yadrall
05.01.12, 11:49
Zaczelo sie od kataru. Potem przestalam slyszec na lewe ucho. Potem zaczelo bolec ucho-bylam w przychodni i pielegniarka stwierdzila,ze to efekt kataru,ktory mialam wczesniej i samo minie. Zalecene: paracetamol...
Dzis mija tydzien. Na ucho nadal nie slysze, boli ucho i cala glowa tak masakrystycznie,ze ledwo zyje. Paracetamol g..o co pomaga,a nic innego sama brac nie moge,bom w ciazy. Podejrzewam,ze cala wina lezy w zatokach.
Po poludniu bede probowals sie wcisnac do lekarza (taki jest zwyczja w przychodni,ze emergency sa rano o 8 i o 12). Tylko nie wiem jak sa zatoki po angielsku!
Wie ktos?
A moze macie jakies domowe sposoby na bol ucha/glowy/zatok? Do tego jestem w domu sama z chorym 2 latkiem...