Dodaj do ulubionych

southampton-prosze o podpowiedzi.

09.08.12, 23:19
Wkrotce planuje przeprowadzke do Southampton i potrzebuje informacji na temat tego miasta.A wiec ,w ktorej dzielnicy najlepiej szukac domu do wynajecia,musi byc to spokojne miejsce odpowiednie dla rodziny z malymi dziecmi,najlepiej aby bylo zielono,spokojnie,moze jakis park w poblizu?zdala od centrum:)Mam dwoje dzieci,starsza zaczyna w tym roku Year1,teraz chodzi do malutkiej szkoly katolickiej,zalezaloby nam aby znalezc dla niej podobna szkole,nie musi byc katolicka ,druga corka uczeszcza do przedszkola,wiec tu podobny problem,fajnie by bylo aby przedszkole i szkola byly blisko siebie.Zastanawiam sie nad Bitterne,czy jest to okolica warta uwagi?Maz zaczyna tam prace na poczatku wrzesnia,ja poki co zostaje na starych smieciach,najwazniejsze w tym calym wariactwie jest znalezienie najlepszej szkoly dla dzieci w odpowiednie dzielnicy:/prosze o podpowiedzi i ewentualne sugestie od czego powinnam zaczac.
Obserwuj wątek
    • pamplemousserose Re: southampton-prosze o podpowiedzi. 10.08.12, 00:25
      Banister Park jest fajną porządną dzielnicą, przyklejoną do największego parku - Common. Highfield to samo, choć nieco droższe. Obie powyższe dzielnice są niedaleko centrum, ale z dala od zgiełku.
      Basset też jest niezłe - na obrzeżach miasta, niedaleko zieleń (i pola golfowe) choć trudno przepchać się stamtąd dokądkolwiek, bo główna ulica tam jest paskudnie zakorkowana.

      Bitterne jest okej, ale daleko od wszystkiego. Część Bitterne jest dobra (głównie nad rzeką), a część słaba...
      Jeśli szukasz czegoś w podobnych kosztach do Bitterne, to Upper Shirley jest ok (ale nie samo Shirley!) i Banister Park właśnie, wszystko niedaleko Common.
      Ze szkołami nie podpowiem, bo dzieci nie mam, ale myślę, że lepsze szkoły są w lepszych dzielnicach:)

      Unikaj Milbrook, Portswood, Shirley, Lordswood oraz wszystkiego co bezpośrednio przylega do ulic: Avenue, Burgess Rd albo Hill Lane, hałas jest nie do zniesienia w dzień i w nocy, bo jak nie samochody w korku, to karetki kursują.
      • almamag Re: southampton-prosze o podpowiedzi. 10.08.12, 12:19
        Portswood ma zupelnie fajne czesci (zwlaszcza od strony Highfield)
        ale za to Upper Shirley nie polecilabym osobie z dziecmi

        Swaythling jest ok, spokojne i zielone
        z Lordswood, mozna trafic zupelnie przyjemnie, albo bardzo niefajnie; lepiej jest od strony Basset
        ja bym jeszcze unikala czesci Sholing blisko council estatow (najgorsze w miescie) to samo z Tornhil

        a odnosnie tego, co napisalam wyzej o szkolach, znam sytuacje gdzie rodzice z Woolston, dostali jedyne miejsce dla dziecka w szkole na Shirley (sprawdz na mapie - doajzdy ponad godzine w jedna strone)
    • almamag Re: southampton-prosze o podpowiedzi. 10.08.12, 12:12
      jezeli tylko mozecie (dojazdy) polecam male miasteczka pod Southampton,
      to jest miasto dobre dla studentow i bezdzietnych

      nawet jak znajdziesz mieszkanie we w miare fajnej dzielnicy, to ze szkola moze byc juz bardzo ciezko, zwlaszcza,ze Twoja sarsza juz jest w szkole i bedzie musiala pojsc tam gdzie zostaly wolne miejsca - w dobrych szkolach juz ich nie ma, a kolejki oczekujacych na miejsca sa bardzo dlugie (sama to przerabialam)

      jezeli juz koniecznie Southampton to ja wybralambym Highfield
      ale znowu to zalezy od tego, gdzie Twoj maz bedzie pracowal, bo jak po drugiej stronie rzeki, to latwiej spoza Southampton dojezdzac
    • almamag dom do wynajecia 11.08.12, 21:25
      wioluszka jak jeszcze nic nie znalezliscie, to moja kolezanka wyprowadza sie na swoje
      i dom ktory wynajmuje bedzie wolny od mniej wiecej polowy-konca wrzesnia
      okolica rewelacyjna, dobre szkoly, ok. 5-8 mil do Southampton (zalezy do ktorej czesci)
      domy w tej okolicy schodza na pniu w ciagu pol godziny od wystawienia przez agencje

      jak jestes zainteresowana napisz do mnie na maila gazetowego
    • martinka87_87 Re: southampton-prosze o podpowiedzi. 16.08.12, 20:05
      witam.planuje z chlopakiem se przeprowadzic do southampton.on z zawodu jest cukiernikiem a ja na poczatku bede szukac czego kolwiek tzn jakis zmywak czy praca na produkcji ze wzgledu na jezyk...troszke slaby chodz nienajgorzej.patrzac na ogloszenia to troche tego jest ale jak jest naprawde? prosze o podpowiedz czy lepiej szukac w innej czesci uk? londyn odpada....
          • wiolcyk82 Re: do almamag 23.10.12, 14:24
            Witam czy mozna zapytac na jaka dzielnice sie zdecydowalas? Mam podobny problem maz dostal prace w Southampton i musimy sie przeprowadzic. Obecnie mieszkamy w malym miasteczku,dzieci chodza do katolickiej szkoly i przedszkola. Chciala bym ich przemiesc do rownie dobrej szkloly. Jestem mobilna wiec nie musze mieszkac w poblizu szkoly,bo wazne jest w jakiej dzielnicy zamieszkamy. Prosze o pomoc.
      • wiolcyk82 Re: southampton-prosze o podpowiedzi. 09.01.13, 12:12
        Witam czy mozna zapytac na jaka dzielnice sie zdecydowalas? Mam podobny problem maz dostal prace w Southampton i musimy sie przeprowadzic. Obecnie mieszkamy w malym miasteczku,dzieci chodza do katolickiej szkoly i przedszkola. Chciala bym ich przemiesc do rownie dobrej szkloly. Jestem mobilna wiec nie musze mieszkac w poblizu szkoly,bo wazne jest w jakiej dzielnicy zamieszkamy. Prosze o pomoc.
    • iikkaa1 Re: southampton-prosze o podpowiedzi. 01.09.14, 10:25
      Witam,
      czy udało się przeprowadzić do Southampton? Planujemy z mężem i dwójką dzieci (4,5 i 1 rok) przeprowadzić się z Polski do Anglii. Na chwilę obecną jesteśmy zainteresowani Southampton. Niestety nie mamy nikogo, kto rzetelnie mógłby nam cos opowiedzieć o tym mieście, szkołach, dobrych dzielnicach, kosztach. Czy byłabyś nam w stanie coś przybliżyć. Jeżeli tak, to daj znać a ja nakreślę ci naszą sytuację.

      pozdrawiam,
      Iza
      • sfornarina Re: southampton-prosze o podpowiedzi. 01.09.14, 12:32
        Drogo pod wzgledem mieszkaniowym (bo to wciaz poludnie Anglii), kiepsko z praca (jesli nic nie macie na oku), miasto mocno przemyslowo-robotnicze (i glownie tacy mieszkancy), szkoly generalnie ponizej sredniej.
        Dobre dzielnice: Highfield, Basset, Upper Shirley (ale nie Shirley), Banister Park.

        Okolice Southampton - boskie:)
      • plain-vanilla Re: southampton-prosze o podpowiedzi. 01.09.14, 13:05
        Czemu akurat Southampton? Jesli faktycznie nie macie tam nikogo, to nie ma znaczenia, w jakie miejsce sie udacie. Chyba, ze faktycznie praca zaklepana. Zobacz tez w archiwum forum, byly dyskusje o roznych fajnych miejscach do zamieszkania w UK. Szkocja tez (central belt) - moze byc niezla opcja.
    • iikkaa1 wyjazd do UK 01.09.14, 13:22
      Dziękuję za szybkie odpowiedzi.
      W sumie to niekoniecznie Southampton. Co do pracy - ja jestem w Polsce tłumaczem przysięgłym, mąż też w miarę dogaduje się po angielsku (powiedzmy FCE/Advanced). Po prostu chcemy spróbować wyjechać z Polski do "bardziej normalnego" kraju. Właściwie nie mamy pojęcia o miastach i życiu w UK, dlatego byłabym wdzięczna za jakiekolwiek sugestie. Może polecicie coś przyjaznego i atrakcyjnego, gdzie koszty nas nie zrujnują a i pracę znajdziemy w miarę dobrą. I zasadnicze pytanie o pracę - czy warto jechać w ciemno czy jest szansa na znalezienie czegoś wysyłając oferty z Polski. Zależy nam również na dobrych szkołach dla dzieci (córki mają 4,5 i 1 rok). Myślicie, ze mój mąż z takim angielskim i doświadczeniem w sprzedaży i marketingu miałby szansę załapać się do biura czy zaczynałby od pracy fizycznej?
      • plain-vanilla Re: wyjazd do UK 01.09.14, 14:06
        Byly juz watki na ten temat. I te dotyczace pracy i te dotyczace aspektu psychologicznego samej emigracji. Rzucanie wszystkiego i przenoszenie sie z dwojka malutkich dzieci do UK, to nie jest latwa decyzja. Bede sie znowu powtarzac, ze najlpiej, zeby jedno z was przyjechalo tutaj, znalazlo prace, zalatwilo wszystkie formalnosci, wynajelo mieszkanie i dopiero druga osoba z dziecmi dolaczy. Jechaz mozna w ciemno, jak ma sie znajomych/rodzine/przyjaciol, ktorzy przyjma pod swoj dach i dadza mozliwosc i czas aktywnej i samodzielniej osobie na znaleznienie pracy.
        Poszukaj moich postwo nt. kosztow zycia w okolicach Glasgow, szkola tutaj jest rewelacyna, to samo przedszkole i liceum.
        Tlumacz przysiegly-byly watki o tym, jak zostac tlumaczem w UK. W wiekszosci to rodzaj samozatrudnienia, masz wlasna firme, nielimitowane godziny, a za przedszkole trzeba slono placic - mniej wiecej od £30 w gore za dzien.
        W marketingu czy sprzedazy poziom FCE moze nie wystarczyc. Konkurencja jest ogromna na rynku pracy, a specjalizacja w sumie zadna. Chyba ze maz to jakis wybitny specjalista z ogromnymi sukcesami. Z klientami trzeba umiec sie swietnie dogadac, zazartowac.
        Poczytaj najpierw wpisy na forum, bylo ich naprawde multum.
          • 8zaba Re: wyjazd do UK 05.09.14, 14:53
            Witam. agazat bardzo chciala bym sie skontaktowac z jedna z tych osob o ktorych wspominasz wyzej, ktorzy wiedza sporo o Southampton, ale nie bardzo wiem jak, przepraszam :). Czy ktoras z tych osob ma dzieci? Potrzebuje paru informacji. Wkrotce planujemy z mezem przeprowadzke do Soton. Z gory dziekuje
            • agazat Re: wyjazd do UK 07.09.14, 14:04
              8zaba,
              Wejdz na strone mojej sygnaturki i tam ich znajdziesz - EU Welcome to organizacja, ktora pomaga w Southampton nowoprzybylym obywatelom nowych krajow UE. Na ich stronie znajdziesz duzo informacji, takze po polsku. Mieszkania/pracy/miejsca w szkole dla dzieci Ci nie znajda, ale popchna w odpowiednim kierunku, pomoga wypelnic dokumenty itp. Nieodplatnie, to wazne. Kontakt telefoniczny i emailowy do Ani i Adriany jest na stronie.
              Jest takze forum na stronie www.sotland.pl, tam informacji pewnie tez jest sporo, choc forum jest raczej malo aktywne. Warto jednak pocytac nawet starsze watki.
        • iikkaa1 Re: wyjazd do UK 01.09.14, 21:53
          agazat - dziękuje za kontakt. na pewno coś napiszę. domyślam się, że łatwo nie będzie, nie wspominając już o aspektach psychologicznych...decyzja o wyjeździe jest dla nas sprawą otwartą, mamy w Polsce mieszkanie, do którego (gdyby okazało się np. że przez 3 miesiące dokładamy do całego interesu, jest ciężko z aklimatyzacją, nie widzimy się tam, itp.) możemy wrócić, część klientów pewnie udałoby się zachować z polski i tłumaczyć zdalnie. więc na razie podchodzimy do tego na zasadach, że możemy spróbować i może nam się uda, spodoba, itp., a jeżeli byłoby tragicznie to po prostu wracamy do naszego aktualnego życia
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka