mamurzyca
24.09.12, 11:30
dziewczyny, ktora z was sama daje rady z dziecmi- bez babc i pomocy bezplatnej typu siostra lub mama z polski - byc w pracy, zajac sie domem, i wszystko ogarnac bez pomocy meza/niemeza?
zastanawiam sie czy da sama rade... nie chce ale musze. dziecko w szkole 9-15.15 , drugie w przedszkolu 9 - 11.20 no i teraz musialabym oplacic childminder lub school club(??)- do 17-17.30 conajmniej- lub dluzej zalezy od pracy i czasu dojazdu. babci i rodziny innej nie mam do pomocy. moze lepiej samej sie zajac innymi dziecmi i opiekowac sie w domu razem ze swoimi?? ale czy ja na tym utrzymam sie sama?? kurczeeee...
od razu zaznaczam ze opcja benefity nie wchodzi w gre. mam sie sama utrzymac we wlasnym domu- tzn miec na rachunki biezace, council tax, gaz, prad, paliwo, jedzenie ubrania dla dzieci itp. dom oplaca ojciec dzieci.
kto daje rady i jak sie organizujecie????? wskazowki i porady wszelakie mile widziane!!!!!!