jaleo
22.08.12, 15:52
Przyznam, ze mnie zdziwily te statystyki:
zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/1,101460,10740117,Najbardziej_otyle_narody_w_Europie___Polacy_w_pierwszej.html
Ja co prawda do Polski wiele nie podrozuje, ale w zeszlym roku bylam w na duzym weselu, takim na kilkaset osob, i naprawde mozna nabawic sie kompleksow, bo ja ze swoim rozmiarem 10, 160 cm wzrostu i 53 kg wagi bylam tam jedna z najgrubszych kobiet!!! A tu w UK uchodze za chudzinke ;-)
Nie wiem, jak oni te statystki zestawiaja, ale naprawde nie chce sie wiezyc, ze Polacy sa w pierwszej dziesiatce otylych narodow (podkreslam, chodzi o otylosc, nawet nie o zwykla nadwage).