Dzieci wjezdzajace z nie-rodzicem do UK ;)

17.06.12, 11:59
Watek informacyjny.

Bylo na ten temat wiele razy. Jak to jest kiedy dzieci jada do Polski/do UK z osoba dorosla, ale nie rodzicem, czy trzeba miec cos na granicy czy nie.

Wczoraj tlumaczylam taka sytuacje przez telefon. UK Border Agency w Stansted, zatrzymali babcie z dwojka dzieci. Wszystkie osoby mialy to samo nazwisko (babcia = matka ojca).

Urzednik mial watpliwosci co do relacji dzieci z babcia...
Zostali oni (znaczy sie babcia) pouczeni, ze na przyszlosc, jezeli dzieci podrozuja bez rodzica, to powinni miec list napisany przez jednego z rodzicow wyrazajacy zgode na taka podroz dzieci, z dolaczona kopia strony paszportu rodzica ze zdjeciem, i z podpisem rodzica na fotokopii.

To tak jakby kogos interesowalo ;)
    • illegal.alien Re: Dzieci wjezdzajace z nie-rodzicem do UK ;) 17.06.12, 12:10
      Niesamowite jest to, ze ludzie w ogole nie wpadaja na taki pomysl, ze jakis dokument moze byc potrzebny :)
      Ja jestem matka mojego dziecka, mamy rozne nazwiska, wiec zawsze woze ze soba akt urodzenia, ale dodatkowo najczesciej wlasnie mam taka zgode, o ktorej piszesz, z kopia albo prawa jazdy W, albo tej strony ze zdjeciem z paszportu.
    • jahns Re: Dzieci wjezdzajace z nie-rodzicem do UK ;) 17.06.12, 12:39
      ja gdzies kiedys czytalam, ze niby nie trzeba pisemnej zgody, ze jak babcia/ciocia czy tam ktokolwiek jest w posiadaniu paszportu dziecka, to sie to rowna temu, ze ma zgode rodzicow dziecka na przewoz. Ja jednak w zeszym roku, kiedy mi moja mama przywozila core do UK, to jakis tam swiestek wystosowalam, po polsku, i po angielsku. Ale nie bylo to poswiadczone notarialnie, ani przez konsulat. Na lotsnisku, spytano tylko Mloda kim jest ta pani z kim leci :)
      • pati-5 Re: Dzieci wjezdzajace z nie-rodzicem do UK ;) 17.06.12, 16:20
        a co z 16 latkiem sam moze czy nie?
        Bo wizzairem moze podrozowac sam pytanie czy go do uk wpuszcza ?
        • fanny Re: Dzieci wjezdzajace z nie-rodzicem do UK ;) 17.06.12, 17:23
          Wpuscic wpuszcza, ale moga zadawac pytania.
          Kiedy nasza, 16 letnia wtedy, corka podrozowala sama z Hongkongu do Londynu zeby odwiedzic swoje kolezanki, miala 10-15 minutowa rozmowe z urzedniczka do kogo i po co przyjezdza, skad zna te kolezanki (czy nie jest to znajomosc wylacznie intenetowa), czy rodzice kolezanek
          wiedza, ze przyjezdza i czy my wiemy. Troche to bylo upierdliwe ale bardzo mi sie wydaje to sensowne.
          f.
          • galadriella Re: Dzieci wjezdzajace z nie-rodzicem do UK ;) 17.06.12, 17:49
            Mój syn lecący sam z Polski też miał tu dłuższą rozmowę, a nawet zadzwoniono do mnie czekającej na niego na lotnisku. Urzędnik mi powiedział, że w końcu młody człowiek ma tylko 16 lat (było to miesiąc przed 17 urodzinami). Też mi się to wydało całkiem sensowne.
    • ukasia Re: Dzieci wjezdzajace z nie-rodzicem do UK ;) 17.06.12, 17:11
      Dzięki, Aniu za ten wątek.
      Doczekałam się dnia, w którym moja pierworodna postanowiła pojechac do dziadków na wakacje i właśnie miałam zamiar wygrzebać stary wątek na ten temat.
    • ciocia_ala Re: Dzieci wjezdzajace z nie-rodzicem do UK ;) 17.06.12, 18:42
      Ja tylko chcialam dodac, zeby list byl rowniez po angielsku. Kiedys wlasnie spotkalam babcie z wnuczka i miala list od mamy dziecka, ale polsku i pan celnik na angielskim lotnisku mial klopot. Ostatecznie przy mojej drobnej pomocy wpuscil ja.

      Ja sama mialam klopot, kiedy dziecko miala na nazwisko inaczej niz ja. Nie chcieli mnie wypuscic z Berlina. Pytali mnie gdzie ojciec, a on wiadomo, na lotnisku po drugiej stronie :)
    • jofaso Re: Dzieci wjezdzajace z nie-rodzicem do UK ;) 17.06.12, 19:32
      Kiedys tez wydawalo mi sie, ze dziecko powinno miec cos wiecej niz paszport w takiej sytuacji. Moim dzieciom zdarza sie od paru latac z babciami, ciociami, nie tylko na trasie Polska-Anglia. Upewnialismy sie, jakie dokumenty sa konieczne dzwoniac do celnikow i jasno powiedziano nam, ze oprocz paszportu dzieci nie potrzebuja zadnych potwierdzen od rodzicow. Niegdy tez nie zdarzylo sie, zeby ktokolwiek zainteresowal sie kim jest ta osoba dla dzieci, nazwiska z reguly sie roznia. Byc moze powinni ujednolicic przepisy, zeby potem dziadkow nie stresowac:)
      Mnie osobiscie raz sie zdarzylo, kiedy corka miala moze 2 lata, ze zapytano mnie kim jestem dla dziecka (mialysmy rozne nazwiska w dokumentach), ale wystarczyla odpowiedz, ze jestem matka nie pytano mnie o zadne potwierdzenia.
      • robak.rawback Re: Dzieci wjezdzajace z nie-rodzicem do UK ;) 17.06.12, 20:55
        kiedys myslalam ze to upierdliwe ale wlasciwie powinni sprawdzac - bo co jak dzieciaka ktos porwal albo sam sie nastolatek wybiera na jakas debilna eskapade. nie ma sie co oszukiwac ze jak jest pieciolatek z dorolsa osoba to nie bedzie nastraszony na tyle zeby mowic co mu kazano.
        jaksby sie zastanwic co sie dzialo z madeleine mccann - jak zyje to moze jak ktos chcial wywiezc?
        jakby dzieciak zostal porwany to oczywiscie ze mieliby rodzice pretensje do celnikow ze wypuscili ich dziecko z obca osoba ktora miala inne nazwisko.
        nie mialabym nic przeciwko zeby mnie szukali i dzwonili zeby sie zapytac czy wiem.
    • ukasia Re: Dzieci wjezdzajace z nie-rodzicem do UK ;) 17.06.12, 23:41
      Mnie kiedyś też przepytywał celnik na lotnisku w Poznaniu, gdy wracaliśmy do UK po urlopie we 4 ( ja z mężem i 2 dzieci). Mimo, że mamy takie same nazwiska pytał mnie czy jestem matką dwojga dzieci i kazał podac datę i miejsce ich urodzenia. Męża nawet nie zapytał o potwierdzenie, z dziećmi na szczęście też nie chciał gadac. Młodsza była za mała na konwersację, ale starsza - bardzo nieśmiała - nic by się nie odezwała i wtedy mógłby być kłopot.
      Moja babcia i ciotka często przywożą tutaj moją bratanicę i nigdy nie miały żadnych problemów, ale już moja kuzynka przywożąc to samo dziecko tutaj była pouczana i przez stronę polską i angielską, że powinna mieć notarialną zgodę rodziców na wywóz dziecka za granicę. Takie ujednolicenie 'przepisów' (bo chyba nie ma takiego obowiązku zapisanego w prawie) bardzo by się przydało i oszczędziło stresu niejednemu.
    • martusia81 Re: Dzieci wjezdzajace z nie-rodzicem do UK ;) 18.06.12, 08:44
      Ania

      Czy moglabys napisac taki przykladowy list po ang w tym watku?
      Dziekuje !
      • aviel Re: Dzieci wjezdzajace z nie-rodzicem do UK ;) 18.06.12, 14:21
        troche mnie zmartwilyscie. Wysylam moje dzieci pierwszy raz do PL same. Corka skonczyla 17 lat ale syn skonczyl 13. Bedziemy ich odprowadzac i babcia bedzie na nich czekac w PL. Myslicie, ze moga miec problemy?
        • espionka Re: Dzieci wjezdzajace z nie-rodzicem do UK ;) 18.06.12, 14:31
          w firmie LOT można było wykupić kiedyś usługę - lot dzieci ze stewdardessą (osoba ta opiekowała się dziećmi odpłatnie)
          • ilonka45 Re: Dzieci wjezdzajace z nie-rodzicem do UK ;) 18.06.12, 15:03
            Moj syn dawno temu latal na wakacje do Polski, nigdy nie mial przy sobie zadnego listu, zawsze pod opieka bezplatna stewardessy, zadnych problemow.
            • aniaheasley Re: Dzieci wjezdzajace z nie-rodzicem do UK ;) 18.06.12, 21:45
              No fajnie, tylko ta informacja nie ma sie nijak do meritum sprawy.

              Wystarczajaca wskazowka powinna byc nazwa lotniska. Nie Heathrow, nie Gatwick nawet, ale Stansted. Tam nie laduje British Airways ani LOT.

              Tanie linie lotnicze, typu Ryainair nie daja mozliwosci latania pod opieka stewardessy. Nie ma tam kategorii pasazera pt. Unaccompanied minor.
              Dziecko do 16 roku zycia, a niektorych narodowosci (Portugalia na przyklad, brak nagrod za trafna odpowiedz dlaczego akurat Portugalia) do 18 roku zycia moze latac tylko pod opieka pelnoletniej osoby.
              I czasami urzednicy poddaja w watpliwosc to czy jest to odpowiednia osoba dorosla (appropriate adult to jest rowniez pojecie prawne). I dlatego napisalam tutaj, co jeden z takich urzednikow zaleca zrobic w celu unikniecia niepotrzebnych przestojow na lotnisku.
              • piksi.dixi Re: Dzieci wjezdzajace z nie-rodzicem do UK ;) 18.06.12, 23:04
                mojej mamy i mojej corki (3l) nie chcieli wypuscic z Bydgoszczy,
                pan z Ryanaira sie uparl, ze nie pusci i prawie spoznili sie na samolot.

                i tak, wczesniej dzwonilismy do Ryanaira oraz na lotnisko w byd, gdzie nam powiedziano, ze
                NIC nie potrzeba miec. podobno miala wystarczyc wspolna rezerwacja biletu: babcia i wnuczka. Lepiej sie jednak przygotowac na kazda ewentualnosc :-)

              • ilonka45 Re: Dzieci wjezdzajace z nie-rodzicem do UK ;) 19.06.12, 11:31
                "No fajnie, tylko ta informacja nie ma sie nijak do meritum sprawy."

                Dziekuje za pouczenie, najwidoczniej pomylilam sie myslac, ze kazdy moze sie wypowiedziec.

                Wg ciebie nie ma,wg mnie ma, nie chodzi, tylko o linie lotnicze, ale o prawo, ktore moglo sie zmienic na przestrzeni 20 paru lat. Moja przyjaciolka leciala ostatnio z maloletnimi siostrzenicami tanimi liniami (rozne nazwiska) i o nic jej nie pytano.
    • karolkowa1 Re: Dzieci wjezdzajace z nie-rodzicem do UK ;) 18.06.12, 22:56

      Latam z moim synem ktory ma inne nazwisko od 15 lat,nie tylko PL/UK ale tez inne kraje w Europie i nigdy nie mielismy problemow na granicach :P
      • illegal.alien Re: Dzieci wjezdzajace z nie-rodzicem do UK ;) 18.06.12, 23:19
        No patrz, a mnie za kazdym razem pytaja na granicy o akt urodzenia - raz nie mialam, to dostalam pogadanke.
        Ciekawe, czy na dowod tez trzeba miec akt urodzenia, w koncu jestem tam wpisana jako mama :) przetestuje przy najblizszej okazji :)
        • illegal.alien Re: Dzieci wjezdzajace z nie-rodzicem do UK ;) 18.06.12, 23:22
          Dopiero teraz sprawdzilam, ze w DO jestem tylko z imienia - czyli pewnie nie starczy.
          • polka84 Re: Dzieci wjezdzajace z nie-rodzicem do UK ;) 19.06.12, 07:32
            Mnie do tej pory nikt nie sprawdzał (z dzieckiem mam różne nazwiska i różne narodowości/paszporty), chociaż uważam, że powinien. Zawsze wożę akt urodzenia polski i niemiecki. Przy pierwszym wyjeździe dzwoniłam do konsulatu (akurat jeszcze w DE) i tam prawniczka twierdzi, że trzeba mieć też list od drugiego rodzica wyrażającego zgodę na podróż... Za pierwszym razem M. napisał, ale po tym jak pies z kulawą się nie zainteresował kim jestem dla dziecka stwierdziłam, że sobie te listy darujemy.
        • karolkowa1 Re: Dzieci wjezdzajace z nie-rodzicem do UK ;) 19.06.12, 10:33

          No widzisz,moja mama tez lata z siostry dziecmi (PL,UK,DE)i nigdy nie bylo problemu :)
          Moze nam poprostu dobrze z oczu patrzy :P
          • illegal.alien Re: Dzieci wjezdzajace z nie-rodzicem do UK ;) 19.06.12, 11:09
            Sugerujesz, ze mi patrzy zle? ;)
            Ja lecialam z młoda jakieś 40 razy i moze ze dwa razy przy wjeździe do UK o akt urodzenia nie zapytali. Naprawde musze wyglądać na porywaczke ;)
            A obie mamy polskie paszporty - różnią nas tylko nazwisko i kolor skory :P
    • paola_k2 Re: Dzieci wjezdzajace z nie-rodzicem do UK ;) 19.06.12, 17:54
      Z tego co piszecie to wynika, ze wszystko zalezy od linii lotniczych oraz od widzimisie celnika. Jak pierwszy raz corka leciala z babcia (UK-Polska i z powrotem) to dalam list z nasza czyli rodzicow zgoda na podroz. Jakis czas pozniej zadzwonilam do Wizzair i tam mi powiedziano, ze oni zadnych listow nie wymagaja i wystrczy, ze dziecko jest na tej samej rezerwacji.
      Moim zdaniem powinni to wszystko jakos ujednolicic, zeby nie bylo watpliwosci.
    • aotearoa Re: Dzieci wjezdzajace z nie-rodzicem do UK ;) 19.06.12, 21:06
      Lekka dygresja ze mogłoby być gorzej:
      W Rumunii Kobieta wyjeżdżająca za granice z dzieckiem musi mieć potwierdzenie od ojca ze to dziecko może wywiesc.
      Myślałam, ze taki zwyczaj to w krajach Bliskiego Wschodu a tu proszę! ;)
      • marieclaire12 Re: Dzieci wjezdzajace z nie-rodzicem do UK ;) 19.06.12, 23:05
        Proszę, czy ktoś mógłby napisać przykładowy list?
        • illegal.alien Re: Dzieci wjezdzajace z nie-rodzicem do UK ;) 20.06.12, 00:33
          Myśmy pisali tak:
          I, name surname, know and agree that my daughter, name surname, travels with her mum, name surname, from Britain to Poland on ddmmyyyy, or thereafter, and from Poland to Britain on ddmmyyyy or thereafter shall their flights be delayed.
          Mozesz dodać numery paszportów i/lub użyć nazw konkretnych miast/lotnisk.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja