mogę do Was dołaczyć?

30.06.12, 07:50
co prawda jeszcze nie jestem w UK ale
Mój mąż pojechal do Anglii 8 miesiecy temu okazalo sie ze praca skonczyla sie za raz po miesiacu mój mąż szukal dalej pracował dorywczo potem jedna z dziewczyn na forum znalazla mu prace u swojego męża więc 2 miesiące pracowal ale tamten zawiesil firme i znów został bez pracy... więc znow zaczepial sie ale stwierdzilismy ze nie ma co się zadłużać bo wiecej kosztuje mieszknie i zycie niz zarobi na dorywkach i wrócil do Polski był tu 3 tygodnie szukał pracy ale zadzwonil Anglik (u którego pracował miesiąc) ze da mu prce na stałe umowa legalna na czas nieokreslony ale musi juz przyleciec wiec pozyczylismy kase od rodziny i w czoraj poleciał mi jest bardzo ciężko nasz synek strasznie płacze ja staram sie byc silna ale...po kątach też rycze po pierwsze boje sie co bedzie czy mu sie uda a najbardziej tej rozłaki moze jej sie nie boje ale nie umie zyć sama wiem ze sa dzieciaki ale meza nie ma od wczoraj a ja juz tragicznie tesknie.
Szukam mu wlasnie w necie mieszkania bo moze mieszkac u znajomej 5 dni i do tego czasu musze mu cos poszukac...
ak by mąż fakycznie utrzymal sie tam to chciała bym tam pojechac i troche tez zarobic zebysmy sie odbili od dna ale angielski u mnie to -1 uczylam sie w szkole i prywatnie i jestem tuman nie umie nic z angielskiego (skończylam studia wiec ogolniejakims matołem nie jestem ale jesli chodzi o angielski to cymbal ze mnie nieziemski)
    • agnes_6891 Re: mogę do Was dołaczyć? 30.06.12, 10:38
      Nie załamuj się, wiele z nas przez to przechodziło. Potraktuj to jako okres przejściowy i róbcie wszystko, żeby jak najszybciej minął i żebyście mogli być razem. Po prostu wszystko nałożyło Wam się na kupę, problemy finansowe, niepewna praca, konieczność szukania mieszkania jak najszybciej itp i do tego tęsknota, więc może być ciężko, ale zobaczysz że krok po kroku się z tego wygrzebiecie. Ani się obejrzysz a będziecie znowu razem. Mąż ma stałą pracę więc najtrudniejsze za Wami. Co do Twojego angielskiego to się nie martw na zapas, jak przyjedziesz, będziesz słuchać języka na każdym kroku to nauka będzie łatwiejsza, możesz się zapisać na darmowe kursy z angielskiego. Ja jak tu przyjechałam też nie mówiłam po angielsku a teraz dogaduję się swobodnie z każdym. Na pewno nie pomoże Ci takie podejście jak masz, że jesteś tuman i nigdy się tego języka nie nauczysz - w ten sposób tylko się blokujesz i nie pozwalasz wiedzy wchodzić do głowy.
      Jeśli nie przeszkadza Ci praca na najniższych stanowiskach, w fabrykach, pakowalniach, sortowniach itp to znajdziesz taką pracę nawet bez znajomości angielskiego. Sama tak pracowałam na początku, wokół mnie byli inni Polacy, Litwini, Węgrzy i mało kto mówił po angielsku. praca monotonna i nierozwijająca, ale zawsze jakaś kasa wpada, a z czasem możesz szukać czegoś innego. Głowa do góry :)
      W jakim regionie jest teraz mąż? Może któraś z nas ma namiary na jakieś mieszkanie.
      • magdag28 Re: mogę do Was dołaczyć? 30.06.12, 15:31
        agnes_6891 napisała:

        > W jakim regionie jest teraz mąż? Może któraś z nas ma namiary na jakieś mieszka
        > nie.

        Mąz pracuje przy E-10 tak mi kazał zapamietać i w tym obrebie szuka mieszkania dzis był poszukac przez biura ale za miesiac wychodzi 800 funtów wiec niestac go na takie drogie mieszkanie slyszałam ze mieszkanie za mniej niz 400 mozna wynając ale nie widzie a z reszta jak sa po angielsku to ja odpadam :( ale wkuwam zdania na pamiec

        Dziewczyny jak by co to dajcie znac blagam juz zostlo mu tylko 4 dni a potem nie wiem na ulice...
        • izabelski Re: mogę do Was dołaczyć? 30.06.12, 18:53
          na pewno znajdzie miejsce w pokoju za £400

          niech poszuka na Londynku
          np to:

          londynek.net/accommodation/Przytulny+pokoj+dla+1osoby+!+Londyn+Wsch.+Leyton++E10+ogloszenia+nieruchomosci,/accommodation/ad?ad_id=639467
    • sophie2202 Re: mogę do Was dołaczyć? 30.06.12, 11:09
      Staraj sie dalej uczyc mimo niepowodzeń. Jesli tradycyjne metody nauki nie działaja to próbuj innych, na forum dziewczyny podały mnóstwo linków do nauki dla dzieci , im wiecej słow bedziesz znala tym szybciej te całe zdania i gramatyka bedzie miała sens. Zwłaszcza jesli chcesz pomoc mezu i pracowac to inwestuj w angielski. Ja w Polsce miałam niemiecki, francuski, włoski i łacine,a angielski dopiero tu w Anglii zaczełam uczyc sie od ludzi, na poczatku wkuwałam cale zdania na pamiec z rozmowek polsko angielskich a potem juz było z górki.
    • yourdoubt Re: mogę do Was dołaczyć? 30.06.12, 11:13
      pewnie że możesz:-)
      Jak tylko mąż znajdzie kąt do mieszkania, i będzie miał pewność, że praca na stałe, bez ryzyka jej utraty za chwilę, to przyjeżdżajcie. Dopóki nie będzie miał pewności, że z pracą jako tako jest stabilnie, to bym się wstrzymała z przyjazdem, po co Wam dodatkowy stres.
      Początki na pewno nie będą lekkie.
      Co do angielskiego, ja naście lat temu uczyłam się w szkole, ale ponieważ nie używałam przez lata, to w większości ta wiedza wyparowała. Jak poznałam męża Anglika 3 lata temu na necie, to przez net jeszcze jako tako się rozmawiało. Ale jak przyjechał do PL, to pierwszy dzień się tylko uśmiechaliśmy do siebie, a przez kolejne tygodnie chodziliśmy wszędzie ze słownikiem. Rok później przyjechaliśmy do UK. Rozumiałam męża (bo od dobrze wiedział, jak do mnie mówić), ale miałam problem z rozumieniem innych ludzi,a TV kompletnie nie kumałam itd.
      Ale że nie miałam wyjścia i obracałam się wyłącznie wokół Anglików, TV tylko angielska, tak w ciągu tych 2 lat mój angielski uległ znacznej poprawie. Dziś nie mam problemu z dogadywaniem się z ludźmi, tv angielskie swobodnie oglądam (często nawet zapominam że jest po ang). Rozpoczęłam swoją działalność charytatywną i nawet zostałam zaproszona by dawać wywiady w lokalnym radio (2 lata temu do głowy by mi to nie przyszło).

      Moja rada dla Ciebie, jak przyjedziesz do UK to absolutnie nie zakupuj polskiej TV i staraj się obracać wśród Anglików na tyle, na ile możesz (np grupy dla dzieci). Zapisz się do collegu. Sporo Polaków robi ten podstawowy błąd, że jak przyjeżdżają do UK, to mieszkają z Polakami, wokół Polaków, pracują z Polakami, mają Polską TV, chodzą do polskich sklepów a potem się dziwią, że są x lat w UK i wciąż nie potrafią się dogadać. Ja bym się spaliła ze wstydu, gdybym miała powiedzieć, że jestem np 5 lat w UK i nie umiem się dogadać.
      Pamiętam jak te 2 lata temu frustrowało mnie, że nie rozumiem telewizji, a teraz nadziwić się nie mogę, jak ogromny postęp zrobiłam w ciągu tych 2 lat. Mój angielski nie jest jeszcze fluent i będę pracować, żeby go ulepszać, bo chciałabym pracować w swoim zawodzie - głową, mimo że wszyscy wokół mi mówią, że już mogłabym zacząć (ale ja chciałabym się czuć w pełni profesjonalistą w tym co chcę robić).
      Często wpuszczenie na "głęboką wodę", choć na początku bywa bardzo trudne, potrafi przynieść niesamowite rezultaty, czego Ci życzę.


      https://s10.suwaczek.com/201104291762.png
    • izabelski Re: mogę do Was dołaczyć? 30.06.12, 12:15
      Najprawdopodobniej jestes osoba, ktora uczy sie jezyka praktykujac go. Kazde dziecko nauczylo sie jezyka od rodzica :) jesli bedziesz zmotywowana to nauczysz sie jezyka. Dlatrego ja jestem zwolenniczka metody Callana na poczatek a potem - czytanie, studiowanie interesujacych ksiazek i materialow i nauka gramatyki a raczej w przypadku angielskiego nauka uzyeania zwrotow i wyrazen.
      Blad jaki robia nowi emigrancii to nieinwestowanie w nauke jezyka bo wwola wlozyc pieniadze do skarpety.
      pamietam jak przyjechalam do Londynu zdecydowalam, ze ucze sie jezyka i na to wydawalam tygodniowo wiecej niz na jedzenie i miejsce w pokoju. Byly tygodnie, gdy musialam pozyczyc na szkole, ale takie podejcie 1ocilo mi sie z nawiazka, bo przyjechalam tu bez znajomosci slowa po angielsku a po 16 miesiacach zdalam FC i zaczelam czytac normalne ksiazki. Staralam sie chodzic do szkoly co najmniej 4x w tygodniu, robilam cwiczenia, ktore pomagal mi poprawiac. Kevin, nasz wspolokator
    • magdag28 Re: mogę do Was dołaczyć? 30.06.12, 15:32
      Bardzo dziekuję Wam za dobre słowaa i dodanie mi otuchy musze sie wziąć w garść i kuje słownik na pamiec
      jak byscie słyszały o sprzataniu czy czyms takim kilka godzin w tygodniu w sierpniu przy e-10 bede wdzieczna
      • yourdoubt Re: mogę do Was dołaczyć? 30.06.12, 17:54
        kucie słownika nie wydaje mi się najlepszym pomysłem.
        Chyba lepiej już oglądać filmy angielskie z polskimi napisami, uczyć się zwrotów, kontekstów, słów z języka mówionego, oglądać angielską TV, żeby się osłuchać.
        na pewno też na necie znajdziesz pomoc w nauce, np. gramatyka:
        www.ang.pl/gramatyka
        www.freeenglishnow.com/help14.html
        www.angielski.slowka.pl/testy,d,1,8.html
        Słownik byłby ostatnią rzeczą, za którą bym się wzięła
        • izabelski Re: mogę do Was dołaczyć? 30.06.12, 18:51
          sluchanie piosenek i uczenie sie ich tekstu jest dobra nauka
          kucie slowek - u mnie sie nigdy nie sprawdzalo

          nawet czytanie przepisow po angielsku i tlumaczenie na polski jest lepsze, bo masz juz jakas wiedze w tej dziedzinie
          • gnusmas12 Re: mogę do Was dołaczyć? 30.06.12, 22:28
            Mąż szuka pokoju czy mieszkania? I w jakim wieku macie dzieci?
            • magdag28 Re: mogę do Was dołaczyć? 01.07.12, 07:54
              wolał by mieszkanie ale malutkie i najtańsze pokój ewentualnie ale z bardzo spokojnymi ludzmi w domu on jest niesamowicie spokojny i poukładany nie pije nie pali taka oaza spokoju. nasz synek ma 7 lat jedziemy do niego 20 lipca ale tylko na miesiac moze sie zalapie gdzies do pracy na ten miesiac bo od wrzesnia syn idzie do szkoły tu w polsce (do 1 klasy)
    • magdag28 Re: mogę do Was dołaczyć? 01.07.12, 08:22
      wiecie co jeszcze jendego nie rozumie bo sa oferty pokoi powiedzmy za 400f (cienko ale by dal rade mam nadzieje ) ale pisze ze na to mieszkanie nie moze pobierać bedenfitów dlacezgo? zalezy nam zeby mial tzw "rodzinne" child benefit boprzez to ze ejst tam i nie moge udokumentowac ile zarobil przez ten czas bo to takie dorywki byly to w poslce nie dostaniemy rodzinnego (czyli jestem podwujnie bita wtyłek)
      • mixta2 Re: mogę do Was dołaczyć? 01.07.12, 14:21
        Napisz do mnie na priv, podaj jakies namiary na meza lub Ciebie
        • magdag28 Re: mogę do Was dołaczyć? 01.07.12, 16:24
          mixta2 napisała:

          > Napisz do mnie na priv, podaj jakies namiary na meza lub Ciebie

          napisałam 2 maile ale nie wiem czy doszły bo tylko jeden sie zapisał a 2 znikł ale moze je masz na gazetowym
        • magdag28 Re: mogę do Was dołaczyć? 02.07.12, 11:53
          mixta2 dziekuje za wszystkie rady przekazalam męzowi mam nadzieje się sie do nich dostosuje. Mam nadzieje ze damy rade wrrr wszytskiego sie boje
      • gnusmas12 Re: mogę do Was dołaczyć? 01.07.12, 15:54
        Nie wydaje mi się, żebyście byli od razu uprawnieni do jakichkolwiek benefitów, mąż dopiero co przyjechał do UK a wcześniej jak piszesz pracował dorywczo, więc chyba jego staż pracy tutaj jest za krótki, żeby mógł coś pobierać. Oczywiście mogę się mylić. Natomiast zasiłek na dziecko z jakiej racji, skoro Wasz synek jest jeszcze z Tobą w Polsce? To ani legalne, ani uczciwe, więc na tym się nie opierajcie. Dziecko możesz posłać za darmo do tutejszej szkoły, nie zapłacisz również za podręczniki czy przybory, a sama możesz poszukać pracy i o child benefit ubiegać się kiedy będziecie już tu w komplecie. Jeśli kiepsko u Ciebie z angielskim a domu i pracy szukasz w Londynie, to bez problemu znajdziesz ogłoszenia na portalach polskojęzycznych (londynek, moja wyspa, goniec itp).
        • magdag28 Re: mogę do Was dołaczyć? 01.07.12, 16:12
          gnusmas12 napisała:

          > Nie wydaje mi się, żebyście byli od razu uprawnieni do jakichkolwiek benefitów,

          to też nie mówiłam ze juz chce sie ubiegac o benefity ale jak znajdzie mieszkanie to mysle ze na dłuzej przynajmniej takie plany były a w ogloszeniach pisze ze nie zgadzaja sie na benefity


          > Natomiast zasiłek na dziecko z jakiej racji, skoro Wasz synek
          > jest jeszcze z Tobą w Polsce? To ani legalne, ani uczciwe

          No i tutaj pisałam ze w polsce nie dostaniemy a jak juz bedziemy tam to mozemy sie starac o zasilek na dziecko tylko na to tez musi byc papier z mieszkania. Ja patrze juz w przyszłość nie już teraz te zasiłki czy cos ale mieszkania nie chcemy wynając na miesiąc dwa czy pięć tylko dłuzej


          Jeśli kiepsko u Ciebie z a
          > ngielskim a domu i pracy szukasz w Londynie, to bez problemu znajdziesz ogłosze
          > nia na portalach polskojęzycznych (londynek, moja wyspa, goniec itp).

          dzieki za podpiwiedzi na londynek zaglądałam a reszty nie znałam ale juz pozaglądam dzieki
          • marninor Re: mogę do Was dołaczyć? 01.07.12, 16:48
            jeśli przy wynajmnie nie zgadzają się na benefit to chodzi o housing benefit (HB), dostaje sie go na pokrycie kosztów czynszu w wysokości uzależnionej od dochodu itd. itp.
            jesli się nie zgadzają przy wynajmniepokoju to moze oznaczać że ktoś sam pobiera taki benefit a wynajmując(choć jest to wówczas nielegalne),zarabia nieuczciwe... jest też opcja że landlord(wynajmujący) nie zgadza sie wynając ludziom pobierającym HB z wielu powodów być może m.in z powodu ubezpieczenia nieruchomości co wyklucza HB. Kiedyś było o tym na forum- czy informować landlorad czy jakoś tak w każdym razie było dlaczego nie którzy się nie zgadzaja i dlaczego itd.
            jeśli chodzi o child benefit to wynosi na pierwsze dziecko 20f/tyg.
            Najlepsza opcją dla twojego męza jest praca legalna z umową nie dorywcza , bo wówczas do niczego nie nabędzie praw...
            jeśli chodzi o dziecko które idzie do 1 klasy a wy planujecie wyjazd do uk - to nie wiem czy jest sens dziecko do polskiej szkoły posyłać tylko czy przyjechać pod koniec wakacji do uk i tu wysłać dziecko do szkoły, choćby z powodu że wyprawka pierwszoklasisty kosztuje nie mało , a w uk nie kupuje sie podczników itp, jedynie mundurek ( w zalezności od szkoły kompet myśle ze można kupic za 10 f to tak mniej więcej bo rożne szkoly mająbluzy, koszulki polo lub koszule itd )... więc jeśli mielibyście przyjechać w trakcie roku szkolnego to poprostu musicie sobie przeliczyć co i jak. dzieci w pierwszej klasie w uk zwykle maja szkołę od 9 do 14 (zalezy od szkoły regionu itd) więc może w tym czasie i ty mogłabyś pracować... i wtedy z całą pewnością byłoby wam łatwiej...
            I nie przejmuj się bo jeśli ktoś zaczyna wspominać o benefitach to zwykle robi się jadka- taka lekka hipokryzja bo większość benefity pobiera- ale jak przestudiujesz wątki to się zorientujesz...
            • marninor Re: mogę do Was dołaczyć? 01.07.12, 16:53
              generalnie musicie liczyć się z tym że na poczatku łatwo nie jest i musicie liczyc na siebie, nie benefity bo na przykładowy w/w child benefit jesli już się kwalifikujecie można czekać i rok- oczywiście wyrównanie jest od daty zlożenia wniosku ale czeka się na wszystko dość długo...
              • kingaolsz Re: mogę do Was dołaczyć? 02.07.12, 12:04
                Polski pierwszoklasista to nie jest rownoznacznik angielskiego pierwszoklasisty.
                Tutaj obecny 6-latek idzie od wrzesnia do 2 klasy, a obecny 7-latek idzie do 3 klasy juz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja