Olimpiada - od strony komunikacyjnej :)

16.07.12, 12:04
Temat glownie dla dojezdzajacych do pracy - czy na czas olimpiady macie jakies inne rozwiazania komunikacyjne?
Dojezdzam do pracy z Essex, codziennie przejezdzam przez Stratford i nie za bardzo mam jak to zmienic - to znaczy do samochodu sie nie przesiade, bo to jeszcze gorsze rozwiazanie. Troche jednak sie boje, ze wiecej czasu bede spedzac w pociagu niz w pracy miedzy teraz a wrzesniem :) Dzisiaj juz mialam probke mozliwosci komunikacyjnych - 30 minut opoznienia, na 30 minutowej trasie.
Jakies pomysly/porady/przemyslenia/przeklenstwa ;)?
    • dorcian Re: Olimpiada - od strony komunikacyjnej :) 16.07.12, 12:11
      %^&&**^&**((&^***!!!!! :)
      Pewnie w okresie od konca lipca do konca sierpnia wszyscy beda sie spozniac do pracy;)
    • izabelski Re: Olimpiada - od strony komunikacyjnej :) 16.07.12, 12:13
      paraolimpiada chyba nie bedzie az tak obstawiona goscmi
      • illegal.alien Re: Olimpiada - od strony komunikacyjnej :) 16.07.12, 12:16
        Moze nie, ale mysle, ze wiele osob, ktore przyjada na Olimpiade, moga zostac na troche po :) Olimpiada konczy sie 12 sierpnia, to akurat do wrzesnia bedziemy dochodzic do siebie ;)
        • izabelski Re: Olimpiada - od strony komunikacyjnej :) 16.07.12, 13:06
          w wakacje mneijszy ruch w komunikacji, bo wiele osob nie pracuje w tym czasie - wiec sadze,ze moze byc trochje wiecej w sierpniu po 12 niz normalnie, ale nie az tak tragicznie

          a 3 tyg olimpiady - to 15 dni pracy - moze dacie rade...:)
    • elle-joan Re: Olimpiada - od strony komunikacyjnej :) 21.07.12, 10:39
      Londynianki, no i jak tam w Londynie? Już coś się dzieje? Czy są jakieś obietnice odgórne, że nie będzie paraliżu komunikacyjnego itp ? Bo będę podczas wakacji za parę dni i nie wiem czy da radę zapakować się do metra......
      • aniaheasley Re: Olimpiada - od strony komunikacyjnej :) 22.07.12, 00:41
        W Londynie na kazdej z kluczowych stacji od jakiegos czasu rozdawane sa ulotki pt. Why not walk it? Dziwie sie ze osoby rozdajace te ulotki jeszcze nie zostaly zlinczowane. Z kazda ulotka okladka na Oyster card pt. Get ahead of the Games :)

        Ja jezdze do pracy i z pracy do pracy dokladnie po calym Londynie, metrem i pociagami podmiejskimi, strefy 1-6, no i owszem, jest ciasno, ale nie wiem czy to juz ruch przedolimpijski, czy zwykly letni naplyw turystow, ale jedno jest pewne, od jakichs 2 tygodni codziennie wiecej ludzi z walizami skutecznie uniemozliwiajacymi szybkie przemieszczanie sie w obrebie stacji.
        • elle-joan Re: Olimpiada - od strony komunikacyjnej :) 22.07.12, 00:59
          aniaheasley napisała:
          (...) ale jedno jest pewn
          > e, od jakichs 2 tygodni codziennie wiecej ludzi z walizami skutecznie uniemozli
          > wiajacymi szybkie przemieszczanie sie w obrebie stacji.

          No właśnie też zamierzam Wam trochę potarasować drogę moimi walizami ;) Trochę się obawiam, ale szkoda mi rezygnować z wyjazdu. Muszę przejechać metrem z jednej stacji kolejowej na inną.
    • yumemi Re: Olimpiada - od strony komunikacyjnej :) 21.07.12, 16:53
      Wlasnie dlatego u mnie w pracy ci którzy muszą dojeżdżać, bedą musieli pracować z domu.
      Cieżko sobie bym moje dojazdy wyobrazala, do Kings Cross i dalej.
      • illegal.alien Re: Olimpiada - od strony komunikacyjnej :) 21.07.12, 16:59
        No u nas to nie wchodzi w gre. Niestety mam szefa techno-foba i wszystkie akta sa tylko w formie papierowej :/
        • robak.rawback Re: Olimpiada - od strony komunikacyjnej :) 21.07.12, 22:07
          ja jak moge to unikam jazdy komunikacja w londynie w tej chwili. no ale niestety trzeba bedzie w ktoryms momencie do pracy pojsc.
          ciekawi mnie czy bedzie tlum. zamierzam jezdzic autobusem zaimiast metrem. jakbym byla spoza londynu to bym sobie darowala przyjazd teraz jak nie musisz.
          znaczy w czasie trwania olimpidady to chyba bede unikac metra bo boje sie zamachow ale z drugiej strony moze akurat teraz nikt nic nie wysadzi w powietrze tylko wlasnie po olimpiadzie... nie wiem
          tez mnie wlasnie ciekawi czy bedzie tloczno przed 5 pm. my przed 5 konczymy wiec mam nadzieje byc w stanie odjechac z centrum. byc moze nawet metrem zaczne i jak mi sie cos odwidzi to w autobus wskocze.
          hmmm ....
          • illegal.alien Re: Olimpiada - od strony komunikacyjnej :) 22.07.12, 00:31
            Ja jezdze tylko pociagiem, nie metrem na szczescie. Niestety prosto przez Stratford.
            Na drugie szczescie moj szef wie, ze tak jezdze i jak trasa wyglada, bo sam wsiada w ten sam pociag tylko kilka stacji wczesniej niz ja :) Najwyzej bede pracowac od 11 do 15 ;) jeszcze do Londynu to moge sie spoznic, gorzej, ze wracajac odbieram dziecko ze zlobka, wiec wolalabym byc o czasie :)
            • robak.rawback Re: Olimpiada - od strony komunikacyjnej :) 22.07.12, 14:05
              musze pwoiedziec ze teraz jeszcze mi sie dobrze jezdzi metrem ale fakt ze przed 5pm wychodze wiec zdarzam sie zalapac przed szalenstwem, albo siedze do kolo 7pm wiec tez juz niema tlumu. ja teraz inna linia jezdze ale jesli chodzi o central line to wszyscy zawsze narzekaja
              (mowie o czasach nie olimpijskich) ale tak naprawde to ja nigdy z ta linia nie mialam problemu w porze szczytu. fakt zapchana po uszy ale jednak dobrze jezdzila zawsze

              a propos szefa technofoba
              wez mu spal the jego x files a potem podrzuc nieskomplikowany artykul na temat jakiegos komputerowego cloud backupu te he
              • illegal.alien Re: Olimpiada - od strony komunikacyjnej :) 22.07.12, 20:05
                Taaaa, back-up. Najpierw by trzeba miec co back-upowac ;)
                No nic, pozostaje miec nadzieje, ze jakoś to będzie (tez jeżdżę raczej poza szczytem) i ze nikt nic nie wysadzi :/
    • elle-joan Re: Olimpiada - od strony komunikacyjnej :) 27.07.12, 14:58
      No i jak sytuacja od strony komunikacyjnej? Da radę normalnie korzystać z metra??
      • steph13 Re: Olimpiada - od strony komunikacyjnej :) 27.07.12, 15:44
        Da sie chociaz jest tloczno. Wczoraj, w zachodnim Londynie, tkwilam w korkach przez 2 godziny, w ktorym to czasie pokonalam dystans okolo jednej mili. Poddalam sie, wrocilam do domu, samochod do garazu i wsiadlam w pociag.Wszedzie masa ludzi ale bardzo 'festive'. Nastepny plan to wyprawa przez caly Londyn do Canary Wharf i St Catherine's Docks , na lunch z widokiem na na super jachty.
      • illegal.alien Re: Olimpiada - od strony komunikacyjnej :) 27.07.12, 15:47
        Nie wiem, jak wyglada metro. W pociagu byla dzis normalna ilosc ludzi :) Ale na wszelki wypadek za 15 minut wychodze z pracy i jade po dziecko do zlobka. Nie chce ryzykowac, ze gdzies utkne.
        Podobno z Liverpool Street na Stratford beda jezdzic specjalne pociagi, z osobnego peronu, wiec TEORETYCZNIE moze byc nawet OK. Gorzej jezeli na Stratford sie porobia korki i nie bedzie sie dalo przejechac (pociagiem).
        • a74-7 Re: Olimpiada - od strony komunikacyjnej :) 27.07.12, 21:01
          jak sama widzisz - staraja sie jak moga :-)
          • illegal.alien Re: Olimpiada - od strony komunikacyjnej :) 30.07.12, 12:18
            Dzisiaj rano jechalam do pracy pociagiem duzo pustszym niz normalnie :) Gdybym chciala, to moglabym na lezaco jechac, tyle bylo wolnych miejsc :D
            A jak przejezdzalam przez Stratford, to normalnie cisza i spokoj - zadnych dzikich tlumow. A bylam tam kolo 9.10-20.
            Ciekawe, jak bedzie w druga strone :)
            • sznupkowie Re: Olimpiada - od strony komunikacyjnej :) 30.07.12, 14:03
              No i obeszłam się smakiem - tak sie napaliłam na te 2 dni w Londynie, żeby miało to sens musielibyśmy jechać nocnym albo tym o 5.00 rano i wracać po 18.00 - 5 godzin i w domu. No ale 120 funtów za osobe za pociag plus hotel plus wydatki na miejscu...troche za duzo..:( Pooglądam jednak w TV .
        • izabelski Re: Olimpiada - od strony komunikacyjnej :) 30.07.12, 14:12
          na Stratford to troche bedzie zalezalo od tego jak sie wymieniaja tury widzow w obiektach, ale jak ladna pogoda to ludzie beda zostawali dluzej, wiec nie powinno byc problemow
          • steph13 Re: Olimpiada - od strony komunikacyjnej :) 30.07.12, 18:49
            Korzystalam dzisiaj z kilku roznych linii metra przemieszczajac sie z przesiadkami z Chiswick do London Bridge, pozniej z Tower Bridge do Temple, z Westminster do Waterloo i wszedzie wiekszy luz i komfort niz kiedykolwiek doswiadczylam.
    • sueellen Re: Olimpiada - od strony komunikacyjnej :) 30.07.12, 19:28
      Niestety, musze przejechac NC kolo Wembley, k mac!
    • sueellen Re: Olimpiada - od strony komunikacyjnej :) 30.07.12, 19:32
      My mamy dwa biura - w jednym ja, a drugie tylko na czas olimpiady "olimpijskie" z pokojami wypoczykowymi (sofy, lezanki) i na stale wynajetymi 10 pokojami w hotelu obok w razie gdyby komus nie oplacalo sie wracac do domu. Wiem ze ludzie zostaja, na szczescie nie musialam.
      • robak.rawback Re: Olimpiada - od strony komunikacyjnej :) 30.07.12, 20:38

        zdziwiona jeste ze stratford pustawo - myslalam ze wszyscy beda sie rozlazic po westfield.
        zakazdym razem jak tam bylam to zapchana stacja - tylko w miare luzno przez pare godzin w ciagu doby poza szczytem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja