Porod,a opieka nad starszym dzieckiem ???

23.01.12, 11:59
Witajcie Kochane!
Na poczatek witam Was serdecznie,jestem tutaj nowa i od razu mam pytanie,moze dziwne,ale zawsze.
Jestem mama szesciolatki,a do tego za 3-4 tyg.urodzi nam sie synus :D Zdaje sobie sprawe z tego ze porod moze zaczac sie w kazdej chwili,a pomoc w opiece nad Starszakiem ma nadjechac dopiero 12 lutego poniewaz inna opcja nie wchodzila w ogole w gre.
I teraz mam pytanie:
Czy mamy z mezem mozliwosc zabrania cory na sale porodowa? Czy ktoras z Was ma podobne doswiadczenie?
Czy bedzie mogla byc z nami? Czy moge liczyc na to ze ktos zerknie na nia na czas skurczy partych itd.?
Oczywiscie zakladam ze porod odbedzie sie w miare szybko i bez komplikacji.
Przepraszam za skladnie,ale mam maly mentlik w glowie.
Jutro mam spotkanie z midwife to zapytam,planuje tez zadzwonic to szpitala w ktorym bede rodzila i zapytac o taka ewentulalnosc.
Dzieki za kazda odpowiedz i podpowiedz.
Doublemamma :D
    • marenika Re: Porod,a opieka nad starszym dzieckiem ??? 23.01.12, 12:23
      witam!nie, nie ma mozliwości zabrania dziecka na salę porodową. Zresztą jak to sobie wyobrażasz? Ty zwijasz się z bólu a dziecko na to patrzy??mówię to z własnego doświadczenia--4 tygodnie temu urodziłam trzecie dziecko. U nas po prostu mąż został z dziećmi w domu a ja rodziłam sama. I nie żałuję, że męża nie było bo w sumie to wiele by mi nie pomógł a ja i tak martwiłabym sie jak dzieci sobie radzą pod opieka kogoś innego niż mój mąż. Jak rodziłam syna(teraz ma 1,5 roku) to mąż tez został z córką(teraz 4 lata) w domu. Moja córa była bardzo wystraszona jak widziała mmnie podczas skurczów w domu, więc nie zafundowałabym jej czegoś takiego na porodówce. Musisz pogadać z koleżankami, żeby w razie czego mogły zając się Twoją córką. Na szpital nie masz co liczyć bo tam każdy ma swoje zajęcia i nie będą pilnować Twojego dziecka bo w sumie to każda mama mogłaby tego oczekiwać. pozdrawiam i życze szybkiego bezproblemowego porodu:)
      • w_iika Re: Porod,a opieka nad starszym dzieckiem ??? 23.01.12, 12:34
        Gdy ja rodzilam trzecie, maz odwiozl mnie z dziecmi (3l i 20m-cy)do szpitala, ja szybko urodzilam, oni czekali pol godzinki w poczekalni, i przyszli na porodowke obejrzec malucha, ja zostalam w szpitalu, na drugi dzien po nas przyjechali, ponoc starszaki przespaly noc, wierzyc sie nie chce, jak ojcowie sobie super daja rade, gdy matek nie ma... ;)
        • mrs.t Re: Porod,a opieka nad starszym dzieckiem ??? 24.01.12, 00:38
          Ja tez jak bylam w ciaxy z drugim dzieckiem glowilam sie dwoilam i troilam.
          Rodziny meza ood bokiem nie bylo,kolezanki jakies takie dalsze to owszem,ale blizszych to niezbyt..

          W koncu ze starszakiem miala zostac moja mama,ktora ,jak przyszlo co do czego, u mnie na ostatni miesiac czy poltora ciazy byla.
          I co..

          I Akurat na 2tyg wrocila do polski ,bo musiala, jak mi sie zechcialo na porodowke jechac. Tzn nie mi,a corci:)
          wobec czego nie bylo innego wyjscia,
          tylko maz zostal z synkiem, ja chcac nie chcac w taksowke (srodek nocy to byl,w dodatku,bo ociagalam sie straxznie,nie chcialam starszaka zostawic,by rano plalal,bo wtedy cycowy byl i rano mleko pil!,ale w koncu musialam jechac)
          jakos mnie dowiezli,w szpitalu mialam super polozna,urodzilam po 40min, nie brakowalo mi meza,mialam corcie na brzuszku do rana i bylo cudnie i spokojnie.
          Rano chlopaki przyjechali,a wieczorem tego samego dnia wzieli nas do domku.
          i po krzyku, tak mialo byc. A moja rozczarowana mama po ptokach po tygodniu dojechala :)
    • kurczakwanda Re: Porod,a opieka nad starszym dzieckiem ??? 23.01.12, 12:33
      witam
      nie ma takiej opcji zebys wziela dziecko na sale porodowa, poza tym jaki bedzie porod nie wiesz, oczywiscie zycze szybkiego i latwego; jak mialam rodzic synka tez balam sie kto zosatnie z corka, ktora miala wtedy 20miesiecy, pogadalam z kolezankami i umowilysmy sie ze w razie czego ktoras sie nia zajmie, na szczescie rodzilam w terminie i byla juz moja mama, corka strasznie przezywala skorcze ktore mialam w domu, wiec w zyciu ni narazilabym ja na stres obecnosci przy porodzie, zreszta sama na inny porod sie nie wybieram, w tv nie ogladam, to raczej nie jest najmilszy widok na swiecie, jak nie bedzie innego wyjscia to najrozsadniej bedzie zeby zostala z tata
    • mama-123 Re: Porod,a opieka nad starszym dzieckiem ??? 23.01.12, 12:56
      Moja znajoma rodzila z roczniakiem i pozniej dwulatkiem u boku, ale byl tez jej maz i w razie jakichs drastycznych sytuacji mial wyjsc z dziecmi i tyle. Jesli Twoje dziecko ma juz 6 lat, to niestety juz na tyle rozumie, ze lepiej moze zeby nie ogladalo mamy w czasie porodu. Moze macie znajome inne mamy ze szkoly? Na pewno zrozumieja, ze porodu sie nie wybiera i na pewno pomoga. A moze sasiedzi? Nam pomogla sasiadka a za drugim razem znajoma, wiec za kazdym razem rodzilam tylko z mezem.
      Powodzenia.
    • bibba Re: Porod,a opieka nad starszym dzieckiem ??? 23.01.12, 13:38
      no coz, mam nadzieje, ze doczekasz przyjazdu odsieczy z polski :)

      na drugi porod mialam pomoc od dobrej znajomej, na szczescie porod zaczal sie rano, budzilam ja o 5ej, i to byla wczesna pora.
      na trzeci porod mialam pomoc dwu znajomych - dosc przypadkowo ;) ten porod byl w dzien, nie bylo problemu.
      no i ja mialam krotkie porody.
      ostatnim razem rodzilam noca w domu i tez bylo fajnie - dzieci spaly, maz byl ze mna.

      jesli masz kogos, kto nawet o 1ej w nocy przyjmie twoje dziecko - to super, ale to jednak jest wielkie zobowiazanie i wiem, ze wcale nie tak latwo o tego rodzaju przyslugi.

      z pewnoscia mozecie pojechac wszyscy na porodowke, maz i corka zawsze moga poczekac w poczekalni, w kafejce, jesli personel bedzie mily, moze nawet uda sie znalezc cichy kat na porodowce.

      no i - mozesz szybciutko - na wszelki wypadek - rozwazyc porod domowy :)
    • miwah Re: Porod,a opieka nad starszym dzieckiem ??? 23.01.12, 13:59
      mozesz porozmawiac z polozna ale bardziej pod katem porodu ambulatoryjnego.
      W drugiej ciazy, m in ze wzgledu na starsze dziecko i ew trudnosci ze zorganizowaniem opieki na szybko ( przeprowadzilismy sie wlasnie, tesciowie nie mieli szans dojechac na zawolanie, wiekszosc znajomych tez zreszta, kolezanka bliska miala podobny termin itd), polozne zaproponowaly schemat domino ( polozna przyszla mnie zbadac kiedy juz wystapily skurcze. Do domu. Powiedziala nam jakie rozwarcie i wyslala do szpitala kiedy juz wszystko bylo w toku.W miedzyczasie na spokojnie organizowalismy reszte, w tym opieke dla corki.
      Porod, w sumie 2 h, poczekalismy troche na pediatre i powrot do domu na podwieczorek czyli calosc ok 5h nieobecnosci naszej
      Corka byla pod opieka sasiadki ktorej ja czasem odbieralam synka ze szkoly kiedy ona jechala na egzaminy. W absolutnej ostatecznosci planowalismy zabrac dziecko ze soba i maz by sie nia zajmowal ( ale nie na porodowce oczywiscie). Mielismy tez pod reka kilka telefonow poleconych childminder, opiekunek na godziny, choc to byla ryzykowna opcja bol dziecko male, moglo np zle zareagowac na zupelnie obca osobe.
      Dla mnie to byl najbardziej stresujacy punkt programu, choc pozniej juz przeprowadzilismy sie w poblize tesciow, mielismy gotowa cala liste znajomych deklarujacych sie z pomoca, sasiadki.... ale czasem bywa tak ze cos niespodziewanego wypadnie co trudno przewidziec. Np w sytuacji podbramkowej okazalo sie ze sasiadka miala twardy sen i musielismy wzywac tescia mieszkajacego 40mil dalej ;) albo znajoma wyjechala do Francji bo jej mama zachorowala nagle.
      Na te okazje wlasnie opcja z zabraniem dziecka przez tate i ich bycie w poblizu do momentu zorganizowania innej opieki ( ktos moze przyjechac i zabrac dziecko do siebie czy na spacer a ojciec doskoczyc na porodowke) jest chyba najsensowniejszym rozwiazaniem.
      Oczywiscie jako ostatecznosc ale zawsze to jakis uspokajajacy plan C
    • liley11 Re: Porod,a opieka nad starszym dzieckiem ??? 23.01.12, 14:01
      Nie masz zadnych znajomych, do ktorych moglabys podrzucic corke w drodze do szpitala lub ktos ze znajomych przyszedlby do Was popilnowac?
      Osobiscie uwazam, ze uczestniczenie 6 latka przy porodzie nie jest dobrym pomyslem...
    • benignusia Re: Porod,a opieka nad starszym dzieckiem ??? 23.01.12, 15:21
      niesłyszałam o nikim kto by brał dziecko na porodówke....
      znam problem z autopsji niestety.długo niemiałam opcji aż koleżanka powiedziała ze zaopiekuje się moją dwójką jak pojade do szpitala.Tak też zrobilismy,o 6 tej dzieci pojechały do niej a o 11 urodziłam małego.
      Z czwartym dzieckiem było podobnie.Koleżanka(inna) która sama ma swoją gromadkę dzieci,i urodziła synka 5 tygodni przedemną zaoferowała się ze wezmie moją trójkę.O północy odeszły mi wody,a o 3.30 zawieźliśmy dzieci do niej,były na to przygotowane,wiedziały co się dzieje i ze jeśli siostra bedzie chciała wyjść pojadą do kolezanki i ich dzieci :)
      o 5.30 córka była juz na swiecie,a ok 7 mąż pojechał po dzieci i wszyscy poszli spać z nadmiaru wrażeń :)
      zorientowałam się jeszcze jesli chodzi o pobliskie chilminder,ale to było tuż po swiętach więc byłby problem.
      Oczywiscie najgorszą opcją było że jade rodzić sama ... na szczęscie udało sie zorganizować opieke ale przez cała ciąże spedzało mi to sen z powiek.Pomyśl jakie jeszcze macie opcje,6 lat to konkretna dziewczynka której duzo da się wyjaśnić.
    • asica74 Re: Porod,a opieka nad starszym dzieckiem ??? 23.01.12, 16:00
      Jezeli jestes w stanie za to zaplacic, to poszukaj uslug douli - przewaznie wspieraja mame przy porodzie, ale sa tez takie, ktore zajamuja sie dziecmi. Jezeli nie masz mozliwosci zaplacenia calej stawki, szukaj dziewczyn, ktore sa dopiero na szkoleniu - one biora nawet 1/4 normalnej stawki.
      • erga4 Re: Porod,a opieka nad starszym dzieckiem ??? 23.01.12, 20:48
        nawet jeśliby była taka mozliwosc to nie sądze bys chciała by corka widziala cie w takim stanie. 6 lat to już mądra dziewczynka i raczej nie uciążliwa więc wydaje mi się że ktoś ze znajomych zgodziłby się ją "przygarnąc" jeśli poprosicie.
        ja rodziłam córkę gdy syn miał 2 lata - poprosiliśmy naszego KOLEGĘ - tak kolegę bezdzietnego kawalera który doskonale sobie dał radę z rozbrykanym 2-latkiem.
        a że z drugim szybko poszło więc mąż już po 5 godzinach był w domu a ja po około 8-miu.
        Albo zostaw córkę z mężem a rodzic będziesz sama - przecież też dasz radę o już wiesz jak to jest
    • dag_dag Re: Porod,a opieka nad starszym dzieckiem ??? 23.01.12, 21:00
      Ja bym na Twoim miejscu nie rozważała w ogóle takiej opcji, tylko już teraz szybko szukała opieki dla dziecka na ten czas. Nie masz żadnej koleżanki, która mogłaby pomóc? Napisz skąd jesteś, może ktoś poleci kogoś. Masz jeszcze trochę czasu żeby zapoznać dziecko z tym, że u kogoś zostanie i masz czas żeby poznać osobę, której ewentualnie powierzyłabyś dziecko pod opiekę.
      Gdy ja czekałam na drugą córkę, to miałam pomoc na cały ostatni miesiąc. A na wypadek gdyby wcześniej się zaczęło, bądź musiałabym spędzić jakiś czas w szpitalu, miałam obgadaną sprawę z przyjaciółką. Moja córka zaniosła do niej wcześniej kilka swoich rzeczy, przytulankę, książeczki, oswoiła się z pokojem, w którym miałaby ewentualnie zostać i pogadała z ciocią, co chciałaby robić, jak ciocia sprawę widzi, jak ona... Dziecko było przygotowane, to ważne.
      • szczur.w.sosie Re: Porod,a opieka nad starszym dzieckiem ??? 24.01.12, 00:33
        A mi powiedziano, że jest taka opcja - jako ostateczność, bo nie ma wyjścia. Powiedziałam położnej, że co jeśli mąż nie dojedzie z pracy. Przyznala mi rację, że trzeba do szpitala jechac z dzieckiem.
        Poród był w nocy. Mąż w domu. Problemu nie było.

        Kolejny poród. Męża nie ma, nikogo nie ma. Decyduję się na poród domowy, ale ciąża zagrożona, ryzyko porodu przedwczesnego, bo już raz urodziłam b. wcześnie, poronienie potem itp. Co jeśli urodzę przed 37tc? Szpital dość daleko, bardzo daleko nawet.
        Pojawia się pani z Social Services i oferuje rodzinę zastępczą na czas porodu.
        Podpisujemy papiery itd. W końcu rodzę w terminie w domu i znów problemu nie ma.:)
        • maleczytaniecouk Re: Porod,a opieka nad starszym dzieckiem ??? 24.01.12, 10:45
          Ja urodziłam 2 tygodnie temu, tez mam w domu prawie sześciolatke. Nie wyobrażam sobie zabrac ją na porodówkę. I tak jak przyjechała do szpitala to była przerażona, a czemu mamusiu tak wolno chodzisz?, a czemu mamusiu masz koszulkę we krwi itp? Bardzo się martwiła, że mi się coś stało. Ja miałam koleżankę pod telefonem. Jej mąż miał się zająć jej dzieckiem a ona naszym. Inna koleżanka miała ją odebrać ze szkoły. Jak ci, któraś z dziewczyn radziła może popytaj mam w szkole?
          Powodzenia :))
          • wanilia25 Re: Porod,a opieka nad starszym dzieckiem ??? 24.01.12, 12:14
            Zostaw dziecko z mezem !!!!!!!!! Nie ma takiej mozliwosci zeby Mala byla z Toba.... A moze masz fajnych sasiadow, ktorzy by mogli sie zaopiekowac Mala ??????
            • agnes_6891 Re: Porod,a opieka nad starszym dzieckiem ??? 24.01.12, 19:22
              Ale co właściwie stoi na przeszkodzie żeby córka została w domu z tatą? Piszesz że chcesz je oboje zabrać na porodówkę czyli mąż będzie wtedy w domu. Jeśli zależy Ci żeby mąż był przy porodzie to skołuj sobie opiekunkę dla córki (na te kilka czy nawet kilkanaście godzin to chyba nie problem? mnóstwo dziewczyn ogłasza się że zaopiekują się dzieckiem na godziny, a że jeszcze macie czas możecie sprawdzić opiekunkę i zapoznać ją z córką wcześniej) Pomysł z zabieraniem dziecka na porodówkę uważam za idiotyczny i egoistyczny! 6-latka widzi i rozumie prawie wszystko, a widok skręcającej się z bólu matki i odgłosy krzyczących rodzących może zostawić ciężkie szkody na jej psychice, łącznie z fobią dotyczącą porodów w przyszłości. Nie wierzę że nie masz żadnych znajomych, sąsiadów, rodziny, kogokolwiek kto przygarnął by dziecko na kilka godzin.
              • 3-mamuska Re: Porod,a opieka nad starszym dzieckiem ??? 24.01.12, 20:21
                Ja ja mysle ze oni maja jakas opcje opieki nad dzieckiem,bo moja kolezanka miala bjopsje kosci i miala ze soba synka i corke ,nie miala ich z kim zostawic ,tylko ze dziewczyna okolo 12 lat i siedziala z mlodym w pokoju ,byly zabawki jedzenie i ktos z personelu do nich przychodzil, a mama w tym czasie miala zabieg ze 3 godziny z wszystkim,badaniami znieczuleniem itd.
                A co z samotnymi matkami lub matka z przypadku czy przedwczesny porod.

                Pomysł z zabieraniem dziec
                > ka na porodówkę uważam za idiotyczny i egoistyczny! 6-latka widzi i rozumie pra
                > wie wszystko, a widok skręcającej się z bólu matki i odgłosy krzyczących rodząc
                > ych może zostawić ciężkie szkody na jej psychice, łącznie z fobią dotyczącą por
                > odów w przyszłości.

                Moim zdaniem bzdura i tyle,wystaczy dziecku wytlumaczyc co sie dzieje.
                Tym bardziej jesli ma sie znieczulenie i sie nie krzyczy.tak samo jak facet nie musi zagladac w krocze.
                • lucasa Re: Porod,a opieka nad starszym dzieckiem ??? 25.01.12, 14:31
                  3-mamuska napisała:
                  >
                  > Pomysł z zabieraniem dziec
                  > > ka na porodówkę uważam za idiotyczny i egoistyczny! 6-latka widzi i rozum
                  > ie pra
                  > > wie wszystko, a widok skręcającej się z bólu matki i odgłosy krzyczących
                  > rodząc
                  > > ych może zostawić ciężkie szkody na jej psychice, łącznie z fobią dotyczą
                  > cą por
                  > > odów w przyszłości.
                  >
                  > Moim zdaniem bzdura i tyle,wystaczy dziecku wytlumaczyc co sie dzieje.
                  > Tym bardziej jesli ma sie znieczulenie i sie nie krzyczy.tak samo jak facet nie
                  > musi zagladac w krocze.


                  ja generalnie uwazam, ze dziecko na porodowce to zly pomysl, ale np. moja corka miala niecale 7 lat jak zaczela ogladac z nami "one born every minute". teraz ma ponad 8 i bylaby chyba bardzo zawiedziona gdyby nie mogla byc przy porodzie.

                  a co do opieki nad starszym dzieckiem - to drugi porod przewaznie jest szybki, ewentualnie gdyby sie przeciagl maz moglby wrocic do corki. a jest sporo jeszcze czasu aby popytac nawet dalszych znajomych czy sasiadow.
                  A
    • miss_scary Re: Porod,a opieka nad starszym dzieckiem ??? 25.01.12, 14:21
      Roznie sie w zyciu uklada i moje najmlodsze dziecko rodzilam sama i przezylam, sniegi wtedy byly spore i zanim maz po mnie przyjechal to tez troche czasu uplynelo, bylo ok, ja jednak za kims wczesniej powtorze bys napisala gdzie mieszkasz, przy odrobinie szczescia znajdzie sie jakas forumowiczka, ktora zaopiekowala by sie corka w razie potrzeby, ja jakby co sie zglaszam jesli tylko mieszkasz w okolicy to nie ma problemu, przy porodzie nie wspomoge bo na widok krwi mi nie dobrze.
      • kobylczusia Re: Porod,a opieka nad starszym dzieckiem ??? 25.01.12, 17:57
        tez sie zgadzam, napisz skad jestes, moze ktos mieszka w okolicy i sie zajmie córka.
        6 latka nie powinna widziec czegos takiego.
        Mnie samej mama zafundowała wspolne ogladanie w tv porodów, zrobilo mi to niezla masakre w głowie a mialam ok 10 lat,
    • sophic Re: Porod,a opieka nad starszym dzieckiem ??? 27.01.12, 18:45
      w moim szpitalu dzieciom nie wolno wchodzic na porodowke przed porodem, dopiero po
      ja starszaka podrzucilam kolezance
Inne wątki na temat:
Pełna wersja