co robicie zeby dzieci nie chorowaly ciagle-dlugie

29.06.12, 16:19
Przpraszem z gory,jesli ten watek juz byl, ale mam taki problem od tej wiosny. W zeszlym roku jesienia wyjechalam do Niemiec i maz zostal z dwoja dzieci , zaczely chorowac tradycyjnie w pazdzierniku i dostawaly srednio raz na m-c tradycyjne zolte syropki od GP-Amoksycyklina, poczym mmo ze jak wrocilam na boze narodzeni i stralam sie nie podawac antybiotykow to i tak moja cora lat 8 wziela w styczniu i marcu, a mlody 3 lata w maju, jako ze metody domowe nie skutkowaly i zespol zatokowo-uszno-brzuszny ciagnal sie u starszej 2 tygodnie a kaszlowy i uszny u mlodego dluzej Niestety male stracily odpornosc i teraz co 2 tygodnie mam szpital w domu albo mloda zespol zatokowo-nosowo goraczkowy,albo maly kaszlowy. Przez pierwsze 6 lat w uk dzieci konczyly chorowal w okolicach Wielkiej Nocy, w tym roku jednak ta granica znikla i choruja non-stop, wobec czego zasanawiam sie dlaczego? Czy to ta pogoda i brak ruchu na swiezym powietrzu? Codziennie przez caly rok u mnie pada(okolice Swansea)Diete maja zdrowa. Mloda pomiedzy 5 a 7 rokiem zycia chorowala moze 4 razy)Przez ostatnie 8 miesiecy jakies 10 razy.Co robic? Ja juz sama sie chora robie od tego siedenie w domu z nimi. Teraz zaliczaja oboje jelitowke (ciezka z biegunka,wymiotami i goraczka plus mloda zatoki). Moze macie jakies sposoby na poprawienie odpornosci?
    • buizu Re: co robicie zeby dzieci nie chorowaly ciagle-d 29.06.12, 16:51
      Kup psa, albo odwiedzaj z dzieciakami farmy ;) Ostatnio gdzieś czytałam, że kurz z miejsc gdzie przebywają psy, konie itp mają bardzo dobry wpływ na odporność. Lepiej działa niż wszystkie leki wzmacniające odporność razem wzięte. Podobno problemy z odpornością to problem cywilizacyjny i bierze się ze zbyt czystego trybu życia, i nadmiaru leków właśnie. Ale ile w tym prawdy to nie wiem bo specjaliści bez przerwy zmieniają zdanie w tej kwestii. Ta teoria trochę kontrowersyjna jest, ale ja byłabym w stanie w nią uwierzyć bo koleżanki dzieciaki chorowały bez przerwy, a potem kupiła psa i sezon na choroby się skończył. Od dwóch lat ma psa a dzieciaki chorowały jej jedynie na ospe wietrzną. Nie łapią żadnych infekcji poza katarem czasem (co może oznaczać, że na katarze się kończy bo organizm świetnie zwalcza wszystkie wirusy).

      Druga kwestia, że pogoda w UK sprzyja też chorobom, wirusów wszędzie pełno, bo wilgotno i ciepło. W szkole mojego synka połowa dzieci nie chodzi bo choruja, gdy jedno dziecko wroci to inne zostaje w domu, i tak na okrągło.
      • matia9 Re: co robicie zeby dzieci nie chorowaly ciagle-d 05.09.12, 14:56
        Osobiście uważam, że podstawą odporności jest właściwe odżywienie dzieci. Jednym z sposobów "dożywienia" niejadka jest podawanie im soku z noni do posiłku. Jest to najefektywniejsza metoda jaką znam i z pewnością polecam. Ważne tylko by preparat, który kupicie był w pełni naturalny i surowy - bez dodatków, niepasteryzowany i niefiltrowany. Mogę polecić sposob-na-zdrowie.blogspot.com zakładka "preparaty roślinne" Takie soki nie są jednak tanie. Rezultaty natomiast są gwarantowane.
        • kasiu_la80 Re: co robicie zeby dzieci nie chorowaly ciagle-d 29.10.12, 10:15
          ja tutaj informacje znalazłam i piszę o blogu, bo czekam na jakieś opinie na temat soku. sama chcę dzieciom podawac
          nonibadania.blogspot.com/
    • elle-joan Re: co robicie zeby dzieci nie chorowaly ciagle-d 29.06.12, 16:55
      Na uodpornienie to jest to co sama wiesz: świeże powietrze, dobra dieta, nie przegrzewanie, naturalne środki na uodpornienie jak czosnek, syrop z cebuli, cytryna itp. Może dzieciakom sie coś zagnieździło? Jakiś paciorkowiec? Miały wymaz z gardła i nosa?
    • piksi.dixi Re: co robicie zeby dzieci nie chorowaly ciagle-d 29.06.12, 17:16
      kalosze, parasol i wiecej ruchu?
      moze zapisz ich na plywanie albo gimnastyke, cokolwiek macie w okolicy?

      albo...nie masz czasem jakiegos grzyba w domu?


    • fifka01 Re: co robicie zeby dzieci nie chorowaly ciagle-d 29.06.12, 18:34
      Mojej koleżanki dzieci tak chorowły chyba z rok w kółko, wciąż na amoksycylinie. W końcu jakiś kolejny juz lekarz, u którego była kzał odstawić wszystkie antybiotyki, olać (na chwilę znaczy się) katar, zatoki itd i przeleczył dzieci na grzybicę układu pokarmowego czy jak to sie tam nzywa, spowodowną tymi ntybiotykmi.
      Jak juz przeleczył te grzybice, wszystko inne samo przeszło jak reką odjał.
      Może u was podobnie jest?
    • sophie2202 Re: co robicie zeby dzieci nie chorowaly ciagle-d 29.06.12, 18:47
      tran, soki wyciskane z owoców, duzo pomarańczy, syrop z cebuli gdy kaszla
      • justincase987 Re: co robicie zeby dzieci nie chorowaly ciagle-d 29.06.12, 19:23
        zgadzam sie z Fifka ze to moze byc grzyb w organizmie (tak wszyscy mamy grzyba w jelitach), kilka tyg. temu w pytaniu na sniadanie ogladalam wlasnie o tym - m.in. cukier-slodycze powoduja przyrost grzyba w oranizmie. jak znajde ten urywek na ich stronie to zapodam.
        • buizu Re: co robicie zeby dzieci nie chorowaly ciagle-d 29.06.12, 19:54
          Grzyb to ostatnio dość popularna wymówka wielu lekarzy ..

          Mnie nie dziwi, że dzieci chorują, taki sezon. Jeśli już miałabym szukać dziury w całym to raczej skupiłabym się na pasożytach, i je o wiele łatwiej wyleczyć.

          Z grzybem jest trudniej, jedna terapia 'przeleczenia' nie pomoże, zresztą czym się leczy taką grzybicę? Też antybiotykami tylko skierowanymi w grzybicę, i robi się koło. Takie zakażenie jest bardzo trudne do wyleczenia, o ile w ogóle. Zwłaszcza że grzyb rozwija się lepiej w słabym systemie odpornościowym, więc samo leczenie grzybicy nie pomoże - system odpornościowy trzeba najpierw wzmocnić itp. itd.

          I medycyna naturalna o wiele więcej w tym względzie może zdziałać niż lekarstwa ..

          • fifka01 Re: co robicie zeby dzieci nie chorowaly ciagle-d 29.06.12, 21:14
            Ja sie nie znam, mowie tylko co wiem od kolezanki z peirwszej reki. Lekarka (w PL to kutr było) tak zaleciła, nie wiem czym ich "przeleczyła", ale potem przez wiele miesięcy (zimowych) nie chorowali na nic. Także w tamtym przypadku fktycznie dignowa chyba była trafiona, a nie wymówka.:)
    • yumemi Re: co robicie zeby dzieci nie chorowaly ciagle-d 29.06.12, 20:28
      W porownaniu do tych dzieci ktore znam w Polsce i choruja (wszystkie ktore znam) do tych ktore nie choruja,( moje i reszta dzieci ktore znam angielskich), roznice sa takie ze moje dzieci ubierane sa duzo lzej niz ja sama, nigdy nie dostawaly lekow na katary i kaszle, tylko swieze powietrze i duzo wypraw na basen. jedynie jesli byla goraczka, nurofen lub paracetamol. Nic wiecej. Zero trzymania w domu z powodu choroby.
      2 razy antybiotyk kiedy po 7 dniach nie przechodzila wysoka temperatura i wyraznie nie przechodzilo. Jesli byl sam kaszel, katar, obojetnie jak silny, ale dziecko z humorem, zawsze szly do przedszkola, nigdy nie byly trzymane w domu.
      Od dlugiego czasu nie choruja juz w ogole.
      --
      • elle-joan Re: co robicie zeby dzieci nie chorowaly ciagle-d 29.06.12, 21:03
        Yumemi, wiesz co, u mnie jest podobnie. Tylko czasami zastanawiam się co jest skutkiem, a co przyczyną. Nie wiem czy moje dzieci nie chorują dzięki takiemu podejściu jak opisujesz, czy odwrotnie- mam odwagę traktować lekko katarki i nie przegrzewać, bo wiem, ze mało chorują, a jak zachorują to szybko im mija. Był krótki okres u każdego z moich dzieci (początek kariery przedszkolnej) że chorowały częściej i wtedy pomyślałam sobie, że trochę rozumiem te "trzęsące się" mamy biegające ze sweterkiem i syropkiem i awanturujące się, że ktoś do przedszkola przyprowadził zasmarkane i kaszlące dziecko.
        • yumemi Re: co robicie zeby dzieci nie chorowaly ciagle-d 29.06.12, 23:14
          Elle-joan, jestem zdania ze to podejscie. Moj syn malo chorowal, dwa zapalenia oskrzeli ktore przeszedl wylacznie zazywajac swiezego powietrza i od 2 roku zycia nie chorowal, ma 9 lat.
          Moja coreczka przeszla pare powaznych infekcji drog oddechowych, takich ze oddychac nie mogla, jako niemowle, i wtedy byl antybiotyk i sterydy. Ale w kazdym kolejnym zapaleniu nie dawalam nic dopoki widzialam ze ma humor i sobie radzi. I tak z czasem sie uodpornila, od prawie 2 lat nie choruje. Dodam ze w zimie z basenu wychodzi z mokrymi wlosami, caly rok ma w nocy otwarte okno, nawet jak bylo minus w zimie.
          Problem jest wtedy mi sie wydaje kiedy rodzice zaczynaja chuchac i dmuchac, bo to samo w sobie sprawia ze dziecko sie nie hartuje i nie uodparnia. Jak jest 'po chorobie' zaczyna sie automatycznie bac kolejnej i chronia, przed lykiem lodowatej wody, wiaterkiem, przewianiem, nie idzie do przedszkola, bo a nuz sie pochoruje znow. I tym samym prowadza do tego ze znow choruje. I jeszcze bardziej chuchaja i dmuchaja az jest pelen chorowitek.
    • miss_scary Re: co robicie zeby dzieci nie chorowaly ciagle-d 29.06.12, 22:02
      U mnie z chorobami podobnie i to niestety od poczatku ubieglego roku, zastanawia mnie co jest powodem bo wczesniej dzieci nie chorowaly a teraz ciagle,
      co do paskudnej pogody to nie jest ona absolutnie wymowka, zeby dziecko siedzialo w domu, tak sie ostatnio utarlo, ze jak brzydko i pada to tzreba nie wychodzic ewentualnie samochodem sie przemieszczac a od tego bardzo odpornosc spada, codziennie chociaz maly spacer, ja tez w pld Walii mieszkam i absolutnie nie narzekam na pogode (chociaz przyznam, ze ci co w gorach np Brecon mieszkaja to maja ciezej), kazdego dnia mozna znalezc moment na wyjscie, a juz kompletnie mnie dobija jak goscie z Pl przyjezdzaja i marudza ze sa chmury i wiaterek wieje, normalnie uszy wiedna.
    • liley11 Re: co robicie zeby dzieci nie chorowaly ciagle-d 29.06.12, 23:46
      Probiotyki za przywrocenie rownowagi w ukladzie pokarmowym - on jest glowna bariera dla wnikania wirusow.
      www.yourhealthfoodstore.co.uk/childrens-remedies/childrens-probiotic
      A z Polski Balsam Kapucynski - podaje na lyzce z syropem z bzu czarnego kilka kropel. Dziala na wszytsko a przede wszystkim na podniesienie odpornosci. Ten rok dzieki niemu obyl sie bez antybiotykow. Jak tylko widze, ze cos sie zaczyna to daje ta miksture i duzo witaminy C.

      Poza tym - inwestuje w przyszlosc - ekologiczne jedzenie i dobra dieta, duzo smiechu, i latania po dworze nawet jak pada. Regularny sen. Podaje tez dzieciom regularnie zestaw witamin i mineralow. A ze bezmleczne to jeszcze daje im wapno. Tran w tym roku jakos zadziej - jak sie przypomni.

      Pestki z dyni wygonia pasozyty, ktore mogly zawitac po tylu antybiotykach. Grzyby tez oslabiaja odpornosc. POszukaj online diet na "odgrzybianie"
      • justincase987 Re: co robicie zeby dzieci nie chorowaly ciagle-d 29.06.12, 23:53
        podaje linka to audycji o ktorej wczesniej wspominalam, tytul co prawa dot. zdrowia psychicznego i grzyba w organizmie ale wiadomo ze na odpornosc tez ma to wplyw. polecam goraco!

        www.tvp.pl/styl-zycia/magazyny-sniadaniowe/pytanie-na-sniadanie/wideo/nadmiar-slodyczy-nasila-problemy-psychiczne/7313459
    • miwah Re: co robicie zeby dzieci nie chorowaly ciagle-d 30.06.12, 12:02
      choruja bo seria antybiotykow mocno nadwyrezyla organizm i jest bledne kolo. Leki zakwaszaja srodowisko produkujac zw toksyczne a to z kolei sprzyja kolejnym infekcjom. Grzybom, jak juz ktos wspomnial, rowniez.
      Czasem moga to byc juz dolegliwosci o podlozu grzybicznym ( np zatoki) a czasem po prostu grzyby na tyle oslabiaja, ze wszystko inne sie latwo wykluwa.
      Poza tym, wspomaganie lekami sprawia ze organizm sam zapomina jak walczyc i kazde kolejne ustrojstwo zamienia sie w cos powaznego z powiklaniami.
      Czasem warto zdobyc sie na odwage i poczekac z podaniem lekow.
      Dzieci siostry mialy niekoniczace sie problemy z gardlem. Za kazdym razem oczywiscie antybiotyk ( oczywiscie bez wymazu uprzedniego czy odczekania pare dni) , tudzien choroby, poprawa i znowu to samo.
      W koncu siostra sie zdobyla na odwage ;) i nie pobiegla do lekarza, nie podala antybiotyku. I to byla ostatnia `angina` ;)

      Probiotyki i pilnowanie diety ( w miare antygrzybicznej) to jedno,
      czas i zapobieganie powiklaniom jesli juz infekcja sie pojawi ( wiec inhalacje- naturalne najlepsze czyli na swiezym powietrzu :) , duzo picia, lekka dieta z ograniczeniem ciezkostrawnych, cukru, przetworow mlecznych) to kolejna wazna rzecz.
      • bialasek75 Re: co robicie zeby dzieci nie chorowaly ciagle-d 05.09.12, 15:11
        Poszukaj w necie o flawonach. To tez mozna podawac na zwiekszenie odpornosci. Warto sprobowac?
        • izabelski Re: co robicie zeby dzieci nie chorowaly ciagle-d 29.10.12, 11:30
          a moze chodzi o flawonoidy?
          • porzeczka666 Re: co robicie zeby dzieci nie chorowaly ciagle-d 29.10.12, 22:53
            Dzieki serdeczne za wszystkie rad. Wzielam soebie do serca i nie chodze do GP z kaszlem- jak poprzednio, zeby nie kusilo zrealizowanie recepty na antybiotyk. \wrocilismy z kilkutygodniowego pobytu w Polsce, gdzie najpierw dzieci sie wygrzaly u babci na wschodzie w 40 st upale przez 2 tyg a przez nast dwa wymarzly nad polskim morzem(ale dzielnie sie kapaly w tym przereblu zwanym Baltykiem jak tylko nie bylo pochmurno) Odpukac narazie wszystkie katary i kaszle przechodza z pomoca syropu z cebuli i czosnku. Slodycze tez ograniczamy- zadnych sklepowych, tylko domowej roboty i to od czsu do czasu. Na sniadanie jaglanka z owocami, duzo warzyw. Trudniej z pobytem na swiezym powietrzu bo ja z mezem duzo pracujemy i studiujemy zarazem wiec dzieci musza byc w klubie po szkole, a w weekendy rano polska szkola a niedziele ostatnio na bank deszczowe. Do szkoly dowozimy wiec porannej przechadzki brak. Ale dejemy rade narazie, nawet zainspirowana waszymi radami prawie juz wyleczylam swoje zatoki metodami naturalnymi.

            Mysle teraz czy np wypad do Karpacza na tydzien pod koniec stycznia w przyszlym roku podzialalby tez wzmacnijaco na odpornosc? Ktoras moze byla w Polsce zima? Sniegu ja sama juz 3 lata nie widzialam...

            Zycze zdrowka w tym sezonie jesienno-zimowym
Inne wątki na temat:
Pełna wersja