Dodaj do ulubionych

Do mam , ktore maja starsze dzieci

30.05.12, 23:14
Jak radzilyscie sobie z pewnego rodzaju "rozdwojeniem" (jesli mialyscie takie przypadki), kiedy rozum (rozsadek) nakazywal Wam dostosowac sie do otoczenia a serce podpowiadalo co innego w wychowaniu dziecka?
Obserwuj wątek
      • westlondon Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 07:23
        Juz probuje sprecyzowac.
        Np. obecnie stwierdzenie, ze homoseksualizm jest zboczeniem jest (praktycznie) karalne. Jesli nie sadownie to "spolecznie". I jesli np. uwazasz, ze , ze to jest nienormalne (czyli ze to zboczenie), to bedziesz ten poglad przekazywac dziecku, czy raczej ulegniesz trendowi i bedziesz mu (wbrew sobie) mowic, ze to normalne np. ze dziecko ma dwie mamy albo dwoch ojcow? Czy bedziesz mu (zgodnie z sercem) mowic, ze malzenstwo to tata i mama czy tez zgodnie z obecnie obowiazujacym trendem bedziesz twierdzic, ze niewazna plec, wazne uczucie? :). Jesli wybierzecie/wybralyscie opcje "serca" to nie obawiacie sie/nie obawialyscie sie, ze np. dziecko cos chlapnie na temat nienormalnosci homoseksualizmu i beda z tego problemy?
        • yumemi Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 10:30
          I jesli np. uwazasz, ze , ze to j
          > est nienormalne (czyli ze to zboczenie), to bedziesz ten poglad przekazywac dzi
          > ecku, czy raczej ulegniesz trendowi i bedziesz mu (wbrew sobie) mowic, ze to no
          > rmalne np. ze dziecko ma dwie mamy albo dwoch ojcow?

          Jak dla mnie bledne jest myslenie ze przekazujemy dziecku nasze widzimisie. Ja osobiscie uwazam ze przekazujemy dziecku takie podejscie, zeby wiedzialo ze trzeba szukac informacji i dopiero wtedy ustalac sobie opinie.
          Nie powiem dziecku ze mam jakis tam poglad, podam mu informacje potrzebne do tego zeby doszlo do swoich wnioskow.
          W tym wypadku powiedzenie dziecku ze homoseksualizm jest zboczeniem to nic innego jak tylko przekazywanie wlasnych uprzedzen. I mowienie ze homoseksualizm jest super nie ma nic wspolnego z zadnychm trendem. To tak jakby po odkryciu ze ziemia nie jest plaska mowiono ze teraz jest trendy mowienie ze jest okragla.
          Wystarczy poczytac i podac dziecku fakty i dostep do zrodel informacji.

          Jesli wy
          > bierzecie/wybralyscie opcje "serca" to nie obawiacie sie/nie obawialyscie sie,
          > ze np. dziecko cos chlapnie na temat nienormalnosci homoseksualizmu i beda z te
          > go problemy?
          Bylabym zmartwiona gdyby na dluzsza mete moj 10 prawie latek powielal poglady i uprzedzenia bez sprawdzenia ich podstaw.

          Jesli wy
          > bierzecie/wybralyscie opcje "serca"
          W takich sprawach raczej nie ma opcji 'serca', albo przyjmuje fakty albo je odrzucam:)
          • westlondon Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 13:51
            No wybacz Basiu ale ja wole, zeby moje dziecko/dzieci nie szukaly sobie same informacji na temat np. narkotykow, tylko zeby mialy "wbite do glow", ze od narkotykow trzy kilometry maja sie trzymac. Nawet jesli to sie nie podoba zwolennikom legalizacji marichuany czy innych tzw. miekkich narkotykow.
            O tym, ze homoseksualizm nie jest zboczeniem, zdecydowala decyzja Rady WHO (i to bodajze jednym glosem przewagi) a nie maiarodajne badania. Gdzie tu wiec fakty? I jakiekolwiek odkrycia?
            Nawet teraz wielu psychiatrow twierdzi, ze lecza homoseksualizm. Nie mam podstaw im nie wierzyc.
            Wolalabys, zeby Twoj 10- latek "dal sobie najpierw w zyle" kilka razy zamiast powielac Twoje poglady?
            • yumemi Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 14:13
              westlondon napisała:

              > No wybacz Basiu ale ja wole, zeby moje dziecko/dzieci nie szukaly sobie same in
              > formacji na temat np. narkotykow, tylko zeby mialy "wbite do glow", ze od narko
              > tykow trzy kilometry maja sie trzymac.

              Aha, rozumiem ze nie chcesz zeby Twoie dziecko doksztalcilo sie i obczytalo na temat dzialania narkotykow, szkodlwosci i calej reszty? Wolisz zeby slepo poslusznie sie dostosowalo i nie wiedzialo dlaczego? No jakos mi to dobrze nie wrozy...

              O tym, ze homoseksualizm nie jest zboczeniem, zdecydowala decyzja Rady WHO (i t
              > o bodajze jednym glosem przewagi) a nie maiarodajne badania. Gdzie tu wiec fakt
              > y? I jakiekolwiek odkrycia?
              Koniecznie poprosze o zrodla ktore mowia ze homoseksualizm to choroba i zboczenie.
              Moze po prostu pozwol dziecku zeby samo sobie wyrobilo wlasne zdanie?

              > Wolalabys, zeby Twoj 10- latek "dal sobie najpierw w zyle" kilka razy zamiast p
              > owielac Twoje poglady?
              Wole zeby moj 10 late czytal i mial glod wiedzy i poszukiwania odpowiedzi. A nie polegal na moim widzimisie:)
              Myslisz ze jak swojemu dziecku nagadasz 'nie bo nie' to bedzie przekonywujacy argument przeciw?:))
              • westlondon Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 14:59
                Moje dziecko (wiem po sobie) i tak zrobi jak chce. Niemniej jednak cos mowic mu musze. I pytanie jest proste: mowic mu to co uwazam, czy isc (wbrew sobie) z pradem.
                Moje dziecko bedzie mialo "wbite do glowy", ze ma sie trzymac od narkotykow z daleka A pozniej moze sobie szukac dlaczego. Podobnie jak bedzie mialo "wbite do glowy", ze nie ma wpuszczac obcych osob do domu, nie wsiadac do obcego samochodu i nie isc z panem, ktory prosi o pomoc w poszukaniu kotka, ktory uciec. Naprawde nie zamierzam czekac z tytm wbijaniem do chwili kiedy sama bedzie w stanie przeczytac o pedofilii, porwaniach itd itp.
                Co do zrodel, na temat czy homoseksualizm to choroba czy nie, trudno mi sie teraz przebijac przez dziesiatki stron. Tu natomiast opinia na temat dlaczego nie jest to uznawane za chorobe. Nie twierdze, ze to powazne opracowanie naukowe ale mozna sie nad tym zastanowic:
                homoseksualizm.edu.pl/index.php/co-mowi-nauka/34-psychologia/181-dlaczego-homoseksualizm-zosta-wykrelony-z-listy-chorob-psychicznych
                Najpierw mu wbije do glowy, ze nie bo nie a pozniej wytlumacze :)
                • yumemi Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 15:13
                  Podobnie jak bedzie mialo "wbite do
                  > glowy", ze nie ma wpuszczac obcych osob do domu, nie wsiadac do obcego samocho
                  > du i nie isc z panem, ktory prosi o pomoc w poszukaniu kotka, ktory uciec. Napr
                  > awde nie zamierzam czekac z tytm wbijaniem do chwili kiedy sama bedzie w stanie
                  > przeczytac o pedofilii, porwaniach itd itp.

                  Powaznie nie tlumaczysz dziecku dlaczego nie wpusza sie obcych do domu?

                  > Co do zrodel, na temat czy homoseksualizm to choroba czy nie, trudno mi sie ter
                  > az przebijac przez dziesiatki stron. Tu natomiast opinia na temat dlaczego nie
                  > jest to uznawane za chorobe. Nie twierdze, ze to powazne opracowanie naukowe al
                  > e mozna sie nad tym zastanowic:
                  Wiekszosc zrodel mocno przestarzala, a te nowsze pochodza ze znanych osrodkow anty... Sama strona nie jest organizacja ktora zajmuje sie ta tematyka. Ja mowie o konkretnych badaniach i wnioskach z nich:)
                  • westlondon Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 17:38
                    Zaczynam bac sie cokolwiek tlumaczyc, bo za chwile okaze sie, ze w ten sposob dyskryminuje NOMOWDMD (Nieznane Osoby Majace Ochote Wejsc Do Mojego Domu).
                    No bo na jakiej podstawie zabraniam? Przeciez nie zrobily mi nic zlego.
                    Co do zrodel, ze pochodza ze znanych osrodkow anyhomoseksualnych...
                    A skad niby maja pochodzic? Ze stron popierajacych homoseksualizm?
            • yumemi Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 14:28
              > O tym, ze homoseksualizm nie jest zboczeniem, zdecydowala decyzja Rady WHO (i t
              > o bodajze jednym glosem przewagi) a nie maiarodajne badania.

              22 lata temu bylo to glosowanie:)) Od tego czasu wiadomo duzo wiecej na temat orientacji seksualnych, patrz link ponizej. Ja mysle ze Ty po prostu nie chcesz w tym temacie sie doksztalcic z obawy ze moglabys zmienic zdanie.. ktore widac ze masz mocno utwierdzone. I chcesz zeby syn mial takie samo zdanie jak Ty. A moze on bedzie myslal inaczej?
              www.guardian.co.uk/world/2012/may/19/psychiatrist-admits-gay-cure-study-flawed
        • 3-mamuska Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 11.06.12, 10:12
          westlondon napisała:

          > Jak radzilyscie sobie z pewnego rodzaju "rozdwojeniem" (jesli mialyscie takie p
          > rzypadki), kiedy rozum (rozsadek) nakazywal Wam dostosowac sie do otoczenia a s
          > erce podpowiadalo co innego w wychowaniu dziecka?

          Ja mówię dzieciom prawdę.
          Czyli narkotyki to zło czy pedofil.To samo z obcymi, moja córka była zdziwiona ze na świecie są ludzie zdolni krzywdzic inne osoby bo jako male dziecko spotykalo tylko tych dobrych.
          O reszcie to co myśle, ze są mężczyźni uprawiających sex ( lub to co "robią dorośli" moja 9- latka tak mówi) z mężczyznami , i mi to nie przeszkadza są ludźmi jak my wszyscy. To samo z innym kolorem skory, ale np. Pewne zachowania nie są normalne lub one mi sie nie podobają.
          Jak wychowywanie przez 2 ojców dzieci.
          To samo z niektórymi zachowaniami ludzi o innym kolorze skory.
          Często używam słowa " inne" niż nienormalne czy chore.
    • mamumilu Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 00:22
      Ty masz chyba sarsze dziecko niz moje najstarsze, ale ja zawsze kieruje sie wlasnym sercem i intuicja a otoczenie mam za przeproszeniem w glebokim powazaniu. Nigdy nie przejmowalam sie tym co ludzi epowiedza, czy co inni robia - ja nie snieta ryba i zawsze daje pod prad :) (kto to mial ten podpis o snietych rybach? :) ) - ale to moje typowo outsiderskie podejscie :)
      • buizu Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 08:29
        Dziecko ma uszy, więc prędzej czy później z Twoich ust usłyszy prawdziwe Twoje poglądy więc nie ma co cudować i wymyślać ideologii zgodnych z tym co nakazuje myśleć jakaś większa grupa.

        Niby błahe ale mnie denerwuje na przykład, że osoby otyłe w Anglii zaczyna się traktować jak osoby chore, nawet nie można używać w stosunku ich określeń jak np. otyła, z nadwaą itp. Czy wkurza mnie, że przestaje się używac określeń 'mama' 'tata' na rzecz 'partnerstwa'. Nie będę dziecku wkładać do głowy tego co mówią inni, tylko powiem co myśle ja, a co nakazuje większa grupa.

        Mam nadzieję, że moje dziecko jak już podrośnie będzie wiedziało, co może zrobić przykrość komuś innemu, i że kiedy trzeba będzie potrafiło delikatnie przekazać swoje poglądy - swoje, nie kogoś innego. Nie chcę by moje dziecko było outsiderem, ale chciałabym by miało osobowość, i potrafiło myśleć samodzielnie ;)

        I teraz do mam starszych dzieci - jak trudne to zadanie do wykonania? :)
        • buizu Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 08:38
          Hmmm tak się czytam właśnie, i chyba to nie mój dzień na konwersacje. pisząc o tym co mnie wkurza, miałam na myśli że np. nie będę mówić dziecku że rozmawiając z rówieśnikami ma przestać mówić mama czy tata tylko np. rodzic (co ostatnio dość popularne jest w naszych kregach) żeby nie zrobić przykrości dzieciom które mają dwie mamy albo dwóch tatów.Uważam, że to zadanie 'tych' mam by zadbały o to żeby ich dziecko nie czuło się inne, dziwne, pokrzywdzone. Ja mogę zadbać o to by moje nie wyśmiewało, nie obrażało, by było tolerancyjne.

          Mimo wszystko jednak chciałabym by kiedyś w doroślejszym życiu miało swoje własne zdanie. Nie moje, nie społeczeństwa - tylko własne.
          • turmalinka Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 09:18
            miałam na myśli że np. nie będę mówić dziecku że rozmawiają
            > c z rówieśnikami ma przestać mówić mama czy tata tylko np. rodzic (co ostatnio
            > dość popularne jest w naszych kregach) żeby nie zrobić przykrości dzieciom któ
            > re mają dwie mamy albo dwóch tatów.


            DKJP


            nie wierze, ze mozna byc AZ tak poprawnym politycznie. <rzyg>
        • westlondon Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 09:20
          Buizu, wlasnie o to chodzi. Co zrobic jesli Twoje poglady sa (z roznych powodow) nazwijmy to niepoprawne. Np. uwazam ze homoseksualizmu mozna sie "nauczyc" (wiem, ze obecnie moda nakazuje twierdzic, ze nie). Widok dwoch calujacych sie facetow napawa mnie obrzydzeniem. Ale jesli bede dziecku mowic, ze to jest chore a dziecko gdzies to powtorzy, to moga zaczac sie problemy. Czy, wiec w imie spokoju byc konformista, czy tez narazic sie na zarzut poslugiwania sie modna obecnie "mowa nienawisci"?
          Zeby nie bylo- homoseksualizm jest przykladem, w celu wyjasnienia mojego pytania z poczatku watku :)
          • galadriella Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 10:05
            westlondon napisała:

            > Zeby nie bylo- homoseksualizm jest przykladem, w celu wyjasnienia mojego pytani
            > a z poczatku watku

            Bo tak naprawdę chodzi o rasizm, jak tu?

            Autor: westlondon 08.04.12, 13:40
            >> Zaloze sie, ze kazdej osobie, z tych ktore tu czynia wielkie larum zdarzylo sie
            >> jesli nie wykrzyczec, to chociaz mruknac pod nosem albo pomyslec cos
            >> co napewno bylo rasistowskie (we wspolczesnym wypaczeniu znaczenia tego slowa).
            >> Nie ma co sie teraz wynosic na swietego. Kiedy nam w tyl samochodu wjechal murzyn
            >> (ups... afrobrytyjczyk), to slowa, ktore wypowiedzielismy wtedy (na szczescie
            >> wewnatrz samochodu) pozwolilyby nam przezyc na koszt JKM ladnych kilka lat

            Pytasz czy Twoje dziecko będzie miało problemy jeśli przy ludziach zacznie powtarzać Twoje komentarze "napewno rasistowskie (we wspolczesnym wypaczeniu znaczenia tego slowa)"?
            Stawiam, że będzie miało.
            Trzeba je od razu nauczyć ukrywania tych - rzekomo powszechnych i naturalnych - poglądów.

              • galadriella Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 14:08
                No ale przecież właśnie na naszym forum chwaliłaś się swoimi rasistowskimi tekstami - chyba nie powiesz, że cytat jest niedokładny?
                A ja mam po prostu dobrą pamięć.

                I skoro w tym wątku wyjaśniasz, że nie chodzi Ci o homoseksualizm, to o co może innego chodzić?

                Rozumiem, że to może być problem, bo dziecko słyszy
                >> slowa, ktore wypowiedzielismy
                >> Kiedy nam w tyl samochodu wjechal murzyn (ups... afrobrytyjczyk)
                albo każde inne wypowiadane na podobny temat.
                Potem idzie do szkoły i mówi np. że czarni śmierdzą, jak w sąsiednim wątku.
                I zostaje uznane za rasistę.

                Chciałabyś mu tego oszczędzić, więc pytasz czy masz mu (zgodnie z sercem) prezentować rasistowskie testy czy tez zgodnie z obecnie obowiazujacym trendem nie tylko się od tego powstrzymać, ale twierdzić, że rasa nie jest istotna.
                • westlondon Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 14:20
                  Chwalilam sie? Skoro dla Ciebie stwierdzenie faktu jest rownoznaczne z chwaleniem, to mam tylko nadzieje, ze Twoj angielski jest lepszy od polskiego.
                  Oprocz rasizmu i homoseksualizmu do kontrowersyjnych tematow naleza takze m.in: religia, sterylizacja osob uposledzonych, eksperyemnty medyczne, katastrofa smolenska, proby atomowe w kosmosie, segregacja odpadow i jeszcze pare innych. Ciuekawe kiedyt lodowke zaczniesz domagac sie zakazu emisji "White Christmas"?
                  • galadriella Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 14:41
                    > Oprocz rasizmu i homoseksualizmu do kontrowersyjnych tematow naleza takze m.in:
                    > religia, sterylizacja osob uposledzonych, eksperyemnty medyczne, katastrofa sm
                    > olenska, proby atomowe w kosmosie, segregacja odpadow i jeszcze pare innych.

                    I o tym wszystkim rozmawiasz z dzieckiem i boisz się, że
                    > dziecko cos chlapnie (...) i beda z tego problemy?

                    Chyba nie chciałabym nawet wiedzieć, jakież to - niezgodne z obowiązującym trendem - masz poglądy na wszystkie te tematy...

                    > Ciuekawe kiedyt lodowke zaczniesz domagac sie zakazu emisji "White Christmas"?

                    Musi to być kwestia mojej żenującej znajomości polskiego, że nic z tego znania nie zrozumiałam...
                    • westlondon Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 14:49
                      Poki co na zaden z ww tematow nie rozmawiam z dzieckiem bo jest za male. Skoro tak abitnie sledzisz moje posty, to powinnas doskonale o tym wiedziec. Ale jak kazde dziecko, rosnie i po prostu ciekawi mnie jak ktos sobie radzil z takim rozdwojeniem jazni, jesli takowe mial.
                      Jesli ich nie sledzisz, to chbya faktycznie masz jakas fobie, skoro tylko na niektore rzucasz sie jak pies na kosc. No ale to wolny kraj (podobno) i kazdy moze miec (podobno) wlasne poglady.
                      Jesli chodzi o zdanie z lodowka, to zasluga dziecka, ktore nie rozumie ale naciskac na literki umie i nacisnela enter, przed usunieciem niepotrzsebnego fragmentu.
                      Generalnie chodzilo o to, ze jesli istnieje dla Ciebie tylko rasizm to ciekawilo mnie kiedy zaczniesz domagac zakazu dla "White Christmas". To jest wybitnie rasistowskie (jak ktos ma fobie na tym tle).
                      • galadriella Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 15:07
                        > Generalnie chodzilo o to, ze jesli istnieje dla Ciebie tylko rasizm to ciekawil
                        > o mnie kiedy zaczniesz domagac zakazu dla "White Christmas".

                        Już w tamtym wątku Ci elle-joan odpowiedziała na żałosne przykłady Czarnogóry i Czarnuchowic

                        >> Chcesz ośmieszyć problem, że niby jedynym przejawem rasizmu jest wymawianie
                        >> słowa "czarny" kiedy dotyczy np. nazwy miejscowości? Nie odrózniasz rzucania
                        >> obelg pod czyimś adresem od tego, że ktoś wypowie słowo "Czarnogóra"?

                        Wydaje Ci się, że jakoś się zrehabilitujesz sprowadzając problem swojego rasizmu do jakiegoś kuriozalnego argumentu powszechnego użycia słów czarny i biały?

                        > To jest wybitnie rasistowskie (jak ktos ma fobie na tym tle).

                        Tak, naturalnie, to jest wybitnie rasistowskie.
                        Wtedy w tym samochodzie jak rozumiem powtarzaliście w kółko i z naciskiem "Czarnogóra, Czarnuchowice, White Christmas itp."...
                        I obawiasz się, że dziecko powie o jakimś przedmiocie "biały" i będzie miało problemy...
                        • westlondon Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 17:33
                          Do tego co napisalas nie chce mi sie odnosic. Ale jesli chodzi o osoby, ktore tak jak Ty, tak lekko rzucaja oskarzeniami, to akie osoby w sredniowieczu oskarzaly innych o czary a pozniej z radoscia przygladaly sie plonacym stosom. Moze kup juz zapalki?
                          • galadriella Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 18:33
                            > Ale jesli chodzi o osoby, ktore tak jak Ty, tak lekko rzucaja oskarzeniami,

                            No to jeszcze mi tylko z łaski swojej wytłumacz o co ja Ciebie oskarżam.
                            Bo rozumiem, że o coś nieprawdziwego, jak te czary w średniowieczu?...
                            No to chyba nie chodzi o rasizm co - na litość - przecież sama napisałaś. Wtedy przekonana wprawdzie, że wszyscy mają tak samo - ale i teraz w tym wątku przecież tego też nie ukrywasz.
                            • westlondon Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 18:37
                              Tam jest napisane, ze te okreslenia sa przez wypaczonych uwazane za rasistowskie a nie przeze mnie.
                              Dalej uwazam, ze kazdy choc raz w zyciu tak mial, tylko nie wiem dlaczego boi sie przyznac. To w sumie drobiazg. Ciekawi mnie czy jak juz biali beda mniejszoscia, to tez beda mieli wiecej praw niz kolorowi :)
                              • galadriella Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 18:49
                                > Dalej uwazam, ze kazdy choc raz w zyciu tak mial, tylko nie wiem dlaczego boi s
                                > ie przyznac.

                                Aaaa, wracamy do początków.
                                No to tym bardziej, to skoro - Twoim zdaniem - każdy jest choć raz w życiu rasistą tylko się nie przyznaje - to _o_co_na_Boga ja Cię oskarżam i chcę na stos wysłać?
                                Czy już się tak zakałapućkałaś w głupich analogiach (jak z używaniem słów czarny i biały), że nie doczekam się odpowiedzi?
                                  • galadriella Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 19:49
                                    > Moze sie nie chca przyznac, bo nie chce im sie marnowac czasu na polemike z Tob
                                    > a?

                                    A może po prostu nie są rasistami?
                                    Eeeee, w westlondonowym matrixie to nie jest możliwe.
                                    Postałe osoby, które w tamtym wątku Ci odpowiedziały, oraz te wszystkie w tym wątku piszące o szacunku dla różnorodności - to na pewno jestem ja jedna pod różnymi nickami.

                                    > Przyjmujac Twoj tok rozumowania, to kazdy kto przytuli nieswoje dziecko, jest p
                                    > edofilem.

                                    Jeśli robi to w celu osiągnięcia podniecenia płciowego - owszem.
                                    A co, też uważasz, że każdy to czasem robi tylko się nie przyznaje? Bo innego związku z dyskusją nie potrafię wymyślić.
                                    Chociaż zaraz, potrafię - kolejna głupia analogia, której nie umiesz sprecyzować?...

                                    Czas kończyć ten dialog, żadnych logicznych odpowiedzi już się nie doczekam.

                                    Strasznie się napinasz, żeby mi jakoś dokopać - zupełnie nie wiem po co.
                                    Wychodzi z tego nie więcej niż "a ty jesteś gUUUpia i masz wszy na pEMpku"...
                                    Ale skoro Ci to jakoś samopoczucie poprawia - zostawiam Cię z poczuciem, że siedzę w kącie i płaczę z upokorzenia - mój żenujący język polski został zdemaskowany za pomocą "Ciuekawe kiedyt lodowke"; "White Christmas" ciągle grają; nie tylko moich oskarżeń (?) nie udało się doprowadzić na stos (?) ale nawet zapałek nie kupiłam; no i dotykający obcych dzieci w celach seksualnych ciągle są pedofilami (???)...
          • yumemi Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 10:50
            westlondon napisała:

            > Buizu, wlasnie o to chodzi. Co zrobic jesli Twoje poglady sa (z roznych powodow
            > ) nazwijmy to niepoprawne. Np. uwazam ze homoseksualizmu mozna sie "nauczyc" (w
            > iem, ze obecnie moda nakazuje twierdzic, ze nie). Widok dwoch calujacych sie fa
            > cetow napawa mnie obrzydzeniem.

            Ale dzieciom nie powinno sie przekazywac naszych uprzedzen:)
            Ile literatury medycznej przeczytalas w temacie homoseksualizmu? I w jaki sposob chcesz zeby dziecko sobie formulowalo poglady, przez konkretne informacje czy uprzedzenia?
            Uwazasz ze homoseksualizmu (czyli heteroseksualizmu tez) mozna sie nauczyc. Masz na ten temat adekwatne informacje? Daj dziecku poczytac na ten temat z tego co jest na dzien dzisiejszy dostepne w literaturze medycznej i tyle. Jakies proste streszczenia etc.
            • karolkowa1 Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 23:32
              yumemi napisała:

              > westlondon napisała:
              >
              > > Buizu, wlasnie o to chodzi. Co zrobic jesli Twoje poglady sa (z roznych p
              > owodow
              > > ) nazwijmy to niepoprawne. Np. uwazam ze homoseksualizmu mozna sie "naucz
              > yc" (w
              > > iem, ze obecnie moda nakazuje twierdzic, ze nie). Widok dwoch calujacych
              > sie fa
              > > cetow napawa mnie obrzydzeniem.
              >
              > Ale dzieciom nie powinno sie przekazywac naszych uprzedzen:)
              > Ile literatury medycznej przeczytalas w temacie homoseksualizmu? I w jaki sposo
              > b chcesz zeby dziecko sobie formulowalo poglady, przez konkretne informacje czy
              > uprzedzenia?
              > Uwazasz ze homoseksualizmu (czyli heteroseksualizmu tez) mozna sie nauczyc. Mas
              > z na ten temat adekwatne informacje? Daj dziecku poczytac na ten temat z tego c
              > o jest na dzien dzisiejszy dostepne w literaturze medycznej i tyle. Jakies pros
              > te streszczenia etc.
              >

              Jakie uprzedzenia? To ze ktos ma inne zdanie od Twojego na temat homoseksualizmu to znaczy,ze ma uprzedzenia.Bez przesady.

              P.S.Nie czytalam zadnych publikacji naukowych na ten temat bo szkoda mi czasu.Homoseksualizm nie ma wiekszego wplywau na moje zycie zeby sie sie az tak bardzo tym interesowac.
          • mama-123 Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 13:59
            KIedys juz mialysmy na Polacy w Anglii podobna dyskusje. Skonczyla sie klotnia i biedna Effata dostala prawie po glowie, bo tez miala swoj poglad.
            Jedni uwazali ze homoseksualizm jest norma, inni chcieli prawo to tolerowania, ale nie akceptacji.
            Taka mala dygresja troche zwiazana z tematem.
                  • mama-123 Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 14:20
                    Mysle, ze kazdy ma prawo do wlasnych opinii. Wazna jest natomiast swiadomosc, ze nikt z nas Alfa i Omega nie jest, i ze jestesmy omylni.
                    Mnie np homoseksualizm kiedys sie nie podobal. Teraz uwazam, ze moze niektorzy takimi sie rodza. Trudno mi to swierdzic, nie majac zadnych doswiadczen w tej materii, ani tez zadnych blizszych znajomych, ktorzy mogli by mi o tym powiedziec. Co do nauki - ja jestem sceptyczna.
                    Wracajac jednak to Twojego pytania, mysle, ze najwazniejsze jest nauczyc dziecko szacunku dla kazdego czlowieka, obojetnie jakiego jest wyznania, koloru czy orientacji seksualnej.
                    • westlondon Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 14:30
                      Z tym sie zgadzam. Tyle, ze ja chce nauczyc moje dziecko do jednostki (do konkretnych osob) a nie do calej grupy. I dlatego powiem dziecku, ze Janek/John zasluguje na szaczunek, bo jest porzadnym czlowiekiem ale nie mam zamiaru uczyc, ze wszyscy homoseksualisci sa porzadni (upraszczajac) czego sie ode mnie zaczyna wymagac..
                          • glasscraft Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 15:14
                            A ta ich nienormalnosc rozciaga sie Twoim zdanien na caloksztalt homoseksualisty jako osoby, czy tylko na sfere zycia intymnego. Bo o ile rozumiem, ze dwie osoby o tej samej plci moga byc zdaniem osoby heteroseksualnej "nienormalne" w sferze zycia intymnego, bo zachowujace sie inaczej niz norma przyjeta przez te osobe, to nie rozumiem, dlaczego to z kim uprawiamy seks ma decydowac o naszej normalnosci (albo nie) jako czlowieka. A jezeli to seks i z kim go uprawiamy decyduje o normalnosci, to czy ludzie uprawiajacy seks w grupach sa normalni, czy nie? :-)

                            Zastanawiam sie dlaczego nie mozesz wlasnie przekazac dziecku informacji, ze niektorzy panowie/panie maja tak, ze wola chodzic za rece z innymi panami/paniami, ale poniewaz to co robia we wlasnych sypialniach jest ich prywatna sprawa, nie oceniamy ich po tym, tylko jak sie zachowuja jako ludzie. Dokladnie taki sam przekaz jezeli chodzi o kolor skory, rozmiar buta, wzrost i to, czy mieszka sie w blizniaku z ogrodkiem, czy karawanie ciagnietym przez konie. I nie jest to uciekanie od prawdy, tylko zaakceptowanie tego, ze kazdy z nas ma prawo do wlasnego zdania na temat innej osoby, a ta osoba ma tak prawo do "mania" naszego zdania w glebokim powazaniu :-)
                            • mama-123 Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 15:21
                              glasscraft napisała: >
                              > Zastanawiam sie dlaczego nie mozesz wlasnie przekazac dziecku informacji, ze ni
                              > ektorzy panowie/panie maja tak, ze wola chodzic za rece z innymi panami/paniami
                              > , ale poniewaz to co robia we wlasnych sypialniach jest ich prywatna sprawa, ni
                              > e oceniamy ich po tym, tylko jak sie zachowuja jako ludzie. Dokladnie taki sam
                              > przekaz jezeli chodzi o kolor skory, rozmiar buta, wzrost i to, czy mieszka sie
                              > w blizniaku z ogrodkiem, czy karawanie ciagnietym przez konie. I nie jest to u
                              > ciekanie od prawdy, tylko zaakceptowanie tego, ze kazdy z nas ma prawo do wlasn
                              > ego zdania na temat innej osoby, a ta osoba ma tak prawo do "mania" naszego zda
                              > nia w glebokim powazaniu :-)

                              No tak, ale jednak glasscraft Ty wychodzisz z zalozenia, ze ktos sie rodzi homoseksualista, podobniez ktos sie rodzi czarny, bialy czy fioletowy, natomiast Westlondon wychodzi z zalozenia (slusznego bardz nie), ze homoseksualizm jest wyborem, a zatem podejscie tu moze byc inne.
                              Zgadzam sie natomiast z poczatkiem Twojej - jakze ladnie napisanej - wypowiedzi.
                              • glasscraft Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 15:30
                                Dziekuje...
                                Wiesz, ja nawet nie wiem czy homoseksualista sie rodzi, czy nabiera sie takiej fantazji, po zdmuchnieciu na torcie urodzinowym 12 swieczek :-), ale bez wzgledu na to jak jest (a nie robi mi to najmniejszej roznicy), to dlaczego ktokolwiek mialby byc spisywany na straty jako czlowiek z powodu preferencji seksualnych, koloru skory, religii itp itd, nie jestem w stanie zrozumiec.
                                I zbaczajac z tematu - kto wyznacza granice normalnosci? Bo dla jednych normalne bedzie to, ze wstaje sie rano, mowi pacierz, to samo w wieczorem a w niedziele idzie do kosciola - dla innych - to wlasnie bedzie nienormalne. Dla jednych normalne bedzie to, ze wychodzi sie za maz i ma sie dwojke dzieci, dla innych - nie. Tak samo dla jednych zupelnie normalne jest to, ze maz idzie do pracy, przynosi kase, pije i bije zone, a ona ma byc w domu przy dzieciach, bo tak zawsze bylo, dla innych - jak najbardziej nie! Chyba takich przykladow bedzie mozna w nieskonczonosc... Wiec czyja normalnosc jest wazniejsza?
                                • yumemi Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 16:03
                                  glasscraft napisała:

                                  > Dziekuje...
                                  > Wiesz, ja nawet nie wiem czy homoseksualista sie rodzi, czy nabiera sie takiej
                                  > fantazji, po zdmuchnieciu na torcie urodzinowym 12 swieczek :-), ale bez wzgled
                                  > u na to jak jest (a nie robi mi to najmniejszej roznicy), to dlaczego ktokolwie
                                  > k mialby byc spisywany na straty jako czlowiek z powodu preferencji seksualnych
                                  > , koloru skory, religii itp itd, nie jestem w stanie zrozumiec.

                                  Dokladnie.
                                  Plus te emocje, ze slowem 'obrzydzenie' wlacznie.. nie pojmuje az takich negatywnych uczuc. Nie mozna po prostu uznac ze to co robimy w lozku to nasza sprawa?
                                  Jesli potepia sie orientacje seksualna, czy tak samo potepia sie rozne ciekawe praktyki seksualne par heteroseksualnych? Bo mam wrazenie ze tak jak w wielu podobnych sytuacjach, chodzi o strone seksualna i to ze ktos ma z tym problem.
                                  No nie musi, mozna zajac sie swoimi sprawami i nie oceniac czyichs lozek.

                                  Dylemat tego watku tak naprawde rozbija sie o to czy jestesmy w stanie tolerowac to ze inni sa inni niz my:))) Czy bedziemy szukac pseudo dowodow na to zeby dowiesc ze sa inni bo sa chorzy, dzieki temu my jestesmy tacy fajni i zdrowi i lepsi i w ogole.
                                  • turmalinka Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 16:38
                                    > Plus te emocje, ze slowem 'obrzydzenie' wlacznie.. nie pojmuje az takich negaty
                                    > wnych uczuc. Nie mozna po prostu uznac ze to co robimy w lozku to nasza sprawa?
                                    > Jesli potepia sie orientacje seksualna, czy tak samo potepia sie rozne ciekawe
                                    > praktyki seksualne par heteroseksualnych? Bo mam wrazenie ze tak jak w wielu po
                                    > dobnych sytuacjach, chodzi o strone seksualna i to ze ktos ma z tym problem.
                                    > No nie musi, mozna zajac sie swoimi sprawami i nie oceniac czyichs lozek.
                                    >
                                    > Dylemat tego watku tak naprawde rozbija sie o to czy jestesmy w stanie tolerowa
                                    > c to ze inni sa inni niz my:))) Czy bedziemy szukac pseudo dowodow na to zeby d
                                    > owiesc ze sa inni bo sa chorzy, dzieki temu my jestesmy tacy fajni i zdrowi i l
                                    > epsi i w ogole.



                                    podpisuje sie wszystkimi konczynami!
                                    • yumemi Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 19:48
                                      westlondon napisała:

                                      > No dobrze Basiu, to ja zapytam. Jestes w stanie tolerowac, ze mam poglady rasis
                                      > towskie a homoseksualizm uwazam za obrzydliwy? :)

                                      Moja tolerancja dotyczy sytuacji gdzie nikt nikomu nie robi krzywdy. Dlatego nie mam problemu z tym ze na swiecie sa ludzie roznych ras i orientacji seksualnych. Czego nie toleruje, to jesli czyjes poglady i zachowania czynia innym krzywde. Nie rani moich uczuc to ze jakis facet woli facetow od kobiet.
                                      Czy uwazasz ze Twoje poglady moga czynic komus krzywde? I sama sobie odpowiesz na swoje pytanie:)
                                      • kuku-niek Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 20:22
                                        Yumeni, tak z ciekawosci, jesli ktos zaspokaja swoj poped seksualny bedac zoofilem, nekrofilem, pedofilem lub w stosunkach kazirodczych to nie ranimy jego uczuc potepiajac takie czyny? Zakladamy, ze robi to w czterech scianach. Tzn zakladam, ze potepiamy, ale moze nia nadazam za postepem
                                        • glasscraft Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 21:29
                                          Porownujesz jablka z gruszkami. Zwiazek doroslego faceta z doroslym facetem, dorozlej kobiety z dorosla kobieta, doroslego faceta z dorosla kobieta, w kazdej z tych konfiguracji obydwie strony maja taka sama ochote na zwiazek i zwiazane ze zwiazkiem co-nieco :-), z wykorzystywaniem osoby/zwierzecia, ktore na uzywanie ich ciala do celu osiagniecia przez kogos innego seksualnej satysfakcji zgody nie wyrazily i byly do tego zmuszone. Wiec nie dorabiaj rzeczywistosci do terii, ktora akurat Ci pasuje.
                                            • glasscraft Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 22:17
                                              Ze tak powiem, pardon? Dorosly czlowiek, ktory uzywa organow rozrodczych np dwulatka, ktory nawet nie wie, do czego te organy sluza, mial zgode tego dwulatka na kopulacje? West, jak nie mam zadnych oporow zeby z Toba rozmawiac i szanowac Twoje zdanie, to chyba Cie tym razem pogielo (zeby to delikatnie opisac) i to zdrowo. Zgwalcone dziecko, ktore zglosilo chec wspolzycia z doroslym?! Puknij sie zdrowo w glowe tym razem.
                                                • glasscraft Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 23:03
                                                  hehe, ja znam moje koty - kocia ma bardzo wyrafinowane gusta i na byle czlowieka z fiutkiem by sie nie zgodzila tak po prostu, a kocio - no jak to kocio - panna musi nie tylko karmic, ale pod gardlem i za uszkami drapac, zeby cokolwiek ten-tegos sie zdarzylo :-)
                                                  Zart na bok, mam nadzieje ze nie musze Ci tlumaczyc, ze seks jest super wtedy, kiedy obydwie strony na to sie zgadzaja. Jak ktos nie oddycha i troche jest zesztywanialy, to chyba mu trudno wyrazic zgodne. A o rowniez tym, zeby koty albo psy (tygrysy moze, ale one to pewnie po akcie i tak zjedza) albo niemowlaki za gardlo lapaly doroslego chlopa albo babe i na podloge ich, zeby zadze zaspokoich, to jeszcze nie slyszalam :-D
                                                  • westlondon Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 23:07
                                                    Nie, no, jesli chodzi o dzieci to masz absolutna racje i nawet troche mi sie nieprzyjemnie zrobilo, ze podejrzewalas mnie, ze takie cos akceptuje :(
                                                    Powiem szczerze, ze nie mam pojecia jak zachowuja sie zwierzeta podczas seksu z czlowiekiem, wiec trudno mi sie tu autorytatywnie wypowiadac (zwlaszcza na temat nieoddychania i sztywnienia) :P
                                        • yumemi Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 21:57
                                          kuku-niek napisała:

                                          > Yumeni, tak z ciekawosci, jesli ktos zaspokaja swoj poped seksualny bedac zoofi
                                          > lem, nekrofilem, pedofilem lub w stosunkach kazirodczych to

                                          Chyba niezbyt rozumiesz to co wlasnie napisalas. Mowisz o sytuacjach ktore sa wyraznym robieniem krzywdy drugiej osobie i zwyklym przestepstwem.
                                          Moze pozostanmy przy temacie i sprawch ktore nie naleza do kategorii kryminalnej?
                                          • kuku-niek Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 22:48
                                            > Moze pozostanmy przy temacie i sprawch ktore nie naleza do kategorii kryminalne

                                            No wlasnie. Czyli oceniamy pod wzgledem prawa a nie obyczajowosci i moralnosci?. Np w Rosji homoseksualizm zostal zdekryminalizowany dopiero w latach 90tych a w wielu innych krajach jest wciaz nielegalny. W niektorych krajach wydawanie za maz nieletnich dziewczynek jest legalne.
                                            W zwiazku kazirodczym niekoniecznie dochodzi do wykorzystania jednej strony.
                                            Kilkunastletnie galerianki nie maja nic przeciwko.
                                            Czasem w serwisach pojawiaja sie wiadomosci o poslubieniu kozy .

                                            Wszystko jest wzgledne, nieprawdaz?



                                            • yumemi Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 23:03
                                              > . Np w Rosji homoseksualizm zostal zdekryminalizowany dopiero w latach 90tych a
                                              > w wielu innych krajach jest wciaz nielegalny. W niektorych krajach wydawanie z
                                              > a maz nieletnich dziewczynek jest legalne.

                                              I o czym ma to swiadczyc? Co chcialas przez to przekazac bo naprawde ciezko dociec:)) Ze na swiecie nadal jest homofobia i wydawanie dzieci za maz? No i?

                                              > W zwiazku kazirodczym niekoniecznie dochodzi do wykorzystania jednej strony.
                                              > Kilkunastletnie galerianki nie maja nic przeciwko.
                                              > Czasem w serwisach pojawiaja sie wiadomosci o poslubieniu kozy .
                                              >
                                              > Wszystko jest wzgledne, nieprawdaz?
                                              I tutaj chyba przeszlas na druga strone:))) Podajesz jakies skrajne przyklady, tylko przekaz ciezko wyciagnac:))
                                            • glasscraft Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 23:29
                                              Nie rozumiesz, czy nie chcesz rozumiec, bo latwiej i pasuje do swiatopogladu?
                                              Oceniamy pod zwgledem tego, czy obydwie strony wyrazaja zgode na to, zeby uczestniczyc, czy nie. Dwoch panow albo dwie panie ktore wiedza, do czego kawalki miedzy nogami sluza, zgadzajacych sie na to, ze spedzenie razem czasu sprawia im przyjemnosc i zadna ze stron nie jest wykorzystywana, bez wzgledu na to, co prawo na ten temat mowi, nie robi nikomu krzywdy. Nieletnie dziewczynki zapytane o zdanie, czy wola sie bawic lalkami czy uprawiac seks i rodzic dzieci, moglyby wybrac lalki, corka zapytana o to, czy chce zeby ojciec z nia uprawial seks moglaby odpowiedziec, ze nie chce (zwlascza jezeli jest w wieku zabawy lalkami). Koza na 100% nie wyraza zgody na dmuchanie przez ludzikow. Przynajmniej nie w sposob zrozumialy dla ludzika ze sprzetem gotowym do dmuchania kozy.
                                              Jezeli prawo mowi, ze mozna przeleciec nieletnia dziewczynke, bo wlasnie sie ja poslubilo, bez jej zgody, bo prawo tak mowi, to cos z tym prawem jest nie tak (wracajac do lekcji biologii i umieralnosci bardzo mlodych matek)... A skad bierzesz wiedze, o tym ze w zwiazku kazirodzczym niekoniecznie dochodzi do wykorzystania jednej strony - chyba nie chce wiedziec.

                                              -
                                • westlondon Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 18:06
                                  Ja przepraszam, ze tak na raty.
                                  Z tym co napisalas, ja sie absolutnie zgadzam. Tzn. o tej normalnosci. Ale czy nie zauwazasz, ze ktos usiluje narzucac jedynie sluszne i prawdziwe definicje normalnosci?
                                  Przy czym ja nikomu nie zakazuje glosic dowolnych teorii. Nawet kompletnie sprzecznych z moimi pogladami. Ale w druga strone to juz nie dziala.
                                  Prosze, masz przyklad z jednego z poprzednich watkow. Dziecko, ktore cos powiedzialo- z miejsca nazwano rasista
                                  Z jednej strony kaze sie uwazac dziecko za pelnoprawnego partnera, z drugiej zabrania mu sie wyglaszania pogladow (obojetne wlasnych czy zaslyszanych).
                                  Zauwaz przy okazji, ze malo kto w tym watku odniosl sie po prostu do mojego pytania.
                            • westlondon Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 17:55
                              Glassraft, wydaje mi sie jasne, ze nie ma sensu na forum wypisywac elaboratow, bo pewnie prawie nikomu nie chcialoby sie ich czytac, wiec sila rzeczy niektore wypowiedzi sa pewnym skrotem.
                              Chodzi mi o to, ze nie chce, zeby moje dziecko zostalo nauczone, ze norma jest zwiazek dwoch mezczyzn lub kobiet. Podobnie jak nie jest norma np. picie szesciu piw dziennie przez 10 lat.
                              Zarowno jedno jak i drugie zdarza sie w naturze ale to nie znaczy ze nalezy to traktowac tak samo jak malzenstwo/ wypicie okazjonalnie dwoch drinkow.
                              Kazdy ma prawo do wlasnego zdania. Musze powtorzyc: pod warunkiem, ze to bedzie zdanie poprawne politycznie i akceptowane prze te poprawna wiekszosc.
                              Sama masz okazje zauwazyc, jak moje zdanie jest akceptowane :D
                              Mnie sie to juz nie uda raczej ale mam nadzieje, ze moje dzieci beda wysokimi dzialaczami BNP (o ile oczywiscie ci wszyscy bardzo tolerancyjni i w imie tolerancji dla cudzych pogladow tej partii wczesniej nie zlikwiduja) :)
                              • glasscraft Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 18:03
                                Powtarzam pytanie - kto ustala co jest norma, a co nie? A moze dla Twojego dziecka bedzie norma to, ze ludziom pod koldry nie zagladamy i jezeli dwoje albo troje albo piecioro doroslych ludzi ma ochote i wole uprawiac seks, to nikomu innemu nic do tego i ludzi oceniamy na podstawie tego jakimi sa w kontaktach z innymi. Twoje dziecko moze zadecydowac w przyszlosci, ze ma w glebokim powazaniu czy ktos jest homoseksualista, nie mowimy o nauczeniu dziecka, ze klamstwo jest zle i krasc nie wolno, tylko tolerancji i szacunku dla osoby obok nas bez wzgledu na wzgledy. Myslisz, ze ma do tego prawo, czy tez ma sie zamknac i myslec tak, jak mama mu kaze?
                                • westlondon Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 18:25
                                  No wlasnie, kto to ustala? Bo przeciez nie dzieje sie to oddolnie. Nie jest tak, ze pewnego dnia w pewnym miejscu spotyka sie np. piec miliardow albo chociaz dwa miliony ludzi i ustala sobie jakas norme.
                                  I nagle okazuje sie, ze cos wymyslonego przez niewiadomo kogo, staje sie norma a cos co w naturze trwalo miliony lat zaczyna byc nienormalne.
                                  • glasscraft Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 21:05
                                    A.... ale skad wiemy, ze w naturze zawsze mielismy zwiazek jednego mezczyzny z jedna kobieta jako jedyna sluszna forme koegzystencji? Bo akurat humany sa takim ciekawym zjawiskiem, dla ktorych seks jest czyms wiecej niz tylko metoda przetrwania gatunku i dawno dawno temu facet bzykal kazda babke, ktora mu w rece wpadla, zeby przekazac swoje geny - norma teraz? Cholerka, mam nadzieje ze nie!.
                                    Homoseksualizm jest pewnie tez tak stary jak ludzkosc... Czy to mutacja? Moze. Jezeli o mnie chodzi to z rudymi tez sie powinno porzadek zrobic :-P
                                    • westlondon Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 21:19
                                      Nie mowie, ze zwiazek jednego mezczyzny z jedna kobieta, tylko zwiazek mezczyzny z kobieta ogolnie. Mysle, ze gdyby w naturze homoseksualizm byl naturalny, to stanowilby wiekszosc :) Rownie dobrze babka mogla bzykac kazdego faceta, ktory wpadl jej w... rece.
                                      Kurcze, czy ja nawoluje do robienia z kims porzadku?
                                      Ja tylko pisze, co mi sie nie podoba. To tez juz zabronione.
                                      Mam wlasne poglady ale sie z nimi nie zgadzam? :)
                                      • glasscraft Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 22:10
                                        Wiem, ze nie mowisz :-) ale czy normalne teraz jest to, ze jeden facet zaplodni iles tam kobiet? Wiesz, dla mnie nie i nawet nieodpowiedzialne i naganne. No a iles tam tysiecy lat temu nasi troche mniej przystojni przodkowie tak wlasnie funkcjonowali, bo to gwarantowalo przetrwanie gatunku. Rowniez zupelnie normalne bylo to, ze jak sie najechalo ziemie rywala, to przy okazji zgwalcilo sie lokalne babeczki, zeby wykopany rywal nie przekazal genow. Normalne? Jak najbardziej wtedy. Normalne teraz? Ermmm.... mam nadzieje ze nie :-)

                                        Nikt - dobrze przynajmniej ja - nie probuje Cie zmuszac do tego, zebys nagle zostawila meza/partnera (bo niestety nie pamietam, czy jestes zamezna, czy nie) i zwiazala sie sie z panna Marianna w ramach homoseksualnej liberacji. Ale na milosc boska, daj innym ktorzy przestepstwa nie popelniaja, a sa inni niz Ty i Twoje idealne wyobrazenie swiata, zyc i ocecniaj ich na podstawie tego, co naprawde sie liczy - czyli tego, czy sa tak naprawde w porzadku. Tego, czy gdybyc byla w totalnym gownie utopiona po szyje, wyciagneli by reke, zeby Ci pomoc, a nie tego, jakiego sa kolory i czy z tego powodu smierdza, z kim sypiaja i jaki kolor majtek nosza.
                                        • westlondon Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 22:23
                                          No i tak oceniam. Tyle, ze (UPROSZCZENIE) ja oceniam cala grupe negatywnie a poznane jednostki pozytywnie (niezaleznie od tego z jakiej grupy pochodza).
                                          Upraszczajac: jesli wieczorem w jakims ciemnym miejscu biegnie za mna kilka osob w kapturach, to zakladam, ze maja jakis niecny cel. Kiedy sie okaze sie, ze biegna za mna zeby oddac mi portfel, ktory zostal w sklepie moj stosunek do nich sie zmienia.
                                          I moj stosunek do tego nie wynika ze strachu przed nieznanym czy co tam sobie domorosli psycholodzy wymysla. Po prostu tak mam i juz :)
            • yumemi Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 14:17
              Skonczyla sie klotnia
              > i biedna Effata dostala prawie po glowie, bo tez miala swoj poglad.

              No tak, bo bez sensu jest dyskusja ktora sie opiera na argumentach 'bo ja tak uwazam', bo mi sie tak wydaje, bo ja wierze tak i tak.

              Jesli ktos ma poglady, to niech napsze na jakich konkretach je opiera. Poglady oparte na widzimisie to zwykle uprzedzenia i tyle. Jesli ktos ma podstawy, przemyslany argument, to fajnie jest dowiedziec sie czegos nowego.
              • mama-123 Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 14:26
                Czy ja wiem... Ja uwielbiam niebieski kolor i nie wiem dlaczego, ale wszystko co niebieskie mi sie podoba. Wiem, ze to skrajny przyklad, ale czasem tak jest.
                Jesli ktos np podparlby sie Biblia w temacie homoseksualizmu, to tez mozna by ja zdyskredytowac, a dla kogos moze to byc cos Swietego, waznego, nieomylnego.
                Co do badan naukowych, to mozna jednak by tu wiele napisac.
          • karolkowa1 Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 23:14
            westlondon napisała:

            > Buizu, wlasnie o to chodzi. Co zrobic jesli Twoje poglady sa (z roznych powodow
            > ) nazwijmy to niepoprawne. Np. uwazam ze homoseksualizmu mozna sie "nauczyc" (w
            > iem, ze obecnie moda nakazuje twierdzic, ze nie). Widok dwoch calujacych sie fa
            > cetow napawa mnie obrzydzeniem. Ale jesli bede dziecku mowic, ze to jest chore
            > a dziecko gdzies to powtorzy, to moga zaczac sie problemy. Czy, wiec w imie spo
            > koju byc konformista, czy tez narazic sie na zarzut poslugiwania sie modna obec
            > nie "mowa nienawisci"?
            > Zeby nie bylo- homoseksualizm jest przykladem, w celu wyjasnienia mojego pytani
            > a z poczatku watku :)


            Dla mnie tez widok calujacych sie dwoch facetow/kobiet jest obrzydliwe i nie ukrywam tego przed moim 14 latkiem. Nie jestem w stanie pogodzic sie z tym ze niektore dzieci maja dwie mamy albo dwoch tatow.Nie bede oszukiwac dziecka i udawac,ze wszystko jest jak najnormalniejsze kiedy moim zdaniem nie jest.Tobie moge jedynie poradzic zebys dzieku szczerze mowila co myslisz i wytlumacz co to jest poprawnosc polityczna,zeby nie mialo problemow ;) Jak bedzie starsze to sobie swoje zdanie wyrobi.Mozliwe,ze calkiem inne od Twojego.
            • karolkowa1 Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 23:25

              > Dla mnie tez widok calujacych sie dwoch facetow/kobiet jest obrzydliwe i nie uk
              > rywam tego przed moim 14 latkiem. Nie jestem w stanie pogodzic sie z tym ze nie
              > ktore dzieci maja dwie mamy albo dwoch tatow.Nie bede oszukiwac dziecka i udawa
              > c,ze wszystko jest jak najnormalniejsze kiedy moim zdaniem nie jest.Tobie moge
              > jedynie poradzic zebys dzieku szczerze mowila co myslisz i wytlumacz co to jest
              > poprawnosc polityczna,zeby nie mialo problemow ;) Jak bedzie starsze to sobie
              > swoje zdanie wyrobi.Mozliwe,ze calkiem inne od Twojego.
              >

              Dodam tylko,ze w naszym domu dzieci uczymy szacunku do kazdego czlowieka.Nikt nie jest gorszy tylko dlatego bo ma inny kolor skory,inna religie wyznaje,jest uposledzony itp.Ludzie trzeba traktowac tak jak sami bysmy chcieli byc traktowani.Co nie wyklucza miec swoja opinie np. na temat homoseksualizmu.
    • zurekgirl Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 11:11
      A nie da sie nastoletniemu dziecku wytlumaczyc tak, jak nam tutaj, czyli ze ja-mama mam takie poglady, ale ze moga one kogos urazic, to nie wypowiadam ich wsrod ludzi. Niektore osoby mysla tak, inne inaczej, psychologia ma na to jeszcze inne spojrzenie. Mi mama wlasnie tak tlumaczyla i w wieku 14-15 lat zdolalam pojac homoseksualizm. Z tym, ze mojej mamie moze bylo latwiej, bo akurat homo jej nie oburzal i nie bulwersowal. Tak samo kolorowa skora czy niepelnosprawnosc. Dochodze wrecz do wniosku, ze moje pewne uprzedzenia pojawily sie pozniej, gdy przyjechalam do UK. Ciesze sie, ze mama uczyla mnie calkowitej tolerancji.
      • espionka Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 12:39
        może podejść uczciwie do sprawy, pokazać różne stanowiska, złożoność problemu przy tym starać się nie oceniać, nie wyśmiewać, nie używać epitetów
        oczywiście możesz wyrazić własne zdanie, ku której opcji ty się skłaniasz
        np. oficjalne stanowisko świata nauki jest takie ...,
        i jak to się zmieniało na przestrzeni lat ...
        z drugiej strony np. dr G. J. M. van den Aardweg uważa to i to...
        albo terapeuta Frank Farrelly ...
        podsunąć do poczytania historie homoseksualistów, którzy uważają się za wyleczonych jak i takich, którzy nic z tym nie robią albo terapia im nie pomogła ... albo uważają, że terapia im niepotrzebna
        • westlondon Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 14:02
          Espionka, rzecz w tym, czy powinno sie dzielic wlos na czworo. No a na dodatek wyobraz sobie sytuacje, ze moje dziecko po przeanalizowaniu wszystkich dostepnych mu danych, publikacji itd itp. stwierdzi, ze homoseksualizm, to zboczenie, za ktore powinno sie karac ciezkimi robotami. Bedzie to jego samodzielne przemyslenie i samo dojdzie do takich wnioskow. I co z nim zrobia ci wszyscy wrzeszczacy o tolerancji dla odmiennosci? W najlepszym razie zlinczuja na jakims forum, za to, ze ma wlasne poglady :)
          • mama-123 Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 14:11
            Tak ,albo powiedza, ze jest uprzedzone, bo nauka stwierdzila, ze jest tak i tak.

            Pamietam, jak za dawnych studenckich lat mialam przyjemnosc rozmowy z pewnym doktorem. Specjalizowal sie w geografii fizycznej, a scislej mowiac w Sudetach. Otoz ow naukowiec ma swoja wlasna teorie na to, jak powstaly Sudety i jego teoria stoi w absolutnej niezgodzie z opinia wszystkich naukowcow. On natomiast znalazl dowody na swoja teorie i tak juz od lat uczy studentow, ze oglna opinia jest tak i taka, ale ja uwazam, ze jest tak i tak.
          • espionka Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 14:20
            dlaczego dziecko miało by pójść w takie skrajności? chodzi tylko o poszerzenie wiedzy, zawsze chyba jest lepiej wiedzieć więcej, znać różne stanowiska i pozostać bezstronnym i tolerancyjnym :)
            zresztą starsze dziecko samo potrafi wyszukiwać informacje, które go interesują - przed tym go nie uchronisz :)
      • westlondon Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 13:57
        Zurekgirl, pewnie nastoletniemu dziecku moze i da sie wytlumaczyc. Ale chcac nie hccac uczysz dziecko caly czas. I pytanie, czy od dziecka masz mu wbijac w glowe to w co sama niewierzysz (chocby po to, ze ustrzec je od obcowania z osobami, ktore- rzekomo w imie tolerancji- sa gotowe Cie spalic na stosie tylko dlatego, ze masz inne od nich poglady), czy tez przekazywac mu to w co sama wierzysz.
        Ja np. mam wpojone, ze malzenstwo, to zwiazek kobiety i mezczyzny i nie mam zamiaru mowic wlasnym dzieciom, ze dwie osoby tej samej plci tez moga byc malzenstwem.
        Nie bulwersuje mnie homoseksualizm ale juz pomysl malzenstw czy adopcji dzieci przez pary homoseksualne tak. No ale to nie jest modne. Modne jest postponowanie normalnosci na wszelkie mozliwe sposoby i nazywanie norm zboczeniem. Jesli nie juz teraz to zaq kilka lat napewno :)
    • fifka01 Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 14:51
      Ja bym powiedziala, że do pewnego wieku, kiedy dziecko jeszcze papla w koło, powtarza cos, co nie do końca potrafi zrozumieć, nalezy mu mowić to, co je ochroni przed nieprzyjemnościami, ale pozostawiać temat otwarty i wracac do niego, kiedy dziecko dojrzewa, nie papla i potrafi zrozumiec, ze poprawność polityczna jest konieczna nawet jesli się uważa inaczej. Wtedy bym z dzieckiem dyskutowala jak z partnerem, bo zakladam ze to ten wiek, kiedy dziecko już bedzie samo umiało szukac informacji i bedzie samo klarowało swoje pierwsze poglądy, które jeszcze sie kilka razy potem zmienią w ciągu zycia oczywiście.

      Tak robili moi rodzice, kiedy byłam mała i interesowałam się tematyką komunizmu i opozycji, bo to taki szeptany temat był. Nikt mi jako powiedzmy ośmiolatce nie powiedział zgodnie z sercem, że komuna zła, ze internowania złe, że dlatego mama lata z ulotkami, zeby komunę obalić. Mówili mi, że w Dzienniku moga się czasem pomylić, czasem mają neisprawdzone dane,, że może się keidyś przekonają, że się mylili, że z tego powodu mozna kogoś niesprawiedliwie zamknać w więziueniu, i że to jest wielkie neiszczęście dla tych ludzi i ich rodzin, bo sa niewinni. Pamiętam, jak pytalam co to jest azyl polityczny, to mama mowiła, że jak komus się nie podoba we własnym karaju, to moze poprosic inny kraj, zeby go przyjął do siebie. Np. mozna nie chcieć meiszkac w Polsce i pojechać zo ZSRR i tam poprosic o azyl. to mówiąc usmiechała sie porozumiewawczo do taty, i ja wiedziałam,z e cos jest na rzeczy, drążyłam, pytałam, temat był otwarty, ale też nikomu nie palnełam na podwórku, że prosić o azyl sie jeżdzi na zachód, a od ruskich uciekać itd.
      Podawali mi swoje poglądy, niepoprawne wtedy politycznie, w małych bezpiecznych dawkach odpowiednio do mojej dojrzałości, tak, zeby ta wiedza mnie samej nie zrobiła krzywdy, przez to, ze coś palne gdzieś.
      I tak samo było ze swiętym mikołajem! cos podejrzewałam, ale oficjalnie dowiedziałam się wtedy, kiedy byłam na tyle dorosla, zeby umieć utrzymac tajemnice rpzed młodszym bratem. :)

      Co do wątku pobocznego tej dyskusji, uważam, ze na tym wychowanie polega między innymi, zeby dzieci uczyc ciekawości świata, samodzielności w zdobywaniu informacji, frmowaniu własnych poglądów, oczywiście, ale również na tym, zeby dziecku te podstawowe, fundamentalne poglądy na zycie przekazywac swoje. toż to włąsnie jest wychowywanie. Wpajanie dobrych wartości. To zresztą daje dizecku chyba poczucie bezpieczeństwa w pewnym stopniu, tak sądzę.

    • kurczakwanda Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 15:35
      moja corka ma 3 lata a syn poltora, nie trzeba miec "wiekszych" dzieci zeby zaczely sie pojawiac pytania; trzylatka doskonale wie ze ma mame i tate i od razu widzi ze kolega ma np dwie mamy albo dwoch ojcow, dostrzega roznice w kolorach skory, przynajmniej moja corka;
      Ty masz jasno okreslone poglady-z tego co tu widze-i nikt Cie nie przekonuje do ich zmiany, natomiast sama musisz zdecydowac jak chcesz wychowywac dziecko i nie chodzi tu moim zdaniem o to czy isc z pradem, ale o to czy chce sie wychowac czlowieka tolerancyjnego, szanujacego ludzi pomimo ich odmiennosci, czy czlowieka zamknietego w jakichs tam schematach ktore przekazali mu rodzice; nie widze jakos szans zeby dziecko bylo tolerancyjne w sytuacji kiedy rodzice przekaza mu ze czarnoskory jest ble a homoseksualisci to zboczency; poruszasz tez kilka innych spraw, ktore moim zdaniem nie maja sie do siebie za bardzo, bo kazdy rodzic chce chronic swoje dziecko przed zlem jakim jest pedofilia ( z homoseksualizmemm nie majaca nic wspolnego), czy narkotyki itp. nie mozna stawiac pomiedzy tymi sprawami a rasizmem czy homofobia znaku rownosci;
      czasami rozmawiam ze znajomymi na podobne tematy, ja akurat w trabie mam kolory skory czy orientacje seksualna, podobaja mi sie natomiast reakcje tych co to kazda "odmiennosc" uwazaja za zboczenie na moje stwierdzenia: poczekaj az Ci corka przystojnego czarnoskorego chlopaka przyprowadzi do domu, albo syn zakomunikuje ze jest gejem :) nie ma to jak mina w stylu nie no co Ty przeciez my jetstesmy normalni, w sumie z calego serca zycze, bo moze wtedy ludzie zrozumieja ze taka nienawisc tylko niszczy
      • justmaga Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 18:09
        a moja corka (jedna z ) ma prawie 14 lat.
        Nie mamy takich dylematow choc jestesmy rodzina wierzaca i ja sama mam pewne sprecyzowane poglady w kilku sprawach dzieci staram sie uczyc tylko tego,ze ludzie dziela sie na dobrych i zlych . I to ich czyny wobec innych ludzi ich okreslaja. Nie kolor skory, wyznanie, czy lubienie koloru niebieskiego.
        Nie dyskutujemy o tym co ludzie robia w swoich czterech scianach. Staram sie,zeby moje dziecko samo sobie wyrobilo opinie choc nie ukrywam jako matka w glebi duchu bym chciala ,zeby te opinie choc czesciowo sie pokrywaly z tym co ja sadze, ale nie narzucam.

        Wcale nie trzeba probowac narkotykow,zeby wiedziec,ze sie nie chce zostac narkomanem. Sa miliony madrych programow edukacyjnych wszedzie takich co to niekoniecznie daja odpowiedz i te sobie czesto ogladamy.

        No i ucza ja ,ze nie nalezy dac sie zwariowac w podazaniu za maoda i trendami. A uzywanie slowa rodzic zamiast mama i tata uwazam za takie wariactwo.
          • justmaga Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 18:39
            Powiedzilabym,ze zobaczymy czy to sie przyjmie :)

            Mnie troche razi takie na sile uszczesliwianie wszytskich np nie puszczanie koled bo to moze urazic muzulmanow ,nie uzywanie slowa czarny bo to moze obrazic kogos z Afryki etc..

            Sama przez lata bylam samotna matka i jakos dalam sobie rade z tym ,ze inne dzieci uzywaja slowa tata a moje dziecko takowego nie ma. Wiadomo,ze jak ktos jest mniejszoscia to raczej ciezko,zeby to on dyktowal warunki.
      • westlondon Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 18:17
        Kurczakwanda, nikt mnie nie przekonuje do ich zmiany ale znaczna czesc tu piszacych usiluje mnie wyprostowac usilujac wykazac, jakie moje poglady sa beeeee :)
        Nie zdarzylo mi sie komukolwiek zagladac pod koldre. Ale idac tym tropem bardzo nie chce, zeby moje dziecko na kazdym rogu ogladalo dwoch nagich panow w lozku bez koldry.
        Pedofilia z homoseksualizmem ma tyle wspolnego co z heteroseksualizmem. W obu tych grupach zdarzaja sie pedofile. I wcale nie rzadziej niz wsrod ksiezy. Ale jesli ktos napisze, ze KRK to gniazdo pedofilii, to glown media sie nie oburzaja ale jak napisac tak o homo, to juz larum wielkie.
        Tu znowu kwestia pewnej skrotowosci. To nie jest tak, ze nienawidze gejow. Z wieloma sie przyjaznimy ale nie dlatego, ze sa gejami lub nie. Po prostu sa porzadnymi ludzmi. Ale oni nigdy nie chodzili z palemkami w majtkach i nie oblapiali sie w czasie spotkan. Jak sami mowili, ich orientacja seksualna objawia sie w sypialni ewentualnie w miescach gdzie nikogo to nie razi
        Ten argument z przyprowadzeniem do domu czy byciem homo, toroche bez sensu. Bo co innego rodzice a co innego obcy ludzie. Sadze, ze nawet gdyby ktores z moich dzieci okazalo sie seryjnym mordercom to i tak nie przestalbym go kochac.
        • kurczakwanda Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 20:03
          z tym przyprowadzaniem do domu itd to raczej chce uzmyslowic im ze nagle moze sie okazac ze maja z tym problemem do czynienia nie tylko w sferze teoretycznej, ale ze ich ukochany syn tez moze okazac sie "zboczencem", a w koncu dla nich jest taki normalny, zazwyczaj wtedy zaczynaja sie pochylac nad sprawa i tlumaczyc ze oni wcale nie sa homofobami, troche to zenujace....
          kazdy czlowiek zasluguje na szczescie, oczywiscie nie kosztem innych, a jak pokazuje historia to wlasnie uprzedzenia i segregacja doprowadzaly do najwiekszych tragedii, moze troche to wyolbrzymiam, ale ziarno do ziarnka...
          • westlondon Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 21:07
            Kurczakwanda ja wiem, ze tak sie moze zdarzyc.
            Poniewaz co do przyczyn homoseksualizmu zdania sa jednak podzielone (a ja jestem w grupie, ktora uwaza, ze mozna homoseksualizm leczyc), to wydaje mi sie, ze mam prawo WLASNE dziecko wychowac w niecheci do homoseksualizmu jak i osob, ktore sie z tym afiszuja.
            Co to wlasciwie jest homofobia? Bo mam wrazenie, ze to kolejny termin wytrych uknuty przez... no, wlasnie przez kogo? Uwazam homoseksualizm jako taki za obrzydliwosc (juz trzymajmy sie tego okreslenia) ale mam przyjaciol homo plci obojga. Jak pogodzic homofobie z przyjaznia z homoseksualistami. I zeby nie bylo, oni wiedza o tym moim "rozdwojeniu jazni" i jakos im to nie przeszkadza. Bo gdyby przeszkadzalo bardzo latwo mogliby zerwac kontakt. A jednak tego nie robia.
            I jeszcze co do koloru skory. Czy jeszcze mam prawo nie chciec, zeby moje dzieci mialy czarnych partnerow, czy to juz swiadczy o rasizm?
            • illegal.alien Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 21:12
              Biorac pod uwage, ze rasizm polega na tym, ze uwaza sie ludzi o odmiennym kolorze skory za gorszych od nas to tak, to jest rasizm. Bo z jakiegos powodu uwazasz, ze partner o czarnym kolorze skory bylby nieodpowiedni dla twojego dziecka.
              Swoja droga - ciekawe kryterium wyboru partnera.
              • westlondon Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 21:34
                Illegal.alien od wiekow ludzie dobieraja sie ogolnie rzecz biorac na podstawie wyksztalcenia, bogactwa, urody, rozumu, uczuc interesow, usmiechu, gestu, koloru oczu, figury itd itp. Dlaczego kolor skory nie moze byc takim kryterium?
                Tak, z jakiegos powodu uwazam, ze partner o czarnym (czy tez raczej ogolniej o ciemnym kolorze skory) bylby nieodpowiedni dla mojego dziecka. Z jakiegos powodu nie przeszkadzaloby mi np, gdyby to byl np. Japonczyk.
                Ale ja nikomu nie wybieram partnera. Nikomu nie mowie, ze ciemnoskora osoba jest dla niego nieodpowiednia.
                Ale tez nie chce, zebym nie mial prawa powiedziec, ze cos mi sie nie podoba.
                • illegal.alien Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 21:46
                  Bo jednak wiekszosc cech fizycznych dobieramy podswiadomie. Swiadome odrzucanie partnera na podstawie koloru skory jest po prostu i zwyczajnie rasizmem albo ograniczeniem. Ja rozumiem, ze mozna czuc fizyczny pociag do takiej rasy czy innej, ale mowienie dzieciom, z kim maja sie spotykac jest bez sensu, bo i tak koniec koncow obroci sie przeciwko rodzicowi.
                  Jeszcze jedno mnie zastanawia - czemu nie przeniesiesz sie gdzies, gdzie bedzie ci latwiej z tymi pogladami?
                  • westlondon Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 22:13
                    Ja Cie bardzo przepraszam ale nie rozumiem. Jesli swiadomie nie chce sie spotykac z kims z powodu koloru jego skory, to jest to rasizm? To jak nie chce sie spotykac z bialym bo jest bialy to tez rasizm? To juz lekka przesada :)
                    Jesli swiadomie kogos odrzucam bo jest garbaty i ne ma reki to dyskryminuje niepelnosprawnych? Daj spokuj.
                    W Polsce byl niejaki Simon Mol, ktory zarazil kilka dziewczyn wirusem HIV. Gdy proponowaly mu uzycie prezerwatywy, wyzywal je od rasistek i wtedy godzily sie na jego warunki. I efekty sa jakie sa, niestety.
                    Dlaczego mam sie przenosic? Mam isc na latwizne? :)
                    Poza tym wcale nie jest mi trudno :)
                    • illegal.alien Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 22:38
                      No miotasz sie mocno, wiec wnosze, ze nie moze ci byc latwo. Poza tym ciezko chyba zyc w srodowisku, w ktorym nie wiadomo, czy mozna powiedziec to czy tamto i ciagle majac sie na bacznosci, czy nie powiesz (ty lub twoje dziecko) czegos, z czego moga wyniknac problemy.
                      Latwiej byloby ci, gdybys mogla sobie mieszkac gdzies, gdzie mozna klepac takie rzeczy i nie ma problemu.
                      Jak odrzucasz bialych ze wzgledu na kolor skory to to tez jest rasizm.
                      To ze wzgledu na Simona Mola stawiasz krzyzyk na wszystkich ludziach o kolorze skory ciemniejszym niz twoj? Masz jakis test na odpowiedni kolor skory? Paper bag test?
                      A garbatego odrzucasz, bo jest garbaty? Czyli gdyby twoja corka/syn przyszla do ciebie i powiedziala 'mamo, mam faceta. jest swietny, kochany, super sie dogadujemy, no zakochalam sie' to odrzucilabys go tylko dlatego, ze jest garbaty? I jak konkretnie chcialabys to wyegzekwowac na corce?
                      • westlondon Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 22:51
                        Zle wnosisz :)
                        Zyje w srodowisku, ktore nie tylko MOWI, ze jest tolerancyjne ale JEST tolerancyjne. I dopuszcza wszelkie poglady i potrafi nad nimi dyskutowac. A nie twierdzic, ze pozjadalo wszystkie rozumy i wie najlepiej.
                        To z jakich powodow wolno mi kogos odrzucic?
                        Wprowadzicie niebawem jakas liste?
                        Egzekwowac? Po prostu wyrazic swoje zdanie. Jasne tego tez juz nie wolno, bo to dyskryminacja?
                        Wlasnie takiego swiata jaki wylania sie z Twoich postow chce uniknac dla moich dzieci.
                        Wielki Brat, przy ludziach z takimi pogladami to pikus a nawet pan pikus :D
                        • illegal.alien Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 23:08
                          No nie wiem. Do tej pory odrzucalam ludzi, ktorych nie lubilam, bo nie podchodzil mi ich charakter, system wartosci albo zachowanie. Jakos sie sprawdza. Po prostu uwazam, ze warto poznac jakim kto jest czlowiekiem, zanim sie go odrzuci na podstawie powierzchownych cech.
                          • westlondon Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 23:23
                            To Twoje swiete prawo. Czy ja Ci cokolwiek narzucam? Ale Ty i Tobie podobni koniecznie ussilujecie mi narzucic Wasze poglady. Nie przekonac do nich, tylko zmusic, zeby zostaly zaakceptowane juz, teraz natychmiast bo...
                            No wlasnie. Jak bedziecie karac tych, ktorzy osmielaja sie myslec inaczej? Publiczna chlosta?
                            Tak w ogole to mowilismy o tym, czy wychowywac dzieci zgodnie z swoimi pogladami czy byc trendy :)
                            Nie mam pojecia, kto bedzie sie moim dzieciom podobal a kto nie.
                            Moi rodzice tez pewne rzeczy mi wbijali do glowy. Czy skutecznie to inna sprawa. Ale nawet jesli to co wbili mi do glowy teraz mi przeszkadza to i tak nie mam im za zle, ze mi to wbijali.
                            • kurczakwanda Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 23:40
                              przez caly zcas powtarzasz o tym czy wychowywac zgodnie ze swoimi pogladami czy byc trendy? nie bardzo to rozumiem? dlaczego upierasz sie przy tym ze bycie tolerancyjnym, szanowanie ludzi niezaleznie od pogladow, rasy zainteresowna orientacji jest trendy i ze to moda a nie normalne podejscie do swiata, jakos nie miesci mi se w glowie ze mozna uwazac ze bycie rasista nie jest trendy, dla mnie zwyczajnie bycie rasista jest zle, dyskryminowanie jest zle, a trendy to moga byc okulary .......
                    • glasscraft Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 22:54
                      Tak - jezeli nie chcesz sie spotykac z czarnym facetem, bo jest czarny to jest rasim. Jezeli nie chcesz spotyka sie z bialym facetem, bo jest bialy to jest to rasizm. Jezeli nie chcesz spotykac sie z garbatym facetem, bo jest garbaty, to jest to dysryminacja osoby niepelnosprawnej. Zeby na przykladzie bylo - z czasow m ojego randkowania - mialam zaproszenie na randke od czarnego faceta - cholernie przystojny, niestety nizszy ode mnie o jakies 10 cm, plus ja lubie na wysokich obcasach latac. Wiec patrzylam na niego z gory - nie w przenosni - a tego nie lubie, bo czulam sie winna, ze sie glupio zachowuje garbiac i probujac zmniejszac, bo dla mnie jest NORMA ze babka jest nizsza od faceta :-). Kolor skory nie mial dla mnie zadnego znaczenia. Inny przyklad - facet na wozku (jeszcze bardziej przystojny) - gra w tenisa i jezdzi na nartach. Nic nie wyszlo romantycznie, bo uznal, ze nie ma prawa obciazac kogos opieka nam nim w ramach zwiazku. No co z tego, ze na wozku - pobil mnie w tenisa....
                      • westlondon Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 23:03
                        No ale skoro mi sie nie podobaja czarni wlasnie dlatego, ze sa czarni to musze sie z nim spotkac, zeby nikt mnie nie oskarzyl o rasizm?
                        Skoro nie chce sie spotkac z narkomanem dlatego ze jest narkomanem, to musze sie z nim spotkac bo inaczej dyskryminuje osoby uzaleznione?
                        I jak nie chce sie sptkac z alkoholikiem dlatego, ze jest alkoholikiem, to dyskryminuje osoby chore ( bo alkoholizm to choroba)?
                        Wybacz ale to dla mnie zbyt nowoczesna interpretacja.
                        To z kim do diabla moge sie nie spotykac (i z jakich powodow) zeby mnie nikt o nic nie oskarzal?
                        • glasscraft Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 23:53
                          Stawiasz na rowni kolorowego mezczyzne bez problemow z prawem z narkomanem i alkoholikiem. Nie ta sama liga. Bo narkoman moze byc bialy, czarny, zolty oraz z Marsa. To samo jezeli chodzi o alkoholika i smierdziucha papierowego. I narkotyki i woda i papierochy sa wyborem bialej, czarnej, zoltej osoby - mam nadzieje ze tym sie zgadzamy i nikt nie rodzi sie narkomanen, alkoholikiem, palaczem. Wiec do pewnego stopnia (bo jezeli siedzi sie w rodzinie, gdzie mamusia i tatus i brat i siostra wala w zyle i nie ma zadnych pozytywnych wzorcow, ktore pokazalyby, ze walenie w zyle nie jest jedynym sposobem na zycie) zarownie narkotyki, woda i papierosy sa wyborem jednostki i zawsze (!!!) jest mozliwosc odstawienia tychze. Odstawienie koloru skory jezeli wogole mozliwe, jest pewnie dosyc kosztowne i bolesne.

                          A spotykac sie mozesz z tym, kto Ci sie podoba :-) i nie spotykac z tym, z kim nie chcesz.

                          Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...
            • glasscraft Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 21:42
              westlondon napisała:

              > Czy jeszcze mam prawo nie chciec, zeby moje dzieci mialy czarnych partnerow, czy to juz swiadczy o rasizm?

              Nie wiem, czy swiadczy o rasizmie, ale swiadczy o tym, ze traktujesz swoje dzieci jako marionetki pozbawione wlasnego zdania i prawa do zycia w taki sposob w jaki same chca. A do tego nie masz zadnego prawa, nawet z tego powodu ze je urodzilas. W 100% zgadzam sie, ze rodzice maja prawo i zasmarkany obowiazek nauczyc dzieci, ze nie wolno krasc, zabijac itp, to rodzice nie maja zadnego prawa decydowac o tym, z kim dziecko spedzi reszte zycia, czy jest to chlopak, dziewczyna, czy sa oni czarni, zolci czy zieloni - pod warunkiem, ze sa dobrymi ludzmi i daja dziecku szczescie, rodzice nie maja zadnego prawa w to ingerowac. Gdyby moja pasierbica w wieku lat 12 przyprowadzila do domu 25 letniego faceta albo 25 letnia babke, ktorzy wlasnie przylecieli z Banglaseszu i poinformowala nas, ze to wlasnie z nim/nia bedzie spedzac zycie, to zostalaby uziemiona na dobre, a potencjalny kochas dostalby kopa w 4 litery. Gdyby miala lat 20 i przyprowadzila 35 latka/latke z Nigerii, ktorzy trudniliby sie przemytem narkotykow, to o ile uziemienie jej byloby ciezkie, probowalibysmy do niej dotrzec i wyjasnic, dlaczego to nie jest zwiazek, ktory da jej szczescie. Jezeli przyprowadzilaby kogos, kto bylby fajnym czlowiekiem, kto by ja szanowal i szanowal innych, to czy bylby to facet, babka, kolorowy czy ufoludek nie mialoby zadnego znaczenia.
              • westlondon Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 22:04
                Glasscraft mam wrazenie, ze sie nie rozumiemy.
                Zakladam ze kazdy rodzic ( nie napisze matka czy tata, bo takie nienowoczesne :) ) chce dla swojego dziecka jak najlepiej. Ktos wysyla dziecko na dziesiatki dodatkowych zajec mimo, ze dziecko nie ma na to najmniejszej ochoty. Ale rodzic twierdzi, ze robi to dla dobra dziecka. Albo rodzic posyla dziecko na korepetycje, wymusza na dziecku studia na prawie czy medycynie a po kilku latach meczarni dziecko laduje na Mazurach buduje sobie szalas i jest szczesliwe.
                Nie mam zamiaru decydowac ale to nie znaczy, ze nie moge mu probowac wpoic pewnych przekonan. Czy je zaakceptuje i przyjmie jako swoje to juz inna sprawa.
                Jesli moje dziecko przyprowadzi kogos takiego, kogo wymienilas w ostatnim przykladzie to pewnie z trudem ale to zaakceptuje.
                Rozumiem, ze bez problemow zaakceptowalabys zwiazek swojej corki z facetem z tego ostatniego przykladu nawet gdyby roznica wieku miedzy nimi wynosila np. 31 lat?
                • glasscraft Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 22:30
                  Nie wiem, zalezaloby od tego jak bardzo moje babsko byloby dorosle w wieku 20 lat i kim bylby ten facet. Gdybym uwazala, ze dla 51 faceta jest zabawka i cialkiem do sypialni, albo facet byl nadziany i traktowal ja jako mini coreczke z dodatkiem zaplaty za uslugi w sypialni, to zasadzilabym ja do rozmowy i powiedziala, ze moze powinna sie zastanowic, czy taki zwiazek ma szanse przetrwania, bo ktos to kogos w kanal wpuszcza, mozliwe ze on ja, mozliwe ze ona jego. Gdyby powiedziala mi, ze to jej sprawa, to bylaby jej sprawa i gdyby poszlo zle, to bylabym pod reka albo telefonem, zeby mogla sie wyplakac. Kazdy zwiazek dziecka jest podszyty dla jego rodzicow (macoch :-) obawa, czy ta druga osoba bedzie traktowac naszego malucha dobrze. Ale dla mnie to nie ma zadnego zwiazku z orientacja seksualna (no to najwyzej wnukow nie bedzie, jakbym chciala miec fabryke rozplodowa, to bym sobie krowe i byka kupila), kolorem skory i religia.
                    • glasscraft Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 23:38
                      No cholera, nie ma. Jak sie bendem w te piersie bic, to nie ma i tyle. Moze dlatego, ze jestem stara i wyluzowana, moze dlatego ze po prostu tak mam i juz :-)
                      West, nie wiem jakim jestes czlowiekiem, bo Cie nie znam. Gdybym chciala oceniac po tym, co piszesz tutaj, to powiedzialabym ze niekoniecznie chcialabym zeby moj syn bral Cie za narzeczona :-) bo nie daj bog mialby garba, ale nie znam Cie jako zywej osoby z glosem poza forum i mozliwe, ze gdybym Cie poznala w realu, to tak zle by nie bylo :-D. U mnie innocent until proven guilty a net jest bardzo "cierpliwy", wiec dalabym Ci szanse (z gdybys mojego garbatego chlopca potraktowala zle, to bym Ci do gardla skoczyla i zatanczyla na Twym grobie :-)
                      Wiec, po prostu nie wiem, polemizowanie tutaj jest latwe, bo mozna napisac jedno jednego dnia, zmienic zdanie drugiego i nikt tak naprawde nie wiem kto sie chowa za nickiem.

                      Bic nie bede, pod warunkiem, ze moje koty nie musza bez ich wyraznie miauczacej zgody robic zadnych ten-teges :-P
            • yumemi Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 22:06
              Czy jeszcze mam prawo nie chciec, zeby moje dziec
              > i mialy czarnych partnerow, czy to juz swiadczy o rasizm?

              Swiadczy o tym ze chcesz aby dzieci mialy takie same uprzedzenia jak Ty. Uprzedzenia nie zwiazane z tym jaki czlowiek jest, tylko z tym jak wyglada, jaka ma wiare czy orientacje seksualna.
              Dla dzieci kolor skory innych jest tak bez znaczenia jak to jaki ktos ma ksztalt nosa, czy kolor oczu. Jak moje dziecko zaprosilo do domu kolege, zapytalam jaki ten kolega jest i jak wyglada, czy go z widzenia ze szkoly znam, powiedzial ze ma krecone ciemne wlosy i jest wysoki. Dopiero jak kolega przyszedl, zobaczylam ze jest czarny. Dla mojego dziecka ten element w oczywisty sposob nie istnial bo byl bez znaczenia, powiedzial tylko o cechach na ktore zwrocil uwage.
              Szkoda ze dorosli pozniej robia z tego cos takiego i ta cala normalnosc gdzies sie konczy.
            • mama-123 Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 01.06.12, 02:25
              Tak, to juz jest rasizm.
              Widzisz, moje dzieci sa mulatami. Zalozmy, ze Twoje dziecie je kiedys spotka. Ty juz na zapas (jeszcze ich nie znajac) stwierdzilas, ze Twoje dziecko ich za partnerow miec nie moze.
              Bo co?! Czy Ty myslisz, ze kolor skory jest najwazniejszy? Czy myslisz, ze biali sa lepsi, bo maj mniej pigmentu?! SZOK
              • westlondon Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 11.06.12, 09:02
                Ale fajnie bez internetu :)
                Mama-123.
                Nie, ze nie moze tylko, ze ja nie chce. Ale chyba jeszcze wolno mi czegos chciec albo nie chciec :)
                Wiekszosc zaklada, ze kazdy zasluguje na szacunek, tylko dlatego, ze jest czlowiekiem a ja uwazam, ze na szacunek sobie nalezy zapracowac. Ale zgodze sie z jednym- nikt nikogo nie przekona. I pewnie pozostaniemy przy swoich zdaniach. Prosze tylko zauwazyc, ze ja nikogo nie zmuszam do zmainy jego pogladow. Jedyni oczekuje respektowania mojego prawa do wyznawania moich pogladow.
                Mysle, ze ponizszy link bedzie dobry na podsumowanie:
                wyborcza.pl/1,75515,11840712,Daj_zyc_innym_po_ichniemu.html
                Pozdrawiam :)
            • aniaheasley Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 11.06.12, 11:25
              westlondon, pozostaje sie tylko goraco modlic o to, zeby Twoje dzieci, niezaleznie co im teraz wciskac bedziesz na temat pedalow i czarnuchow, kiedy dorosna zobacza nomen omen czarno na bialym i z przerazeniem jaka maja zenujaco nietolerancyjna matke, i sami zdecyduja. A moze i Ciebie jeszcze czegos na stare lata wtedy naucza. Chociaz z drugiej strony, ponoc czym skorupka za mlodu nasiaknie ...

              Zastanow sie czy na pewno chcesz swoimi pogladami robic krzywde dzieciom.

              I nie, nie masz prawa swoich dzieci uczyc nietolearancji. Nikt nie ma takiego prawa.

              Duzo piszesz tutaj o obrzydliwosci. Dla mnie najbardziej obrzydliwe sa Twoje poglady.
        • glasscraft Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 20:55
          West podlacze sie tutaj.... akurat mnie lizanie sie po zaladkach publicznie nie pasuje bez wzgledu na to, kto w nim uczestniczy, nie dlatego ze taka jestem swietoszka, ale uwazam ze jakbym chciala ogladac wstep do akcji i akcje, to sobie kupie pornosa. Nie przeszkadza mi, ze dwoch facetow albo dwie babki chodza za reke, ich rece i ich zwiazek, niech sobie chodza. Tak samo miala bym problem z dwoma panami uprawiajacymi seks na przystanku autobusowym, jak z panem i pania - na to jest czas i miejsce, mnie ogladanie innych nie podnieca i mam prawo do tego, zeby czyjas golizna nie byla podstawiana mi pod nos. Mam mase znajomych w wieloletnich zwiazkach, zarowno panow z panami i pan z paniami. Sa bardzo fajnymi ludzmi, ktorzy traktuja swoich partnerow powaznie i z szacunkiem naleznym kazdej osobie w zwiazku. Gdyby latali z kwiatka na kwiatek i sypiali z innym partnerem po kazdej imprezie, nie byliby moimi znajomymi, tak samo jak nie bylaby moja najlepsza przyjaciolka dziewczyna, ktora spalaby z innym facetem kazdego wieczora.

          KK niestety nie ma najlepszej reputacji jezeli chodzi o pedofilie, o ile zgadzam sie zupelnie z tym, ze pedofil moze byc ksiedzem, albo osoba mijana na ulicy, zadne z nich na czole nie ma wypisane "uwaga pedofil" i z zawodem nie jest to zwiazane, to kazda organizacja (a KK jest tez organizacja), ktora ukrywa pedofilie i chroni tych, ktorzy z racji swojego zawodu i pozycji maja wzbudzac zaufanie i to zaufanie naduzywaja, powinna byc nazwana po imieniu. Bez wzgledu na to, czy jest to kosciol katolicki, protestancki, szkola, dom dziecka czy firma adwokacka.
          • westlondon Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 21:13
            Glasscraft, lizanie po zadkach przez dwie osoby obojetnie jakiej plci (publiczne) tez mi sie nie podoba.
            Co do nazwania po imieniu tez sie zgadzam. Tyle, ze zauwaz, ze kiedy nazywa sie po imieniu KK, to jest ok ale kiedy nazywa sie po imieniu homoseksualistow (czesc) to podnosi sie larum. Oczywiscie, ze homoseksualisci nie sa zorganizowani w taki sposob jak KK ale odsetek pedofilow jest przynajmniej zblizony.
            • glasscraft Re: Do mam , ktore maja starsze dzieci 31.05.12, 21:58
              Nie moge sie zgodzic, albo nie zgodzic, bo sama nie interesowalam sie tematem stosunku ilosci homoseksualistow i heteroseksualistow do ilosci pedofilow. Natomiast nie zgadzam sie z tym, ze homoseksualista musi rownac sie pedofil tak samo jak ksiadz/pastor nie rowna sie pedofil. Pedofil to pedofil bez wzgledu na to, czy jest to mezczyzna, kobieta i czy wola uprawiac seks z wlasna czy przeciwna plcia. Pedofil to wlasnie przede wszystkim pedofil - obrzydliwe wypaczone stworzenie, ktore powinno byc odsuniete od reszty NORMALNYCH ludzi, nawet posune sie do tego, ze powinno byc pozbawione podstawowego prawa kazdego czlowieka - prawa do zycia. Natomiast to co jest okropnie bolesne, kiedy mowimy o kosciele (jako organizacji skupiajacej kaplanow) i jego podejsciu do pedofilli, to ze z jakiegos powodu takie zachowanie ludzi, ktorym podobno Bog powierzyl misje opieki i prowadzenia innych, bylo moze nie akceptowane przez "management", ale nie tylko nie karane po pierwsze zgloszeniem wymiarowi sprawiedliwosci, po drugie usunieciem na zawsze z organizacjii i potepieniem, ale po prostu bylo ignorowane, przymykano na to oczy.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka