eutyfrona
01.12.11, 14:42
Drogie Mamy!
Mam trojke wspanialych dzieci i pracuje na pelny etat. Moj maz tez pracuje na pelny etat, nie mamy tu zadnej rodziny. I wszystko jest w porzadku, dajemy rade. Choc dzieciaczki sa wspaniale, jak kazde dzieciaczki czasami choruja - no i wtedy zaczyna sie problem - ze mna, bo dla mnie to jest straszna tragedia, jak nie moge isc do pracy, bo nie mam z kim zostawic dzieci. W zeszlym tygodniu corka chorowala, musialam odwolac jednego dnia wszystkich klientow - szef nie mial zadnych pretensji, jak trzeba to trzeba, ale dla mnie wielki problem. Dzisiaj telefon ze szkoly, ze syn jest chory i trzeba go odebrac - szef mowi, ze w porzadku,moge isc, jak trzeba bedzie jurto odwolac klientow, to trzeba -a ja w placz, bo znow nie byc w pracy. Za kazdym razem, jak tak sie dzieje, musze sobie powtarzac, ze dzieci sa najwazniejsze, wazniejsze niz praca - chciala bym, zeby to bylo dla mnie oczywiste i normalne, a nie przechodzic ciagle przez te sam scenaruisz, przkonywania samej siebie, kiedy dzieci sa chore.
Czy Wy tez tak macie?