fitness first

24.07.12, 16:20
w czerwcu dostałam list z firmy windykacyjnej ze mam zaległość na rzecz ff 54.95.
zadzwoniłam do klubu o co chodzi? paniusia powiedziała ze nie wie ale ktos się skontaktuje...
ok mijały kolejne dni nikt sie nie odzywał firma windykacyjna napiera tel- więc pojechałam osobiście- niestety nikt z kady menagerskiej nie miał czasu ze mną rozmawiać. ktoś oddzwoni. nikt nie dzwoni. przyszedł kolejny list z firmy windykacyjnej- pojechałam do klubu. menager- nieobecny. paniusia z recepcji była tak miła ze zajrzała do kompa o co chodzi no i
-29.95 za maj i 25 kary ze nie poszło z dd.
menager oddzwoni- nie dzwoni. sprawdziłam w banku-faktycznie nie poszło w maju z dd - dlaczego- nie wadomo bo pienidze były! mam na wyciągu na dowód.w pozostałych miesiącach poszło normalnie.
dziś kolejny list z firmy windykacyjnej- ze chca sprawe skierować do sądu!!! no to na dobre już się zagotowalam -napisałam skargę ze strony fitness first i będę czekała na odp. oczywiście jestem zgodna co do 29.95 ale co 25 już nie!
czy ktoś miał podobne cyrki? czy nic nie zwalcze i mam im grzecznie zapłacić?
czuję się na maxa wsiekła bo zanim podpisałam umowę wydzwaniali po 5-6 razy dziennie, a teraz nie ma się z kim kntaktowac... no i w lutym mieli akcje ze jak przyprowadzisz znajomego to dostaniesz voucher na coś tam... ja przyprowadziłam dwie dziewczyny które podpisały kontrakty i od lutego!!! nie mają dla mnietych voucherów, a to dostawy nie mieli a to coś...
    • pamplemousserose Re: fitness first 24.07.12, 16:30
      Moim zdaniem powinnaś przede wszystkim interweniować w banku. Jeśli bank zawinił, nie powinnaś zostać obciążona dodatkowymi kosztami, ewentualnie bank powinien Ci zwrócić. Może od nich dostaniesz jakiś dokument potwierdzający, że wina banku?
      Dodatkowo napisz oficjalny list do firmy windykacyjnej, że kwestionujesz sumę i żądania. Muszą się do tego ustosunkować, chyba również na piśmie.

      W ogóle jakaś śmieszna sytuacja. Mnie się wydawało, że managerowie zrobią wszystko, by stały klient był zadowolony:)
      Firma windykacyjna raczej szybko do sądu nie wystąpi, nie opłaca im się dla takiej kwoty. Niemniej jeśli nie uda Ci się szybko sprawy rozwiązać, lepiej spłaciłabym całą kwotę, a potem dochodziła zwrotu. Albo od ff, albo od banku.
      Koniecznie załatwiaj sprawy na piśmie lub mailowo i trzymaj wszystkie kopie.

      • marninor Re: fitness first 24.07.12, 16:35
        narazie nie mam nic na piśmie , compleint jest wysyłane bezpośrednio ze strony w necie na odp mają 5 dni. już nawet nie chodzi o te 25 f tylko o fakt i ich postępowanie... o swoich zobowiązaniach zapomnieli- napewno nikomu więcej ich nie polecę i z pewnością nie przedłużę umowy. a w banku nie pytałam dlaczego nie poszło, poprostu sprawdziłam na wyciągu i faktycznie nie poszło w maju.
        • marninor Re: fitness first 24.07.12, 16:38
          complaint miało być
        • pamplemousserose Re: fitness first 24.07.12, 16:51
          > już nawet nie chodzi o te 25 f tylko o fakt i ich po
          > stępowanie... o swoich zobowiązaniach zapomnieli- napewno nikomu więcej ich nie
          > polecę i z pewnością nie przedłużę umowy

          Nie wyżywałabym się bezpośrednio na własnym klubie, bo nie sądzę, żeby płatności były przyjmowane lokalnie przez każdy klub. Raczej robione jest to centralnie i przy współpracy z firmą windykacyjną, która natychmiast bierze na siebie ściąganie zaległości.

          Twój klub jedyne co mógłby zrobić, to skontaktować się z działem płatności centralnie i tam szukać Twojego przypadku... To raczej jeszcze mniej, niż możesz zrobić Ty.

          Na Twoim miejscu skontaktowałabym się z każdą stroną:

          a. z firmą windykacyjną, że kwestionujesz należność. Pisemnie, wtedy do czasu rozpatrzenia sprawy nie mogą z windykacją procedować.
          b. z bankiem - osobiście i poproś o zaświadczenie, że wina była po stronie banku (jeśli była). Wtedy chyba bank powinien zwrócić Ci karę - 25f, bo wtedy ff nie jest winne i płatność im się należy.
          c. z działem płatności w centralnym oddziale ff - żeby wyjaśnić; możliwe, że zejdą z kary 25f i wycofają sprawę z windykacji.

          Wszystko załatwiaj grzecznie i bez pretensji. Zrobienie komukolwiek awantury nie wyjaśni sytuacji ani Ci nie pomoże, a polubownie nawet z bankiem można sporo i korzystnie załatwić:)

          Nie zlikwidowałaś przypadkiem direct debetu, jak zaglądałaś może na konto?




          • marninor Re: fitness first 24.07.12, 17:22
            Nie. Nic nie skasowalam.w czerwcu i lipcu pieniadze poszly normalnie. Chodzi tylko o maj...zobaczymy co odpisza
            • pamplemousserose Re: fitness first 24.07.12, 17:25
              > Chodzi tylko o maj...zobaczymy co odpisza

              Nie rozumiem, czemu nie chcesz najpierw sprawdzić w banku...

              Nie czekaj zbyt długo, żeby Cię nie wciągnęli na listę dłużników, bo dopiero potem będziesz miała co odkręcać.
            • pamplemousserose Re: fitness first 24.07.12, 18:21
              Jeszcze tutaj troche info - generalnie chodzi o to, że jeśli ff albo bank popełnił błąd, oni pokryją koszty tego błędu:
              www.financial-ombudsman.org.uk/publications/ombudsman-news/27/27-directdebit-guarantee.htm
              Jeśli miałaś wtedy pieniądze na koncie, nie powinnaś ponieść żadnych dodatkowych kosztów poza standardową opłatą dla ff.
              • marninor Re: fitness first 24.07.12, 18:41
                dzięki! jutro pójdę do banku powołując sie na gwarancje dd... nie wiedziałam ze coś takiego jest dlatego sprawdziłam na zestawieniu miesięcznym i byłam gotowa udostępnić go dla ff na dowód. co nie zmienia faktu że i tak czuje się źle potaktowanabrakiem kontaktu... bo jak wydzwaniali zeby umówic mi podpisanie umow tak tu nikt nawet nie zadzwonił powiedzieć ze coś nie gra i dowiedziałam się dopiero z listu od firmy windykacyjnej...
                • pamplemousserose Re: fitness first 24.07.12, 19:44
                  > co nie zmienia faktu że i tak czuje się źle pot
                  > aktowanabrakiem kontaktu... bo jak wydzwaniali zeby umówic mi podpisanie umow t
                  > ak tu nikt nawet nie zadzwonił powiedzieć ze coś nie gra i dowiedziałam się dop
                  > iero z listu od firmy windykacyjnej...

                  To jeszcze nic:)

                  Mój facet dowiedział się od firmy windykacyjnej, że mu trzy (!) lata wcześniej za dużą pensję szpital wypłacił i musi zwracać. A wszędzie w urzędach, bankach, rejestrach i councilach porejestrowany, tyle że przez trzy lata adres zmienił i już go znaleźć nie mogli:)
                  • marninor Re: fitness first 24.07.12, 21:11
                    miło ;))
    • marninor Re: fitness first 25.07.12, 18:04
      ostatecznie ff rozstrzygneło sprawę polubownie...
      w pierwszej odpowiedzi z customer service dostałam odp ze muszę pokryc te 25 f bo to opłata za opóźnienie powyżej miesiąca , zaś vouchery które miałam dostać w lutym-wyślą mi pocztą jeśli podam nazwiska znajomych ktorzy podpisali umowe z mojego polecenia...
      odpisałam, podając nazwiska dodając ze nadal nie jestem zadowolona gdyż nikt od nich nie dał mi nawet znać o jakimkolwiek problemie, nikt nawet nie zadzwonił w tej sprawie a pieniądze na koncie były i mam to na wyciągu, a o całym zajściu dowiedziałam się od firmy windykacyjnej...
      no to odpisali że jako "gest dobrej woli" zredukowali moje zadłużenie do abonamentu za maj bez tej kary...
      obyło się bez wizyty i interwencji w banku
      • pamplemousserose Re: fitness first 25.07.12, 18:47
        Cieszę się, że udało się polubownie załatwić sprawę:)

Inne wątki na temat:
Pełna wersja