rzucilam palenie - znowu

04.01.12, 21:04
kiedys juz raz mi sie udalo, na 8 niesiecy az i glupia na imprezie sie polasilam a potem juz poszlo.... teraz po roku dotarlo do mnie ze to czas sprobowac znowu, wczesniej mialam Champix ale bardzo zle sie po nim czulam i nie dokonczylam kuracji teraz dostalam spray nicorette i plastry, nie pale od wczoraj dzien mi minal spokojnie :)
zeby sie udalo- no to rzucilam- fakt dokonany ( oby nie za blisko)
    • gosia7813 Re: rzucilam palenie - znowu 04.01.12, 22:39
      Trzymam kciuki i zycze powodzenia.
      Ja tez rzucilam w zeszlym roku, ale mi pomogl mi papieros elektroniczny, Teraz nie raz zapale np. na imprezie, albo jak jestem pozadnie wkurzona, ale potem o dziwo mnie nie ciagnie i nie pale., wiec do nalogu raczej juz nie powroce. Mam nadzieje, ze Tobie tez sie uda:)
    • 1mzeta Re: rzucilam palenie - znowu 05.01.12, 00:48
      Gratuluję i powodzenia.
      Ja w ciągu jednego dnia (nocy) rzuciłam i tak zostało do dzisiaj- choć przyznam szczerze, że sobie w tym czasie ze 2 razy zapaliłam pod wpływem stresu. Dodatkowa motywacja to lepsze zdrowie i więcej kaski w budżecie :)
    • anulla_m Re: rzucilam palenie - znowu 05.01.12, 01:21
      Mój mąż palił przez 6 lat a rzucił 8 lat temu, teraz to nawet nie lubi jak ktoś pali w jego towarzystwie :-)
      Pamiętam, że nie był mocno zdecydowany, raczej, że chce spróbować. Zapalił 1 raz przy piwie bo akurat ktoś tam przywiózł z Japonii papierosy i chciał spróbować. I to był jego ostatni.
      życzę Ci wytrwałości i powodzenia
      będę trzymała kciuki
    • zurekgirl Re: rzucilam palenie - znowu 05.01.12, 11:14
      Moj tata rzucil palenie po 35 latach. Palil paczke lub ponad paczke dziennie. Ktoregos dnia zle sie czul, a mama nie zostawila mu papierosow w domu. Nie czul sie na silach, zeby sam dreptac i po prostu rzucil. Mowil, ze pierwszego dnia bylo ok, drugiego dopadla go delirka jak alkoholika, ale stwierdzil, ze z tego powodu nie umrze i ze gorsze rzeczy niz drzenie rak juz przetrwal, a potem to juz z gorki. Nie pali od 1,5 roku. Mama wciaz pali przy nim, a ten nic, mowi, ze jakos mu sie palenie znudzilo ;)

      Powodzenia dziewczyny, jak moj tata moze, to i wy mozecie.
      • saram0na Re: rzucilam palenie - znowu 05.01.12, 22:59
        dzieki dziewczyny, ja z jedna ktotka przerwa palilam o zgrozo 18 lat a pozno zaczelam- w sumie to fajnie bo rzucilismy w cztery osoby z pracy na razie trzymamy sie dzielnie jedni cierpia inni ( jak ja na szczescie ) nie. Mysle ze latwiej jest sobie powiedziec- nie pale - niz za jakis czas NIE nie zapale juz wiecej NIGDY. I tego musze sie trzymac. Nalogowego palacza argument typu zdrowie nie przekonuje - przekonaly mnie finanse. Chce sobie odlozyc na wakacje z moimi chlopcami - nad morzem :) i zeby mnie bylo czasem stac na jakas fanaberie jak mebel LOL super ciuch , chce miec oszczednosci jakies.
      • eraz-lilipop Re: rzucilam palenie - znowu 05.01.12, 23:04
        Ja rzucilam po 14 latach palenia( z przerwami) i......zaszlam w ciaze:-)
        Gratuluje i powodzenia zycze.
        ps
        Przez pierwsze 2 miesiace chodzilam na spotkania " rzuc palenie z nhs", takie spotkania naprawde pomagaja.
    • agniesia82 Re: rzucilam palenie - znowu 06.01.12, 15:00
      kup sobie gumy nicorette-smak bodajze owocow[tropikalnych??]. sa tak obrzydliwe, ze jak pozulam jedna, to ani palic ani nic do buzi wlozyc nie moglam, taki mialam odruch wymiotny :P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja