Czy przy chest infection dziecko zaraza?

23.01.12, 16:01
Mloda ma stwierdzone chest infection (czyli w sumie nie wiem konkretnie co, ale nie w tym rzecz). Miala swiszczenie w oddechu, kaszel, bol w zebrach po jednej stronie, goraczke powyzej 38st. Inhalatory, ktorych uzywa niewiele pomagaly. Lekarz dal antybiotyk i male rozowe tabletki na pluca. Zaczelo sie polepszac. Scenariusz z infekcja powtarza sie co jakis czas u corki (kilka razy do roku).
Ale moje pytanie jest czy ona zaraza bo za dwa dni mamy odwiedzic kolezanke, ktora jest w ciazy nie wiem czy wizyty nie odwolac. Co sadzicie?
    • miwah Re: Czy przy chest infection dziecko zaraza? 23.01.12, 16:38
      jesli przyczyna wirusowa to zdecydowanie zaraza. Co nie oznacza ze zarazony bedzie mial zap oskrzeli czy pluc bo to sa raczej powiklania przy infekcjach.
      Natomiast, wirusa, owszem, moze latwo komus sprzedac, zwlaszcza kaszlac.
      Jesli lekarz przepisal antybiotyk to rozumiem ze stwierdzil lub podejrzewa bakteryjna infekcje ( rzadkosc u dzieci) ew wirusowa ale tak na wszelki wypadek ten antybiotyk.
      Przy bakteryjnych ryzyko zakazenia jest mniejsze, ale nadal trzeba sie z nim liczyc.
      Mysle ze jesli doszlo do powiklania jak u Was to jesli nawet juz nie w obawie przed zarazeniem, to dla dobra dziecka bym sobie darowala ta wizyte bo w tym przyp odpoczynek najbardziej wskazany a dziecko dodatkowo na antybiotyku, oslabiona tymze i walka z choroba. Sama moze tez cos na dokladke zlapac.

      Jesli infekcje dolnych drog oddechowych tak czesto sie powtarzaja to mysle ze trzeba sprobowac przyjrzec sie przyczyna. Dlaczego tak latwo schodzi na oskrzelka czy pluca bo to jednak nie jest norma ( chociaz u alergikow chyba sie zdarza). Wiadomo ze po pierwszym zap oskrzeli o nastepne duzo latwiej. Po przeleczeniu tegoz antybiotykiem, tym bardziej.

      Druga rzecz to rekonwalescencja. Wlasnie duzo odpoczynku, dokladne doleczenie i jakis tydzien na zakladke przed wyjsciem do ludzi.

      A jesli juz sie rozwija infekcja czyli jakis lekki katar, warto naprawde troche wysilku wlozyc w zapobieganie powiklaniom ( duzo picia, lekka dieta, zero nabialu, czerwonego miesa, b duzo odpoczynku,sen, inhalacje, parowki lazienkowe czyli ciepla kapiel z dodatkiem jakiegos olejku wykrztusne ziola czy olejki przy kaszlu itd)

      Pisze teoretycznie bo, odpukac, doswiadczenia z zap oskrzeli nie mam, ale tez moze dzieki temu ze wlaczamy ww do akcji przy zwyklym katarze czy kaszlu. No i ogolnie wzmacnianie naturalnymi sposobami czyli duzo ruchu, sensowne zywienie, optymalna temp w domu i nie za duzo opatulania poza domem :)
      • yadrall Re: Czy przy chest infection dziecko zaraza? 23.01.12, 16:57
        Szczerze? Ja bedac w ciazy zdecydowanie wolalabym zebys trzymala swoja corke ode mnie z daleka :) Glownie dlatego,ze leczenie nawet zwyklego kataru w ciazy jest dosc klopotliwe-nic nie mozna stosowac i czlowiek sie meczy.
    • basiak36 Re: Czy przy chest infection dziecko zaraza? 23.01.12, 17:11
      Jesli ta kolezanka w ciazy unika skupisk ludzkich typu supermarkety, pociagi, czyli miejsca gdzie ludzie mogą rozsiewac o wiele gorsze zarazki, to pewnie bym sobie darowala:)
      Pamietajac siebie z czasu ciaz: nie bylby to dla mnie problem, tak samo nie mialam problemu jak moje kolezanki przychodzily z zasmarkamymi niemowlakami do mojego niemowlaka:)
      Zapytaj kolezanke.
      • clonek13 Re: Czy przy chest infection dziecko zaraza? 23.01.12, 19:20
        zapytaj kolezanke,bo ja zanim kogos odwiedze pytam czy ma zdrowe dzieci ,a z kolei jesli ja mam chore to dzwonie ze chore i nie przyjde zeby nie zarazac,tymbardziej nie narazalabym kobiety w ciazy, wirusa mozna zlapac wszedzie ale mialabym potem wyrzuty sumienia gdyby po mojej wizycie z chorm dzieckiem kobieta w ciazy czy dziecko jakies sie pochorowalo...
        • t.edyta Re: Czy przy chest infection dziecko zaraza? 23.01.12, 20:42
          Ja bedac w ciazy pracowalam i mialam kontakt z chorymi nn stop.
          Moje najmlodsze chodzi z zasmarkancami do szkoly,przedtem do przedszkola,playgroup i nie zauwazylam za jak bylo odizolowane to chorowalo rzadziej.

          Ostatnio dzieki Bogu mniej choruje a mial kontakt z chora na uszy kuzynka ,innymi chorymi ,kaszlacymi dziecmi.
          Dalam sobie spokoj z unikaniem zarazkow.

          Kilka tyg temu straszknie kaszlal i zaaplikowalam mu basen na kilka dni. Chlor zdecydowanie pomogl;)
          • basiak36 Re: Czy przy chest infection dziecko zaraza? 23.01.12, 21:57
            > Kilka tyg temu straszknie kaszlal i zaaplikowalam mu basen na kilka dni. Chlor
            > zdecydowanie pomogl;)

            Przy mojej dwojce dzialalo zawsze:) do czasu, bo potem przestali w ogole chorowac:))
            • anulla_m Re: Czy przy chest infection dziecko zaraza? 23.01.12, 23:46
              Ja rozumiem, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia ale właśnie jestem w ciąży i tak zostałam "załatwiona" przez znajomych. Przyjechali do nas z chorym dzieckiem, nie uprzedzając nawet o tym, że mały jest chory. Ciągnęło się to za mną dwa miesiące i uwierzcie mi nie byłam szczęśliwa. Już nie pracowałam, unikałam skupisk ludzi i sklepów no i co z tego jak ktoś miał to w nosie. Powiem tak samo jak yadrall ja się wolę trzymać z daleka.
              Jutro chyba się przejdę na basen zastosować chloroterapię ;-)
    • liley11 Re: Czy przy chest infection dziecko zaraza? 24.01.12, 10:33
      Skadze! Gruzlica tez nie zaraza.

      Twoje dziecko ma zapalenie oskrzeli. Jesli jest bol, to moze juz schodzic na pluca.

      W glowie mi sie nie miesci ....
    • paola_k2 Re: Czy przy chest infection dziecko zaraza? 24.01.12, 17:41
      Sluchajcie, ja nie jestem jakas nieodpowiedzialna matka, ktora naraza wlasne dziecko i cale otoczenie na niepotrzebny kontakt z zarazkami. Lekarz na ogol w przypadku takiej infekcji zalecal kilkudniowy pobyt w domu i powrot do szkoly stad moje pytanie. Poza tym mala jest pod stala opieka lekarza, ktory kontroluje jej astme.
      Dziekuje takze za rady dodatkowe.
      Gdybym ja tak ''doleczala'' jak radzicie to do szkoly pewnie caly zeszly rok by nie chodzila bo byla chora duzo czesciej niz teraz. Nie chodzi do szkoly z zielonymi gilami i goraczka, ale ze zwyklym karatem jej sie zdarza. Teraz niech sie na mnie posypia gromy! W przypadku mlodej nie ma mowy o tzw. odpoczynku bo ona by musiala byc niezywa zeby lezec. O diecie rowniez wiem sporo tyle, ze w jej przypadku jest to nie do zastosowania. W kazdym razie dziekuje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja