gosc.na.chwile
10.09.12, 19:04
Witajcie,
Czytuje Was od jakiegos czasu i musze sie komus wyzalic, bo czuje ze mi peknie glowa.
Jakis czas temu zaproponowano mi bardzo dobra prace u konkurencji. Przeszlam wiec do nich, ale teraz okazuje sie, ze praca jest ponad moje mozliwosci.
Zakonczylam juz okres probny, kilka razy probowalam rozmawiac ze swoja przelozona, ale ona wciaz utrzymuje, ze swietnie sobie radze.
A ja strasznie sie stresuje, nie spie po nocach, czuje ze wszystko mnie przytlacza. Pracuje w dziale, ktory zajmuje sie skargami od klientow i czuje, ze juz psychicznie nie wyrabiam. Nie dosc, ze na telefonie mam trudnego, czesto chamskiego i roszczeniowego klienta to wciaz sie ucze jak co dziala i czesto zwyczajnie nie wiem co klientowi odpowiedziec.
Co chwila musze jakies drobiazgi sprawdzac z managerka, a to tylko klienta rozsierdza a mnie jeszcze bardziej doluje.
Do tej pory zaciskalam zeby, przekonywalam siebie, ze musze wytrzymac. Koledzy pocieszali, ze z czasem bedzie latwiej, jak sie naucze co i jak dziala. A tymczasem jest mi coraz trudniej i czuje jak to wszystko odbija sie na moim zdrowiu, rodzinie. Ciagle chodze zestresowana i czuje sie jak w pulapce. Chcialam dociagnac chociaz do grudnia, ale kazdy dzien, tydzien jest coraz wieksza meczarnia i zaczynam miec jakies durne ataki paniki.
Do bylej firmy nie moge wrocic, a w obecnej czuje sie jak kompletna porazka. Wzieli mnie bo bylam dobra, a tu sie okazuje, ze sobie nie radze. Wstyd mi przed ludzmi ktorzy mnie zatrudnili, bo sie nie sprawdzilam. Ale ja po prostu juz nie daje rady i kilkakrotnie o malo co nie wzielam torby i nie wyszlam.
Wiem, ze o prace teraz nie latwo, a jak po 3 miesiacach odejde bo nie podolalam, to tez nie bedzie ladnie na cv wygladac. Poradzcie co robic, jestem tak zdolowana i rozczarowana sama soba, ze nawet nie wiem jak w takim stanie psychicznym znajde inna prace.