yadrall
29.12.11, 15:41
Jeszcze duzo czasu,ale na wiosne czeka nas wyjazd do PL. Maly bedzie mial 2 lata i 4 miesiace. To super chlopczyk,ale mega ruchliwy-z tych co maja problem,zeby 3 minuty posiedziec na zadku. A tu najpierw czeka go 3h w samochodzie w foteliku (bedzie siedzial,bo nie ma wyboru),a potem lot...
I tu sie zastanawiam jak to zorganizowac. Bo maly wynudzony w aucie na lotnisku bedzie pelen energi... W samolocie ma niby siedziec (w czasie startu i londowania) na swoim miejscu przypiety pasami... Tyle,ze ja tego zupelnie nie widze... Tak jak nie widze,zeby przez pozostaly czas nie wykonczyl nas nerwowo.
I tu pytanie-macie jakies patenty,zeby takie zywe dziecko siedzialo na tylku w czasie lotu? Wszelkie rady mile widziane :)