Tesknie za Anglia

22.12.11, 15:25
W lutym tego roku wyjechalismy po 7 latach pobytu w Anglii do NIemiec, maz zostal tu wyslany z pracy na okres ok. 3 lat. Mieszkamy na pn Niemiec. Od ponad 10 mcy nie ma dnia, zebym nie myslala o Anglii, o naszym zyciu tam, strasznie tesknie za rodzina, za znajomymi, za wszystkim. Szok kulturowy jaki tu doznalam byl/jest ogromny. Wiekszosc NIemcow tutaj gdzie mieszkam to po prostu prostaki w mojej opinii, nie maja za grosz maner, kultury, prawie w ogole sie nie usmiechaja, sa jacys tacy zawzieci, zimni. Dzisiaj mialam tak przykra sytuacje w tramwaju, malo nie wybuchlam, ale chyba juz niedlugo, bo nazbieralo mi sie sporo nerwow, a podrozuje codziennie, bo odwoze syna do przedszkola. Ludzie rzucaja sie do autobusu, tramwaju, tu nikt nie patrzy, ze ktos inny byl pierwszy na przystanku. Kierowcy rzucaja komendy do podrozujacych, nie ma slowa dziekuje, prosze. W sklepach nikt nie czeka, az zapakujesz rzeczy do torby, inni klienci poganiaja cie wzrokiem. Boze, moglabym tak wymieniac i wymieniac. Jak ja tu jeszcze wytrzymam te 2 lata??? Ryczec mi sie chce, England I miss you sooooooooo much:((
    • havana28 Re: Tesknie za Anglia 23.12.11, 09:27
      Ło matko, nie szkoda życia na śledzenie kto był pierwszy na przystanku? I moze naucz sie szybciej ogarniać przy kasie, to nikt Cie nie będzie musiał wzrokiem zabijać?
      • a74-7 Re: Tesknie za Anglia 23.12.11, 10:14
        na grzecznosc i porzadek nigdy nie szkoda czasu.
        Tak jak tobie nie szkoda czasu na lokciowanie sie na forum :-)
        • najma78 Re: Tesknie za Anglia 23.12.11, 11:40
          Coz, lubie Niemcy (poludnie) wakacyjnie, ale zyc bym tam nie chciala i nie dziwie sie, ze tesknisz, ja tesknilabym na sama mysl, ze mialabym opuscic UK na dluzej.
          • 1maja1 Re: Tesknie za Anglia 23.12.11, 11:58
            najma78 napisała:

            > Coz, lubie Niemcy (poludnie) wakacyjnie, ale zyc bym tam nie chciala i nie dziw
            > ie sie, ze tesknisz, ja tesknilabym na sama mysl, ze mialabym opuscic UK na dlu
            > zej.

            Najma, ja tez bardzo lubie poludnie (Monachium) i czuje sie tam swietnie, jednak polnoc to juz zupelnie inna sprawa. No coz, pozostaje mi trzymac sie swoich zasad, aby nie schamiec, a 2 lata mimo wszystko szybko zleca, przy mojej dwojce to juz na bank:) Do zobaczenia na malym dziecku i wesolych swiat!
            • najma78 Re: Tesknie za Anglia 23.12.11, 12:08
              Do zobaczenia na malym dziecku i wesolych swiat!

              Wesolych Swiat :)
              >
      • 1maja1 Re: Tesknie za Anglia 23.12.11, 11:53
        havana28 napisała:

        > Ło matko, nie szkoda życia na śledzenie kto był pierwszy na przystanku? I moze
        > naucz sie szybciej ogarniać przy kasie, to nikt Cie nie będzie musiał wzrokiem
        > zabijać?

        zabawna jestes, z cala pewnoscia bys sie tu nadawala, swoj swojego zawsze zrozumie;P
      • karolajna83g Re: Tesknie za Anglia 23.12.11, 12:15
        Ej soryyyyyyy, ale to trochę chamskie z Twojej strony tak pisać, nie sądzisz Havana28?

        Dziewczyna napisała, że tęskni, bo dobrze jej się żyło w UK, że ludzie mili, uśmiechnięci a Ty jej piszesz, że ma się szybciej przy kasie pakować....Ręce i nogi opadają...

        1maja, nie przejmuj się, masz dzieci, ucz je, jak należy się zachowywać, dawaj przykład swój a nie innych ludzi i pomyśl sobie, że może tak często deszcze tam nie będą padać a i mieszkania może są większe i znajdz sobie cel w postaci np nauki nowego języka :) lub doskonalenia go:)

        Pozdrawiam i Wesołych

    • filutern Re: Tesknie za Anglia 04.03.12, 00:36
      mieszkam w de czasami jezdze do uk i musze przyznac polakom jest tam lepiej.ludzie sa w uk milsi z tego to wynika ale i w de mozna milych i normalych ludzi poznac no i takiej masy polakow jak w uk nie ma co czasami jest plusem
    • brombag Re: Tesknie za Anglia 04.03.12, 00:56
      Z tymi sklepami to zgoda zupelna. Po przyjezdzie z Niemiec zupelnie inaczej patrze na panie w kasie, ktorym sie nigdy nie spieszy i gawedzace z kazdym o bardzo waznych sprawach jak i na klientki, ktore po polgodzinnym oczekiwaniu przy kasie rozpoczynaja poszukiwania swojej karty lojalnosciowej po zupelnym, alfabetycznym/colour-coded zapakowaniu swoich zakupow... Och, ta Anglia :)
      A jak mi za Niemcami teskno to ide do Lidla :)
      • agg3 Re: Tesknie za Anglia 04.03.12, 09:27
        O tym samym pomyslalam... Lidl i Aldi - masakra. Malo miejsca przy kasie juz po skanowaniu i 0 czasu na pakowanie :/ do Aldiego juz wogole nie chodze, a do Lidla sporadycznie.
        Za to w Asdzie jeszcze pomoga Ci spakowac zakupy ;)
        Do autorki: chyba musisz zacisnac zeby, no bo masz jakies inne wyjscie? Jeszcze tylo 2 lata...
    • marninor Cherrie hop- hop gdzie jesteś? 04.03.12, 10:40
      • cherrie Re: Cherrie hop- hop gdzie jesteś? 04.03.12, 13:31
        tutaj;-)
        a o co chodzi?
        • marninor Re: Cherrie hop- hop gdzie jesteś? 04.03.12, 15:25
          a tak mi się nasunęło, bo ostatnio zalożyłaś podobny wątek i to jakby odpowiedź...
    • bibba Re: Tesknie za Anglia 04.03.12, 14:01
      sily!

      nie wiem gdzie na polnocy jestes, rodzina mojego meza (wujkowie) mieszkaja na pln wsch i - o matko jak tam jest..... inaczej. nie mialam okazji robic zakupow ani korzystac z transportu publicznego, ale ludzie tam sa naburmuszeni, brzydcy i zaniedbani. nie w przeciwienstwie do UK, bo tu tez roznie bywa ;)
      w przeciwienstwie do moich oczekiwan chyba. bylo lato, nie widzialam babki w kiecce (ps, ja tez nie nosze), buty kazda ma praktyczne, solidne, no i koszulki bawelniane - nawet nie bluzki. wlosy, krotkie, praktyczne, no i te babki sa salidnej budowy. faceci tez :D - brzuszki piwne i was to jest to!
    • spawacz.drewna Re: Tesknie za Anglia 04.03.12, 14:03
      co ty zwariowalas? anglia niedobra jest, bija polakow i wogole jestesmy murzynami...
    • velvet35 Re: Tesknie za Anglia 04.03.12, 15:11

      To i tak masz fajnie ze tylko na dwa lata! My w UK nie zauważamy tych uprzejmości na codzien, a faktycznie jest tu tego sporo. 3maj sie!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja