Problem z zajściem w ciążę a GP

20.02.12, 13:19
Dziewczyny, mam pytanie. Mam dziecko chciałabym drugie. Problem w tym, że nie mogę zajść w ciążę. Pierwszym razem nie miałam z tym problemu, drugim razem też - drugim razem niestety poroniłam. Od tego czasu minęło już 1.5 roku a ja nadal nie jestem w ciąży. Przez ostatni rok dokładnie notuje kiedy miałam okres, kiedy owulację itp. Ewidentnie coś ze mną nie tak. Czy jak wybiorę się do GP to skieruje mnie na jakieś badania czy szkoda czasu? Doradźcie coś, proszę.
    • trifti Re: Problem z zajściem w ciążę a GP 20.02.12, 13:23
      Powinien, mnie po roku bezowocnych staran skierowal na badania, meza tez. Po badaniach skierowano nas (a w zasadzie mnie, bo maz mial wysmienite wyniki) do kliniki leczenia nieplodnosci. Juz nie skorzystalam bo zaszlam w ciaze, wiec nie powiem jak to dalej wyglada.
    • ko_ko_kura Re: Problem z zajściem w ciążę a GP 20.02.12, 13:27
      A badania wyszły Ci dobrze? Czy źle i dlatego skierowali Cię na leczenie? Na jakie badania konkretnie skierował Cię GP?
      • szprotka6 Re: Problem z zajściem w ciążę a GP 20.02.12, 15:01
        GP kierowal mnie na badania poziomu hormonow (bad krwi), potem na usg jajnikow (ale teraz w sumie nie pamiętam czy to jeszcze GP czy juz w Fertility Clinic). W kazdym razie po bad krwi, inf, ze ponad rok staralismy się o ciążę i chyba te wyniki usg (ale moze się mylę) wystarczyly, zeby skierowac mnie do kliniki plodnosci.
        Probowalam napisac do Ciebie na priv, ale pojawia się inf, ze nie aktywowalas profilu:-(
        • ko_ko_kura Re: Problem z zajściem w ciążę a GP 20.02.12, 15:05
          Dzięki za odpowiedź.

          ps. a jak atywować profil?
          • takajakwy Re: Problem z zajściem w ciążę a GP 20.02.12, 15:38
            ja przez to przechodzilam jak staralismy sie o pierwsza dziecko. idziesz do GP on zleca badania hormonow dla Ciebie i badanie spermy u GP. Pozniej jak cos sie dzieje wysyla Was do kliniki i to juz oni sie Wami zajmuja. Nam udalo sie naturalnie 3 miesiace po tym jak odebralismy wyniki, ze nie bedziemy mieli naturalnie dzieci. teraz od 24cs staramy sie o drugie dziecko i znowu to samo najpierw GP, a pozniej klinika niestety w zwiazu z tym, ze mamy juz dziecko wszystko jest platne nam powiedziano, ze stala oplata wynosi 750f miesiecznie i w tym sa badania i IUI. Nic nie jest refundowane jesli ma sie juz dziecko :(
            • ko_ko_kura Re: Problem z zajściem w ciążę a GP 20.02.12, 15:47
              takajakwy napisała:

              Nic nie jest refundowane jesli ma sie juz dziecko :(

              750 miesiecznie? to strasznie duzo

              Zanim zaczne o tym myslec najpierw wybiore sie do gp, zobacze co mi powie

              A poza badaniami krwi robione sa jeszcze jakies wymazy z pochwy na przyklad? moge o to porposic tez?
              • jacinda Re: Problem z zajściem w ciążę a GP 20.02.12, 16:14
                Najpierw GP da Ci skierowanie na badanie hormonow w 3dc i 21 dc. Maz dostanie skierowanie na badanie nasienia. U mnie badanie nasienia jest robione juz przez fertility clinic i jak beda wyniki, to oni juz umawiaja na wizyte. Co do platnosci, to rozne sa zasady w zaleznosci od regionu, ale rzeczywiscie najczesciej jest tak, ze jak sie ma juz jedno dziecko to wszystko jest odplatne. Ja wkrotce skoncze 35 lat i mimo ze dzieci nie mam, to tez bede musiala za wszystko placic. W niektorych rejonach limit to 39 lat.
                • szprotka6 Re: Problem z zajściem w ciążę a GP 20.02.12, 16:43
                  No wlasnie zaskoczona jestem tymi oplatami, o ktorych piszecie. Chyba, ze to kwestia zmian w ostatnim czasie albo rozne podejscie do sprawy w zaleznosci od regionu. W 2009 (srodkowa Anglia) r starajac sie o 2 dziecko nie musialam placic za leczenie (za leki tak-no ale to juz kwestia indywidualna, jedni placą, inni nie).
                  • takajakwy Re: Problem z zajściem w ciążę a GP 20.02.12, 16:49
                    ja mieszkam w warwickshire, a w klinice bylam w lipcu. nie podjelismy decyzji o leczeniu ponieważ jest to dosc duzy koszt, a my jestesy w trakcie budowy domu. W styczniu tego roku okazalo sie, ze jestem w ciazy niestety poronilam w 6tc. Ja umówiłam sie na zabieg HSG i badania w Polsce bo tam jest taniej. O wymazy mozesz poprosic GP ja mialam robione kilkakrotnie.
                    • clonek13 Re: Problem z zajściem w ciążę a GP 20.02.12, 19:27
                      jesli oplaty sa tak duze to mozesz latac do PL , tam na wizytach i badaniach prywatnie robionych mozesz wydac mniej i szybciej zalatwisz bo nie bedzie czekania na wizyty po kilka tygodni ,
                      Jesli masz dziecko juz to nie jestes bezplodna tylko masz chwila nieplodnosc, czy wiesz na 100% ze miewasz owulacje?? Gp cie wszedzie pokieruje , uwazam ze lepiej jak trafisz do kliniki niz gdyby cie GP prowadzil , ja sie leczylam zeby miec dziecko .
                      Nie wiem od czego to zalezy ale niektorymi parami interesuja sie tutaj dopiero jak 2 lata nie zachodzi kobieta w ciaze, zalezy od lekarza czy kliniki?nie wiem.
                      czy mialas zabieg po poronieniu czy samo sie oczyscilo okresem?
                      nie stosuj zeli intymnych podczas seksu bo spowalniaja plemniki (dowiedzialam sie o tym i sie zdziwilam ) na email jesli masz go juz aktywnego ,napisze nazwe zelu (kupowany w DE ale mysle ze ogolnie dostepny jest , kolezanka mi mowila ze zaszla szybko jak odstawila zele intymne a zaczela wlasnie z tym zelem) , ,,,,co sie bede tu produkowac, na email ci napisze kilka sposobow sprawdzonych , tylko aktuwyj email. jak wszystko wyprobujesz i nie zadziala to wtedy sie zaczniesz martwic :D
                      • ko_ko_kura Re: Problem z zajściem w ciążę a GP 20.02.12, 20:28
                        Dzieki, trafna porada. Używam żelu od roku, bo mi jakoś sucho. Profil aktywowałam już, więc nie powinno być problemu z wysłaniem prywantych wiadomości. Dizekuje Wam!!!
                        • princesswhitewolf Re: Problem z zajściem w ciążę a GP 21.02.12, 14:29
                          Od pierwszego dnia cyklu lykaj z 4-6 tabletek wiesiolka( primrose oil) dziennie. To dziw, ale naprawde poprawia sluz, a o metoda bezpieczna dla zdrowia.
      • trifti Re: Problem z zajściem w ciążę a GP 22.02.12, 14:30
        Pobrano mi krew na badanie hormonow, prolaktyna i cos jeszcze, nie pamietam. W kazdym razie standardowe badania, na ktore wysyla sie konbiete, ktora nie zachodzi w ciaze po roku staran. Zostalam przez gp skierowna na dalsze badania, bo wyniki byly w normie.
    • buizu Re: Problem z zajściem w ciążę a GP 20.02.12, 20:33
      ko_ko_kura widziałam że na dzieciak.co.uk też zadałaś to pytanie. jedna z dziewczyn odpowiedziała ci dość treściwie, cutyje

      > więc przy okazji zapytałam jak wygląda procedura w takim przypadku jak Twój. GP powiedziała, że sprawę trochę ułatwia to że masz już dziecko - znaczy że nie jesteś bezpłodna. Zapytałaby Cię najpierw o to czy w poprzednie ciąże zaszłaś bez problemu, i jak przebiegały. I jako pierwszy etap działania na pewno dostałabyś skierowanie na poziom hormonów w 21 dniu cyklu tj. tarczycowe, progesteron i prolaktynę. Następna byłaby wizyta z partnerem, i pobrano by spermę do analizy by sprawdzić czy problem nie pojawił się u niego. No a późniejsze działania zależałyby od wyników wszystkich. Mam nadzieję, że Twój GP będzie równie pomocny jak mój - powodzenia! :)
      • takajakwy Re: Problem z zajściem w ciążę a GP 20.02.12, 22:34
        ten zel ''ulatwiajacy'' zajscie w ciaze to proseed pewnie. mam go i mi ogolnie jakos nie pomogl, ale on jest przeznaczony glownie dla kobiet, ktore maja problem ze sluzem. jesli masz jakies pytania to pisz :)
        • ko_ko_kura Re: Problem z zajściem w ciążę a GP 21.02.12, 12:31
          No więc poszlam dzisiaj do lekarza, i gp powiedziala ze sex 3 razy w tygodniu ma byc, i dostałam skierowanie na krew. Hormony tarczycowe, progesteron w 21 dniu cyklu i prolaktyne. Wspomnialam o tym ze nie moge sie odpowiednio nawilzyc i uzywam zeli to dostalam skierowanie do ginekologa i mam czekac na list ze szpitala. Ogolnie rzecz bniorac zadowolona jestem z wizyty bo spodziewalam sie wiekszej olewki a tu zaskoczenie takie. Dzieki Wam za pomoc i wskazowki. Pewnie jeszcze bede miala tysiac pytan
    • princesswhitewolf Re: Problem z zajściem w ciążę a GP 21.02.12, 13:43

      Kup sobie to: www.clearblue.com/uk/clearblue-fertility-monitor.php Naprawde ci moze pomoc bo dosc dokladnie pokazuje dni plodne. Dostepne praktycznie wszedzie.
      Jezeli mialas USG i wymaz, nie masz jakich policystycznych jajnikow itd to
      lekarz w PL czy tu moze ci zapisac Clostilbegyt malutka daweczke miedzy 5tym a 10 dniem cyklu ( podnosi plodnosc) + Durphaston od 20 dnia cyklu ( na podtrzymanie ciazy)
      • takajakwy princesswhitewolf 21.02.12, 14:04
        dostalas tutaj od lekarza CLO? ja bralam go w Polsce, dal Ci GP czy w klinice nieplodnosci dostalas?
        • szprotka6 Re: princesswhitewolf 21.02.12, 14:19
          Ja nie proncesswhitewolf, ale dorzucę od siebie:-) Dostalam CLO w klinice plodnosci. Choc na 100% w sumie to nie wiem, bo zgodziłam się wziąść udzial w badaniach nowego leku i losowanie decydowalo ktory mi podadzą: nowy czy CLO. MIalo to byc odtajnione dopiero po leczeniu, ale ja się juz wtedy tym nie interesowalam. Gdy bylam juz w ciązy reszta przestala byc wazna:-)
          A co do porownania leczenia płodnosci w POlsce i tutaj. Chcąc byc pewna, ze w tak waznym dla mnie temacie lekarz tutejszy robi wszystko co się da, podczas wizyty w Polsce poszlam do mojego gina z rozpoznaniem. Powiedzial mi, ze on ze swojej strony moze zaproponowac mi to samo-tez CLO. Tu w UK mam dodatkowo monitoringi cyklów, ktorych on na kasę chorych zapewnic mi nie moze. W PL mierzy się po prostu codziennie temperaturę zamiast monitoringu, no chyba ze ktos leczy się prywatnie. Więc uzyskawszy zapewnienie, ze tutaj mam wszystko a nawet więcej-spokojnie poddalam się leczeniu w klinice plodnosci. I zawdzięczam im moje drugie dziecię:-)
          Swoją drogą praca w klinice płodnosci dawac musi sporo satysfakcji-widziec tą radość rodzicow, potem dostawac zdjęcia maluchow, ktorym pomogli pojawic się na tym swiecie....
        • princesswhitewolf Re: princesswhitewolf 21.02.12, 14:23
          nie mowie o mojej sytuacji. Moja mama jest lekarzem.
      • jacinda Re: Problem z zajściem w ciążę a GP 21.02.12, 14:09
        Clear Blue i inne paski sprawdzajace owulacje nic nie dadza jesli pecherzyki nie pekaja. Wszystkie 'znaki na niebie' beda pokazywaly, ze owulacja sie zbliza, a pecherzyk nie peknie i nic z tego nie bedzie.
        Najwazniejsze to sprawdzenie hormonow w dniu 3 i 21 (nie wiem dlaczego Ci GP nie zlecila w 3 dniu. Wtedy bada sie LH i FSH. W innych dniach nie ma sensu. W dniu 21 progesteron, a tak na prawde to powinno to byc 7 dni po owulacji). Tak w ogole to proponuje mierzenie temperatury. Pozwoli Ci to mniej wiecej wyznaczyc okres plodny, a takze okreslic dlugosc fazy lutealnej i czy przypadkiem nie ma problemow z progesteronem i czy nie ma niedoczynnosci tarczycy. Pozwoli Ci tez wyznaczyc 7 wyzszych temperatur w fazie lutealnej, dzieki czemu bedziesz mogla w odpowiednim dniu zrobic badanie hormonow.
        No i jak juz dziewczyny wczesniej napisaly, najlepiej jechac do Polski. W Anglii badanie hormonow, wyniki, wyznaczenie terminu usg zajelo mi 7 miesiecy. W Polsce wszystko zrobilam w jednym dniu!
        A rada, aby wspolzyc '3 dni w tygodniu', to troche bez sensu. Co z tego, ze bedziesz wspolzyc w pon, wt i srode na przyklad, jesli owulacja bedzie w niedziele??? Jak wyznaczysz okres plodny (za pomoca mierzenia temp), to wtedy wspolzyj co drugi dzien. A zamiast zelu pre-seed kup sobie syrop na kaszel guaifenesin. Zawiera on substancje, ktora poprawia jakosc sluzu. Pij go 3X dziennie od 2 dni przed spodziewana owulacja przez 5 dni.
        • princesswhitewolf Re: Problem z zajściem w ciążę a GP 21.02.12, 14:28
          >Jak wyznaczysz okres plodny (za pomoca mierzenia temp),

          albo przy jednoczesnym monitoringu zawartosci hormonow z ClearBlue, bo temp to zwodniczy element u wielu kobiet. Kalendarzyk temperatury jako katolicki sposob na antykoncepcje nie na darmo byl przedmiotem zartow ze to watykanska ruletka.
          Clearblue jest bardzo dobry w wykazywaniu stezenia hormonow i fazy plodnej. Uzywa sie 10-12 testow moczu.


          > Clear Blue i inne paski sprawdzajace owulacje nic nie dadza jesli pecherzyki ni
          > e pekaja.

          no ba! jesli ktos ma policystyczne jajniki czy zrosty to w ogole Clearblue mu nic nie da.
          To nie panaceum na wszystko. Przyczyn nieplodnosci jest wiele. Wiek tez ma znaczenie
          • szprotka6 Re: Problem z zajściem w ciążę a GP 21.02.12, 14:49
            >>No i jak juz dziewczyny wczesniej napisaly, najlepiej jechac do Polski. W Anglii badanie >>hormonow, wyniki, wyznaczenie terminu usg zajelo mi 7 miesiecy. W Polsce wszystko >>zrobilam w jednym dniu!

            Ehh, przede wszystkim spokoju Ci trzeba, a nie biegania od jednego do drugiego i do trzeciego lekarza chyba. Tu nic nie da się przyspieszyc. To lekcja pokory, cwiczenie cierpliwosci do kwadratu. Ja akurat nie czekalam 7 mcy na wizytę. Bad hormonow odbylo się gdy tylko ja bylam gotowa. Wizyta w klinice plodnosci po 6 tyg od wizyty u GP, jak dobrze pamiętam. Potem i tak trzeba wsluchac się w swoj organizm, poczekac na jakies znaki z jego strony, czlowiek to nie maszyna. Dostalam np skierowanie, juz w klinice, na rentgen ginekologiczny z zastosowaniek kontrastu, jak dobrze kojarzę. Do tego badania podchodzilam chyba 4 razy-bo moj organizm nie reagowal na kolejne leki, ktore mialy mnie do badania przygotowac.
            Same badania, wizyty w klinice byly dla mnie, zwlaszcza na początku wystarczająco stresujące, gdybym miala się leczyc na dwa fronty to chyba nie znioslabym tego psychicznie.
            Pierwsze co zrobilam to dotarlam do wszystkich mozliwych informacji, ktore pozwolily mi zaufac mojej klinice plodnosci. I myslę, ze na tym warto się koncentrowac, a nie na lataniu do Polski. Tym bardziej, ze tutejsze kliniki cieszą się bardzo dobrą opnią.
            • takajakwy Re: Problem z zajściem w ciążę a GP 21.02.12, 15:08
              ja wiem, ze kliniki tutaj ciesze sie dobra opinia tylko, ze nie kazdego stac placic 750f za miesiac, a w tym masz badania i ewentualnie IUI i czasami moze sie zdarzyć, ze w miesiacu nic nie bedziesz miala, a placic musisz. Z tego co wiem to wszystko zależny od Hrabstwa u nas niestety jak juz masz jedno dziecko to za leczenie placisz :(
              • trzcinka79 Szprotka- pytanie 21.02.12, 23:43
                Hej szprotka , mam pytanie. Czy na monitoring cyklu skierowal Cie GP czy lekarz z kliniki bezplodnosci? Ja nie moge sie o cos takiego doprosic. Zostalam skierowana do specjalisty, gdzie za kazdym razem slysze,ze prosze probowac dalej. Zrobiono podstawowe badania na hormony i to wszystko. Z badan z Polski wiem, ze pecherzyk mi nie peka. Jak probuje to wytlumaczyc to slysze ze w/g ich badan krwi mam owulacje. A to po prostu poziom hormonow wzrasta. I tak juz 3 lata. Dodam, ze nie mam dzieci.I tym bardziej, jest to frustrujace. Jedyne co mi propnuja teraz to tylko invitro. Nawet nie sprobowali nieczego innego. Powiedzieli, skieruja mnie na liste oczekujacych i tyle.
                • szprotka6 Re: Szprotka- pytanie 22.02.12, 11:22
                  Wspolczuje trzcinka tego czekania:-( pamiętam jak kazdy miesiąc więcej przybija:-((

                  Monitoringi mialam zlecone w klinice plodnosci, juz po wlączeniu Clo-zeby sprawdzic ile pęcherzykow powstaje, ile dojrzewa z nich, no i wtedy od razu to wskazowka kiedy wspolzyc.
                  GP u nas ograniczyl się tylko do badania krwi i usg jajnikow. Po drugiej wizycie u GP dostalam skierowanie do kliniki plodnosci. Po wynikach badania krwi GP od razu postawil wstępną diagnozę-POS (policystyczne jajniki) co w klinice plodnosci się potwierdzilo.
                  U mnie w klinice dostalam następującą perspektywę leczenia: najpierw clo (chyba do 6 cykli max), potem laparoskopia, potem in vitro. Na szczęscie wystarczylo leczenie Clo w moim przypadku.
                  • trzcinka79 Re: Szprotka- pytanie 23.02.12, 13:16
                    Czekanie jest najgorsze, w tym czasie moje znajome zdazyly juz doczekac sie po 2 dzieci. Teraz tez jest baby boom i wiekszosc moich kolezanek w ciazy, ale trzeba miec nadzieje.Moze tez bede miala szczescie i jak w koncu sie dostaniemy do kliniki to bede obserwowac moje cykle. Ginekolog do ktorego tu zostalam skierowana zrobil badanie krwi, droznosc jajowodow i to wszystko. I przy kazdej wizycie kazal nadal probowac. Odczekalismy przeszlo 3 lata, mam nadzieje, ze teraz w koncu nam pomoga.
                • jacinda Trzcinka79 22.02.12, 11:35
                  Moja sytuacja jest podobna. Tez nie pekaja pecherzyki, a badania krwi sa oczywiscie w normie. Jest to typowy LUF. Czy sprawdzalas prolaktyne i tarczyce? Za wysoka prolaktyna (i idaca w parze niedoczynnosc tarczycy) hamuja pekanie pecherzykow. Ja w Polsce dostalam dostinex, prolaktyna po nim poszla w dol (z 1000 do 200, przy normie 400) i podczas monitoringu w Polsce pecherzyk pierwszy raz pekl sam (wczesniej nawet po podaniu Pregnylu nie 'zaskoczyl'). Badanie prolaktyny i tarczycy powinni Ci zrobic w UK (GP).
                  • trzcinka79 Re: Trzcinka79 23.02.12, 13:09
                    Mialam badanie prolaktyny i rowniez lekarz zapisal mi dostinex. Pol tabletki tygodniowo. Bralam go jakies pol roku, odstawialam sama w tym tygodniu,choc nie wiem czy dobrze zrobilam. Dostalismy juz jednak skierowania na badania krwi tu z kliniki i nie wiem czy jest sens brac leki z Pl a tu robic badania, bo przeciec wtedy nie beda one miarodajne.Z drugiej strony nie wiem jak dlugo bede tu czekac w kolejce. Za tydzien lece do Polski to zapytam mojego gina co mi radzi. Nie mialam badanych hormonow tarczycy, zrobie je w takim razie rowniez dla pewnosci. Mi pecherzyk jednak dalej nie peka nawet ostatnio trafilam w Polsce na owulacje, dostalem pregnyl i dalej nic. Zycze wszystkim powodzenia abysmy wkrotce wszyskie zobaczyly 2 kreseczki.
          • jacinda Re: Problem z zajściem w ciążę a GP 22.02.12, 11:30
            Princesswolf - nie wiesz o czym mowisz. Nie trzeba miec PCOS, ani zrostow. Wystarczy troche za wysoka prolaktyna, czy niedoczynnosc tarczycy. Wygugluj sobie LUF. Paski beda pokazywaly okres plodny, badania krwi wykarza wzrost LH, jednak pecherzyl nie peknie. Moze tez byc kilka podejsc do owulacji, a pasek pokaze Ci pierwszy, bo przeciez zazwyczaj potem przestaje sie sprawdzac. Temperatura pokaze, czy byla przymiarka do owulacji, czy ona rzeczywiscie nastapila.

            Co do 'kalendarzyka', to w Anglii jest to bardzo powszechna metoda i w ogole nie ma zwiazku z kosciolem. Wielu lekarzy w fertility clinics ja zaleca i prosza kobiety, aby przyniosly co najmniej 3 wykresy.
            • princesswhitewolf Re: Problem z zajściem w ciążę a GP 22.02.12, 20:48
              A czy ja gdzies napisalam ze absolutnym pewnikiem zawsze jest ClearBlue albo, ze jedynymi i tylko jednynymi czynnikami jakie maja wplyw na bezplodnosc to policystyczne jajniki czy zrosty????

              jacinda, sama nie wiesz co mowisz - temperatura nie wzrasta wlasnie i tylko dlatego ze pecherzyk peknal i metoda temperatury rowniez nie jest dowodem na to iz na pewno jest owulacja ( jesli w ogole u danej osoby ma ona sens, bo jest duzy procent kobiet u jakich temp sie nie zmienia a jak najbardziej sa one plodne). Gdyby badanie temperatury bylo tak pewne to spadlaby z pewnoscia sprzedaz prezerwatyw i srodkow doustnych.

              Jedynym na 100% sposobem by sie przekonac na pewno czy pecherzyki pekaja czy nie- jest obserwacja ginekologa na usg. No ale chyba panie wiedza to bo chodza do ginekologa regularnie na wymaz i USG i wiedza jak to u nich wyglada jesli lekarza pytaly.
              Smiem twierdzic na podstawie namacalnych dowodow, ze z monitoringiem kobiety zachodza w ciaze, przy zalozeniu ze nie maja innych przyczyn bezplodnosci: choroby, hormony a co z tym sie wiaze i wiek...


              • jacinda Re: Problem z zajściem w ciążę a GP 23.02.12, 12:23
                USG wcale nie jest JEDYNYM sposobem na sprawdzenie, czy pecherzyki pekaja. Drugim jest ciaza...
                • princesswhitewolf Re: Problem z zajściem w ciążę a GP 23.02.12, 15:16
                  ok. tu sie zgodze:)))))
    • koko776 Re: Problem z zajściem w ciążę a GP 23.02.12, 01:16
      pewnie, ze powinnas isc do gp. ale oni chyba dopiero stwierdza jak 3 lata probujes i nic. generalnie moga ci sprawdzic poziom hormonow i inne podstawowe badania
      • koko776 Re: Problem z zajściem w ciążę a GP 23.02.12, 01:19
        badania krwi beda za darmo.jak zdecydujesz sie na ivf to placisz. lekarz moze ci dac informacje ile kosztuje. tak-meza tez przebadaja
      • szprotka6 Re: Problem z zajściem w ciążę a GP 23.02.12, 10:35
        Ten okres staran tez chyba roznie jest pojmowany-w moim przypadku przy staraniach o drugie dziecko mojemu GP wystarczylo, ze staralismy się niespelna rok plus objawy swiadczące o totalnym rozregulowaniu cyklu.
        • ko_ko_kura Re: Problem z zajściem w ciążę a GP 23.02.12, 10:54
          I pewnie też ma znaczenie to, czy masz już dziecko, i czy w poprzednią ciążę zaszło się bezproblemowo. Ja miałam udokumentowany niecały rok starania się o dziecko, i dostałam skierowanie na badanie hormonów. Zobaczymy jak to będzie. Nie wariuje jeszcze, ale to oczekiwanie mnie troche denerwuje bo myslalam ze to bedzie hop siup i lekarz nzajdzie przyczyne w tri miga a tu badania za tydzien dopiero, potem oczekiwanie na ginekologa pewnie z dwa miesiace. Chyba prywanite sie do polskiego wybiore ginekologa. Polecicie kogos? Tylko prosze nie zielona przychodnie bo juz bylam przed poronieniem i nie chce drugi raz do tej samej pani doktor bo nie bylam zadowolna.
          • clonek13 ko_ko_kura 23.02.12, 14:40
            sluchaj , moze profil aktywowalas ale priva to ty nie masz :(
            poczta nieaktywna, nie ma linka ,nic,.,,
            jak masz jakis inny email to mi podaj tu, pozdrawiam
    • best.noelka Re: Problem z zajściem w ciążę a GP 24.02.12, 21:11
      czesc dziewczyny,

      ja tez juz od bardzo dlugie czasu staram sie zajsc w ciaze. Przeszlam juz etap gp, badanie krwi itd, mialam usg w szpitalu, i jestem teraz po pierwszym spotkaniu w klinice, gdzie musze powtorzyc wszystkie hormony, maz badanie nasienia, i mam skierowanie na badanie droznosci jajowodow.
      Nastepne spotkanie w klnicie mam w maju, ostatnie bylo w styczniu. Takze wszytsko strasznie sie dluzy. Czasem juz nie mam sily i mam ochote sie poddac, wierzcie mi, ze libido spada jak czlowiek mysli wciaz o dziecku. To nie jest tak, ze depresyjnie tego pragne. Nie mysle o tym 24h na dobe, ale jest to bol ktorego nie da sie opisac. Kilka lat temu jakby ktos mi powiedzial, ze bede miec problem z zajsciem w ciaze nie uwierzylabym...
      U mnie probleme sa cykle, ktore czasem trwaja co 45 dni az. I mam tak cale zycie, od pierwszej miesiaczki. Czasem zdarzalo mi sie nie miec okresu przez 4 miechy. Mialam tez torbiele, ale nie grozne, same sie szybko wchlanialy. To wszytsko zaburza mi cykle i nie wiem wogole czy dochodzi do owulacji.
      Jak na razie nie daja mi zadnych tabletek na wyregulowanie, w pl jak uderzam do gin na wakacjach zawsze dostaje duphaston, albo luteine.
      I chyba sie niedlugo poddam i pojde do prywatnego gin. Ale szkoda mi kasy, sama juz nie wiem.....
      jesli macie jakies doswiadczenia i rady prosze o podpowiedzi
      • clonek13 Re: Problem z zajściem w ciążę a GP 24.02.12, 21:42
        best.noelka napisała:

        > czesc dziewczyny,
        >
        > ja tez juz od bardzo dlugie czasu staram sie zajsc w ciaze. Przeszlam juz etap
        > gp, badanie krwi itd, mialam usg w szpitalu, i jestem teraz po pierwszym spotka
        > niu w klinice, gdzie musze powtorzyc wszystkie hormony, maz badanie nasienia, i
        > mam skierowanie na badanie droznosci jajowodow.
        > Nastepne spotkanie w klnicie mam w maju, ostatnie bylo w styczniu. Takze wszyts
        > ko strasznie sie dluzy.
        > U mnie probleme sa cykle, ktore czasem trwaja co 45 dni az. I mam tak cale zyci
        > e, od pierwszej miesiaczki. Czasem zdarzalo mi sie nie miec okresu przez 4 miec
        > hy.
        > jesli macie jakies doswiadczenia i rady prosze o podpowiedzi

        kurde,nie jestem lekarzem ale czytajac twoj opis, czy ty nie masz pco? ja mam , dlatego pierwsze co przeczytalam to pomyslalam ze masz wlasnie pco ....
        zaszlam w pierwsza ciaze bardzo szybko ,chyba w drugim cyklu staran , od razu bylo zle , ale ludzilam sie, po 3 miesiacach okazalo sie ze plod jest martwy, usuneli,,,,no a potem 2 lata nie zachodzilam , w miedzy czasie badalam meza i siebie, poszlo masa kasy , ale jeden z lekarzy , ceniony i znany w malopolsce,postawil diagnoze: pco...
        przynajmniej wiedzialam z czym walcze, powiedzial ze zajscie w ciaze u mnie to tylko polowa sukcesu , ale utrzymanie jej to kolejne 50% ,dostalam clo, mialam monitoringi, i brala progesteron, nie zaszlam w pierwszym cyklu z lekiem , pecherz urosl ogromny ale nie pekl :( dostalam leki na wchloniecie sie cysty,zeby nie zrobila sie torbiel , potem moglam znow probowac i zaszlam za tym drugim podejsciem , wtedy urosly mi 3 pecherze ,w tym jeden dominujacy i doszlo do owulacji , zaszlam w pojedyncza ciaze , donosilam ale plamienia i krwawienia byly, bole tez, odeszlam z pracy, oszczedzalam sie , po 16tc juz nie bralam progesteronu i urodzilam dziecko w terminie. w razie jakichkolwiek pytan pisz, ja przeszlam swoje i wg lekarza mialam duze szanse na ciaze bo bylam w wieku 26 lat , teraz mam 30 skonczone, nie wiem czy jeszcze kiedys zajde w ciaze...czas pokaze :)
        • szprotka6 Re: Problem z zajściem w ciążę a GP 24.02.12, 22:11
          Ja w pierwszą ciążę zaszlam w pierwszym cyklu staran w wieku 28 lat. W mojej rodzinie byly przypadki PCO, ale mnie to poki co nie dotyczylo. Dopiero 3 lata pozniej, gdy zaczęlismy myslec o drugim dziecku, zaczęlam miec sensacje typu cykl 40 dniowy i dluzszy albo krwawienie przez miesiąc non stop. I wtedy wlasnie po badaniach padla diagnoza PCO. W drugim cyklu z CLO (w sumie 8 m-cy od pierwszej wizyty w klinice, 10 m-cy od pierwszej wizyty u GP), pod czujnym okiem monitoringu i na jego komendę;-) zaszlam w ciążę. Bylam pod zwiększonym nadzorem, ale ciąża przebiegla prawidlowo, dziecię urodzilo się na początku 9 m-ca (identycznie jak i pierwsze).

          Rozumiem Cię doskonale, ze czekanie Cię wykancza. Mnie tez wykanczalo. I tez dwie dziewczyny z forum wspieraly mnie historiamy swoich happy endow, a ja chwilami, gdy mialam pesymistyczne wizje tylko myslalam: tak, ok, im się udalo, ale mnie pewnie się nie uda...Widok kobiet w ciązy bolał mnie fizycznie.
          Jakos potem przyszlo lato, zdecydowalismy, ze na 3 tyg przerywam monitoringi, jedziemy na wakacje, zeby nie zwariowac. Nawet z urlopu dzwonilam do fertility clinic, bo cos tam mi się pochrzanilo znow. Tuz po nich dalszy ciąg monitoringow. I w 2 tyg pózniej cudny moment-pozytywny test. MIałam 33 lata, gdy urodziłam. Więc po 30-tce przy PCO jest to mozliwe:-)

          Trzymam kciuki za Was dziewczyny, co ma byc to będzie. Ale nic na rozkaz i na juz. Wiem to po sobie...Jest takie znane powiedzenie: jak chcesz rozśmieszyć pana Boga to opowiedz mu o swoich planach. Tez mialam plany, a potem w trakcie leczenia az mnie nosilo przy kazdym kolejnym m-cu spędzonym w klinice...
        • best.noelka Re: Problem z zajściem w ciążę a GP 25.02.12, 08:27
          Wiesz ja juz kiedys myslalam ze to moze PCO, ale z wynikow krwi, i usg nic nie wyszlo ani tutaj w UK, ani w PL. Nie wiem juz sama. Jak bede miec wizyte w klinice w maju to zapytam sie jeszcze raz czy nie powinni mi powtorzyc badan na to.
          Tymczasem czekam na badanie HSG na razie.
          Staram sie wrzucic na luz, i korzystac z zycia sam na sam z mezem, bo wiem, ze przy dzidzi nie bedziemy mieli ograniczony czas dla siebie. Ale tak jak piszecie brakuje czegos, brakuje momentami na prawde bardzo...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja