kurczakwanda
08.11.11, 01:52
Synek ma prawie 10 miesięcy, od kiedy skończył 7 po mleku o 23iej budził sie już rano miedzy 7-8. Od 3 nocy budzi sie jeszcze raz i wypija buble mleka 210ml. Dzisiaj jest już dramat bo pochłonął butle o 20 tej, 22iej potem o 00:15 i wciąż bardzo niespokojny. Dostał calpol bo tez idą jakieś zeby. Nic nie pomaga. Rozplakuje sie ci chwile. W dzień je normalnie czyli dużo. Czy to może być jakiś skok rozwojowy? Czy to przez zeby? Czy jakiś inny powód brać jeszcze pod uwagę? Nie ukrywam ze podobało mi sie spanie do 7ej zwłaszcza ze moja 2,5 latka koło 23 melduję sie w naszym łóżku i marudzi. Poradzcie proszę