doublemamma28
23.01.12, 11:59
Witajcie Kochane!
Na poczatek witam Was serdecznie,jestem tutaj nowa i od razu mam pytanie,moze dziwne,ale zawsze.
Jestem mama szesciolatki,a do tego za 3-4 tyg.urodzi nam sie synus :D Zdaje sobie sprawe z tego ze porod moze zaczac sie w kazdej chwili,a pomoc w opiece nad Starszakiem ma nadjechac dopiero 12 lutego poniewaz inna opcja nie wchodzila w ogole w gre.
I teraz mam pytanie:
Czy mamy z mezem mozliwosc zabrania cory na sale porodowa? Czy ktoras z Was ma podobne doswiadczenie?
Czy bedzie mogla byc z nami? Czy moge liczyc na to ze ktos zerknie na nia na czas skurczy partych itd.?
Oczywiscie zakladam ze porod odbedzie sie w miare szybko i bez komplikacji.
Przepraszam za skladnie,ale mam maly mentlik w glowie.
Jutro mam spotkanie z midwife to zapytam,planuje tez zadzwonic to szpitala w ktorym bede rodzila i zapytac o taka ewentulalnosc.
Dzieki za kazda odpowiedz i podpowiedz.
Doublemamma :D