powrot do pracy po mcierzynskim

22.02.12, 13:27
witam

jak wygladal u was powrot do pracy po macierzynskim? czy nie wrocilyscie wcale??ja jak obliczylam koszty opieki nad dzieckiem, dojazdy to wyszlo mi ze na czysto zarobie 30 funtow na tydzien. nie kwalifikujemy sie na tax credit...
nie wiem co robic, wracac, nie wracac, szukac pracy gdzies na weekendy zeby przynajmniej nie placic za opiekunke??
doradzcie prosze, i napiszcie jak to bylo u Was
    • zurekgirl Re: powrot do pracy po mcierzynskim 22.02.12, 14:17
      Mialam 3 lata temu dokladnie taki sam dylemat. Z tym, ze mi po odjeciu kosztow niani/zlobka, transportu itp zostaloby 10 funtow miesiecznie ;) Tez nie kwalifikujemy sie do zadnych dodatkow od panstwa.

      Postanowilam wrocic do pracy na weekendy. Jestem zadowolona, bo nie stracilam kontaktu z firma i teraz, na pare miesiecy przed rozpoczeciem przez moje dziecko szkoly na full time nie zastanawiam sie, co ze soba poczne po 3 latach przerwy.

      Do tego mamy tylko jedna travelke, ktora sie wymieniamy, a to jakis 1000 rocznie w kieszeni.

      Troche nam zycie rodzinne cierpi na braku wspolnych wolnych dni, ale mozna to odrobic wieczorami, w wakacje, w Bank Holidays, nie jest zle.

      I nie zaluje ani troche, ze przez jakis czas moglam osobiscie swoje dziecko zabierac na playgrupy, do muzeum czy na inne spiewy i tance w ciagu tygodnia.
      • ciocia_ala Re: powrot do pracy po mcierzynskim 22.02.12, 14:37
        Ja tak samo, 3 lata temu mialam plan powrotu do pracy na full time (8.00-5.00). Nie wrocilam i nie zaluje za grosz, Pracuje na part time od 1,5 roku, poczawszy od 1 dnia w tygodniu do w chwili obecnej 4. I to jest dla mnie znakomity balans.
    • karolajna83g Re: powrot do pracy po mcierzynskim 22.02.12, 15:02
      Ja zastanawiam się jak to będzie, nie chciałabym dłużej siedzieć w domu.

      W grę wchodzi opiekunka- childminderka- ale jeszcze nie wiem, jakie to koszta, zapewne ogromne; lub przyjazd mojej siostry. I tak- childminderka mówi po angielsku, moja siostra nie a chciałabym, żeby moje dziecko miało kontakt z żywym językiem właśnie od lat niemowlęcych.
      Podejrzewam, że gdyby mi zostało 30 funtów na tydzień, to i tak bym poszła, nawet na part-time, bo zawsze to jakieś dodatkowe doświadczenie i zapełnienie "dziury" w CV. Zawsze potem może się coś innego rozwinąć, może coś lepszego...

      Mimo wszystko, mam ogromny dylemat.
      • yadrall Re: powrot do pracy po mcierzynskim 22.02.12, 15:11
        Mi by zostawalo po 25f/tydz :)
        I tez pracujemy z mezem na zmiany. Jak on jest w domu (przed/po pracy czy ma wolne) to ja pracuje... W efekcie czasem sie zastanawiam jak wyglada moj maz bez ubrania,ale co zrobic? Teraz bedzie drugie dziecko i nie wiem jak taki uklad ma dalej funkcjonowac,ale nie wymyslilam jeszcze nic madrzejszego...
    • 1mzeta Re: powrot do pracy po mcierzynskim 22.02.12, 16:59
      Nie wróciłam bo tak jak Tobie nie kalkulowało się to aż tak bardzo, po drugie szczerze to nie chcieliśmy małego zostawiać z kimś obcym bo jak widzę te "opiekunki" jak się dziećmi zajmują to nam się odechciało. I druga sprawa- nie chciałam przegapić dzieciństwa dziecka.
      • zurekgirl Re: powrot do pracy po mcierzynskim 22.02.12, 18:06
        No wlasnie, pracujac w weekendy nie potrzeba opiekunki, dwa dni z tata sa dla mnie i dla dziecka bardzo pozyteczne...ja odpoczywam od gadania o ksiezniczkach, dziecko uczy sie tatusiowych spraw.

        Po drugie nie przegapiasz dziecinstwa dziecka ani troche, a do tego jak jestes w tygodniu w domu, to masz spora motywacje do lazenia po playgrupach, ustalenia sobie wrecz grafiku, ze w pon idziesz zawsze tu, we wtorek tam itd, ja tak robilam przynajmniej, nie czulam nie przez to rozleniwiona.

        Po trzecie widac twoja pensje. Ja akurat zarabiam rocznie tyle, ze place podatku jakies 3 funty miesiecznie. Jak pracowalam full-time, to podatku bylo prawie 150 funtow o ile pamietam, wiec coraz bardziej lubie swoja stawke godzinowa. Do tego w weekend nie ma takiego tloku w metrze rano, wiec jest naprawde niezle.
        • 1mzeta Re: powrot do pracy po mcierzynskim 22.02.12, 21:29
          No widzisz- dla mnie i mojego męża ważne są weekendy spędzane razem.
          Nie potrzebuję "odpoczynku" od mojego dziecka- nie jestem jego jedynym "opiekunem"- mój mąż w równym stopniu się nim zajmuje oprócz czasu, który spędza poza domem w pracy. I wierz mi- motywacji do chodzenia po playgrupach mi nie brak, nie nudzę się w domu wcale- zawsze mam coś do zrobienia, jakieś miejsce do wyjścia etc.
          Pensji mi nie brakuje- na szczęście nie mam męża sknery, który wylicza mnie z pieniędzy -ile i na co wydaję i czy muszę.
          Całą kwestię opieki nad dzieckiem mieliśmy już obgadaną zanim został mały poczęty :)
          I moim zdanie owszem- idąc do pracy przegapiłabym jego dzieciństwo bo praca w weekendy dla mnie nie wchodzi w grę- jak na razie.
    • basiak36 Re: powrot do pracy po mcierzynskim 22.02.12, 19:15
      Wrocilam do pracy i po pierwszym i po drugim dziecku, dojazdy i niania niestety kosztuja. Na zarobki nie narzekam wiec ok.
      Ale mam kolezanke ktorej koszty przedszkola wynosily tyle co zarobki, wrocila do pracy. Pare lat tak bylo, potem dzieci zaczely szkole, ona dostala podwyzke, i nagle z zerowych dochodow miala calkiem pokazna pensje. Gdyby do pracy nie wrocila, po 3-4 latach przerwy nie mialaby szans na taka pensje.
      Wiec czasem to kwestia 'przeczekania' pracujac za grosze zeby nie wypasc z zawodu i pozniej zarabiac wiecej:)
      • bialasek75 Re: powrot do pracy po mcierzynskim 22.02.12, 20:11
        U mnie finansowo się nie opłaca pracować. Na nianię wydaję to co zarabiam, taxów prawie nie dostajemy. Ale nie potrafiłabym siedzieć w domu z dzieckiem. Childminder mamy rewelacyjną, ja mam fajną pracę, udało nam się dostać mortgage i kupić dom (czego przy jednej pensji nie udałoby się na pewno). Nie żałuję. W życiu nie tylko liczą się pieniądze. Poza tym za parę lat, jak mała pójdzie do szkoły to czy mam pewność, że znajdę dobrą pracę? Nie mam.
        • princesswhitewolf Re: powrot do pracy po mcierzynskim 22.02.12, 20:51
          No wlasnie. Wiele kobiet potem juz nie wraca do pracy wcale i pobiera zasilki.

          Cos ten rzad moglby zrobic sensownego i zamiast placic rodzinom dotacje na dzieciaka powinni zrobic dotacje na zlobki, przedszkola by nie kosztowaly £1000 za miesiac, tylko polowe mniej, jak i znacznie bardziej dotowane obiady i swietlice w szkole.
          • karolajna83g Re: powrot do pracy po mcierzynskim 23.02.12, 14:40
            jestem ZA!!!!!!!!!

            Rząd narzeka, że za dużo się wydaje na benefity, a jakby chociaż część była przeznaczona na żłobki i przedszkola, znacznie lepiej by się żyło.
    • whitediamond Re: powrot do pracy po mcierzynskim 22.02.12, 21:14
      wrocilam jak mala miala 9 miesiecy i nie zaluje, nie nadaje sie do siedzenia w domu. Opiekunke mamy swietna, mala spedza u niej 6 godzin dziennie, weekendy mamy wolne. Finansowo tez jest ok.
    • agg3 Re: powrot do pracy po mcierzynskim 22.02.12, 21:29
      Rowniez popieram powroty do pracy, z podobnych wzgledow co dziewczyny wyzej.
      • hebanik82 Re: powrot do pracy po mcierzynskim 22.02.12, 23:36
        Ja wrocilam do pracy na weekendy, pracuje po 15h tygodniowo. Podatku mi nie zabieraja wiec kasa jest calkiem ok. Maluchem zajmuje sie mąż, ktory pracuje 5dni w tyg. Pracuje dopiero 1,5 miesiaca, jak będzie pozniej zobaczymy. Slyszalam, że dostawalabym duzo wiecej pieniedzy z rzadu gdybym siedziala w domu 7dni w tyg. ale cieszę sie ze wrocilam do pracy.
        • karolajna83g Re: powrot do pracy po mcierzynskim 23.02.12, 14:44
          Właśnie nie rozumiem, po kiego grzyba zamykać te kobiety w domu.
          Co z tego, że więcej kasy będzie miała za siedzenie w domu. Kiedyś przecież i tak trzeba będzie wrócić do pracy a wg mnie- im później, tym gorzej.
          Potem będą trąbić w mediach, że tyle ludzi pracy nie ma, nie ma zawodu itepe.
          • 1mzeta Re: powrot do pracy po mcierzynskim 23.02.12, 17:59
            Nikt mnie nie zamknął i nie zostałam w domu żeby więcej kasy mieć bo niby skąd ? z jakiś zasiłków, które mi nie przysługują ? Tak trudno zrozumieć, że jedne chcą wrócić do pracy choćby i prosto z porodówki, a inne najnormalniej chcą "posiedzieć" w domu z dzieckiem bo mają po dziurki w nosie pracy- bo już jakiś czas pracowały i chcą spróbować innego życia- nie zawodowego ?

            "trzeba będzie wrócić do pracy a wg mnie- im później, tym gorzej."
            A dlaczego im później tym gorzej ? Mam wiele znajomych co wróciły do pracy jak już dzieci odchowały i jakoś na tym nie ucierpiały.
            • karolajna83g Re: powrot do pracy po mcierzynskim 23.02.12, 21:21
              O nie, ja z Tobą konwersować nie będę droga koleżanko:)
              Nie będę Tobie przedstawiać swojej racji, bo jak zapewne wiesz- racja jak d.upa- każdy ma swoją. Wyraziłam swoją opinię- miałam do tego prawo, Ty również.
              Koniec i kropka.
              • 1mzeta Re: powrot do pracy po mcierzynskim 24.02.12, 19:49
                Czyli tak jak myślałam- argumentów konkretnych nie masz.

                "droga koleżanko:)"
                I nie spoufalaj się.
                • karolajna83g Re: powrot do pracy po mcierzynskim 24.02.12, 22:03
                  To nie rozprawka, żeby mieć argumenty na coś.
                  Ty masz swoje zdanie, ja swoje, ktos inny swoje- co to zmieni w postrzeganiu świata przez Ciebie?
                  Tak uważam i tyle, napisałam powyżej co o tym myślę i tez odniosłam się do paru osób, więc uznaj to za argumenty i przeczytaj jeszcze raz to, co było napisane.

                  Napisałabym więcej, ale ołówek spadł mi pod biurko i muszę się schylić.
                  Paaa

                  :)))))
    • paola_k2 Re: powrot do pracy po mcierzynskim 23.02.12, 20:34
      Mam dwoje dzieci i po kazdym wrocilam do pracy, tyle ze na part time. Teraz pracuje 3 dni na ogol, czasem 2. Nie wyobrazam sobie pracy od 9 do 6 bo z dojazdami i ewentualnym przedszkolem dzieci widzialabym rano i wieczorem. Z mezem sie wymieniami, a co za tym idzie czasem widujemy rzadko. Nadrabiamy wieczorami albo kiedy mamy wspolnie wolne. Nie robie nic bardzo ambitnego, ale cenie, ze moge wyjsc z domu, pobyc wsrod ludzi. Zarabiam tyle, ze nie place podatku. Teraz mam szanse zrobic w pracy NVQ, nic niewiele, ale zawsze.
      • panixx Re: powrot do pracy po mcierzynskim 23.02.12, 23:31
        Oooo juz duzo bylo takich watkow.
        Ja z tych wracajacych do pracy po macierzynskich - za miesiac konczy mi sie drugi.
        Uczylam sie, wypracowalam 'opinie' i pozwolono mi pracowac part-time. Po pierwszym dziecku - 4 dni, teraz beda to 3 dni. Dla mnie to idealna sprawa! Starczy mi na nianie i jeszcze na troche wiecej, ale nawet gdyby mi tylkoc1 funt zostawal w kieszeni, to tez bym pracowala (ale tylko part-time). Praca jest dla mnie odskocznia, mozliwoscia rozwoju, niezaleznoscia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja