O brytyjskim paszpocie dla dziecka raz jeszcze.

14.05.12, 11:37
Dziecko urodzone w UK po ponad pięciu latach pobytu rodzica. Rodzic nie posiada statusu rezydenta, bo nie aplikował nigdy.

Byłam pewna, że wystarczy wysłać akt urodzenia i payslip'y z pięciu lat, ale jak czytam ten formularz teraz, to mi wychodzi że miliony innych dokumentów również. Może ja źle czytam?

Co dokładnie wysyłalyście wraz z wnioskiem?
    • paola_k2 Re: O brytyjskim paszpocie dla dziecka raz jeszcz 14.05.12, 11:47
      Ja wlasnie zamierzam wyslac dla mlodzienca w ciagu dwoch tygodni. I z wnioskiem wysle oprocz zdjec oczywiscie (podpisanych przez kogos kto nas zna i ma bryt. paszport): payslipy z 5 lat, akt urodzenia mlodego, nasz akt slubu (jak znajde), potwierdzenie o rejestracji z Home Office (to co sie na poczatku rejestrowalo) bo my o resident permit nigdy nie aplikowalismy. I chyba to wszystko. Ja cos jeszcze to chetnie sie dowiem.
      • liley11 Re: O brytyjskim paszpocie dla dziecka raz jeszcz 14.05.12, 11:58
        Mozecie zadzwonic na infolinie i sie upewnic. Ja tak zrobilam.
        • fifka01 Re: O brytyjskim paszpocie dla dziecka raz jeszcz 14.05.12, 12:04
          no, racja. :)
          • spaola76 Re: O brytyjskim paszpocie dla dziecka raz jeszcz 14.05.12, 14:37
            ja jeszcze paszporty nasze wyslalam
    • martusia81 Re: O brytyjskim paszpocie dla dziecka raz jeszcz 14.05.12, 15:36
      Warunek ze nigdy sie nie pobieralo housing benefit itp. Jedynie tax work credit nie dyskwalufikuje.
      • paola_k2 Re: O brytyjskim paszpocie dla dziecka raz jeszcz 14.05.12, 15:56
        My nigdy nie pobieralismy ale jak mam to udowodnic?
      • fifka01 Re: O brytyjskim paszpocie dla dziecka raz jeszcz 14.05.12, 16:07
        nie pobierało się. jedynie child bennefit i znikomy (no, teraz przy dugiej to juz zauważalny) child tax credit. working tax credit nie. ale tego szczerze mówiąc nawet nie wiedziałam. myśłałam, ze benefity grają rolę przy rezydenturze/obywatelstwie, a nie przy paszporcie dla dziecka.
        no i własnie - jak to udowodnic? poprosić o zawiadczenie z councilu?
      • spawacz.drewna Re: O brytyjskim paszpocie dla dziecka raz jeszcz 15.05.12, 11:12
        A skad takie informacje masz? Daj linka, bo srednio w to wierze.
      • hall21 Re: O brytyjskim paszpocie dla dziecka raz jeszcz 30.01.14, 13:37
        Nieprawda. My dostalismy, mimo tego, ze bralismy HB, co prawda tylko miesiac, ale w zadnym stopniu to nie dyskwalifikuje. Jak to zdefiniowala pani z UP, jezeli pracujesz i dostajesz dodatki to dostaniesz paszport, gorzej jesli udajesz ze pracujesz, zeby zyc z dodatkow, wtedy zapomnij o paszporcie dla dziecka.
    • agg3 Re: O brytyjskim paszpocie dla dziecka raz jeszcz 14.05.12, 18:48
      nawet jak sie pracuje tu od samego poczatku, a sila rzeczy kwaifikuje na HB, WTC, CTC to nie przyznaja?
      nigdy nie bylam tu bezrobotna, ale odkad jestem sama to raczej oczywiste, ze dostaje jakies zasilki. to mam zrezygnowac z nich, zeby kiedys moc starac sie o obywatelstwo? jak to dziala?
      • fifka01 Re: O brytyjskim paszpocie dla dziecka raz jeszcz 14.05.12, 19:56
        wtc i ctc z tego co wiem nie "przeszkadzają", ale juz hb zdaje się dyskwalifikuje :(
        • spawacz.drewna Re: O brytyjskim paszpocie dla dziecka raz jeszcz 15.05.12, 11:14
          skad wy takie informacje bierzecie?

          www.ukba.homeoffice.gov.uk/britishcitizenship/eligibility/
    • tonia2005 Re: O brytyjskim paszpocie dla dziecka raz jeszcz 14.05.12, 20:18
      A co w przypadku jak już nie pobieram Hb od roku, tez nie mogę sie starać o obywatelstwo?
      • fifka01 Re: O brytyjskim paszpocie dla dziecka raz jeszcz 14.05.12, 20:42
        nie mam pojecia.
        • spawacz.drewna Re: O brytyjskim paszpocie dla dziecka raz jeszcz 15.05.12, 11:46
          no wlasnie nie masz wiec nie szerz bredni, ze jak sie pobieralo hb to ma sie problemy z obywatelstem, to bzdura jesli komus odrzucili to z jakiegos innego powodu a ktorym nie chca mowic, nie wiem maja wyrok w sadzie albo cos innego
          hb, wtc, ctc income support i inne zasilki nie maja wplywu na rezydenture i obywatelstwo
    • ciocia_ala Re: O brytyjskim paszpocie dla dziecka raz jeszcz 14.05.12, 20:41
      A moze ktos podac linka, gdzie konkretnie jest napisane, ze nie mozna dostac obywatelstwa, jezeli pobiaralo sie/pobiera Housing Benefit? Ja czegos takiego nigdzie nie znalazlam... Szukalam przez strone Homeoffice i na direct.gov.
      • fifka01 Re: O brytyjskim paszpocie dla dziecka raz jeszcz 14.05.12, 21:31
        z tego co wiem, nei jest nigdzie napisane. Po prostu ci odmawiaja i piszą, że nie spełniasz treaty rights, czy jak to sie tam nazywa, bo nie byłas samodzielna finansowo przez te lata, państwo ci musiało pomagać. przynajmniej tak robia z aplikacjami na status rezydenta - sprawdzone na kilku znajomych - housing benefit, jobseekers allowance, income support - te trzy byly przyczynami dyskwalifikacji u moich znajomych. Na rezydenta. Z obywatelstwem moze być podobnie.
        teraz jest ogólnie trend do odmawiania wszystkim wszystkiego, z nadzieją,ze jak najmniej ludzi sie odwoła.
        • olgamama Re: O brytyjskim paszpocie dla dziecka raz jeszcz 14.05.12, 22:33
          fifka01 napisała:

          > przynajmniej tak robia z
          > aplikacjami na status rezydenta - sprawdzone na kilku znajomych - housing benef
          > it, jobseekers allowance, income support - te trzy byly przyczynami dyskwalifik
          > acji u moich znajomych. Na rezydenta.

          pobieramy housing benefit stałą rezydenturę dostaliśmy 2miesiące temu.
          • fifka01 Re: O brytyjskim paszpocie dla dziecka raz jeszcz 14.05.12, 22:37
            no właśnie, bo nie jest nigdzie napisane, wie robia, jak chcą. moim znajomym dwa meisiace temu odmówili. bo maja hb obecnie, i kilka lat temu przez dwa meisiace mieli jobseekers allowance.
            • spawacz.drewna Re: O brytyjskim paszpocie dla dziecka raz jeszcz 15.05.12, 11:18
              napisali, ze dlatego ze hb?
        • yadrall Re: O brytyjskim paszpocie dla dziecka raz jeszcz 14.05.12, 22:36
          A jezeli mam papierek potwierdajacy Starus rezydenta (tego po 5 latach pobytu) to nadal musze zbierac pay slipy z 5 lat? Od czasu dostania tego statusu (znaczy papierka) przez jakis czas dostawalam JS,ale ten oparty na skladkach NI,a nie ten zwiazany z dochodem. Potem podjelam prace i w tej chwili tez mam status osoby pracujacej (na ML).

          Ps. Fifka-odpisze w wolnej chwili,bo dzis maly jest chory i mam tylko chwile luzu...
          • fifka01 Re: O brytyjskim paszpocie dla dziecka raz jeszcz 14.05.12, 22:40
            dziewczyny, jak tak dokladnie nie wiem, bo ja nie pobierałam nigdy tych zasiłków, to i nie interesowalam sie tak dokladnie tym, wiem tylko, co napisali znajomym w uzasadnieniach, ze korzystali z pomocy państwa i nie byli samodzielni finansowo...
            • spawacz.drewna Re: O brytyjskim paszpocie dla dziecka raz jeszcz 15.05.12, 11:48
              tak dokladnie napisali? ze pobierali hb? widzialas pismo czy znajomi tylko tak mowili?
        • ameliasmum Re: O brytyjskim paszpocie dla dziecka raz jeszcz 14.05.12, 22:38
          Wystarcza P45 z tych pieciu lat i to dla jednego z rodzicow nie musicie wysylac dokumentow dla obojgarodzicow tylko jedno z nich P45 plus paszport, akt urodzenia, stary paszport dziecka jesli posiada, ja wysylalam rowniez list z home office z moja rejestracja. I wystarczylo paszport otrzymalam 2 tygodnie pozniej.
          • fifka01 Re: O brytyjskim paszpocie dla dziecka raz jeszcz 14.05.12, 22:42
            a mnie zastanawia ten podpis znajomego Anglika na zdjęciu. Taki po porstu podpis ma byc? Czy musi byc czytelnie napisane? Czy jakies pismo potwierdzające do tego? Bo do przedziwnie brzmi, ze na zdjeciu z tyłu ma być czyjsć podpis i juz.
            • mamumilu Re: O brytyjskim paszpocie dla dziecka raz jeszcz 14.05.12, 22:58
              podpis to chyba musi byc jakiejs osoby pelniacej funkcje publiczna np lekarz - to jest potwierdzenie, ze osoba na zdjeciu to naprawde ta. Nie moze byc podpis pierwszego lepszego czlowieka z lapanki - lekarz podpisuje i pisze swoje stanowisko.
              • fifka01 Re: O brytyjskim paszpocie dla dziecka raz jeszcz 14.05.12, 23:04
                no nie z łapanki, ale sasiad moze na przykład chyba być, albo nauczyciekla ze szkoly, mam nadzieje :)
                dla mnie to co najmniej tak dziwne, jak to, ze mnie na wyborach nie wylegitymowali i moglam praktycznie zaglosować, za kogo chciałam, nawet kilka razy, jakbym sie postarała... :)
                ale trudno, trzeba sie dostosować i iść na przód, co kraj to obyczaj :)
              • anulla_m Re: O brytyjskim paszpocie dla dziecka raz jeszcz 14.05.12, 23:09
                i życzy sobie za to £ 45 np w mojej przychodni...
        • spawacz.drewna Re: O brytyjskim paszpocie dla dziecka raz jeszcz 15.05.12, 11:18
          ludzie nie szerzcie bredni, status rezydenta ma sie automatycznie po 5 latach niezaleznie od wtc hb czy innych dodatkow, jesli odrzucili to z innego powodu
          nie dopowiadajcie sobie
    • spaola76 Re: O brytyjskim paszpocie dla dziecka raz jeszcz 14.05.12, 23:31
      hmmm... my pobieramy hb i paszport dla małej dostaliśmy, więc to informacje wyssane z palca
      • aleksandrawu Re: O brytyjskim paszpocie dla dziecka raz jeszcz 14.05.12, 23:54
        My wreszcie dostalismy paszport dla synka. Wyslalismy moj paszport (osoby skladajacej wniosek), p60 z 5lat poprzedzajacych urodzenie dziecka, akt jego urodzenia+list z HMRC potwierdzajacy moje zatrudnienie za rok za ktory brakowalo mi jednego p60.
        Nie mamy zadnego statutu rezydenta ani nic podobnego, pobieramy tylko Child Benefit i w poprzednich latach working tax credit. Mnie rowniez, tak jak fifka pisze, pani powiedziala ze po prostu trzeba wykazac samowystarczalnosc, niezaleznosc finansowa, zeby paszport przyznali.
        Co do podpisu na zdjeciu- musi to byc anglik, 'professional'-czyli nauczyciel, lekarz, prawnik, etc.ja poprosilam kolege, ktory jest senior business executive-znajacy ciebie od co najmniej 2 lat, no i ta sama osoba podaje swoje dane w podaniu na bodajze ostatniej stronie
        A ja mam pytanie (moze takie blondynskie:P): czy paszport jest rownoznaczny z posiadaniem obywatelstwa? Bo ja jakies dziwnie sprzeczne opinie tu slysze.
        • mlskwsk Re: O brytyjskim paszpocie dla dziecka raz jeszcz 15.10.12, 21:18
          a co macie wpisane w paszporcie ? - British Citizenship ?
          • glasscraft Re: O brytyjskim paszpocie dla dziecka raz jeszcz 15.10.12, 21:24
            Nationality: British Citizen
      • fifka01 Re: O brytyjskim paszpocie dla dziecka raz jeszcz 15.05.12, 10:10
        ależ to już o obywatelstwie i rezydenturze rozmowa sie toczy, nie o samym paszporcie:)
        • aleksandrawu Re: O brytyjskim paszpocie dla dziecka raz jeszcz 15.05.12, 10:31
          fifka01 napisała:

          > ależ to już o obywatelstwie i rezydenturze rozmowa sie toczy, nie o samym pasz
          > porcie:)
          Fifka, jak mawia moja corka: bla, bla, bla:P Co to, juz sobie zaoftopikowac nie wolno?!
          • fifka01 Re: O brytyjskim paszpocie dla dziecka raz jeszcz 15.05.12, 10:45
            wolno, wolno:)
            ale ja juz nic neimowie wiecej, zeby nie bylo, ze zle informacje podaje, bo ja o jednym a czytający o innym :)

            wazne, ze wiem, co mam z tym wnioskiem paszpostowym wyslac, wezme sie za to jak tylko bede meic dostepne payslipy męża, bo to on te 5 lat "osdiadki" ma zaliczone, mnie zabrakło 4 dni do pięciu lat przed urodzeniem córci :)
    • derka1 Re: O brytyjskim paszpocie dla dziecka raz jeszcz 14.05.12, 23:40
      Rzeczywiscie jest jakas lista "zaufanych osob", ktore moga podpisac zdjecie i w ten sposob poreczyc, ze Ty to Ty ale pamietam, ze mnie fotografie podpisywala kolezanka z pracy a synowi nasz rodzinny znajomy (w obu przypadkach Anglicy rzecz jasna), wiec tym to bym sie az tak bardzo nie stresowala (szczegolnie jesli niektorzy wymagaja za to jakichs dzikich oplat).

      A, na zdjeciu wymagana jest taka formulka (znajdziesz ja na formularzu aplikacyjnym).
      • anulla_m Re: O brytyjskim paszpocie dla dziecka raz jeszcz 15.05.12, 09:36
        derka1 napisała:
        > niektorzy wymagaja za to jakichs dzikich oplat

        z tej wypowiedzi wnioskuję, że nie tylko ja się z tym spotkałam i tak jak pisałam wyżej w mojej przychodni to kwota £45
        Mam pytanie w związku z tym tak z ciekawości może któraś z Was się orientuje w temacie czy to jest w ogóle legalne? Czy to raczej taka samowolka bo jest okazja zarobić?
        • galadriella Re: O brytyjskim paszpocie dla dziecka raz jeszcz 15.05.12, 10:36
          > w mojej przychodni to kwota £45

          > czy to jest w ogóle legalne?

          Według mojej wiedzy legalne, jak każda usługa nie zakontraktowana u GP przez NHS.
          Bo GP to najczęściej prywatna firma z kontaktem od NHS na usługi medyczne - czemu ma za friko wypełniać/podpisywać formularze ubezpieczeniowe czy paszportowe? Traci na to prywatny czas, przecież nie robi tego podczas finansowanej przez NHS wizyty lekarskiej.
          W znanych mi przychodniach wiszą na ścianach cenniki takich poza-NHSowych usług.
    • spawacz.drewna Re: O brytyjskim paszpocie dla dziecka raz jeszcz 15.05.12, 11:42
      "Rodzic nie posiada statusu rezydenta, bo nie aplikował nigdy."

      nie trzeba aplikowac
      automatycznie po 5 latach sie go dostaje
      • trifti Re: O brytyjskim paszpocie dla dziecka raz jeszcz 15.05.12, 12:25
        Nie trzeba aplikowac o statut, bo to sie nabywa automatycznie, ale MOZNA aplikowac o 'document certifying permanent residence'.
        • spawacz.drewna Re: O brytyjskim paszpocie dla dziecka raz jeszcz 15.05.12, 12:42
          ALE ona napisala,ze nie ma statusu rezydenta,bo nie aplikowala. Co jest nieprawda.
          A papierek jak ktos chce to wiadomo - trzeba zlozyc wniosek.
    • klaton Re: O brytyjskim paszpocie dla dziecka raz jeszcz 16.05.12, 10:46
      Czy moglybyscie krotko zsumowac wszystkie te komentarze? Przeczytalam wszystkie i chcialabym sie upewnic czy rzeczywiscie brytyjski paszport mozna dziecku wyrobic?
      Wogole o tym nie mialam pojecia. Mieszkam w UK od 2005, pracuje caly czas i moj maz tez, pierwsze dziecko urodzilo sie w 2009 (ma polski paszport i dowod), drugie dziecko rodze pod koniec czerwca.

      Dla wygody w zasadzie i zeby paszport dla drugiego maluch dostac szybciej sklanialabym sie zeby zaaplikowac o brytyjski. O potwierdzenie rezudentury nie aplikowalismy dotychczas. Mielismy to zrobic ale z tego co czytam wymagane to nie jest zeby paszport dla malucha wyrobic.

      Stad moje pytanie, czy mozemy tak ot, zaaplikowac o brytyjski paszport dla drugiego dziecka?

      Podajcie prosze jakis link to strony gdzie sie moge dowiedziec konkretow oraz jak to wygladalo w praktyce dla was; dziecko z brytyjskim paszportem a wy z polskim podczas podrozy itd.

      dzieki
      • klaton Re: O brytyjskim paszpocie dla dziecka raz jeszcz 16.05.12, 12:53
        niech mnie ktos oswieci prosze :)
        • moccabristol Re: O brytyjskim paszpocie dla dziecka raz jeszcz 16.05.12, 13:06
          możesz śmiało aplikować
          www.ukba.homeoffice.gov.uk/britishcitizenship/othernationality/Britishcitizenship/borninukorqualifyingterritory/


          • asia.xyz Re: O brytyjskim paszpocie dla dziecka raz jeszcz 18.05.12, 14:30
            Jesli chodzi o benefity to chyba robia jak im sie podoba bo osobiscie widzialalm list s home office mowiacy ze rezydentury nie przyznaja gdyz osoba nie jest samodzielna finansowo i jej glownym dochodem sa benefity a jej dochody sa marginalne
    • plain-vanilla Re: O brytyjskim paszpocie dla dziecka raz jeszcz 18.05.12, 14:48
      My wysłaliśmy wniosek potwierdzony przez przyjaciółkę GP z irlandzkim paszportem. Do tego pełny akt urodzenia dziecka, akt małżeństwa polski i międzynarodowy, wszystkie P60 męża plus ostatni payslip, list od pracodawacy męża potwierdzający jego zatrudnienie (taką informację miałam z biura paszportowego, że jest wymagany jako 'supporting evidence'), akt własności domu (tak od siebie na potwierdzenie, że mąż jest 'settled'). Jako dokument potwierdzający tożsamość dołączony był polski dowód osobisty męża. Wszystko to wysłane jako 'special delivery', a nie w kopercie dołączonej do wniosku. Paszport przyszeł po 2 tygodniach, w tym samym czasie wszystkie dokumenty.
      • klaton Re: O brytyjskim paszpocie dla dziecka raz jeszcz 18.05.12, 15:30
        2 tygonie to naprawde speed!
        Jak pomysle ze zeby wyrobic polski paszport dziecku zapisy do konsulatu sa dopiero na lipiec potem jeszcze ok 8 tygodni czekania .... Jakas katastrofa ten konsulat, raz tam bylam i mam nadzieje ze nigdy wiecej nie bede musiala. Szkoda tylko ze pierwszemu dziecku nie bede mogla zrobic, bo sie urodzilo 4 lata od naszego przyjazdu do UK.
    • e-vil A ja mam pytanie o dowód tymczasowy 16.10.12, 19:36
      Ogarniam powoli całą tą papierkologię.. no i o tyle ile sprawa brytyjskiego paszportu jest dla mnie jasna.. to mam wątpliwości co do rejestrowania w Polsce.. bo rozumiem, że dziecko ma automatycznie polskie obywatelstwo po rodzicach - czyli teoretycznie w Polsce musi legitymować się polskim dowodem tożsamości.. czy się mylę?

      Rozumiem, że o dowód aplikuje się w Urzędzie Gminy - ale gdzieś czytałam, że komuś właśnie robili problemy, bo dziecko przybyło do kraju jako obywatel innego kraju. Znajomi wiem, że jeździli do Londynu wyrabiać dowód - ale ja chyba ślepa jestem bo na stronie tylko info o wyrabianiu polskiego paszportu widzę - nic o dowodzie tymczasowym dla dziecka.
      Proszę bardzo wytłumaczcie mi jak się zabrać za to, bo już słyszałam, że nie muszę dziecka w Polsce rejestrować w USC - ale czy na pewno? Gdzie szukać informacji.. kurcze gubię się w tym i jestem jak dziecko we mgle.. ale zwalę to na ten skurczający się w ciąży mózg :P
      • glasscraft Re: A ja mam pytanie o dowód tymczasowy 16.10.12, 19:51
        Tak, w Polsce obywatel polski musi sie poslugiwac polskim dowodem tozsamosci - co nie musi znaczyc dowodem osobistym, bo ubywatel polski zamieszkaly poza granicami PL nie ma obowiazku go miec, wiec polski paszport wystarczy.
        • e-vil Re: A ja mam pytanie o dowód tymczasowy 16.10.12, 20:05
          no właśnie - czyli pomimo paszportu brytyjskiego powinnam wystąpić o paszport polski, by móc z dzieckiem podróżować do kraju i załatwiać sprawy urzędowe, tak?
          bo ja chciałam iść trochę na skróty - wyrobić brytyjski paszport i na nim pojechać do kraju- a przy okazji urlopu w Polsce zabrać się za wyrobienie polskiego paszportu, ale to chyba za bardzo chciałam sobie ułatwić..
          • e-vil Re: A ja mam pytanie o dowód tymczasowy 16.10.12, 20:10
            no i myślałam, że dowód prościej byłoby wyrobić ;)
            • glasscraft Re: A ja mam pytanie o dowód tymczasowy 16.10.12, 20:51
              Zbiorczo :-)
              Nie wiem, jak latwo/trudno jest wyrobic dowod osobisty, bo nie mam takowego od lat wielu. A poniewaz go nie potrzebuje, bo mam polski paszport, wiec niestety nie interesowalam sie tym i nie moge pomoc. Jezeli dziecko ma obywatelstwo polskie to tak - powinno w Polsce poslugiwac sie polskim paszportem, bo PL nie uznaje podwojnego obywatelstwa (nie zabrania posiadania takowego, ale w Polsce Polak jest tylko i wylacznie Polakiem). Wielka Brytania nie udziela pomocy konsularnej osobom z podwojnym obywatelstwem na terenie panstwa drugiego obywatelstwa, jezeli narusza sie przepisy kraju tego obywatelstwa (sorka, jezeli to brzmi okropnie skomplikowanie - w uproszczeniu - jezeli na lotnisku w PL nie zechca dziecka z brytyjskim paszportem i polsko brzmiacym imieniem wypuscic, bo nie ma paszportu polskiego, a rodzice nie beda w stanie udowonic, ze dziecko polskiego obywatelstwa nie ma (bp np dziecko urodzone w mieszanym PL/WB zwiazku i rodzice wybrali dla dziecka obywatelstwo brytyjskie w ciagu 3 miesiecy po urodzeniu), to WB nie udzieli temu dziecku opieki konsularnej.

              P.S. Wiem ile razy ta dyskusja byla walkowana i jak taka sytuacja sie nie zdarza, ale po raz enty - nie znaczy, ze zdarzyc sie nie moze w majestacie prawa i nie znaczy, ze bedzie sie uziemionym w PL.
              • plain-vanilla Re: A ja mam pytanie o dowód tymczasowy 16.10.12, 21:43
                Ja tez mam pytanie, czy jest tutaj mama, ktora wyrobila dziecku (z podwojnym obywatelstwem, bez peselu i bez zameldowania) dowod osobisty w urzedzie miasta, w ktorym rodzice byli ostatnio zameldowani na pobyt staly? Wiem, ze ustawa jest, ze niby mozna, ale czy ktoras z was to zrobila? Ustawy to mozna roznie interpretowac.
                • illegal.alien Re: A ja mam pytanie o dowód tymczasowy 16.10.12, 22:54
                  Ja. Wyrobilam bez absolutnie zadnego problemu we Wroclawiu.
                  Tyle, ze o drugim obywatelstwie (i trzecim) nawet nie wspominalam.
                  • glasscraft Re: A ja mam pytanie o dowód tymczasowy 16.10.12, 23:01
                    Wspominanie o innym obywatelstwie (innych dwudziestu obywatelstwach) nie ma zadnego znaczenia, bo w PL obywatel PL jest tylko i wylacznie obywatelem PL. Czy ma oprocz tego obywatelstwo UK, US, Chin, Marsa - nie ma zadnego znaczenia, niestety.
                    • illegal.alien Re: A ja mam pytanie o dowód tymczasowy 16.10.12, 23:25
                      Tak, wiem, ale jak ktos wyskoczy przed szereg to sie zaczynaja hocki-klocki :)
                      Nie wiem czy stety czy niestety.
            • under.fire Re: A ja mam pytanie o dowód tymczasowy 16.10.12, 21:43
              Opisze Ci jak to bylo u nas. Wyrobilismy mlodej tylko paszport brytyjski i na nim poleciala z nami pierwszy raz do Polski w czerwcu (miala wtedy 4,5 mies). W Polsce zarejestrowalismy ja w USC i chcielismy wyrobic jej pesel (pytaja sie o niego nawet jak idzie sie prywatnie z dzieckiem do lekarza, nie wiem czy tak bylo zawsze ale teraz odnioslam wrazenie ze dziecko bez peselu to jak obywatel gorszej kategorii) oraz od razu dowod osobisty bo to w tym samym miejscu sie wyrabia (dowod jest bezplatny, zdjecia do dowodu 30zl ;) ) Poszlam wyrabiac pesel i dowod sama bo maz wrocil juz do uk a ja zostalam dluzej i co sie okazalo?? Pomimo ze wczesniej uzyskalam informacje tam ze ojciec dziecka nie jest do tego potrzebny to jednak okazalo sie ze jest. Malo tego, urzedniczki twierdzily ze dziecko to obywatel brytyjski bo takim dokumentem sie legitymuje i one nie wiedza jakiej narodowosci jest ojciec dziecka bo go nie ma w tej chwili ani nie mialam zadnego dokumentu meza przy sobie.Nic nie daly tlumaczenia ze dziecko w pierwszej kolejnosci dziedziczy obywatelstwo po matce, na zasadzie wiezow krwi a ja jestem polka! Nie udalo sie wtedy ale jak wracalysmy do uk to zadnych problemow nie bylo na granicy (takich o jakich pisze glasscraft). We wrzesniu lecielismy drugi raz do Polski i tym razem zalatwilismy wszystko - zameldowanie malej w Polsce u dziadkow (bez tego nie wyrobia peselu), pesel oraz dowod osobisty
              • e-vil Re: A ja mam pytanie o dowód tymczasowy 16.10.12, 22:25
                dzięki za relacje
                - nie no trochę mnie to przeraża właśnie.. mam uczulenie na te spotkania w urzędach i ciśnienie mi skacze jak teoretycznie prosta sprawa urasta do rangi problemu nie-do-przeskoczenia.. ja to bym nie chciała meldować dziecka w Polsce, bo po co? ale pomyślałam, że jako obywatel Polski dobrze, żeby dziecko miało ten PESEL i jakiś dowód tożsamości, żeby nie było problemów o których wspomniała glasscraft właśnie - bo ja tam nie należę do ryzykantek - wolę mieć porządek w dokumentach i jasną sytuacje. Zatem zastanawiam się jak to zrobić najprościej i najmniej boleśnie ;)
                • glasscraft Re: A ja mam pytanie o dowód tymczasowy 16.10.12, 22:28
                  Po prostu zalatw paszport z UK, nie melduj - bo nawet nie powinnas, skoro dziecko w PL nie mieszka. Dowodu tez dziecko nie potrzebuje, jezeli bedzie mialo paszport.
                  • e-vil Re: A ja mam pytanie o dowód tymczasowy 16.10.12, 22:40
                    czyli po wyrobieniu paszportu moja zabawa z biurokracją się kończy?
                    nie muszę rejestrować w USC w Polsce?
                    Sorry jeśli o oczywiste rzeczy się pytam, ale dla mnie to nowość ;)
                    • carmita80 Re: A ja mam pytanie o dowód tymczasowy 16.10.12, 22:45
                      e-vil napisała:

                      > czyli po wyrobieniu paszportu moja zabawa z biurokracją się kończy?
                      > nie muszę rejestrować w USC w Polsce?
                      > Sorry jeśli o oczywiste rzeczy się pytam, ale dla mnie to nowość ;)


                      Brytyjski akt urodzenia musi byc umiejscowiony w PL a dziecko jako obywatel polski musi miec nadany numer pesel, nie musi miec meldunku i nie musisz tego zalatwiac osobiscie, mozna przez konsulat jesli chcesz i jesli ci to potrzebne oczywiscie.
                    • glasscraft Re: A ja mam pytanie o dowód tymczasowy 16.10.12, 22:46
                      :-( obawiam sie, ze nie. Nie wiem do konca, bo dziecmi mnie nie poblogoslawilo, ale dziewczyny, ktore przez to przeszly na 100% beda wiedzialy - cos trzeba zrobic z umiejscowieniem aktu urodzenia w PL. To chyba do nastepnego paszportu.
                      • e-vil Re: A ja mam pytanie o dowód tymczasowy 16.10.12, 22:57
                        dziękuję dziewczyny :*
                        już mi się trochę przejaśnia ta papierkologia ;)
              • illegal.alien Re: A ja mam pytanie o dowód tymczasowy 16.10.12, 22:57
                Zarowno PESEL jak i dowod osobisty mozna spokojnie wyrobic bez meldunku. Ojciec dziecka nie jest potrzebny, o ile zostawi notarialnie potwierdzone oswiadczenie. Mozna sobie poczytac w internecie, nie trzeba polegac na kobietach z urzedu, ktore czesciej wiedza mniej niz sam petent.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja