Dodaj do ulubionych

przeprowadzka z polski- czy oplacalna?

22.11.11, 00:24

Mieszkam w Polsce. Dostalam obecnie oferte pracy w Londynie- wynagrodzenie jakies 3tys.funtow na miesiac. Czy mozecie mi napisac, jak taka kwota ma sie do wynajecia mieszkania, przeprowadzalabym sie z dzieckiem, wiec takze zapewnienie mu opieki no i wogole koszty utrzymania mnie i dziecka. Zastanawiam sie czy byloby to dla mnie wogole oplacalne. Bede wdzieczna za info.
Obserwuj wątek
      • cumentator Re: przeprowadzka z polski- czy oplacalna? 22.11.11, 07:42
        spawacz.drewna napisał:

        > Tu sie podaj rocznie a nie miesiecznie ktos cie naklamal. Jesli jednak zalozymy
        > ze to prawda to na reke bedzie jakies 2.4k. W londynie i dziecko - slabo to widze.

        Jesli to samotna matka, bezrobotna i nie majaca rodziny do pomocy w Polsce to sie oplaca. Pytanie za co oferuja jej taka pensje i jak dlugi bedzie dzien pracy wliczajac dojazdy.
    • arya82 Re: przeprowadzka z polski- czy oplacalna? 22.11.11, 10:58
      Tak jak dziewczyny pisza, przydaly by sie konkretniejsze informacje. To zalezy, gdzie bedziesz pracowac, i co za tym idzie w jakiej okolicy chcesz mieszkac, w jak duzym mieszkaniu/domu. My pracujemy w City, wiec mieszkamy tez w miare blisko centrm, oplaty mamy jakies 2000/mc z wynajmem, plus "na zycie" jakies 500-1000/miesiac na dwie drosle osoby, ale mysle ze spokojnie sie wzyje za sporo mniej (niektorzy tez potrafia za sporo wiecej ;) )

      Oczywiscie te oplaty czesto stanowczo maleja w miare oddalania sie od centrum. Mysle ze musisz przedewszystkim sama zorienrowac sie gdzie chcesz mieszkac, bo to robi ogromna roznice, czasem rzedu tysiecy funtow wlasnie. Najlepiej sprawdz sobie ceny za wynajem mieszkania jakie by Cie interesowalo np na portalach typu rightmove, findaproperty i bedziesz miala najlepszy obraz ile Cie to bedzie kosztowac, i ile Ci zostanie na zycie. Ah no i czesto trzeba doliczyc sobie ew. oplaty za dojazdy (pociag i/lub tube) -ceny biletow rocznych/miesiecznych znajdziesz na oficjalnych stronach.



    • cumentator Re: przeprowadzka z polski- czy oplacalna? 22.11.11, 11:55
      spawacz.drewna napisał:

      > Czy ona napisala,ze jest bezrobotna? Napisala ze prace ma ok 3k miesiecznie. W
      > Londynie samotna matka z tak pensje raczej sie nie uda. Musi zarabiac albo wiecej
      > albo mniej tak po srodku to nie da rady, znaczy da ale to nie bede kokosy.

      Z czytaniem nie bardzo. On napisala ze mieszka w kraju a prace za 3k to ma dopiero dostac w Londku. Czyli nie wiadomo jakie ma uklady krajowe: czy jest bezrobotna/pracuje, czy jest samotna/nie, w jakim wieku jest dziecko, czy w opiece pomaga/nie pomaga jej rodzina. A w ogole czy ta oferta pracy jest powazna bo nieczesto sie teraz zdarza ze do Londka z kraju rekrutuja.

      arya82 napisała:
      > Oczywiscie te oplaty czesto stanowczo maleja w miare oddalania sie od centrum.
      > Mysle ze musisz przedewszystkim sama zorienrowac sie gdzie chcesz mieszkac, bo
      > to robi ogromna roznice, czasem rzedu tysiecy funtow wlasnie. Najlepiej sprawdz
      > sobie ceny za wynajem mieszkania jakie by Cie interesowalo np na portalach typ
      > u rightmove, findaproperty i bedziesz miala najlepszy obraz ile Cie to bedzie k
      > osztowac, i ile Ci zostanie na zycie. Ah no i czesto trzeba doliczyc sobie ew.
      > oplaty za dojazdy (pociag i/lub tube) -ceny biletow rocznych/miesiecznych znajdziesz na >oficjalnych stronach.

      I jeszcze trzeba doliczyc ile czasu zajma dojazdy i co dzieckiem w czasie dnia bo dla matki to nie sa drobiazgi. W Polsce moze miec malo kasy ale darmowa babcie do opieki a w Londku co?
      • arya82 Re: przeprowadzka z polski- czy oplacalna? 22.11.11, 12:07
        cumentator napisał:
        > I jeszcze trzeba doliczyc ile czasu zajma dojazdy i co dzieckiem w czasie dnia
        > bo dla matki to nie sa drobiazgi. W Polsce moze miec malo kasy ale darmowa babc
        > ie do opieki a w Londku co?

        Oczywiscie, ja akurat jeszcze nie mam doswiadczenia w utrzymywaniu dziecka, wiec nawet o tym nie pisalam. Ale napewno to tez spora sumka, jesli np potrzebna opiekunka na cale dnie. Albo szkola, przedszkole, to tez sa zawsze jakies mniejsze lub wieksze wydatki i napewno tez trzeba zrobic porzadne research przed wyjazdem, zanim sie wybierze co gdzie i jak.

        Generalnie tez polecam strone direct.gov.uk, gdzie mozna znalezc odpowiedzi nawiele pytan jak zycie zorganizowane jest w uk.
      • spawacz.drewna Re: przeprowadzka z polski- czy oplacalna? 22.11.11, 14:52
        >Z czytaniem nie bardzo. On napisala ze mieszka w kraju a prace za 3k to ma dopiero dostac w >Londku. Czyli nie wiadomo jakie ma uklady krajowe: czy jest bezrobotna/pracuje, czy jest >samotna/nie, w jakim wieku jest dziecko, czy w opiece pomaga/nie pomaga jej rodzina.

        A u Ciebie ze zrozumieniem nie bardzo. Kogo obchodzi czy ona jest bezrobotna w Polsce czy ma jakies uklady. Sytuacje rozpatrujemy gdy ona pracuje w Anglii za 3k miesiecznie. Pyta sie kobieta czy to wystarcza. Nie wiem jaka ma definicje wystarczalnosci ale dla mnie taka pensja w Londynie to nic nadzwyczajnego, samotna matka, ponad limitami wszelkich dodatkow (do 25 tys mozna cos jescze na cos liczyc), wynajem opiekunki/przedszkola/dojazdy, mieszkanie, oplaty. Ja tego nie widze. Musi paradoksalnie zarabiac mniej by miec wiecej.
    • mancipi Re: przeprowadzka z polski- czy oplacalna? 22.11.11, 13:12
      nie wypowiem się o kosztach utrzymania dziecka, ale my utrzymujemy się z pensji męża-ok 2700 netto. wszystko dzięki relatywnie taniemu mieszkaniu-za lekko oszukane one bedroom w 2 strefie płacimy ok 900 z rachunkami. gdy wybieraliśmy mieszkanie woleliśmy mniejsze a 400 f tańsze, bo dzięki temu możemy sobie na wiecej pozwolić. na jedzenie wydajemy ok 300 f/mc + reszta wystarczy na spokojne życie, comiesięczne wyjazdy do polski, praktycznie comiesięczne wypady na weekend zagranicę, wyjścia do kina, teatru, przynajmniej raz w tygodniu jedzenie w knajpach, fitnes club. jeszcze trochę zostaje na koncie. prawdą jednak jest, że np nie kupujemy dużo ubrań, elektroniki, wszystko zależy od tego co kto lubi. a takie pytanie jak ty zadawałam tutaj dokładnie rok temu, więc możesz sprawdzić w archiwum. i z własnego doświadczenia powiem że największym problemem jest mieszkanie (no chyba że dziecko, ale mu go nie mamy)-raz że drogie, dwa na początku trudno wynająć. jeszcze pamietaj że mając pensję 3 tys netto jesteś w 2 progu podatkowym, warto się zorientować czy można rozliczać sie z dzieckiem aby obniżyć podatek
    • zurekgirl Re: przeprowadzka z polski- czy oplacalna? 22.11.11, 13:59
      Moje szybkie liczenie:
      -mieszkanie w 3 strefie 2 bed (oczywiscie zalezy gdzie, ale takie powiedzmy Southfields, gdzie podobno jest dosc bezpiecznie) to 1300 min plus 100 CT plus 150 oplaty= 1550 (na poczatek jeszcze agencja lubi prowizje i cudaczne oplaty pobrac, do tego depozyt, wiec trzeba przyjechac "bogatym")
      -jesli dojazd do centrum do pracy, to jakies 150/mies
      -jedzenie wedle uznania, ale 400 sobie policze, bo mysle, ze dalabym rade za tyle siebie i corke trzyletnia spokojnie wyzywic, choc bez rewelacji i restauracji
      -jesli dziecko male, to niania moze skasowac z 1000 miesiecznie albo i wiecej, jesli wieksze i uda sie zalatwic childminder, after school club i inne fajne tanie rzeczy, to pewnie z 200-300 starczy.

      Z moich pierwszych obliczen wynika, ze jesli masz duze-szkolne dziecko, to spokojnie dasz rade, a jesli male, to moze byc ciezko.

      Moim zdaniem pensja 3k mies jest niezla tak generalnie, szczegolnie jesli druga polowa tez cos dorobi :)
      • july19 Re: przeprowadzka z polski- czy oplacalna? 22.11.11, 14:26

        Dziekuje bardzo za wszystkie odpowiedz. Po otrzymaniu oferty, poszukalam sobie informacji o wszystkich interesujacych mnie kosztach i wyszlo, ze byloby mi ciezko. Dlatego chcialam zapytac jak to jest w realu.
        W Poslce mam prace i to w ramach mojej firmy moge sie przeniesc. Branza ogolnie pojeta turystyczna. Biuro w City. Dziecko 2 latka. Maz ma prace w Polsce i raczej tu zostanie. Zarobki podalam miesieczne, ale mi podano roczne 30k-40k.
        • cumentator Re: przeprowadzka z polski- czy oplacalna? 22.11.11, 14:50
          july19 napisała:
          > Dziekuje bardzo za wszystkie odpowiedz. Po otrzymaniu oferty, poszukalam sobie
          > informacji o wszystkich interesujacych mnie kosztach i wyszlo, ze byloby mi cie
          > zko. Dlatego chcialam zapytac jak to jest w realu.
          > W Poslce mam prace i to w ramach mojej firmy moge sie przeniesc. Branza ogolnie
          > pojeta turystyczna. Biuro w City. Dziecko 2 latka. Maz ma prace w Polsce i rac
          > zej tu zostanie. Zarobki podalam miesieczne, ale mi podano roczne 30k-40k.

          Tu logika nie chwyta: Ty sama do Londka z dwuletnim dzieckiem a maz w Polsce, oboje macie prace i jak mozna sadzic nienajgorsze? Chyba ze w tle jest rozstanie sie i to ma byc pierwszy krok zeby sie rozczepic??
            • murasaki33 Re: przeprowadzka z polski- czy oplacalna? 22.11.11, 17:24
              Jesli przyswieca Ci idea, ze cos tu dorobisz, zaoszczedzisz do polskiego domowego budzetu, to raczej sie to nie uda, z dzieckiem mam na mysli. Inaczej by to wygladalo, gdybys przyjezdzala sama. Zastanowilabym sie 5 razy, gdybym z mezem miala dobra prace w PL i miala sie z nim rozlaczyc i wyjechac sama z dzieckiem gdzies do pracy w calkiem obcy teren, w sumie w imie czego? Chyba, ze sie nie uklada w zwiazku, no to mozna probowac zaczynac nowe zycie, ale to nie moja sprawa. Wiec jaki powod?, bo jesli ekonomiczny jak wyzej napisalam, to nie bardzo to widze.
              Zycze podjecia dobrej decyzji.
              • cumentator Re: przeprowadzka z polski- czy oplacalna? 22.11.11, 19:38
                spawacz.drewna napisał:

                > bzdura, widelki sa min od tego by zobaczyc ile max mozesz miec, jeszcze sie nie
                > spotkalem z sytuacja by zwyklemu pracownikowi podali widelki i zaraz potem sro
                > dkowa stawke, szczegolnie dzis gdy ciecia sa olbrzymie
                > kto mowi inaczej sie nie zna

                Spawacz masz co nieco racji ale ty tylko o kasie. Nawet jakby byl gorny poziom to pakowanie sie w taki uklad ma sens tylko jesli jest rozwod na horyzoncie. A nawet jesli rodzina jest w porzadku to jakims czasie zycie bedzie stresujace a zwiazek zacznie trzeszczec.
                • spawacz.drewna Re: przeprowadzka z polski- czy oplacalna? 23.11.11, 00:19
                  A co zbierasz mopow z ulicy i dajesz im gorne widelki czyli 6.50? Tym z dolnych widelek pewnie co roku wciskasz, ze maja podwyzke.
                  Oczywiscie sa przypadki, ze jak bedzie komus bardzo zalezalo na pracownikowi to da mu wiecej niz dolna granica ale wiekszosc sytuacji jest taka jak napisalem wczesniej. Zreszta jak jest dobra kasa to nie ma zadnych widelek tylko do negocjacji.
      • 3-mamuska Re: przeprowadzka z polski- czy oplacalna? 22.11.11, 23:14
        zurekgirl napisała:

        > Moje szybkie liczenie:
        > -mieszkanie w 3 strefie 2 bed (oczywiscie zalezy gdzie, ale takie powiedzmy Sou
        > thfields, gdzie podobno jest dosc bezpiecznie) to 1300 min plus 100 CT plus 150
        > oplaty= 1550 (na poczatek jeszcze agencja lubi prowizje i cudaczne oplaty pobr
        > ac, do tego depozyt, wiec trzeba przyjechac "bogatym")
        > -jesli dojazd do centrum do pracy, to jakies 150/mies
        > -jedzenie wedle uznania, ale 400 sobie policze, bo mysle, ze dalabym rade za ty
        > le siebie i corke trzyletnia spokojnie wyzywic, choc bez rewelacji i restauracj
        > i
        > -jesli dziecko male, to niania moze skasowac z 1000 miesiecznie albo i wiecej,
        > jesli wieksze i uda sie zalatwic childminder, after school club i inne fajne ta
        > nie rzeczy, to pewnie z 200-300 starczy.
        >
        > Z moich pierwszych obliczen wynika, ze jesli masz duze-szkolne dziecko, to spok
        > ojnie dasz rade, a jesli male, to moze byc ciezko.
        >
        > Moim zdaniem pensja 3k mies jest niezla tak generalnie, szczegolnie jesli druga
        > polowa tez cos dorobi :)

        A dlaczego ma brac 2 bed,moi znajomi wynajmuja pokoj maja dziecko za 140 na tydzien bez zadnych oplat,a jesli mialaby byc tu czasowo to po co jej brac 2 bed.
        Do tego opieka do dziecka,ja bym brala przedszkole.
        Mysle ze da rade chodz oczywiscie kokosow sie nie dorobi.
        Ale ja bym sie nie zdecydowala na miejscu autorki watku.
        • golfstrom Re: przeprowadzka z polski- czy oplacalna? 22.11.11, 23:20
          Mysle, ze to zalezy od czlowieka. Ja np. nie mialabym nerwow, zeby dzielic z kims dom. Wole zaplacic wiecej kasy za 2 bed, niz oszczedzic kasy ale przyplacic zdrowiem za mieszkanie z obcymi ludzmi.

          Ponadto przedszkole dla 2 latka wcale nie musi byc tansze od childminder.

          Ale przyznam, ze ja rowniez bym sie nie zdecydowala.
          • aniaheasley Re: przeprowadzka z polski- czy oplacalna? 23.11.11, 08:55
            Ale dlaczego 2 bedroom, matka z 2 letnia corka przeciez moga spac w jednym pokoju chyba, zwlaszcza jezeli to ma byc tymczasowy pobyt? 1 bed = 2 pokoje, chyba na poczatek wystarczy???
            Co do samej decyzji wyjazdu, to dlaczego nie? Mama chce zobaczyc jak sie mieszka i pracuje w Londynie, a dziecko zabiera, bo nie wyobraza sobie rozstania z nim??
            Co do zarobkow, to jezeli to jest 30k brutto, to tak jak ktos napisal, jest to pare funtow mniej niz 2k na reke miesiecznie. Co jest bardzo dobra pensja na utrzymanie dwoch osob. Mozna utrzymac 4 osobowa rodzine z tego, i to bez darmowej zupy, stania pod sklepem wieczorem a nuz cos wyrzuca, zaryzykuje wrecze, ze bez kupowania w Primarku nawet.
            Jedyne co musisz wziac pod uwage, to rzeczywiscie na poczatek musisz miec zabezpieczone srodki na kaucje, czynsz z gory za miesiac plus miesiac biezacy, czyli 2k+ by sie przydalo do dyspozycji, rozejdzie sie blyskawicznie.
            Pierwszy miesiac czy dwa bedziesz tez przeplacac za wszystko, za jedzenie, za dojazdy, zanim nie poznasz systemu.
            Zycze powodzenia!
            • fifka01 Re: przeprowadzka z polski- czy oplacalna? 23.11.11, 09:37
              A w Londynie agencje wynajmą 1 bedroom osobie z dzieckiem? W moim mieście absolutnie nie. Bo taka osoba natychmiast by sie starała o council house, z powodu zbyt małej ilosci pokoi. Mam kilku znajomych z dziecmi, lub nawet jeszcze w ciąży, którzy tak kombinowali, i żadna agencja im nie chciała nic wynajać. Musi byc 2 bed z dzieckiem i koniec.
              Co innego prywatnie, to nawet i pokój bez umowy można mieć na 3 osoby... Ale czy o to chodzi?
              • 3-mamuska Re: przeprowadzka z polski- czy oplacalna? 23.11.11, 11:59
                fifka01 napisała:

                > A w Londynie agencje wynajmą 1 bedroom osobie z dzieckiem? W moim mieście absol
                > utnie nie. Bo taka osoba natychmiast by sie starała o council house, z powodu z
                > byt małej ilosci pokoi. Mam kilku znajomych z dziecmi, lub nawet jeszcze w ciąż
                > y, którzy tak kombinowali, i żadna agencja im nie chciała nic wynajać. Musi byc
                > 2 bed z dzieckiem i koniec.
                > Co innego prywatnie, to nawet i pokój bez umowy można mieć na 3 osoby... Ale cz
                > y o to chodzi?
                >
            • havana28 Re: przeprowadzka z polski- czy oplacalna? 23.11.11, 09:45
              > Co do zarobkow, to jezeli to jest 30k brutto, to tak jak ktos napisal, jest to
              > pare funtow mniej niz 2k na reke miesiecznie. Co jest bardzo dobra pensja na ut
              > rzymanie dwoch osob. Mozna utrzymac 4 osobowa rodzine z tego, i to bez darmowej
              > zupy, stania pod sklepem wieczorem a nuz cos wyrzuca, zaryzykuje wrecze, ze be
              > z kupowania w Primarku nawet

              Raczysz żartować. Samo mieszkanie,które jest w miarę przyzwoite, nie zagrzybione, nie zapluskwione, nie w przerobionej piwnicy szumnie zwanej garden flat, w miare dobrej lokalizacji i umeblowane tak, że nie jest się w ciężkiej dopresji już w pierwszym tygodniu kosztuje co najmniej 1500 funtów
                • elle-joan Re: przeprowadzka z polski- czy oplacalna? 23.11.11, 10:45
                  moccabristol napisała:

                  > fajne te rady;
                  > zamieszkaj kątem u kogoś
                  > zabierz dziecko ( przecież ojciec nie jest ważny )
                  > wrzuć do przedszkola ( na ile ? )
                  > zostaw męża , mąż rzecz nabyta i w małżeństwie nie o to chodzi , żeby buc raze
                  > m
                  >
                  > - ja chyba nie ogarniam, w imię czego to wszystko?

                  Faktycznie nie ogarniasz. Autorka wątku sama napisała, że prosi o radę, czy się utrzyma kiedy przyjedzie z dzieckiem. Większość wypowiedzi to odradzanie wyjazdu i rozstania skoro mają znośną sytuajcę w kraju chyba, że z jakiegoś powodu mysli o rozstaniu. A co do przedszkola- a co ma niby zrobić pracująca matka z dziekciem? Zabrać je do pracy? Prosiła o rady jak utryzmać się za konkretną kwotę sama z dzieckiem.
                    • elle-joan Re: przeprowadzka z polski- czy oplacalna? 23.11.11, 11:04
                      moccabristol napisała:

                      > W żadnym momencie założycielka wątku nie pisze, ze ma zamiar na stałe rozstać s
                      > ię z mężem, a wątek brzmi- czy przeprowadzka z Polski jest opłacalna?
                      > Co tu się ma niby opłacać?
                      Owszem, ona nie wspomina o rozstaniu. Jednak wyjazd z Polski z małym dzieckiem i pozostawienie męża dla pracy średnio opłacalnej jest dosyć dziwnym pomysłem. Tak wiec niektórzy założyli że jest jakieś drugie dno tej sprawy. Teraz jaśniej? Ja też uważam, że taki wyjazd to bez sensu. Albo ktoś decyduje się wyjechać na stałe jeżeli w kraju nie układa się dobrze, to wtedy nawet jeżeli jest ciężko to trzeba jakoś przetrzymać i potem wyjść na prostą. Albo czasowo, nawet kosztem rozstania ale w sytuacji kiedy jest szansa na zaoszczędzenie sporej gotówki na szlachetny cel typu: mieszkanie.
                      • moccabristol Re: przeprowadzka z polski- czy oplacalna? 23.11.11, 11:20
                        elle-joan napisała:

                        Ja też uważam, że taki wyjazd to bez sensu. Albo ktoś decyduje się wyjechać n
                        > a stałe jeżeli w kraju nie układa się dobrze, to wtedy nawet jeżeli jest ciężko
                        > to trzeba jakoś przetrzymać i potem wyjść na prostą. Albo czasowo, nawet koszt
                        > em rozstania ale w sytuacji kiedy jest szansa na zaoszczędzenie sporej gotówki
                        > na szlachetny cel typu: mieszkanie.

                        Tak teraz jaśniej. Samo słowo opłacać niesie za sobą rentowność, wymierną korzyść, a przede wszystkim w żadnym przypadku nie zakłada pogorszenia obecnej sytuacji, czy generowanie strat.
                        A tego zysku tutaj , w tym kontekście jaki przedstawiła, nijak nie widać.
                        Gdyby napisała muszę wyjechać, mam taką i taką propozycję- czy dam rade? To te wszystkie propozycje z pokoikiem, rezygnacja z opiekunki i całą reszta miałyby sens. A tak?
                        No chyba , ze rzeczywiście chodzi o zaciśniecie zębów dla odkładnia funtów na jakiś tam zbożny cel. I tego nie oceniam.
            • jaleo Re: przeprowadzka z polski- czy oplacalna? 23.11.11, 11:25
              Ania, Ty chyba zarty sobie robisz.
              Za 2K miesiecznie na reke, utrzymac siebie i male dziecko w Londynie? Mieszkanie, nawet skromne, ale o standardzie, do ktorego moznaby dziecko wprowadzic, w miare cywilizowanej dzielnicy w Londku, nie zostawi jej wiele reszty z 1,000, do tego calodzienna opieka dla dziecka to drugi niecaly tysiac - co jej zostanie na zycie?
              No chyba, ze jak tu niektorzy pisza, wynajmie pokoj w jakiejs norze dzielonej z kilkoma innymi osobami, dziecko podrzuci komus bez rejestracji, i bedzie prowadzic bardzo skromne zycie, ale czy dla czegos takiego warto przechodzic rozlake z mezem? A dla dziecka, rozlake z tata?
              Ja rozumiem, ze taki transfer moze byc dobry dla kariery i dla zdobycia nowych doswiadczen, ale to jest zawsze bilans zyskow i strat. Jak ktos w PL przymiera glodem i mieszka na kupie z tesciami itp, to owszem, moze by sie "oplacalo", ale jak mieszka wygodnie i ma w miare dobra prace, to jednak trzeba sie gleboko zastanowic, czy beda z tego jakies "zyski" ktore zrekompensuja ewidentne straty - najwieksza z nich to rozlaka z mezem/ojcem, nawet jesli bedzie latala do PL raz na tydzien.
              • aniaheasley Re: przeprowadzka z polski- czy oplacalna? 23.11.11, 11:34
                Nie no, jezeli zalozymy wynajecie nowoczesnego przestronnego apartamentu w centrum Londynu, najlepiej z widokiem na rzeke i parlament, bo to tak ladnie w porannej mgle wyglada, wynajecie niani z orderami do opieki nad dzieckiem i zakupy po drodze z pracy w fortnum&mason to i 20,000 na miesiac moze nie starczyc.

                Wiec moze pozostanmy w realiach polskiej emigrantki stawiajacej pierwsze kroki w UK....?

                Wiele z nich daloby duzo za pensje 1900 na reke....
                • arya82 Re: przeprowadzka z polski- czy oplacalna? 23.11.11, 11:49
                  Moze wiele osob by dalo duza, ale co innego jest pensja 1900 jesli jest dwoje zarabiajacych doroslych i koszty sie rozkladaja, co innego jesli to jest jedyny dochod i ma z tego oplacic mieszkanie, utrzymanie, dojazdy, opieke dla dziecka. Pytanie jest takie ile pytajaca zdola odlozyc z tego 1900 na reke w najlepszym i najgorszym wypadku. Zapewne byloby to cos w granicach 100-300 funtow tak na moje oko, moze lepiej jesli mieszkanie dzielila by z kim innym, ale moze sie myle. A to jest chyba tylko wybor autorki watku czy jej sie taki wybor oplaca czy nie.
            • 3-mamuska Re: przeprowadzka z polski- czy oplacalna? 23.11.11, 11:44
              aniaheasley napisała:
              > Co do samej decyzji wyjazdu, to dlaczego nie? Mama chce zobaczyc jak sie mieszk
              > a i pracuje w Londynie, a dziecko zabiera, bo nie wyobraza sobie rozstania z ni
              > m??

              Kompletna bzdura ciagac male dziecko po swiecie tylko po to aby caly dzien bylo z obca baba,bo mama chce sobie popracowac w Londynie,nich jedzie sama zobaczy potem zdecyduje.Dzieko bedzie tesknic za ojcem za domem to nie maskotka ktora mozna przestawiac z miejsca na miejsce.
              Gdy moj maz wyjechal syn mial nie cale 2 latka,po 4 miesiacach dojechalismy do meza i jak on poszedl rano po mleko syn wlil piesciami w drzwi i wolwal tato plakal to bylo straszne,i chodz w polsce mieszakalismy w swoim domu znal wszystko strasznie tesknil.

              Co innego gdyby im sie w polsce nie ukladalo musieli by jechac ,ale tak bo matka chce przygody to nie szkoda dziecka.
            • zurekgirl Re: przeprowadzka z polski- czy oplacalna? 23.11.11, 12:58
              Jak pisalam swoja odpowiedz, nie wiedzialam, w jakim wieku jest dziecko. Do tego zalozylam, ze autorka watku nie chce obnizac swojego poziomu zyciowego. Jesli dziecko male, to oczywiscie mozna 1 bed. Ja z moja trzylatka czulabym sie bardzo komfortowo.

              Znane mi agencje wynajmuja 1 bed rodzinom z dzieckiem do 5 roku zycia. Jak starsze, ma miec swoja sypialnie.
              • arya82 Re: przeprowadzka z polski- czy oplacalna? 23.11.11, 14:40
                Wy powaznie z tym, ze sa jakies obostrzenia co do wynajmu jesli ktos ma dziecko? Nigdy sie tym nie interesowalam ale az mi sie wierzyc nie chce, ze prywatne agencje maja takie zasady. My pare razy juz wynajmowalismy i nie spotkalam sie z tym by ktos sie nawet spytal czy mamy dziecko, co to kogo obchodzi, ale az chyba mi sie zachce poszukac info na ten temat w necie...
            • golfstrom Re: przeprowadzka z polski- czy oplacalna? 24.11.11, 00:19
              Niech bedzie 1 bed, ale nie z kims. A wiec 1 bed plus oplaty.

              Nie znam sie na Londynie, na swojej miejscowosci tez jeszcze nie najlepiej. Znam sie na MK, wiec o tym napisze.

              1 bed w dzielnicy, w ktorej "nie bija" to lekka reka £500 na miesiac, plus £90 CTax, powiedzmy ze £120 miesiecznie to olaty. To jest £710.
              Do tego przedszkole dla 2 latka. Musi byc full time, chyba ze praca pozwala na wolne dysponowanie czasem. Ae jesli full time, tak zeby matka mogla spokojnie dojechac do pracy na 9 i zaparkowac, skonczyc o 5 i zdarzyc odebrac dziecko to jest 10 godzin (8-6)
              dziennie w przedszkolu. 10h *5=50h/tydz powiedzmy ze przedszkole bierze £4.5 za godzine (tak jak nasza byla chldminder), to jest £225/tydz, to jest £900 za 4 tygodnie.

              £710 za mieszkanie + £900 za opieke nad dzieckiem to jest £1610.
              Nie wliczam zadnych doplat do opieki, bo nie wiem, jak to w takiej sytuacji naliczaja.

              Przy pensji £1900 zostaje niewiele na zycie, auto (bo w MK bez auta nie ma sensu mieszkac), benzyne lub jakakolwiek wolnosc.
              Przy pensji £3000 zostaje duzo wiecej, ale i tak moim zdaniem zyski sa nieporownywalne do strat:
              - dziecku znika ojciec
              - dziecku praktycznie znika matka
              - dziecko jest wrzucone miedzy kompletnie obcych ludzi, obcy jezyk, obce srodowisko, nie ma nikogo, kto by ulatwil oswojenie sie z tym nowym swiatem, wiec nie pozniej jak po 2 miesiacach zaczna sie jazdy ze zdrowiem, zachowaniem itd
              - matka (przy zalozeniu, ze ma pieniadze) albo korzysta z wyjazdu a wiec spedza wolny czas (ktorego ma juz niewiele) z dala od dziecka, albo dzieli ten czas wylacznie miedzy prace a dziecko i dom, a wiec po gora pol roku jest wyczerpana fizycznie i nerwowo.
              - pozytywny wplyw ktoregokolwiek z rodzicow na wychowanie dziecka jest zaden, negatywny wplyw na rozwoj dziecka jest olbrzymi

              Nie wnikam, czy zona chce przebywac z mezem, czy nie, bo jest dorosla i to jest jej sprawa.
              Oczywiscie istnieje tez taka opcja, ze matka bedzie korzystac z wyjazdu ORAZ przebywac z dzieckiem, bo nie ma potrzeby sie zabawic, wyjsc do kina, nie potrzebuje seksu, i generalnie nie ma potrzeby odpoczac od pracy i prowadzenia domu oraz opiekinad dzieckiem. Nie mozna tez wykluczyc, ze dziecko jest nadzwyczaj lagodne, latwo przystosowuje sie do zmian i nie ma mowy o zadnym dla niego szoku. Moze byc rowniez i tak, ze ojciec dziecka jest do kitu i dziecko nie zauwazy roznicy, jesli nagle zamieszka 2tys km dalej.
              Ale ja jestem pesymistka wiec ze swojej natury odrzucam ten scenariusz.

              No i z ktorej strony nie spojrze, to mi wychodzi, ze sie nie oplaca, mimo ze nawet nie zabralam sie za podsumowywanie zycia w Londynie.
          • 3-mamuska Re: przeprowadzka z polski- czy oplacalna? 23.11.11, 11:34
            golfstrom napisała:

            > Mysle, ze to zalezy od czlowieka. Ja np. nie mialabym nerwow, zeby dzielic z ki
            > ms dom. Wole zaplacic wiecej kasy za 2 bed, niz oszczedzic kasy ale przyplacic
            > zdrowiem za mieszkanie z obcymi ludzmi.
            >
            > Ponadto przedszkole dla 2 latka wcale nie musi byc tansze od childminder.
            >
            > Ale przyznam, ze ja rowniez bym sie nie zdecydowala.

            Ja nie mowi o jakims tam dzieleniu oni mieszkaja ze starsza pania czyli w 4 w calym domu,ale tez mozna wyjanac 1 bedroom ,2-latek w obcym miejscu i na jakis czas nie potrzebuje osobnej sypialni.Tym bardziej ze bedzie sama z dzieckiem im bylo by razniej spac z dzieckiem nawet na jednym lozku,mialabym sie do kogo przytulic.
    • a74-7 Re: przeprowadzka z polski- czy oplacalna? 23.11.11, 10:50
      hmmm, mialo byc 3 tysiace na miesiac ,spadlo do 1.900 :-)
      Dlaczego nie zostawisz dziecka z babcia czy kims zaufanym , wynajmniesz tansze locum i mozesz odwiedzac dziecko raz na tydzien ? Maz tez pewnie sie ucieszy :-)
      A tak na powaznie -chyba najlepsza rade dali cumentator i aniaheasley :-)
      • cumentator Re: przeprowadzka z polski- czy oplacalna? 23.11.11, 11:38
        a74-7 napisał:

        > hmmm, mialo byc 3 tysiace na miesiac ,spadlo do 1.900 :-)
        > Dlaczego nie zostawisz dziecka z babcia czy kims zaufanym , wynajmniesz tansze
        > locum i mozesz odwiedzac dziecko raz na tydzien ? Maz tez pewnie sie ucieszy :-)
        > A tak na powaznie -chyba najlepsza rade dali cumentator i aniaheasley :-)

        Dzieki jumbo jet 747:). Zostawianie dziecka "z kims zaufanym" czyli jak nalezy rozumiec spoza najblizszej rodziny przechodzi poza wyobrazenie. Kochajacy maz to jednak ledwie by ciagnal miedzy tymi cotygodniowymi wizytami:). To razem nie wyglada dobrze chyba ze jakas tragedia on bezrobotny i niezaradany wiec ona sie chce poswiecic zeby utrzymac rodzine na poziomie. Ale to nie jest logiczne bo jak by byl bezrobotny to by sie mogl dzieckiem zajmowac a ona by mu placila jak za opiekunke w Londku haha.
        • a74-7 Re: przeprowadzka z polski- czy oplacalna? 23.11.11, 12:19
          jumbo jet to moj husband ;-D wypraszam sobie :-D
          zaufana osoba - to skrot myslowy ; mogla byc siostra, babcia czy nawet tesciowa jesli jej ufasz :-D
          Czasami tak bywa ze jedna polowa malzenska musi sie poswiecic i jechac za chlebem czy praca do innego kraju i wtedy trzeba wszystkie mozliwosci rozpatrzyc . Od sytuacji pienieznej do tesknot i trwalosci rodziny ,niestety . A obecnie fakt ze tylko mezczyzna podrozuje za chlebem/praca to juz mit.
          Milego dnia .

          • cumentator Re: przeprowadzka z polski- czy oplacalna? 24.11.11, 07:55
            a74-7 napisał:

            > jumbo jet to moj husband ;-D wypraszam sobie :-D
            > zaufana osoba - to skrot myslowy ; mogla byc siostra, babcia czy nawet tesciow
            > a jesli jej ufasz :-D

            A to sie dobralas z mezem: dwa jumbo jety, bo ty naloty forumowe robisz hehe. Pisalas: "z babcia czy kims zaufanym" co sugeruje ze ktos spoza rodziny moglby byc. Ale w koncu sie zgadzamy, dziecko na dluzszy czas mozna zostawic tylko najblizszej rodzinie i to tylko w sytuacji absolutnie bez wyjscia.

            > Czasami tak bywa ze jedna polowa malzenska musi sie poswiecic i jechac za chl
            > ebem czy praca do innego kraju i wtedy trzeba wszystkie mozliwosci rozpatrzyc
            > . Od sytuacji pienieznej do tesknot i trwalosci rodziny ,niestety . A obecnie fakt ze tylko
            > mezczyzna podrozuje za chlebem/praca to juz mit.

            Jasne, jak nie ma co do gara wlozyc wyjazd jest doskonalym rozwiazaniem a cena narazania rodziny sie nie liczy. Ale w opisanym przypadku chyba tego nie ma.

            W ogole powstaje pytanie czy nie lepiej by bylo gdyby to ojciec zostal z dzieckiem i zajmowal sie nim w Polsce? Trudne i duzo roboty ale mialoby i ta zalete ze nie mialby glowy do ogladania sie za pupami no bo to jest taki automat jak nie ma swojej przy sobie.
            • a74-7 Re: przeprowadzka z polski- czy oplacalna? 24.11.11, 10:22
              cumentator napisal :
              A to sie dobralas z mezem: dwa jumbo jety, bo ty naloty forumowe robisz hehe
              A znasz joke o japonskiej doctor "Jajako " ?
              Wiec" jajako" matka dorodnych dzeici mam "swiete prawo "tu zagladac , a ty tu tez jako matka ???:-D

              cum entator napisal
              Jasne, jak nie ma co do gara wlozyc wyjazd jest doskonalym rozwiazaniem a cena
              > narazania rodziny sie nie liczy.
              Czyli jednak przyznajesz ze sa stresowe sytuacje w kraju ze moze niebyc co do gara wlozyc .
              Albo nie ma mieszkania :-)Albo trzeba utrzymac to co sie lub podniesc standard dla rodziny ...
              Opisany przypadek juz zdaje sie rozwiazany - dziewczyna podjela chyba rozsadna dla swojej rodziny .
              cyt:
              W ogole powstaje pytanie czy nie lepiej by bylo gdyby to ojciec zostal z dzieck
              > iem i zajmowal sie nim w Polsce?
              Lepiej bylo by gdyby tatus szanowny mogl zarobic tyle zeby rodzince na wszystko wystarczylo i mama dwulatka raczej zajela sie wychowaniem dzieciecia ,ale to zdaje sie zbyt idealne ,co nie?Ci ktorzy dobrze zarabiaja w mlodym wieku raczej odkladaja dzieci " na pozniej "

              a to" ogladanie sie za pupami jest z automatu "i tu i w kraju , Polak ponoc poznaje swoja kochanke/ kochanka w pracy bylo cos na ten temat kiedys ....
              • cumentator Re: przeprowadzka z polski- czy oplacalna? 26.11.11, 21:34
                a74-7 napisał:

                > cumentator napisal :
                > A to sie dobralas z mezem: dwa jumbo jety, bo ty naloty forumowe robisz hehe
                > A znasz joke o japonskiej doctor "Jajako " ?
                > Wiec" jajako" matka dorodnych dzeici mam "swiete prawo "tu zagladac , a ty tu tez jako matka ???:-D

                A co ci nie pasuje?

                > cum entator napisal
                > Jasne, jak nie ma co do gara wlozyc wyjazd jest doskonalym rozwiazaniem a cena
                > > narazania rodziny sie nie liczy.
                > Czyli jednak przyznajesz ze sa stresowe sytuacje w kraju ze moze niebyc co do
                > gara wlozyc .

                A gdzie nie ma stresowych sytuacji?

                > Lepiej bylo by gdyby tatus szanowny mogl zarobic tyle zeby rodzince na wszystko
                > wystarczylo i mama dwulatka raczej zajela sie wychowaniem dzieciecia ,ale t
                > o zdaje sie zbyt idealne ,co nie?Ci ktorzy dobrze zarabiaja w mlodym wieku rac
                > zej odkladaja dzieci " na pozniej "

                E no co ty taka tradycyjna, dlaczego to matka nie moze utrzymywac rodziny a ojciec przy garach?
                • a74-7 Re: przeprowadzka z polski- czy oplacalna? 26.11.11, 22:01
                  gdybys byl po cesarce, karmil piersia i mial problemy z miesiaczka - moze mialbys nial wiecej punktow do bycia matka Polka :-)
                  Ale ten wiatr w jajach - dyskwalifikuje cie :-D


                  E no co ty taka tradycyjna, dlaczego to matka nie moze utrzymywac rodziny a ojc
                  > iec przy garach
                  Kobitki w Poolandii zarabiaja mniej od mezczyzn ponoc :-)
                  wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/158548,rownouprawnienie-w-polsce-to-fikcja.html
    • julek_i_ja Re: przeprowadzka z polski- czy oplacalna? 26.11.11, 10:29
      Ja mam podobną sytuację - niecałe 2 tyś miesięcznie na rękę, 1 bed flat w Londynie i 2-letnie dziecko. Nam spokojnie starcza (a nie jesteśmy z tych super oszczędnych), z tym że u mnie mąż siedzi z dzieckiem w domu, a żywić go jest dużo taniej niż płacić za opiekę nad dzieckiem.
      Moim zdaniem z takimi zarobkami july19 będzie bardzo bardzo trudno związac koniec z końcem i wyjazd jest kompletnie nieopłacalny na wielu płaszczyznach.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka