moja siostra, w ciazy...

12.07.12, 05:39

moja siostra (26 lat), obecnie na poczatku 4 mca ciazy, zawsze byla strasznym lekkoduchem, ale teraz powala mnie na kolana.
niedawno kupila sobie nowy rower ( super bo przestala jezdzic na rolkach), ale szaleje na tym rowerze jezdzac bez trzymanki.
A wczoraj chwalila sie, ze bedac na dzialkach skrocila sobie droge przechodzac przez plot! wysoki ten plot jak nie wiem, w dodatku brama z kolcami!
Jak pytam jej meza czy nie ma nic przeciwko temu, to slysze ze jego siostra w 9 mcu ciazy na festiwalu rockowym super balowala.
Nie wiem czy to ja jestem jakas super przewrazliwiona czy dziewcze powinno troche odpuscic sobie?
    • fifka01 Re: moja siostra, w ciazy... 12.07.12, 09:37
      na rowerze bym jeździła ostrożnie, przez płot bym nie przełaziła, bom za leniwa na takie atrakcje, na koncert bym poszł, ale nie rokowy.... ale jak mam 38 i jestem owszem szczęśliwa z powodu mojego macierzynstwa, ale nie ukrywm, ze zmęczona tymże nieco.
      kiedy miłam 26 zachowywłam sięna 16 i pewnie bym robił to co twoja siostra.
      no nie pomogłm, wiem....:)
      ale gratuluje potomka w drodze. ciuszki po twoim małym sie nie zmarnują.:)
      • fifka01 off topic, do cherrie... 12.07.12, 10:22
        wczoraj w nocy, usypiając dziecię młodsze rzygające, pilnując gorączki starszej potomki i kręcąc się w pobliżu toalety, bo i mnie chwyciło... czyli, uwaga tłumaczę się, będąc niepoczytalna, robiam porządek w mailach, w ulubionych w przeglądarce itp, i w szale sprzątania wywaliłam miliony maili jakie z tobą wymieniłam w ciagu około 2 lat i... nie mam twjego adresu! zwsze dwalam re: i nigdy go nie zapisałam... a dzis rano, teraz właśnie potrzebuje twojej uslugi fotograficzno-obrazkowej :) i nwet nie moge znaleźć twojej strony... dzieki bogu za to forum jednak:) napisz do mnie kochana, obiecuję, ze adres od razu zapiszę:)
    • illegal.alien Re: moja siostra, w ciazy... 12.07.12, 10:47
      Ja w zaawansowanej ciazy bylam na Zimfescie (taki festiwal dla diaspory zimbabwejskiej na Wyspach), wiec nie rozumiem, co zdroznego jest w chodzeniu na festiwale/koncerty w ciazy?
      Jezeli chodzi o jazde na rowerze - tez nie widze problemu, z tego co czytalam, to dopoki brzuch nie przeszkadza, to mozna jezdzic. W bardziej zaawansowanej ciazy mozna miec problemy z rownowaga, ze wzgledu na brzuch. Ja rowerem nie jezdzilam, bo nie mialam roweru. Na rolki sie chyba pare razy wybralam, z tego co pamietam.
      Mysle, ze i Ty jestes przewrazliwiona i Twoja siostra troche kozaczy.
    • elle-joan Re: moja siostra, w ciazy... 12.07.12, 11:08
      Wiesz, w ciąży trzeba być ostrożnym, ale generalnie żyć normalnie. No i dalej nic nie wiadomo..... dla każdego znaczy to coś innego. Pierwsza moja ciąża wypadła podczas ostatniego roku studiów, mieszkaliśmy w akademiku. Byłam bardzo ostrożna, unikałam przebywania w skupiskach ludzkich, bo jakoś najbardziej prześladował mnie strach przed zachorowaniem na grypę w początkowych miesiącach (była jesień). Nie czułam się ograniczona, dobrze się czułam dbając- chociażby przesadnie- o dziecko. Potem już było inaczej, bo kolejną ciąże przechodziłam przy żywotnym sześciolatku, pracując zawodowo. Też się oszczędzałam, ale mniej ponieważ warunki były inne i ja też bardziej pewna siebie, że to nie jest tak, że zaraz się czymś dziecku zaszkodzi. Dzień przed porodem byłam jeszcze w pracy. Reasumując: w moim odczuciu Ty jesteś normalna, a siostra jest lekkoduchem.
    • zurekgirl Re: moja siostra, w ciazy... 12.07.12, 11:33
      Ja tam w ciazy wole rowerem niz autobusem czy metrem, bo mi sie od tego scisku na wymioty zbieralo. Rowerkiem za to samo zdrowie. Jesli nie jezdzi i nie skacze po rampach i innych, to nie widze w tym nic zlego. Przez plot raz przejsc to chyba tez nie jakis wielki wyczyn, jesli zazwyczaj jest sie osoba aktywna i skaczaca po plotach. Jesli ciaza jest zdrowa, mama czuje sie dobrze, to niech robi to na co ma ochote. Trudniej jej sie bedzie z brzdacem i wozkiem przez ta brame przeniesc ;)
    • sophie2202 Re: moja siostra, w ciazy... 12.07.12, 11:42
      Niektóre kobiety moga w ciazy wiele inne nie, trzeba dostosowac sie do wlasnego sampoczucia. Ja pracowałam fizycznie do 8 miesiaca, gralam w tenisa i jeździlam na rowerze, ale wiadomo bez szaleństw, wszystko na spokojnie.
      • gunia_86 Re: moja siostra, w ciazy... 12.07.12, 12:48
        oh zazdroszcze twojej siostrze.. ja koncze 5 miesiac i od wczoraj leze, zlapala mnie jakas k9olka nerkowa czy ki pierun ale boli a pod kolderka nie... wiec maz zakazal robic cok9olwiek, obiad kupiony tyllko po starsza corke usze sie wybrac do skzoly o 15...
    • yskyerka Re: moja siostra, w ciazy... 12.07.12, 14:03
      Jedne kobiety od dnia pozytywnego testu idą na zwolnienie, żeby się nie przemęczać pracą, a taka Martyna Wojciechowska w ciąży zdobywa jeden ze szczytów Korony Ziemi. :) Odpuść siostrze. Jak jej brzuch zacznie przeszkadzać, to i szaleć przestanie.
      • clonek13 Re: moja siostra, w ciazy... 12.07.12, 16:00
        26 lat to juz stara krowa jest :) przeciez to nie podlotek z brzuchem , ja zostalam dokladnie w wieku 26 lat mama , wiec wiem co mowie . Nic kompletnie nie robilam i lezalam 5 miesiecy duzo ,ale tylko dlatego ze ciaza strasznie problematyczna byla, pamietam ze zanim zaszlam ( a leczylam sie i poronienie zaliczone tez bylo) to dowiedzialam sie w pracy ze jedna kolezanka jest w ciazy, jak widzialam ze niesie ciezkiego cos to jej wyrywalam i kazalam siadac ze ja to zrobie , smiala sie i wrecz zla byla na mnie , bo ona sie dobrze czula, a mi juz te poronienia przed oczami stawaly, gdybym nie miala przykrych doswiadczen to pewnie bym tez fikala cwaniare, aczkolwiek nie taka jak twoja siora, bo dziwne ze ma takie pomysly w wieku 26 lat juz :) moja siostra najwiecej Europy zwiedzila w ciazy bedac bo miala wtedy wolne (lekarz zakazal powrotu do pracy ze wzgl na srodowisko w ktorym pracowala) , i czas dla siebie , nic nie pouczalam ,ale nie robila wszystko z glowa, a raz zamienila samolot na auto zeby nie ryzykowac. Jesli jesli przewrazliwiona to sie w glowie pewne zachowania w ciazy nie mieszcza, ale powiedz sobie wtedy w myslach, ze ma zdrowa ciaze, jej dziecko to jest i jej cialo, sama musi zaczac dokonywac wyborow,przeciez za chwile zostanie mama :)
    • izabelski Re: moja siostra, w ciazy... 12.07.12, 19:13
      a ja w drudgiej ciazy robialm Msc, uczylam sie po nocach - do switu, mialam stres i nerwy
      i nie odbilo sie to na dzeicku - urodzil sie z usmiechem na twarzy i jest wesoly i bardzo pogodny

      mysle,ze przesadzasz - co by jej sie stalo przchodzac przez ten plot?
      chyba tylko dzieci spadaja z plotow ;)
    • carmelaxxx Re: moja siostra, w ciazy... 12.07.12, 20:50
      ja w pierwszej ciazy mialam tyle sily i energii ze nic nie stalo mi na drodze jak cos chcialam. Zachcialo mi sie koncertu to poszlam, otworzyli swinoujska latarnie morska to tez na nia weszlam, moze i twoja siostra ma taki ped w ciazy ze nic jej nie powstrzyma ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja