Maly rasista w klasie - czy doniesc dyrektorowi?

30.05.12, 09:44
Maly zrelacjonowal ze jeden z jego kolegow w klasie powiedzial ze "ludzie z ciemna skora brzydko pachna". W klasie jest jeden czarnoskory chlopiec. Nie wiem czy to zostalo powiedziane do niego czy za jego plecami, ale niewatpliwie powiedziane zostalo.
Po pierwsze, zastanawiajace jest skad 7-latki maja takie poglady. Rodzice? Dziadkowie? Rodzenstwo? Wszyscy wokol sa tacy "nice and friendly" i nie jest to tez klasa spoleczna ktorej pra-pra-dziadkowie dorobili sie na niewolnictwie. Tyle ze cala okolica "biala" i Daily Mail sprzedaje sie dobrze.
Mam jednak dylemat co z tym zrobic. Na pewno nie mozna tego zostawic, bo dzieciaki zaczna to powtarzac, a moze sie zdarzyc ze i moj maly powtorzy (choc cos takiego nie miesci mu sie w glowie - on wie ze wszyscy ludzie pochodza z Afryki i przodkowie wszystkich ludzi kiedys mieli ciemna skore, zreszta kwestia jest dla niego nieistotna), a jak powtorzy to jeszcze z niego zrobia rasiste.
Mozna porozmawiac z matka czarnoskorego chlopca, ale bedzie jej przykro i pewnie nie zdobedzie sie na to zeby powiedziec o tym w szkole.
Wiec pozostaje poinformawanie o tym nauczycielki albo dyrektora. Tylko jak i w jakiej formie?
Ciekawe, ze ten maly rasista byl jedynym ktoy kiedys nie przyszedl na urodziny malego i to nie tylko nie przyszedl, a tez nie raczyl odpowiedziec na RSVP. Byc moze cala rodzinka taka i Polacy tez brzydko pachna?
    • 7oz Re: Maly rasista w klasie - czy doniesc dyrektoro 30.05.12, 10:30
      Ja bym porozmawiała tylko z nauczycielką, opowiedziała co powiedziało moje dziecko bez przedstawiania własnych opinii i teorii skąd to się wzieło. Dzieci w tym wieku zazwyczaj powtarzają czyjeś zasłyszane słowa bez wnikania w ich głębszy sens. Nie wiesz czy usłyszał to w domu, czy od sąsiada czy może od starszego kolegi więc nie wyciągaj pochopnych wniosków. Jeśli szkoła i nauczyciel są dobrzy to sobie z tym poradzą, odpowiednio z dzieciakami porozmawiają i pewnie będzie po problemie. Niemniej jednak nie zostawiaj też tego bez odzewu bo czym prędzej ktoś z tym chłopce porozmawia, zareaguje i wytłumaczy mu co w takim zachowaniu jest złego tym lepiej.
    • elle-joan Re: Maly rasista w klasie - czy doniesc dyrektoro 30.05.12, 10:31
      Dlaczego miałabyś mówić o tym matce czarnoskórego chłopaca i dlaczego jej miałoby być przykro? A kim jest ten gówniarz, że komuś ma być przykro z powodu jego opinii? Ale owszem, chamstwo i tak powinno być tępione z życia publicznego. To nie ona ma problem, ale ktoś inny. Tzn. ona też, ale w takim samym stopniu, jak rodzice wszystkich innych dzieci z klasy/szkoły. Ona tego nie słyszała, więc nie ona powinna działać. Sama widzisz, że podejrzewasz, że może i coś do Twojego Małego ma, więc nie sprowadzaj tego do problemu ciemnoskórego chłopca i jego mamy. A jak ktoś będzie wyśmiewał innych z powodu nieposiadania drogich gadżetów, to wyślesz do dyrekcji biedniejszych rodziców? To są sprawy dotyczące relacji między uczniami, wpajania im pewnych wartości, powinno na tym zależeć wszystkim rodzicom. Pytasz jak i w jakiej formie masz poinformować szkołę. Nie za bardzo rozumiem, co masz na myśli. Najlepiej powiedz zwyczajnie, to co słyszałaś. Bez domysłów skąd on to wyniósł. Chodzi o to, jak powiedzieć to po angielsku? Możesz w pisemnej formie, jeżeli Ci łatwiej.
    • westlondon Re: Maly rasista w klasie - czy doniesc dyrektoro 30.05.12, 10:44
      A czy to prawda?
      > Maly zrelacjonowal ze jeden z jego kolegow w klasie powiedzial ze "ludzie z cie
      > mna skora brzydko pachna". W klasie jest jeden czarnoskory chlopiec. Nie wiem c
      • rodzynka2000 Re: Maly rasista w klasie - czy doniesc dyrektoro 30.05.12, 10:59
        Chyba trudno byloby to zakwestionowac, zwlaszcza w przypadku mojego malego ktory w ogole nie rozroznia "ras". On nawet siebie nie widzi jako innego. Zreszta takiego okreslenia dziecko chyba samo nie moze wymyslic. Bo gdyby bylo ze "dark skinned people are stupid" to w sumie moglaby to byc konfabulacja, ale sformulowanie o zapachu musialo byc zaslyszane od kogos starszego. Poza tym 7 latek nie bedzie zmyslal ze inne dziecko tak powiedzialo, to jest podwojnie niemozliwe.
        • murasaki33 Re: Maly rasista w klasie - czy doniesc dyrektoro 30.05.12, 11:37
          Niezaleznie od wszystkiego przekazalabym nauczycielowi info o tym fakcie.
          BTW dlaczego sadzisz, ze 7 latek nie moze zmyslic takiej opowiesci, ze jest to podwojnie niemozliwe??
          • elle-joan Re: Maly rasista w klasie - czy doniesc dyrektoro 30.05.12, 11:42
            murasaki33 napisała:

            > Niezaleznie od wszystkiego przekazalabym nauczycielowi info o tym fakcie.
            > BTW dlaczego sadzisz, ze 7 latek nie moze zmyslic takiej opowiesci, ze jest to
            > podwojnie niemozliwe??
            Jeżeli zmyslił, to sam ma jakiś problem. Ale mnie sie wydaje, że trudno dopatrzeć się motywów. Nie wiem czy w tym wieku jest tak zorientowany, że może koledze zaszkodzić takim kłamstwem. I dlaczego nie wymyslił czegoś mniej wyszukanego? Zresztą jak powie nauczycielce, to ta zajmie się sprawą i może dotrze do tego, czy tamtem powiedział, czy ten wymyślił i gdzie jest problem.
    • illegal.alien Re: Maly rasista w klasie - czy doniesc dyrektoro 30.05.12, 11:47
      Powiedzialabym nauczycielce, co moje dziecko mi powiedzialo i tyle. Bez komentarzy, opinii i domyslow.
      • jaleo Re: Maly rasista w klasie - czy doniesc dyrektoro 30.05.12, 12:14
        illegal.alien napisała:

        > Powiedzialabym nauczycielce, co moje dziecko mi powiedzialo i tyle. Bez komenta
        > rzy, opinii i domyslow.

        Dokladnie tak.
        Nauczycielka moze wtedy miec baczniejsza uwage na to dziecko, zeby w razie czego ukrocic tego typu docinki w zarodku. Moze tez porozmawiac z tym chlopcem.

        Ja jestem daleka od przymykania oczy na rasizm, ale akurat w tym wypadku ta uwaga moze wynikac z wieku dziecka, i jak dzieci postrzegaja swiat. Moze ten chlopiec rzeczywiscie byl spocony albo nieswiezo pachnacy, a ze jak piszesz, ludzi czarnoskorych jest w tej okolicy bardzo niewiele, dziecko sobie skojarzylo z jego odmiennym kolorem skory. Rownie dobrze mogloby np powiedziec "dziewczynki smierdza" jesli to akurat dziewczynka byla. Wcale nie musial uslyszec tego stwierdzenia od doroslych, a nawet moze to nie miec podloza rasistowskiego - dzieci zauwazaja innosc i sobie czesto w tym wieku tlumacza swiat na swoj sposob. Mam nadzieje, ze rozumiesz o co mi chodzi, bo trohce zawile tlumacze ;-) Oczywiscie z takim dzieckiem trzebaby porozmawiac, zeby zrozumialo, ze kolor skory nic z zapachem nie ma wspolnego, i ze ludzie sa wewnatrz tacy sami mimo, ze inaczej wygladaja itd. Ale tak od razu bym nie przyklejala metki "malego rasisty".
        • jofin Re: Maly rasista w klasie - czy doniesc dyrektoro 30.05.12, 12:30
          Rasista, to wg mnei zbyt dleko idace sformulowanie. tak jak napsialaa Jaleo, to jest wiek, kiedy dzieci probuja sie jakos okreslic, zaczynaja dostrzegac roznice.
          Czasami ludzie z innych kultur uzywaja ostrych przypraw, ktore kreuja specyficzna aure zapachowa wokol siebie. A tak potocznym jezykiem mowiac, wydzielaja nieprzyjemny zapach, co w przeniesieniu na jezyk dzieci bedzie okreslone slowem "smierdza".
          Mialam znaomych, gdzie kobieta byla z Indonezji i gotowala swietnie, ale zawsze dodawala do swoich potraw duzo czosnku. Za kazdym razem , gdy ja odwiedzalam, ten zapach dawal mi po nosie. I nie da sie ukryc, z e jej dzieci rowniez tak " pachnialy", co z kolei nie raz bylko skomentowane przez moje dzieci - oczywiscie nie przy tamtych. Po prostu jako stwierdzenie faktu. A czesto byli naszymi goscmi.
          Na twoim miejscu, moze proozmawialabym o tym z nauczycielka, ale tak mimochodem, coby wiedziala o tych komentarzach. Ewentualnie poczekalabym i obserwowala. Moze bylo to jednorazowe zdarzenie. Jezeli sytuacja by sie powtorzyla, to wtedy bym zainterweniowala.
    • carmelaxxx Re: Maly rasista w klasie - czy doniesc dyrektoro 30.05.12, 12:25
      ja bym nie zglaszala... jeszcze. Jesli sie powtorzy sytuacja tow etdy bym zglosila.
    • illegal.alien Re: Maly rasista w klasie - czy doniesc dyrektoro 30.05.12, 14:21
      Jeszcze dodam - jako mama jedynego 'czarnoskorego' dziecka w grupie - ze gdybys przyszla do mnie z taka rewelacja, to poczulabym sie co najmniej dziwnie - do informowania o takich wydarzeniach jest nauczyciel/wychowawca, a nie rodzice 'czarnych' dzieci.
      • darling_me Re: Maly rasista w klasie - czy doniesc dyrektoro 30.05.12, 15:47
        Nie wiem dlaczego Rodzynko masz z tym taki problem, chyba chcesz byc za bardzo poprawna politycznie..... "donoszenie" dyrektorowi, ze 7-latek powiedzial, ze ktos brzydko pachnie....??? Pewnie to byla prawda, dzieci mowia, takie rzeczy i nikt im tego nie musi podpowiadac. A ze stwierdzenie zabrzmialo ogolnie, bo dziecko czarnoskore? Powiedz nauczycielce, zwroci uwage, porozmawia i bedzie miala na to oko.
        • elle-joan Re: Maly rasista w klasie - czy doniesc dyrektoro 30.05.12, 16:08
          darling_me napisała:

          > Nie wiem dlaczego Rodzynko masz z tym taki problem, chyba chcesz byc za bardzo
          > poprawna politycznie.....

          A dlaczego piszesz o poprawności politycznej ? Dlaczego szukasz drugiego dna w tej sytuajci? Są dzieci, które nie radzą sobie w relacjach z kolegami i przejawia się to w róznych sposób: poprzez agresję, wyzwiska, itd. Czasem jest to głębszy problem, a czasem zwyczajne zjawisko w tym wieku. Należy ten problem zauważyć, rozeznać i rozwiązać. Tak samo jak w przypadku gdyby dotyczyło to białych. Tu nie ma znaczenia na kogo co powiedział tylko, że ocenia innych na podstawie uogólnień. Czy zawsze w przypadku rozmowy o ciemnym kolorze skóry musi padać to magiczne: poprawność polityczna? Kiedyś sprostowałam pewną informację o Afryce, bo akurat wiem cos na ten temat. Gdyby chodziło o Szwecję czy Słowację, to rozmówca powiedziałby po prostu, że nie zgadza się i pozostaje przy swojej opinii. No ale to było o Afryce, więc musi chodzić o poprawność polityczną. Dziwne.
          Zresztą autorka wątku niepotrzebnie pisze o rasizmie. Tu jest problem agresji, kompleksów, braku wychowania, problemu z odnalezieniem się w grupie, albo brak problemu bo chłopak tak sobie chlapnął nie mysląc. Pani mu zrobi wykład na temat oceniania i po sprawie. Pisanie o rasizmie prowokuje takie własnie osoby, które tylko czekają abym ieć okazję do wypowiedzenia ulubionej frazy: "popr. polit.". i jeszcze kieruje uwagę nie na osobę, która jest problematyczna, tylko na kogoś zupełnie innego stąd dziwne pomysły, aby iść z tym do mamy ciemnoskórego chłopaca. Czy ona jest pedagogiem szkolnym w tej szkole? Albo jakimś wolontariuszem do pilnowania niewychowanych dzieciaków?
          • illegal.alien Re: Maly rasista w klasie - czy doniesc dyrektoro 30.05.12, 16:19
            Bardzo dobrze napisane :)
            W koncu chlopiec nie powiedzial, ze 'Sam/Mike/Jas smierdzi' tylko, ze 'czarni* smierdza' i w tym jest problem.
            I z ta poprawnoscia polityczna sie zgadzam - bardzo czesto naduzywane haslo, zeby zamknac usta tym, ktorzy zwracaja uwage na pewne problemy. Tak samo jak wmawianie, ze jest sie przewrazliwionym albo mowienie, ze 'to wszystko dlatego, ze ty masz czarne dziecko/meza/przyjaciolke/sasiada'.

            *nie wiem jakiego tam dokladnie slowa uzyl, nie ma to znaczenia - moze byc czarny, moze byc Murzyn, moze byc eskimos.
        • elle-joan Re: Maly rasista w klasie - czy doniesc dyrektoro 30.05.12, 16:20
          darling_me napisała:
          , ze 7-latek powiedzial, ze k
          > tos brzydko pachnie....??? Pewnie to byla prawda,

          A czemu tak myslisz? Nawe jeżeli tak, to pachniał Jaś, Staś albo John po prostu.
          A czy Twoje dzieci te jak coś zauważą u kolegów to formułują uogólniajace wnioski? To trzeba uczyć dzieci, żeby tak nie oceniać: po wyglądzie, ubiorze, sylwetce, nazwisku itd.
          • darling_me Re: Maly rasista w klasie - czy doniesc dyrektoro 30.05.12, 21:59
            elle-joan, ty mnie chyba zle zrozumialas :) a ja sie z toba zgadzam we wszystkim ;)
            Jak najbardziej trzeba reagowac na przejawy nietolerancji; tak sie sklada, ze pracuje w szkole od kilku lat, ostatnio wlasnie z 7-latkami i wiem, co i ty na pewno wiesz, ze dzieci po prostu nazywaja rzeczy po imieniu, jak ktos smierdzi, to mowi, ze smierdzi. Najlepiej powiedziec o tym nauczycielce, a ta sie dowie, co autor mial na mysli i czy byl podtekst, i skad ten podtekst.... bo chyba tak zakladala autorka watku?
            I tu moja uwaga wlasnie, bo ja mysle, ze nie trzeba od razu szukac drugiego dna, czyli to co ty mowisz, po co od razu rasizm??
            Chociaz czasem drugie dno istnieje, np. ostatnio dzieci szly na wycieczke, i czarnoskora dziewczynka powiedziala, ze nie chce trzymac X za reke, Why? Because he`s white. Takie rzeczy od razu sie rozwiazuje, rozmowa, tlumaczeniem o rownosci, tolerancji, akceptacji..... A nie donoszeniem dyrektorowi, mowieniem innej matce, pisaniem listow (!) I to moj glowny punkt :)
            A co do poprawnosci polit. to nie chce mi sie rozwazac na temat co i po co sie nia tlumaczy. Ja o tym napisalam, bo mysle, ze ludzie faktycznie maja z tym problem i nie raz sie z tym spotkalam. Niedawno pewna mama, polska zreszta, przyszla w szkole naskarzyc na jakies dziecko, stalo dwoch chlopcow, i ona zapytana, o ktorym mowi, powiedziala `the one in white t-shirt`, tak jakby nie moglo jej przejsc przez gardlo `the black one` (drugi chlopiec byl bialy), jakby rasa byla przezroczysta. Niektorzy boja sie nawet powiedziec slowo `black` o czlowieku, bo mysla, ze kogos obraza.
            • illegal.alien Re: Maly rasista w klasie - czy doniesc dyrektoro 30.05.12, 22:14
              > dzieci po prostu nazywaja rzeczy po imieniu, jak ktos smierdzi, to mowi, ze smierdzi.

              Uwazasz, ze chlopiec mial prawo powiedziec, ze ludzie o czarnej skorze smierdza, bo tak jest??? Bo taki cytat podaje autorka watku, a nie, ze Sam/Bill/Jasiu smierdzi. I w tym tkwi sedno problemu, a nie w tym, ze ktos powiedzial, ze ktos inny smierdzi. IMHO taka wypowiedz moze nosic znamiona rasizmu.
              • darling_me Re: Maly rasista w klasie - czy doniesc dyrektoro 30.05.12, 22:25
                ojej.........
                alien, sorry, ale nie bede sie zacietrzewiac w dyskusji, w ktorej wszystkim i tak chodzi o to samo
                i nie mam sily sie tlumaczyc, spac mi sie chce, dobranoc
                • illegal.alien Re: Maly rasista w klasie - czy doniesc dyrektoro 30.05.12, 22:33
                  Ale nie chodzi o zacietrzewianie. Dla mnie po prostu nie jest do pomyslenia, zeby taki tekst zignorowac.
                  I nie, nie uwazam, ze ten chlopiec jest rasista. Natomiast pewne rzeczy powinno sie tlumaczyc od samego poczatku. Tak samo zareagowalabym, gdyby powiedzial, ze rudzi sa glupi a grubi nie maja poczucia humoru.
    • steph13 Re: Maly rasista w klasie - czy doniesc dyrektoro 30.05.12, 22:59
      rodzynka2000 napisała:

      > Maly zrelacjonowal ze jeden z jego kolegow w klasie powiedzial ze "ludzie z cie
      > mna skora brzydko pachna". W klasie jest jeden czarnoskory chlopiec. Nie wiem c
      > zy to zostalo powiedziane do niego czy za jego plecami, ale niewatpliwie powied
      > ziane zostalo.
      Twoja opowiesc nie trzyma sie kupy: wiesz, ze 'niewatpliwie powiedziane zostalo' ale nie mozesz od 7latka wydobyc wiecej informacji co do sytuacji/kontekstu?

      > Po pierwsze, zastanawiajace jest skad 7-latki maja takie poglady.
      Skoro zastanawiajace, to zastanow sie: moze ciemnoskory dzieciak baka puscil i stad komentarz 'malego rasisty'?

      Rodzice? Dziadkowie? Rodzenstwo? Wszyscy wokol sa tacy "nice and friendly" i nie jest to tez
      > klasa spoleczna ktorej pra-pra-dziadkowie dorobili sie na niewolnictwie. Tyle
      > ze cala okolica "biala" i Daily Mail sprzedaje sie dobrze.
      > Mam jednak dylemat co z tym zrobic. Na pewno nie mozna tego zostawic, bo dzieci
      > aki zaczna to powtarzac, a moze sie zdarzyc ze i moj maly powtorzy (choc cos ta
      > kiego nie miesci mu sie w glowie - on wie ze wszyscy ludzie pochodza z Afryki i
      > przodkowie wszystkich ludzi kiedys mieli ciemna skore, zreszta kwestia jest dl
      > a niego nieistotna), a jak powtorzy to jeszcze z niego zrobia rasiste.

      Czyli w sumie obawiasz sie o wlasnego syna, bo a noz powtorzy i sam bedzie mial tarapaty, chociaz na tym etapie nie masz zadnego dowodu na to, co zostalo powiedziane i dlaczego.
      > Mozna porozmawiac z matka czarnoskorego chlopca, ale bedzie jej przykro i pewni
      > e nie zdobedzie sie na to zeby powiedziec o tym w szkole.

      Beznadziejny pomysl. Jakiej reakcji spodziewasz sie w takiej sytuacji od matki chlopca? Jak ona przyjmie twoj przyjazny donos? Jak sie poczuje? Wdzieczna, zaklopotana czy zaambarasowana?


      > Wiec pozostaje poinformawanie o tym nauczycielki albo dyrektora. Tylko jak i w
      > jakiej formie?
      Skoro jestes pewna, ze komus dzieje sie krzywda to nie zastanawiaj sie na forma tylko idz porozmawiac z nauczycielka. Na uboczu, bez formalnych skarg bo nic nie potrafisz udowodnic.

      > Ciekawe, ze ten maly rasista byl jedynym ktoy kiedys nie przyszedl na urodziny
      > malego i to nie tylko nie przyszedl, a tez nie raczyl odpowiedziec na RSVP. Byc
      > moze cala rodzinka taka i Polacy tez brzydko pachna

      No wlasnie, nie przyszedl na urodzinyy wiec jest 'malym rasista'! Gratuluje logiki. Skoro olewa twojego syna to dlaczego dzieli sie niby z nim swoimi spostrzezeniami? Robisz z igly widly.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja