Dodaj do ulubionych

17-latek rzucil edukacje i nie pracuje

01.03.12, 12:01
Gdzie sie zwrocic o pomoc. Zarejestrowac???? bo nie ma ubezpieczenia.
Obserwuj wątek
    • aniaheasley Re: 17-latek rzucil edukacje i nie pracuje 01.03.12, 12:24
      Edyta, to najpierw niech sobie wyrobi ubezpieczenie, powinien dostac automatycznie po skonczeniu 16 lat, ale jezeli nie dostal, to niech zadzwoni, umowi sie na spotkanie, w ciagu 2-4 tygodni dostanie list z numerem. Niech powie, ze szuka pracy jak sie beda pytac (bo pytaja) przez telefon do czego mu jest numer potrzebny.
        • aniaheasley Re: 17-latek rzucil edukacje i nie pracuje 01.03.12, 15:20
          Jak NIN ma to o jakie 'ubezpieczenie' Ci chodzi?

          Aaaa, doczytalam. Edyta, zartujesz, tak? Od kiedy do gp potrzebne jest 'ubezpieczenie'?
          Tu nie Polska tu nie ZUS.

          NHS jest dla osob mieszkajacych w UK, for residents w sensie zamieszkania, nie w sensie resident permit czy czekogokolwiek na papierze.
          • karolajna83g Re: 17-latek rzucil edukacje i nie pracuje 02.03.12, 12:06
            Ania, jeśli przyleci moja siostra, aby opiekować się moim synem, podczas gdy ja będę w pracy- to czy muszę jej opłacać składki NIN?
            Chodzi mi głownie o to, że ona na stałe bierze leki a nie chciałabym, żeby zdarzyła sie sytuacja, w której ktoś odmówi jej recepty na leki specjalistyczne.
            • aniaheasley Re: 17-latek rzucil edukacje i nie pracuje 02.03.12, 12:49
              Czy siostra bedzie u Ciebie oficjalnie pracowac? Pewnie nie, ale nigdy nic nie wiadomo.

              Siostra powinna sie zarejestrowac u gp na siebie, a zeby sie zarejestrowac trzeba miec potwierdzenie adresu, zeby wykazac, ze mieszka sie w rejonie, z ktorego przyjmuja do danej przychodni.
              Jak przyjedzie niech sobie wyrobi konto w banku, moze dopiszesz ja tez do jakiegos swiadczenia, np. rachunek za gaz/prad/telefon stacjonarny?

              NIN do lekarza nie jest potrzebny. Nieporozumienia wsrod Polakow w tym temacie maja dwa powody:
              a. w przychodniach czesto prosza o numer NIN, bo dla nich jak ktos ma NIN to znaczy ze tutaj mieszka, turysci sobie NIN nie wyrabiaja. Wiec traktuja NIN jako potwierdzenie mieszkania w UK, nic wiecej.
              b. w Polsce to dziala inaczej, trzeba miec ubezpieczenie zeby przyslugiwala opieka lekarska (o ile dobrze rozumiem polski system)

              Ty nie mozesz 'oplacac za nia skladek' nie ma czegos takiego, w ogole caly ten zwrot tutaj nie ma zastosowania.

              Radzilabym siostrze wyrobic sobie NIN, bedzie do tego tez potwierdzenie adresu, jezeli chce tutaj zostac na dluzej to zawsze moze jej sie przydac, moze bedzie chciala sobie gdzie indziej tez dorobic?
              • karolajna83g Re: 17-latek rzucil edukacje i nie pracuje 02.03.12, 14:34
                Dzięki za odpowiedź:)
                A więc: siostra nie będzie u mnie oficjalnie pracować, więc nie muszę opłacać tych składek NIN (nasunęła mi się taka myśl po przeczytaniu wątku o childminderkach, że trzeba im drukować payslip'y..albo coś niezrozumiałam. Oczywiście moja siostra chilminderką nie jest i nie będzie)

                Chciałabym pracować part-time a gdy będę w domu, siostra może iść do jakiejś pracy i tu właśnie jej się ten NIN przyda.
                A więc dopiszę siostrę do "wody", bo gaz i prąd mamy na kluczyk i kartę. Jeśli ją dopiszę do jakiegokolwiek rachunku, to zapewne council tax się zwiększy. Tak?

                Następnie czeka nas otwarcie rachunku w banku a na końcu karta NIN.
                • spawacz.drewna Re: 17-latek rzucil edukacje i nie pracuje 02.03.12, 17:24
                  council nie zalezy od tego czy was tam mieszka 5 czy 6 on zalezy od czego innego, znaczy w skrajnych sytuacjach jak ktos mieszka sam albo property okupuja tylko studenci to sa zwolnienia albo discount na CT
                  generalnie idzie o to, ze mozesz spokojnie siostre wprowadzic a ty ja zglos gdzie sie da a przede wszystkim co councilu bo wtedy wam wysla nowy rachunek ze wszystkimi doroslymi osobami zamieszkalymi u ciebie - z tym nie bedzie problemu otworzyc rachunek czy wystapic o NIN, automatycznie jej bedzie przyslugiwac opieka medyczna
                  ale jesli wpadliscie na jakis pomysl tym turystyka medyczna to to nie przejdzie
    • carmelaxxx Re: 17-latek rzucil edukacje i nie pracuje 01.03.12, 18:20
      wyslac go do job centre jesi nie ma zamiaru sie uczyc dalej , nie wiem czy w calej anglii ale w east midands jest cos co sie nazywa connections i oni pomagaja mlodym w zakresie zdobycia zawodu , znalezienia pracy i usamodzielnienia sie. Obsluguja mlodych od 16 do chyba 26 lat.
    • jaleo Re: 17-latek rzucil edukacje i nie pracuje 02.03.12, 10:57
      Czy on ma przynajmniej jakies GCSE? Minimum 5 grade A-C, w tym angielski i matma? Jesli nie, to rzeczywiscie bedzie mu ciezko cokolwiek sensownego w zyciu zrobi, bo brak GCSE zamnyka prawie wszystkie furtki. Ale jeszcze nic straconego, jak ktos juz tu pisal, wyslac go do Connections - wygoogluj lokalne biuro - tam Ci wytlumacza, jakie sa opcje. On sie czysm interesuje, ma jakies plany?
    • t.edyta Re: 17-latek rzucil edukacje i nie pracuje 02.03.12, 12:43
      Nie jestem w temacie bo nigdy nie mialam do czynienia z takim przypadkiem.
      Ja caly czas pracuje i mam ociagane skladki NIN.Wszyscy wrodzinie takze.

      Jesli natomiast taka osoba rzucila szkole i nie ma pracy (chodzi o moja mloda) to jakie ma ubezpieczenie???

      Jesli nie daj Bog znajdzie sie w szpitalu to panstwo grzecznie placi i jest to za darmo dla takich bezmyslnych leni????

      Jestem przymulona i prosze o wytlumaczenie tej kwesji bez zbednych dokopan w du....

      A cora skonczyla szkole,poszla na travel & tourism do collage i przyszedl list (DO NIEJ) ze ostatni raz byla w koncu listopada.
      Oczywiscie napisali,ze od wrzesnia moze zaczac znowu.

      Mlodej odbilo bo sie zakochala,mieszka z chlopakiem od kilku miesiecy.
      Chlopak starszy,pracuje i nie ma na nia wplywu.
      Wczoraj podzwonilam ,oczywiscie w job centre nie ma pomocy dla 17-latkow,ale dostalam namiar na cos i ustalilam z mlodymi,ze w poniedzialek tam pojdziemy.

      Ona jest uparta,sadzi,ze ta szkola jej sie nie podoba (15 mil od nas) i od wrzesnia zacznie na miejscu (gdzie wczesniej ja namiawialam)

      To tak w skrocie,wiecej nie chce pisac,bo jakbym problemow miala malo to jeszcze to mi doszlo..
      Znajomi mowia,zeby olac,sama zrozumie,ale ja tak nie moge
      • basiak36 Re: 17-latek rzucil edukacje i nie pracuje 02.03.12, 13:57
        > Wczoraj podzwonilam ,oczywiscie w job centre nie ma pomocy dla 17-latkow,ale do
        > stalam namiar na cos i ustalilam z mlodymi,ze w poniedzialek tam pojdziemy.

        Smiem przypuszczac ze to iz ja wyreczasz w niczym nie pomoze.. albo wezmie odpowiedzialnosc za siebie albo nie. Tylko Ty mozesz jej to umozliwic. Moze za kilka lat sie obudzi jak zobaczy konsekwencje zycia kwalifikacji i wyksztalcenia? Z czego ona zyje teraz?
        czasem by sie chcialo moc przekazac to co wiemy, nasze doswiadczenia, na dzieci. problem w tym ze one same musza swoje zycie przezyc.. my mozemy wspierac, ale nie wyreczac..

        Trzymaj sie..
        • elle-joan Re: 17-latek rzucil edukacje i nie pracuje 02.03.12, 15:08
          basiak36 napisała:
          > Smiem przypuszczac ze to iz ja wyreczasz w niczym nie pomoze.. albo wezmie odpo
          > wiedzialnosc za siebie albo nie. (...)

          Nie widzę aby Edyta robiła coś więcej niż powinna matka. Przecież ta dziewczyna to jeszcze dzieciak. Nawet starszemu bym pomogła. Co innego wyręczać w codziennych domowych obowiązkach, ale skoro nastolatka podejmuje złe decyzje, to nie można stać z boku i czekać aż po iluś tam latach sama się przekona, że decyzja była zła. To od czego są w końcu rodzice? No z policją to bym nie prowadziła do szkoły, ale szukać wspólnie rozwiązań, nalegać, rozmawiać to jak najbardziej trzeba.
          • basiak36 Re: 17-latek rzucil edukacje i nie pracuje 02.03.12, 15:23
            To od czego są w końcu rodzice? No z policją to bym nie prowadziła do
            > szkoły, ale szukać wspólnie rozwiązań, nalegać, rozmawiać to jak najbardziej tr
            > zeba.

            No trzeba, ale z tego co pisze to Edyta dzwonila nie corka. Ja duzo wczesniej niz 17 lat zalatwialam wszystko sama. Dlatego ze mama nigdy mnie nie wyreczala, nigdy nie zadzwonila nigdzie za mnie.
            17 latka to juz nie dzieciak, to prawie dorosla osoba i czas zeby zaczela brac odpowiedzialnosc za to co robi.
            Wyreczanie a pomoc to dwie rozne rzeczy.
              • basiak36 Re: 17-latek rzucil edukacje i nie pracuje 02.03.12, 22:05
                elle-joan napisała:

                > Ale tej dziewczynie nie zależy żeby coś załatwić, więc nigdzie nie zadzwoni. Ma
                > tka ma czekać i patrzeć, a potem powiedzieć: A nie mówiłam?

                No wiem, i zgadzam sie, ale kiedys trzeba bedzie przerwac to zamkniete kolo bo inaczej bedzie sie schemat powtarzal i tyle.
                Mysle ze w takiej sytuacji lepiej podsuwac rozwiazania w postaci rozmowy i pomyslow, ale nie wyreczac telefonami. I tyle.
                • murasaki33 Re: 17-latek rzucil edukacje i nie pracuje 02.03.12, 22:14
                  Edyta, wspolczuje serdecznie problemow z corka, bo naprawde nie sa Ci one wlasnie teraz potrzebne. Jednak sprobuj powalczyc o nia, skoro ona sama nie walczy o siebie. Tez w jej wieku robilam rozne dziwne rzeczy, taki zwrot o 360stopni, az dziw bierze, ze moja matka to wytrzymala, ale potem mi minelo:) Wiem, ze jest Ci ciezko ogromnie, trzymam za Ciebie kciuki.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka