierzyną po wcześniejszej aplikacji garści leków. Nie mniej, odnoszę wrażenie, że w taką właśnie przeciwną skrajność, popadły niektóre Matki Polki, żeby ograniczyć leczenie do minimum i podawać leki jak dziecko jest bliskie zejścia... Napisałam nie raz w swoicjh postach, że nie jestem zwolenniczką antybiotyków, nie jestem również zwolenniczka zostawiania dzieci bez pomocy. Ty w swoim poście udowadniasz, ze jednak zimny chów nie zawsze daje efekty. Ja przytoczyłam swój przykład jako dowód, bardziej na to, że to nie sposób leczenia, tylko poprostu skłonności do chorób lub nie decydują o chorowitości, a nie to,że rodzice są niewydolni w opiece nad dzieckiem. Czyli teoretycznie się zgadzamy, tylko ja przyjęłam , jako formę wyrazania, sarkazm...Na niektóre brednie nie da się poprostu innaczej.
                          Bieganie boso w mróz albo gruba czapa w czerwcu, to też skrajności. No kurdę trzeba to wypośrodkować, jest wystarczająco ciepło, dzieciak śmiga na bosaka, jak jest mróz to zakłada ciepłą czapkę, szalik i rękawiczki. Szalik zimą bardzo się przydaje, jest w co gila wytrzeć:)).
                          Niestety widzę jakieś dziwne zjawisko wśród Polaków (oczywiście nie wszystkich), chcących na siłę się "zangielszczyć", sposobem bycia, życia, wychowywania dzieci. Wielokotnie jest to pozbawione rozsądku, bo np, co ma zrobić biedne dziecię wychowywane w polskiej rodzinie, ale nie mówiące po polsku, jak ma powiedzieć babci czy dziadkowi, że ich kocha, i jak ta nieszczęsna babcia ma się z tym wnukiem komunikować, niestety, babcia i dziadek cały czas pozostają Polakami i po angielsku nie potrafią...
                          • dorcian Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 29.10.11, 17:07
                            Uwiebiam watki medyczno-nacjonalistyczne:) Ilez pasji w tym narodzie:)
                            • golfstrom Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 29.10.11, 18:43
                              Wlasnie mialam to samo napisac.

                              Widac taka kultura, binge arguing :)
                          • glasscraft Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 29.10.11, 17:20
                            No nie wiem, czy udowadniam, ze zimny wychow (chociaz akurat nie uwazam, zeby to byl zimny wychow i hartowanie dzieciakow za wszelka cene) nie zawsze jest efektywny. Bardzo mozliwe, ze gdyby syneczek mojego kuzyna od malego nie byl owijany w wate i trzymany pod kloszem, to mialby taka sama odpornosc na gluty i kaszelki. A tak na pierwsze kaszlniecie leca z nim do lekarza i siup kolejna dawka antybiotykow, do przedszkola oczywiscie nie ma mowy, na dwor tez nie, bo przeciez chory. I to wcale nie znaczy, ze jestem zwolenniczka torturowania dziecka i odmawiania mu lekarza. Oczywiscie, ze dziecko musi zobaczyc lekarza, ale wtedy kiedy lekarz jest potrzebny. Moja mama byla lekarzem i jakos nie faszerowala mnie wszystkim, czym sie dalo. Angine mialam raz, z penicylina (jak mialam jakies 8 lat) i lezeniem w lozku, bo do nieczego innego sie nie nadawalam. W srodku zimy nie latalam bez skarpetek i bez kurtki, ale jak mi bylo za goraco, to moglam zdjac czapke i rekawiczki i na sile mnie nikt w dwie pary rajstop nie wsadzal :-). Wiec zdrowo rozsadkowy wychow (Ty nazwiesz go zimnym) zaowocowal. Rowniez tym, ze nie jak mnie teraz przeziebienie dopadnie, to nie ide na dwa tygodnie na zwolnienie.
                            • lemurlab Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 29.10.11, 18:36
                              No ale powiedz, co chcesz mi udowodnić? Bo już nie rozumiem, przecież ja to wszystko napisałam i powiem więcej, zgadzam się z Tobą w 100%. Nie rozumiem jedynie dlaczego atakuje się ludzi i wrzuca wszystkich do jednoga wora, nie mając fioletowego pojęcia o rzeczywistej sytuacji, a do tego na złość babci odmraża sobie uszy i żyje według schematu, stylu(?), który wcale nie jest lepszy od tego, który się krytykuje... No wytłumacz mi dlaczego zaprowadza się dziecko z ospą do przedszkola? Dlaczego kaszlące i smarczące dziecko zaprowadza się do przedszkola? Dobrze, nie musi siedzieć w domu, ja ze swoim też nie siedzę, wychodzimy na plac zabaw, na spacer, do sklepu. Jerzeli trzeba dostaje coś co mu ulży. Nie widzę jednak konieczności zarażania reszty świata.
                              Jeżeli ma 39st gorączki i lekarz stwierdzi, że antybiotyk jest niezbędny, bo bulgocze mu w płucach, albo gardło zalane ropą, to z czym mam dyskutować? Nieleczona angina niesie za sobą o wiele gorsze powikłania, niż spadek odporności po antybiotyku.
                              Rowniez
                              >jak mnie teraz przeziebienie dopadnie, to nie ide na dwa tygodnie
                              > na zwolnienie.
                              Chyba nikt nie idzie, ale ze względów ekonomicznych, szczególnie dla dobra pracodawcy, powinien, bo lepiej mieć jednego pracownika na zwolnieniu, niż 10, a pozostałych mniej wydajnych podczas choroby, prawda?
                              Tylko nie pisz jak agg3, że katar nie zaraża...:/
                              Ja tez nie faszeruję siebie ani dziecka, niczym zbędnym. Niestety, bedąc w Polsce, od ponad dwudziestu lat nie chorowałam na anginę, a tu ciągle..., dziecko, to samo, pierwszą anginę przeszło w Anglii...i jaka jest wtym tajemnica???

                              • glasscraft Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 29.10.11, 18:45
                                Nic Ci nie chce udowodnic. Ani nikomu innemu, po prostu nie rozumiem Twojego ataku na osoby, ktore mysla, ze pakowanie dziecka zawsze i bez wyjatku antybiotykami i zamykanie w domu jest niepotrzebne i niewlasciwe i mozna inaczej. A czy mysla tak dlatego, ze zobaczyly w UK ze mozna inaczej, to zupelnie inna sprawa i nie wiem, dlaczego probujesz do tego dorabiac jakas teorie o angielskosci, ktora wszystkie babki tutaj na sile dopada. Jakby tak bylo, ze wszyscy tacy zangielszczeni, to przypuszczam to forum(i zapewne inne fora emgiracyjne) nie widzialyby nagminnych pytan pt "boli mnie gardlo, gdzie znalezc prywatnego polskiego lekarza?". A zimny - jak to nazywasz - wychow, nie jest zarezerwowany tylko i wylacznie dla UK, o czym pisalam. Dla Ciebie to podstawa do odebrania praw rodzicielskich, dla mnie zdrowy rozsadek.
                                • lemurlab Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 29.10.11, 19:19
                                  No wybacz, ale nic z tego co napisałam nie zrozumiałaś... nie atakuję osób, które grzeją dzieci pod pierzyna, moje posty odnosiły się do angielskiego sposobu postepowania z chorymi dziećmi, zaznaczałam że jestem również przeciwniczką faszerowania dzieci lekami. I to nie ja zaatakowałam a moje przeciwniczki, który jak widzę, jednak nie chodzi o dojście do porozumienia, czy wyamiany poglądów, w taki czy inny sposób, a tylko o to by "gonić króliczka"... Ciekawe po ilu miesiącach pobytu tutaj miałyście już angielski akcent...:D
                                  Szkoda, ze jakoś Wasza angielszczyzna w konfrontacji z urzędnikiem, pracownikiem banku, czy lekarzem, wypada już bardzo blado... Pozdrowienia dla niemoty w banku,może się tu mądrzy, która uciekła z kolejki, bo okazało się, że nie ma pana mówiącego po polsku...
                                  Więc, ponieważ robicie na mnie nagonkę, bo śmiem, w przeciwieństwie do Was, mieć własne zdanie, na dodatek je głośno wyrazić, żegnam.
                                  • turmalinka Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 29.10.11, 19:45
                                    lemurlab napisała:

                                    > No wybacz, ale nic z tego co napisałam nie zrozumiałaś... nie atakuję osób, kt
                                    > óre grzeją dzieci pod pierzyna, moje posty odnosiły się do angielskiego sposobu
                                    > postepowania z chorymi dziećmi, zaznaczałam że jestem również przeciwniczką fa
                                    > szerowania dzieci lekami. I to nie ja zaatakowałam a moje przeciwniczki, który
                                    > jak widzę, jednak nie chodzi o dojście do porozumienia, czy wyamiany poglądów,
                                    > w taki czy inny sposób, a tylko o to by "gonić króliczka"... Ciekawe po ilu mie
                                    > siącach pobytu tutaj miałyście już angielski akcent...:D
                                    > Szkoda, ze jakoś Wasza angielszczyzna w konfrontacji z urzędnikiem, pracownikie
                                    > m banku, czy lekarzem, wypada już bardzo blado... Pozdrowienia dla niemoty w ba
                                    > nku,może się tu mądrzy, która uciekła z kolejki, bo okazało się, że nie ma pana
                                    > mówiącego po polsku...
                                    > Więc, ponieważ robicie na mnie nagonkę, bo śmiem, w przeciwieństwie do Was, mie
                                    > ć własne zdanie, na dodatek je głośno wyrazić, żegnam.

                                    Meliske na skolatane nerwy sobie walnij.
                                  • glasscraft Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 29.10.11, 19:53
                                    To moze wez kilka glebokich oddechow i przeczytaj jeszcze raz. Jezeli nie zrozumiesz, to jeszcze raz, az do skutku, w koncy na pewno dotrze. Ale jezeli chcesz sie obrazic, tupnac nozka i zabrac swoje zabawki do innej piaskownicy - to adieu, baw sie dobrze gdzie indziej. Jezeli wydaje Ci sie, ze nikt nie zauwazyl, ze Twoje zdanie ma byc jedyne sluszne, i na inne dziewczyny ktore smia miec wlasne zdanie i je glosno wyrazic, robilas nagonke - bardzo prymitywna zreszta pt "angielski akcent/blada angielszczyzna" - to obawiam sie, ze nie do konca wyszlo. Ale tego pewnie tez nie zrozumiesz...
                                  • gypsi Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 29.10.11, 21:19
                                    O, jak fajnie, ze juz sobie poszla :)
                  • piksi.dixi Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 29.10.11, 19:33
                    to , ze nie byl u lekarza nie oznacza, ze nie byl chory.
                    • piksi.dixi Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 29.10.11, 19:38
                      ooo, zle mi wskoczylo, to bylo do stwierdzenia,
                      ze jest w pl chlopiec, ktory nigdy nie byl u lekarza.
    • plain-vanilla Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 29.10.11, 17:04
      Synek miał 18 miesięcy, kiedy zaczął chodzić do przedszkola. Od września do czerwca był chory non stop można powiedzieć. Zapalenia uszu, migdałków, biegunki, kaszel przez dwa tygodnie, odwodnienia spodowane wirusami biegunki, gorączki które trwały 5-6 dni z temperaturą 39-40 st. GP twierdzili, że organizm się uodparnia. Mały stracił na wadze bardzo dużo przez te choroby. Już tego nie odzyskał, bo zaczął rosnąć wzwyż. Jak miał 2 lata to skończył przedszkole i był ze mną w domu. Poszedł do innego znowu jak miał 3.5 roku. Chodzi już 3 miesiące i odpukać nic się nie dzieje. Nie wiem, dlaczego tak chorował, może faktycznie jego organizm nie był odporny na wirusy.
      • dorotus76 Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 29.10.11, 21:41
        Szczerze, nie mam czasu czytać całej dyskusji, ale..
        Coś w tym jest, że dzieci czesciej chorują po pójsciu do pszedszkola/złobka czy innej instytucji z masą dzieciaków. W domu nie ma przecież takiego szerokiego zestawu wirusów, więc to chyba naturalne, ze dziecko sie z nimi styka, łapie po kolei? Niektóre znosza to lepiej, inne mniej, wszystko zalezy od odpornosci dziecka.
        W Polsce rzeczywiscie jest nacisk na to, by dziecko chore nie przychodziło do przedszkola, sama pamietam, bo moja młodsza 'zahaczyła' jeszcze przedszkole w Polsce. Z kolei Pola chodziła już w UK do nursery, z całą masą zasmarkanych innych dzieci i skoro nikogo do domu nie odsyłali (wręcz Panie mogły podac antybiotyk same) więc i Pola chodziła. Oczywiście, poza dniami z goraczką i faktycznie zlego samopoczucia.
        My teraz 3 dziewczyny w domu kaszlemy już od miesiąca, lekarz powiedział, że kaszel wirusowy może trwac do 6 tyg, czy miałyby stracić tyle szkoły?
        Może lepiej jak dziecko się wychoruje w nursery, a jest bardziej odporne jak ma te 6 lat, by uczestniczyc w zajeciach szkolnych?
        • dorotus76 Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 29.10.11, 21:42
          Sorry za błąd.. pRZedszkola..
    • gypsi n/t 29.10.11, 21:28
      Tak, 3-latki wyslane do przedszkola zwykle choruja - zwykle przedtem nie spotykaja sie jednak z tak liczebna grupa rowniesnikow regularnie.
      5-latki zaczynajace przedszkole choruja mniej niz 3-latki - sa starsze i zwykle maja lepsza odpornosc.

      Caly problem z glutem bierze sie stad, ze czesto chorym dzieckiem po prostu nie ma sie kto zajac - rodzice w pracy, inna rodzina/znajomi nie zawsze pod reka. Rodzice dostaja furii na sama mysl, ze dziecko znowu cos zlapie.
      Potem wiec szalenstwo z podpisywaniem idiotycznych zobowiazan - katar i kaszel po infekcji moga trwac i do 8 tygodni - ktos sobie wyobraza przetrzymac dziecko w domu tyle?
      Proponuje "wezykiem" - normalna liczba infekcji to 0-12 w ciagu sezonu. Sezon trwa ok. 8 miesiecy (wrzesien - kwiecien), czyli dziecko moze byc chore co miesiac i to nie bedzie jeszcze nienormalne.
      • dorcian Re: n/t 29.10.11, 21:54
        No to nie moglas tak jak soltys krowie na miedzy jakies 10 postow wczesniej? Tyle sie kobity nameczyly, zeby sobie gardla popodgryzac a tu prosze, jakie logiczne wyjasnienie.
        • gypsi Re: n/t 29.10.11, 22:01
          A po co mam sie pchac miedzy ? Zeby mi kudly powyrywaly? ;)
          • turmalinka Re: n/t 29.10.11, 22:21
            gypsi napisała:

            > A po co mam sie pchac miedzy ? Zeby mi kudly powyrywaly? ;)

            oj, Gypsi, ty tu nasze guru od spraw medycznych jestes, jakbysmy smialy? A przed jedna nawiedzona nasz tlum by twoj fryz obronil :P
          • glasscraft Re: n/t 29.10.11, 22:24
            Gypsi, niech sie ktoras osmieli... kly i pazury beda szly w ruch!
            • dorcian Re: n/t 29.10.11, 23:24
              Ja nie mam pazurow, ale moge kopac:)
              • lemurlab Re: n/t 30.10.11, 00:45
                To uważaj przy tym kopaniu żeby ci słoma z butów nie wypadla.
                Błysnęłyście właśnie inteligencją... Jak nie ma argumentów to skopać. Takie wyszczekane a przeczytać i zrozumieć, ciężko. Nie wspomnę o logicznym argumencie, no jedyna gypsi, ale okazji żeby się wyżyć nie przeoczyła. Myślałyście, ze możecie sobie używać na kim chcecie, szczególnie nowym, a on pokornie podwinie ogonek i będzie wam lizał tylki? Durne baby z was...
                Tak, tak wiem po "żegnam" już powinnam się nie odezwać, ale nie odmówię sobie przyjemności wyrażenia opini o was. Widziałm już tu podobne akcje, jesteście stadem hien, które czyhają na kogoś kto nie daj Boże, smie mieć inne zdanie.
                • turmalinka Re: n/t 30.10.11, 01:00
                  > To uważaj przy tym kopaniu żeby ci słoma z butów nie wypadla.
                  > Błysnęłyście właśnie inteligencją... Jak nie ma argumentów to skopać. Takie wys
                  > zczekane a przeczytać i zrozumieć, ciężko. Nie wspomnę o logicznym argumencie,
                  > no jedyna gypsi, ale okazji żeby się wyżyć nie przeoczyła. Myślałyście, ze może
                  > cie sobie używać na kim chcecie, szczególnie nowym, a on pokornie podwinie ogon
                  > ek i będzie wam lizał tylki? Durne baby z was...
                  > Tak, tak wiem po "żegnam" już powinnam się nie odezwać, ale nie odmówię sobie p
                  > rzyjemności wyrażenia opini o was. Widziałm już tu podobne akcje, jesteście sta
                  > dem hien, które czyhają na kogoś kto nie daj Boże, smie mieć inne zdanie.


                  A jaka ty nowa? Ponoc jestes z nami od dawna? Jeszcze nie zauwazlas ze my, 'angielskie mamy' ograniczone strasznie jestemy, przecie my tylko co angielskie widzimy, lecimy za angielska moda jak muchy do miodu i my wlasnego zdania nie mamy? A po co ty z nami, glupimi polkami co to miesiac temu za granice wyjechaly dyskutujesz?

                  Myslisz, ze nas obrazisz? Taki twoj cel? Zalosna jestes....

                  • lemurlab Re: n/t 30.10.11, 01:19
                    Noooo, za prawdę, to chyba nie ma się co obrażac...?
                    I dokładnie to co napisałaś, to właśnie o was myślę. Widzisz jak sie na was tupnie to od razu umysł jaśniejszy:))
                    • piksi.dixi Re: n/t 30.10.11, 14:55
                      o rany ! Lemur kompletnie oszalal !!!
                • dorcian Re: n/t 30.10.11, 01:17
                  HA, ha, ha:))))
          • a.rokosz Re: n/t 30.10.11, 00:24
            > A po co mam sie pchac miedzy ? Zeby mi kudly powyrywaly? ;)
            wlasnie, strach sie bac;)
    • sunflowerin Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 29.10.11, 22:23
      U nas ostatnio wszyscy w domu byli chorzy. Najpierw mąż, potem ja przez 3 tygodnie z zapchanym nosem, na końcu mały (chodzący do nursery) tylko kilkudniowy katar i lekki kaszel.
      Dodam tylko, że w naszym nursery również musieliśmy podpisać sickness policy, czyli m.in. nie przyprowadzamy dzieci z gorączką. Nie jest to zatem wymysł jedynie polski.
      • turmalinka Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 29.10.11, 22:29
        > Dodam tylko, że w naszym nursery również musieliśmy podpisać sickness policy, c
        > zyli m.in. nie przyprowadzamy dzieci z gorączką. Nie jest to zatem wymysł jedyn
        > ie polski.

        alez my tez dzieci z goraczka nie prowadzimy do szkoly czy przedszkola, ale dziecko z ino katarem czy kaszlem jak najbardziej, a w PL oburzenie jest na sam fakt posiadania przez dziecko kataru - toc inne zarazic moze, ma siedziec w domu
        • murasaki33 Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 30.10.11, 00:02
          Wow, a co to bylo, ten lemurlab????? Dzien czlowieka nie bylo a tu taka aferka o gile z nosa, normalnie pojawi sie taki lemur i jak sie goraco robi na forum:))) Ale chyba poszedl na dobre ufff
          • turmalinka Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 30.10.11, 00:07
            murasaki33 napisała:

            > Wow, a co to bylo, ten lemurlab????? Dzien czlowieka nie bylo a tu taka aferka
            > o gile z nosa, normalnie pojawi sie taki lemur i jak sie goraco robi na forum:)

            nie kazdy lemur zly, taki Krol Julian na przyklad - lemur, a z poczuciem humoru i sympatyczny taki :P
            • lemurlab Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 30.10.11, 01:21
              oooo, a co to jest jakieś murasraki33, jak sie taki pojawi to pewnie tylko swąd, co?
    • lemurlab Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 30.10.11, 01:30
      Fatycznie zastanawiam się po co sie odezwałam, do tej pory jakoś mnie nie kusiło z wami dyskutować, jesteście mistrzyniami w zadawaniu durnych pytań, jaki krem, jak a odzywka, co na obiad, czarne kości od kurczaka, w życiu nie widziałam takich niemot.
      Co na gwiazdkę dla dziecka, qrna stacje kosmiczną mu kup...
      I jeszcze sie anonsować trzeba do tego klubu zidiociałych kur domowych:/
      To forum to materiał na scenariusz dla kabaretu Paranienormalni:D
      • gypsi Forum Matek Zalosnych 30.10.11, 01:42
        to nasza tajna nazwa, nie wiedzialas?
        W dodatku jestesmy z tego dumne, my - miszczynie w zadawaniu durnych pytan o kremy i odzywki. Bo przeciez powinnysmy wylacznie o premierze ostatniej, tudziez polskiej martyrologii i wyzszosci narodu naszego (zdradzonego i pognebionego przez wszystkie inne) nad reszta swiata.
        A tu poruta - zawartosc lodowki i czarne kosci od kurczaka.
        A, jeszcze potrafimy sie zrec o rajstopki, zapomnialabym ;)

        Lemur, zmien Ty nicka, co te biedne zwierzatka winne, zeby sie az tak niesympatycznie kojarzyc mialy?
        (znowu nie przepuscilam okazji do dokopania, jakby co)
        • lemurlab Re: Forum Matek Zalosnych 30.10.11, 01:50
          Absolutnie, nie zamierzam zmieniać nicka.
          No cóż z twoją inteligencją troszkę ciężko będzie o ciętą ripostę:))
          • glasscraft Re: Forum Matek Zalosnych 30.10.11, 08:50
            To moze badz wierna swoim slowo i zniknij juz, bo nudna sie zaczynasz robic. Jak sie nie da przekrzyczec dyskutantow, to zaczynasz sie chamstwem popisywac.
            • lemurlab Re: Forum Matek Zalosnych 30.10.11, 10:46
              No wiesz, weszłam między wrony, muszę krakać jak i one... Swojego chamstwa nie widzicie, co???
              • glasscraft Re: Forum Matek Zalosnych 30.10.11, 11:07
                Kochana, jezeli jestesmy taka chamska banda idiotycznych kobitek, to dla swojego wlasnego zdrowia i dobrego samopoczucia wracaj na lono Ciechanowa. Po co masz sie tutaj meczyc w naszym gronie i, nie daj bog, znizac do naszego poziomu.
              • benignusia Re: Forum Matek Zalosnych 30.10.11, 15:09
                Wszyscy chamscy-tylko nie ty :)
                Jesteś żałosna.
        • fifka01 Re: Forum Matek Zalosnych 01.11.11, 12:38
          cholera, ja o tych rajstopkach przeoczyłam... :)
      • golfstrom Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 30.10.11, 11:10
        Alez wrecz przeciwnie, bardzo dobrze, ze sie odzywasz, ale nastepnym razem zrob to ludzkim glosem.

        Co jest zlego w tym, ze ktos sie zastanawia nad roznicami miedzy jednym krajem a drugim? Co konkretnie jest zlego w zadawaniu pytan o kosmetyki albo prezenty? Co jest zlego w tym, ze komus sie cos podoba bardziej niz komus innemu?

        Co ma fakt niewysylania dzieic do przedszkola z glutem do slabego angielskiego niektorych Polakow? Czy to jakies nowe zasady logiki?
        Znasz kazda z nas osobiscie? Jesli nie, to Twoje generalizacje SA chamskie i maja na celu wylacznie obrzucenie gownem.

        Wpadlas tu, zeby wywolac klotnie i powyzywac od wiesniakow, a teraz masz pretensje, ze ludzie sie z Toba kloca i wyzywaja od wiesniakow.
        Na litosc Boga, jak sie decydujesz jechac z kims na czolowe zderzenie, to nie miej pretensji, ze nie zjechal Ci z drogi.
        • lemurlab Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 31.10.11, 01:09
          Wiesz co, napisałam to juz kilka razy, trudno powtórze jescze raz, w zasadzie nie wiem dlaczego. Faktycznie nic mnie tu nie trzyma, i oczywiście, nie będe więcej tu gościć, ale poczucie przyzwoitości nie pozwala mi tak zamknąć tematu. Tak macie rację byłam chamska, ale przeczytaj jeszcze raz po kolei, chronologicznie, kto kogo atakował...
          Czy chociaż jedna z was zrozumiała co napisałam??? Ja piszę , że nie jestem zwolenniczką antybiotyków, chociaz jak trzeba to podaję, a wy na mnie urrra, że mogę sobie szprycować czym chce i ile chcę... Ludzie czytajcie ze zrozumieniem, nie miałam zamiaru nikogo obrażać, ale nie pozostanę bierna jeżeli ktoś mi ubliża twierdząc, że jeżeli podaję dziecku antybiotyk, to jestem z ciemnogrodu. Przez pół tego flejma próbóję wam udowodnić, że przesada w żadną stronę nie jest dobra, że nie szprycuję dziecka antybiotykami, nie daję mu jakichś pseudo uodparniaczy, ale tez nie zaprowadzam dziecka z kaszlem i katarem, żeby nie zarażało innych i dlatego że inni rodzice sobie tego nie życzą, jestem według waś starą sklerotyczką i nawiedzona znachorką i kiszę dziecko pod pierzyną. Dlaczego nie zlinczowałyście agg3, w końcu posądzenie o ciemnotę wyszło od niej, miałam podkurczyć ogon i przeprosić. No szkoda, że nie potrafię.
          >Co jest zlego w tym, ze ktos sie zastanawia nad roznicami miedzy jednym krajem
          > a drugim
          Ależ tu się nikt nie zastanawiał, tylko stwierdził fakt, że w Polsce wszystkie dzieci na jesieni chorują, w szkołach pustki i dzieci poumykane w domach i opatulone w czapki, a tu wszystkie zdrowe, no ale jak zdrowe, jak same piszecie, że jedno kaszle, drugie ma katar do pasa, a trzecie bierze antybityk. No i jakżesz ja mogłam skrytykować angielski sposób chowania dzieci, przecież jest jedyny poprawny. Dlaczego wam może sie niepodobać polski sposób postepowania, a mnie angielski nie może się niepodobać, dlaczego wy możecie krakać na mnie bo postępuję po polsku a ja nie moge sie bronić? Każda próba wyłuszczenia czegokolwiek kończyła sie kazaniem jaka jestem ciemna i zacofana, co bym nie napisała było źle,.
          >Znasz kazda z nas osobiscie? Jesli nie, to Twoje generalizacje SA chamskie i ma
          > ja na celu wylacznie obrzucenie gownem
          Nie nie znam, w moich postach nie ma generalizacj, przeczytaj jeszcze raz początek, za każdym razem podkreślam że wypośrodkowanie i rozsądek jest najważniejszy. Ale jeżeli ktoś zaczyna mi ubliżać, bo smiem bronić swoich poglądów, nie pozostanę dłużna, niestety...Jak ośmieliłam sie odpowiedzieć agg3, po tym jak mi napisała, ze jestem ciemna, nie odniosłyście sie już do niczego co napisałm tylko przyparłyście atak, jasne że byłam chamska, a ty jak bys zachowała??? Ktoś ci pluje w twarz to się uśmiechasz i mówisz , ze deszcz pada???
          Matko kochana, po czym napisałam, żeby którtaś uważała żeby je słoma nie wypadła,
          cyt: "gryźć nie będę ale mogę kopać", to jest kultura??? To czego się spodziewała??? Ja nie obrzuciłam gównem, ja to gówno odrzuciłam...

          >Na litosc Boga, jak sie decydujesz jechac z kims na czolowe zderzenie, to nie m
          > iej pretensji, ze nie zjechal Ci z drogi.
          Ja jechałam swoim pasem...
          • golfstrom Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 31.10.11, 02:51
            No wiec mam calkiem sporo do zrobienia, ale przeczytalam jeszcze raz chronologicznie.

            Watek zaczyna sie od tego co zwykle: kilka osob twierdzi, ze nie zgadza sie z polskim podejciem do przeziebien, katarow i kaszlow.
            Wszyscy wyrazaja swoje zdanie i opisuja jak zwykle postepuja, nie ma ani jednej inwektywy. Nawet nawet odpowiedz na Twoj pierwszy (dosc zreszta agresywny post) jest spokojna.

            Natomiast juz w piatej minucie zaczynasz bezposrednio dowalac aluzjami, ze przedmowczynie nie kieruja sie wlasnym rozumem i probuja byc bardziej angielskie od Anglikow, a potem jest juz z gorki.

            Swoim pasem to bys jechala, gdybys napisala "A ja sie nie zgadzam z takim podejsciem. Zawsze zatrzymuje dziecko w domu bo uwazam, ze mu to pomaga, szybciej zdrowieje, ...".
            Zarzucanie komus, ze nie ma wlasnych pogladow, jest sadysta, powinien miec odebrane prawa rodzicielskkie i w ogole w dupie mu sie przewrocilo i zgrywa Anglika, to jest agresywne wychodzenie na dzwon. Ty to zaczelas pierwsza i nie ma sensu sie tu teraz kreowac na jedyna sprawiedliwa.

            Na pocieszenie dodam, ze takie watki zawsze sie w ten sposob koncza.
            • lemurlab Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 31.10.11, 13:11
              lemurlab napisała:
              >Nie jestem zwolenniczką antybiotyków, w Polsce część lekarzy przesadza, to fakt, ale >popadanie w skrajności i pozostawienie dziecka samemu sobie z chorobą, to według mnie >szczyt nieodpowiedzialności i ignorancji.

              W odpowiedzi żadnych konkretów, turmalinka ze złością powtórzyła w zasadzie to co ja napisałam, czyli co jeżeli ona ma jakiś pogląd to ja już nie mogę, ... nie rozumiem o co chodzi???



              Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola?
              turmalinka 29.10.11, 13:12 Odpowiedz
              Alez ty lubisz skrajnosci. Chyba normalne ze kazda mama zna swoje dziecko i widzi jak sie czuje. Jak moja mloda ma energie, ogolnie czuje sie ok, nie ma goraczki, a jedyna dolegliwoscia jest katar czy kaszel to dlaczego mam ja kisic w domu?
              Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola?
              lemurlab 29.10.11, 13:19 Odpowiedz
              To zacytuj mi proszę, gdzie napisałm że masz to dziecko kisić w domu...?

              Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola?
              turmalinka 29.10.11, 13:25 Odpowiedz
              lemurlab napisała:

              > To zacytuj mi proszę, gdzie napisałm że masz to dziecko kisić w domu...?

              >turmalinka napisała:
              Dyskusja z toba przypomina kopanie sie z koniem i lapanie za slowka.

              Wpadlas tu znienacka i probujesz nas uswiadamiac jakie to my zle i nieodpowiedzialne matki jestesmy. Tylko zapominasz o jedym, to my znamy swoje dzieci, to my wiemy kiedy mimo choroby moga isc do szkoly, a nie ty.

              Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola?
              lemurlab 29.10.11, 13:40 Odpowiedz
              Jakie łapanie za słówka, zarzuciłaś mi coś czego nie napisałam, więc poprosiłam żebyś mi to przytoczyła, nie ptrafisz, więc atakujesz i kto tu kogo kopie???A to żeby tu "wpaść" to co, trzeba mieć jakieś specjalne pozwoleństwo??? Nie wpadłam z nienacka, jestem z Wami od dawna, do tej pory jednak nic nie poruszyło mnie tak, jak to oskarżenie polskich matek o nieudolność w opiece nadz ich dziećmi.
              I zauważ, że to Wy rzuciłyście się na polski model postępowania z chorym dzieckiem...Uznałam, że mam prawo do obrony...Jestem w błędzie, nie mam prawa wyrazić swojej opinii???

              Gdzie tu widzisz chamstwo z mojej strony? Proszę dziewczynę o konkretny argument a dowiaduję sie, że nie wlazłam z butami w czyjeś prywatne(?) forum...?

              Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola?
              turmalinka 29.10.11, 13:48 Odpowiedz
              Nie moja droga, my wyrazilysmy opinie, a ty zaczelas z nas drwic jakie to my 'angielskie' jestesmy. Nikt nikogo o nieudolnosc nie oskarza (poza toba, kiedy to napisalas, ze Edycie powinni prawa rodzicielskie odebrac). My mowimy o przesadzie w podawaniu lekow w Polsce. Nie wiem co cie tak strasznie zabolalo, ze az tak sie oburzylas. Masz jak najbardziej prawo do wlasnej opinii, ale pozwol nam zachowac nasze, bo nie opieramy ich na angielskiej modzie, a na obserwacji wlasnych dzieci.
              moja corka w Polsce ciagle byla przeziebiona, bardzo czesto dostawala antybiotyk. Od kiedy jest w UK ostatnio antybiotyk dostala na angine 3 lata temu. Teraz zlapie czasem przeziebienie, ale jak mowi ze czuje sie ok, nie ma goraczki i chce isc do szkoly to idzie.
              Przesada nie ejst dobra w zadna strone.


              Nie drwiłam, tylko stwierdziłam fakt, że przyjeżdżając tu nie ma obowiązku postępowania jak angielskie matki, czy jakbym napisała, że Polki postepują jak ich babcie i wciskają dzieci pod pierzyny, to byłoby dobrze. Co jest obraźliwego w porównaniu z angielką, i czy to nie jest prawda??? No przecież nie trzymacie chorych dzieci w domu, z katarem, ospą i kaszlem, a nawet z gorączką posyłacie do szkoły, to za co się obrażacie??? A czy agg3 zainteresowała sie kiedyś jakie mogą nastąpić powikłania po zakażeniu zmian skórnych występujących podczas ospy? Ktoś napisał że w Polsce daje się antybiotyki na wszelki wypadek, ja piszę, że w Anglii za to lekceważy się leczenie, ponieważ ja jestem jedna, was gromada, to jak już ktoś zaproponował, można mnie skopać...? No to pytam jeszcze raz, tym razem retorycznie, z czym jesteście lepsze...?
              • golfstrom Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 31.10.11, 19:44
                Sprytne, bardzo sprytne.
                Tyle ze zmanipulowane, o czym moze sie przekonac kazdy, kto umie korzystac z widoku "od najstarszego", "od najstarszego' i "drzewko", a nastepnie porownac wyniki.

                Nie mam juz czasu ani energii ciagnac tej rozmowy, ale dodam, ze bardzo Ci zazdroszcze mechanizmow obronnych.
                • lemurlab Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 31.10.11, 23:55
                  Co jest sprytne??? Jakie mechanizmy obronne, matko kochana, dziewczyno, co ty bredzisz?
                  Poprostu zabrakło wam argumentów, to odwracacie kota ogonem i łapiecie za słówka.
                  I co to znaczy "retorycznie", widzę tez nie wiesz...
                  • golfstrom Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 01.11.11, 09:40
                    Sadzilam, ze retorycznie oznacza, ze nie spodziewasz sie odpowiedzi, ale widac masz dostep do wiedzy tajemnej, ktorego ja nie mam.

                    Zegnaj, Chrystysie forum internetowego. Nie godnam.
                    • lemurlab Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 01.11.11, 11:36
                      Czyli wiesz co to znacy "retorycznie", a jednak odpowiadasz. Jesteś naprawdę taka głupia, czy tylko na potrzeby tego flejma... (ret)
                      • golfstrom Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 01.11.11, 12:16
                        Sluchaj, przeczytalam jeszcze raz ten watek.

                        Musze przyznac , ze jestes najbardziej opanowana, kulturalna i inteligentna osoba, jaka do tej pory spotkalam. Przyznam tez, ze bardzo mi imponuje konsekwencja, z jaka sama realizujesz to, czego od innych sie spodziewasz.

                        Prosze, zostan z nami. Dyskusja z Toba wiele wnosi i niesamowicie laczy ludzi.





                        • galadriella Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 01.11.11, 13:15
                          Golf, im dłużej karmisz tym dłużej ta Ciechanowska MISZCZYNI Ciętej Riposty będzie tu tkwić...
                          Przecież widać, że musi mieć ostatnie słowo, nawet mądrym zwrotem w tym celu rzuciła. Dwukrotnie.
                          A Ty _gupia_ nie zrozumiałaś, jak mogłaś.
                          • golfstrom Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 01.11.11, 20:23
                            To dlatego, ze jestem taka glupia. Wreszcie do mnie dotarlo.
                            No i tak sobie pomyslalam, ze moze czegos sie naucze od ludzi, ktorzy mowia, ze sa madrzejsi.
                            Ale widac dla glupich nie ma nadziei...
    • elle-joan Re: Czy dzieci chorują po pójściu do przedszkola? 01.11.11, 09:53
      Mam doświadczenia z chorowania przedszkolnego tylko z Polski. Nie zauważyłam, aby był jakiś jeden model postępowania- typowo polski- z chorym/przeziębionym dzieckiem. Matki mają odmienne podejścia, które wynikają z różnego poziomu świadomości, wiedzy, odpowiedzialności i znajomości własnego dziecka. No i niestety- z uwarunkowań zewnęrznych- braku opieki dla chorego dziecka. Z tego powodu było zawsze dużo konfliktów w przedszkolach, które znałam. Niektórzy przyprowadzają faktycznie chore dzieci z wysoką temperaturą albo chorobą zakaźną, bo nie chcą/nie mogą zwolnić się z pracy. Inni przyprowadzają kaszlące i smarkające, bo dzieciak jest dobrej formie, a taki stan ciągnie się czasami tygodniami więc nie chcą się zwalniać "tylko" dlatego, że zarazi innych, bo w grupie zawsze ktoś kogoś czymś zaraża, a skoro ich pociecha jest odporna, to nie czują problemu innych. Są też rodzice bardzo przewrażliwieni, którzy po przyjściu do przedszkola wyłapują okiem i uchem ich zdaniem chore maluchy i nakłaniają przedszkolanki do odesłania ich do domu. Były naprawdę sytuacje konfliktowe, rodzice czasem przynosili od lekarza zaświadczenie, że to, na co cierpi dziecko nie jest zaraźliwe, ale panie wychowawczynie bez wiedzy medycznej a na podstwie obserwacji miały inne zdanie. Oj, działo się.. Moje były i są do tej pory odporne wiec nigdy nie szalałam, ale trzeba uważać aby się nie zagalopować z tym "nie przejmowaniem się". Posyłanie dziecka z ospą (na dwie infekcje i ospę opuściło trzy dni, zatem musiało chore pójść) do przedszkola jak któraś pisała to już naprawdę przesada. No a angina nie zawsze jest wirusowa, czasem jest wywołana przez paciorkowce więc trzeba z nią ostrożnie.
  • gypsi Re: Forum Matek Zalosnych 30.10.11, 01:03
    Trudno, nie ciezko.
    Przepraszam, ale musze do pracy wracac. Pa-pa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja