Dziewczyny z Hashimoto- odezwijcie sie !

07.09.12, 23:33

Witam, czytam forum od czasu do czasu, a ze bedac w Polsce miesiac temu zostalam zdiagnozowana, ze mam Hashimoto ( przeciwciala a-Tg, wysokie TShm niskie ft3 i caly panel objawow), to jestem ciekawa waszych doswiadczen co do leczenia tej choroby tutaj w UK.
Moja GP jak na razie dwyslala mnie na badania t3, t4 ( po moich zapytaniach dlaczego nie Ft3 i Ft4 powiedziala, ze je tez przy okazji zrobia), poza tym standartowo TSH i przeciwciala. Zreszta tak naprawde byla zdziwiona, ze mam te chorobe, bo "przeciez TSH bylo w normie" w maju - niestety nie wiem jakie byly wartosci, ale niestety samym TSH nie da sie stiwerdzic HAshimoto. TSH mi sprawdzala w maju , bo moje samopoczucie bylo ksiazkowe jesli chodzi o niedoczynnosc, ale przeszla nad tym do porzadku dziennego , bo TSH 3,70 jest ciagle w normie...
POza tym lecze sie na anemie ( co jest powszechne przy tej chorobie) i mam niedobory wit. D- biore te suplementy od paru miesiecy.

NApiszcie prosze o waszych doswiadczeniach z ta choroba tutaj ijak sobie radzicie.

P.s. Uczestnicze juz na forum "Hashimoto", ktore jest bardzo pomocne, ale jestem ciekawa jak sie zyje z ta choroba tutaj.

Pozdrawiam, A.
    • ssabaudia Re: Dziewczyny z Hashimoto- odezwijcie sie ! 08.09.12, 13:55
      no niestety w sprawach tarczycowych w UK jeszcze nie zaczęłam, ale koleżanka podesłała mi link do bloga: anielska.blog.pl/
      Dziewczyna dużo pisze o leczeniu w UK, może to coś Ci pomoże.
      • dorotus76 Re: Dziewczyny z Hashimoto- odezwijcie sie ! 08.09.12, 17:54
        Witaj :)
        Ja również mam Hashimoto, mniej więcej od 2 lat.
        Czuję się w miarę ok. Głównie dokucza mi brak żelaza, co jakiś czas biorę suplementy.
        Również jestem regularnie wysyłana na badanie tarczycy (z krwi), skanu nie chcieli mi zrobić.
        Aha, również ogólne badanie tarczycy miałam ok, ale to bardziej szczegółowe na granicy normy. Poprosiłam o badanie na przeciwciała i wyszło.
        Ale ogólnie jak biorę tyroksynę daję radę egzystować ;-).
        • cherrie Re: Dziewczyny z Hashimoto- odezwijcie sie ! 08.09.12, 20:11
          ja tez w klubie. hashi od 2 lat, biore dawke tyroksyny 112. W uk dostawalam tylko recepty i od czasu do czasu kontrolnie bad krwi: tsh i ewentualnie ft4.
          nic wiecej.
          wsxystkie pozostale badania typu usg, przeciwciala, ft3 zawsze tylko i wylacznie w pl.
          a... i jakos lepiej na mnie dzialal Euthyrox z pl niz l- thyroxine z uk.
          no i niestety przez tarczyce musze brac antydepresanty:-(
          • asiek1975 Re: Dziewczyny z Hashimoto- odezwijcie sie ! 08.09.12, 21:32
            Dzieki za odzew :-).

            No to wam powiem, ze mam chyba szczescie, bo moja GP dala mi skierowanie na caly panel tarczycowy, a nawet wit. b12, bo wyczytalam, ze tez czesto mamy jej niedobor a ja mam objawy jej niedoboru. Obawiam sie tylko tego czy GP bedzie kumala, ze nawet jesli ft3 bedzie w normie ale na dolnej granicy, to normalne to nie jest- przeciez granica dolnej normy to dla nas masakra- same wiecie jak sie czlowiek czuje ;-/.
            Ja biore od miesiaca Euthyrox 25, pewnie z czasem bede zwiekszala dawke, bo THS mam wysokie a ft3 na poziomie 2%, podczas gdy ft4 78%. NA poczatku brania Euthyroxu czulam sie ok, zaczelam nawet chudnac ( choc i tak Bogu dziekuje, ze nie tyje a tylko mam problem ze zruceniem wagi ) a od kilku dni czuje sie masakrycznie- wstaje nieprzytomna, boli mnie cale cialo a szczegolnie miesnie lydek , kreci mi sie w glowie i jestem otepiala. Dzis w sumie juz troche lepiej, choc miesnie lydek nadal mnie bola ;-(. CZy wy tez macie takie bole miesni?

            Cherrie- ja tez sie zmagalam z depresja, zanim odkrylam hashi ale bralam jakies tabsy i przeszlo. Parenascie lat temu tez mialam depresje i wtedy pomogl mi slynny Prozac- czy tobie przynajmniej pomaga to co ci przepisuja na depresje? No i jak ci lekarz dawkuje Euthyrox-takze stopniowo cwiartkami jak radza na forum hashi , czy z grubej rury, np. o 25 mg z dnia na dzien?

            Pozdrawiam, A.
            • cherrie Re: Dziewczyny z Hashimoto- odezwijcie sie ! 08.09.12, 22:58
              Euthyrox to nie Novorhyral, nie ma co sie z nim bawic. Ja zaczynalam od 100 mcg, a po miesiacu bralam 150!
              Nigdy nie bedziesz brala tej samej dawki, bo hormony skacza. Wystarczy, ze zmieni sie pora roku, schudniesz/przytyjesz, bedziesz miala rzut choroby i trzeba bedzie dopasowac dawke leku. ja bralam juz dawki 100, 150, 137, 125, 112 obecnie, bealam tez przez pare tyg Novothyral.
              Jesli masz niskie ft3 koniecznie lykaj codziennie 200 mcg selenu, najlepiej Cefasel - ja kupuje w niem aptece internetowej, ale mozna kupic tez w pl aptekach.

              Niestety hashi czesto wiaze sie z depresja i czesc objawow jakie przypisujemy tarczycy, pochodzi wlasnie w zwiazku ze wspolistniejaca depresja.
              Niestety kobiety na forum hashimoto maja jakies dziwne poglady i banuja wszystkich o innym zdaniu. Osobiscie mam z tym forum na pienku:-)
              jest bardzo fajne forum ale niemieckojezyczne, moge dac namiary, ale nie wiem czy znasz niem.?
              • robak.rawback Re: Dziewczyny z Hashimoto- odezwijcie sie ! 08.09.12, 23:25
                te he a myslalam ze to tylko ja mam wrazenie ze forum tarczycowe nie lubi roznych rzeczy.

                na niedobor zelaza bralam zelazo spatone kupione tutaj - to sa pomaranczowe saszetki z plynem - wypijasz dodane do wody lub soku pomaranczowego bo wit c podobno wplywa na zwikeszone wchlanianie. zadnych sensacji zoladkowych nie mialam ani nic. polecam. dosyc sporo mi sie podnioslo w wynikach badan.

                bralam to zwykle - chyba teraz cos z wit c zrobili ale nie chilo mi sie czytac.

                www.nelsonsnaturalworld.com/en-gb/uk/our-brands/spatone/iron-essentials/how-does-spatone-compare-to-iron-tablets/

                jak masz niedobory wit b12 to ja bym powiedziala jedz mieso - ja mialam niedobory i nagle samo sie wyrownalo - a nie bralam konkretenie b12 tylko b compositum - no i codziennie mieso jem wiec to tez wplywa na poziom zelaza.

                z braniem i dawkowaniem hormonow - to kazdy sam musi indywidualnie ustalic jak na leki reaguje. nie wsciekalabym sie ze zwiekszaniem o 25 mcg co dzien - zeby np po tygodniu z 25 wskoczyc na 150. to moim zdaniem za duzo. daj sobie pare dni i zobacz jak reagujesz jak nic nie jest to probuj zwiekszac. ja na przyklad nie czuje za mocno jak wezme albo nie wezme dawke t4 jedengo dnia a inni mowia ze od razu widza roznice - wiec to jest indywidualne i sie poobserwuj.

                ja tutaj w uk chodze i wymuszam badanie krwi - darzylo mi sie ze lekarz dal caly panel tarczycowy a laboratorium stwierdzilo ze jednak nie zrobi calego bo w/g nich jest ok.
                mialam sie uzerac ale odpuscilam bo mi sie nie chcialo za tym biegac. jesli jescze raz tak zrobia to juz skarge napisze. teraz do innego gp sie zapisze - i zobacze co powie - z ciekawosci. moje doswiadczenie z gp dotychczasowe jest takie ze patrza na tsh jak w normie to ok i nie widza problemu niezaleznie od tego jak sie czujesz. ale endokrynolog specjalista tarczycowy w pl tez mnie zaskoczyl radami w stylu - wypdaja wlosy - to prosze podciac troche :))

                przyszlam z bardzo konkretnym problemem a uslyszalam ze wszystko jest spowodowane nie posiadaniem trwalych korzeni w polsce. nie pytaj ile za te madre rady zaplacilam.
            • ssabaudia Re: Dziewczyny z Hashimoto- odezwijcie sie ! 08.09.12, 23:17
              jest jeszcze forum: forum.gazeta.pl/forum/f,24712,Tarczyca_doroslych_i_dzieci.html
              ja swego czasu podczytywałam forum "choroby tarczycy" ale nie potrafię go znaleźć.

              Bóle mięsni to normalny (chociaż bardzo upierdliwy) objaw choroby tarczycy - jakiejkolwiek. Próbuj komleks wit. b i magnez (może być z potasem).
              Do tego dochodzi obniżenie siły mięśni - wszystkich - łącznie z sercowym, tzw. hercklekoty (kołatanie) poczucie drżenia. Jeśli objawy będą się nasilały a Ty będziesz czuła się coraz słabsza i coraz gorzej - nękaj lekarza od pewnej chwili tyreoza postępuje lawinowo i kończy się przełomem tarczycowym - a to do przyjemności nie należy!

              Asiek, jak masz możliwość badań w Polsce powiedz, czy masz daleko na Śląsk - podpowiem Ci namiary na świetnego endo - spod łopaty mnie wyjęła.
              • robak.rawback Re: Dziewczyny z Hashimoto- odezwijcie sie ! 08.09.12, 23:28
                ssabaudia a podaj co to za babka - moze ja sie wybiore
              • asiek1975 Re: Dziewczyny z Hashimoto- odezwijcie sie ! 08.09.12, 23:41
                DZiewczyny, fajnie ze odezwalyscie sie, dobrze wiedziec, ze nie jestem sama ;-).

                Co do selenu cherrie to zakupilam taki ( sodium selenite) www.biocare.co.uk/default.aspx?GroupGuid=29&ProductGuid=13560&PageItemGroupGuid=21#productAnchor , chyba o to chodzilo by byl to selenit sodu o ile pamietam z tego forum o hashi. Co o nim sadzisz?
                Napisz mi jeszcze prosze czy dawki hormonu ustala ci lekarz czy sama sobie dawkujesz zaleznie od samopoczucia?
                Ja depresja mam na szczescie z glowy i jakos jej wczesniej nie laczylam z tarczyca, licho wie co bylo pierwsze...

                Ssabaudia- ja pochodze z Dolnego Slaska, nie wiem o ktorej czesci Slaska ty piszesz, nie zaszkodzi jednak jak dasz namiary na dobrego endo , dzieki ;-). To forum , o ktorym piszesz tez sprobuje znalezc, byc moze jeszcze jest. Po badaniach przyloze sie jeszcze do suplementacji magnezu cynku i potasu ( moze trzeba jeszcze bedzie wit. b12?), na razie musze brac ferrytne 650 mg i 300mcg wit. D , bo tez mam jej niedobory. NAjgorsze jak te wszystkie suplementy pogodzic, bo przeciez nie mozna ( niektorych) przyjmowac razem. Wy bierzecie jakies?

                Mnie najbardziej w sumie dobija sennosc, bole miesni, problemy z koncentracja i problem z nauczeniem siie czegokolwiek- mysle o zrobieniu sobie kursu pharmacy dispenser ale jak pomysle, ze mialabym sie czegokolwiek nauczyc to mnie to przeraza, gdyz mam jakies totalne zacmienia umyslu i nic mi nie wchodzi do glowy ;-(.

                Mam nadzieje, ze bedziecie sie do mnie odzywac, w przyszlym tygodniu ide robic badania , potem wizyta u GP i jestem bardzo ciekawa jak to bedzie wygladalo; napisze w tym watku aby nie zakladac nowych.

                • robak.rawback Re: Dziewczyny z Hashimoto- odezwijcie sie ! 08.09.12, 23:51
                  forum.gazeta.pl/forum/f,24712,Tarczyca_doroslych_i_dzieci.html
                  forum.gazeta.pl/forum/f,94641,Choroby_tarczycy_i_hashimoto.html
                  forum.gazeta.pl/forum/f,24776,Hashimoto.html
                  • cherrie Re: Dziewczyny z Hashimoto- odezwijcie sie ! 09.09.12, 07:02
                    robaku, pisalam do Ciebie maila dawno temu, ale chyba poczty nie sprawdzilas:-)
                    Mam pyt odnosnie Twoich wrazen na Novo. Bierzesz go jeszcze?
                    Ja bralam 6 tyg i musialam przerwac, bo trzeslo mnie niemilosiernie. Chce sprobowac za jakis czas jeszcze raz ale od bardzo malej dawki - 2,5-5 mcg

                    • robak.rawback Re: Dziewczyny z Hashimoto- odezwijcie sie ! 09.09.12, 14:59
                      cherrie - rzadko poczte sprawdzam - wiec teraz sprawdzilam i odpisalam.
                      • asiek1975 Re: Dziewczyny z Hashimoto- odezwijcie sie ! 09.09.12, 22:31
                        Cherrie, niemieckiego nie znam ale podczytuje strony anglojezyczne dla ludzi z hashi i maja podobne wrazenia jak my- narzekaja na to, ze lekarze czesto patrza tylko na prawidlowy poziom TSH podczas gdy oni czuja sie beznadziejnie. Nie wiem dlaczego lekarze nie chca brac pod uwage tego, ze czasem TSH nie pokazuje prawdziwego obrazu choroby i nie sluchaja pacjentow ? Moze powinni zweryfikowac ksiazki z ktorych sie ucza i uczyc, ze prawidlowe TSH nie oznacz, ze wszystko jest o.k.? Tak sobie gdybam, ja sama mam podwyzszone TSH ( 3,7) i nie wiem jak bede sie czula gdy uda sie je zbic do poziomu 1-2, mam nadzieje, ze z takowym bedzie lepiej.

                        Robak.rowback, dzieki za linki do zelaza, poczytam sobie o nim; dziekuje rowniez za linki do forow internetowych o tarczycy.
                        Ja nie wiem jeszcze jak jest z moja wit. b12, mieso jem mniej wiecej co drugi dzien, ale znalazlam duza dawke wit. b12 w kropelkach firmy Solgar.

                        No nic, dzis czulam sie lepiej, dokuczaly mi jedynie z rana nogi jak z waty ( a dokladniej lydki ) i mam nadzieje, ze idzie ku dobremu.

                        Trzymajcie sie, A.
                        • jadwiga_r Re: Dziewczyny z Hashimoto- odezwijcie sie ! 10.09.12, 20:42
                          Mam przed sobą książkę "Rozpoznawanie i leczenie chorób tarczycy" autorstwa Dr Małgorzty GIETKA-CZERNELi i Dr Heleny JASTRZEBSKIEJ z Kliniki Endokrynologii Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego w Warszawie.
                          Konsultacja naukowa - Prof.dr.hab.Jadwiga SŁOWIŃSKA-SRZEDNICKA również z w/w Centrum Medycznego.
                          Jest to podręcznik przeznaczony zarówno dla lekarzy specjalistów zajmujących się chorobami tarczycy jak i studentów.
                          Przedstawia trudne nieraz problemy z rozpoznawaniem i leczeniem chorób tarczycy.
                          Ksiązka zawiera 256 strony i powinien mieć ją każdy chory w swojej bibliotece, a szczególnie jak mieszkacie poza granicami Polski.
                          Cena ksiązki w internecie około 40,00 złotych.
                          • pixie700 Re: Dziewczyny z Hashimoto- odezwijcie sie ! 22.09.12, 15:41
                            Witam,

                            Mam podobna sytuacje do Ciebie asiek1975 bo rozpoznano u mnie Hashimoto w Polsce miesiac temu i niedlugo bede miala 1sza wizyte w Londynie na ten temat. Najsmutniejsze ze juz 3lata temu skarzylam sie n apatie, wypadnie wlosow, problemy ze skora i wtedy lekarz powiedzial, ze mam problem z niedoczynnoscia. Potem, przeprowadzilam sie i nastepny GP wszsytko odwolal, no a potem wpadlam w jeszcze wieksza depresje i chyba bylo mi obojetne to i dopiero teraz, w Polsce jednoznacznie mi to potwierdzono przy okazji problemow z menstruacja.

                            Wczesniej myslalam, tez ze jako, ze nie jem miesa juz od 7lat, zle samopoczucie jest tego przyczyna. Od 2 lat juz prawie mam problem z wit D i biore tabletki.

                            Mam Euthyrox 25 od 14sierpnia i i sa dni, ze czuje sie spuchnieta i jakbym zatrzymywala wode. Nasililo sie to gry zwiekszylam dawke do 50.Mialam plytki i szybki oddech wtedy tez i puchlam niesamowicie! Teraz czasem budze sie ze zdretwialymi rekami i nogami. Macie tez problem z puchnieciem? Moze moje nerki nie funkcjonuja prawidlowo bo tez czesto oddaje mocz..

                            Tez martwie sie, ze w UK mniej sie przejmuja ta choroba. Na co zwrocic ich uwage? O co walczyc z lekarzem? Poziom B12? Wapn i D3 jeszcze raz? Magnez i potas?
                            Zelazo mam w normie.

                            Myslalm, zeby ich tu skarzyc nawet bo najwyrazniej od 3lat conajmniej mam problem z tarczyca..

                            Myslicie, ze mozna kiedys w ogole przestac brac hormon tarczycy? Wyregulowac i wrocic do zdrowia?Sa takie przypadki? Przeraza mnie koniiecznosc byci tak uwaznym co do swojego samopoczucia i jedzenia tabletek codzien!


                            Pozdrawiam
                            • bettina40 Re: Dziewczyny z Hashimoto- odezwijcie sie ! 22.09.12, 15:52
                              Też mam Hashimoto, GP nie widziała problemu :/ więc zrobiłam badania i miałam wizytę u endo w Polsce. Po powrocie do UK zrobiłam aferę w przychodni, pokazałam wyniki usg, zagroziłam, że napiszę skargę i skierowano mnie do endo w tutejszym szpitalu. Obecnie czekam na kolejną wizytę i wyniki biopsji, bo jest guz.
                              • robak.rawback Re: Dziewczyny z Hashimoto- odezwijcie sie ! 22.09.12, 18:44
                                tez tak na poczatku myslalam jak juz oficjalnie zdjagnozowali trczyce - ze to nie do pomyslenia zeby brac codziennie tabletki do konca zycia. ale mozna sie przyzwyczaic - potem jesli tabletki nie skutkuja i cos sie nie tak robi to juz tylko marzysz zeby sobie dobrze leki ustawic i wtedy to juz sie nie przejmujesz ze je musisz brac bo tylko chcesz aby skutkowaly.

                                tak puchniecie to jeden z typowych objawow tarczycy.

                                jak jestes zdrowa i nic ci nie jest to sie nawet nad tym nie zastanawiasz -
                                jest tak i nie daj sobie wmowic zadnemu lekarzowi ze jest inaczej (chyba ze jestes hipochondrykiem) - dopiero jak cos jest nie tak to zaczynasz zwracac na to uwage i jesli czujesz ze cos jest nie tak - nawet jesli nie umiesz tego do konca opisac - to znaczy dokladnie to - ze cos jest nie tak i byc moze sie pogarsza.

                                dziala to w obie strony - i zaden lekarz nie zaprzeczy ze jesli masz dobrze dobrane tabletki to 100% poprawa nie musi nastapic jak z bicza trzasl w ciagu godziny od zazycia tabletki tylko stopniowo - przez dni tygodnie miesiace albo nawet pare lat - zaleznie od stopnia wyniszczenia organizmu. wiec nie rozumiem jak moga nie zwracac uwagi i lekcewazyc poczatki choroby albo postepujace stadia choroby (jakiejkolwiek) bo przeciez choroby przewlekle nie zawsze ujawniaja sie tez z nienacka tylko nastepuje pogorszenie samopoczucia - najpierw bardzo delikatnie a stopniowo tygodniami albo latami
                                • pixie700 Re: Dziewczyny z Hashimoto- odezwijcie sie ! 23.09.12, 18:50
                                  dzieki za odpowiedz. martwi mnie co piszesz, robak, ze zalezy od stopnia wyniszczenia organizmu. moj chyba jest wyniszczony skoro to juz tyle lat sie ciagnie. czy mozliwe, ze te czynniki skakaly z nadczynnosci w niedoczynnosc naprzemian lub tez sie normowaly? i dlatego bylo trudne do wykrycia?

                                  czasem mysle, ze jesli wyjade z Londynu, lub zmienie prace, ktora jest dosc stresujaca to mi sie polepszy samopoczucie. Jednak chyba juz przy takich zmianach jest za pozno by nie brac tabletek, nie? poza tym ja juz jestem po 30-tce sporo wiec czy mi sie oraganizm tak bardzo zregenruje???

                                  przy dzisiejszej pogodzie wszsytkie miesnie mnie bola i czuje sie opuchnieta i bez sil. ta opuchlizna to chyba znak, ze mam zbyt duza dawke, nie? czy za mala?
                                  poza tym mam zbyt czeste miesiaczki teraz.. tak ja kiedys byly zbyt rzadkie to reaz sa czeste i obfite..

                                  zastanawiam sie, czy nie napisac skargi na NHS bo gdyby wczesniej sie tym zajeli nie mialabym ostatnich lat takiego slabego samopoczucia!



                              • pixie700 Re: Dziewczyny z Hashimoto- odezwijcie sie ! 23.09.12, 18:51
                                bettina40 napisała:

                                > Też mam Hashimoto, GP nie widziała problemu :/ więc zrobiłam badania i miałam w
                                > izytę u endo w Polsce. Po powrocie do UK zrobiłam aferę w przychodni, pokazałam
                                > wyniki usg, zagroziłam, że napiszę skargę i skierowano mnie do endo w tutejszy
                                > m szpitalu. Obecnie czekam na kolejną wizytę i wyniki biopsji, bo jest guz.
                                • robak.rawback Re: Dziewczyny z Hashimoto- odezwijcie sie ! 23.09.12, 19:45
                                  pzy hashimoto moga ci skakac objawy z niedoczynnosci w nadczynnosc, opuchniecie i takie skakanie moze byc znakiem ze albo masz za mala dawke albo np dawke masz dobra ale jakies czynniki w organizmie sprawiaja ze nie przyswajasz hormonu tak jak trzeba,

                                  musisz wyregulowac miedzy innymi zelazo, wit d, b, ewentualnie zajac sie nadnerczami bo jak one nie chodza dobrze to hormony tarczycy nie sa dobrze tolerowane/przyswajane etc.

                                  musisz uwazac z czym jes tabletki bo zelazo i wapn zaburzaja dzialanie wiec pare godzin po zazyciu hormonu nie powinno sie jesc pokarmow zawierajacych te skladniki
                            • asiek1975 Re: Dziewczyny z Hashimoto- odezwijcie sie ! 23.09.12, 21:44
                              No hej!

                              Ja wlasnie padam ze zmeczenia, choc wczesny wieczor a poza tym mam bole tarczycy i problem z przelykaniem :-/.
                              JEstem ciekawa co powie GP, bo robilam testy ( TSH, ft3, ft4, przeciwciala, b12 i ferrytyne oraz wit. D, bo mam mam anemie i niedobory wit. D i biore ferrytyne i wit. D od maja ). JAk zadzwonilam na recepcje GP to recepcjonistka powiedziala, ze moje wyniki sa 'normal', choc jestem ciekawa jak to mozliwe, skoro w sierpniu moje AntyTG blo ponad 500 a norma jest od 0- 115, wiec chyba nagle przeciwciala nie zniknely, co? Poza tym udalo mi sie tylko wyciagnac, ze TSH jest 1,58 co chyba jest OK, choc w POlsce mialam 3,7; chyba ze normy sa inne. Zreszta nawet jakby TSH bylo OK, to pewnie ft3 i ft4 ciagle sa na niskim poziomie, bo inaczej nie czulabym sie tak fatalnie i watpie, zeby po miesiacu na Euthyroksie 25 nagle byla taka poprawa.
                              JA tam przygotowuje sie na batalie z GP jakby powiedziala, ze skoro TSH normalne, to leczyc nie trzeba i od jutra zaczne pisac moje wszystkie dolegliwosci ( a sporo tego jest) i wydrukuje jej troche info na temat hashi z ang. stron, wiec bede miala sie na czym opierac.
                              Trzeba walczyc o swoje, ty pixie700 tez nie odpuszczaj, niech ci zbadaja przede wszystkim ft3, ft4, przeciwciala, ferrytyne, wit. D i b12, bo w naszej chorobie sa czesto braki tychze.
                              DAj znac jak tam ci idzie przeprawa z GP, ja w piatek tez zdam relacje jak tam poszlo, choc jestem pelna obaw- a moze niepotrzebnie?
                              Pozdrawiam, A.
                              • asiek1975 Jestem wsciekla!!!! 24.09.12, 21:35
                                ZAdzwonilam dzis na recepcje do GP i chcialam wybadac jak tam moje wyniki tarczycowe; niestety pani na recepcji powiedziala, ze nie moze mi powiedziec i poprosi lekarke aby do mnie zadzwonila w czasie przerwy. Poniewaz nie byla to moja lekarka prowadzaca ( chcialam przeprowadzic male sledztwo co do wynikow zanim bede miala wizyte u mojej GP), podalam swoj nr i ok. 13 zadzwonila ta "inna" lekarka. Na moje pytanie jakie wyszly mi przeciwciala powiedziala, ze laboratorium przyslalo tylko wynki TSH , ferrytyny, wit. D i wit. b12. Oczywiscie ft3 i ft4 tez nie bylo :-//////. Wkurzona zapytalam o co chodzi a ona ze nie ma pojecia i bedzie kontaktowala sie z labem i zeby zadzwonic za pare dni. Powiedzialam jej, ze nie wystarczy przeciez tylko wynik TSH, bo przeciez czasem majac dobre TSH ft3 i ft4 moga byc bardzo obnizone i przyjela te wiadomosc ze zrozumieniem, tak samo z przeciwcialami- jesli lekarka chce miec pewnosc, ze to hashim oto to musza byc wyniki przeciwcial! No wkurzylam sie strasznie, ze laboratorium samo sobie decyduje czy robic badanie czy nie, mimo ze ma wytyczne od lekarza zeby zrobic te i tamte badania! JAk sie nie znajda te moje wyniki to chyba bede musiala skarge napisac- tylko do kogo i gdzie, podpowiedzcie prosze.

                                Teraz dawkuje sobie Euthyroxu 37,5 mg i na razie nie podwyzszam, bo hormony z Polski mi sie powoli koncza i nie wiem co bedzie dalej...
                                A niech te cholerne laboratoria cos trafi!

                                Zla, zla zla A.
    • asiek1975 Nikt nie pisze ale ja musze z siebie to wyrzucic 12.10.12, 21:55
      NO i po raz drugi laboratorium nie zrobilo mi badan na Ft3 i Ft4 oraz jednego z dwoch przeciwcial- A TG, mimo PONOWNEGO zlecenia przez GP. JAk to jest mozliwe? CZy zalecenia GP moga byc ignorowane przez laboratorium? dla mnie to nie do pomyslenia, zeby laboratorium sam o decydowalo o tym jakie badana robic a jakie nie. No i wlasnie TSH mam w normie ( co nie jest jednoznaczne z prawidlowym poziomem Ft3 i Ft4 a te mialam fatalne w poprzednim badaniu) oraz nie zrobili przeciwcial TG- wlasnie tych, ktore mialam ponad 4-ro krotnie przekroczone w badaniu z POlski. GP powiedziala, ze moze mi na podstawie TSH wypisac recepte tylko na 25 mcg levotyroksyny i jedyne wyjscie jest takie, zebym dla jej badania z Polski i na ich podstwaie da mi skierowanie do endo. Ja ja uprzedzilam, ze bede brala dawke podwojna i na szczescie przyjela to ze zrozumieniem. Powiedzial tylko, ze niestety nie moze dac mi na podstawie wyniku TSH wiekszej dawki, wiec niechbiore sobie 2 tabletki . Zamierzam pojsc po 4 tygodniach od zaczecia dawki 50mcg do prywatnego laboratorium i sprawdzic sobie caly panel tarczycowy, aby wiedziec jak ustalic sobie dawke. Mam zamiar rowniez podzielic sie wynikami z GP, moze tutejsze wyniki, choc robione prywatnie, bedzie mogla brac pod uwage wypisujac mi recepte. NA szczescie dala mi forme na darmowe recepty i choc za to nie musze placic...
      FAjne to leczenie tutaj, co?
      • robak.rawback Re: Nikt nie pisze ale ja musze z siebie to wyrzu 12.10.12, 22:35
        to inaczej nazywa sie - evidence based medicine eheh

        nie wiem co ci lekarka na skierowaniu napisala - czy tylko complete thyroid profile czy wypisala/zaznaczyla konkretnie ze np tsh, ft3, ft4 antibodies etc.
        mnie tez wlasnie tak raz zrobili - mialo byc pare roznych badan zrobionych, jeszcze dodatkowe w zwiazku z nadnerczami - to oczywiscie zrobili tylko tsh a te ktore byly zwiazane z nadnerczami - to napisali w opisie ze jako ze nie ma zwiazku z nerkami (sic!) to nie zrobia tych badan.

        mialam pojsc na skarge - ale oni licza na to ze czlowiekowi sie nie bedzie chcialo albo nei bedzie mial czasu albo ze nie wie o co sie dopominac i nie zrozumie na jaki temat sa wyniki.

        ja sobie pierwszym razem darowalam uzeranie, bo nie mialam na to czasu jakkolwiek dosc dlugo sie odgrazalam ze cos z tym zrobie - no i wkoncu tyle czasu minelo ze polozylam na tym lache ale juz drugi raz na pewo nie przepuszcze - jak ci zalezy to na twoim miejscu napisalabym skarge do laboratorium i najpierw poprosila o pisemne uzasadnienie z podaniem konkretnych zrodel na jakie sie powoluja dlaczego nie zrobili takiego czy innego badania.

        ja dokladnie tak zrobie jesli jeszcze raz mi tak zrobia. a poznej zobacze co napisza w odpowiedzi i bede sie zastanawiac - mysle ze chodzi o to zeby ich tak umeczyc odpowiadaniem na pisma zeby sami zaproponowali ze zrobia wszystko co bylo zalecone etc.

        tylko musisz miec pelen wydruk badania - z tym czasami problem bo zdarzylo mi sie ze poprosilam lekarza, lekarz mowi ze mu drukara nie chodzi - idz to recepcji - a w recepcji - a po co ci wydruk albo ze trzeba zaplacic za kopie wtf
        i najlepiej kopie zlecenia - ja zawsze robie kopie zlecenia jakie dostaje od lekarza.
        bo musisz miec cos na co sie bedziesz powolywac.
        jak ci tylko napisal ze full thyroid panel - to ja nie wiemm co laboratoria albo gp rozumimeja przez to - nastepnym razem sie spytam jak bede u gp.
        • asiek1975 Re: Nikt nie pisze ale ja musze z siebie to wyrzu 13.10.12, 21:14
          No wlasnie mialam konkretnie wypisane badania- TSH, T3, T4 i thyroid antibodies. Oczywiscie zaraz zapytalam lekarke, dlaczego nie napisala zlecenia na free T3 free T4 a ona mnie jeszcze upewnila, ze jak robia T3 i T$ to zawsze robia tez wolne hormony. No a wyszlo jak wyszlo, czyli nie zrobili zadnych. Dla mnie to jest jakas paranoja, przecoiez jak lekarz zleca jakies badania to lab jest od tego aby je zrobic a nie decydowac czy lekarzowi potrzebne te wyniki czy nie. Nie wiem gdzie nawet pisac skarge, prawdopodobnie to laboloratorium jest w moim szpitalu, czy tam mam pisac ewentualne skargi? Kopie wynikow mam, ale niestety nie pomyslalam o tym aby skopiowac zlecenie wynikow.

          Ciekawa jestem czy dostane sie do endo na podstawie wynikow z Polski no i jak sie dostane czy trafie na konowala czy madrego lekarza, ktory slucha pacjenta.

          Zaczelam sie ostatnio zastanawiac jak to jest z tymi lekarzami, dlaczego oni nie maja takiej wiedzy na temat tarczycy jak maja co niektorzy pacjenci? Z jakich podrecznikow oni sie ucza- przedpotopowych??? Dlaczego my chorzy, wiemy tyle o wplywie hormonow na nasze samopoczucie, wiemy to, ze niskie TSH nie zawsze jest odbiciem liczby hormonow ft3 i ft4 itp.

          Jedynie co dowiedzialam sie, ze nie mam zadnej innej choroby immunologicznej , a to juz dobrze, bo hashi czesto chodzi z innymi chorobami autoimm.

          Badz co badz, musze sie liczyc z tym, ze na podstawie prywatnie robionych wynikow bede musiala sama sobie dobierac dawke, no chyba ze endo okaze sie madrym lekarzem...
      • dorotus76 Re: Nikt nie pisze ale ja musze z siebie to wyrzu 12.10.12, 22:36
        Ale pisałaś że miałaś już badane przeciwciała?
        Z tego co czytałam, bada się je jeden raz, bo nie ma to znaczenia, jaki jest wynik, ważne, że pozytywny.
        • asiek1975 Re: Nikt nie pisze ale ja musze z siebie to wyrzu 13.10.12, 21:22
          Przeciwciala mialam badane i GP widziala, ze ab-Tg mam przekroczone ponad 4-ro krotnie. Powiedziala, ze mimo to oni musza mie tutejsze badania, bo takie jest prawo. No i nie zrobili mi tych przeciwcial ;-/////
          • dorotus76 Re: Nikt nie pisze ale ja musze z siebie to wyrzu 13.10.12, 23:34
            A.. to ja mam fajnego GP. Ile razy idę i z nim rozmawiam, to się pyta, co chcę sobie z krwi zbadać ;-). I tak ostatnio zbadałam prolaktynę, bo tez miałam zbyt wysoką wcześniej (teraz ok) . Ale ja mam przeciwciała przekroczone baardzo. Jak badałam w Polsce, norma była jakoś do 130, a ja miałam ponad 3000.
      • pixie700 Re: Nikt nie pisze ale ja musze z siebie to wyrzu 13.10.12, 01:56
        No wiec ja mam TSH 2.93 z czego powinnam byc zadowolona raczej. 10/08/12 mialam 6.90.
        Zmalalo na dawce 25Euthyroxu.

        Mialam zlecony thyroid profile, jednak nie zrobili mi fT4 I ft3, bo jak powiedzial lekarz, przy TSH w normie to w laboratorium nie badaja ft4 i ft3. Gdy jest poza norma to wtedy tak! Poklocilam sie z nim i powiedzial, ze kazdy inny ang. lekarz to samo mi to powie i mam sobie prywatnie isc do lekarza. Poklocilam sie, bo mam ciagle wysokie antybodies(nie wiem jaki rodzaj i ile bo nie zanotowalam chyba dobrze) i na tej podstawie chcialam wyniki ft3 i ft4.Wysoki poziom andybodies bedzie juz do konca zycia, czy moze spasc ? 10/08/12 mialam 110.50 przy normie <34 .

        To ja mu powiedzialam, ze ta choroba to Hashimoto a on powiedzial, ze prawdopodobnie tak..tak jakby to byla jakas zgadywanka!!!
        Poniewaz ta rozmow byla rozmowa telefoniczna, umowilam sie znow z lekarzem(innym tym razem na 24.10) i bede starac sie zbadac vit D, poziom ferrytyny i ft3 i 4. No i moze skierowanie do endokr. w szpitalu.

        Tyje po tych tabletkach i mam problemy z trawieniem . Malo jem a tyje. Szczerze, to najlepiej sie czulam gdy nie wzielam raz tabletki...bylam mniej opuchnieta. No ale coz, zobacze jeszcze jak bedize z tymi wynikami

        Trzymajcie sie dziewczyny. Napisze jak cos wiecej sie dowiem albo jak bardzo sie wkurze na NHS. dzieki za infos, np. co do, zbierania i kopiowania zlecen!!! i inne 'rady nie od parady' tez.
        pozdrawiam

        pixie




        Jednak oni naprawde nie lecza
        • robak.rawback Re: Nikt nie pisze ale ja musze z siebie to wyrzu 13.10.12, 04:36
          tak jak rosna to moga i malec przeciwciala. trzeba sobie monitorowac co sie dzieje - jak zaczna nagle dramatycznie rosnac to chyba jakis znak ze cos sie dzieje - nie widze powodu zeby nie monitorowac - prawda jest taka ze to nie jest cos uleczalnego - nie wiadomo rowniez jak te rzeczy do konca leczyc - wiec ja osobiscie takie rzeczy monitoruje zeby przynajmniej wiedziec ze cos sie dzieje chociaz te wyniki tez nie sa dokonca reliable.

          teraz nagle mialam skok przeciwcial pierwszy raz w zyciu - i zamierzam na to sie dobrze przyjrzec bo nie mam ochoty zeby mi wywalilo na wierzch oczy dlatego ze jakis palant nie uwaza albo nie wie ze trzeba leczyc.
          totalna porazka z tymi konowalami. bylam ostatnio u bardzo znanego lekarza tarczycowego - endokrynolog specjalista tarczycowy w pl - sadzilam ze bedzie ok bo poczatakowe wizyty byly bardzo sensowne, ale po ostatniej juz tam nie wroce. myslalam ze zejde ze smiechu jakie farmazony uslyszalam - diagnoza in a nutshell - uk mnie stresuje wiec z tego powodu mam problem z tarczyca, jak przyjade do pl to sie ustabilizuje.
          wiec jak tu sie samemu nie leczyc.
          • dorotus76 Re: Nikt nie pisze ale ja musze z siebie to wyrzu 13.10.12, 10:11
            Qrcze, czasami nie wiem, o czym piszecie.
            Robak.rawback to przy chorobie Graves-Basedowa dochodzi też do wytrzeszczu oczu, nie przy Hashimoto.
            • robak.rawback Re: Nikt nie pisze ale ja musze z siebie to wyrzu 13.10.12, 15:56
              mozna miec i to i to - hashi i gravesa - symptomy, przeciwciala, etc i z jednego wpdac w drugie i na odwrot ;b
              mozna miec ustabilizowana tarczyce i tez miec wytrzeszcz, mozna miec niedoczynnosc i wytrzeszcz i co tam jeszcze chcesz,

              dlatego mowie ze to nie jest ani do konca zbadane ani proste w leczeniu + kazdy ma inna genetyke i nie wiadomo jak system immunologiczny bedzie reagowal - i dlatego tez mnie trzesie w innych watkach medycznych jak ludzie potrafia mowic o roznych przypadlosciach ze jest tylko tak albo tak, czarne albo biale i nic posrodku.

              - ja np jak dotychczas nie mam stwierdzonego ani hashimoto ani gravesa a mam przeciwciala - byc moze wywolane jednymi z pastylek jakie bralam - ale tego nikt mi nie powie bo nikt nie wiec sobie musze monitorowac sama, (ale np moglabym tez zupelnie olac i sie nie przejmowac dlatego ze zaden lekarz nic na ten temat nie mowi albo ignoruje pytania)


              dorotus76 napisała:

              > Qrcze, czasami nie wiem, o czym piszecie.
              > Robak.rawback to przy chorobie Graves-Basedowa dochodzi też do wytrzeszczu oczu
              > , nie przy Hashimoto.
              >
Inne wątki na temat:
Pełna wersja