ciocia_ala 30.04.12, 17:59 Dzis wlasnie moj maz uslyszal cos takiego od wspolpracownicy. On byl godzinach pracy i tlumaczyl cos kolezance-polce (jak tam cos na komputerze zrobic). Co sadzicie? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
lucasa Re: This is England speak english! 30.04.12, 18:00 W pracy powinien mowic po angielsku. Nie jest to oczywiste? A Odpowiedz Link
clonek13 Re: This is England speak english! 30.04.12, 18:07 lucasa napisała: > W pracy powinien mowic po angielsku. Nie jest to oczywiste? > A no wlasnie dla mnie nie jest , moj szef menager rozmawial po swojemu(India) a ja po Polsku z kolezanka , gdy zwrocil mi uwage czemu rozmawiamy po PL to odpowiedzialam ze on rozmawiam po swojemu wiec przykazu po angielsku nie ma, gdyby byl on rowzniez by mowil po angielsku , jesli u Twojego meza w pracy przykaz jest to powinien sie dostosowac , nie pierwszy raz o czyms takim slysze. Odpowiedz Link
gnusmas12 Re: This is England speak english! 30.04.12, 18:07 Skoro mówi po angielsku i koleżanka - Polka też (a podejrzewam, że tak) to w czym problem? Są w pracy, z innymi współpracownikami rozmawiają po angielsku, aplikowali o pracę po angielsku więc dlaczego między sobą mieli by rozmawiać w innym języku, zwłaszcza w obecności innych osób? To niegrzeczne względem koleżanki Angielki i irytujące, bo może jej się wydawać, że np. gadają o niej. Między sobą, jak najbardziej można rozmawiać nawet i po mandaryńsku, ale w obecności osób trzecich już wypadałoby dostosować komunikację do możliwości wszystkich obecnych i się nie wygłupiać. Odpowiedz Link
robak.rawback Re: This is England speak english! 30.04.12, 18:19 moze powinna jakos milej to powiedziec ale zgadzam sie w 100%. osobiscie nie lubie jak dwie kolezanki wloszki namietnie gledza po wlosku jak jestesmy wszystcy razem w pracy. nie maja zadnych problemow z angielskim wiec nie jest to wytlumaczeniem na uzycie inengo jezyka. wiadomo ze nas nie obgaduja tylko mowia o czyms zwiazanym z praca bo tyle sie mozna domyslec ale mimo wszystko nie jest to wytlumaczenie. mnie denerwuje bo po prostu nie rozumiem co mowia. tak samo jak ktos z polski zaczyna u nas pracowac i ktos z kolegow mowi ze znam polski to od razu ta osoba przechodzi na polski aby sie ze mna zapoznac. pomimo ze cale bioro innych osob jest wkolo. przywitam sie po polsku ale przechodze na agielski bo widze jak reszcie po chwili mina zednie jak stoimy razem a oni nie wiedza o czym mowa i widze ze sie niezrecznie czuja. jak nie ma innych osob wokolo to no problem ale jak inni sa to trzeba sie zastanowic. tak samo jak zapraszasz mieszanke narodowosci na obiad to nie podobaloby mi sie jakby nagle pare osob zaczelo innym jezykiem mowic ktorego reszta nie rozumie. chyba ze jakas wyjatkowa sytuacja ze ktos autentycznie nie kumaty w angielskim to wtedy sie po trochu tlumaczy konwersacje ale wtedy wiadomo o co chodzi i nikogo nie denerwuje. Odpowiedz Link
jaleo Re: This is England speak english! 30.04.12, 18:05 Sadze, ze wspolpracownica miala prawo zwrocic mu uwage. Co prawda bylo to "po godzinach", ale w miejscu pracy i w sytuacji jak najbardziej "pracowej" - siedzieli przy pracownym komputerze. Mnie to osobiscie by nie przeszkadzalo na tyle, zeby zwrocic uwage, ale innym moze przeszkadzac jak najbardziej. Odpowiedz Link
steph13 Re: This is England speak english! 30.04.12, 18:20 Wspolpracownica miala racje, this IS England, a wiec English jest obowiazujacym jezykiem w pracy. Raczej oczywiste. Odpowiedz Link
mamurzyca Re: This is England speak english! 30.04.12, 18:23 nie ma ta kolezanka wiekszych problemow?? no bez przesady, nie bylo to w dyskusji ogolnej tylko prywatnej miedzy 2 osobami wiec mogli nawet sobie na kartkach pisac zeby nikt ich nie podsluchiwal naprzyklad... Odpowiedz Link
steph13 Re: This is England speak english! 30.04.12, 18:40 mamurzyca napisała: >mogli nawet sobie na kartkach > pisac zeby nikt ich nie podsluchiwal naprzyklad... No chyba tylko gdyby mieli cos do ukrycia przed reszta pracownikow. Praca to nie przedszkole! Odpowiedz Link
mamurzyca Re: This is England speak english! 30.04.12, 19:04 no wiadomo ze nie beda sie bawic w glupoty, ale bez przesady, jesli byc moze ich polski jest lepszy niz angielski to szybciej mozna cos wytlumaczyc po polsku niz po angielsku. szczegolnie ze nie byla to dyskusja ogolna. w dyskusji ogolnej popieram, zawsze agielski. Odpowiedz Link
basiak36 Re: This is England speak english! 30.04.12, 18:53 Oczywiscie raczej niegrzecznie jest mowic w towarzystwie w jezyku ktorego nikt z towarzystwa nie rozumie. W srodowisku pracowym tez a nawet tym bardziej. Czasem w pracy gadam w roznych jezykach przez telefon ale wtedy to troche inna sytuacja bo dzwonie do innego kraju i w sprawach pracowych i kazdy wie ze bede wtedy mowic np po niemiecku. Odpowiedz Link
miwah Re: This is England speak english! 30.04.12, 18:55 moj maz ma w pracy paru cudzoziemcow porozumiewajacych sie miedzy soba w swoim jezyku w obecnosci tubylcow anglojezycznych. No nie jest to fajne z jego punktu widzenia. Kilkakrotnie mial sytuacje kiedy sie zastanawial czy jakies slowo ktore mu w ucho wpadlo i brzialo podejrzanie czy podniesiony glos dyskusji moglyby miec zabarwienie negatywne ( w stosunku do niego czy reszty anglojezycznych ) i czesto nieprzyjemnie sie poczul. Ja sama nie lubie rozmawiac z rodakami po polsku w obecnosci anglojezycznych. Obojetnie gdzie. Zwlaszcza jesli ci rodacy znaja angielski . Robie wyjatek dla rodziny i przyjezdnych znajomych ( ale etz w sytuacjach kiedy moja angielska czesc rodziny nie ma nic przeciwko, a i wtedy tlumacze choc fragmentarycznie) ale i tak bardzo niefajnie sie czuje wiedzac ze ktos nas nie rozumie. Jeszcze w PL pracowalam jako tlumacz na szkoleniach w pewnej firmie, prowadzonych przez Francuzke. Ona nie znala polskiego, reszta personelu zerowy francuski ( stad koniecznosc moich uslug). KOSZMAR to byl gdyz...poniewaz... zarowno jedna jak i druga strona nagminnie wykorzystywala ten fakt ( braku znajomosci jednego czy drugiego jezyka) a ja musialam ukrywac rumience zazenowania i udawac ze to mila rzeczowa konwersacja podczas gdy Francuzka obsmarowywala dziewczyny w kazdej dziedzinie, poczynajac od kwestionowania kompetencji, poprzez poddawanie w watpliwosc ich poziomu intelektualnego, az po krytyke stylu ubioru i tego co przynosza na drugie sniadanie. W druga strone troche mniej ( bo chyba sie obawialy ze z nia sztame trzymam i ... badz co badz, to ona byla ich zwierzchnikiem i od niej zalezalo czy prace utrzymaja czy Adieu!), ale czesto miedzy soba. Trudno uniknac w koncu zeby jakies strzepy rozmowy w ucho nie wpadly. No okropnosc. I atmosfera paskudna. Wszechobecna nieufnosc, paranoja, nerwy ( managerka dziewczyn byla chodzacym strzepkiem tychze) Podejrzewam ze nawet jesli intencje sa czyste i przedmiot dyskusji stricte zw z praca, to i tak bedzie niepewnosc, paranoja i nieprzyjemnosci. Dla dobra atmosfery chocby, warto sie postarac i mowic w jezyku tubylcow zamiast sobie dobrze robic idac na latwizne. Odpowiedz Link
princesswhitewolf Re: This is England speak english! 30.04.12, 19:20 >No okropnosc. I atmosfera paskudna. Wszechobecna nieufnosc, paranoja, nerwy Bardzo dobry przyklad podalas, miwah. Dla jak najlepszych stosunkow w pracy nalezy unikac uzywania innego jezyka bo ludzie wokol zwyczajnie czuja sie niezrecznie gdy nie wiedza o czym tamci rozmawiaja. Odpowiedz Link
benignusia Re: This is England speak english! 30.04.12, 23:21 ja myśle ze ktoś mógł zwrócić uwagę,tymbardziej że to miało miejsce w pracy Odpowiedz Link
aniaheasley Re: This is England speak english! 30.04.12, 23:39 No i bardzo dobrze, ze tak uslyszal. Mnie bardzo denerwuje kiedy dwie osoby rozmawiaja w sobie tylko znanym jezyku np. w kawiarni, podczas obslugiwania klientow. Klient czuje sie w takiej sytuacji glupio, nieswojo i jakby przeszkadzal w ich pogawedzce. Tak na marginesie to klient moze sie poczuc jakby przeszkadzal nawet jezeli rozmowa jest po angielsku, ale przynajmniej wtedy nie czuje sie dodatkowo wyalienowany jezykowo :) W biurze tez nie chcialabym zeby dwie czy wiecej osob rozmawialo przy mnie w jezyku innym niz angielski. Podstawowe zasady grzecznosci i brania pod uwage innych. No i oczywiscie trudno nie przyznac racji: This is England. Odpowiedz Link
illegal.alien Re: This is England speak english! 30.04.12, 23:49 No tak, ale 'this is England' to nie argument, ze od razu trzeba mowic po angielsku - w tej sytuacji wypada mowic po angielsku, zeby reszta nie czula sie niezrecznie, a nie dlatego, ze jestesmy w Anglii :) Jezeli rzeczywiscie duzo latwiej im bylo sie porozumiewac po polsku, to ja bym powiedziala na wstepie cos w stylu 'przepraszam Was, ale latwiej mi to Ani/Zosi/Basi wytlumaczyc po polsku, wiec na chwile przelaczymy sie na polski' - reszta biura powinna zrozumiec. U nas w biurze jako okazjonalny drugi jezyk funkcjonuje niemiecki, ale nikomu to nie przeszkadza, bo wiekszosc ludzi rozumie chociaz tyle, zeby wiedziec, ze nie mowi sie o nim ;) Mi osobiscie nie przeszkadza jak ktos mowi w jezyku, ktorego nie znam, sama staram sie dostosowac do towarzystwa - jak komus nie przeszkadza, to mozemy gadac po polsku, jak przeszkadza, to po angielsku - jako, ze czasem mam polskich gosci, to czesto gadam po polsku przy moim partnerze, ktory malo co z tego rozumie, ale w druga strone to tez dziala - on sobie ze swoimi kolegami gada po swojemu, a ja albo siedze i nic nie mowie, albo sobie znajduje inne zajecie i ich zostawiam samym sobie ;) No, ale jednak sytuacje prywatne to co innego niz sluzbowe :) Odpowiedz Link
beibichek Re: This is England speak english! 30.04.12, 23:59 uwazam ze oczywiscie powinien mowic w jezyku angielskim... mnie sie przydarzyla inna historia, mianowicie, szefowa doczepila sie do mnie ze w czasie gdy znajdowalam sie w staff roomie (ale nie byly to moje godziny pracy) prywatna konwersacje odbywam w jezyku polskim (sic!) Odpowiedz Link
espionka Re: This is England speak english! 01.05.12, 10:26 szef męża jest Polakiem - tuż przed emeryturą, syn emigrantów powojennych- rozmawia z mężem w godzinach pracy wyłącznie po polsku (chyba lubi rozmawiać w tym języku :)) z innymi pracownikami po angielsku Odpowiedz Link
t.edyta Re: This is England speak english! 01.05.12, 11:18 A u mnie w BIURZE:D szef nie powiedzialby w taki sposob,bo jest bardzo kulturalny,nie ma manii przesladowczej i mu nie przeszkadza jak czasami uslyszy inny jezyk niz angielski. Reszta pracownikow tez. Czasami nasladuja ewentualnie i ja tez tak robie jak nie rozumiem innego jezyka.W tym przypadku dajemy w sposob zartobliwy do zrozumienia,ze TIS IS ENGLAND. :P Ja natomiast uwazam,ze niezrecznie czuje sie osoba postronna ,ale jesli szef powiedzalby to w taki niegrzeczny sposob,byloby mi przykro. Mialam kilku takich pracodawcow a w swojej przeszlosci-ale to juz przeszlosc. Co nie zmienia faktu ze w UK MOWIMY PO ANGIELSKU oczywiscie. Odpowiedz Link
brombag Re: This is England speak english! 01.05.12, 15:28 To chyba zależy od pracy. Z klientami rozmawiam po polsku w obecności koleżanek Angielek - rozumieją i nie miały jak dotąd pretensji - nie mają chyba manii, że każde wypowiedziane w innym języku słowo musi ich dotyczyć. Ale zawsze przypomina mie się ten skecz :) www.youtube.com/watch?v=vkE5ZkIMmpE Odpowiedz Link
moni73 Re: This is England speak english! 18.05.12, 22:05 Moim zdaniem zalezy to od specyfiki pracy i od samego miejsca i zasad jakie tam panuja. Pierwsza moja mysl jest taka ze faktycznie sie gada po ang z wspolpracownikami. Ale jesli wiekszosc zalogi, np pracujacej w magazynie jest polsko jezyczna, do tego srednio mowiac po ang to niby w jakim jezyku maja mowic? Duzo zalezy od zasad przyjetych na poczatku- mnie moj szef jasno powiedzial : mowimy po ang tylko. Ok zatem, tak robimy. Odpowiedz Link