pasozyty u dziecka

30.04.12, 19:53
dziewczyny moja mloda lat 4 od jakiegos czasu sporo choruje, nic specjalnego w sumie ale infekcje od czasu jak poszla do nursery we wrzesniu to tak srednio co miesiac , no gora dwa.. rozumiem ze inne dzieci itp nie to mnie martwi ale od jakiegos czasu utrzymuja sie u niej since pod oczami, kaszel glownie w nocy, w sumie sen taki niespokojny no i zupelnie dziwny u niej brak apetytu do wszystkiego trzeba ja namawiac a nawet do potraw ktore uwielbiala, mam wrazenie ze schudla tez troche (no bo jednak tak czy owak mniej je a rusza sie i szalej tak jak zawsze) jak juz zje troche to narzeka ze brzuszek boli a i zdecydowanie mniej siusia zdarza sie ze tylko 3 razy dziennie, a pije tak jak zwykle...ostatnio znlazlam w kupce owsika.. lekarz przepisal vermox (ale nasz gp jakos tak opornie podszedl do moich spostrzezen odnosnie pasozytow. badania kalu nie zlecil) jestesmy po drugiej dawce a ja poprawy nie widze wcale... w sumie blada jak byla since dalej kaszel jest jak byl..a i do tego przyszedl tylko jeden apetyt... na mleko ale w ilosciach normalnie wybitnych .. nawet po 3 , 4 szklanki dziennie by pila...jak cos do picia to tyllko mleko chce...nie wiem co o tym myslec.. wedlug mojej mamy w gre wchodza pasozyty i tyle a wy co myslicie .. no i jak przekonac gp do glebszych poszukiwan ( w sensie badanie kalu, moze i krwi czy usg brzuszka)

    • kinmalek Re: pasozyty u dziecka 30.04.12, 20:31
      Rzeczywiście wszystko wskazuje na posożyty,które zresztą bardzo łatwo złapać.W sumie badanie kału czy brzucha na niewiele się zdaje bo to cholerstwo cięzko wytropić.Należałoby przeleczyć zaczynając od obleńców.Wklejam dość pomocne info.

      Są 3 różne grupy pasożytów ludzkich. Więc na początek trochę przydatnych info.
      Pasożyty przewodu pokarmowego to :

      1. grzyby i pleśnie - żeby je sprawdzić nalezy zrobic osobne badanie kału
      nazywane w kierunku grzybów i pleśni. Powinno przy metodzie hodowlanej trwać
      ok. 14 dni. Niestety laboratoria robią je ok. 4-7 dni, więc nie są w stanie w
      tym czasie sprawdzić większości z badanych rzeczy. Prawidłowo te badania
      przeprowadzają laboratoria przy przychodniach parazytologicznych
      (czyli "pasożytniczych"), mykologicznych (czyli właśnie specjalizujące się w
      mykologii nauce o grzybach), czasami przy szpiatalach zakaźnych. Czasami też
      można uprosić laborantów o owe 14 dni hodowania próbki. Grzyby można leczyć
      dietą. Nawet profilaktycznie bez badań. Taka podstawowa dieta opiera się o 4
      zasady:
      - zero mleka
      - zero słodkiego
      - więcej tłuszczy
      - więcej cebuli, czosnku i kiszonek.

      2. pierwotniaki i ameby. W tej grupie są lamblie, które w Polsce występują
      terytorialnie. Osobne badanie kału trzeba zlecić żeby je znaleźć, nazywa się w
      kierunku lamblii. Z laboratoriami jest źle. Badania nie wychodzą. Trzeba szukać
      laboratoriów, które miewają chorych. Próbka kału MUSI BYĆ ŚWIEŻA, lub
      przynajmniej trzymana w lodówce zanim trafi do badania. Badanie można
      powtarzać, ale odstępy czasu powinny być ok. 5-7 dni, między badaniami.
      Niektórzy lekarze leczą w ciemno na podstawie objawów. Lamblia wydala jak
      pozostałe pasożyty toksyny, to dużo gorsze od 7-10 dniowego leczenia. Jednak
      taką decyzje powinien podjąć lekarz. Leki, które stosuje się przy leczeniu
      lamblii:
      - Furazolidon u dzieci
      - Macmiror - u dorosłych
      - Metronidazol - przy powtórzeniach leczenia lub u dorosłych lub w innych spec.
      warunkach.

      Niektórzy lekarze stosją Tynidazol. Zdania co do niego są podzielone. Nie wolno
      go podawać poniżej 12 roku życia.

      3. robaki - powszechnie to właśnie ich badanie z kału nazywa się "na pasożyty"
      (dlaczego akurat tylko ich, nie wiem). Badanie kału można powtarzać ponieważ
      nie wychodzą baaardzo, baardzo często. Jednak powtórki robimy co ok. 3-5 dni.
      Niektóre z nich np. owsiki skąłdają jaja pozaustrojowo i nawet sanepid poleca
      badać je tzw. badaniem plastrowym, bo wbrew powszechnej opinii ich nie widać w
      kale (tylko w stanach robaczyc totalnych).
      Robaki są ich dwa rodzaje:
      a) obłe - w tej grupie są owsiki, tęgoryjce, włosogłówka, glista ludzka itd.
      Często leczy się je w ciemno po objawach. Stosuje się leki:
      - Pyrantelum u małych dzieci
      - Zentel u starszych dzieci i dorosłych
      - Vermox u starszych dzieci i dorosłych
      Kuracja powinna byc powtarzana 3-krotnie, ponieważ wszystkie te leki działają
      głównie na osobniki dorosłe. A problem w usunięciu robaków polega na wybiciu
      wszystkich lęgów z jaj.
      b) płaskie - tu są tasiemce. Leczy się je jeszcze innymi lekami w zależności od
      kalibru tasiemca. Najlepiej udać sie wtedy do parazytologa (w wielu miastach
      nie ma)lub lekarza chorób zakaźnych.


      Są też pasożyty zwierzęce. Ich zarażenie u ludzi jest bardzo niebezpieczne.
      Nazywa się toksokarozą. Jest wykrywane z badań krwi lub badań okulistycznych
      (toksokaroza oczna). Wykrywa się i bada toksokaroze w przychodniach
      parazytologicznych lub zakaźnych.

      I jeszcze jedno info: nigdy nie zaczynaj od odrobaczania najpierw lamblii, bo potem nie odrobaczysz z obleńców, które czując lek na pierwotniaki uciekają z przewodu pokarmowego w inne części ciała. Zatem najpierw odrobacza się obleńce - glisty, włosogłówka, owsiki etc.
      Moja kuracja to: najpierw Zentel (na czczo na raz) za 10 dni Vermox przez 3 dni (dziennie 2 tabletki) i za następne 10 dni znów Zentel.
      Potem można odrobaczyć z lamblii
      A na końcu zająć się Candidą czyli pleśnią jelita

      Poczytaj artykuły dr Wartołowskiej. Ona to dopiero waliła kurację odrobaczającą - w jednej takiej kuracji naliczyłam w sumie 40 tabletek vermoxu :D Nigdy nie odrobaczaj jednorazową dawką, bo to tylko uodparnia robale na lek. Taka glista ma bardzo odporny pancerz.

      I jeszcze jedno: jeśli sobie pomyślisz - ale kuracja, że dużo tego - to powiem, że szkodliwość (nie zanotowana) leków odrobaczających ma się nijak do jadów robaków zatruwających organizm ludzki latami. Niektórzy noszą kilkogramy (!) robaków w organizmie. Moja starsza była tak zarobaczona, że jak zaczęłam ją pierwszym razem odrobaczać schudła pół kilo. I w końcu zaczęła rosnąć. W ciągu miesiąca urosła 2 cm-try a buty zmienić musiałam na dwa nr'y większe.
      Dużo by pisać co jej się działo. I jak ją to uzdrowiło. Dlatego teraz odrobaczam bez badań - albo po objawach albo co pół roku. Właśnie wracam od lekarza z receptami na leki odrobaczające.

      I na koniec dodam, że bardzo trudno trafić w cykl pasożytów, więc nie zawsze wychodzą w badaniach kału - raczej ich jaja. Raz udało mi się u córki potwierdzić glistnicę - był to styczeń 2008. od tamtej pory odrobaczam bez badań. Osobiście uważam, że szkoda czasu w bawienie się w poszukiwaniu jaj. ;))
      • kinmalek Re: pasozyty u dziecka 30.04.12, 20:34
        Może coś ci to pomoże,to jakaś dziewczyna pisała o swoich doświadczeniach z robalami jakiś czas temu.
        • clonek13 Re: pasozyty u dziecka 30.04.12, 21:01
          nie znam sie w temacie , ale jak lekarka dala leki Vermox rowniez-mojemu synowi to zalecila wyrzucenie bielizny po kazdej nocy leczenia , recznikow uzywac papierowych albo te materialowe wyrzucic potem ,,,,itd , ja widzialam poprawe po kuracji Vermoxem, aczkolwiek nikt badan nie zalecil przed podaniem leku, tylko po wywiadzie ze mna lekarz przepisal lek.
      • plain-vanilla Re: pasozyty u dziecka 01.05.12, 11:43
        Skoro odrobaczasz sama, to w jaki sposób udaje ci się zdobywać recepty na te leki? Idziesz do GP i po prostu mówisz, że chcesz receptę na te dwa leki?
        • aniakorcz Re: pasozyty u dziecka 01.05.12, 18:25
          Nie jest trudno kupić leki na pasożyty. Można je nabyć w aptece bez recepty, można również on-line.

          www.boots.com/en/Ovex-Family-Pack-4-Tablets_11628/
          www.boots.com/en/Boots-Threadworm-Tablets-4-Tablets_11626/?CAWELAID=381538821&cm_mmc=Shopping%20Engines-_-Google%20Base-_---_-Boots%20Threadworm%20Tablets%20%204%20Tabletsbr
          hanai77, znalazłaś owsika więc masz podejrzanego. Badania w tym przypadku nie są konieczne tak naprawdę, wystarczy że wieczorem ok. 2 godz po tym jak zaśnie dziecko zajrzysz w okolice odbytu i poczekasz chwilkę. Winny powinien się pojawić dość szybko.

          Po drugie, jeśli jedno z Was ma owsiki to zapewne cała reszta rodzinki również (niekoniecznie muszą wystąpić objawy). Każdy z Was powinien dostać jedną tabletkę, w tym samym czasie, bierze się je rano, zaraz po tym zmienia pościel na czystą i wyprasowaną. Przewietrzyć i poodkurzać w domu, żeby nie wdychać z kurzem jajek owsików, i żeby nie doszło do ponownego zarażenia (choć będzie trudno bo dziecko pewnie przyniosło je z przedszkola) Wyszorować dokładnie całą łazienkę. jeśli trzymasz tam pranie z przed leczenia, to też musisz je w miarę szybko wyprać, z podwójnym pukaniem najlepiej.

          W walce z pasożytami bardzo ważna jest higiena, i przez kolejne dwa tygodnie od pierwszej tabletki powinno się zmieniać (nie tylko dziecku) majtki/piżamę każdego poranka. Wszystko od razu prać, a potem prasować. Tuż po przebudzeniu od razu umyć pupę wodą z mydłem, żeby pozbyć się złożonych przez owsiki jajka. Poobcinać paznokcie bardzo króciutko. Jeśli dziecko drapie się po pupie w nocy, to jeśli to możliwe to założyć na noc rękawiczki bawełniane.

          I koniecznie po dwóch tygodniach powinno się zażyć drugą tabletkę, na wypadek 'reaktywacji' zakażenia ;)

          Tutaj znajdziecie więcej informacji: www.nhs.uk/conditions/threadworms/pages/treatment.aspx
          • plain-vanilla Re: pasozyty u dziecka 01.05.12, 21:16
            To było pytanie do kinmalek, odnośnie dwóch leków, które podała i napisała:
            "Dużo by pisać co jej się działo. I jak ją to uzdrowiło. Dlatego teraz odrobaczam bez badań - albo po objawach albo co pół roku. Właśnie wracam od lekarza z receptami na leki odrobaczające."
            Wiem, że leki na owsiki można kupić bez recepty, ale rozumiem, że to są leki tylko na owsiki. A co z lekami Zentel i Vermox? Też można bez recepty?
            • buizu Re: pasozyty u dziecka 01.05.12, 23:50
              Wtrącę się choć nas ten problem nie dotyczy (mam nadzieje ze tak zostanie)

              Wystarczy sprawdzić skład, żeby wiedzieć na co są te leki. I nie są tylko na owsiki, na różne pasożyty.

              Leki wspomniane wyżej zawierają Mebendazole - pl.wikipedia.org/wiki/Mebendazol - zresztą tak samo jak Vermox,

              Zentel zawiera - albendazole - pl.wikipedia.org/wiki/Albendazol. Nie jestem pewna czy to można kupić w UK, bo nie znalazłam nigdzie nawet na recepte.

              W UK młodsze dzieci leczy się jeszcze Piperazine - www.mediclix.co.uk/Pripsen-Piperazine-Phosphate-Powder-Sachets-2-Sachets.aspx
    • l_ama Re: pasozyty u dziecka 03.07.12, 14:19
      Czy ma ktos do sprzedania lek pyrantelum lub jakis inny na owsiki? lekarze juz na mnie potarza jakbym miala jakas psychoze na tym punkcie a kolejne odnotowania w kartotece sprawia ze czuje sie jak jakis odmieniec :/


      bardzo prosze jesli ktos mialby wolna recep;te lub mozliwosc zakupu tego leku bede niesamowicie wdzieczna.. Jestem w stanie nawet zaplacic wiecej bo mam juz dosyc swojego lekarza :/

      l_ama@wp.pl
      • buizu Re: pasozyty u dziecka 03.07.12, 15:15
        A po co Ci recepta? Bez recepty możesz kupić. Jesteś w ciąży? Ile ma dziecko lat?
    • 2daga Re: pasozyty u dziecka 08.05.13, 23:47
      witam.ja mam 3 letnia córke i mialam to samo.Mala niechciala jesc miala bardzo podobne objawy. bylam z nia u lekarz odbazu skierowal mnie na badania krwi usg i na badanie moczu oraz kalu w krwi wyniki niewyszly az takie "zle"(chodzi oto ze byla oslabiona) odebralam wyniki kalu i wyszlo ze mala ma robaki (glizde) jest to choroba brudnych rak . brala brudne rece do buzi jak to dziecko.mozna tez to zalapac w piaskownicy czy gdzie kolwiek.leczylam ja 2 mies ,zrobilam badania ponownie i mala jest juz zdrowa jest to calkiem inne dziecko(takie jak poprzednio) je normalnie i calkiem inaczej sie zachowuje.naciskaj na badania kalu a jak niebedzie skutku poprostu zanies kal sama do badania i zaplac pare gr.zycze powrotu do zdrowia i trzymam kciuki
      • murasaki33 Re: pasozyty u dziecka 09.05.13, 11:00
        Oooo i to wszystko w UK??
    • rafojata Re: pasozyty u dziecka 09.05.13, 17:59
      Regularnie podawaj dziecku pestki dynii ( polecam takie prażone z Polskiego sklepu), efekt rewelacyjny, przy regularnym jedzeniu owsiki nie powracają. Z pesożytów nie tylko owsiki nie lubią ich aromatu, również inne pasożyty ich nie znoszą.
      • ogrodniczka74 Re: pasozyty u dziecka 05.02.16, 16:31
        Pestki dyni działają tylko wtedy, kiedy są świeże. Prażone niestety nie. Dlatego w zeszłym roku posiałam dynię bezłupinową, dynię kroimy na pół i dzieciaki zajadają pestki.
    • anka2602 Re: pasozyty u dziecka 02.06.17, 19:19
      A czy jest możliwe, że przez antybiotyki które córka brała (3 różne) od czasu gdy zauważyłam coś podejrzanego owsiki wyginęły?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja