dzieci - patologiczna rodzina - gdzie szukać pomoc

09.09.12, 22:12
może któraś z Was mi podpowie , bo gryzie mnie sumienie - tam , gdzie wynajmuję pokój po sąsiedzku mieszka rodzina z dwójką małych dzieci - matka nie pracuje ,dość często popija (spore ilości piwa - widzę po ilości wyrzucanych przez nią puszek) , on też wiecznie zawiany wieczorami (rano pracuje) - co rano jest awantura , wyzwiska , wrzaski (ona wyzywa dzieci od najgorszych - jego juz w tym czasie nie ma w domu ) , podobnie się dzieje w ciągu dnia i wieczorem - dzieci nie noszą śladów przemocy fizycznej , ale takie traktowanie dla mnie normalne nie jest

powiedzcie mi proszę jak wygląda sprawa z jakąś formą opieki społecznej , pracownika socjalnego , formą kurateli - dziewczyna po 30 , wykształcona - może się opamięta...
wygląda na to ,że je kocha , jak już o nie dba to są czyste , fajne dzieci - ale jak ma ciąg to gile do pasa i sucha bułka w rękach...

z jednej strony się boję jaki los może te dzieci spotkać z matką , z drugiej jaki je los spotka bez niej
    • izabelski Re: dzieci - patologiczna rodzina - gdzie szukać 09.09.12, 23:28
      jesli wiesz do ktorej szkoly chodza zadzwon do niej i opisz sytuacje

      szkola wtedy ma obowiazek sie tym zainteresowac

      w przeciwnym wypadku na stronie swojego council poszukaj kontaktu z social services
      • kazia123 Re: dzieci - patologiczna rodzina - gdzie szukać 09.09.12, 23:37
        dzieci są małe - 1,5 roku i 2,5 roku - nie chodzą do przedszkola , matka z nimi siedzi w domu ;
        czy jak sie skontaktuję z councilem to jakiś pracownik przeprowadzi z nią jakąś rozmowę ?
        czy taka wizyta jest zapowiadana ? i
        bo może by ją taka wizyta otrzeźwiła ...choć na jakiś czas
        • izabelski Re: dzieci - patologiczna rodzina - gdzie szukać 09.09.12, 23:45
          nie mam pojecia jakie maja procedury ale jak zadzwonisz to na pewno cos musza z tym zrobic i mozesz zglosic to anonimowo

          www.actionforchildren.org.uk/our-services/family-support/child-neglect/im-concerned-about-a-child-but-uncertain-what-to-do-next
    • asica74 Re: dzieci - patologiczna rodzina - gdzie szukać 10.09.12, 00:29
      Zadzwon do social servised do councilu i po prostu zapytaj, co z tym zrobic.
      OT - podnioslas mnie na duchu! ciesze sie, ze sa ludzie, ktorym nie jest obojetne co sie dzieje za sciana!
    • fifka01 Re: dzieci - patologiczna rodzina - gdzie szukać 10.09.12, 08:54
      a może wystarczy do helth visitor team zgłosić, żeby hv ją odwiedziła i zaproponowła consuelling? babka na pierwszy rzut oka ze stresem, brakiem snu i nudą sobie nie radzi i pewnie depresja ja dopada, wszak wiadomo, ze od siedzenia w domu z maluchami i "nie mania" żadnych rozrywek mozna zwariowć
      • yadrall Re: dzieci - patologiczna rodzina - gdzie szukać 10.09.12, 11:06
        Mialam troche podobna sytuacje-sasiadka z gory strasznie wyzywala swojego synka (maly mial wedy jakies 2 lata). Ja wtedy znalazlam jaka strone internetowa policji i wyslalam im mailem zgloszenie. Krotko opisalam cytuacje i poprosilam o anominowosc (baba sie tak darla,ze na ulicy ja bylo slychac...). Nie wiem czy i kiedy ktos u niej byl,ale zaledwie kilka dni po mailu awantury ucichly. A i chlopiec plakal znaczie zadziej,wiec podejrzewam,ze interwencja byla i matka sie dowiedziala,ze ktos slyszy co sie u nich dzieje.
        • kazia123 Re: dzieci - patologiczna rodzina - gdzie szukać 10.09.12, 12:08
          yadrall - a możesz zobaczyć czy nie wpadnie Ci ta strona w oko ?
          mój angielski jest za słaby , jestem tu dopiero 4 miesiące - nie chciałabym mojej przygody i życia tu rozpoczynać od wojny ze współlokatorami ;

          pewnie nie dziś i nie jutro - ale jak nic się nie zmieni to się na odwagę zdobędę i mam nadzieję że się opamiętają
          • izabelski Re: dzieci - patologiczna rodzina - gdzie szukać 10.09.12, 13:31
            napisz na priv do mnie - moge zadzwonic w twoim imieniu
    • miwah Re: dzieci - patologiczna rodzina - gdzie szukać 10.09.12, 16:58
      alkohol, agresja, male dzieci to juz nie przelewki i moze sie okazac ze dzien dwa pozniej bedzie za pozno.
      Sprobuj moze zadzwonic na NSPCC Helpline: 0808 800 5000 i z kims o tej sprawie porozmawiac.
      Nie mialam na szczescie takiej sytuacji ale podejrzewam ze beda w stanie doradzic gdzie ew zglosic i co zrobic.
      • kazia123 Re: dzieci - patologiczna rodzina - gdzie szukać 10.09.12, 19:03
        dzięki za numer telefonu - dziś była cisza , jeśli się krzyki powtórzą to zadzwonię - podejrzewam ,że zawsze będę mogła poprosić o tłumacza żeby wytłumaczyć o co mi chodzi
        • kazia123 Re: dzieci - patologiczna rodzina - gdzie szukać 13.09.12, 09:39
          zadzwoniłam... a właściwie dziewczyna ode mnie z pracy ;
          ma podejść na interwencję pracownik ( socjalny ? )

          dzięki za podanie namiarów - mam nadzieję, że się opamietają
          • miwah Re: dzieci - patologiczna rodzina - gdzie szukać 13.09.12, 14:12
            Brawo!
            Miejmy nadzieje ze odstawia trunki i zaczna sie zajmowac maluchami
            • kazia123 Re: dzieci - patologiczna rodzina - gdzie szukać 13.09.12, 17:26
              nie bij mi braw - nie zasłuzyłam na oklaski
              czuję się równie parszywie co wcześniej
              paskudne uczucie słuchać tego co za ścianą , paskudne uczucie donosząc - no źle mi z tym
              • dag_dag Re: dzieci - patologiczna rodzina - gdzie szukać 14.09.12, 09:55
                pomyśl, że dzięki Tobie dziecko będzie miało mniej paskudne życie!
              • 7oz Re: dzieci - patologiczna rodzina - gdzie szukać 14.09.12, 14:11
                Pewnie, że nie jest miło słuchać tego za ścianą ale dobrze zrobiłaś, teraz jest właśnie szansa na to, że w tym domu zmieni się na lepsze i już nikt nie będzie musiał tego słuchać a co najważniejsze dzieci nie będą musiały wyrastać w takiej atmosferze. W takich sytuacjach zawsze lepiej zareagować wcześnie niż wahać się i czekać aż będzie za późno.
              • miwah Re: dzieci - patologiczna rodzina - gdzie szukać 14.09.12, 16:52
                oczywiscie ze tak. Jestem w stanie sobie wyobrazic ze to nic milego. Ani sluchac ani zglaszac.
                I dlatego wlasnie z mojej strony chapeau bas ze to zrobilas bo wiele osob pewnie wlasnie w obawie przed tym paskudnym uczuciem zw ze zgloszeniem, by sie wycofalo dla wlasnej wygody psychicznej. Z drugiej strony jaki to komfort psychiczny zyc ze swiadomoscia ze mogliby pomoc a tego nie zrobili? Zwlaszcza gdyby, odpukac, cos sie tym maluchom stalo.
                Poza tym mysle ze tak czy owak, skorzystaja na tym jako te bezbronne ofiary. Jesli nie Ty czy nie inni sasiedzi, to kto stanie po ich stronie?
                Podpita i rozjuszona matka ktora sama ze soba sobie nie radzi? Czy ojciec ktorego przez wiekszosc dnia nie ma?
                Nie sadze by tak od razu drastyczne decyzje zapadly, dzieci zostaly odebrane itp. Ktos bedzie pewnie z nimi (rodzicami) rozmawial, moze matke skieruja na leczenie jesli jest uzalezniona. To chyba dobrze, prawda? Przeciez jesli pije, to nie jest wydolna wychowawczo.
                Jesli o podlozu depresyjnym, to tym bardziej konieczne dla dobra i bezpieczenstwa maluchow i jej samej.
                Moze dziadkowie czy ktos inny bliski sie wlaczy w wychowanie i dzieci beda mialy godziwe warunki i opieke.
                • kazia123 Re: dzieci - patologiczna rodzina - gdzie szukać 16.09.12, 15:55
                  chyba ktoś ich odwiedził - dzieci są w domu , ranek był trochę spokojniejszy
                  a wczoraj słyszałam podniesione głosy zza ściany , że chyba ktoś na nich ZNOWU DONIÓSŁ i że trzeba będzie szukać nowego pokoju...
      • golfstrom NSPCC 13.09.12, 11:33
        NSPCC oferuje mozliwosc rozmowy poprzez tlumacza
        www.nspcc.org.uk/help-and-advice/worried-about-a-child/the-nspcc-helpline/contacting-other-languages/other-languages_wda87597.html#polish
    • zaba-ryba Re: dzieci - patologiczna rodzina - gdzie szukać 18.09.12, 01:31
      Gdyby bylo tak jak piszesz,nie wahalbym sie donies gdzie sie da. Tyle tylko, ze tknelo mnie to i nie ukrywam , ze usmiech rowniez wywolalo zdanie, ze cyt : "matka nie pracuje ,dość często popija (spore ilości piwa - widzę po ilości wyrzucanych przez nią puszek)" lol. Dzieci są małe - 1,5 roku i 2,5 roku - nie chodzą do przedszkola , matka z nimi siedzi w domu-czasami moze sie zirytowac ;p (ale jezeli wyzywa je to juz srednio fajnie) (z doswiadczenia - w mojej okolicy za bardzo srednie przedszkole dla 2,5 latka co najmniej 850 £- nie sadze, ze ich stac, widocznie z pieniedzmi tak zle nie jest, bo inaczej by dostali dofinansowanie i wyslalaby dzieci, a ciagle siedzenie z takimi maluchami moze czasami wyprowadzic z rownowagi) no i "jestem tu dopiero 4 miesiące " poczekaj jeszcze chwile czasami warto
Inne wątki na temat:
Pełna wersja